
Joł. W czasach gdy skontaktowanie się z człowiekiem z działu obsługi graniczy z cudem, za cuda zaczynają odpowiedzialne być fora, więc lecim. Moja dziewczyna odpaliła sobie Simsy 4 na steam, jako że darmowe i tak dalej. Wszystko było fajnie, do momentu kiedy gra się scrashowała. Po tym crashu niestety nie włączyła jej ponownie, bo wjechała aktualizacja klienta Steam i samej gry. Od tamtej pory gra się nie włącza, wyświetla się jedynie komunikat że... no, załączam screena. Ze Steamem się skontaktować nie udało, mail do nich jest tak zakryty jak żyd po kamieniem, a EA pokusiło się jedynie o chatbota który chyba nie do końca zrozumiał problem, ale zarzeka się że pracuje nad rozwiązaniem go. Ktoś z was miał taki problem, wie jak go rozwiązać? Sprawdzanie spójności plików, Steam w trybie offline i reinstalacja gry nic nie dały
Ej wydaje mi się, czy Kleszczyk zmienił opis? On nie miał w opisie kultowego "wiele lat temu, wiosną 2021"?
Ziom XD
Uprzedzam z góry, że wszystkie śmieszkowe odpowiedzi lub niezwiązane z tematem będą od razu zgłaszane administracji, bo zależy mi na wsparciu i pomocy w tym ciężkim przeżyciu.
Chwalisz się swoim życiem prywatnym internetowym śmieszkom oczekując wsparcia, mogę sobie tylko próbować wyobrazić jak musi wyglądać twoje życie skoro podbudowania w takim kluczowym momencie szukasz o jakichś kurwa randoomów z forum o grach, a nie u PRAWDZIWYCH znajomych XDDD
Jeszcze oczekujesz że w tej absurdalnej sytuacji cała administracja zacznie robić czystkę wśród forumowiczów którzy z tego leją XD
Powiedz jeszcze że wcale nie spodziewasz się że zaraz zlecą się milutkie stulejki które wywęszą wolną kobitę i normalnie pomyślę że masz 13 lat XD
Typ lekko ponad 20 lat z dostępem do turbotajnych dokumentów wojskowych... coś tu się nie klei, pewnie publikował coś przeczącego narracji "wszyscy ukraińcy to bohaterowie, wszyscy ruscy to zwierzęta"
Ja bardziej czekam na ewentualny powrót do Agony. Jednak w tej grze setting był bardziej subtelny, w Succubusie to wszystko zrobiło się bardziej komiksowe
Jak wyszedł pierwszy gameplay koncepcyjny Succuby to był on o wiele bliżej Agony, i nie powiem, lepiej to wyglądało
Napisałem właśnie obszerny komentarz punktujący panu Kamilowi zabiegi manipulacyjne stosowane w jego artykule, niedopowiedzenia, sugestie mijające się z prawdą, kwitując całość stwierdzeniem że używa technik stosowanych przez niechlubne TVP w celu pokazania faktu przez pryzmat swojej opinii tak żeby osoby nie znające całej sytuacji szybko się przekonały że pan ma 100% racji a do tego jest przy tym zabawny i błyskotyliwy, ale jakiś błąd na GOlu mi zeżarł ten komentarz więc napiszę tylko że cały ten artykuł to dość nieprzyjemna próba przekłamania rzeczywistości.
PS I przestańcie pisać o tym oznaczaniu gier jako 18+, ta gra była tak oznaczona ale artykuł o tym nie wspomina
Agony miało przemoc i erotykę w tej pierwszej, słusznej formie, ale gracze nie docenili chyba i od tamtej pory studio idzie w stronę pokazywania jakichś edgy treści
Ważną informacją jest to, że studio nie boi się stosować różnych modeli monetyzacji (via StockWatch.pl). Oznacza to, że w przyszłych produkcjach AAA deweloperów będziemy mogli zetknąć się z mikrotransakcjami (w postaci np. karnetów sezonowych, może nawet lootboxów). Celem PCF jest bowiem „zaangażowanie i utrzymanie graczy”.
A to ci ciekawa definicja ekspermentowania XD
Ej panowie, mam problem. Ogólnie uważam że Hari Pota to ściek i gówno, i nie zamierzałem kupować tej gry, ale podobno jej zakup wspiera transfobię i antysemityzm, da się jakoś kupić grę wspierając tylko powyższe, ale nie hari pote?
To ten robiony z myślą o biurach którego europejscy i amerykańsccy gracze testowali na grach i nie mogą naśmiać się że ścina? Trochę żenada XD
E tam, jak Patinsonek miał być batmanem to też ludzie byli przerażeni, a wyszedł co najmniej dobrze
No dobra, tu racja. W momencie koncertowania granica między hobby a czymś poważniejszym się rzeczywiście rozmywa, my bad
Z wtyczkami się zgodzę, ale to niestety działa tylko przy nagrywaniu. Co do multiefektów to jednak 4-9k to nie jest mała kwota, więc nie brałbym tego jako argument że to tanie hobby xd zwłaszcza że przy założeniu że masz najbardziej podstawowe efekty zwykle dwa-trzy pedały do brzmienia możesz dokupić nawet za 400zł co i tak pojmuję jako sporo
A to ci dopiero. Wydaje mi się czy polska w końcu dorobiła się lewicowej partii promującej prawicowe poglądy gospodarcze? Na pewno ciekawe podejście, ale brakuje mi to konsekwencji, na przykład: uważamy że narkomania JEST PROBLEMEM ale to źle że jest traktowana jako problem kryminalny dlatego dążymy do legalizacji. Spoko, ale od kogoś kto zdaje sobie sprawę z problemu oczekiwałbym jednak formy "jest to problem dlatego oczekujemy zmiany sytemu karnego tak, aby skupiał się na pomocy narkomanom"
Wolność słowa internetu i tak dalej. Niezła kiełbasa wyborcza, szkoda tylko że tu też sami sobie zaprzeczają. Z jednej strony są piewcami wolności i własności, z drugiej będą MI ZABRANIAĆ na MOJEJ platformie egzekwować MOJE zasady?
Zniesienie podatków, wszystko to... dla mnie to co prezentują nazywa się anarchia
Tanie hobby? Grasz w zespole czy sam w pokoju? To spora część problemu w postaci swoistego czynszu za salkę. Plus gra w zespole to zawsze lekkie redefiniowanie swojego brzmienia i zakup nowych efektów przy zmianach składu. Nie powiedziałbym że to tanie hobby
Dla mnie bardzo fajne, widać dużo nawiązań do kultury gotyckiej w ogóle, do samego Lovecrafta oczywiście multum. Sam wątek to dla mnie taki miks jego najbardziej kultowych powieści, mamy tu coś z Zewu Cthulhu, z Widma nad Insmouth, nawet ze Zgrozy w Dunwich. Co do strony technicznej to jest prawidłowo, momentami da się zaśmiać ze sztywnych animacji ale w gruncie rzeczy małe wtopy nie psują klimatu. Bardzo dobra powieść detektywistyczna w której nic nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka, a zagadki nie są infantylne i nienaturalne. Bardzo porządne jako gra rpg, rozwój postaci w wybranym kierunku rzeczywiście definiuje późniejszą metodykę śledztwa, najlepiej widać to w pierwszej lokacji jaką jest (jak dla mnie aż nazbyt) klimatyczne miasteczko rybackie. Ogólnie sztos, gra dla każdego i przy tym konkretnie zrobiona
EDIT ale z zakończeniami to dali dupy. Dwa można uzyskać wybierając po prostu inną kwestię dialogową pod koniec, reszta (czyli dwa inne) nie wydaje się jakaś wybitna
Wicih ten konflikt powinien nas bardziej interesować, bo jest obok nas. Takiego Francuza czy Niemca to na pewno nie interesuje wojna na Ukrainie tak jak nas wojna w Libanie. Myślisz, że jakiś zwykły Meksykanin, Brazylijczyk wie w ogóle gdzie leży Polska i Ukraina i interesuje go ta wojna? To chyba oczywiste czy nie? Kolejna sprawa to w Libii też tak zabijali cywilów, jak na Ukrainie orki?
Nawet nie chce mi się komentować czy w Libce zabijali cywilów XDDDD po prostu się doedukuj
Wicih Owszem interesowałem się. Interesuje się też Syrią czy Palestyną. Ale dla naszego regionu, to wojna na Ukrainie jest kluczowa. I to od niej zależy jak będziemy żyli następne lata.
No to może się zdecydujecie czy się tym interesujecie bo was boli ludobójstwo czy dlatego bo po prostu może wam ceny skoczą?
Usraliście się ich jak nie wiem. Że co, że teraz każdy Rosjanin musi publicznie obwieścić że jest przeciwny wojnie, bo jak nie to go zjecie? Ciekaw jestem jacy to wy bylibyście odważni w kraju takim jak FR. Patrząc na to jak wyglądają śmieszne protesty w Polsce po których przeciętny lewak płacze że dostał pałką od psa wątpię że popisalibyście się połową waleczności której oczekujecie teraz od ruskich siedzących w kraju w którym dowalanie obywateli za poglądy ma tak długą tradycję.
Swoją drogą teraz w modzie jest rozumiem przejmowanie się wojną na Ukrainie bo to blisko nas, bo bardziej jesteśmy świadomi, spoko. Ale zajebiście wybiórcze jest to wasze szkalowanie wszystkiego co rosyjskie. Szkoda że nie przeszkadzają wam hamerykańskie studia po Wietnamie i praktycznie każdej wojnie w której brali udział, albo Izraelskie po Libanie i Palestynie. A propos bliskiego Wschodu, nasz kraj też z dumą wysyłał tam wojska
PS możecie sobie darować informowanie mnie że dostaje kasę z kremla i jestem ruskim trollem. Ja wiem że jak ktoś ma chociaż trochę obiektywizmu to Putin waszym zdaniem opłaca mu to z własnej kieszeni, prywatnie, po herbatce
Przede wszystkim kiedyś gracz nie dostawał palpitacji serca gdy gra miała spadek z 2137 000 fpsów do 69 000, i nie bolała go dupa że grafika jak sprzed 5 lat, i ogólnie można by było powiedzieć że był bardzo niewybredny, gdyby nie fakt że gry z tamtych czasów pod kątem pomysłów i nietechnologicznych rzeczy biją na łeb dzisiejsze tytuły AAA
To nie czekaj bo, zasmucę cię, oni mają gdzieś opinie ludzi którzy ich gier nie lubią, z prostego powodu jakim jest fakt że mają własną bazę fanów
Tu nie chodzi o wpływ na środowisko, tylko o nie bycie durnym hipokrytom. Dla przykładu żenujące jest jak przeszkadzają ci myśliwi, ale świnka umierająca w rzeźni już nie, jak przeszkadza ci jak koncerny od których nic nie kupujesz wywalają śmieci do morza, ale te od których kupujesz ubrania masz już gdzieś. W normalnym ujęciu bycie ekologiem to po prostu nie sranie w logice w twarz, i uznawanie że jeśli coś jest złe, to jest złe, i amen
PS. ostatnie zdanie jest totalnie z dupy bo większość ekologicznych zmian które można wprowadzić w swoim życiu to tańsza opcja
Oj jak mi szkoda tych biednych rozpuszczonych nauczycieli którym przez lata się w dupach poprzewracało. Wiadomo że są ludzie i ludzie, ale w okresie mojego gimnazjum poznałem takich nadętych idiotów że wiele bym dał żeby pokazać im się na oczy tylko po to żeby powiedzieć że w przeciwieństwie do nich wybrałem sobie uczciwą pracę i zarabiam dwa razy tyle co oni, ciężką pracą, nie cwaniactwem i pouczaniem innych.
Co prawda dla kontrastu w liceum miałem rewelacyjnych nauczycieli ale oni jakoś nie narzekali na zarobki... może przypadek, może nie. Nie wiem
Jezu, przypomniał mi się ten temat który przypomina mi z kolei każdego mojego znajomego który pracuje średnio półtora miesiąca w firmie i marudzi że on to bez doświadczenia na sam start powinien 5000 na rękę dostać.
No, ale mapy w RE4 to była metroidvania mocno przecież. Poza brakiem możliwości przemieszczania się pomiędzy nimi, ale one same waliły mi Soulsami
Co ty bredzisz typie. Rosyjski jest językiem używanym w co najmniej (bo teraz walę z pamięci) dziesięciu krajach poza rosją. W twoim języku mówi się w JEDNYM KRAJU. No jak ten wydawca śmie wydawać grę w języku którym mówi co najmniej 100 milionów ludzi i zapomnieć o Polskim. Język losowego plemienia w Afryce też mają uwzględnić?
Jest 2023 a polski gracz spuszczający się nad cyberpunkiem i jakimś bieda horizon dalej nie rozumie idei kolekcjonerstwa
Ok, pomyśl chwilę. Skoro pytam o to na forum to pewnie nie mam o tym zielonego pojęcia a internet nie podaje na pierwszy rzut informacji na ten temat
Czołem pany, da się dostać coś takiego? Zależy mi na parametrach raczej amatorksich, czyli foty lepsze niż przeciętny telefon. Funkcja noktowizji bardzo dla mnie ważna. Oczywiście żadnych lustrzanek, czysta amatorka
Jak wkraczałem trochę w tematykę muzyki eksperymentalnej, to musiałem sobie podzielić rozmówców na dwie grupy. Pierwszą byli ludzie, dla których takie zagadnienia jak:
"czy muzyka przypadkowa nad którą nie masz kontroli to sztuka?"
"czy to w ogóle jest muzyka?"
"ale czy on to zagra też na żywo?"
"ale czy da się to powtórzyć albo zapisać na nutach?"
"czy to wymaga umiejętności?"
miały jakiekolwiek znaczenie. Z tą grupą nie należy mieć żadnej styczności w kwestii rozmawiania o muzyce w ogóle
Drugą grupę stanowią ludzie którzy głęboko w dupie mają jak coś powstało, czy ktoś nagrywał to na dwunastostrunowej gitarze trzymając się wszelkich zasad muzycznych czy walił penisem w werbel, bo albo brzmi fajnie, albo nie, i tylko to się liczy w muzyce bo jest to sztuka manewrowania dźwiękiem w strukturze czasowej, a nie sztuka udowadniania wszystkim jak to zajebiście jest się utalentowanym
Wierzę że w każdej dziedzinie sztuki można się odwołać do tego doświadczenia
Seria TES to idealny przykład jak spaprać omawiany temat. Od własnego kwadratu w Morrowindzie który był swoistą nagrodą za zakończenie kampanii któregoś z wielkich rodów po symulator pieprzonych simsów w Skyrim
Jak jesteś ignorantem do czego sam się przyznajesz to chociaż nie zwalaj winy na grę. Ta gra pod względem zaszczucia i bezsilności jest o wiele głębsza niż jedynka. W poprzedniej części miałeś po prostu przeżyć, bo tak, to jest logiczne i oczywiste. Tutaj dochodzi kwestia twojej żony, za którą jeszcze idzie do tego trauma z dzieciństa.
Te listy które tak się chwalisz że pomijałeś zawierały zarys fabularny konfliktu między dwoma sektami, w środek którego wpadasz z żoną co łączy się z poprzednim akapitem. Przy okazji są one tymi tajemnicami na których brak narzekasz
Co do marnej wioski... ta wioska to swoiste nawiązanie do Resident Evil 4, rozumiem że też wyłączyłeś bo gupia wiocha. Pomijając fakt że lokacje tej części są i tak bardziej różnorodne niż w jedynce, bo poza nią dostajemy las i jakieś podziemia od czasu do czasu
Co do samych przeciwników to tutaj też jesteśmy na przód. W jedynce lwia część obłąkańców chciała nas zabić dla zasady. Tutaj mamy do czynienia z nagonką na ciebie, pułapkami w lesie, zasadzkami.
Jedyne sensowne co napisaleś to animacja. Widać twórcy nie przewidzieli że gracz umrze tyle razy w jednym momencie. Główni przeciwnicy mają tych animacji o wiele więcej
Wstyd przyznać ale mimo bycia wielkim fanem Outlasta wczoraj dopiero skończyłem dwójkę. Wskutek różnych zawirowań po miłości od pierwszego kontaktu z jedynką wiecznie ogrywałem ją i dodatek, podczas gdy dwójka z różnych względów, miesiąc w miesiąc została odkładana na potem. Jaki to był błąd, modlę się do Boga aby wybaczył mi ten grzech. I chyba posłucha, choć wizja religijności z drugiej części chyba najbardziej rozpoznawalnego przedstawiciela gatunku mówi mi co innego.
Od strony klimatu gra serwuje nam zupełnie co innego niż jedynka, jednocześnie dając nam na tyle podobne odczucia abyśmy czuli się nieco na znanym polu, nie mylić z "bezpiecznie". Podczas gdy w jedynce zwiedzaliśmy z kamerą stary psychiatryk, czując się jak prowadzący "Tropicieli Mogił" Lance Preston, tutaj czujemy się raczej jak Heather Donahue w lasach Blair. Choć otoczenie wskazuje na bardziej otwarty świat to wciąż mamy do czynienia z liniową budową poziomów, na których możemy zboczyć z kursu jedynie bo znajdźki i znane już z poprzedniej części listy. Jednak gra rozwiązuje to w taki sposób że cieżko uznać to za wadę. Na ogół zwiedzamy na zmianę górzysty las i wioski, czasem jakieś podziemia. Również zasobnik przeciwników się zmienił, w gruncie rzeczy na plus.
Fabuła wygląda z grubsza podobnie jak w jedynce, zostajemy odizolowani od cywilizacji i w skrajnie bestialskich warunkach musimy po prostu przetrwać i wydostać się z obszaru zagrożenia co stale nam się nie udaje. No prawie, jest jeden mały szczegół który mocno zmienia wrażenie bezsilności które serwował nam poprzednik. Tutaj w piekle nie znaleźliśmy się sami, jest w nim też nasza żona, co sprawia że poza ciągłą beznadziejnością nasza postać czuje też odpowiedzialność i poczucie winy. Do tego stale wraca trauma z dzieciństwa związana z podobnymi emocjami...
Najkrócej tłumacząc fabułę; dwóch dziennikarzy w związku małżeńskim rozbija się na obszarze małej wsi zawładniętej przez dwie krwiorzercze sekty, zwalczające się i wszystko co obce nawzjem. Nasza żona szybko znajduje się na celowniku obu z nich, a my próbujemy ją odnaleźć.
Mechanicznie jest podobnie do pierworodnej części, ale zostało dodane wiele "smaczków". Jednym z nich są oczywiście dwie sekty, których przedstawiciele zachowują się zupełnie inaczej. Pierwsza, bardziej "ludzka" dostała do ręki latarki, więc chowanie się w cieniu przestaje być tak proste. Do tego przeciwnicy potrafią już czołgać się i kucać, więc nie zawsze przejście przez ciasną szparę pod zrujnowaną szafą nas ratuje. Druga sekta to niezłe odklejeńce, przypominające bardziej potworów niż ludzi. Tych zwykle spotykamy niestety w grupach. Na ogół są szybsi i zwinniejsi.
Oczywiście zgodnie z tradycją wrogowie mają tu swoich "bohaterów" którzy (kontrowersyjna opinia) są nieco bardziej przerażający niż w jedynce, ale ciężko opisać ich bez spoilerów więc zostawiam temat nietknięty.
Nasz bohater również ma kilka nowych gadżetów. Poza wspomnianą wyżej możliwością czołgania się dostajemy, wmontowany w kamerę, iście szpiegowski mikrofon mogący wychwytywać sapanie i jęki przez ściany. Robi robotę, pod względem taktyki i klimatu.
W razie gdyby stara wiocha i lasy zaczęły się nam nudzić, główny bohater regularnie ma halucyny. Są to klimatyczne jakby objawienia, rodem z apokalipsy św. Jana, oraz całe sesje powrotu do szkoły związanej z traumą, gdzie goni nas inna poczwara.
Ogólnie jak dla mnie gra 10/10. Zmieniono nieco sposób narracji, gra ma o wiele więcej cuscenek i dialogów, a sama fabuła jest nieco bardziej złożona niż w poprzedniej części. Do tego graficznie jest to niezły popis, jak zawsze noktowizja robi robotę. zwłaszcza w lesie. Ogólnie polecam każdemu, świetna gra
Co do miszczów podrywów, to chyba Wiedźmin jest w tym temacie mistrzem pierdolenia farmozonów XD
Plus odnoszę wrażenie że jest ono domeną wiecznej stulei, która narzeka jakie to kobiety są teraz zue, że nie mają co sobą zaoferować poza dupą i tak dalej, podczas kiedy prawda jest taka że ze swoim ograniczonym podejściem tylko z takim osobnikiem ma szansę wejść w kontakt
Ogólnie czytam te wasze komentarze i jest mi przykro. Musicie mieć bardzo smutne życie skoro drugiego człowieka stawiacie przez pryzmat schematów mających wam pomóc w jakimś podrywie. Od razu mówię że z tym raczej niezmienialnym podejściem większość ludzi nie zbuduje normalnej i szczerej relacji, jeśli wiecie że coś takiego istnieje. Kiedy czytam "kobiety są takie takie i takie, chcą tego i tego" to przypuszczam że możecie nie rozumieć sensu relacji damsko męskich, i po prostu wygląda to tak jakby część z was miała poważne problemy w relacjach społecznych w ogóle. Taka moja opinia, wiele lat w stałym związku ze wspólnymi zainteresowaniami i ciągłą wspólną rozrywką na wielu polach, gry, filmy, komiksy, muzyka.
I ciężko mi uwierzyć że ludzie dalej myślą w kategoriach "potrzebuje dziewczyny, kobiety chcą tego i owego", a nie w kategoriach "znam ją tyle lat, chyba zaczynam coś do niej czuć, spędzamy masę czasu razem, mamy wspólne zajawki"
No jak wam się chciało czytać to podziwiam. Odpadłem po pierwszej linijce, i wcale nie z powodu ilości tekstu
W Falloutach nie widzę jakichkolwiek przeciwwskazań do obecności jakiejkolwiek płci, ba, nawet całych lgbtqwerty bym nie okrajał w szalonej falloutowej rzeczywistości. Niektórzy zapominają że puentą naczelną zagadnienia jest tło fabularne serii i to czy kobieta w formie jakiej na ogół występuje w grze wideo ma prawo się tam pojawić a nie czy w grze mogo być baby
ale jest też miejsce na nie-stalkerów. Mieliśmy już naukowców, można pójść w tym kierunku.
Ok, o tym nie pomyślałem, mea culpa. Ale jednak gry nauczyły nas że twórcy nie kierują się rozsądkiem dodając postacie kobiece i powątpiewam że będzie to rozegrane w ten sposób
A co do kobiet w Gothicu... panie, błagam. Przez pierwsze dwie części mogliśmy zobaczyć JEDNĄ kobietę która umiała machać mieczem. Martwą, w pobliżu dawnego Nowego Obozu w dwójce. W "kobiecej zbroi łowców smoków" którą stanowią spodnie robocze. Także ten.
Nie no panie, trochę obiektywizmu. Rozumiem gdybyśmy rozmawiali o kobietach w Gothicu, gdzie rzeczywiście ich brak jest zupełnie z dupy i nielogiczny, ale rozmawiamy o serii opowiadającej o grupie zmilitaryzowanych meneli szukających magicznych śmieci i chlejących wódę w obszarze zamkniętym i otoczonym kordonem wojskowym. Tutaj nie chodzi o hurr durr to męskie zajęcie, tylko o "nie implementujcie kobiety o codziennym wyglądzie do świata meneli". A nie zaimplementują stalkerek realnie wyglądających analogicznie do protagonistów chociażby pierwszych dwóch gier, bo już z męskimi postaciami widać na trailerach spory problem. Goście wyglądający jak wzięci z ulicy, podczas gdy w pierwszych grach mieliśmy gości wyjętych spod żabki, co fabularnie było usprawiedliwione zajęciem którym się parają, oraz ilością wódy i trującego śmiecia które pochłaniają.
Ja wiem że brzmię jak "dawać kurła meneli", ale dokładnie tak jest. Ogół życia Stalkera sprawia że jego wygląd nie jest miły dla oka, i fajnie by było gdyby twórcy się tego trzymali. Zdaję se sprawę że to ogólny problem, a nie tylko jednej płci, ale bolączka gier wideo jest taka że na ogół problem z realnością w wyglądzie niestety pojawia się wraz z damską postacią. Jako materiał źródłowy mogę polecić 1001 memów dotyczących damskich zbroi w grach. Albo twórców słynnej Aloy którzy z pełną dumą oświadczali jak to realna kobieta tak wygląda.
Więc nie, to nie jest pusty seksizm, niech sobie będą kobiety w Stalkerze 2, tylko niech ich wygląd będzie adekwatny do okoliczności. A z tym jest problem w większości gier
Im bardziej się chwalisz tym bardziej pokazujesz swoją ułomność. Walisz jakimiś argumentami z dupy i totalnie upierasz się przy czymś sam przyznając że zupełnie nie rozumiesz kontekstu XD godzinę temu byłem zniesmaczony że męscy gracze rozpatrują tu jakąś walkę z feminizmem i inne chuje muje dzikie węże a potem ty pokazałeś mi z czego to zjawisko wynika swoją postawą XD
Nie znam tej serii i nie wiem o co w niej chodzi ale brak kobiet w całej grze to jakiś skandal, zakłamywanie rzeczywistości.
Czy ty widzisz jak się ośmieszasz XD
O czym ty bredzisz typie. Przy rodzinnym stole podczas rozmowy o karpiu też zaczynasz taką nawijkę?
Spoko, niech będą, ale niech będą łyse, brudne, brzydkie i szczerbate jak ich męskie odpowiedniki z oryginalnej trylogii. I za męskich stalkerów też by się mogli wziąć bo ci z trailerów nie wyglądają jak ktoś kto zajmuje się wyciąganiem radioaktywnego śmiecia z najbardziej obleśnych i paskudnych miejsc. O tym gościu z końcówki poprzedniego trailera w ogóle nie wspominając
Dobra, clickbait. I o Panie, jaki złoty XD Tak czy inaczej widzę że niektórzy nie rozumieją że kwesta kobiet w Zonie to nie jest kwestia równouprawnienia, feminizmu, czy wprowadzania poprawności politycznej więc jako fan serii chcę wyjaśnić że brak kobiet w Zonie jest uwarunkowany poniekąd fabularnie.
To znaczy jasne, da się dodać kobiety do Stalkera ale zapomnijcie o wyglądzie kobiety rodem z jakiejkolwiek innej gry wideo. Wyobraźcie sobie raczej przeciętną menelicę spod żabki, dodajcie jej wory pod oczami i improwizowany sprzęt wojskowy, usuńcie włosy i macie Stalkerkę.
Problem perspektywy kobiet w Zonie ze strony fanów serii nie polega na "hurr durr baby dajo poprawność polityczna", tylko na obawie że zostaną one dodane na chama, bez uwagi na to że Stalker to wciąż brudny bezdomny którego zajęciem jest taplanie się w błocie, gównie i radioaktywnych odpadach. Kobieta w Zonie wyglądała by jak damska wersja Strieloka lub Szramy. Polecam sprawdzić jak wyglądali.
Swoją drogą już męscy Stalkerzy w tych trailerach są delikatnie mówiąc zbyt urodziwi
Nie no początek dwójki też daje mocno radę moim zdaniem. Obóz Łotrzyc, cmentarzysko i inne takie sprawiały że klimat się wylewał z ekranu. Szkoda tylko że potem było słabiej, podczas kiedy jedynka rzeczywiście trzymała atmosferę twardo do końca
No popatrz, ja mam ten sam znak co ty i z doświadczenia mówię że na 90% jesteś zapatrzonym w siebie deklem. I pewnie megalomanem. Szach mat panie Wieśmin, mój znak pozwala mi to mówić XD
Twój problem polega na tym że przeczytałeś masę jakiegoś gówna i teraz wciskujesz to innym. Ja w swoim życiu przeczytałem tylko jedną książkę.
Po jednym spojrzeniu jako skorpion jestem w stanie wyczytać intencje drugiej osoby.
A jaki skromny XD Ja od siebie zarzucę że po takim zdaniu jestem w stanie stwierdzić że gadam z niezdolnym do obserwacji idiotą mającym o sobie krawędziowo megalomańskie mniemanie. Takie doświadczenie XD
Z astrologią jest trochę jak z antyszczepionkowcami. Na wstępie zaznaczysz że w to nie wierzysz, że nie i chuj, ALE są jakieś małe rzeczy które gdzieśtam się trochę sprawdzają, a ludzie już na ciebie srają że w to wierzysz
Odpaliłem wczoraj po dłuższym czasie... ta gra jest genialna, w ogóle się nie starzeje. Polecam każdemu tysiąc razy bardziej niż ten beamdogowy wysryw z homo orkiem, niezrównoważoną czarodziejką i bóg wie czym jeszcze. Ze starego Baldura wylewa się klimat fantasy lat 90, i nie mogę uwierzyć że kilka małych bugów i brak zooma komuś przeszkadza w cieszeniu się tym dziełem.
Stay Classic, Vanilia>EE
Bardzo fajnie grają chłopcy z Grecji, jak ktoś lubi DSBMY zwałaszcza. Demówy można nabyć na bandcampie w kompilacji za NYP, potem mocno skręcają w Lifelovera ale i tak jest nieźle
https://sorrydsbm.bandcamp.com/album/all-that-died-was-my-innocence
akurat Czarnobyl leży na północny od Kijowa i akurat tam język dominuje ukraiński :) To, że wschodnia część im bardziej na prawo jest bardziej rosyjska nie znaczy, że taka sama sytuacja wygląda na zachodzie :)
Czytasz co piszę? Stalkerzy to ludzie którzy zwalają się do Zony. Czarnobyl jest na tyle blisko Białorusi i Rosji żeby dominował tam Rosyjski, plus Rosyjskojęzyczna część Ukrainy.
Walentowicz byłby kurde faja świetny. Niektórzy mówią że jak jesteś stalkerem to nie możesz łoić wódy do 5 nad ranem. Możesz, tylko musisz wstać o 6 i iść zbierać artefakty. Na tym polega odpowiedzialność
Nie będzie jak z Cyberchłamem bo to jest gra w znacznym stopniu kierowana do fanów serii którzy w przeciwieństwie do większości targetu CD Project nie są maszynką do robienia hajsu
No dokładnie, cała gra do śmieci bo fpsy spadły. Nie rozumiem co się stało ze współczesnym graczem
Z resztą nie no, kumam że studio Ukraińskojęzyczne nie bardzo chciało teraz wydawać grę po Rusku, ale to są przyczyny wiadome, a nie BO TO NA UKRAINIE XD. Ale fakt, mogli chociaż po Ukraińsku, angielski dubbing w tej grze to jebana profanacja
Bo większość Ukrainy mówi po Rosyjsku? Albo bo Czarnobyl jest praktycznie przy granicy z Rosją i Białorusią, to oczywiste że 90% Stalkerów jest z któregoś z tych trzech krajów a ruski jest ich wspólnym językiem? Ludzie którzy mówią "po co ruski jak to się na Ukrainie dzieje" chyba nawet nie wiedzą gdzie leży Czarnobyl
Gdzie temu do Wiedźminów, Eldenów czy Baldurów? No właśnie nigdzie, bo to trochę inne spojrzenie na „erpegi”!
Ogólnie mówię to i poprzednie bez pretensji, ale mam wrażenie że ten tekst jest dość "ostrożny"
Fajna gra, ale jak coś to może wam się nie spodobać, bo jest inna, jak coś to to nie jest wysokobudżetowy tytuł i tak dalej. Ofc to moje wrażenie. Z drugiej strony po tym co
Eju, nie kumam tych artykułów do końca. W sensie spoko, łapię o co chodzi, ale czytając artykuł dotyczący gry indie zawsze mam wrażenie że autor skupia się na każdym kroku na tłumaczeniu mi czym jest gra indie, że to nie gra aaa, że to trochę inaczej, że to, że tamto. Podczas gdy wszyscy to wiemy chyba xd
Do tej pory seria oferowała w większości liniową przygodówkową rozgrywkę, a główną metodą na przetrwanie było unikanie konfrontacji z potworami.
Do tej pory ta seria to jeden klasyk i dwa crapy. Fajnie by było gdyby skupili się na przekonywaniu że tym razem będzie git, a nie na pokazywaniu miksu dwóch mechanik sprzed 10 lat
Niektórzy są gotowi zginąć wiele razy, by osiągnąć swoje cele. Czasem tylko w wirtualnym świecie MMORPG, ale to i tak spore poświęcenie.
czasem tylko w mmo? Jaki jest przypadek kogoś kto zmarł wiele razy nie tylko w mmo? Xd
Całkiem przyjemne bleki wyszły. Ogólnie jak ktoś jest uczulony na gejozę to może nie przebrnąć bo tu jakieś melodyjne gitarki, tu organy, ale zasadniczo klei się to fajnie i jest klimatyczne. Noi gary i wokal są bardzo dobre, niezależnie czy ktoś lubi takie melodyjne twory czy nie trzeba to przyznać
https://www.youtube.com/watch?v=XvPOB-XUF7M
Abbath po prostu przegina w byciu przyjemnym. Już All Shall Fall jeszcze w Immortalu było dla mnie zbyt przyjemniackie
Megadef zestarzał się tragicznie. Ale ja mam tak z Metą. Dla mnie paskudny gniot. Gdyby to były dzieciaki w garażu to powiedziałbym że fajnie grają. Ale w momencie gdy to jest zespół porywający wielomilionową publikę wydaje mi się to dość komiczne zjawisko.
A propos traszyn, takie ładne coś wyszło ostatnio na naszym podwórku
https://www.youtube.com/watch?v=Znawjur12lU
Ten komentarz przypomina mi co powiedziała Kurdej Szatan po pierwszej grze soulslike od FS
Kurwa !!!!!! KURWA !!!! Co tam sie dzieje !!!!!! To jest kurwa gra rpg ???? To są maszyny bez mikrotransakcji bez battlepassa bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące backstaby !!!! Kurwaa !!!! Jak tak można !!! Boli mnie serce boli cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!! Mordercy !!!!! Chcecie takich gier wciąż ??? Które zezwalają na takie rzeczy wręcz rozkazują się tak zachowywać??? Kurwaaaaaa !!! I fromsoftware które zezwala na takie gry zamiast na pay2win ???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła !!!!
Ja to wiem, ale żeby oczekiwać od wydawcy czy studia że wykalkulują że lokacja języka który jest używany w jednym kraju świata się opyla to trzeba naprawdę się urwać z chujineczki. To trochę jakby ślązacy oczekiwali śląskiej lokacji w grze
Nie no kiepska jest XD po prostu mówię że humor tam serwowany nie jest chyba jakiś szczególnie nieszablonowy
Też dlatego bo mówimy w języku który nigdzie indziej nie jest popularny. Dlatego niezmiernie bawią pod każdą premierą ludzie płaczący że hurrr durr zapomnieli o polsce, w dupie nas mają... no nie mają, po prostu nikt nie zna waszego języka, a jeśli wy nie znacie żadnego w którym wychodzi gra to słabo XD
XD przeczytałem Assasin's Creed Jude i wiecie co pomyślałem? O Żydowskim Asasynie zabijającym dojczów albo Babilończyków XD biorąc pod uwagę realność historyczną tej rozdmuchanej serii to może przejść. Hej Ubisoft, kiedy AC Jude?
Serio Rick And Morty to taki niepopularny humor? Z tego co wiem ta kreskówka bawi każdego, a to jej fani odbierają ten humor jako jakiś nieszablonowy i elitarny
Succubusa to czas najwyższy puścić na konsolę, a oni dopierdalają co tydzień nową łatkę i dodatki. Jak znam życie na konsolach wyląduje do tego surowica z dnia premiery...
Gdyby ktoś chciał usłyszeć na żywo solidny kawał łódzkiej sceny, a przy tym zrobić coś dobrego to w styczniu w naszej Woolturze można przyjść na koncert charytatywny na dla Kuby. 14latek ma stwierdzony nowotwór mózgu. Na scenie reaktywowane Sakraczki, a jakby tego było mało to zagra też Funeral Cult i Doomster Reich, który płytą z tego roku naprawdę rozjebał
Link do wydarzenia
https://www.facebook.com/events/2325165690995455/?ref=newsfeed
Link do zbiórki
https://www.siepomaga.pl/jakub-zarychta
Czy teoria spiskowa robiąca z niego męczennika przeciw poprawności politycznej i tego że nie dostał roli bo odszedł z Wieśka już powstała?
Zrobienie książeczki dla dzieci wymaga tyle talentu co wyrzucenie śmieci, nic dziwnego że gdy okazuje się że wielcy artyści są niepotrzebni stają się oburzeni. Prawda jest taka że większość wartościowych ilustratorów nie jest zagrożona, bo praca z nimi jest przyjemna, ceny nie z kosmosu a styl niepowtarzalny.
Zdejmij se te mangozjebską nazwę i awatar z chińskich bajek bo jak coś napiszesz to wychodzi z tego wszystkiego za mocne kombo XD
Ja tam jestem team Mortal Kombat, i wierzę że każdy z rozumem i godnością Europejczyka też
Orion w pierwszej fazie otarł się o górne warstwy atmosfery, wytracając w ten sposób prędkość. Następnie przy pomocy silników manewrowych odbił się, ponownie zwiększając wysokość. Dopiero podczas drugiej fazy zanurzył się głębiej w warstwy atmosfery. Tym samym stał się pierwszym statkiem stworzonym do przewożenia ludzi, który wykonał taki manewr. Ta technika, porównywana przez NASA do puszczania kaczek na wodzie, umożliwiła znacznie precyzyjniejsze lądowanie. Jest to niezwykle istotne, gdyż skraca czas dotarcia do kapsuły statku ratunkowego.
Przy zachowaniu całej powagi misji, ta jedna akcja musiała wyglądać dość zabawnie XD
To jest tak
Gdy GoL pisze naprawdę fajny i dobry artykuł: cisza
Gdy GoL pisze artykuł o Wiedźminie po raz tysięczny: hurrr durr gówniany artykuł, redaktorzy do wyjebania
Prawda jest taka że czytelnicy tego serwisu ignorują te dobre artykuły, a pod gównianymi płaczą że nie ma dobrych
I dobrze, majster musi pokazać że Soulslike to nie jedyne co potrafi przerobić na arcydzieło, bo niektórzy zaczynają wątpić. Ja wierzę
Ja tam się z tego cieszę, i nie dlatego że jestem jakimś tam oburzonym lewakiem. Musk naprawdę ma trochę na sumienu, wszystko było mu wybaczane po każdej typowo miliarderskiej gatce o ciężkiej pracy i tak dalej. Miło mi widzieć że ktoś ma szansę go dojechać
Najnowsze mogą nie spodobać się fanom książek.
To są w większości fani gier, którzy wzięli do ręki książki gdy Wiedźmin był już marką. Wątpię że ktoś kto pamięta pierwsze opowiadania o Geralcie na tle innych wypocin z wczesnych numerów fantastyki rzeczywiście jest tak wyczulony na tego typu zmiany.
Bardziej niż na to wszystko czekam na Niezwyciężonego (i nie tylko ja, jak widać). Książka mocno niedoceniona, przeze mnie z resztą też, zawsze w cieniu Solaris. Chyba sam muszę ją nadrobić przed premierą gry
Wiecie jak nazywałoby się opowiadanie Lovecrafta na takich motywach?
Chooo-Chooo lhu
Sukces Elden Ring to taki trochę sukces stylu jakim twórca od wielu lat mówił do graczy. To po prostu pierwsza jego gra która zdobyła aż takie uznanie tak mocno przebijając się do mainstreamu, a składa się na to dużo. Japoniec który to lubi ma specyficzny rodzaj podawania ci fabuły korzystając często z opisów przedmiotów zamiast tradycyjnej formy, co sprawia że odkrywanie tła historycznego mapy daje trochę inny feeling. Do tego mocną rolę w soulslikach od FS gra system walki który daje poczucie mocno realnego na tle innych gier tego typu. Dorzuć do tego wszystkie czary jakie można robić przy rozdawaniu statów, projekty lokacji z przyzwoitym rozmachem i masę dziwnych pomysłów na przeciwników i masz przeciętną grę tego studia. Dodaj otwarty świat i myślę że masz to co dało Elden Ring miejsce w mainstreamie
Gry nie idą w tym kierunku lol. Może po prostu ty grasz w tytuły tego typu, ale GOTY wygrał Elden Ring, niedawno była premiera Callisto, szykuje się remake Dead Space... Gry totalnie nie idą w tym kierunku, a już fakt że jakaś gierka mniejszego kalibru obrała coś takiego jest śmiesznym argumentem XD
Po prostu ma taką mordę że odrzuca. I ona i Aloy. Chociaż Aloy chyba bardziej. I to pierdolenie o realiźmie, chryste. Bez wątpienia w realiach tej gry kobieta ma prawo tak wyglądać XD
Ja już wiem dlaczego się odbiję od tej gry. Wkurwia mnie twarz protagonistki. I to nie chodzi o to że jest brzydka, czarna (hehe) czy cokol Nwiek.o ma po prostu coś takiego w sobie że jakbym taką osobę zobaczył w pracy to bym pomyślał "esu, już jej nie lubię".
Choć hitem w moim odbijaniu się od twarzy protagonistów jest i tak ta słynna Aloy. Gdybym ją zobaczył w pracy pomyślałbym "esu, już jej nienawidzę"
Ja będę obrażał Assasynów bo te gry są ... XD
Może zanim zaczniesz oceniać czyjeś gusta skończ szkołę podstawową i naucz się podstaw ortografii, ocenianie całej kinematografii to coś na co jest potem czas.
Rozumiem ujebać sobie przecinek z lenistwa ale harakteryzacja wbiła mnie w fotel XD
Nikt nie porównuje scenariusza gry przy której fabuła to miły dodatek do straszenia do powieści Lema albo ekranizacji Tarkowskiego, której chyba nie zrozumiałeś. Mówimy o podbieraniu motywów przez dzieła kultury od siebie nawzajem, a scenariusz Dead Space podbiera Lemowi te motywy
Rok 2022: Gracze odkrywają że motywy z dzieł kultury się powtarzają i nawiązują do siebie nawzajem. Właśnie odkryli że Avatar to ten sam motyw co Pocahontas i uznali go za gówno
Rok 2024: Gracze odkrywają że gry wideo które kochają również są nawiązaniami do gier kultury. Do śmietnika poszedł Dead Space, bo to mix Odyseji Kosmicznej, Solaris i Ósmego Pasażera Nostromo
Rok 2026: Gracze są zdruzgotani, bo ktoś kto przeczytał kilka książek więcej niż Wiedźmin i Dzieci z Bulerbyn powiedział im że kolejny God of War to motywy z Cormaca McCarthy’ego
Rok 2028: Gracze się rozeszli, bo okazało się że Gothic to Ucieczka z Nowego Yorku
Rok 2049: Replikanci tworzeni na wzór ludzkości do niebezpiecznych praw na obcych planetach odkrywają że Pocahontas to motyw z Winnetou. Historia graczy zostaje zapamiętana przez zbuntowane androidy, a nowy Blade Runner zabija je aby zatuszować kompromitacje gatunku ludzkiego
Bawią mnie jakieś teorie spiskowe, że to "świadomie działanie".
Chodzi o dotarcie do jak największej liczby odbiorców i jest to zagrywka stara jak świat, tylko co kilkanaście lat zmieniają się grupy docelowe.
Wytłumacz proszę zależność między dwoma zdaniami. Docieranie w ten sposób do grupy docelowe jest nieświadome? Działałoby tak samo gdyby grupa docelowa nie była z każdej strony "atakowana"? Nie widzisz że to co właśnie napisałeś jest tylko uzupełnieniem tego co wytłumaczyłem, a nie zaprzeczeniem? Xd
Dobrze, wszyscy wiemy że jesteś krawędziowy. Możesz już wrócić do piwnicy w mieszkaniu rodziców
Co konserwatystom przeszkadzają osoby LGBT? Oni by nie protestowali gdyby z jakiegoś powodu ktoś im dokuczał, pozbawiał możliwości zawarcia małżeństwa itd?
Podstawowa technika rządzenia społeczeństwem praktykowana w państwach demokratycznych to wywołanie u docelowych grup którzy są twoimi potencjalnymi wyborcami symptomu bycia atakowanym. Nikt nie dokucza osobom homoseksualnym w ogólnikowy i zbiorczy sposób, a wrażenie że jest inaczej wynika z politycznego wmawiania grupie docelowej że jest gnębiona i dyskryminowana na każdym kroku. Niechęć do środowisk LGBT bierze się z identycznego źródła, środowiska przywiązane do porządków społecznych sprzed przemiany ustrojowej są w taki sam sposób szczute na środowiska które rzekomo "atakują ich wartości i tradycję". Trzeba mieć 13 lat żeby tego nie rozumieć, metoda "dziel i rządź" jest starsza od jakiegokolwiek ruchu narodowego lub lgbt.
Jeśli nie lubisz tematyki LGBT to jej unikaj, a nie wprowadzaj jakieś zakazy wobec innych.
Głównym zarzutem w stronę korporacji i ruchów promujących tolerancję (może nawet przynależność do) ruchów LGBT jest to że tematyka homoseksualnych związków, zmiany płci i inne motywy charakterystyczne dla tego ruchu są wciskiwane dosłownie w każde większe dzieło kultury. Przez pryzmat powyższego ciężko byłoby mieć o to pretensje, bo można to odebrać jako reakcję obronną zaszczutych jednostek, ale prawdopodobnie jest to świadome działanie mające pogłębić podział kulturowy między targetowymi grupami
Swoją drogą niesamowicie idiotyczne myślenie- jeśli problemem jest brak tolerancji, a jako lewa strona tak pewnie uważasz, to unikanie czegoś nie jest lekarstwem tylko pogłębieniem problemu
Ludzie nigdy chyba się nie nauczą, że wolność jest najwyższą wartością.
Już odchodząc od idiotycznej ustawy wprowadzanej w Federacji Rosyjskiej to jest najbardziej idiotyczne zdanie jakie można powiedzieć. Czytałeś Zbrodnie i Karę?
Chyba nawet w szkole uczą, że Rosja to jeden wielki podział społeczny.
Czyli jak w jednym zdaniu pokazać że nie ma się zielonego pojęcia o tym że narzędzie propagandy i przedstawiania wrogiego sojuszu w złym świetle jest stosowane W KAŻDYM kraju a nie tylko w tych złych i niedobrych XD
I zanim się zlecą znawcy tematu wykształceni przed telewizorem i na Reddicie. Jeśli odczytaliście ten komentarz jako "Rosja jest zajebista i wspaniała" to macie potężny problem z odbieraniem nadawanych do was informacji
treści przedstawiające ideologię LGBT (oraz pedofilię) w pozytywnym świetle nie mogą być rozpowszechniane na terenie Rosji.
Tylko ja zwróciłem uwagę na ten fragment? Co prawda walka z wymyślonym problemem ale chyba podobna ustawa powinna być wprowadzona w każdym cywilizowanym kraju
Jeśli krytykom się coś nie podoba to jest to dla mnie jest świetna rekomendacja produktu
Każdy wie że Mińsk i Boo wracają pytanie czy
MIŃSK I BOO SĄ GOTOWI?
Swoją drogą moglibyście tu wstawić jakąś reklamę specjalnych słuchawek które nie wywołują bólu uszu gdy Mińsk zaczyna ci pruć mordę do ucha co w pierwszych częściach miał w paskudnym zwyczaju XD
A tam, wielka mi promocja, kod na tę grę można zwykle kupić za grosze na różnych (oczywiście legalnych) portalach.
Ale to i tak dobrze że pamięta się o takich tytułach, ta gra to kawałek naprawdę niezłej strzelaniny która wcale nie zestarzała się jakoś szczególnie źle. Chyba najciekawszym rozwiązaniem które (tak przynajmniej kojarzę) nie jest jakoś wybitnie powielane w dzisiejszych grach (a szkoda) jest słynny czujnik ruchu który potrafi wykryć jakiegoś śmiesznego i nieszkodliwego robaczka w taki sam sposób jak dojrzałego Ksenomorfa...
W sumie ciekawa koncepcja. Azjaci kojarzą się w dużej mierze z tradycją samurajską, orientalnym klimatem, dość specyficzną historią i tak dalej. Osadzenie Azjatów w rolach starych elfów na rzecz podkreślenie ich odrębności kulturowej to coś co naprawdę kupuję. I pies brał hejterów, obejrzę, wyrobię sobie opinię. Pierwsze dwa sezony Wieśka mi się podobały, może dlatego bo czytałem tylko książki, a gry co najwyżej odpaliłem. Pewnie kwestia mniejszego przywiązania do pokazywanych nam bardzo długo gotowych wizji postaci.
Mi się ten serial podoba, pewnie się zaraz oburzycie i spróbujecie mnie zjeść jak każdego komu po prostu podoba się inna adaptacja niż wasze kochane gry, ale zaufajcie mi że sympatia do tworu Netflixa jest poparta sympatią do książek. Oglądam to i po prostu się nie nudzę, twórcy cały czas tu coś dodadzą, tu coś utną, tu coś zmienią, tak aby fabuła mogła zaskakiwać kogoś kto ma opcykane książki. Niech zostanie sobie jedna osoba która czeka na kolejne sezony Netflixowego Wieśka, będę nią ja i nikt mi tego nie zabroni
A ludziom nie wiadomo jak przeżywających czarnego elfa czy coś tam innego polecam kilk wdechów. Nie podoba się wam to nie oglądajcie. Ja jestem prawie pewien że nie łyknę nowego Stalkera (jeśli wyjdzie za mojego żywota) więc pewnie odpalę go na chwilę i oddam, bo mocno skreśla wszystko to co podobało mi się w oryginalnej trylogii i książkach. Mówi się trudno i idzie się cieszyć innym dobrem kulturowym, a nie toczy się pianę i przeżywa jak świnia okres. Takie coś jest dla was zwyczajnie niezdrowe
Dla ludzi którzy nie grali w poprzednie jego gry to może być rzeczywiście oczywiste ale c'mon. Każdy fan serii wie że gry tego japońca są genialne, ale w gruncie rzeczy Elden Ring nie odstaje od innych gier tego studia bardziej niż każda kolejna od poprzedniej. Jest świetna owszem, ale pobiła popularnością wszystkie ich poprzednie dzieła. To jest szokujące.
Choć trafniej byłoby powiedzieć: "Skoro Elden Ring stało się hitem to dlaczego nie spotkało to poprzednich Soulslikeów od FS?"
Proponuję zacząć od ciebie. Jak mnie zawsze wpienia to chłopskie myślenie że służba wojskowa ma służyć do upierdolenia komuś życia bo nie pasuje ci do obrazka, a nie do przeszkolenia ludności cywilnej z zakresu niezbędnych umiejętności w kryzysowej sytuacji. Właśnie przez takich jak ty obowiązkowe szkolenia cywilne w PL nie mają sensu.
Jeśli w US gracze mają tak wyjebane ego dotyczące swoich predyspozycji militarnych jak nasi rodzimi gracze ASG to czuję potencjał
Dwójka, dwójka, dwójka. Jak ja bym chciał żeby ktoś wyklepał jedyneczkę na poziomie kronik myrtany...
Im bardziej hajpuje się rozmiar tej gry tym bardziej mam ją głęboko w dupie.
Boomerski przykład ale taka kolonia z Gothic 1 jest dla mnie o wiele lepszym światem niż cały Skyrim, pustkowia Fallouta czy jakikolwiek płaski gniot wygenerowany przez Betkę
.
.
.
Ktoś w zarządzie musi mieć bardzo małego fiutka bo od iluś lat leczy kompleks WIELKIMI grami XD
Mhm, Ghost of Tsushima, Doom Eternal (!), Half Life Alyx, chyba jakieś Ori...
Rzeczywiście Cyberchłam to gra roku 2020 XD
Pomysł na grę był rewelacyjny, dialogi, scenariusz, mechaniki. sam pomysł stopniowego szokowania gracza, bo tu nagle dostaniemy miecz, tutaj spektakularne bombardowanie, tu voś, tam coś...
Ale niektóre momenty to takie drewno że o matko. Najgorsze momenty to ostatnia misja na Yavinie, przejście przez te puszczę, i moment na imperialnym statku bez grawitacji. DRENWO okrutne
Kojarzycie film Infini? To moje pierwsze i właściwie stałe skojarzenie fabularne. Warto obejrzeć
Doom nie chodził chyba nawet w 30 fpsach a bawiłem się świetnie. Rozpieszczone pokolenie graczy XD
Jak widać dzisiejszej młodzieży jest coraz łatwiej wyrządzić emocjonalną krzywdę XD
Tak, tak, płatne DLC żeby PRZYPADKIEM nie ukradł SHOW ( ° u°)
Nie no ten komiks leciał z folią pełną gębą XD a opinie Hancocka, Danikena i spółki nie są określane mianem teorii spiskowych tylko dlatego że wtedy nie było kultury nazywania w ten sposób każdej opinii innej niż moja i telewizji
A ja się po prostu cieszę że im się udało, bez "ale". Nikomu z kieszeni nie wyciągali
Ankieta mówi że większość użytkowników czeka NAJBARDZIEJ na Callisto Protocol, ja pytam ilu ludzi czeka TYLKO na Callisto Protocol. Poproś mame to ci to wytłumaczy
Za to u nas takie korporacje jak Facebook czy Google nie płacą nawet jakichś wybitnie dużych podatków, nie mówiąc już o karach
Dokładnie tak jest, i te żony też potem umierają z jego przepracowania.
Po prostu instytut danych z dupy poparty poważną analizą "No kurwa mówie ci byku" lubi to
Zesracie się jak zawsze jakby ktoś wam to kazał oglądać, a kolejne sezony i tak będą, bo ja i ileś innych osób oglądamy to i świetnie się przy tym bawimy
A jak to jest z odtwarzaniem gier? Czy wersja S odpala normalnie płyty? Swoją drogą na Xboxie są jakieś kody aktywacyjne, czy po prostu wkłada się płytę i gra?
A, jeszcze jedno. Januszek mi się odpalił. Wersja S żre mniej prądu?
Nieno niezły clickbait, nagłówiek z serii wschodzącej dramy a w artykule heheszki z nadgodzin XD
A tak serio, zauważcie różnice kulturowe. W Europie przy luźniejszych warunkach pracy które choć lekko wychodzą za standard luzu pracownik jest w stanie wypłakać się w lewicowej gazecie na temat wyzysku i chujni panującej na rynku.
Japończyk się śmieje i porównuje do bossa w dark souls XD
Co sprawiło że tak myślałeś w czasach gdy głównym atutem gry na podstawie której tworzy się reklamę jest wielkość świata, ilość przeciwników, ilość opcji przy tworzeniu postaci, ilość dostępnego ekwipunku, ilość dostępnego craftingu i tak dalej?
...oczywiście tylko do tych prorosyjskich fakenewsów, gdyż jak wiadmo każda bzdura o podkontekście antyrosyjskim to objawiona przez boga prawda.
Taka dygresja
Już zdjęcie z artykułu robi wrażenie, a ja głupi włączyłem większą wersję z linku...
Huston, nie wracam
Szczerze to gdy już dotykam tytułu AAA to przeważnie lecę tylko wątek główny. Nie przepadam za tymi grami, i subiektywnie odbieram zwykle grę jako coś przepełnionego niepotrzebnym stuffem w celu zwiększenia rozmiaru. Mam tak od czasów ogrania Assasin's Creed i wiele się nie zmeniło
Hej, przymierzam się do kupna Xboxa One. Nie zamierzam kupować najnowszego Xboxa Series i nic mnie do tego nie przekona, uprzedzając :) wytłumaczy mi ktoś czym różnią się poszczególne modele Xbox One? Wiem że internet nie boli ale chciałbym też posłuchać subiektywnych różnic pomiędzy tymi modelami
Tłumaczycie panu u góry jakby był cień szansy że zrozumie coś takiego jak wizja artystyczna. Sądząc po wypowiedzi może sobie całymi dniami grać w puste tytuły AAA tylko dlatego bo mają potężną grafikę.
I nie mówię że to coś złego, ale drwienie z innych priorytetów jest już takie se
Serio aż tak nie pasuje? IMO wystarczy go obciąć i ogolić i morda taka że zobaczysz na ulicy i zapominasz. Czyli do bycia szpiegiem idealna
Część z was nawet nie zdaje sobie sprawy jaki zimny i Lovecraftowy klimat mają te opowieści ; )
Cześć, szukam gry która chodziła na starym XPku, cała gra polegała na doprowadzeniu myszy do sera. Jak ktoś zna tytuł to będę bardzo wdzięczny XD
Jeju, takie zestawienie bez rzeźnika z Diablo XD Dodałbym jeszcze Spiderminda z Dooma i pierwszego bossa z Soul Reaver. Ten w ogóle był jakiś wyrwany z Silent Hilla
Dokładnie wiedzą co powiedzieć żeby przypodobać się nerdom po fiasku Wiedźmina wśród fanbejzu gier XD
To tylko ja, czy to jeden z fajniejszych artykułów na Gry-Online w tym miesiącu?
Podwala mi klimatem CD-Action, a jak wiadomo to najwyższy wyznacznik jakości prasy growej
Oglądaliście automatę? W tym filmie hipotetycznie sztuczna inteligencja miała dwa protokoły zabezpieczające. Jeden to banał o nie krzywdzeniu człowieka ale drugi był całkiem sensowny. Absolutny zakaz modyfikowania siebie i innych AI. I to jest póki co bardzo sensowne. Jeśli nie chcemy dawać praw sztucznej inteligencji to lepiej nie dopuścić do momentu w którym zacznie się ona o nie ubiegać, bo w momencie gdy to zrobi będzie miała z etycznego punktu widzenia 100% racji.
Teraz dla własnej wygody korporacje będą przesuwać granicę coraz dalej, a kiedy dojdzie do momentu w którym maszyna stwierdzi że ma świadomość siebie ciemny lud stanie po stronie ludzi i ją wyłączy. Nie mogę uwierzyć że ludzi cechuje taki brak wyobraźni. Kit z Matrixem, to jest film do kotleta przy wszystkich poważnych dziełach kultury uprzedzających o niebezpieczeństwie świadomego AI. Wszystko to nie bierze pod uwagę tylko tego że w momencie w którym dla własnego komfortu doprowadzimy do tego że stanie przed nami pełnoprawny android to my sprawimy że będzie musiał walczyć o swoje prawa, i to z pełną słusznośćią.
A co do ranienia ludzi; AI we współczesnym świecie nie ma prawa dostać takiego zabezpieczenia. Nasz gatunek absolutnie wszystko jest w stanie dostosować do zabijania się nawzajem. Jak boicie się powtórki z Matrixa albo Terminatora to przeczytajcie Nie mam ust a muszę krzyczeć, albo cokolwiek co poważnie podchodzi do problemu jak Ghost In The Shell.
I tak, to JEST realny problem. Cały eksperyment chińskiego pokoju idzie w dupę kiedy robot zaczyna analizować jak jest stworzony w jakimkolwiek celu. To nie jest CIEŃKA GRANICA, ale jesteśmy jej coraz bliżej
A moim zdaniem to mimo wszystko dobrze. Gracze oburzający się o takie newsy nie za bardzo rozumieją że gry wideo to bardzo szerokie spektrum. Owszem, znajdują się w nim takie pozycje jak Pathologic, które siłą przekazu bije większość lektur szkolnych, ale w tym samym worku znajdzie się nastolatek zagrywający noce w tak dowartościowywujące dzieło kultury fortnite. I nie oceniam tu poziomu tego produktu, to czysty przykład jak bardzo szerokim spektrum jest współczesny gaming, a co za tym idzie jak szerokie spektrum pozytywnych i negatywnych aspektów ciągnie za sobą
Ja mam w ogóle wrażenie że Gwiezdne Wojny w kontekście kinematografii to lipa jakich mało. Rozumiem że oryginalna trylogia jest fajna, ale dla mnie jest po prostu fajna, reszta to średniaki. Te markę robią genialne gry, komiksy, książki, dzieła przez które ludzie interesują się uniwersum i oglądają te filmy które są osadzone w środku całego fandomu. Przynajmniej ja mam takie odczucia
Szukam jakiegoś sensownego launchera do Doomów na PSP. Jest coś takiego? Kiedyś udało mi się wgrać na te konsolkę Dooma 1,2 TNT i Plutonię, do tego z ustawionym przez siebie sterowaniem, ale dziś jedyne co mogę znaleźć to port Dooma 1 i 2 bez możliwości zmiany sterowania. Super byłoby mieć launcher z którego można odpalić też inne Wady jak Sigil, albo co lepiej Hexen i Heretic oraz fanowskie mody, choć pewnie z odpalaniem fanowskich WADów na PSP niesie mnie fantazja.
Dajcie znać
Autor artykułu: Żali się że kupił grę za 250 zł i niefajnie
Ja, który kupiłem Dusk za 50 a bawiłem się pewnie 10 razy lepiej:
Krytycy krytykami, ale syndrom oblężonej twierdzy trochę jest. Jak mi się coś nie podoba to po prostu tego nie oglądam, i zawsze bawi mnie twórca który specjalnie z dedykacją musi powiedzieć mi i iluś innym osobom żebyśmy nie odbierali jego dzieła
Ekhem...
https://planetagracza.pl/the-callisto-protocol-animacje-mikroplatnosci-digital-deluxe-edition/
Choć ja osobiście jestem optymistyczny. Jeśli zrobią dobrą grę to niech sobie dodają płatne dodatki i Bóg z nimi. Nawet w formie abonamentu. Co innego jak do dobrej gry możemy dopłacić za więcej contentu, a co innego gdy musimy dopłacać żeby ta gra była dobra
Dodać jeszcze bzdurną i źle napisaną ankietę i w sumie ma typową pracę magisterską na uczelni humanistycznej XD
Ja nie wiem, wy w ogóle czytacie te artykuły? Ostatnio jak powiedział że nie mógłby nakręcić filmu dla Marvela bo woli kręcić własne filmy to się zesrali ludzie że całkowicie rozumieją jego podejście i że też uważają że filmy Marvela to gniot. Sęk w tym że on tego nie powiedział XD
Tutaj jest dokładnie tak samo, jaki gniot, jaka krytyka? On powiedział że tych filmów wychodzi po prostu za dużo, mało tego, podkreślił jak krowie na granicy że pewnie gdyby miał 20 lat to by mu się podobały, że to nie z filmami jest coś nie tak i tak dalej. Powiedział najbardziej jasno jak się tylko da a i tak są ludzie którzy stwierdzą że hejtuje marvela i mu przytakną XD
Fani Elden Ring: Chcemy DLC
ZAPOWIADAMY
0.0
...grę planszową XD
Ja wiem że fajna i tak dalej ale na grupach o soulsowej tematyce fani nieźle się podekscytowali po przeczytaniu pierwszych słów wklejonych nagłówków, i mocno się odekscytowali po dojściu do słów "gra planszowa" Xd
Przebije cię. W Elden Ring nie ma kijowego balansu. To n00by i cwele korzystają ze źle zbala... yyyy to znaczy z broni dla n00bów. Ale to ich wina że takie są, nie twórców!
imo Fallout NV to coś dla fanów Fallouta po prostu. Ja się odbiłem od każdego aspektu gry. Nie podoba mi się rpgowe strzelanie w Falloucie, grafika w ogóle jest dla mnie brzydka, i nie chodzi tu o staranność wykonania tylko po prostu się to nie klei ze sobą co się dzieje na ekranie, fabuła... meh. Mogę tak w nieskończoność, może kwestia bycia metrostalkerowcem, czyli kimś komu Fallout nie podchodzi z definicji, nie wiem.
Swoją drogą Morrowind z całym drewnem wygląda dla mnie lepiej niż NV. Po prostu mimo przeskoku technologicznego to co jest na ekranie jakoś się komponuje ze sobą nawzajem, w Falloucie mam wrażenie że widzę jakiś chaotyczny śmietnik
Oj byczki, niektórzy chyba nie skumali nawiązania
spoiler start
Główny bohater nie umarł, to jest nawiązanie do Katedry Bagińskiego, i była to chyba jedna z niewielu przewidywalnych rzeczy w tej grze
spoiler stop
A co do Falloutów to dla mnie fabuła tych gier też jest gówniana XD Sam ukończyłem trójkę z rozczarowaniem, a od New Vegas odbiłem się blisko 5 razy
Czyli na całą listę potwierdzona jest jedna pozycja xD
No ale przynajmniej dobra
Jak tylko nadejdzie piąteczek czeka na mnie Sparkle 3: Genesis
Czyli cały blok będzie słuchał tych ambientów
Biorąc pod uwagę ZHP na pasie tatusia synek rzeczywiście może zagiąć go w sztuce przetrwania
Będzie zajmować się monitorowaniem zbrodni wojennych na całym świecie żeby przypomnieć sobie jakie są złe gdy pojawią się przy granicy UE?
Niedawno wpadł mi w ucho fajny projekcik ambientowy, album poniżej
https://www.youtube.com/watch?v=jttvOnNTLes
Jakie znacie gry w klimacie takim jak okładka tego albumu? Mi na myśl przychodzą tylko niektóre poziomy Orcs & Elves i LSD Dream Emulator, a chętnie odpalę coś z takim wajbem
Ta gra jest BARDZO niedoceniana. Aktywna społeczność i gameplay wymagający myślenia to są wystarczające powody dla których gra powinna mieć większy hype, a takie rzeczy jak szczegółowo budowane latami lore, pierdyliard jednostek, stałe aktualizacje i wciąż dodawane kampanie plus potężna baza moderska to już naprawdę swoją drogą
Tym tempem możemy mówić że Skyrim to wspaniała gra bo mody, a jakoś tego nie robimy
A nie, czej XD
Ja pierdolę XD
No już pomijając te wszystkie śmierci i niewolnictwo to jest zakaz piwa na stadionie i Lady Zgaga nie wystąpie, rzeczywiście przejebion xd
Zabrzmi snobistycznie ale
Za postawienie Journey obok jakichś mainstreamowych badziewi będzie szykowane miejsce w najgłębszym kręgu piekła
Zróbmy tak jak przy Cyberpunku. Ja powiem teraz że ten Wiedźmin to będzie gówno, że jest przehajpowane, że jeszcze pewnie po premierze wyjdą jakieś brudy, a wy odkopiecie ten komentarz po premierze i tym razem przyznacie mi rację XD
EDIT Chociaż lepiej jak zrobimy tak przy tym zupełnie nowym wieśku a nie remasterze
Nie rozumiem tej koncepcji porównywania narracji czy fabuły God of Wara do gry From Software. To trochę jakby stwierdzić że "Katedra" Bagińskiego nie ma fabuły, dlatego "Niezniszczalni 3" są lepsi bo są tam zwroty akcji i fabuła. Tymczasem to po prostu dwa różne rodzaje filmu, i różnice między nimi nie definiują tego które jest lepsze.
Oczywiście nie sugerują że God of War to fabuła o głębokości Niezniszczalnych, do których też nic nie mam, ale chciałem podać jakiś jaskrawy przykład
Może i jest najprostszą grą FS pod względem śledzenia fabuły, ale to też pierwsza gra FS w którą zagrali gracze na co dzień ogrywający na przykład Fortnite'a. Jak przedszkolakowi dasz do przeczytania Przenicowany Świat to nie oczekuj że ją zrozumie bo to najprostsza książka Strugackich
Chwalisz się czy żalisz? Bo to znaczy tylko tyle że nie umiesz wysnuwać wniosków z tego co się dzieje na ekranie bez podsuwania ci tego pod nos
Nie musiałeś wtedy pisać że studiujesz informatykę, po samym pytaniu każdy by się i tak domyślił