Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Filmy i seriale

Filmy i seriale 15 maja 2019, 14:51

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Gra o tron – największe absurdy w 8. sezonie GoT

Najnowszy sezon Gry o Tron budzi ogromne wątpliwości fanów. Czy scenarzyści faktycznie stracili kontakt ze zdrowym rozsądkiem, czy intryga zgubiła logikę? Przedstawiamy największe absurdy, do jakich doszło ostatnio w Westeros.

- Co mówimy bogowi sensu i logiki? Nie w tym sezonie.

Osiem lat oczekiwania później, zima jest już tutaj. Wypatrywany niczym przybycie Daenerys do Westeros albo ujawnienie tożsamości matki Jona Snowa finałowy sezon Gry o tron zadebiutował w połowie kwietnia i za kilka zaledwie dni zostanie zakończony. Mamy za sobą emisję większości odcinków ósmej serii, w tym wielką bitwę o Winterfell zamykającą wątek ciągnący się od pierwszych minut pierwszego odcinka serialu. I wrażenia widzów nie są, niestety, tak entuzjastyczne, jak można by się spodziewać.

Wprawdzie Game of Thrones wciąż potrafi wzbudzić emocje, zaskoczyć czyimś zgonem czy pokazać ciekawe interakcje między bohaterami, ale coraz częściej funduje też niezamierzone dawki śmiechu lub zażenowania. Ósmy sezon pełen jest scen absurdalnych, głupich bądź niedopracowanych, które mocno utrudniają branie całej tej draki o Żelazny Tron na poważnie.

I choć jak dotąd żadnej z nich nie udało się dorównać najbardziej godnej ubolewania akcji w całej historii serialu – czyli finałowi wątku Sansy, Aryi i Littlefingera z siódmego sezonu – wiele z nich nie zostało za nią jakoś daleko w tyle. Co postaramy się udowodnić na kolejnych stronach tego artykułu, z brutalnością godną Joffreya i Ramsaya przypominając Wam, co najbardziej rozczarowywało i zniesmaczało Was w ostatnich tygodniach oglądania Gry o tron.

Uwaga! Ten artykuł jest tak samo pełen spoilerów, jak noc jest ciemna i pełna strachów.

A pamiętacie, kiedy Gra o tron stała politycznymi intrygami i świetnymi dialogami, a nie tanim szokowaniem i efekciarstwem? Bo my powoli zapominamy... - 2019-05-15
A pamiętacie, kiedy Gra o tron stała politycznymi intrygami i świetnymi dialogami, a nie tanim szokowaniem i efekciarstwem? Bo my powoli zapominamy...

Usługi teleportacyjne Westeros

Nawet jeśli ktoś nie czytał książek George’a Martina, może dość łatwo i z dużą skutecznością wskazać punkty, w których kończył się materiał źródłowy poszczególnych wątków, a zaczynała radosna twórczość własna scenarzystów serialu. Z reguły były to momenty, gdy akcja danych części opowieści drastycznie przyspieszała, a postacie w tajemniczy sposób zyskiwały moce teleportacyjne.

Za niespodziewanie nabyte umiejętności błyskawicznego podróżowania z jednej części kontynentu na drugą przez co drugiego bohatera szczególnie oberwał sezon siódmy. Można było żywić nadzieję, że twórcy wyciągną z tego wnioski i sytuacja się poprawi. A potem się rozczarować. Jeszcze początek sezonu był pod tym względem w porządku – armiom Daenerys dano kilka tygodni na dotarcie do Winterfell.

Mistrzem teleportacji sezonu ósmego oficjalnie zostaje Theon Greyjoy. - 2019-05-15
Mistrzem teleportacji sezonu ósmego oficjalnie zostaje Theon Greyjoy.

Potem jednak jakikolwiek sens, jeśli chodzi o tempo poruszania się między lokacjami, znów przestał istnieć. Co jest szczególnie imponujące, gdy weźmie się pod uwagę, że tym razem większość akcji toczy się w dwóch miejscach, co powinno trochę przystopować zapędy teleportacyjne postaci. Theon ledwie mówi swojej siostrze, że chciałby ruszyć pomóc Starkom, by raptem parę chwil później otrzymać przebaczenie od Sansy i móc szykować się do bitwy na miejscu. Tyleż zabawnie, co trafnie podsumowano to na Reddicie, porównując ten zabieg do systemu szybkiej podróży w grach wideo. Jeśli odblokowałeś już jakąś lokację – możesz się tam błyskawicznie teleportować.

Nie mniej imponujące prędkości uzyskała świętej pamięci flota Daenerys, która trasę Winterfell – Smocza Skała pokonała w ciągu kilku minut poświęconych innym postaciom. Ale niech będzie, wmówmy sobie, że statki i łódki w Westeros rozwijają naddźwiękowe prędkości. To wciąż jednak nie tłumaczy, jak Bronn w trymiga przebył dystans dzielący Królewską Przystań od Winterfell. No i dlaczego wpuszczono go, uzbrojonego, do zamku, a następnie do pomieszczenia, w którym przebywa namiestnik królowej, jakby był u siebie.

TWOIM ZDANIEM

Jak oceniasz ostatni sezon Gry o Tron?

To najgorszy sezon od samego początku
77,7%
Jest dobry
11,4%
Jest słaby
8%
To najlepszy sezon ze wszystkich
2,9%
Zobacz inne ankiety
Analiza trailera serialu Wiedźmin – Netflix wykłada karty na stół
Analiza trailera serialu Wiedźmin – Netflix wykłada karty na stół

Karty wreszcie zostały odkryte – mamy pierwszy zwiastun serialu Wiedźmin od Netfliksa. Zapraszamy na szczegółową analizę tego dwuminutowego trailera.

Gra o tron – najlepsze gry i mody osadzone w Westeros
Gra o tron – najlepsze gry i mody osadzone w Westeros

Gra o tron to jeden z najpopularniejszych seriali, oparty na cyklu powieści autorstwa George’a R. R. Martina. Co ciekawe, uniwersum to nie doczekało się jeszcze swojej wielkiej gry, co nie znaczy, że wirtualnego Westeros nie da się już teraz odwiedzić.

Westeros domowej roboty – najciekawsze mody na kanwie Gry o tron
Westeros domowej roboty – najciekawsze mody na kanwie Gry o tron

Mimo szalonej popularności książek i serialu Gra o tron (lub Pieśń Lodu i Ognia) nie jest częstym gościem w grach wideo. Na szczęście pecetowcy mają moderów – dziś przyglądamy się najciekawszym przeróbkom zmieniającym interaktywne światy w Westeros.