Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Star Wars: Battlefront Recenzja gry

Recenzja gry 16 listopada 2015, 11:08

autor: Michał Mańka

Najczęściej mainstream, od święta dobre indie. PC-towy beton z dodatkiem konsoli.

Recenzja gry Star Wars: Battlefront - to nie jest Battlefield w kosmosie

Blastery? Są! Miecze świetlne? Są! Uwielbiani bohaterowie i złoczyńcy z filmowego uniwersum? Są! Niezapomniany klimat Gwiezdnych wojen? Jest! Rozrywka na setki godzin? Hmm...

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4, XONE

Star Wars: Battlefront stało przed bardzo trudnym zadaniem – miała to być pierwsza gra w świecie Gwiezdnych wojen, która pojawi się po przejęciu praw do tego uniwersum przez Disneya. Nie da się ukryć, że Battlefront miał być również grą, która będzie towarzyszyć premierze nowego filmu i która na reklamie oraz ekscytacji Przebudzeniem Mocy miała sporo zyskać. Moje pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne, ale po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z Battlefrontem muszę wyznać, że nie jest aż tak kolorowo.

Recenzja gry Star Wars: Battlefront - to nie jest Battlefield w kosmosie - ilustracja #2
Czas siąść za sterami i w towarzystwie Sokoła Milenium zobaczyć, co Battlefront ma do zaoferowania.

Nowa nadzieja

PLUSY:
  • dynamiczna, zręcznościowa rozgrywka;
  • obłędna oprawa graficzna;
  • niesamowite udźwiękowienie;
  • fantastyczny klimat;
  • przemyślane nowe tryby i „wariacje na temat” tych znanych z innych gier;
  • świetnie skonstruowane mapy...
MINUSY:
  • ...których tylko pozornie jest dużo i zaczynają się szybko nudzić;
  • brak wyszukiwarki serwerów i możliwości adaptowania ich ustawień;
  • pełna losowość w wyborze stron konfliktu;
  • za dużo unlocków wyglądu postaci w porównaniu z innymi elementami;
  • wrażenie otrzymania niepełnego tytułu, które jeszcze bardziej potęguje wszechobecna reklama przepustki sezonowej.

Star Wars: Battlefront miało być dla mnie spełnieniem marzeń – zarówno jako fana Gwiezdnych wojen, jak i gracza spędzającego dużo czasu ze strzelankami. Byłem spokojny o jakość tytułu, ponieważ podoba mi się kierunek, który DICE obrało w przypadku swojej flagowej serii Battlefield. Z czasem okazało się, że gra nie będzie po prostu gwiezdnowojennym Battlefieldem, tylko zręcznościową strzelanką, która celuje w dużo szersze grono odbiorców, ale koniec końców wyszło jej to tylko na dobre. Produkcja ta oferuje dynamiczną rozgrywkę, która sprawi mnóstwo frajdy każdemu, kto nie oczekuje od niej bycia symulatorem żołnierza. Dobór odpowiedniego uzbrojenia do preferowanego stylu toczenia starć (na dłuższy dystans lub w zwarciu) jest oczywisty, a z racji dość uproszczonego systemu odrzutu broni strzelanie bardziej wymaga od nas refleksu niż kompensacji. W pełnej wersji zmieniono trochę mechanikę latania w stosunku do bety – teraz ma się wrażenie, że sterowanie myśliwcem jest dużo bardziej „pływające” i pojazdy nie reagują natychmiastowym zwrotem na każdy ruch. Z drugiej strony ułatwiono namierzanie i strzelanie do wrogich statków, przez co trzeba się dużo bardziej nagimnastykować, by wymanewrować przeciwnika. Mechanika rozgrywki potrafi dostarczyć niemało zabawy, jeśli tylko zaakceptujemy fakt, że Battlefront jest prostą strzelanką i nie sili się na Battlefieldowy realizm.

Recenzja gry Star Wars: Battlefront - to nie jest Battlefield w kosmosie - ilustracja #3
Zręcznościowy model strzelania został świetnie zrealizowany i pozwala na zabawę nie tylko doświadczonym fanom strzelanek.

Zrobienie z Battlefronta dużo bardziej zręcznościowego niż taktycznego tytułu to świadoma decyzja twórców. Zbyt skomplikowana gra nie byłaby przystępna dla wszystkich fanów elektronicznej rozrywki, a nadchodzący film na pewno zachęcił do zakupu nawet te osoby, które od dawna nie mają czasu na hardkorowe granie. Nowe dzieło DICE idealnie nadaje się do grania „kanapowego” – masz chwilę czasu, odpalasz Battlefronta, zaliczasz 2–3 mecze i wracasz do swoich zajęć. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem, ponieważ szukacie zastępstwa dla Battlefielda, to odradzam nabycie Battlefronta – skupia się na zupełnie innych elementach zabawy i stanowi raczej przyjemną odskocznię od pozycji z bardziej zaawansowaną mechaniką.

Recenzja gry Star Wars: Battlefront - to nie jest Battlefield w kosmosie - ilustracja #4

Jednym z większych plusów Star Wars: Battlefront jest oprawa audiowizualna. Gra na PC przy ustawieniach ultra wygląda przepięknie i trzeba przyznać, że DICE dobrze wie, jak radzić sobie z silnikiem Frostbite 3 i jak wycisnąć z niego wszystko, co tylko się da. Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje dbałość o detale i zastosowanie efektów świetlnych – nieraz zdarzyło się, że ktoś mnie dopadł, bo podziwiałem świetnie wykonane elementy otoczenia, próbując uchwycić je na screenshotach. Równie dobrze sprawdza się udźwiękowienie. Odgłosy tła budują atmosferę, a strzały z blasterów brzmią jak wyjęte z filmów. No i ten pomruk miecza świetlnego... Całości dopełnia wykorzystanie dobrze znanego soundtracku, a o klasie dzieł Johna Williamsa nie ma nawet co dyskutować.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

AntaresHellscream Ekspert 26 listopada 2015

(PS4) To produkcja pięknie wykonana, grywalna i bardzo dobrze przemyślana, niestety także pod względem sprzedażowym…

8.0
Recenzja gry Terminator: Resistance – Roboty ciosane z drewna mają swoją duszę!
Recenzja gry Terminator: Resistance – Roboty ciosane z drewna mają swoją duszę!

Recenzja gry

Nowy Terminator jest zaskakująco satysfakcjonujący. Nie chodzi jednak o przeciętny film Tima Millera, a świeżutką grę krakowskiego studia Teyon – dewelopera, który w branży gamingowej "zabłysnął" dzięki niechlubnemu Rambo: The Video Game.

Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze
Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze

Recenzja gry

Po niezłym zamieszaniu, jakie narobił świetny pierwszy odcinek serialu The Mandalorian, Star Wars Jedi: Fallen Order kontratakuje w świecie gier. To produkcja, która przynosi nową nadzieję, dla kolejnych gier w uniwersum Gwiezdnych wojen.

Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!
Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!

Recenzja gry

Rok czekania, miesiące spekulacji, wreszcie oficjalna zapowiedź Red Dead Redemption 2 na PC i kilka tygodni wielkiej ekscytacji. A potem wszystko zniweczone na premierę za sprawą Rockstar Games Launchera (i nie tylko). Ale katastrofę wciąż da się cofnąć.

Komentarze Czytelników (135)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
24.11.2015 19:44
odpowiedz
zanonimizowany1101535
23
Generał

6,5? Srogo, choc ta gra nie jest wiecej warta, a za ten bezczelny skok na kase nalezy sie EA srodkowy palec i olanie tej gierki przez graczy.
Ale widze ze oceny wreszcie powolutku normalnieja. Fallout dostal 7,5 za odgrzewanie kotleta, jeszcze MGSowi trza bylo dac 8, a Wiedzminowi 7 i bylby to dobry poczatek zmian systemu oceniania tytulow AAA.

24.11.2015 20:00
kuba1711
odpowiedz
kuba1711
95
Ten post może kłamać?

WłodarW ---> Bardziej za ten stan rzeczy odpowiada skopany matchmaking, które swe miejsce powinno mieć na konsolach, nie na PC. Ale dla takiego Acti jest to korzystne, bo kiedy skończą wsparcie dla jakiejś części, jest ona na praktycznie niegrywalna. Co z tego, że w BO2 gra parę tys ludzi, jak większość z nich to cheaterzy? Z DLC też sprawa jest dziwnie rozwiązana: na konsolach w takim MW2 gracze z DLC nie są oddzielani od tych nie mających dodatków, a tak jest na PC.

24.11.2015 20:01
CyberTron
odpowiedz
CyberTron
91
Imperator Wersalka
3.0

No i piękna ocena.

24.11.2015 20:11
odpowiedz
Kaster
3
Junior
3.0

Słusznie, może EA w końcu przestanie robić te poryte DLC i wycinać 60% gry... Na dodatek jest zbyt duży degress w stosunku do Battlefront-a 2. Brak bitew kosmicznych, za mało herosów, PC nie posiada komunikacji głosowej, brak prywatnych serverów, brak serverów HC, brak vote kick/ban, brak customizacji postaci jaka obiecywali( wprowadzenie paru gotowych modeli i to wszystkich praktycznie human to raczej nie to czego gracze oczekiwali, w szczególności, że modele "kosmitów" dodali jako DLC...). Kolejnym minusem jest system dodatkowych gadgetów i wchodzenia do pojazdów... Taaaak... nie ma to jak być dobrym pilotem ale nie widzieć / nie móc dobiec do spawna mysliwca... przy okazji spawn jest bez sensu. Ilość map w vanilla to kpina... 4 planety? Kogoś pogięło. Tryby nie różnią się prawie niczym, a liczba graczy na nich to kpina... 20 v 20? Dobre Dobre, więcej gier robionych z myślą o konsolach, a rynek PC upadnie przez developerów - na szczęście jest jeszcze blizzard, cdp red czy studia niezależne wydające dobre gry na PC. Gra dla casuali i tyle.

Czemu aż 3 skoro tyle minusów? Bądź co bądź są to SW i do tego Battlefront, postrzelać można, ale tylko jak ktoś jest casualem...

24.11.2015 21:14
Cebullanka y Grzanka
odpowiedz
Cebullanka y Grzanka
35
Są rzeczy których nie ma
8.0

Jako fan "Gwiezdnych Wojen" (ale bez przesady nie mam pościeli z wizerunkiem R2-D2) i casualowym charakterem moich "podbojów planetarnych" prawie w pełni zgadzam się z Araszem. Grafika, optymalizacja i klimat są po prostu fantastyczne. Grając sobie po circa about 6-8 meczy dziennie po pracy pewnie na trochę mi wystarczy. A co do "niepełnej wersji produktu" i ceny za niego (pomijając opłaty licencyjne)? No cóż w takim świecie żyjemy... I w tym miejscu pozostają trzy możliwości. 1. Nie kupować. 2. Zaoszczędzić parę kapsli i kupić przepustkę sezonową. 3. Poczekać na jakieś "Merry Christmas Thanksgiving Halloween Day" i kupić na Origin (albo gdzieś indziej) w promocji/upuście/paczce (pewnie co najmniej za rok - a to może wiązać się niestety z pustkami na serwerach). Parafrazując pewną encyklopedię: "EA jakie jest, każdy widzi". C'est la vie! - jak mówią Niemcy ;)
I to tyle w temacie

24.11.2015 23:06
MrocznyWędrowiec
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
65
aka Hegenox

Heh - już od dawna wiedziałem, że gra będzie nudna - kilka potyczek na konsoli u kumpla? czemu nie, ale kasy na ten tytuł na pewno nie wyłożę ..

25.11.2015 02:49
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
8.0

Mi się gra podobna ale okrojona jest niezle :)

25.11.2015 09:20
odpowiedz
Voltron
71
Pretorianin
6.5

Bardzo adekwatna ocena. Kolejny deweloper idzie na łatwiznę, biorąc marką (Battlefront), która od lat leży w cieniu, a więc jest super oczekiwana (podobnie jak z Falloutem 4), dodać do tego najpopularniejsze na świecie uniwersum (Star Wars) i wydaje niedorobioną, okrojoną, uproszczoną grę z wyciętą ponad połwy zawartością, która będzie dodawana w DLC za które łącznie zapłacimy prawdopodobnie 1,5x wartości podstawki. Ale ludzie i tak kupią bo nie mają co z kasą robić. Kpina EA. Sam byłem bardzo ciekaw nowego BF ale....tragedia.

Jak kupisz podstawkę to przepłacasz dość sporo. Bo obniżce polecam kupić podstawkę jeśli jesteś fanem SW żeby zagrać ze dwa, cztery meczyki i wrócić do innych zajęć. DLC nawet nie ma co kupować, bo ludzie nie będą grali na mapach DLC (Battlefield anyone?) i zanim wyjdą wszystkie DLC gra będzie już martwa.

Kolejne odcinanie kuponu od marki. No, ale kto bogatemu zabroni.

25.11.2015 09:35
nagytow
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

Gra sie przyjemnie, o ile jest to kilka meczy w sesji, ale tak naprawde SWBF to wydmuszka. Spodziewalem sie, ze bede spedzal w grze kazda wolna chwile, ale przez tydzien nabilem ledwie 10 godzin. Ode mnie 5/10.

25.11.2015 10:04
V4n-d-all
odpowiedz
V4n-d-all
59
Pretorianin
4.0

Jedyne do czego przekonała mnie beta, to fakt że nie kupię pełnej wersji. Gra jest jawnym wyłudzaniem pieniędzy na sentymencie fanów Gwiezdnych Wojen i poza doprawdy śliczna oprawą graficzną oferuje jedynie chaotyczną i monotonną namiastkę zespołowego shootera. Polityka EA uniemożliwiająca zakup wersji w pełni angielskiej, też nie pomaga.

25.11.2015 11:50
AleX One
odpowiedz
AleX One
25
Legionista

W związku z głównym zarzutem z recenzji - powtarzalnością gry i małą ilością zawartości - doradzam, jak ja, ograniczyć się do 10 godzinnego triala z EA Access. To znaczy, jeśli macie Xboxa One...

25.11.2015 15:17
odpowiedz
csRoXor
1
Junior

Co to za ocena ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?! Jak dla mnie ocena to: 8.5/10

25.11.2015 15:27
odpowiedz
Imrahil8888
87
Generał
7.0

Ostra ocena, ale nie ma co ukrywać. Grafika na genialnym poziomie, optymalizacja najlepsza z wszystkich gier jakie powstały (i to nie przesada), ale te DLC... Gra droga, przepustka droga, a gra nudna. Jak ma się rozbudowany świat, to ludzie na pewno kupią DLC, ale tutaj po prostu na siłe przed filmem chcieli zdążyć. W mass effect czy dragon age poszli w grubą przesadę, ale teraz? Strzał w stopę.

25.11.2015 16:35
mmaakkss
odpowiedz
mmaakkss
51
Generał
6.5

6,5 zgadzam się w 100% z tą oceną. Przeciętna strzelanka w pięknej oprawie nastawiona na wydzieranie kasy. Fatalny ten rok 2015 dla wielkich produkcji, zebrały ostre baty. Mam nadzieję że producenci wyciągną wnioski na 2016, gdyby nie Wiedźmin 3 byłoby mizernie.

25.11.2015 20:37
odpowiedz
AntyGimb
48
Senator

Wreszcie zaczęliście oceniać konkretnie...

25.11.2015 20:38
odpowiedz
AntyGimb
48
Senator

mmaakkss fatalny? Dla mnie świetny. Dostałem "Pillars of Eternity". Najlepszą grę RPG od czasów najlepszej gry wszech czasów, czyli "Baldur's Gate 2".

26.11.2015 00:31
KUBAA@^
odpowiedz
KUBAA@^
41
Pretorianin

Popieram kolege wyzej.W Tym roku Pillars of Ethernity pozamiatało ,gdyby nie nasz Wiesiek ,to to byla by gra roku.Najlepszy RPG od 15 lat.

26.11.2015 01:34
odpowiedz
eglume
53
Konsul

za taką ocenę to chyba koniec współpracy z EA

26.11.2015 09:35
dj_sasek
odpowiedz
dj_sasek
100
Freelancer
6.0

Widzę, że w mojej recenzji gry bym tylko się powtarzał za autorem newsa i innymi graczami wyrażającymi swoje niezadowolenie. Normalnie bym tej gry nie kupił, ale udało mi się ją zdobyć na jednym z give-away'ów na reddicie PCMR, więc miałem okazję grę sprawdzić trochę bardziej niż na wersji beta. W sumie to nie mam nic nowego do przekazania. Graficznie, dźwiękowo i klimatycznie czuć Gwiezdne Wojny. Natomiast sam gameplay jest strasznie powtarzalny, balans jest mocno ale to mocno zachwiany w wielu trybach gry. Tak samo uzbrojenie i battle pickupy pozostawiają wiele do życzenia. Ogólnie im ta gra pod względem technicznym bardzo dobrze się udała, gra chodzi bardzo płynnie na najwyższych detalach i mimo dużych map ilość szczegółów jest na wysokim poziomie. Natomiast gameplay im się totalnie nie udał. Brak przemyślenia, kilka trybów gry na siłę upchanych. Gdyby nie SW to o tej grze by się praktycznie w ogóle nie pisało... 6/10.

26.11.2015 11:20
Hazdor
😁
1
odpowiedz
Hazdor
36
Centurion

<=====
Star Wars: Battlefront (PC)
ocena gry 7.0
6.5 ocena redakcji

Star Wars: Battlefront (XONE)
ocena gry 6.7
6.5 ocena redakcji

Star Wars: Battlefront (PS4)
ocena gry 8.5
brak oceny redakcji

Sony się pogniewa gdy w temacie PS4 będzie ocena redakcji?
Piszcie dalej, że nie jesteście (redakcja) fanbojami PS4.

EDIT: No tak wersja PS4 diametralnie się różni niż pozostałe dwie. Jest 3 razy tyle map w pakiecie, rozwoju postaci oraz visuali a także lepsza grafika niż na wersji PC.
EDIT2: <facepalm>

26.11.2015 11:23
Elessar90
odpowiedz
Elessar90
56
GRYOnline.pl

GRYOnline.plRedakcja

Nie, jest to kwestia rzetelności. Grałem w wersję na XONE i PC - ocena pojawia się przy tych platformach. Nie ogrywałem wersji na PS4, więc i nie znajduje się tam moja nota.

edit: No widzisz? I na przykład z tego właśnie powodu nie ma tam tej samej noty. ;)

27.11.2015 19:05
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

Hazdor, ile masz lat? Jest piątek, odpocznij, bo w pon klasówka z przyrki

29.11.2015 09:31
odpowiedz
zdenek117
9
Legionista

Dla mnie gra idealna. Wkurzają tylko 2 rzeczy: miejsca odrodzenia i pistolet Hana Solo. Szkoda, też małej ilości map w części trybów. Dlatego cieszę się z takiej oceny, bo może następnym razem gra będzie pełniejsza. Chociaż tutaj obwiniam EA lub Disneya za narzucenie terminu w okolicy premiery filmu.

29.11.2015 13:22
odpowiedz
KOPER33
2
Junior

Mysle, ze negatywne recenzje Battlefronta i jego trybu gry sa spowodowane faktem iż porównujemy go do Battlefielda gdzie taktyka jest bardzo istotna i do tego Battlefield wydaje się być gra bardziej dla starych wyjadaczy FPP, bardziej profesjonalna i rzeczowa w gatunku. To wszystko prawda z tym, ze należy zrozumieć pewiem maly szczegol - Battlefront to Star Wars, nie wyobrażam sobie żeby biali się np. czołgali po ziemi, kładli - wyczekiwali w zaroślach na ten jeden jedyny strzal :) - widzieliście cos w tym klimacie kiedyś w jakims filmie Star Wars ?. Podstawa Star Wars jest szybkość,efekciarstwo taki swoisty arcade wlasnie i Battlefront spelnia to zadanie wyśmienicie. Ma swietna grafikę, szybka arcadowa akcje, bohaterow, maszyny, x wingi - tam nic nie jest i nie może być autentyczne - bo ucierpial by klimat Star Wars. Gra nie jest doskonala ale zarzuty z mojej strony sa odmienne niż zazwyczaj podawane przez graczy, którzy oczekiwali Battlefronta ze skorka Star Wars - dla mnie powinno być więcej map, bardziej zróżnicowanych i multum roznych trybow rozgrywki wszelkiej masci - tutaj bym oczekiwal czegos bez ograniczen i to jest dla mnie jedyna wlasciwie wada gry. Pozostale aspekty sa dla mnie rzecza logiczna. Ponadto zauważcie, ze fani Star Wars zazwyczaj sa usatysfakcjonowani gra a wyjadacze FPP zazwyczaj sa krytycznie usposobieni. I tak tez być powinno, mistrzowie FPP będą grali w Battlefielda a fani Star Wars do których i ja należy będą sobie odpalali Bttlefronta przedkladajac efekt wizualny nad taktykę rozgrywki.

29.11.2015 13:48
odpowiedz
KOPER33
2
Junior

Żeby zobrazować to co miałem w powyższym poscie na myśli napisze jeszcze jedna rzecz. Z Battlefrontem jest tak jak z Need for Speed - trudno żeby od tego drugiego oczekiwać aby był symulatorem wyscigow i celowo taki nie jest. Need for Speed to gra dla ludzi , którzy chcą sobie pojezdzic na padzie w fajnych krajobrazach jakiś tam klimat wyscigow ulicznych ala szybcy i wściekli. Ten kto chce symulator wyscigow odpala R Factor i pakuje jeden z kilkudziesięciu dostępnych modow instaluje kierownice i spedza kolejne godziny na ustawianiu parametrow auta robiąc kolejne kolko na torze. W przypadku gier FPP dla mnie to nie ma zbytniego znaczenia. Battlefront jest dla mnie atrakcyjny bo oddaje wiernie klimat Star Wars i rozumiem tez tych którzy nim gardza wolac grac w Battlefielda - wydaje mi się, ze tworcy gry zrobili to celowo. Tak samo jak jest Need for Speed i Project Cars.

30.11.2015 00:00
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
121
The Highest

Widzę każdy ma gdzieś samą treść, tylko patrzy jaka jest ocena. Jak za duża to że płacą, jak za mała to że coś z nimi jest nie tak. Gra jest jak najbardziej okrojona i szybko nudzi. Jak dostaniemy w cenie powiedzmy 120zł całość jak jedną grę, wtedy już będzie niesamowicie.

01.12.2015 19:45
odpowiedz
1 odpowiedź
yeeehaaaw
7
Konsul

Kuźwa, kusi mnie ta gra mocno, ale boję się, że mało graczy będzie w nią grało ; /

01.12.2015 19:59
odpowiedz
zanonimizowany581957
99
Generał
8.5

Wbrew obawom, podsycanym przez komentarze w internetach, grając od premiery wciąż ani trochę się nie nudzę. Efekt "wow" nie jest może aż tak intensywny, jak na początku, ale wciąż świetnie się z Battlefrontem bawię! Jeszcze zaraz wkracza kolejny tryb i dwie mapy w Bitwie o Jakku!
Dla mnie, jest git... :)

06.12.2015 09:01
odpowiedz
urwi5
5
Junior
6.0

gra słaba, szkoda na nią prądu...

06.12.2015 09:55
CyberTron
odpowiedz
CyberTron
91
Imperator Wersalka

Ktoś powie, że 12 map to dużo.

Nie. To wciąż tylko 4 planety. 4 scenerie które zależnie od trybu dzieją się w innym miejscu na mapie.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że Bf3 miał 40 map na starcie, bo np. na takiej Kaspijskiej mapa miała inny kształt w trybie podboju, inny w trybie szturmu i jeszcze inny w trybie DM.
11 broni z czego najpotężniejszy blaster jest dostępny od początku dla debili którzy zapłacili za ten półprodukt więcej. Tryby gry? Za miesiąc ludzie beda grac tylko w dwa. Za pół roku gra umrze. Pomysł z tymi kartami, bonusami na mapie, rodem z gry f2p.

Gdzie w STAR WARSACH BITWY KOSMICZNE?

Należy pamiętać, że cała ta uboga zawartość jest w grze która NIE MA TRYBU SINGLE.

Dla mnie żenada. Spartaczyli to totalnie. Wydmuszka, półprodukt, sztucznie ograniczony przez wydawcę. Gra która i tak się sprzeda bo SW.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze