Pierwszy sezon mi się nie podobał, bo Fallout nigdy nie stawiał komedii na pierwszym miejscu, Fallout to z reguły był ciężki, ciemny, brudny post-apo a nie familijna komedia z elemetem post-apo. Drugi sezon chociaż bardziej przybrał poważnych tonów, to ilość na siłe upchanych wątków żeby zadowolić "fanów" była śmieszna. W 8 odcinkach nawalili tyle wątków (vault tec, legion, NCR, stary świat, nowy świat, DR House, NV, Enklawa, BOS, Mutanci, FEV) że było to po prostu zbyt chaotyczne. Ja osobiście nawet nie pamiętałem fabuły z S1, zaczynając drugi sezon bo fabuła w S1 po prostu nie była na tyle ciekawa by ją zapamiętać. Na dodatek ten żenujący romans z końcówki. S3 nawet nie będe zaczynał
Każdego anti-cheata da się obejść, jedne po prostu łatwiej a drugie trudniej. Kwestia aby utrudnić życie cheatearom jak sie da. Ja jestem za tym wymogiem jeżeli sprawi to że trafie na jednego cheatera na 10 gier a nie na 3 cheaterów na 10 gier
Ja pierwszy raz ograłem właśnie i bardzo mi się podobało. zeszło mi ok 55h na przejście wszystkich 4 aktów + interlude. Słyszałem że endgame zbiera słabe opinie więc nawet się w niego nie wgłębiałem, poczekam na premiere albo kolejny sezon. Mój największy problem to poziom trudności, a raczej jego brak. Zrobiłem sobie losowy build który wpadł mi do głowy (Cold Sorcerer) a i tak wykosiłem 90% bossów w kampanii na pierwszej próbie, co więcej grałem na SSF. Wydaje mi się jednak że poziom trudności powinien być wyższy w takim wypadku, bo słyszałem że są mocniejsze buildy.
KCD2 nie ma szans. Choć jest to dobra gra to raz że specyficzna a dwa że była zwykłą ewolucją serii. Tak naprawdę to nie było wiele znaczących gameplayowo różnic pomiędzy 1 a 2
Jednak cała uwaga mediów - streamerów, youtuberów, portali growych, mediów społecznościowcyh skupi się na Silksongu a nie na Cronosie - przez co może i fani horrorów kupią Cronosa, ale nikt więcej. A dwa tygodnie przesuwki premiery by to naprawiło
Powiem szczerze jestem zdziwiony że Bloober nie przesunał premiery Cronosa o jakieś 2 tygodnie. Myślę że premiera Silksonga im zaszkodzi najbardziej, nawet jeżeli są to zupełnie różne gry
Wg mnie to że ten TES VI jest już tak długo w produkcji świadczy o tym że źle sie tam dzieje, jak się okaże klapą to możemy powiedzieć Bethesdzie pa pa bo wiadomo co MS z nimi zrobi :)
To teraz zamiast prześcigiwać się kto zrobi lepszą grę to prześcigujemy się kto zrobi lepszą gre w pojedynke? Czasami ci indie-developerzy to naprawde mają jakieś ubytki umysłowe.
Boże ale wy jesteście żałośni. Jak ja nienawidzę tej społeczności. Zobaczyli zajebisty trailer ale będą narzekali bo jak to tak babą grać. "Ciri byłaby zbyt mocna, jak oni to wytłumaczom że nie potrafii zabić ghula!!!!!" Tak jakby było wytłumaczenie logiczne dlaczego losowy topielec ze zbyt dużym levelem był nie do zabicia przez Geralta w W3 xD
Wyobraź sobię że tych recenzji nie zrobiła jedna osoba. Nie udawajmy również że recenzje gier starają się być obiektywne (szczególnie w przypadku w którym recenzent ocenia "klimat" i porównuje go do tego sprzed 20 lat). W głównej mierze te recenzje to widzimisię subiektywne recenzentów i nic w tym złego. Bo z tego powodu mamy Metacritic podparte również średnią ocen graczy i każdy może wyciągnąć swoje wnioski.
Ja jestem w pełni za dawaniem ocen takich jak 6,5 nawet gier które konsensus uważa za gry bardzo dobre.
Dadzą ocene za wysoką, źle. Dadzą ocenę za niską, źle. Dla was to nie powinno się wcale robić recenzji
A według mnie pasuje w porównaniu do o wiele bardziej przejadłego w kulturze amerykańskiego akcentu. Brytyjski akcent sprawia wrażenie o wiele bardziej "wiejskiego" i bardziej pasuje do gry w której łazimy głównie po wsiach.
Skoro ty używasz argumentu VPN, to ja użyje argumentu piractwo na PC. Kupujesz kompa 3x droższego niż Xbox, a po roku,dwóch piracenia całe PC sie zwaraca...
Klasycznie przez pierwsze miesiące grania oryginalna ścieżka a później jak się już zmęczy to zacznę zmieniać. Pewnie na coś z t5/tttg2
Społeczność gry online napewno będzie zachwycona bo jest to pierwsza gra w serii która dostała polską lokalizacje.
Namco ma problem z kompresją cutscenek - w Tekkenie 7 cutscenki zajmowały chyba z 40 gb na dysku...
Zawsze ci się podobały klasyczne sztuki walki, czyli m. in. granie niedźwiedziem, kangurem czy dinozaurem w Tekkenie 3? Ten argument jest zawsze zabawny bo de facto ta seria od lat jest z realizmem na bakier.
Myślę że w takim razie powinieneś raczej zainteresować się książkami a nie grami. W tych czasach to może średnio dwie gry rocznie wychodzą z dobrą fabułą
Musisz czas przewijać aż w końcu zadzwonią. U mnie też quest Judy się bardzo późno odpalił
>Drewniane animacje w porównaniu do czego? Poprzedniej części, Street Fightera, Tekkena?
Wszystkie ostatnie gry NRS mają tragiczne animacje(w tej odsłonie mało się poprawiło), szczególnie w porównaniu do SF czy Tekkena. Tutaj jest to świetnie wytłumaczone. https://www.youtube.com/watch?v=2MjM1X7FbZ4
Przyjdzie czas że PS5 będzie niedomagało to i twórcy wezmą się za optymalizacje gier multiplatformowych
Co z tego że gra fabularnie była dobra skoro misje były tragicznie nudne? 95% misji w tej grze to przynieś, zanieś, pozamiataj w losowej kolejności. Do tego według mnie postać takiego Nico jest o wiele gorsza od CJ'a czy któregokolwiek z bohaterów GTAV.
Ta gra to ruski gamedev w pigułce. Ładna skorupka, a jak wejdziesz do środka to syf, kiła i mogiła.
Ta gra jest niegrywalna z wielu powodów:
-Skopana optymalizacja
-Tragiczny problem z cheaterami
-Słaby netcode
-Niedopracowane kluczowe mechaniki w grze takie jak chociażby dźwięk
-BSG jest absolutnie niekompetentne pod dosłownie każdym względem
Jeżeli będziesz piracił to te 5k zwróci się bardzo szybko. Jeżeli nie to lepiej kupić konsole.
Ta gra ma do dzisiaj pełno ruinujących immersje bugów, a nawet ich nie szukałem, po prostu grając ta gra co pare godzin walnie gafę jakby dopiero co wyszła. Grałem w lato, podkręcone 3060 + 11400f.
>a już z pewnością nie więcej niż inne gry AAA na premierę
To już w ogóle kłamstwo. Pokaż mi gry które wydaje Sony żeby miały chociaż 10% bugów co Cyberpunk na premierę.
Mnie to najbardziej bawi jak lata temu tutaj ludzie narzekali że mainstreamowe gry zrobiły się banalne i ciągają gracza za rękę, że kiedyś za czasów Amigi i Pegasusa to każda gra była ciężka. Nagle Soulsliky przeszły do mainstreamu i ci sami twierdzą że to gnioty bo muszą wytężyć swoje 3 ostatnie szare komórki podczas walki z bossem, zamiast dostać wszystko na talerzu - "@didymosgames przecież to zabija miodność rozgrywki!!!!!". Koniec końców dostali co chcieli, ale to jednak nie było to. Jedyne co im przechodziło wtedy przez głowę to durna nostalgia, a nie chęć zagrania w wymagającą grę.
Czas przyznać że gry ciężkie nie są dla was (ludzie którzy narzekają na poziom trudności Souls-lików), jesteście zwykłymi graczami casualowymi i tyle.
Sorry ale poza otwartym światem i większą skalą projektu co jest innego w Wiedźminie 3 w porównaniu do Wiedźmina 2? Walka jest praktycznie identyczna, questy i sidequesty zawsze były dobre, żadnej innowacji. Ja nie mówię że Wiedźmin 3 to jest gra słaba, ba uwielbiam Wiedźmina 3 (z resztą podobnie jak W2), ale nazywanie Elden Ringa odgrzewanym kotletem to już jakaś żenada.
Przejście z DS3 na Elden Ringa uważam za przejście z W2 do W3. Tak samo przeszły na otwarty świat, i tak samo były bardzo dobrymi grami w swojej koncepcji, które robiły lepiej to co poprzednio robiły dobrze, bądź nie zmieniły się.
Beka z casuali co Souls-liky są dla nich za trudne więc będą gnoić markę i dobrą grę, nazywając ją w ogóle odgrzewanym kotletem xD
Wiedźmin 3, co za odgrzewany kotlet cholera jasna, GOW2, co za odgrzewany kotlet cholera jasna xD
rozumem i godnością Europejczyka? Co jak co ale z dwojga to Namco jest bardziej europejskie niż NRS. Już drugie finały Tekken World Tour odbywają się w Amsterdamie(swoją drogą wszystkie bilety rozeszły się w 2 godziny)...
Odpowiednik Xboxa One X/PS5 to wydatek rzędu 4000 złotych. Dopłacasz ten 1k-1,5k więcej a dostajesz:
a) Tańsze gry (bundle, przeceny etc)/Piractwo (jeżeli jesteś biednym studentem i nie interesuje cie misterna "moralność" wobec korporacji)
b)Wszystko co może PC a czego nie może konsola
c)Lepsze wsparcie modów
d)Więcej indyków
e)Upgradowalność części
f)Nie płacisz za granie online
g)Im starszy sprzęt, masz więcej opcji na zmiane ustawień graficznych, gdzie konsola zmusza cię do albo grania często 1 bądź dwóch ustawień
h)Emulacja niemalże każdej classic konsoli. 3060/11400f i będziesz pewnie w stanie nawet wyemulować RDR1 w normalnej jakości
Konsola to urządzenie tylko co najwyżej dla leniwych ludzi którzy chcą sobie postawić konsole pod TV. Jak jesteś faktycznym graczem to zawsze powinieneś wybrać PC. Pozdrawiam i bez odbioru
Absolutnie czekam, to jeden z pierwszych faktycznie next genowych gier zapowiedzianych, bo reszta to te meh wydmuszki które wychodzą również na stare generacje.
Jak zgaduje z mimikiem który robi z Elden Ringa najłatwiejszą grę w serii :)
Sorry, ale odkładając moralność na bok, piracenie na PC po prostu zwraca nam koszty większej ceny pieca.
Po co mam kupować lekko tańsze PS5 i płacić za gry 200 złotych gdy mogę kupić lepszego wydajnościowo pcta, z większą ilością funkcji oraz gry mam praktycznie za darmo. Do tego nie muszę płacić za granie online kupując badziewne PS+ czy cokolwiek oni tam wymyślili.
Wiem wiem, "kradzież" i w ogóle. Za to portfel się cieszy.
Bo to, że gra jest niedokończona nie znaczy że nie można jej przejść - jeździsz po tym nudnym mieście, strzelasz do przeciwników i czujesz z tyłu głowy że to wersja beta tej gry. A grałem bez żadnych oczekiwań w stosunku do niej.
Ale skoro Cyberpunk to dla ciebie dobra gra dzisiaj, to ok - szanuję twoją opinię. Jednak nawet "dobra" to za mało jak na coś co było w developmencie przez 6 lat a poźniej naprawiane kolejne półtora. Gry EA są jakościowo często gęsto na wyższym poziomie niż Cyberpunk i to fakt.
Teraz to jest dobra okazja żeby dokupić i być -50% za 3 miesiące jak doleci do 50 złotych. Jest nisko może być jeszcze niżej, szczególnie w tak rażącym trendzie spadkowym i w ogólnoświatowej bessie
A co to za różnica skoro CDPR wydaję jedną grę na 6 lat i też ich nie łata? Przeszedłem Cyberpunka 3 tygodnie temu i gra jak była niedokończona i pełna rujnujących immersję bugów tak jest do dzisiaj.
Ciekawa sprawa, jednak według mnie sytuacja musi być naprawde specyficzna aby decydować się na obecną chwile na tego Starlinka.
Jak za dekade ceny wyrównają się do normalnych to fajna rzecz, lecz nawet wtedy granie w gry które działają P2P (m.in fightery) może być ciężko. Fajnie jakby ucieli te pingi jeszcze o jakieś 20-30 ms.
Jak wyglądają pingi, jakbyś np. spingował 8.8.8.8? Pokaż screena z takich 15-20 pingów.
Oby żaden kolejny Cyberpunk nie powstał. Wczoraj ukończyłem pierwszy raz Cybera na najnowszym patchu, i jest to przeokropny średniak. Nigdy już do tej gry nie wrócę, nawet jak zrobią jakieś DLC w stylu Wiedźminowym.
Jedyne co w tej grze jest porządnie zrobione to questy poboczne. Wiele questów pobocznych było ciekawszych od głównego wątku.
Może jak aktualizujesz fabryczne systemy to tak, ale sytuacja wygląda z goła inaczej z customowymi romami :) Mam androida 11 od 2 miesięcy z CrDroidem i bateria trzyma lepiej niż na fabrycznym Miui z androidem 10.
Krystyna to pewien policzek w strone psychofanów Christie (postaci z poprzednich części) której ciągle domagają sie na Twitterze.

Leaki od Microsoftu mówią że będzie nazywać się Krystyna. Serio.
Na G2A kupisz co najwyżej klucze kupowane kradzionymi kartami z darkweb - taki pełnowartościowy produkt.
Już lepiej spiracić niż kupować na G2A... - a przynajmniej jest to moralniejsza a zarazem tańsza opcja.
nie, XSS to konsola dla kompletnie nikogo i nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego to powstało
To chyba widziałeś mało marketingowych ciosów. Olbrzymi popyt -> brak dostępności -> "marketingowy cios".
A jakby wypuścili 4mln dodatkowych konsol które miały wady produkcyjne to powiedziałbyś dokładnie to samo tylko w innym kontekście.
Tak, pare tysięcy konsol z kilku milionów napewno warte jest pozbycia się ważnych narzędzi marketingowych w postaci redakcji technologicznych i infuencerów.
Czy tacy ludzie jak ty używają choć troche swojego mózgu przed pisaniem takich głupot?
Xbox nie dość że wyprodukował mniejszy nakład, to tak samo masowo wysyłał konsole do dziennikarzy, jednak tam nie ma problemu z dostępnością. Wiesz dlaczego? Bo na PS5 jest nieziemski popyt, a na XsX popytu brak.
Obstawiam że Dualsense i wszystkie jego bajery zaczną działać na PC dopiero wtedy jak Valve zrobi update na Steam który będzie kompatybilny z Dualsensem. I nawet wtedy podejrzewam że twórcy będą musieli faktycznie dostosować to pod PC port.
Jak nie ma gier? PS5 startuje z Demon Soulsami, Spidermanem i wsteczną kompatybilnością z PS4 (w tłoczni pełno exów).
Xbox nie startuje z niczym poza wsteczną kompatybilnością, nawet Halo przesunięte.
Dodaj do tego świetny Dualsense który już w branży propsuje każdy vs przestarzały pad od Xboxa który może chyba przekonać jedynie ułożeniem analogów i ludzi którzy preferują paluszki zamiast ładowania baterii, niczym więcej. Według mnie różnica w mocy nie jest na tyle znacząca aby wybierać gorszą konsole pod względem gier i pada.
imo, wybór jest prosty.
nigdzie na świecie nie dostaniesz teraz rtx 3070 - cała ta premiera jest premierą widmo
Zaraz, przecież GOLowi eksperci powiedzieli mi, że PS5 nie ma ekskluzywnych gier na premiere?
Myśle że większa szansa na to, że padłby ci HDD podczas utworzenia jakiś fizycznych badsectorów (jak konsola np, upadnie) niż to że ci padnie SSD.
Ten idiota ośmiesza się tak mniej więcej 3 razy w tygodniu przez Twittera, to jest po prostu jego kolejne głupstwo
Pctowcy z uwagi na to że nie mogli ukraść tytułów z PS4 zaczeli bombardować zerami i jedynkami rzeczy takie jak God Of War, RDR2, Detroit xD
Dobrze ze możecie sie nacieszyć chociaż tymi 60 fpsami w ultra na swoich kopiach gier z torrentów
>bo tam nie można wymieniać kart między graczami co tutaj już zapowiedziano
Proszę podaj źródło. Ponieważ NIGDZIE tego nie zapowiedziano.
btw "Not at launch" nie znaczy "We will add this later"
PanZdzich, przestań szerzyć wyssane z palca informacje, które nijak mają się do rzeczywistości i tego, co powiedziało Valve w tej kwestii. Obecnie nie ma możliwości trade kartami, Valve nigdy nie powiedziało czy w ogóle będzie, a wszyscy raczej kierują się do myślenia, że tradowania nigdy już nie będzie, ze względu na to, że Valve nie może zmonetyzować tej formy wymiany. Jeżeli kiedykolwiek sie pojawi, to w bardzo dziwnej i okrojonej formie. Ponieważ gdyby tradowanie miałoby wyglądać tak samo, jak np. w TF2, Docie czy CS, to tradowanie byłoby już na premiere.
W tej grze nie ma tradowania kartami. Możesz co najwyżej kupić i sprzedać karty na rynku, co jest absurdalne w porównaniu do fizyków, ponieważ na rynku masz 15% prowizji.
Co nie zmienia faktu, że aby grać w constructed trzeba kupić karty za realne pieniądze.
A granie phantom casual drafta po pewnym czasie się znuży, ze względu na brak laddera.
Mi tam nie przeszkadza że Fringilla jest czarna, w sumie żadnej profanacji nie ma, bo Fringilla mało kogo interesuje.
Rok 2018, a ludzie nadal uważają, że gdy dodadzą "moim zdaniem" są nienaruszalni a ich opinii kwestionować nie można.
Popularność:
Karcianki to nadal żywy gatunek który przynosi duże zyski, a według badań rynkowych (źródło dam na dole) rynek digital gier karcianych nadal nie osiągnął największego peaku popularności. A co z strategiami turowymi? Przecież one praktycznie umarły, premier poza jakimiś małymi grami i Settersami jest zero, ludzie cały czas katują Civkę, Herosy 3 i inne tego typu gry które zaznaczyły się już pewną kultowością wśród fanów. Faktycznie, przesadziłem z tym 10-20x, jednak różnica obecnej popularności pomiędzy tymi gatunkami to nadal przepaść.
Opłacalność:
Po pierwsze, z jakiej racji określasz, że gracze strategii turowych są w stanie zapłacić więcej, niż gracze karcianek? Chyba zapominasz nadal, że Thronebreaker będzie tytułem stand-alone, a nie zwykłym rozszerzeniem do Gwinta. Thronebreaker celuje na pierwszym miejscu w fanów trylogii Wiedźmina (a więc raczej mogą zapłacić więcej, niż 20$), następnie w fanów Gwinta i reszty karcianek f2p. Dzięki temu, sprzedane sztuki Thronebreakera to jedno, a pośredni zysk z wzrostu liczby graczy zwykłego Gwinta (mikrotransakcje) to drugie.
Po drugie, CDPR nie celuje w zarobek z Gwinta i Thronebreakera tylko i wyłącznie ze sprzedaży i mikrotransakcji. Ich jednym z najważniejszych celów (kto wie, czy gdyby nie GOG to w ogóle powstałby Gwint?) jest spopularyzowanie GOG'a. (pomijając konsole)
Z resztą jeżeli grasz i interesujesz się obecnym Gwintem jesteś w stanie zauważyć, że CDPR nie przywiązuje za bardzo wagi do zysków z mikrotransakcji. Obecnie CDPR z wszelkimi kartami i goldem jest tak hojny, że czasami grając w Gwinta i zbierając wszystko za darmo, czuje się jakbym ich okradał. Co prowadzi często do tego, że gracze nie płacą za mikrotransakcje aby dostać jakąś dodatkową walute czy karty, ale tylko dlatego aby wspomóc CDPR.
https://www.superdataresearch.com/market-data/digital-card-games/
usuneli goldy. beda same silvery i brazowe
Od czasu midwinter nie pojawiła się zadna nowa karta, a w Homecoming będziesz potrzebował po jednej sztuce karty brązowej mniej, ze względu na to, że będzie max 2 kopie w decku brązowej a nie max 3.
Ale zdajesz sobie sprawe, że graczy takich jak ty jest może z 10-20x mniej? (popularność Hsa, MTG do jakiejkolwiek strategi turowej)
Typowy golowicz, no jak mi sie bardziej podoba to napewno bedzie bardziej oplacalnie.
No tak, bo Doom i Wolfenstein wymagały 10x więcej myślenia. Nie wierze, że nawet gracze zaczynają brzmieć jak 50 letni dziadkowie, jeszczcze powiedz że kiedyś to było a dzisiaj to jest do niczego.
Już dawno tak idiotycznego komentarza to nie widziałem. Gratuluje.
Szkoda, że UV nie dał jakiejś 5, chętnie zobaczył bym ten ból dupska w komentarzach.
Miało być tak, że pobierasz Gwinta i przez Gwinta grasz w tę kampanie, tak jak to działa w HS na przykład.
Czyli miał to być po prostu dodatek do Gwinta.
Nie potrzebujesz zadnych dowodow, nie od dzisiaj wiadomo ze Gwint zostal pogrzebany przez niekompetencje CDPR.
Denuvo zaczyna przynosić coraz więcej efektów. Obecnie crackerzy nie są w stanie ogarnąć wersji 4.9, więc gry pozostają niescrackowane już 2-3 miesiąc.
Rozumiem że przez zupełny przypadek typ z IP z Bangladeszu próbuje dostać się na twoje konto. Do tego jaki jest sens blokowania IP, skoro użycie VPN'u to chwila moment?
Według ciebie blokowanie prób brute force to zerowe bezpieczeństwo? Ja bym raczej powiedział że za głupotę się płaci.
@paffcio
No Gwint też zaczyna przypominać porażkę. Są akurat spore szanse że Gwint za jakiś czas po wyjściu Wojny Krwi również zostanie porzucony.
Wątpie że to będzie Gwint. Ma za dużo problemów, aby można było go swobodnie wydać na wersje mobilną.
Chyba już zawsze będe miał polewke z tych januszowskich mistrzów marketingu z gry-online. Oczywiście, ty jak byś tam wszedł do tej firmy, to zrobił byś z niej kure znoszącą złote jaja, akcje EA poszybowałyby w górę, a gry które byście wydawali ludzie kupowaliby po 3 sztuki, z szacunku do takiego fenomenu rynku.
Akurat jest to właśnie jedna z nielicznych gier od Valve, która ma szanse ponieść kompletną porażkę. Miałem przedstawić argumenty dlaczego, ale w połowie przez swój debilizm usunąłem tekst. Jak ktoś chce, to napiszę.
@conrad_owl
Brak dobrych animacji i efektów graficznych to połowa sukcesu dla danej karcianki. Bez tego ani rusz w przyciągnięciu jakiegokolwiek casualowego gracza lub zachęcenia widza do obejrzenia e-sportu. Denerwuje mnie, że tacy ludzie jak ty, którzy nie mają najmniejszego pojęcia o niczym wypowiadają się, jakby na karciankach online zjedli swoje zęby.
Kreowana na królobójcę to ona może była chwile przed i po premierze closed bety Gwinta. Dzisiaj już wiemy, że karcianka od CDPR nie ma najmniejszychszans na pobicie Hearthstona, Artifacta pewnie też. No chyba, że Homecoming szczęśliwie trafi w dziesiątke, na co szanse wynoszą może z 1/100.
Już w tym momencie, w społeczności karcianek Gwint jest uznany za porażkę. I ja się z tym zgadzam, niekompetencja devów CDPR'u totalnie zabiła pretendenta na najlepszą karcianke na rynku. No cóż.
Ale przecież homoseksualizm istniał też w Wiedźminie - nie tylko lesbijski, ale i również gejowski, w przypadku Dethmolda. Pewnie gdyby Geralt nie miał z góry ustalonej orientacji, możliwość homoseksualnych romansów również by istniała w Wiedźminie.
Podejrzewam, że na Reddita to ty nigdy nie wszedłeś, na subreddicie Gwinta regularnie siedze już od roku i takich bzdur to tam nie widziałem.
Totalna bzdura.
Od kiedy Reddit narzekał na zbyt trudne mechaniki w Gwincie? To właśnie reddit podjął całą burdę związaną z Create, przywróceniem pełnych nazw kart oraz zmusił Rethaza do napisania powodów uproszczenia wszystkich kart (co niestety wiązało z jego późniejszą degradacją). Ja rozumiem, że wydaje ci się, że jest to wina reddita, ale cała wina stoi po stronie niekompetencji DEVów Gwinta i ich totalnego braku doświadczenia w kwestii gier karcianych. Co nie zmienia faktu, że uproszczenie paru kart to najmniejszy mankament tej gry.
Skopiowałem swój komentarz z YT.
To, czy zapadnie decyzja nad powstaniem czegokolwiek w kierunku Wiedźmina 3 dla zastrzyku pieniędzy, prawdopodobnie zadecyduje kondycja Gwinta po Homecoming. Mówi to osoba, która jako tako może nazwać się wręcz maniakiem Gwinta. Byłem niejednokrotnie w top100 Global, na liczniku ok. 2k godzin, i muszę powiedzieć, że w tym momencie stan karcianki od CDPR nie jest zbyt kolorowy. Na wielu różnych płaszczyznach - m.in. gameplayu, ui designu, czy sceny progamerskiej. Problemem niestety jest to, że CDPR zapowiada, jakożeby Homecoming miał rozwiązać wszystkie te problemy za 5 miesięcy, czyli w momencie wypuszczenia Homecoming. Niestety, po informacjach i przeciekach jakie teraz dostajemy, możemy w pełni pewni zasugerować, że CDPR zamierza całkowicie przebudować Gwinta od podszewki. Zamierzają usunąć jeden rząd (czyli będą dwa rzędy przeciwko dwóm rzędom), co za tym idzie zmienić każdą kartę, przebudować całkowicie stół do gry (na bardziej 3D). Wywnioskować możemy z tego, że obecnie CDPR chce zmarnować całe ostatnie 2 lata prac, tylko dla jednego, ryzykownego strzału jakim jest Homecoming.
Jade na podkręconym 750ti i nie mam za bardzo problemów z płynnością rozgrywki. Średnio jest to ok. 50-55 fps i od czasu do czasu przy bardziej wymagających momentach spadnie na chwile do 36, ale ja osobiście z tym kłopotu wielkiego nie posiadam. W każdym razie nie ma jakiś dziwnych lagów, przynajmniej u mnie. Tak więc optymalizacja jest spoko, o ile nie macie grafy gorszej niż 750ti i procka podawanego w rekomendowanych.
No, jeżeli będą chcieli specjalnie obniżyć swoją sprzedaż, to napewno ustawią rzut izometryczny.
No, w takim wypadku Bethesda została by dosłownie znienawidzona przez fanów Fallouta 1/2/NV.
"BattleRoyale jest za bardzo randomowy na esport"
Niesamowita bzdura, jeżeli popatrzymy na Hearthstone (czyli gra, w której to, czy wygrasz tysiące dolarów zależy tylko i wyłącznie od RNG) czy jakąkolwiek karciankę, która zawiera elementy doboru kart.
Już Overwatch mniej nadaje się na esport, ze względu na zbyt dużą dynamike akcji w porównaniu do Fortnite.
A to właśnie E-sport jest obecnie głównym silnikiem popularności gier online.
Naprawde istnieje ktoś, kto ze stuprocentową świadomością wybierze tego gówniaka bez exów ponad ps4 pro? I jeżeli istnieje, to po co, skoro może równie dobrze kupić pcta? Jak ogólnie śmieje się z tych całych sprzętowych wojenek, tak planowanie kupowania przez niektórych tego potwornego gniota to po prostu dla mnie zagadka.
"Ubiszaft poszedł na łatwiznę i zamiast odświeżać formułę to kompletnie ją zmienił więc wszystkie nadzieje na dobrego Asasyna już dawno poszły do kosza"
całe to zdanie to jeden wielki absurd, zastanawiam się czy nie jest to jakaś prowokacja.
Zmiany - beee, łatwizna.
Stagnacja - wysiłek i praca.
Masz 0 pojęcia na temat designu gier karcianych. Często rezygnują z dobrych i sprawdzonych rozwiązań? Jakich? I dlaczego według ciebie
były sprawdzone, bo tobie się podobały?
I co w ogóle w tym złego, że odbiegają od podstawowych założeń, skoro te założenia tylko ich ograniczały i ograniczają ze strony designerskiej? Najśmieszniejsi są ci ludzie, co płaczą na nowe zmiany, a miesiąc później o tym zapomną i będzie "Gwint super gierka hehe"
>Redzi co chwilę dokonują zmian o 180 stopni
Pewnie dlatego, że jest to beta i testują co mogą przed premierą? No tak, najlepiej jakby Gwint został taki jaki był w minigierce, tylko że z nowymi kartami...
Gwint - Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.
Proszę nie słuchać tego pana - kolokwialnie mówiąc, gówno prawda. Nie żebym był jakimś fanbojem, ale obecnie Gwint ma się świetnie, i jeżeli Thronebreaker nie zostanie totalnie spieprzony to wróżę tej grze świetlaną przyszłość.
Świetny system F2P, świetne warunki dla e-sportu i ogółem dla progamerów, hardkorowa konkurencja (pod względem trudności) dla Hearthstona. Poza tym warto dodać, że obecnie nie ma chyba karcianki po za Hearthstonem, która przebija popularność Gwinta, o ile się nie myle TESL już wyszedł, a nawet do pięt nie dorasta gwintowi, jeżeli porównamy go chociażby z popularnością pół-oficjalnych subredditów.
A co z problemami Gwinta? Obecnie tej gry nie kala nic, co nie zostanie poprawione do premiery. Mówię tu oczywiście o biednym designie UI i samego stołu, coinflipie, mulligan bugu oraz OP carryover. Nic więcej.
Ogólnie, jak mnie irytują ci wszyscy "DOŚWIADCZENI" gracze z 20 letnim stażem, unoszącym się w swojej opinii nieskalanym doświadczeniem, które oczywiście nigdy nie może ich pomylić. Dam sobie łeb uciąć, że zobaczył gre (o Gwincie mówie) na filmiku bądź pograł 2 minuty, i osąd wydał jeszcze szybcie.
nie ma się co dziwić, że wyniki finansowe hs spadły, tak wielkiej casualizacji pojedynczej gry to ja nie widziałem od wieków. nudne i bardzo proste mechaniki, TONA losowości w dosłownie 80% obecnie wychodzących kart do standardu, strasznie cukierkowy design wszystkich dodatków, do tego konkurencja w postaci Gwinta i Eternala (imo, legendsy nawet nie mają szansy powalczyć).
jeżeli blizzard pozostanie nadal tak bezczynny i pazerny, wiele z hearthstona w przeciągu następnych 2 lat nie zostanie.
Nadal zapominasz, że mówisz o zamkniętej becie, która praktycznie nie miała zbyt dużego ogólnoświatowego marketingu. ;;orównywanie popularności top4 twitchowej gry, do takiego sobie polackiego gwincika w dość okrojonej wczesnej wersji jest co najmniej nie na miejscu. Ale skoro mówimy już o liczbach, chętnie dowiedziałbym się, jakie wyniki osiągał Hearthstone podczas swojej zamkniętej bety, bo niestety, pomimo że swoje w Hsa już pograłem (pochwalę się, kiedyśtam zdobyłem legende), tak odległych czasów nie pamiętam.
Wyniki?
W gruncie rzeczy, chodzi o wszelaką popularność i zainteresowanie na wszystkich płaszczyznach. Ledwo pare miesięcy temu zaczęła się closed beta, a masz już GwentDB, Gwent Tracker (fanowski "mod"), dużą popularność na Twitchu, wielką aktywność społeczności oraz prawdopodobne (kieruje się tu tylko tym, co widze w internetach, nie mam żadnych danych) wysokie wyniki z mikropłatności.
Do tego wyszedł ostatnio Nilfgaard, a redzi już pozapraszali wszelkich streamerów, youtuberów na przedpremierowy pokaz. Myślisz, że gdyby Gwint mało zarobił, mieliby budżet do zorganizowania czegoś takiego?
Gwint grą monotonną, tak, ale nadal wszyscy zapominają, że jesteśmy na etapie zamkniętej bety. Ma wyjść jeszcze mnóstwo kart, kampania, wiele mechanik, coś w stylu hearthstonowej bójki oraz nie wiadomo, czy nie wiele uproszczeń dla wcześniej wspomnianych casuali.
Ty chyba zapomniałeś, że to jest beta z ograniczoną liczbą graczy. Ciesz się, że w ogóle dobrało ci grę, ponieważ wszyscy w tym momencie dawno poosiągali 10 lvle i bawią się na grach rankingowych, a ci z wysokim lvlem na potyczkach tylko testują niedorobione talie. Jeżeli czekałbyś na równego sobie, to prawdopodobnie czekałbyś z 10 minut.
A co do umiejętności kart - na tym polu nawet nie ma co z tobą dyskutować, jeżeli nie osiągnąłeś już jakiegoś poziomu rozgarnięcia na temat tej gry, czy ogólnie karcianek. Ale muszę cie zaskoczyć, tak działa każda karcianka online, w obecnej chwili.
Bawi mnie opinia tych wszystkich laikowych casuali karcianek z góry. Szkoda, że nie macie najmniejszego pojęcia o obecnych JUŻ (a to ledwo closed beta) wynikach Gwinta, oraz o popularności troche innej karcianki - Hearthstona w Polsce.
Jeżeli Gwint będzie nadal tak dobrze wspierany, udoskonalany i w miare mądrze zarządzany przez redów jak dotychczas, jest wielka szansa na przejęcie wielkiej ilości fanów Hearthstona, przynajmniej tych polskich.