Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Cyberpunk 2077 Publicystyka

Publicystyka 11 czerwca 2018, 17:00

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Antyutopia w kolorach tęczy – analiza trailera gry Cyberpunk 2077

Przedstawiony wczoraj podczas konferencji Microsoftu zwiastun gry Cyberpunk 2077 wywołał mieszane reakcje. Wielu graczom nie spodobała się wizja bardziej żywego, kolorowego miasta – ale czy aby na pewno kłóci się ono z założeniami nurtu?

Phil Spencer, szef działu gier w Microsofcie, powoli kończy konferencję giganta z Redmond. Klasyczne slogany: „graj w tytuły, w które chcesz grać”, „stań się bohaterem”... Nagle na ekranach pojawiają się zakłócenia, czerwone linijki kodu, pierwsze nuty tak dobrze znanego utworu Archive. Pogłoski okazały się prawdą – oto na samym końcu konferencji Microsoftu otrzymaliśmy oczekiwany od lat kolejny zwiastun Cyberpunka 2077, następnego projektu twórców Wiedźmina. Na ponad półtorej minuty mogliśmy się znowu zanurzyć w świecie Night City... i chyba nie minę się z prawdą, jeśli stwierdzę, że spodziewaliśmy się czegoś kompletnie innego.

Reakcje – przynajmniej w polskiej części internetu, bo zagranicy filmik generalnie się spodobał – były mieszane. Graczy kompletnie rozczarowanych, przyrównujących atmosferę w zwiastunie do klimatu luźniejszych gier pokroju GTAV czy Watch Dogs 2, było równie wielu, co tych zachwyconych przedstawionym światem. Naturalnie skreślanie nowego tytułu CD Projektu RED po trwającym kilkadziesiąt sekund materiale promocyjnym nie ma najmniejszego sensu, postanowiliśmy jednak przeanalizować krytyczne uwagi, jakie padły pod adresem warszawskiego studia ze strony części odbiorców.

Na początku trzeba przyznać, że deweloperzy sami ukręcili na siebie bat. Gdyby pokazać jeden po drugim zwiastuny z 2013 roku i z trwających obecnie targów E3 nieświadomemu graczowi, zapewne nigdy nie odgadłby, że dotyczą one tej samej produkcji. Filmik sprzed pięciu lat miał artystyczne zacięcie, smutny klimat, ponurą stylistykę miasta, w którym nigdy nie wstaje słońce. Tymczasem na konferencji Microsoftu zaprezentowano grę, w której pulsuje życie, możliwości są nieograniczone, a nędza nizin społecznych miesza się ze splendorem korporacyjnych elit. To wszystko opatrzono żywiołową elektroniczną muzyką oraz barwną kolorystyką. To coś kompletnie odmiennego od wcześniejszego materiału. Co więcej, wideo gryzie się z wizją świata „mrocznego i pełnego śmierci”, który przedstawiał na trailerze w lutym Mike Pondsmith, twórca uniwersum Cyberpunk. Nic dziwnego, że niektórzy poczuli się skołowani.

Plan systemu metra Night City może stanowić pewną sugestię mówiącą o rozmiarze mapy gry. Warto jednak pamiętać, że cyberpunkowa metropolia, leżąca na wybrzeżu Pacyfiku pomiędzy San Francisco a Los Angeles, składała się w oryginale z samego miasta oraz rozległych przedmieść, do których metro może nie docierać.

Night City w całej okazałości. Miasto ma potencjał, by stać się jednym z najważniejszych bohaterów Cyberpunka 2077. Ten fragment to również bardzo wyraźne potwierdzenie obecności pojazdów w grze. - 2018-06-11
Night City w całej okazałości. Miasto ma potencjał, by stać się jednym z najważniejszych bohaterów Cyberpunka 2077. Ten fragment to również bardzo wyraźne potwierdzenie obecności pojazdów w grze.

Ta nieszczęsna kolorystyka to jeden z najgłośniej krytykowanych elementów zwiastuna. Bo rzeczywiście nowy trailer produkcji CD Projektu RED równie dobrze mógłby prezentować scenki z życia Los Santos przyszłości. To nie jest cyberpunk na modłę Łowcy androidów – brud, mrok i bezprawie są tu skąpane w świetle dnia, a nie skryte w niekończącej się nocy. Night City nie wygląda na miasto, z którego każdy chce się wyrwać za wszelką cenę. To raczej futurystyczna wizja dzisiejszych metropolii, z jednej strony odstraszających wysoką (w przypadku Cyberpunka 2077 – najwyższą w całych Stanach Zjednoczonych) przestępczością, a z drugiej kuszących niesamowitymi okazjami na zrobienie szybkiej kariery i wielkich pieniędzy. Można odnieść wrażenie, że CD Projekt RED inspiruje się serią Grand Theft Auto, ale ciężko mieć mu to za złe, bo trudno byłoby znaleźć lepszy wzór do naśladowania.

Night City za dnia

Osobom, które pytają, jakim cudem w mieście zwanym Night City w ogóle może świecić słońce, wyjaśniamy. Nazwa metropolii nie pochodzi wcale od pory dnia, a od jej założyciela, Richarda Nighta, biznesmena z wizją zbudowania utopijnego środowiska dla megakorporacji. Początkowo jego dzieło, zlokalizowane na kalifornijskim wybrzeżu, było znane jako Coronado City, jednak po śmierci założyciela postanowiono go uhonorować, przemianowując je na Night City.

Wkrótce potem wojujące gangi zaczęły zyskiwać coraz większą kontrolę nad miastem, a megakorporacje postanowiły przywrócić porządek, zdobywając przy tym gigantyczne wpływy. W Cyberpunku 2077 Night City w niczym nie przypomina metropolii ze swoich utopijnych początków: wskaźniki przestępczości i biedy są najwyższe w całym kraju, a na ulicach rządzą skłócone frakcje – do których zapewne będziemy mogli dołączyć. Co najważniejsze, CD Projekt wyraźnie zachował bardzo ważną cechę oryginalnego świata: gigantyczny rozdźwięk pomiędzy korporacyjną elitą a zwykłymi ludźmi.

Korporacje

Światem stworzonym przez Mike’a Pondsmitha władają nie rządy i prezydenci, a korporacje i prezesi. Największe z nich to:

  1. Arasaka – jej logo pojawia się w trailerze na jednym z budynków, które widać z wagonu metra, a później w scenie, w której główny bohater opiera się o samochód; nazwa firmy widoczna jest także podczas korporacyjnej konferencji i na ekranie telewizora pokazującego transmisję z niej;
  2. Militech – logo tej korporacji pojawia się na kolbie karabinu, który bohater wyciąga z walizki, na broni mężczyzny trafionego w głowę podczas strzelaniny, a także na małym czworonożnym robocie;
  3. Trauma Team International – w trailerze widzimy ekipę uzbrojonych ratowników medycznych tej korporacji;
  4. Dynalar Technologies;
  5. Lazarus;
  6. Euro Business Machines;
  7. Biotechnica;
  8. Network News 54.

Jaskrawe barwy, mroczny świat

Trzeba jednak zauważyć, że sama kolorystyka, wyjątkowo jaskrawa w omawianym zwiastunie, nie przesądza o mrocznej atmosferze lub jej braku. Nie oznacza też, że gra zdradza ideały cyberpunkowego nurtu. Ten bowiem, szczególnie po kilkakrotnym obejrzeniu zwiastuna, wprost wylewa się z ekranu. Stylistyka ta zawsze opierała się przede wszystkim na zasadzie „high tech & low life” – błyskawicznym rozwoju technologii, nieidącym w parze z poprawą stanu materialnego i bezpieczeństwa większości populacji. W Cyberpunku 2077 elementy te widać wszędzie. Z jednej strony roboty w roli modelek, tancerki-hologramy, latające samochody – z drugiej bloki pełne stłoczonych na małej przestrzeni biedaków, wszechobecna przemoc i gangi cybernetycznych zbirów do wynajęcia.

Jak oceniasz zwiastun Cyberpunk 2077 (w skali szkolnej):

68,9%

5

14,5%

4

8,1%

3

5,4%

6

1,7%

1

1,4%

2

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Recenzja serialu Altered Carbon – cyberpunk od Netflixa
Recenzja serialu Altered Carbon – cyberpunk od Netflixa

Cyberpunk jest na fali. Po zapowiedzi gry od CD Project RED nadeszły filmy w postaci Blade Runnera 2049 czy Ghost in the Shell. A teraz debiutuje cyberpunkowy serial od Netflixa – Altered Carbon. Czy jest dobry?

Cyberpunks Not Dead, czyli w co zagrać czekając na Cyberpunk 2077
Cyberpunks Not Dead, czyli w co zagrać czekając na Cyberpunk 2077

Konwencja cyberpunku przeżywa obecnie renesans. Wprawdzie hollywoodzki Ghost in the Shell nie był aż takim sukcesem, a na produkcję CD Projekt RED przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać, ale gracze i tak mają w czym wybierać.

Komentarze Czytelników (175)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.06.2018 20:36
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
dzl
31
Wiedźmiak Benedylbert

@UncleTusky77
A proszę Cię bardzo.

W C2020 ludzie starali się wyróżnić na każdy możliwy sposób: będąc hałaśliwym, krzykliwym czy brutalnym. Byle tylko się wyróżnić. Jak? Nie ma znaczenia. Ludzie mają Cię pamiętać i wiedzieć kim jesteś.

Teraz o smaczkach. Na trailerze masz gościa okładającego robota treningowego. Ten gość to najpewniej Solo, który z racji profesji(solo to głównie najemnicy, ochroniarze, zabójcy) ciągle musi ćwiczyć.
Facet na ławeczce(zdjęcie obok) to Fixer(zbiera informacje, handluje nimi na czarnym rynku).
Dwie kobitki wygląda jak Punki to najpewniej Rockerboye(czyli w sumie tacy cyberpunkowi anarchiści. Na jedno wychodzi).

Prócz tego są dwa potężne konglomeraty(i kilka innych firm, których po prostu nie chce mi się wałkować):
Araska - megakorpo zajmujące się rozwiązaniami dla innych korporacji(bankowością, zabezpieszeniami czy ochroną)
Miltech - największy dostawca uzbrojenia w świecie cyberpunka realizujący dostawy dla armi, policji i jednostek specjalnych. Bardzo dobre uzbrojenie i zarazem bardzo chodliwe na czarnym rynku.

Wracając do pierwszego akapitu. Wszystko to co napisałem wyraża trzy tzw. Zasady Cyberpunka.

Styl ponad Istotą - nie ma znaczenia czy robisz coś dobrze jeśli sprawia wrażenie, że robisz to dobrze.
Poza jest wszystkim - myślisz jak dupek, jesteś dupkiem. Jeśli lubisz niebezpieczeństwo, to jesteś niebezpieczny. Ty jako Cyberpunk musisz zawsze sprawiać wrażenie, że jesteś najlepszy w tym co robisz.
Żyj na Krawędzi - nie ograniczaj się, żyj intensywnie i ryzykownie. Przełamuj własne słabości i ograniczenia.

To wszystko jest w trailerze, ale nie znając materiału źródłowego praktycznie nie idzie tego wyłapać. To tak jakby oglądać BR2049 nie znając oryginału, film ciągle niezły, ale znajomość oryginału zmienia jego odbiór.

Podsumuję to tak: Każdemu ma prawo trailer się nie podobać. Mi się podoba i mi to wystarczy.

11.06.2018 21:39
7
odpowiedz
Agrelm
56
Pretorianin

Przecież ten "kolorowy" klimat to właśnie uniwersum Cyberpunk. Rozstrzał między biedotą, a klasą wyższą i masa neonów - to jest właśnie ten świat, mrok też jest obecny ale nie jest widoczny na pierwszy rzut oka. Następnym razem odróbcie lekcje i zapoznajcie się z systemem zanim zaczniecie oceniać kolorystykę. To nie Blade Runner.

post wyedytowany przez Agrelm 2018-06-11 22:00:27
11.06.2018 23:07
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
dzl
31
Wiedźmiak Benedylbert

Macie odpowiedz Mike'a na zarzuty o jaskrawość gry.

11.06.2018 23:45
odpowiedz
1 odpowiedź
DanuelX
78
Kopalny

Robienie sensacji z powodu kolorowego trajlera jest głupie i niepoważne.

11.06.2018 23:59
odpowiedz
1 odpowiedź
bullgod
33
Centurion

Ludziom to się generalnie zawsze coś nie podoba. Albo gra jest za ciemna, albo za kolorowa. Albo zbyt realistyczna i bez widoku zza pleców nie kupią, albo nierealistyczna, bo jak zdobywają flagi w realiach drugiej wojny światowej, to wtedy kobiety nie miały protez rąk, a w 1944 czarnoskórzy zdobywali flagi na innych mapach niż biali.
Nie ma to jak sobie popitolić.

12.06.2018 00:15
1
odpowiedz
yadin
102
Legend

Ciężko jest ludziom dogodzić. Mnie cieszy, że potwory zastąpią roboty. Ogrom lokacji widać na trailerze. To będzie raczej gra z tych, które zaczynasz i nie możesz skończyć, bo trzeba przemierzyć wszystko wokół po 50 razy tam i z powrotem. Oczywiście nie czekam na "Cyberpunka 2077" z wypiekami na twarzy, ponieważ do premiery zostało jeszcze iks miesięcy do nieskończoności. Zapowiedzi o zrobieniu shootera, którego akcja rozgrywa się na Księżycu, okazały się szyderstwem Redsów z podobnych gatunkowo gier.

12.06.2018 00:39
😊
odpowiedz
YojimboFTW
4
Legionista

Wygląda dobrze i obiecująco ten CyberPunk2077. Poczekamy, kupimy, zobaczymy :) Tak samo jak z pozostałymi grami od Projekt CD RED. Kolorystyczna mieszanka Ratcheta z klimatem z Beyond Good and Evil. Myślę, że będzie fajnie. Za wcześnie na to, ale oczekuję średniej ~93 na metcu ^^ Pozdrawiam!

post wyedytowany przez YojimboFTW 2018-06-12 00:41:13
12.06.2018 00:56
odpowiedz
dzl
31
Wiedźmiak Benedylbert

One more thing. Jak kogoś interesi Muzyka z trailera to niech sobie wyszuka w Google HYPER - Spoiler

12.06.2018 06:28
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Darth Father
116
I forgot

Kolejny generyczny openworld sie szykuje, dziekuje mesjaszom z CDPR.

12.06.2018 07:20
odpowiedz
buberek
9
Legionista

Nie dogodzi szarej masie. Jakiś baran rzucił że za kolorowo , teraz połowa małp będzie to samo powtarzać.

12.06.2018 08:13
2
odpowiedz
stach122
49
Pretorianin

Po ocenach widzę że ludzi są zaślepieni i wrzucają same piątki. Trailer nie był zły ale jednak coś mu brakowało. Stety to konferencje M$ imo wygrał Dying Light 2 z Metrem. (dałem 4)

12.06.2018 09:11
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
Nirgar
4
Legionista

Trailer Cyberpunka rozczarował. Zgodzę się, że może to faktycznie klimat oryginału, ale w takim razie po co dawali pierwszy zwiastun w innym formacie? Zerknijcie na Death Stranding - pierwszy trailer - i dzisiejszą prezentację... tu mamy kontynuację klimatu. I o to chodziło. Jeśli Redzi chcieli zrobić coś w stylu, który pokazali na E3 to trzeba było 5 lat temu pokazać coś innego. Doskonale wiedzieli co chcą stworzyć. Co nie znaczy, że gra nie będzie fajna, jasne, może być, ale na dzisiaj oczekiwania się rozminęły i to wina CD Project Red.

12.06.2018 09:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czeslawos
30
Centurion

„..Mike Pondsmith, twórca uniwersum Cyberpunk” — a to ciekawe, a ja myślałem, że twórcą tego uniwersum jest William Gibson. Polecam lekturę Trylogii Ciągu, ale tutaj pewnie mało kto czytał te książki. Owszem Mike jest twórcą, ale gry fabularnej opartej na uniwersum Gibsona.

12.06.2018 09:56
😱
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ojboli
75
Pretorianin

Znalazłem to na YT https://youtu.be/-u2WbF_OrQc

post wyedytowany przez Ojboli 2018-06-12 09:57:59
12.06.2018 11:20
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Rvn10
68
Generał

Skoro nawet twórca Cyberpunka krytykuje ten trailer to coś jest nie halo. Za kolorowo i wygląda to tak sobie.

12.06.2018 11:31
odpowiedz
1 odpowiedź
deathcoder
9
Legionista

Ja jestem w ogóle cholernie zawiedziony podstawą CDP. Praktycznie zero konkretnych informacji, ich marketingowych są po prostu do dupy. Po 5 latach naprawdę powinno się pokazać ciut więcej. Klimat? Bardzo się boję, że zrobi się z tego coś dużo płytszego.

Paradoksalnie projekt Kojimy zrobił na mnie po stokroć większe wrażenie. Dlaczego? Nie chodzi o to czy mi sięp odoba, czy nie, ale po obejrzeniu ich prezentacji strasznie byłem ciekaw co jest dalej, tam się pojawiałą kupa pytań, a tutaj? No super pokazali miasto parę bijatyk, czyli coś czego pełno w GTA V czy innych tego typy produkjach, wypasione fury i na tym się sprawa kończy.

Ten trajler jest płytki jak dziecięce gacie.

12.06.2018 11:56
odpowiedz
Vroo
93
Konsul

Nawet jeśli miałoby to być GTA V, albo inne Łocz Dogsy tylko w sosie RPGowym z masą najlepszych w branży questów pobocznych i dojrzałą fabułą to jestem na tak. Boję się tylko o dwie rzeczy:
1. Bohater to nie Geralt i nie wiem, czy CDP będzie w stanie wykreować równie charyzmatycznego głównego protagoniste.
2. To jest USA, a nie polsko-słowiańskie klimaty. Zastanawiam się, czy dialogi będą równie "swojskie" jak w trylogii wiedźmińskiej, bo tutaj takie klasyki już raczej nie przejdą:

https://www.youtube.com/watch?v=J6pll3SEjXk

12.06.2018 12:25
odpowiedz
Jozef.kali
31
Pretorianin

czy anty-utopia, to nie jest po prostu dystopia?

12.06.2018 12:53
odpowiedz
Teqnixi
50
Pretorianin

Chociażbyście tu mieli wszyscy razem płakać i wyć nic nie zmieni faktu, że trailer w formie w jakiej został zaprezentowany pozamiatał. 5 mln wyświetleń w 2 dni gdzie liczba stale rośnie i każda inna zaprezentowana gra jest daleko w tyle w tych statystykach. Olbrzymi hype w necie. Z początku też mi się średnio podobało bo imho nie pasował nie tylko do teasera ale nawet do muzyki z niego która była puszczona podczas "hacku". Ale swoje zadanie zrobił z nawiązką. Inna sprawa, że poziom zaprezentowanej grafiki jest niemożliwy do osiągnięcia nie tylko na obecnych sprzętach ale i next genach (proszę obejrzeć trailer w 4k) więc będą cięcia a już na pewno jeżeli chodzi o ilość npc czy pojazdów albo dodadzą wszechobecny motion blur czy inne "upłynniacze".

post wyedytowany przez Teqnixi 2018-06-12 12:54:26
12.06.2018 13:59
odpowiedz
4 odpowiedzi
moscu
8
Centurion

A tymczasem William Gibson (tego pana nie trzeba przedstawiać) skrytykował to co pokazał wczoraj CD Project. To tyle w temacie

12.06.2018 15:10
😒
odpowiedz
5 odpowiedzi
szczypiorofixpw
55
Pretorianin

Kolorowy czy nie - mnie ten trailer niczym nie porwał. Jak na 5 lat pracy - słabiutko, oj słabiutko.

12.06.2018 15:32
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
JackXP
74
Pretorianin

Kolory to jedno, bardziej chodzi o to, że trailer niczym nie zaskoczył, jak chociażby zwiastun Wiedźmina 3 z 2014 roku na E3. Nadmiar akcji, brak zarysowanej historii, która będzie napędzać grę. Jedyne co mogę powiedzieć o tym to, że przypomina GTA 2077. W zasadzie mam zarzuty podobne co do Mafii 3, która to próbowała być kopią gry Rockstara. Dla mnie to było po prostu puste i bez wyrazu. Mam coraz większe wątpliwości co do gry, ponieważ:
a) Redzi chwytają się tematyki zupełnie odmiennej od tego co przyniosło im globalny sukces - ryzyko jest ogromne
b) Są geniuszami w ukazani klimatów słowiańskich, nam bliskich, akcja C77 toczy się jednak w futurystycznej Ameryce, czy będą w stanie oddać ten odmienny przede wszystkim kulturowo klimat? Tutaj podejmują się większego wyzwania niż Rockstar Games znany z GTA tworzący Red Dead Redemption - tam mimo akcji toczącej się +/-100 lat wstecz zmiane nie ulega kryterium geograficzno-kulturowe, to wciąż USA.
c) Rzeczywistość jest taka, że Redzi osiągnęli globalny sukces tylko dzięki jednej marce i realnie patrząc - jednej grze - Wiedźmin 3. Czy sukces jednej gry powoduje, że wszystko za co się zabiorą będzie równie dobre? Karcianka Gwint pokazuje jednak, że tak nie jest.

Nie chcę hejtować ani gry ani samych twórców, ale trzeba do tego podejść chłodno i nie chwalić gry tylko dlatego, że jest tworzona przez rodzime studio. Życzę im najlepiej, ale podejmują się niezwykle trudnego zadania. Chylę jednak czoła jeżeli temu podołają.

post wyedytowany przez JackXP 2018-06-12 15:35:09
12.06.2018 16:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Fenarid
3
Junior

Jak na najgorsze miejsce do życia to Night City wygląda za bardzo kwitnąco i zdecydowanie za mało dysktopijnie.
No cóż ja jestem zawiedziony trailerem, głównie klimatem. Nie wiem po co ten żółty filtr nałożyli, wystarczyło go zmienić na nieco bardziej w niebieskiej tonacji i już trochę lepiej, ale to aby miasto wyglądało bardziej na strefę wojny między korporacjami i gangami to już pewnie nie da się poprawić.

12.06.2018 17:22
odpowiedz
Starcall
24
Konsul

Ekhm... Może dzisiaj rozwieją wątpliwości niektórych

12.06.2018 17:45
odpowiedz
Kelebglin
4
Legionista

ważne pytanie, czy oni pokazali jakiś gameplay za tymi drzwiami ? Jest szansa, że coś pokażą ?

12.06.2018 17:49
odpowiedz
dyxit
10
Pretorianin

Wlasciwa prezentacja ma byc chyba po polnocy naszego czasu .

W LA dopiero ludzie sniadania wcinaja.

12.06.2018 18:51
odpowiedz
Kelebglin
4
Legionista

czyli długa noc będzie :)

12.06.2018 20:59
😍
odpowiedz
11 odpowiedzi
Fear87
27
Centurion

Wbijać na https://www.gamespot.com/e3/live/

Zaraz będą nawijać o CyberPunk 2077.

13.06.2018 08:32
👍
odpowiedz
wonsiaty
22
Chorąży

Czekam na gameplay

13.06.2018 15:02
odpowiedz
3 odpowiedzi
beatnick
1
Junior

No dobra, kolorowy czy nie, TPP czy FPP to faktycznie nie ma takiego znaczenia.

Znaczenie ma natomiast FAKT, że trailer ROZCZAROWAŁ
kogo z ręką na sercu nie rozczarował niech wyjdzie i uczciwie przed samym sobą to przyzna. Fanboje biją w klawiatury ale :

To nie był poziom AAA. modele postaci, animacja, który to mamy rok?

post wyedytowany przez Admina 2018-06-13 15:43:28
13.06.2018 22:37
odpowiedz
Jango Kane
23
Konsul

Jak będzie możliwość korzystania z warsztatu steam to kolorowość straci na znaczeniu, bo każdy zrobi sobie grę jak będzie chciał. Tylko konsolowcy obejdą się smakiem i co najwyżej będą mogli pooglądać YT ;)

13.06.2018 23:02
odpowiedz
Jango Kane
23
Konsul

Ja np. przerobiłbym sobie na coś w ten deseń, bo kojarzy mi się z przyszłością :)

16.06.2018 07:51
odpowiedz
Colidace
40
Centurion

Trailer jak trailer. Mi się podobał - graficznie nie ma nic wspólnego z grą jak sądzę.
Będzie downgrade, ale wszyscy tak robią więc nie ma problemu.
To nie ma znaczenia, ale jeżeli znowu CD Projekt RED zrobi interaktywny film fabularny z elementami gry to ja na zawsze im podziękuję.

Wszystko musi się kręcić u nich wokół fabuły. Ja nie mam 17-tu lat żeby się 5000 fabułą podniecać przez całe życie, wszystko już widziałem i słyszałem co było wymyślane przez lata całe, ma się grać fajnie, nie chcę żadnych wymyślonych historii przez jakiegoś studenta informatyki czy starszego pana po 50-tce. Mam to gdzieś co mają w głowie obcy ludzie, bajki mnie nie interesują aż w takich szczegółach. Byle był gameplay fajny, nieliniowy z prawdziwym dynamicznym AI a nie skryptami jakimiś.

Niech będzie fabuła, ale nie kosztem innych rzeczy. Zbyt dużej ilości fabularnych skryptów nie zniosę. Ma być tyle ile musi a reszta to granie, a nie oglądanie.

post wyedytowany przez Colidace 2018-06-16 07:54:50
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze