Assassin's Creed: Origins Przed premierą

Przed premierą 19 czerwca 2017, 15:10

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca. Origins wprowadzi wiele zmian, a kilka z nich – z walką na czele – może zaskoczyć nawet największych fanów cyklu.

Zapowiadana premiera gry: październik 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji PS4.

NIEKTÓRE ZMIANY W ASSASSIN’S CREED: ORIGINS:
  1. największy świat, który zamieszkują…
  2. …bardziej naturalni NPC;
  3. rozbudowany system walki, przypominający to, co znamy z Wiedźmina 3;
  4. brak minimapy;
  5. prawdziwy orli wzrok;
  6. system rozwoju postaci godny RPG.

Seria Assassin’s Creed już w październiku wróci do gry, więc targi E3 były dobrym momentem, by udzielić obszernych informacji na jej temat. Ubisoft z tej szansy skorzystał, w związku z czym w sieci pojawiła się lawina materiałów próbujących rozłożyć Origins na czynniki pierwsze. My również pokusiliśmy się o opisanie pierwszych wrażeń z testów produkcji, ale chcieliśmy też zaprezentować wszystkie najistotniejsze nowości w odrębnym artykule. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Weterani cyklu muszą przygotować się na kilka bardzo istotnych zmian, które dobitnie pokazują, że deweloperzy nie przespali ostatnich dwóch lat. Przedstawiamy je więc w skondensowanej formie, licząc jednocześnie, że taka właśnie forma przypadnie Wam do gustu.

Duży otwarty świat

Nigdy wcześniej seria Assassin’s Creed nie oferowała tak dużego świata, który można zwiedzać pieszo. Dotychczas największym dostępnym obszarem mogła pochwalić się gra Assassin’s Creed IV: Black Flag (230 tysięcy km2 przy niespełna 4 tysiącach w Syndicate), jednak w tamtej produkcji ogromne odległości pokonywaliśmy nie na nogach, tylko na pokładzie żaglowca. Dodatkowy walor Origins to fakt, że mapa nie jest w żaden sposób dzielona na mniejsze obszary, co również stanowi nowość w skrytobójczym cyklu. Poprzednie odsłony albo były zbudowane z kilku terytoriów (Assassin’s Creed III), albo z jednego, ale zdecydowanie nieporażającego rozmiarami (Rzym w Assassin’s Creed: Brotherhood ma zaledwie 1,41 km2 powierzchni).

Brak ekranów wczytywania imponuje, bo mapa w Origins jest naprawdę olbrzymia. Na targach E3 w Los Angeles mieliśmy okazję ujrzeć zaledwie malutki wycinek dostępnego w grze obszaru, który nawet przyciemniony (Origins wykorzystuje klasyczną mgłę wojny) robił piorunujące wrażenie. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak studio Ubisoft Quebec poradziło sobie z zapełnieniem tego terenu interesującymi lokacjami i jaki jego procent stanowić będą oszałamiające swym bezkresem piaszczyste pustynie. Z zapewnień dewelopera wynika, że nawet tam natkniemy się na mnóstwo ciekawych miejscówek, ale z weryfikacją tych deklaracji musimy wstrzymać się do październikowej premiery.

Bardziej naturalni mieszkańcy świata

To zmiana wyłącznie kosmetyczna, ale godna uwagi z tego względu, że powinna zwiększyć tzw. immersję podczas eksploracji świata. Po wielu latach autorom serii Assassin’s Creed udało się wreszcie opracować mechanikę, która będzie odpowiadać za codzienne aktywności mieszkańców starożytnego Egiptu. Do tej pory było tak, że bohaterowie niezależni wykonywali przez jakiś czas powierzone im zadania – np. udawali, że malują obraz. W Origins deweloperom udało się wreszcie zaprogramować określone czynności, uwzględniając przy tym cykl dnia i nocy, który także w grze się znajdzie. Nie mogliśmy sprawdzić, jak to działa, ale skoro sami twórcy szeroko komentowali ten element, zakładamy, że wszystko jest w porządku.

Ciekawostkę stanowi fakt, że autorzy mieli spory problem z tym, jakie aktywności przypisać mieszkańcom osad i miast. Deweloperzy twierdzą, że ściśle współpracowali z ekspertami od starożytnego Egiptu, by wypełnić luki w książkach historycznych i pokazać w grze wiarygodne profesje. Miejmy nadzieję, że obeszło się bez radosnej twórczości i w Origins faktycznie pojawią się zawody, które istniały w tamtych czasach.

System walki

Chyba żadna inna mechanika w Origins nie doczekała się tak gruntownej przebudowy jak właśnie system walki. Deweloperzy z pełną świadomością zrezygnowali z dotychczas stosowanych rozwiązań (choć według nich gra będzie oferować opcję ich przywrócenia) i zaserwowali moduł starć przypominający to, co widzieliśmy chociażby w Wiedźminie 3. Czy patent ten się sprawdzi? Opinie fanów są podzielone, jego krytykom nie podoba się przede wszystkim sposób, w jaki Bayek wykonuje uniki – ślizgając się po powierzchni.

Po krótkich testach systemu na targach E3 mamy o walce raczej pozytywne zdanie, choć jednocześnie widzimy, że została ona nieco odarta z finezji, jaka towarzyszyła zabijaniu wrogów w poprzednich odsłonach. Trzeba też przyzwyczaić się do specyficznego podejścia, jakie nowy moduł oferuje. Najlepiej blokować kamerę na przeciwnikach, inaczej starcie wygląda strasznie chaotycznie, a to z kolei oznacza, że każdy gracz będzie musiał przyzwyczaić się do płynnego przełączania celów.

Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu
Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu

Przed premierą

Oto jest! Nowa odsłona serii Assassin's Creed zabierze nas w podróż w czasie: odwiedzimy starożytny Egipt, wdrapiemy się na piramidy, a na koniec powalczymy w stylu znanym z… Wiedźmina 3. Na targach E3 graliśmy w Assassin’s Creed: Origins.

Assassin's Creed: Empire - co chcielibyśmy zobaczyć w nowej odsłonie serii?
Assassin's Creed: Empire - co chcielibyśmy zobaczyć w nowej odsłonie serii?

Przed premierą

Starożytny Egipt to interesujący kierunek dla serii Assassin's Creed i postaramy się Wam to udowodnić.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Komentarze Czytelników (29)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
19.06.2017 15:38
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
bartski
0
Junior

Znowu największy pusty świat wypełniony głównie skrzyniami i znajdźkami, który zamieszkują głupie boty nie reagujące na poczynania gracza. W grze, która opierała się na wtapianiu w tłum i dyskretnej eliminacji celu. Do płynnej rozgrywki pewnie wymagany będzie GTX1080 + nowy Core i9, no bo nowy sprzęt musi się sprzedawać to po co optymalizować.

19.06.2017 15:21
-1
mareczeklubigry
15
Centurion

To teraz ja dopiszę swoje 1 Horrendalna i chora cena zarówno samej gry jak i kolekcjonerek 2 Olewanie graczy PC poprzez prawdopodobne nie wypuszczenie edycji pudełkowej. Przepraszam że się powtarza ale wszyscy tak zachwycają tym że Ubi podobno idzie w innym lepszym kierunku a mnie się zdaje że jest wręcz odwrotnie...

19.06.2017 15:28
11
odpowiedz
1 odpowiedź
NewGravedigger
105
spokooj grabarza

Nie mogliśmy sprawdzić, jak to działa, ale skoro sami twórcy szeroko komentowali ten element, zakładamy, że wszystko jest w porządku.

LOL

19.06.2017 22:03
-1
DM
129
AFO Neptune

Skoro Ubisoft dał sobie z tym radę w Ghost Recon, gdzie wyszło to naprawde fajnie (choć jeszcze w ograniczonym zakresie) to i w Assassynie nie powinno być problemów.

19.06.2017 15:38
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
bartski
0
Junior

Znowu największy pusty świat wypełniony głównie skrzyniami i znajdźkami, który zamieszkują głupie boty nie reagujące na poczynania gracza. W grze, która opierała się na wtapianiu w tłum i dyskretnej eliminacji celu. Do płynnej rozgrywki pewnie wymagany będzie GTX1080 + nowy Core i9, no bo nowy sprzęt musi się sprzedawać to po co optymalizować.

19.06.2017 17:26
3
suchy2808
5
Legionista
6.5

Otwarte światy to przekleństwo, nie zaleta. Puste przestrzenie, masa niepotrzebnych znajdziek i zero sensownych questów - więc czemu wszyscy się tak tym jarają. Ten sam problem miał wiedźmin 3 - był zbyt duży - przejście gry na "100%" zajmuje przeciętnie jakieś 120-150h (? - nie jestem pewien), a główny wątek jest znacznie krótszy. Te ogromne światy to marnowanie czasu gracza - ja przez pracę nie mogę sobie pozwolić na siedzenie całymi dniami przed PC/PS4, a chciałbym ograć jeszcze masę innych gier. Wiem, że spadnie na mnie masa hejtu, ale wolałbym małe dopracowane, a jednak nadal otwarte światy, a czasem zagrałbym sobie w coś liniowego (i nie mówię o shooterach).

19.06.2017 17:29
Persecuted
62
Generał

@Up

Akurat Assassyn jako "zamknięty świat" nie ma racji bytu :).

19.06.2017 18:13
suchy2808
5
Legionista

@Persecuted: mówiłem ogólnie o grach. Jeśli chodzi o AC to mniejszy normalny i nadal otwarty świat robiłby swoje. AC4 - ogromna mapa i nic do roboty, co jakiś czas z mikro wysepką, na której znajduje się znajdźka - co w tym fajnego?

19.06.2017 18:27
Persecuted
62
Generał

@Up

Dla mnie to właśnie była największa zaleta tej gry i jeden z aspektów, który czyni Black Flag - w moich oczach - najlepszą odsłoną całej serii. Strasznie podobało mi się to uczucie bezkresu oceanu i towarzyszącej mu niezbadanej pustki. Podobała mi się odległość między poszczególnymi znajdźkami i ich niezbyt geste rozmieszczenie. No ale ja ogólnie wolę takie sandboxy, gdzie trochę wieje pustką (vide Mad Max), niż takie przeładowane znacznikami (jak AC: Unity czy Wiedźmin 3).

post wyedytowany przez Persecuted 2017-06-19 18:27:41
20.06.2017 12:07
Absolem
46
Pretorianin

suchy2808 otwarte światy to nie przekleństwo. Przekleństwem jest to, że deweloperzy stawiają na ilość, a nie jakość. Są gry, gdzie świat był otwarty, ale dosyć mały i przez to wypełniony fantastyczną zawartością. Gra się wtedy świetnie. Ot choćby stary dobry Gothic, albo The Watchmaker. Teraz liczy się tylko to, czym można pochwalić się przed premierą gry i nakręcić hype. "O patrzcie, świat w naszej grze jest 3 razy większy niż w poprzedniej części! W naszym świecie będzie PIŃĆSET miast do zwiedzenia! Nasz świat oferuje 100 godzin rozgrywki!" Wszystko zawsze musi być WIĘKSZE i PIĘKNIEJSZE. Szkoda, że puste, z resztą jak współcześni ludzie xD

20.06.2017 18:19
VanDust
48
Pretorianin

suchy2808 za co masa hejtu? Gadasz sensownie, ode mnie łapa w górę....

19.06.2017 15:51
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
kęsik
67
Legend

Jak dla mnie to wygląda mocno średnio. Zmian znaczących na pierwszy rzut oka nie widać. Z jednej strony to dobrze bo może uda się nie zepsuć tego co działało ale z drugiej strony obiecanego powiewu świeżości ni ma. Sam Egipt bardzo średnio mnie jara, tak jak mało jarało mnie bieganie po lasach w ACIII. Po AC Syndicate które było najlepszym AC od czasów Revelations mam bardzo duże obawy.

19.06.2017 17:22
2
Persecuted
62
Generał

Tylko jakich tu zmian oczekiwać? Dla mnie jedynym rozczarowaniem jest brak poprawek w stosunku do oczywistych niedoróbek, które ciągną się za serią od początku. Obiektom dalej zdarza się przez siebie przenikać, ragdoll dalej bywa absurdalny, niektóre animacje bywają źle spasowane (np. przeciwnik tnie powietrze, a gra zalicza to jako trafienie) itp.

Natomiast w warstwie merytorycznej (koncepcyjnej) czego więcej można tu oczekiwać? Półotwarty świat zmienili na w pełni otwarty i bezszwowy sandbox. Dodali normalne zadania poboczne z fabułą i cutscenkami (tego od zawsze serii brakowało), dodali iście cRPGowy system lootu i system rozwoju postaci ze specjalizacjami, zmienili system walki na bardziej wymagający (przynajmniej w teorii) i taktyczny, dołożyli kilka rodzajów broni. Poprawili też wspinaczkę i poszerzyli możliwość eksploracji dodając grobowce, jaskinie, podziemia i nurkowanie. Szczerze to nie wiem, co jeszcze (bez zmiany gatunku gry) można by tu zmienić czy dodać.

Wiem, że gra wygląda podobnie do poprzedniczek, ale jak niby ma wyglądać, skoro to kontynuacja, a nie nowa marka. Na rewolucję graficzną / technologiczną też nie ma co liczyć w tej generacji konsol, najwyżej na pewne poprawki (moc obliczeniowa przecież nie bierze się z kosmosu).

Jakieś pomysły? Gdybyś mógł stworzyć własnego Assassyna w starożytnym Egipcie, to co by się w nim znalazło? Ja sam zadawałem sobie to pytanie już kilka tygodni temu i wychodzi na to, że Ubi pomyślało o wszystkim, o czym i ja myślałem. Jedyne czego na pewno się nie doczekam (a chciałbym), to możliwość zostania faraonem :).

post wyedytowany przez Persecuted 2017-06-19 17:28:18
22.06.2017 21:12
Ejim
26
Pretorianin

Mi brakuje czegoś takiego jak system socjalny,konswencje i szereg zależności pomiędzy nimi w miastach i okolicach a grającym.Załóżmy że eliminujemy faraona i jego podwładnych(bo mamy taką ochotę i chcemy zobaczyć jak ludność na to zareaguje i miasta z innych regionów) i na ulicach zaczynają być zamieszki,przestępczość się zwiększa.Drugi przykład to niedobór lekarzy czy jakkolwiek się tam zwali,wyeliminowanie lekarzy spowodowało by zwiększenie chorób(więcej ludzi by emigrowało do innych miast i tym podobne a także wizualnie to ukazać lub powstanie epidemi i społeczeństwo które się do tego dostosowywuje odzywkami czy zachowaniem).Dlamnie przyszłością gier jest coś co zaczyna raczkować i jest w jakimś stopniu podobne do systemu nemezis ale tam dopiero oni go rozwijają.Brakuje to jakiegoś oddzielnego systemu który stworzony będzie nadzorował i zmieniał świat w zależności od decyzji grających...to jest do zrobienia i dało by duuużo zabawy po fabularnych przygotowanych zadaniach/atrakcjach niż ta schematyczność.

post wyedytowany przez Ejim 2017-06-22 21:25:17
19.06.2017 16:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
alchemiakr
33
Konsul

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca.

19.06.2017 16:39
SpoconaZofia
4
Centurion

Raczej nie wziął przykładowo AngyJoe wspomina że rozgrywka bardzo ale to bardzo przypomina poprzednie serie z zaletami i wadami które nadal występują. A wersja na E3 którą grał była zabugowana.Ale wiadomo wersja premierowa będzie posiadała mniej błędów :P .

19.06.2017 18:03
5
Asasyn363
84
Generał

Ale wiadomo wersja premierowa będzie posiadała mniej błędów

Żebyś się nie zdziwił...

post wyedytowany przez Asasyn363 2017-06-19 18:04:22
19.06.2017 16:40
odpowiedz
Aro PL
11
Pretorianin
9.0

Co do tych uników to fakt są okropne nie wiem kto wpadł na ten pomysł ale więcej nie dał bym mu pracować przy systemie walki. Oczywiście istnieje też możliwość że są to braki animacji bo gra wyjdzie dopiero za parę miesięcy i mam nadzieję że ta wersja jest najbliższa prawdy bo jak się na to patrzę to aż mnie odpycha od ekranu.

19.06.2017 16:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam0080
17
Legionista
8.5

Autor wymaksował pierwszą część? Nie wiem co musiało za tym stać, ale podejrzewam że to był bot który automatycznie zbierał wszystkie znajdźki :P

19.06.2017 19:04
drzewozgompki
1
Junior

Idzie wymaksować pierwszą część - aczkolwiek zajmuje to cholernie dużo czasu, szukanie flag w Królestwie jest strasznie żmudne. Wiem, zrobiłem to dwukrotnie. :)

20.06.2017 09:40
Gorn221
30
Konsul
10

Ja wymaksowałem wszystkie części, które wyszły na PC.

19.06.2017 19:01
odpowiedz
sebogothic
96
Senator
8.5

Otwarty, żywy świat z Wiedźmina 3, walka z W3, erpegowa mechanika rodem z W3. No to szykuje się gra na 8,5/10.

19.06.2017 19:58
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
Kraav3n
11
Legionista

Ehe, nadal bedzie to samo. Znajdz tryliard znajdzkow. Oho jeszcze wiekszy teren do odkrycia, to sie kurwa na wlaziny na milion piramid by odkryc ten zjebany teren by odslonic kolejne milion znajdzkow I zasrac sobie mape znajdzkami. A idz w chuj ubishicie z tym swoim AC. Szkoda ze w filmie bohater nie latal po planie I nie zbieral znajdzkow. Wielki plan, nakrecic graczy a potem rozczarowanie. Tak jak z for honor. Nakrecili a po roku wieje pustka

20.06.2017 07:49
conrad_owl
7
Pretorianin

Nie rozumiem ludzi jak ty. Wyszło już 10 części i są inne gry Ubi. Dobrze znasz schematy ich gier, tak? Czytasz ten artykuł, robisz tak komentarz i... Po co? Po co marnować życie na coś, co i tak ci się nie podoba? Nakręcanie graczy? Osobiście nie odrzuca reklama Get Even, gdzie znaczek w kolorach flagi podkreśla pochodzenie studia. Dla mnie to żałosny marketing, żerujący na obecnie modnym pseudo patriotyźmie. A Ubi AC reklamuje w porządku. Jest gameplay, są walki i każdy widzi co jest nowego a co po staremu.

20.06.2017 15:08
odpowiedz
str
53
Pretorianin

Z tego co ja zaobserwowalem szykuje sie nowa lepsza odslona serii AC ale oceny nie wystawie bo to glupota jak sie jeszcze gry na wlasne oczy nie widzialo i nie zagralo, dziwie sie, ze ktos juz jest w stanie wydac ocene.

20.06.2017 15:27
odpowiedz
2 odpowiedzi
Niebieskiej żaby kły
8
Legionista

O, zachowania postaci uwzględniające dobowy cykl i otwarty świat do tego! Brawo! Ubisoft w końcu dogonił Piranha Bytes i jej Gothic'a z 2001 roku! Wiwat!

Takim oto lekkim sarkazmem chciałem tylko wskazać, na jak wysoce żenującym poziomie stoi obecny rynek gier komputerowych. Oprócz paru perełek, typu Nier: Automata, Wiedźmin 3, Regalia, Enslaved, Yooka-Laylee, Remember Me (a co, to świetna gra, jeżeli spojrzeć na nią przez pryzmat "gra komputerowa" i "nie mam uprzedzeń"), Dust: An Elysian Tale, Metro itd. albo [wstaw jakąś perełkę z ostatnich paru lat], znakomita większość nowych gier to tzw. crapy, w tym kolejne odsłony wielkich serii (z NFS na czele). Właśnie te tandetne nowe produkcje tak bardzo psują rynek. Mam wrażenie że większość wciągających gier, wysoce grywalnych, jednym słowem - miodnych, powstała w małych i średnich studiach. Co jest?!

21.06.2017 00:30
-1
Kalbi84
11
Legionista
7.5

[Seria Arkham]
Ale tak w ogóle to nie rozumiem czemu leci AŻ taki hejt w stronę Assassina. Tzn. ja rozumiem - system walki od Unity jest mocno średni. Zadania poboczne w Unity były słabe, tak samo jak średnia fabuła z niewykorzystanym potencjałem, dochodzą do tego jeszcze mechaniki, które zostały odpowiednio rozwinięte dopiero w Syndicate. Syndicate miał miałką fabułę z niewykorzystanym potencjałem, dobre zadania poboczne (z Dickensem itd., z morderstwami), nudne powtarzalne odbijanie dzielnic. Do tego dużo, dużo znajdziek. Co do wcześniejszych części - wszystkie były niesamowite (jedynie AC3 trochę, troszkę mniej, ale wciąż to dobra gra).
Poza tym nie powiedziałbym że ostatnie części to "crapy". To nie są bardzo dobre gry, raczej dobre - średniawe, ale nie jakieś tragiczne. To zależy czy ktoś gra od początku serii czy dopiero poznaje ją od tych najnowszych produktów, w tym drugim przypadku bardziej mu ta forma rozgrywki przypadnie do gustu.

Co te gry robią świetnie? Tworzą niesamowity klimat czasu i miejsc jakie przedstawiają. Liczę dobrze dla Origins - fabuła ma potencjał, OBY GO WYKORZYSTALI (Pierwsza Cywilizacja - popchnięcie do przodu wątku współczesności - początki bractwa - ciekawa sylwetka głównego bohatera), samo miejsce już podnosi ocenę (nie ma gier które by tak świetnie odwzorowywały różne miejsca z różnych epok. Egipt już prezentuje się wspaniale. Nie mogę się doczekać jego eksplorowania). Jedyne czego nie chciałbym widzieć, a raczej co bym zmienił to: zmniejszenie ilości znajdziek (świat będzie ogromny, więc niech już one będą, ale rzadko porozsypywane i niech mają jakąś wartość, a nie skrzynki z pieniędzmy) i żebyśmy nie mogli być wypasionym koksem z drętwymi animacjami machania mieczem.

post wyedytowany przez Kalbi84 2017-06-21 00:31:55
23.06.2017 17:20
Kalbi84
11
Legionista

Dać minusa jako odpowiedź na długiego posta, bardzo błyskotliwe :) (I nie mam na myśli ciebie Niebieska Żabo, jakby co)

20.06.2017 20:08
odpowiedz
Lemigranto
24
Centurion

szczerze mowic ciekawi mnie ten nowy assasins creed co prawda gralem tylko do brotherhooda wiec nie jestem wielkim fanem ale mam nadzieje ze te zmiany beda sensowne i jak wyjdzie i okaze sie ze jest dobrze to pewnie kupie

21.06.2017 00:53
odpowiedz
moir
16
dsky

Mówiąc krótko: fan serii. Skończyłem i wymaksowałem wszystkie odsłony, niektóre na kilku różnych platformach. Zauważam ewidentny spadek formy w najnowszych częściach cyklu, ale mimo wszystko, ciężko mi się od Asasynów oderwać.

Podpisuję się pod tym! :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze