Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 8 września 2018, 15:09

autor: Filip „fsm” Grabski

Rocznik 84, gra w gry, często chodzi do kina, sporo czyta, serialuje, podcastuje i docenia riffy.

Sci-fi poza głównym nurtem – tych filmów możesz nie znać

Fantastyka naukowa w kinie ma się dobrze – filmów jest więcej, niż przeciętny widz jest w stanie obejrzeć. Wśród tego natłoku łatwo przeoczyć coś ciekawego. Sprawdźcie zatem, które z tych kilkunastu mniej znanych tytułów mogą Wam się spodobać.

Niedawno szefowie Netflixa pochwalili się, że na oryginalne produkcje w 2018 roku wydadzą ponad 12 miliardów dolarów. Naturalną konsekwencją tej informacji jest myśl, że nie mamy szans poświęcić wszystkim dziełom odpowiedniej uwagi. A jako że Netflix nie jest jedynym dostawcą rozrywki na Ziemi, to taki pożeracz popkultury – na przykład fan fantastyki naukowej – potrzebuje pomocy.

Przed Wami lista kilkunastu mniej znanych filmów science fiction podzielonych na siedem kategorii. Wszystkie produkcje zadebiutowały nie wcześniej niż w 2010 roku, wiele z nich nie pojawiło się na ekranach polskich kin, a część to niewielki fragment przepastnego katalogu czerwonej platformy na „N”. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich coś, czego dotąd nie widzieliście i co choć trochę trafi w Wasze gusta.

Czysta konfuzja

Przeznaczenie / Predestination

Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig

Grają: Ethan Hawke, Sarah Snook

O co chodzi: podróż w czasie

Bracia Spierig to jedna z wielu rodzinnych ekip próbujących szczęścia w Fabryce Snów. Do tej pory wyreżyserowali cztery pełnoprawne kinowe produkcje, z których właśnie ta opisywana zasługuje na najwięcej uwagi. Poznanego przy kręceniu wampirycznego filmu Daybreakers Ethana Hawke’a panowie zatrudnili w historii o podróży w czasie, która okazuje się jednym z fajniejszych fabularnych supełków w gatunku. Oczywiście nie ma sensu rozkładać tego na czynniki pierwsze (a tym bardziej nie ma sensu opisywać fabuły), bo podróże w czasie i logika rzadko idą w parze. Jeśli jednak dacie się porwać nienagannej atmosferze, ciekawej roli partnerującej Hawke’owi Sary Snook i uwierzycie, że taka historia mogłaby się wydarzyć w jakimś ze światów, to będziecie się dobrze bawić.

Coherence

Reżyseria: James Ward Byrkit

Grają: nikt znany

O co chodzi: ludzie jedzą kolację

Wielką szkodę temu filmowi wyrządza jego oficjalny polski tytuł, który zdradza zbyt wiele. Specjalnie więc nie umieściłem go tutaj, byście mogli odkryć tajemnicę tej produkcji na własną rękę, posiadając minimum niezbędnej wiedzy. Coherence to niskobudżetowy film bazujący na sprytnym pomyśle stopniowo ujawnianym podczas seansu. Jest to produkcja trochę w stylu słynnego obrazu Primer (Wynalazek) – wszystkiego dowiadujemy się w tym samym czasie co bohaterowie, a im dalej rozwija się akcja, tym mocniej wygina się mózg. A chodzi tu tylko o to, że znajomi spotykają się podczas kolacji, a gdy wysiada prąd, zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy. Oto 90 minut dobrze zrealizowanej skromnej wizji science fiction, której efekt „a co by były, gdyby” pogłębia zatrudnienie mało znanych aktorów.

Upstream Color

Reżyseria: Shane Carruth

Grają: reżyser i tacy tam

O co chodzi: sprawdźcie sami

Wspomniany w poprzednim opisie Primer to dzieło reżysera, którego drugi film bazuje na tym samym punkcie wyjścia: wprowadzić widza w zaawansowany stan konfuzji. Upstream Color jest opowieścią, którą po seansie można ułożyć sobie w logiczną całość, choć twórca tego procesu wcale nie ułatwia. Widzimy gościa, który hoduje dziwne larwy. Widzimy dziewczynę porwaną, zainfekowaną larwami i okradzioną. Widzimy zupełnie innego gościa, który też jest w to zamieszany. No i są jeszcze świnki oraz mnóstwo tajemniczych, biologicznych obrazów. Carruth jako reżyser ma na koncie tylko dwa filmy, ale oba stały się wielce popularne w drugim obiegu wśród fanów dziwacznych, fantastycznonaukowych opowieści. Sprawdźcie!

PROGRAMISTA, KTÓRY MIAŁ DOŚĆ

Shane Carruth był programistą, ale najwyraźniej miał dość, bo na początku XXI wieku zajął się kręceniem filmów. Jego pierwszym dziełem był wspomniany wyżej Primer. Carruth napisał do niego scenariusz, skomponował muzykę, wyreżyserował, wyprodukował, a nawet zagrał jedną z dwóch głównych ról. Widać, że był naprawdę zdeterminowany, żeby zmienić branżę.

Jak najczęściej oglądasz filmy?

79,9%

Oglądam w internecie

10,4%

Chodzę do kina

5%

Odtwarzam je z płyty

4,6%

Nie oglądam filmów

Co Netflix szykuje na 2018 rok? Filmy i seriale, na które warto czekać
Co Netflix szykuje na 2018 rok? Filmy i seriale, na które warto czekać

Obecny rok będzie dla Netflixa największy pod kątem produkcji oryginalnych. Sprawdzamy, jakie filmy i seriale zaplanowane na kolejne kilkanaście miesięcy mogą być dla widzów najbardziej interesujące.

Najlepsze filmy 2018 roku – lista 24 najciekawszych premier
Najlepsze filmy 2018 roku – lista 24 najciekawszych premier

Zapraszamy na przegląd 24 najciekawiej zapowiadających się filmowych hitów przyszłego roku – od Avengers i Hana Solo po film o Freddiem Mercurym i historię pierwszego lądowania na Księżycu.

Komentarze Czytelników (61)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.09.2018 15:37
3
Konr@d
14
Would You Kindly?

Wśród tego natłoku warto przeoczyć coś ciekawego. Co?

08.09.2018 15:41
odpowiedz
conrad_owl
22
Generał

Widzę, że pomimo w ostatnich latach odpuszczenia oglądania wszystkiego trzy filmy z listy znam i niemal wszystkie z ostatniej, netflixowej strony.

08.09.2018 15:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
Masa_san
17
Centurion

Spectral ma ten problem, że im dalej, tym jest coraz durniejszy, bo próbują na siłę wszystko wyjaśniać. Jak się dowiedziałem, czym są te duchy, to ocena poszła o połowę w dół.

08.09.2018 15:54
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Imrahil8888
79
Generał

W życiu nie czytałem tak złych opisów.
Z listy polecam pustkę. Lovecraft wylewa się z ekranu.

08.09.2018 16:09
odpowiedz
MarioBross
33
Chorąży

Widziałem prawie wszystkie. Prawie, bo do niektórych nie potrafię się zebrać po przeczytaniu opisu. Może kiedyś...
Aha, i Aubrey - nie Aburey.

post wyedytowany przez MarioBross 2018-09-08 16:14:37
08.09.2018 16:17
odpowiedz
Kaczmarek35
7
Generał

Niektóre z tych filmów są bardzo znane jak
Przeznaczenie 2014 czy Coherence 2013 czy
dość znane i też trudno je przegapić -
Another Earth 2011, I Origins 2014, Turbo Kid 2015

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-09-08 16:18:44
08.09.2018 16:38
odpowiedz
5 odpowiedzi
ashanazai
47
Pretorianin

Ja polecam jeden film, który był w moim odczuciu taki średni, lecz przy oglądaniu wciągał jak diabli i do tej pory momentami myślę o tym filmie a oglądnąłem go kilka miesięcy temu.
Momentami przypomina Aliensów.
Akcja dzieje się w kosmosie - zostaje wysłany statek kosmiczny na kraniec kosmosu, bo po 7 latach od zaginięcia pojawił się tam jeden z wielkich statków kosmicznych Ziemii.
Pytanie, co to za tytuł, kto zgadnie ? :)

08.09.2018 16:49
odpowiedz
Doniczkapl
18
Pretorianin

Jak ktos lubi mindfucki to polecam Donnie Darko i Open Grave (nie ogladac traileru bo zdradza zbyt wiele)

08.09.2018 16:53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
-Wolver
51
Konsul

@ashanazai

Event Horizon.

post wyedytowany przez -Wolver 2018-09-08 16:53:52
08.09.2018 17:39
odpowiedz
3 odpowiedzi
ashanazai
47
Pretorianin

kolejny film science fiction, mało znany, który zapadł mi w pamięć. Głównie tym, że też wciągał, ale przede wszystkim po zakończeniu filmu czuje się, że to jest niemożliwe, nie do ogarnięcia dla nas - ludzi.
Tym razem akcja dzieje się w jednej z baz w kosmosie i główny bohater pod koniec gdy ma już wracać na Ziemię - odkrywa, że jednak nie jest sam ....

08.09.2018 17:45
odpowiedz
5 odpowiedzi
A.l.e.X
116
Alekde

widziałem wszystkie, jest wiele których na tej liście nie ma też znakomitych, jeden jest niezły ale nie pamiętam tytułu. Kosmonauci są na misji międzynarodowej gdzie przez ich odkrycie rozpętała się nuklearna wojna na ziemi (jak ktoś pamięta tytuł to niech wrzuci)

dodatkowo warto zobaczyć takie jak z mniej znanych :
- Rememory
- S.U.M.1
- Okja
- Radius
- Upgrade
- Equals

post wyedytowany przez A.l.e.X 2018-09-08 17:51:42
08.09.2018 17:54
odpowiedz
marcban
39
Pretorianin

Będąca na liście "Zagłada" - polecam. Film nawet dość oryginalny, idący trochę na przekór modom panującym we współczesnym SF. Nie mogę więcej napisać żeby za dużo nie zdradzić.

08.09.2018 17:57
odpowiedz
1 odpowiedź
Randal93
16
Legionista

@k8vt800 Akcja Kuli dzieje się w kosmosie? Ciekawe... :D

08.09.2018 18:09
odpowiedz
3 odpowiedzi
ashanazai
47
Pretorianin

kolejny film - taki bardziej horror lub thriller.
Tym razem szukam tytułu, lecz nie mogę znaleźć.
Coś pojawia się nad Ziemią, wysyłając sygnały do maszyn i urządzeń na Ziemii. Akcja dzieje się gdzieś na jakiejś stacji paliw (o ile dobrze pamiętam) i tam nagle maszyny i auta zaczynają polowanie na ludzi.
Film oglądałem dawno temu na VHS, lecz był dobry.
Ktoś pamięta tytuł ?

08.09.2018 20:26
👍
odpowiedz
Darkowski93m
110
Generał

Jak ja lubię oglądać takie filmy i pozytywnie się zaskakiwać ich jakością i pomysłem. Te nisko-/średniobudżetowe filmy często dają dużo więcej frajdy podczas seansu niż wiele z wysokobudżetowych produkcji kinowych. Lista co najmniej warta przejrzenia :)

08.09.2018 20:29
1
odpowiedz
Bre1705
1
Junior

Polecam film Upgrade.

08.09.2018 20:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
kryptyk
7
Junior

Void jest genialne. Ze starszych filmów polecam też Saturn 3.

08.09.2018 21:30
odpowiedz
Bre1705
1
Junior

Jeszcze fajnym filmem jest - Krew bochaterów - z lat 80

09.09.2018 04:22
odpowiedz
Angry Zeus
8
Pretorianin

Opisy filmów nieco infantylne, jeśli podajesz tytuły polskie to podawaj przy wszystkich filmach lub przy żadnym, zaawansowany stan konfuzji się chyba udzielił :( w trakcie pisania.

EDIT
k8vt800, Kula nie oglądałem, ale chętnie oglądnę, dzięki za tytuł.

oglądnij sobie oglądnij ...

post wyedytowany przez Angry Zeus 2018-09-09 04:27:29
09.09.2018 08:14
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
kolafon
26
Pretorianin

Brakuje mi na tej liście mocno niedocenianego Pandorum. Świetne kino SF trzymające w napięciu od początku do końca. Po finałowej scenie, ja i moja dziewczyna, z którą oglądałem ten film, popatrzyliśmy na siebie i rozdziawiliśmy gęby z zaskoczenia jak dobry to był film, od którego nic nie oczekiwaliśmy ;) Polecam fanom gatunku.

09.09.2018 09:28
👍
odpowiedz
Rabbitss
20
Generał

Niektóre są naprawdę całkiem spoko.

09.09.2018 09:29
odpowiedz
futureman16
27
Generał

Większość widziałem ale znajdzie się coś do nadrobienia. Najnowszy sf jaki widziałem to upgrade - dla fanów gatunku warto obejrzeć.
Co jakiś czas sięgam po książki i seriale sf bo wśród nowości filmowych nie ma prawie nic ostatnio.

09.09.2018 10:16
odpowiedz
2 odpowiedzi
Imrahil8888
79
Generał

Szukam tytułu. Kobieta zatrudniła chyba jakąś ochronę, by pójść do strefy, gdzie wylądowali chyba kosmici. Tytuł mocno przegadany, ale naprawdę wciąga. Na końcu jest jakaś akcja na stacji paliw.

09.09.2018 12:35
odpowiedz
piter987
19
PcMasterRace

Lipa, starczyło że wpisałem Coherence w google i wywaliło polski tytuł ;( A szkoda bo lubię mindf***ery :P No, ale i tak sprawdzę ^^

09.09.2018 14:16
odpowiedz
Bezmozgiezombie
9
Junior

Oj oj, zwrot w akcji w Zagładzie jest stary jak świat i nic w nim świetnego, bo widoczny na kilometr. Film w ogóle po kolei odznacza co ważniejsze klisze i jak już ktoś liznął gatunku to raczej nic ciekawego nie zobaczy.

post wyedytowany przez Bezmozgiezombie 2018-09-09 14:18:54
09.09.2018 14:20
odpowiedz
1 odpowiedź
ajax34
45
Porucznik

Coherence bym sobie obejrzał, ale skąd to wytrzasnąć.

09.09.2018 17:42
odpowiedz
3 odpowiedzi
Maxley
38
Ja myślę że Ja jestem

Spectral kojarzy mi się z filmem sprzed lat, w którym też byli żołnierze przyszłości i postapo. Tylko duszki były jaskrawo pomarańczowe, nazywano je chyba fantomami i potrafiły wyrywać ludziom dusze. Tylko nie pamiętam nazwy tego filmu. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś się nim podzielił.

09.09.2018 19:19
odpowiedz
1 odpowiedź
Cziczaki
124
Renifer

Grabski, proszę, ty już więcej artykułów nie zamieszczaj na tej stronie.

09.09.2018 23:17
1
odpowiedz
yadin
102
Legend

Predestination oglądałem i naprawdę niezły z wieloma zaskoczeniami. Jeśli kto lubi nieszablonowe kino i ma dość hitów, to powinien ten film obejrzeć.

Druga Ziemia z Brit Marling to z kolei znakomite kino niszowe SF o lekkim wydźwięku moralnym i egzystencjalnym. Mogę ten film polecić z czystym sumieniem.

Natomiast Równoległe światy to dla mnie rozczarowanie. Zbyt poplątany, niedorzeczny i na siłę głęboki.

post wyedytowany przez yadin 2018-09-10 00:32:34
10.09.2018 13:19
odpowiedz
geohound
61
Konsul

Colossal to film całkowicie daleki od SF. Ten cały "wielki potwór" to tylko metafora problemów bohaterów, ale pokazana w nietuzinkowy sposób.

To dramat o samotności, alkoholu, chorej obsesji fizycznej i tyle albo aż tyle. Wątki SF tylko ubarwiają, ale nie tworzą rdzenia historii.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze