Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 27 lutego 2019, 15:02

autor: Daniel Stroński

Nadciąga The Sims 5 – oto 4 rzeczy, których najbardziej się obawiamy

Mniej zawartości, model free-to-play, lootboksy czy wymóg stałego połączenia z siecią – gra The Sims 5 zbliża się wielkimi krokami, co nas oczywiście cieszy... ale także napawa obawą.

Kolejne części Simsów ukazywały się do tej pory co 4–5 lat, a „czwórka” trafiła na rynek we wrześniu 2014 roku. Dlatego fani oczekują zapowiedzi „piątki” w najbliższych miesiącach. Mając jednak na uwadze zwyczaje EA dotyczące DLC i widząc kontrowersyjne decyzje tego wydawcy w ostatnich latach, podejrzewamy, że nowa część może przynieść rozwiązania, które nie będą przyjazne dla klientów. Czego obawiamy się najbardziej?

Tryb sieciowy i koniec singla

Seria The Sims to przede wszystkim miejsce, gdzie gracz jest panem i władcą, nie dzieląc się tą kontrolą z nikim innym. Maxis próbowało zainteresować nas sieciową wersją gry niedługo po premierze pierwszej części. Jakość takiego multiplayera i stopień interakcji między graczami okazały się jednak zbyt słabe, żeby zdobyć popularność. Od tamtego czasu funkcje sieciowe zredukowano do minimum, czyli do dzielenia się stworzonymi przez siebie posesjami, a mocno ograniczone wspólne granie pozostawiono mobilnym spin-offom.

Urok serii polega na tym, że każdy gracz ma swój świat, którym rządzi niepodzielnie. - 2019-02-27
Urok serii polega na tym, że każdy gracz ma swój świat, którym rządzi niepodzielnie.

Dzisiaj wspólna zabawa przez internet proponowana jest w niemal każdej grze i wizja zapowiedzi The Sims 5 z trybem sieciowym wcale nie brzmi nierealnie. Nawet jeśli w pierwszej chwili pomyśleliście: „Hm, ciekawe, jak by to wyglądało w połączeniu ze współczesną technologią”, pamiętajcie, że jeden z trybów musi dominować. Z uwagi na większe wymagania multiplayera (utrzymanie serwerów, modyfikacja singlowych mechanik) i większy potencjał kasowy (mikropłatności, skórki, abonamenty premium) EA mogłoby zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę.

Pełnoprawna sieciowa odsłona oznaczałaby koniec manipulacji prędkością upływającego czasu, kodów na pieniądze, grania offline czy dzielenie społeczności na tych, którzy mają dodatki, i tych, którzy ich nie mają, co brzmi okropnie – na tyle okropnie, że „Elektronicy” rzeczywiście mogą się do tego posunąć.

THE SIMS ONLINE / EA-LAND

W 2002 roku światło dzienne ujrzała sieciowa wersja pierwszych Simsów – EA od chętnych pobierało opłatę na starcie oraz dodatkowo abonament: niecałe 10 dolarów miesięcznie. Każdy gracz mógł tam stworzyć swojego sima i dom, a także odwiedzać lokacje urządzane przez innych.

Oczywiście celem zabawy było zarabianie i podnoszenie standardu życia. Powiększać majątek simowie mogli, oferując rozmaite usługi i pracując w jednym z kilku dostępnych zawodów. Naturalnie najważniejszy element ekonomii stanowiło nabywanie ziemi, a nikogo pewnie nie zaskoczy fakt, że niektórzy oferowali szybkie bara-bara ze swoim simem za trochę gotówki.

Gra przetrwała zaskakująco długo, bo do 2008 roku, choć w międzyczasie zmagała się z licznymi błędami czy plagą oszustów. Dziś grupa zapaleńców próbuje wskrzesić ten pomysł w darmowym FreeSO, ale to raczej niszowy projekt.

TWOIM ZDANIEM

Która część The Sims była najlepsza?

The Sims 3
48,6%
The Sims 4
36,3%
The Sims 2
12,9%
The Sims
2,2%
Zobacz inne ankiety
The Sims 4

The Sims 4

The Sims 3

The Sims 3

The Sims Mobile

The Sims Mobile

EA-Land

EA-Land

The Sims FreePlay

The Sims FreePlay

13 chorych rzeczy, które robiliśmy w serii The Sims
13 chorych rzeczy, które robiliśmy w serii The Sims

Zabijaliście Simy? Przeszukaliśmy internet i zapytaliśmy znajomych: oto zeznania oprawców. Trzynaście okrutnych, najbardziej absurdalnych i najbardziej dziwacznych zgonów, jakie zafundowali swoim Simom gracze! Pochwalisz się swoją kartoteką?

Komentarze Czytelników (45)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.02.2019 15:48
Cyber Rekin
10
Cyber Rekin
114
So Fabulous

Przyszłość Simsów nie wygląda zbyt dobrze przez jej target. To nie jest Anthem, Battlefront 2 czy Battlefield 5, które mogą zostać zbojkotowane przez starych wyjadaczy, fanów serii i ogólnie społeczność graczy. Nie twierdzę, że Simy nie mają fanów, ale gra jest skierowana do ludzi, którzy nie mają pojęcia o branży, mikropłatnościach, nie czytają recenzji, itd, a Simsy to dla nich często jedyna gra z którą mają styczność. To samo widać po społeczności graczy w FIFA. Tacy ludzie nie interesują się specjalnie, czy nowa odsłona jest dobra, a jak widzą mikropłatności czy miliony dodatków, które powinny się znaleźć w podstawce, to nie zastanawiają się nad tym i płacą.

Smutne o tyle, że nigdy specjalnie nie zależało mi na tej serii tak jak wielu graczom. Ale tak jak wielu graczy, znam serię od pierwszej części i czasami nawet lubiłem się w niej odstresować. Jedyny pozytyw nowej części, to gdyby podobnie jak poprzednio z dwójką, dali za darmo The Sims 3 ze wszystkimi dodatkami.

post wyedytowany przez Cyber Rekin 2019-02-27 15:49:22
27.02.2019 15:48
Cyber Rekin
10
Cyber Rekin
114
So Fabulous

Przyszłość Simsów nie wygląda zbyt dobrze przez jej target. To nie jest Anthem, Battlefront 2 czy Battlefield 5, które mogą zostać zbojkotowane przez starych wyjadaczy, fanów serii i ogólnie społeczność graczy. Nie twierdzę, że Simy nie mają fanów, ale gra jest skierowana do ludzi, którzy nie mają pojęcia o branży, mikropłatnościach, nie czytają recenzji, itd, a Simsy to dla nich często jedyna gra z którą mają styczność. To samo widać po społeczności graczy w FIFA. Tacy ludzie nie interesują się specjalnie, czy nowa odsłona jest dobra, a jak widzą mikropłatności czy miliony dodatków, które powinny się znaleźć w podstawce, to nie zastanawiają się nad tym i płacą.

Smutne o tyle, że nigdy specjalnie nie zależało mi na tej serii tak jak wielu graczom. Ale tak jak wielu graczy, znam serię od pierwszej części i czasami nawet lubiłem się w niej odstresować. Jedyny pozytyw nowej części, to gdyby podobnie jak poprzednio z dwójką, dali za darmo The Sims 3 ze wszystkimi dodatkami.

post wyedytowany przez Cyber Rekin 2019-02-27 15:49:22
27.02.2019 15:54
lgawe
😐
odpowiedz
lgawe
11
Legionista

Multiplayer oznaczałby koniec modów i custom contentu. Koniec darmowego dostosowania. Nie można by tworzyć płatnych dodatków, więc pojawiły by się mikropłatności za zmianę wyglądu sima czy domu.

post wyedytowany przez lgawe 2019-02-27 15:55:24
27.02.2019 16:01
Jane_od_Batmana
😐
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Jane_od_Batmana
56
Generał

Ludzie głosują na 3 i 4 zamiast 2? Naprawdę świat się kończy...

27.02.2019 16:24
dj_sasek
1
odpowiedz
dj_sasek
100
Freelancer

@cyber rekin - trochę jest w tym prawdy co piszesz, ale wg. mnie głównym powodem dla którego Simsy i FIFA mają tylu fanów, co kupują wszystkie dodatki lub wywalają grube pieniądze na mikropłatności w FIFIe jest to, że gry nie mają wcale lub mają bardzo słabą konkurencję co powoduje monopol. No i EA już wie jak takich graczy wykorzystać i przy tego typu produkcjach robią to bez skrupułów.

27.02.2019 16:30
😡
1
odpowiedz
Beetke_saturn_321
1
Junior

The Sims 5 wyjdzie na rynek gier ale według mnie to będzie bez sensu. Ludzie np ja kupują dodatki, pakiety rozgrywki, akcesoria a wyjdzie ts5 i tam bedą inne dodatki.

post wyedytowany przez Beetke_saturn_321 2019-02-27 16:32:07
27.02.2019 16:39
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
48
Generał

Mobilka na bank

27.02.2019 17:13
odpowiedz
Hioziv
36
Konsul

Ja wiem czego będzie brakować najbardziej - sensu!

A tak na 100% to będą takie mikropłatności, jakich świat nie widział. :D

27.02.2019 17:21
1
odpowiedz
Absolem
75
Konsul

Zważywszy na to, że rozwój TS4 zapowiedziano oficjalnie na co najmniej 3 najbliższe lata, to piątka szybko nie nadciąga :D

27.02.2019 17:27
Bezi2598
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bezi2598
97
Legend

The Sims 4 rzeczywiście może się wydawać krokiem wstecz w stosunku do trójki, ale czy na pewno?
Baseny i niemowlęta pojawiły się w patchach. Rezygnacja z otwartego świata była spowodowana targetem gry. To nie są ludzie którzy mają RTXy na pokładach. Optymalizacja dzięki temu jest o wiele, wiele lepsza w czwórce. W trójce loadingi były koszmarem i wcale nie były takie rzadkie jak się mówi, jak się wyruszało do innego świata czy miasta to czekał nas baaaaaardzo długi loading. Zwłaszcza jak się miało sporo dodatków. W Sims 4 loadingi są częstsze, ale są bardzo krótkie nawet jak zmieniamy świat/miasto. W Sims 3 nawet w tworzeniu Sima obiekty dostępne do wyboru ładowały się bardzo długo. W czwórce tego problemu nie ma, nie ma żadnych lagów kiedy zmieniamy ubrania czy wygląd sima. Jeżeli chodzi o wybór dostępnych elementów to z dodatkami w obu częściach jest tego bardzo dużo. W trójce gra łapała częste zwiechy jak było więcej simów. Czwórka jest o wiele stabilniejsza i nie ma takich problemów. Dodam jeszcze, że czwórka z modami radzi sobie o wiele lepiej. Instalowanie modów do ledwo działającej trójki ze wszystkimi dodatkami to odważne zagranie. Powodzenia z 15 minutowym ekranem ładowania (tak to możliwe w trójce).
Do tego w czwórce można wykonywać kilka czynności jednocześnie. W poprzednich częściach jak się jadło kanapkę to nie dało się w tym czasie rozmawiać z drugim simem. Do tego wprowadzony został system emocji i nowy, o wiele lepszy kreator postaci.

Wszyscy mówią jak to wiele rzeczy zostało wykastrowanych w stosunku do poprzedniej części, ale konkretów nikt podać nie potrafi. W artykule mamy baseny i niemowlaki (dodane w patchu) i rezygnacja z otwartego świata, która koniec końców wyszła wszystkim na dobre.

btw
Nie wiem skąd w ogóle pomysł, że w tym roku będzie zapowiedź piątki. Do czwórki dalej wychodzą patche i dodatki i nie zapowiada się, żeby miało się to skończyć.

Dobrze działający system aspiracji, który sprawdzał się w takiej czy innej formie od The Sims 2, również może zostać wyrzucony, ustępując „innowacyjnemu” rozwiązaniu w stylu stanów emocjonalnych z TS4
Źródło: https://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1894
Ehhh... kolejne bzdury. System aspiracji istnieje w czwórce i jest o wiele bardziej rozwinięty niż w trójce z fajniejszym systemem nagród.
Każda kolejna pełnoprawna odsłona wiąże się z oczekiwaniami czegoś zupełnie nowego, jednak spodziewamy się raczej dodawania, a nie zabierania.
Źródło: https://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1894
Dalej czekam na wymienienie co zostało do tej pory zabrane, bo cały akapit jest tylko o domysłach co mogą zabrać w piątce :D

Gorsze już tylko mogłoby być udostępnianie fundamentalnych elementów rozgrywki za pośrednictwem mikrotransakcji

W trójce były elementy, które można było kupić za walutę premium. Kupowało się pojedyncze ubrania, meble sprzęty. Oczywiście takie sprzęty miały najlepsze bonusy ;)
Niestety wycięli to w czwórce, kolejna, sprawdzona rzecz zabrana :(

Jedyne do czego można się serio przyczepić, a nie zostało wymienione w tekście to mniejsze dodatki. Nie są to ogromne expansion packi jak do dwójki tylko mniejsze, ale częstsze rozszerzenia. Cenowo simsy zawsze były drogie, tutaj bez zmian. Dodatki są mniejsze ale tańsze, ale dalej kupowanie wszystkiego co ważne (pomijam akcesoria packi) w każdej części na bieżąco to spore koszty.

TS4>TS2>TS3>TS1

post wyedytowany przez Bezi2598 2019-02-27 18:02:13
27.02.2019 17:33
Adam1394
2
odpowiedz
Adam1394
105
Stary Konfederata

Sims 3 krok za nimi Sims 2, długo długo nic (ze względów technologicznych) Sims 1, a nie 4. nie ma co nawet wspominać.

27.02.2019 17:51
2
odpowiedz
Kalbi84
39
Pretorianin

Do TS4 nie wyszła nawet jeszcze połowa dodatków, jakie mogą się pojawić, więc żadnej zapowiedzi 5 nie będzie jeszcze w tym roku, ani w następnym, ani nawet w kolejnym.

Co do wartości części serii The Sims (według mnie i w 1 nie grałem):

TS2 - bardzo rozbudowane dodatki o świetnej jakości, życie wielopokoleniowe i interakcje między simami, chyba najlepsza muzyka w serii, najlepsza optymalizacja, czasami nierozbudowane elementy np. wampiry w porównaniu do następnych części, czasami przestarzałe rozwiązania i fajny, lecz już zestarzały (i dla niektórych mniej lub bardziej odrzucający) styl graficzny.
Na koniec wisienka na torcie: początek kultowych rodzin i ich angażujących historii, dram i teorii spiskowych, chociażby o słynnej Belli Ćwir.

TS3 - jeszcze bardziej rozbudowane dodatki o (w 90%) świetnej jakości, z rozwiniętymi starymi pomysłami i tymi całkowicie oryginalnymi, usprawnione elementy z części poprzedniej, fajny, ale dla niektórych plastikowy styl graficzny i wygląd simów, mniejszy nacisk na historie simów twórców (choć dalej trzymają poziom), otwarty świat, w którym nic nie wyciąga cię z rozgrywki, ale u niektórych problemy techniczne, lagi, wczytywania obiektów, bugi.
Wisienka na torcie: dowolność i możliwości. To wszystko.

TS4 - mały nacisk na mało charakterystyczne rodziny (z paroma wyjątkami), straszne rozbicie zawartości, która mogłaby się znaleźć w dużych dodatkach na mniejsze pakiety i akcesoria, leniwy tryb wydawniczy (jak w "plotce", Piątka powinna być na horyzoncie, a nie jesteśmy nawet w połowie Czwórki), również bugi (jeśli simowie dalej się ciągle przesiadają i myją naczynia 2h to...), mniejszy poziom trudności, mniejsze zaangażowanie w trybie życia, zbytne uproszczenie, niewykorzystany potencjał, czasami bardzo małe i biedne miasta, ale ładna kreskówkowa(?) grafika, dobrze zrobione animacje i fajnie wykorzystany system emocji.
Wisienka na torcie: Tryb tworzenia sima i tryb budowania, z wieloma najbardziej intuicyjnymi i rozwiniętymi rozwiązaniami w serii.

Podsumowanie: TS2 jest do dziś świetne, ale obiektywnie patrząc, to już Trójka rozwinęła wiele rzeczy z tamtej odsłony serii. Subiektywnie patrząc, to nie każdemu musi się to podobać - mi podoba. Niektórzy po prostu patrzą na 2 przez pryzmat nostalgii. To świetna gra, ale nie bez wad.
Trójka ma też wady, ale są już one innej natury. Nie jest to rozbicie, niewykorzystanie czy brak zawartości, ale głównie są to problemy techniczne.
Czwórka ma u mnie najwięcej wad. Wydaje się po prostu nudna, prosta, nijaka i niezróżnicowana. Nie wspomnę o początkowym braku małych dzieci, basenów czy duchów. Nawet jak próbują czegoś nowego, najnowszy pakiet Strangeville, który jest bardzo oryginalnym pomysłem, nawiązującym do m.in. Archiwum X, Stranger Things czy chociażby kultowego Dziwnowa, to:
- fabuła jest bardzo krótka, ok. 3 godzin i po historii
- wiadomo, to simsy, więc nie wprowadzą jakichś nie wiadomo skąd mechanik, ale jedyne co fabuła oferuje to: pogadaj, pozbieraj, podejdź, powtórz XX razy (nie powiem "poklikaj", bo tak na logikę, to jest to jedyne, co się robi w tych grach :P)
- niewykorzystane obiekty, np. laptop, którego nie można użyć, gdzie się chce (w porównaniu do 3)
- w StrangeVille skopiowali i postawili dokładnie ten sam dom z otoczenia z podstawki(!!!), zmienili jedynie kolory i trochę wnętrze
I za to trzeba płacić chyba 80 złotych. W czasach TS3-TS2, 80-110 zł było za o wiele bardziej rozbudowane dodatki, które teraz w czasach TS4 trzeba kupić za 140 zł i byłoby ok, gdyby nie to, że nie są aż tak dopracowane, a zawartość jest też rozbijana na pakiety i akcesoria.

Ok, tl;dr: TS5 nie będzie w kolejnych latach. Bo o to chodziło głównie w tym artykule. Reszta to moja opinia nt. poszczególnych części serii i tego, jak z czasem była udoskonalana, aby teraz tracić na jakości.
Co do ankiety, to wybieram TS3.

27.02.2019 17:55
grzelulukas
😃
odpowiedz
3 odpowiedzi
grzelulukas
44
Pretorianin

Dobra, dobra, klasycznie:

Jak mordowaliście swoje Simy?

27.02.2019 18:44
Lukdirt
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukdirt
75
Senator

Dlaczego pierwsza część The Sims ma tak mało głosów w ankiecie?
W końcu to od niej wszystko się zaczęło.

27.02.2019 18:48
odpowiedz
stach122
61
Generał

The SIms 5, czyli jak sprzedać to samo 5 raz z rzędu po takich samych cenach włącznie z DLC które bedą takie same XD

27.02.2019 18:52
kotonikk
😁
odpowiedz
kotonikk
76
Wśród horyzontów

Weście sie chopy za porzondne gry, erpegie na przykład a nie jakieś simsy dla bap.

27.02.2019 19:36
odpowiedz
Linhael
25
Centurion

Każda kolejna część coś fajnego dodaje i urozmaica rozgrywkę, jedyny powód dla którego głos oddałem na 2 to dodatek ze studiami. Dalej czekam na uczelnię w 4.

27.02.2019 20:06
Tirka
odpowiedz
Tirka
17
Chorąży

Grałamwe wszystkie główne części The Sims i najlepiej bawiłam się w 3 i 4. Ostatecznie jednak wolę 4 część, a to dzięki nowemu edytorowi postaci (uwielbiam robić sobie postacie w grach :D) który był znacznie bardziej intuicyjny i wygodniejszy w obsłudze. Chociaż polityka wydawnicza od części 3 to masakra (1 i 2 miałam piraty, 2 castaway oryginalnie na ps2, a 3 i 4 posiadam do dziś na origin, jednak bez dodatków - piraciłam je gdy mnie nachodziło na granie xD).

27.02.2019 20:09
leaven
odpowiedz
3 odpowiedzi
leaven
86
Pretorianin

Przecież do tej gry aż się prosi tryb multi. To co mnie nudziło w tej grze to właśnie, że nie ma interakcji z innymi graczami.

27.02.2019 23:02
Plan B
😈
odpowiedz
Plan B
9
Chorąży

Jedna z serii, która wzbudza we mnie najmilsze wspomnienia z czasów, kiedy gaming komputerowy na moim osiedlu w dużym stopniu był chętniej zastępowany graniem w piłkę lub ganianiem się przy placu zabaw. Niechciałbym aby ta seria poszła w stronę, którą łatwo przewidzieć i którą dobrze przedstawił autor tekstu. Z drugiej strony jednak to w pewnym stopniu nieuniknione. Trzeba się pogodzić z tym, że piątka nas zaskoczy... oby pozytywnie. Ważnym tylko aby ten wyżej wymieniony złoty środek zachować. Chciałbym zobaczyć chociaż delikatny zwiastun, który mógłby nakreślić nam na co się przygotować.

Moją ulubioną częścią była druga - dużo rewolucji, dużo nowości, pełno zawartości i nieograniczone (wtedy) możliwości.
Pierwsza - magiczna, bo pierwsza. Zaskakiwała i jak wszyscy wiemy wprowadziła gatunek na rynek. Ma najlepszy klimat.
Trzecia - wkurzała mnie optymalizacja. Wielkim za to plusem było poczucie, jakbym grał... w RPGa (przepraszam z góry tych, których mógłbym obrazić tym stwierdzeniem ale to miała być miła uwaga).
Czwórka? Urocza. Po prostu? Płynna? Miła? Właśnie taka...

Trzymam kciuki. Znowu chcę posłuchać simowego bełkotu w odświeżonej wersji i tworzyć ten szalony - na swój sposób - świat. Jestem fanem tej serii. Jest legendarna i aby w dalszym ciągu była...

28.02.2019 09:23
odpowiedz
geohound
72
Konsul

Ja tam bym wolał znów jakieś fabularne spinoffy - Średniowiecze czy Historie były bardzo fajne, bo dawały to, co w Simsach najlepsze + pewne ograniczenia (wynikające z czasów/lokacji) + cele, a nie tylko istnienie. Bezludną wyspę wspominam BARDZO dobrze.

28.02.2019 09:57
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
igor2905
12
Legionista

w 5 części the Sims proponuję popularny ostatnimi czasy tryb battle royale

28.02.2019 10:00
odpowiedz
elathir
46
Senator

Tutaj sprawa bardzo zależy od tego kiedy nowe simsy wyjdą.
1) szybka zapowiedź i premiera -> EA jest zapatrzone w gry usługi, obstawiam w tym wypadku grę jednak singlową jednak napakowaną mikro, gra zdecydowanie nie f2p, jednak z wszystkimi jego elementami poza darmową podstawką

2) szybka zapowiedź i dłuższy czas oczekiwania -> podobnie jak wyżej tylko dłuższy czas oczekiwania będzie wynikał z położenia nacisku na model sieciowy, a ten zajmie sporo czasu by go dopracować. W tym wypadku możliwa jest zarówno opcja f2p jak i płatna, ale jedno jest pewne, od mikro nie uciekniemy

3) późna zapowiedź -> mianowicie jest szansa, że koncept gry powstanie już w momencie, w którym EA otworzą się oczy, że nie wszystko da się zamienić w typową usługę bo kończy się to bojkotem (gracze też będą bardziej wkurzeni masowo zaistniałą sytuacją). W tym wypadku dostaniemy klasykę po raz kolejny, z multum dodatków itd. Możliwe, że nawet bez mikro.

28.02.2019 10:06
odpowiedz
PremiDżemi
5
Junior

A ja właśnie LICZĘ na multiplayer w nowych simsach !!! <3

28.02.2019 12:00
Eluveitien
odpowiedz
Eluveitien
53
Pretorianin

Sims 4 są według mnie dobrą częścią, chociaż uważam, że w sims 3 gameplay był o wiele lepiej zrobiony. Na początku narzekałam na zamknięty świat ale teraz widzę, po co to było. Zresztą ekrany wczytywania trwają u mnie mniej niż 10s to nie ma na co narzekać. Kiedyś w sims 2 i 3 to mogłam sobie herbate zrobić w międzyczasie xd Liczyłam też na bardziej realistyczną grafikę ale dobra tam. Narzekać tak naprawdę mogę na same rozszerzenia jak wcześniej już niektórzy napisali. Nie dość, że są ubogie, to jeszcze droższe. Cena dodatków jest większa niż była kiedyś, ale najbardziej to widać na Origin, gdzie dodatek to koszt około 140zł. Jak się wie, gdzie kupić, to można spokojnie zamknąć się w 100zł (wciąż drożej niż kiedyś, da się mniej ale ja bym uważała). I jakby tego było mało, to dodali jakieś pakiety rozgrywki, zamiast wepchnąć to do dodatków. Np sims 2, dodatek ZWIERZAKI (czyli zwierzęta, nie tylko psy i koty) z racji, że dużo funkcji nie dodawał, prócz opcji posiadania zwierzaka, kosztował 10-20zł mniej od reszty dodatków. Czyli jakieś 60-70zł. Ten sam dodatek w sims 3 wzbogacał grę o konie, które wywróciły życie mojego sima o 180'.. oczywiście w pozytywnym znaczeniu. A teraz dostaliśmy psy i koty.. wow. O i jeszcze chomika można dokupić osobno za.. 50-80zł? Mogę się mylić z ceną. Wampiry były w Nocnym Życiu, tutaj oddzielnie. Pralki też były dodane już w większym dodatku. Wiele rzeczy rozwalili na kilka pomniejszych dodatków ale przecież dzieci grające w simsy nie będą protestować, bo to dzieci. Wiekszość pewnie nie widziała na oczy starszych części. Do tej grupy wiekowej jest ta gra kierowana.
No i kończąc, ja niestety nie potrafię się cofnąć. Tak jak wyszły sims 3 i mimo iż były puste bez dodatków a sims 2 miałam skompletowane, nie potrafiłam już wrócić do 2. Tak teraz mimo tego co robią, ciężko mi się cofnąć do 3.. a bo emocje, a bo multitasking, lepszy tryb budowy. Mam tylko nadzieje, że w sims 5 za wiele się nie zmieni. Liczę na jakieś usprawnienia, bardziej realistyczną grafikę i powrót otwartego świata. Co będzie, zobaczymy jak już będzie.

28.02.2019 13:53
TheCerbis
odpowiedz
TheCerbis
35
The Wolf Among You

A komu to potrzebne? A dlaczego?

28.02.2019 21:59
odpowiedz
crystal1818
23
Chorąży

Bardzo mało grałem w 4 część, ale.jak dla mnie nie ma porównania do 2 i 3 części. Grafika bajkowa, zamknięty, nudny świat. Jak można było uciąć taki ważny aspekt tej gry? Tak zaraz znajdzie się milion odpowiedzi, że ludzie maja slabe komputery i loadingi są bardzo długie. To racja, ale na pewno da radę to jakoś zoptymalizować tak aby skrócić ten czas ładowania. Jedyny Plus i przewaga 4 części nad 3 i 2 to tworzenie sima. Tyle z plusów.

Odbiegajac trochę od tematu. Liczę na to, że jakieś inne studio weźmie się za zrobienie podobnego symulatora. Tak jak to było z Cities: Skylines, Sim City nie ma nawet podlotu do tej gry pod względem rozbudowy i miodnosci z grania.

Naprawdę dziwne jest to, że The Sims nie ma żadnego konkurenta. Przecież to jest jedna z Topowych serii gier. FIFA, NFS-Y, Mają konkurentów a tutaj nie ma chętnych.

Gdyby taki paradox wzialby się za zrobienie takiego symulatora to mielibyśmy murowany hit. Choć też prowadzą politykę miliona DLC do jednej gry, ale jeżeli gra naprawdę byłaby tak rozbudowana i dopracowana jak ich wszystkie gry to mógłbym nawet płacić 120 zł za każdy dodatek.

post wyedytowany przez crystal1818 2019-02-28 22:03:13
01.03.2019 11:28
odpowiedz
Lechu4444
59
Pretorianin

Według mnie w podstawce pójdą na maksa w minimalizm (to jest zresztą tendencja którą widać, bo w TS2 mieliśmy na początku 3 miasta, a już w TS3 było chyba jedno duże, w TS4 dali co prawda 2 otoczenia, ale były one znacznie mniejsze w porównaniu do TS3) i dadzą jedynie po 2 rodzaje każdego mebla, tak żeby więcej trzeba było wykupić płatnymi dodatkami. Nie sądzę aby w grze był jakiś multiplayer, ale funkcje społecznościowe mogą wyglądać na przykład tak że możemy wprowadzić naszą rodzinę do otoczenia innego gracza i u tego gracza się ta rodzina pojawi. :)

01.03.2019 12:16
odpowiedz
Mizioł7
5
Junior

Według mnie przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Dlaczego? Otóż zobaczcie, że zawsze było coraz więcej i więcej dodatków oraz akcesoriów. W jedynce było 7 dodatków. W dwójce z kolei mamy 8 dodatków, jeden taki mini-pack niczym kilka przedmiotów w Store oraz 9 akcesoriów. W trójce z kolei, mojej ulubionej tak przy okazji części Simów, jest 11 dodatków oraz 9 akcesoriów plus jeszcze kilkaset rzeczy w Store. Co do czwórki mamy na chwilę obecną 7 pakietów rozrywki (jeden - StrangeVille - niedługo wyjdzie), 14 akcesoriów oraz 6 akcesoriów. Ponadto mieliśmy jeszcze po drodze Średniowiecze oraz Historie, takie spin-offy które były jakby sprawdzeniem czego oczekują Simomaniacy oraz normalni gracze.

Zatem przypuszczam że zrobią sprawdzenie preferencji fanów i graczy, stanowiące osobną grę w ramach tego wszystkiego, to jest spin-off. Podejrzewam więc, że aby sprawdzić jakie rzeczy preferują fani to spróbują eksperymentować z wydaniem jakiegoś spin-offu.

Tak przy okazji: jeśli w The Sims 5 zabraknie Ćwirów, którymi grywam zawsze w każdej grze z tej serii (prócz jedynki, niestety jej nie mam, ale mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni) to normalnie chyba tam pojadę i rozwalę electroników, serio. Simsy bez Ćwirów to nie Simsy!

12.03.2019 13:27
odpowiedz
BongMan
12
Chorąży

Trójka była lepsza niż czwórka i widzę, że nie tylko ja odniosłem takie wrażenie. Czwórka była tak nudna i nijaka, że właściwie na zbudowaniu domu kończyła się cała frajda.

Z opisanych czterech rzeczy jak dla mnie najgorsza jest chyba ta pierwsza. Nie podoba się, irytuje mnie i niepokoi tendencja producentów do przedkładania trybu sieciowego nad singla. Coraz trudniej o dobrą grę skupioną na singlu, za to sieciowych strzelanek od groma i wszystkie podobne.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze