Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Fallout 76 Publicystyka

Publicystyka 10 maja 2019, 12:47

autor: PefriX

MMOholik zagubiony w świecie fantasy. Nie pogardzi dobrą książką lub serialem.

Fallout 76 pół roku później – trochę lepiej, ale to wciąż pustkowie

Czy 6 miesięcy wystarczyło, aby Fallout 76 odkupił się w oczach zawiedzionych graczy? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista.

14 listopada 2018 roku to ważna data. Wtedy bowiem miała miejsce premiera Fallouta 76, która do tej pory odbija się echem wśród społeczności. Opinie o najnowszej grze Bethesdy były w większości negatywne (ocena 2,5/10 od graczy na metacritic.com), chociaż znalazły się osoby, które bawiły się całkiem nieźle. Ja miałem przyjemność wyruszyć do Wirginii Zachodniej podczas pierwszego otwarcia włazu schronu numer 76. Po około trzydziestu godzinach, które przyszło mi spędzić na pustkowiach, raczej z radością odinstalowałem grę z dysku.

Nie spodziewałem się przy tym, że przyjdzie mi wrócić do Fallouta 76. Z szyderczym uśmiechem witałem kolejne doniesienia na temat tego tytułu. Przyznaję, że kłopoty PR-owskie Bethesdy budziły we mnie niezdrowe rozbawienie. Kto bowiem spodziewałby się, że taka firma zaliczy tyle wpadek? Nie zmienia to jednak faktu, że wróciłem do krypty i postanowiłem ponownie zwiedzić Appalachy.

PROBLEMY Z WIZERUNKIEM – SŁYNNA TORBA I POKÓJ DEWELOPERSKI

Nie dość, że produkcja ta nie spełniła oczekiwań graczy, to Bethesda sama sobie strzeliła w kolano... i to niejeden raz. Wystarczy wspomnieć aferę związaną z edycją kolekcjonerską gry i niesławnymi torbami. Ostatecznie udało się to odkręcić, ale niesmak pozostał.

Ponadto co bardziej nadgorliwi gracze znaleźli pokój deweloperski w Falloucie 76. Na miejscu na odkrywców czekały wszystkie przedmioty, wliczając w to również te płatne, oraz obiekty, które jeszcze nie zostały oficjalnie dodane do rozgrywki... a także bany, bowiem taka kara spotkała osoby, które przez przypadek zapuściły się w owe zakazane rejony Wirginii Zachodniej.

Country roads, take me home... again?

Fallout 76 skończy niedługo pół roku, to idealna okazja, żeby wrócić do tej gry. Sześć miesięcy to dość czasu, by produkcja Bethesdy chociaż postarała się odbić od dna. Jedno muszę deweloperom przyznać – jeśli chodzi o serwowanie planowanych nowości, słowa dotrzymali. Aktualizacje z nową zawartością wychodziły na czas i rozbudowywały postapokaliptyczną Wirginię Zachodnią. Największą nowinką był tryb survival, a raczej jego wersja beta. Uznałem zatem, że rozpocznę swoją przygodę w Falloucie 76 od początku, i to właśnie w tym trybie. W końcu na brak pełnoprawnego PvP narzekałem najbardziej.

Roadmap, który jest skrzętnie przestrzegany – to się ceni! - 2019-05-10
Roadmap, który jest skrzętnie przestrzegany – to się ceni!

Tutaj od razu uprzedzam, że o ile survival pozwala na walki pomiędzy graczami, tak wciąż są sposoby na ich unikanie. Obowiązuje też ochrona osób na najniższym poziomie. Jeśli zatem rozpoczynacie swoją przygodę z Falloutem 76, nie musicie się obawiać, że świeżo po wyjściu ze schronu zostaniecie zabici przez jakiegoś nadgorliwca.

PvP niby jest, ale bardziej jako ciekawostka

Inną kwestią jest fakt, że serwery wciąż mają niską pojemność, więc w danej sesji bierze udział około 20 osób. W efekcie spotkanie kogoś poza strefami początkowymi zdecydowanie należy do rzadkości. Tryb survival ma jednak to do siebie, że wyposażono go w tablice rankingowe. W związku z czym trzech największych zabijaków na Pustkowiach jest oznaczonych na mapie. Dzięki temu zawsze wiemy, kiedy niebezpieczeństwo się do nas zbliża.

Mnie jednak przytrafiła się dziwna sytuacja. Pewnego dnia po wbiciu ósmego poziomu, świeżo po zalogowaniu się do świata gry, trafiłem do grona największych rozrabiaków. Numer jeden miał na koncie trzy zabójstwa, a „dwójka” i „trójka”, czyli ja, zero. Po pięciu minutach pojawił się komunikat, że pierwszy gracz zabił drugiego, a ja wskoczyłem na jego miejsce. Nie, w tym czasie nadal na nikogo nie zapolowałem.

Drugie miejsce, zero zabójstw – dobry jestem, prawda? - 2019-05-10
Drugie miejsce, zero zabójstw – dobry jestem, prawda?

W końcu doszło do mojego pierwszego starcia z żywym graczem. Nasz zawodowy zabijaka z pierwszego miejsca na tablicy rankingowej obrał sobie mnie za cel. Zaatakował, gdy walczyłem z supermutantami. Ostatecznie to one okazały się zwycięzcami i wykończyły nas obu. W taki oto sposób zakończyła się moja potyczka z „największym kozakiem na serwerze”.

Jeśli liczycie na widowiskowe batalie, to muszę Was zawieść. System strzelania w Falloucie 76 wciąż jest niesamowicie toporny. Odniosłem wrażenie uczestniczenia w walce turowej, gdzie przegrywa ten, któremu jako pierwszemu skończą się stimpaki. O dziwo był to mój rywal, ale zdradziecki cios moba w plecy przerwał moją przygodę we wspomaganym pancerzu.

Jeśli przegapiliście newsa, przypominamy, że Bethesda potwierdziła - Fallout 76 trafi na Steama. Jeszcze nie wiemy, kiedy dokładnie, ale jeszcze w tym roku.

Pomoc można wzywać, ale w trybie survival nie ma co na nią liczyć. - 2019-05-10
Pomoc można wzywać, ale w trybie survival nie ma co na nią liczyć.

Niespodzianką po opisanej wyżej porażce był fakt, że nie mogłem odrodzić się w dowolnym miejscu. Miałem do dyspozycji kryptę 76, mój C.A.M.P. lub stację kolejową. Nadal dane mi było jednak dotruchtać do swego ciała, by spróbować odzyskać ekwipunek. Jak się bowiem okazało, po śmierci przy moich cyfrowych zwłokach zostały wszystkie gadżety, które miałem przy sobie, i część przedmiotów pomocy. Na szczęście nie dotyczyło to pancerza wspomaganego, który mogłem zwyczajnie przypisać do postaci na stałe. Na miejscu przekonałem się, że ktoś mnie wyprzedził. Aż przypomniałem sobie czasy gry w Rusta. Z tą różnicą, że tym razem moje straty były właściwie niewielkie.

No dobrze, zatem największą atrakcję trybu survival mamy za sobą. Walka z innymi graczami jest. Broń palna w końcu okazuje się skuteczniejsza niż zwykła pałka czy widły. Tutaj Was zaskoczę, bowiem po opisanym wyżej przypadku nie zdarzyło mi się więcej walczyć z innymi. Nie znalazłem się w top 3, więc nikt na mnie nie polował.

Wszyscy dookoła oznaczeni byli jako wrogowie, ale na wszelkie zaczepki z mojej strony reagowali, biorąc nogi za pas. Najwidoczniej mój pancerz skutecznie ich odstraszał. Warto tutaj dodać, że ostatnia aktualizacja z 7 maja sprawiła, iż gracze w trybie survival określani są w rankingu już nie przez pryzmat liczby zabójstw, ale w związku z aktualnie posiadanymi punktami doświadczenia, które przeliczane są na punkty przetrwania.

Survival rządzi się swoimi prawami. - 2019-05-10
Survival rządzi się swoimi prawami.

ATOMY I ITEM SHOP

W recenzji wyraziliście swoje niezadowolenie za uznanie obecności uczciwego item shopu w grze AAA za plus. Przyjrzałem się tej sprawie ponownie i powiem Wam, że Bethesda wyposażyła Atomowy Sklepik w sporą ilość przedmiotów kosmetycznych. Do wyboru, do koloru – przy czym regularnie gracze otrzymują prezenty, więc teoretycznie nie ma na co narzekać. Zwłaszcza że wraz z trybem survival pojawił się system osiągnięć i wyzwań. Dzięki nim możemy zdobywać legendarne przedmioty, a przy okazji zasilać swój portfel atomami, czyli walutą premium.

Do tej pory pozyskiwanie ich było łatwe, a teraz stało się jeszcze łatwiejsze. W efekcie odniosłem nawet wrażenie, że cierpię na ich nadmiar. Z drugiej strony, aby odblokować całą zawartość item shopu, musiałbym spędzić długie godziny w Falloucie 76. Więc to nie tak, że bronię Atomowego Sklepiku. Sprawdza się, niemniej trudno mi wyobrazić sobie powód do wydania realnych pieniędzy na zakup atomów. Jest jednak jedno ale...

ZESTAWY NAPRAWCZE W SKLEPIKU GRY, CZYLI PAY-TO-WIN?

...Bethesda zrobiła coś nietypowego. Dodała do Atomowego Sklepiku przedmiot użytkowy, czyli zestawy naprawcze. Jeden egzemplarz kosztuje 50 atomów, a sześć sztuk w paczce nabędziemy za 250 atomów. Cóż robi taki przedmiot? Naprawia wybrany sprzęt (do 100%), po czym się zużywa. W efekcie nie jest to najwydajniejszy sposób reperowania ekwipunku. O wiele lepiej cofnąć się szybką podróżą do swojego C.A.M.P.-u lub znaleźć warsztat i połatać pancerz.

Nie wiem, co musiałoby się zdarzyć, aby gracz został zmuszony do użycia zestawu naprawczego. Nie zmienia to jednak faktu, że przedmiot taki znajduje się w item shopie gry. Można go kupić za realne pieniądze lub zdobywane atomy. Nie można go jednak odsprzedać innym, upuścić czy użyć do wymiany. Równocześnie jego lepsza wersja, która podnosi wytrzymałość ekwipunku do 150%, dostępna jest wyłącznie jako rzadki łup w świecie gry.

Czy zatem zwykłe zestawy naprawcze to pay-to-win? Bethesda zarzeka się, że nie. Ja nie odczułem potrzeby ich używania, a do tego niska cena sprawiła, że mogłem nabyć je w nadmiarowej ilości. Niemniej sama ich obecność w Atomowym Sklepiku wydaje się kontrowersyjna i ma prawo budzić niepokój. Może się bowiem okazać, że jest to pierwszy krok ku czemuś gorszemu. Kto wie, czy następne nie pojawią się paczki z kartami-perkami?

TWOIM ZDANIEM

Dasz Falloutowi 76 drugą szansę?

Zdecydowanie nie
63,6%
Jak trafię na dobrą promocję, to tak
17,7%
Cały czas gram w Fallouta 76
6,9%
Raczej nie
6%
Tak
5,9%
Zobacz inne ankiety
Fallout 76

Fallout 76

Krajobraz po apokalipsie. Czy Fallout 76 będzie darmowy?
Krajobraz po apokalipsie. Czy Fallout 76 będzie darmowy?

Informacje znalezione w plikach konfiguracyjnych niedawnych aktualizacji Fallouta 76 nie napawają optymizmem. Czy Bethesda spróbuje uratować swoją najgorzej ocenianą produkcję przejściem na model darmowy z lootboksami?

Komentarze Czytelników (46)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.05.2019 13:21
DanuelX
12
odpowiedz
10 odpowiedzi
DanuelX
83
Kopalny

Premiera gry jest tylko jedna. Jeśli gra w tym czasie jest do dupy to taka gra pozostaje dla mnie do dupy do samego końca.
Szanujmy siebie jako klientów i nie dajmy wciskać gówna jak nastoletni przehajpowani gówniarze.

10.05.2019 13:18
blastula
2
blastula
29
Konsul

Polecam film od Internet Historian. Świetnie podsumowuje całą aferę.
https://www.youtube.com/watch?v=kjyeCdd-dl8&t=1277s

10.05.2019 13:21
DanuelX
12
odpowiedz
10 odpowiedzi
DanuelX
83
Kopalny

Premiera gry jest tylko jedna. Jeśli gra w tym czasie jest do dupy to taka gra pozostaje dla mnie do dupy do samego końca.
Szanujmy siebie jako klientów i nie dajmy wciskać gówna jak nastoletni przehajpowani gówniarze.

10.05.2019 13:27
1
odpowiedz
zanonimizowany1287954
0
Pretorianin

Jak bedzie za darmo to zagram.

10.05.2019 14:53
Garruk_Wildspeaker
odpowiedz
4 odpowiedzi
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul
Image

Grafike maja zamiar popawic, czy dalej gra bedzie wygladala jak gra sprzed 10 lat?

post wyedytowany przez Garruk_Wildspeaker 2019-05-10 14:53:59
10.05.2019 15:51
Garruk_Wildspeaker
odpowiedz
11 odpowiedzi
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul
Image

No i jeszcze jeden.

Sa gry ladniejsze, sa gry brzydkie. F76 jest obrzydliwie nieladny. ;)
Dodam jeszcze ze ten screen co wrzucilem jest z jakiegos tam crapowatego photo-mode, wiec pewnie jest dodane dodatkowe SSAO/HBAO czy MSAA oraz inne efekty. Normalnie wyglada to pewnie jeszcze gorzej.

post wyedytowany przez Garruk_Wildspeaker 2019-05-10 15:54:07
10.05.2019 17:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Gerr
55
Generał

To jest ta gra, co kiedyś była zła, a teraz jest taka dobra i świetnie rozwijana? Przynajmniej tak mnie na tym forum przekonywali (To trochę jak z tym że "grają miliony"), a tu proszę... nadal crap.

10.05.2019 18:27
odpowiedz
Artin46
4
Junior

W Fallouta 76 grałem raptem kilka godzin i już nie czułem potrzeby powrotu.

Chociaż sam pomysł na tego rodzaju świat nie był zły. Gdyby ciotka Bes zamiast pakować nas do Apallachów wysłałaby nas na jakąś odległą planetę, na której dawno temu żyli, teraz wymarli obcy i teraz my sami nie możemy wrócić na ziemie i musimy założyć kolonie by przetrwać oraz zadbano by o społeczne aspekty rozgrywki mogłoby by być ciekawie.

A tak fabuła na siłę tyle mogę powiedzieć na sam początek, a dalej już mi się nie chce.

11.05.2019 01:39
👍
odpowiedz
WujeKzPolski
1
Junior

Gra jest naprawdę spoko choć wiele jej brakuje..

Kocham ten klimat postapo i ta powolna nudną rozgrywkę otoczona historią fallouta, ale ale ale ale... martwię się ze nie przegram 76h. Bo już zaczynam powielać zadania, działania a to przecież nie o to chodzi:/ BETHESDA chcemy więcej fallouta! Dawać mody na tace a się przekonacie!

11.05.2019 02:37
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Vacarius
4
Junior

A mi ta gra się podoba. Ba, uważam ją nawet za jedną z lepszych. Gram już od początku i jeszcze mi się nie znudziła dzięki nowym dodatkom. A to już jest coś. Gdy tak znudzonemu graczowi jak ja gra się nie nudzi. Nie żałuje wydanych 100zł za które kupiłem grę około tygodnia po premierze gdy zrobiono promocje w pewnym sklepie. Więcej wydałem przez tą grę na internet niż na samą grę.

Minusy gry wedłóg mnie
- Brak ludzkich NPC
- Powyżej 50 poziomu postaci. Nie można już zwiększyć punktów specjal.

A plusy
- Budowanie swojego Camp czyli domu
- Duża mapa, nie spodziewałem się tak dużej w grze sieciowej
- Ciągły rozwój gry.
- Po pół roku nadal odkrywam jeszcze coś czego nie odkryłem a było to od początku.

11.05.2019 07:52
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Czacha
54
inquisitor incognito

W FO:76 gralem od dnia premiery i wsiaklem w ten swiat na ponad 150h. Eksploracja swiata gry jest niesamowicie przyjemna i wciagajaca. Mi totalnie nie przeszkadza brak ludzkich npc, to tylko buduje klimat postapokaliptycznego swiata, tej pustki ktora nas otacza. Dzieki temu spotkanie innego gracza nabiera zupelnie innego znaczenia niz w MMO gdzie ustawia sie kolejka do klepania moba ;)

Wtopy Bethesdy to inna para kaloszy. Totalnie nie ogarneli sie „piarowo”. Czepianie sie natomiast tego ze wciaz naprawiaja gre i ja rozwijaja to czysta glupota. Wsparcie jest znacznie lepsze niz w Anthem ktore dla mnie bylo rozczarowaniem tego polrocza.

11.05.2019 07:53
PredatorBack
odpowiedz
PredatorBack
28
Chorąży

"Odniosłem wrażenie uczestniczenia w walce turowej, gdzie przegrywa ten, któremu jako pierwszemu skończą się stimpaki" - ten fragment z tekstu mi się podobał. Naprawdę: strzelanie do wrogów i poruszanie się w tym świecie to jak granie w grę "na szynach" - zupełnie nienaturalnie i bardzo topornie jest to wszystko zrobione. Całkowicie odpuściłem sobie tą grę, mimo że zakupiłem.

11.05.2019 15:55
jaro1986
😉
odpowiedz
jaro1986
131
Generał

W ankiecie brakuje opcji:
"Nie dałem Falloutowi 76 nawet pierwszej szansy"
To mój wybór jak coś ;)

11.05.2019 17:49
szympek1818
👎
odpowiedz
szympek1818
52
Generał

Myślałem, że Fallout 76 będzie lepszy od poprzedniej odsłony a jest jeszcze gorzej lepiej żeby Bethesda nie robiła już kolejnej cześć.

12.05.2019 00:39
XoniC
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
XoniC
34
Generał

Dasz Falloutowi 76 drugą szansę? Jak trafię na dobrą promocję, to tak.

Żeby trafić na dobrą promocję F76, to gra musiałaby być za darmo, a Bethesda musiałaby mi zapłacić za chęć zagrania tyle ile gra była warta w dniu premiery.

12.05.2019 08:59
ProfesorXxx
1
odpowiedz
ProfesorXxx
11
Legionista

Barany jak jest słaba gra to się ją ocenia i zapomina z czasem o niej a nie ciągle pisze artykóły, newsy itp, itd. ŻAL...

13.05.2019 08:42
lukan246
odpowiedz
lukan246
7
Centurion

Czy 6 miesięcy wystarczyło, aby Fallout 76 odkupił się w oczach zawiedzionych graczy? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista.

Jest oczywista. Są pustki, bo ludzie czekają na rajdy i nowe misje. Wtedy będziecie pisać, że F76 gra tłum ludzi. Te pytania to taki psychologiczny bełkot z ciągłym przypominaniem jak to było od samego początku z rozdrobnieniem tego na czynniki pierwsze nie wiadomo po co i jaki sens tego jest patrząc na to z dnia dzisiejszego. Oceńcie po wprowadzeniu całego rozkładu na 2019, a nie po każdej głupiej aktualizacji.

post wyedytowany przez lukan246 2019-05-13 08:44:13
28.05.2019 10:29
odpowiedz
Saygram13
15
Legionista
Image

Dobra poczekam może jak będzie na steam, jak będą sprzedawać za 20 zł. to może wezmę...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze