Wolność słowa to też często oszukiwanie, propaganda, naciagacywo, medycyna alternatywna, promowanie znęcania się, redpill i inne gówno. Trzeba stworzyć jakieś mechanizmy ograniczające szkodliwe działanie by potem nie płakać nad konsekwencjami.
Masz jedna z największych swobód obywatelskich na świecie ale histeryzujesz bo że Steama zniknęła gra której głównym celem jest gwałt. Uciskany jesteś jak w Korei Północnej Xd
Są rzeczy obiektywnie szkodliwe i ta gra taka jest.
Ciekawe czy Steam w ramach swojej wolności może według ciebie zadecydować czy coś umieścić na swojej platformie czy nie?
Powiedziałeś(-aś):
Czy gra o gwałtach "No Mercy" była obiektywnie szkodliwa? Tak i oto są najważniejsze powody:
Normalizacja przemocy seksualnej: Gra skupia się na gwałtach jako mechanice rozgrywki i traktuje je nie jako coś przerażającego, ale jako rozrywkę. To może przyczynić się do znieczulenia społecznego na temat realnych konsekwencji przemocy seksualnej.
Utrwalanie szkodliwych stereotypów: W narracji tej gry gwałt staje się „grą” lub „nagrodą”, co może wzmacniać mizoginiczne poglądy i uprzedmiotowienie kobiet.
Możliwy wpływ na osoby podatne: Choć nie każda osoba grająca w kontrowersyjne gry staje się sprawcą przemocy, to u osób z predyspozycjami (np. młodych, z zaburzeniami zachowania) tego typu treści mogą wzmacniać dehumanizujące postawy.
Jeżeli już używasz argumentu "do czego to prowadzi" to do czego prowadzi gra której głównym celem jest brutalne znęcanie się nad kobietami?
Jak na wolnym rynku ktoś zadecyduje, że trzeba ci wyciąć nerki to też dasz sobie krzywdę zrobić.
Jak można w 2025 roku tłumaczyć wszystko wolnym rynkiem? Z Korwinizmu i Konfy się chyba wyrasta
Filmy dla dorosłych to też tylko filmy, a robią krzywdę odbiorcom ??
Myśl trochę bo stary a głupi jesteś.
Gra której celem byłoby np. znęcanie się tylko nad mężczyznami też byłaby obrzydliwa i powinna mieć ograniczona dystrybucję.
Wolność bez odpowiedzialności nie ma sensu.
Nie ma takich statystyk więc co mam ci podać. Równie dobrze ty mógłbyś dać mi statystyki, że te mody są całkowicie bezpieczne dla psychiki.
Gwałt jest dla kobiet czymś okropnym ale ty usprawiedliwiasz robienie sobie z tego rozrywki.
Co dalej? Symulator pedofila i handlu dziećmi?
Ciekawie kiedy się zorientujesz, że nie możesz w naszym kraju kupować i promować wszystkiego.
Natomiast zastanawiające jest zachowanie męskiej społeczności kiedy w grze pojawiają się opcjonalnie zaimki, a kiedy promocja gwałtu i znęcania się.
Korpo zagrywka czy nie jak widać są rzeczy ważne i ważniejsze. Jeżeli ludzie nie są odpowiedzialni za treści jakie publikują to znaczy, że nie dorośli do wolności słowa.
Uhm, wystarczy zobaczyć jak panowie się zachowują gdy w grach pojawią się zaimki. Wtedy dopiero dzieje się panika, histeria i nawet groźby śmierci kierowane do twórców.
Tak zaimki są bardziej kontrowersyjne od promocji gwałtu
Gra taka jak ta jak najbardziej może promować lub normalizować przemoc wobec kobiet.
Szokujące, że jak w grach pojawiają się opcjonalnie zaimki to męska społeczność graczy się sra ze złości ale coś co moze realnie wpłynąć na czyjeś życie to spoczko i niech se będzie
Ktoś ci wchodzi na głowę tym, że nie można promować gwałtu? Sam fakt, że zezwalasz aby produkcja jawnie normalizujaca znęcanie się na kobietami jest obrzydliwe. Łaski nie robisz, że nie zagrasz. Jakieś brawa chcesz za to?
Taka mała uwaga- żyjesz w społeczeństwie i wiele rzeczy nie możesz promować ale przeszkadza ci akurat to, że zwyrolska produkcja zniknęła ze Steam.
Moze dlatego, że celem tej gry jest sugestywne krzywdzenie kobiet? W twoim małym rozumu nie ma myśli, że takie rzeczy dzieją się na co dzień i to w zasadzie jest normalizacja społecznego problemu?
Czy samym celem Baldura było rymcicimci z niedźwiedziem wbrew jego woli?
Myśl trochę bo argumentujesz jak 14latek
Niektórzy panowie w komentarzach postanowili z zrobić z siebie ofiary bo że Steama zostanie usunięta gra promującą znęcanie się na kobietami. Smutne ale nie zaskakujące
Po wydaniu Cybera niektórzy twórcy CDPR dostawali groźby śmierci. Ludziom odwala jak nie lubią jakiegoś twórcy czy gra ma wady i nie ma to nic wspólnego z konstruktywną krytyką.
Właśnie takie podejście jak twoje zabija dyskusje o grach. Może dysktuj z argumentami jak dorosły.
Zwyczajnie musisz poszukać w google Xbox Charts. Dokładnych danych niestety nie ma ale pewne rzeczy się powtarzają.
Starfield to do listopada pierwsza dziesiątka (prawdopodobnie głównie ze względu na game pass- to wciąż bardziej nowa gra).
Cyber to 29-45 miejsce w zależności od źródła. Sporo osób zainwestowało w grę redów jeszcze na starych konsolach a tam dodatku nie ma. Może stąd taka różnica w porównaniu do PC
Część mordów podobno wpływa na "widoczność" w Steam Charts (szczególnie te związane z uruchomieniem gry)
Cyberpunk jakiś miesiąc po premierze też miał duży odpływ graczy. Poza tym CDPR udało się sprzedać chyba z ponad 8 mln gry na Steam więc baz graczy jest całkiem spora.
Starfield radzi sobie znacznie lepiej na XBOXie niż Cyber
Nic dziwnego, że gra przeznaczona głównie na rynek USA w tym momencie ma 9 tys graczy.
Wieczorem pewnie będzie około 20 tys
Poza tym sporą część graczy morduje Starfielda i wtedy osiągnięcia są zablokowane i nie widać ich obecności w Steam Charta
Chociaż fakt Becia mogłaby lepiej komunikować się z graczami i wprowadzić już nawet jakieś najprostsze dodatki.
Dużo jest bezsensownej krytyki z cyklu "coś mi się nie podoba więc jest źle i głupie".
W3 to dobra gra (dla niektórych wybitna) ale nie zredefiniował otwartych światów. Wiem, że taka korpo gadka to zawsze autopromocja ale bez przesady.
Tak samo z Cyberem. To wszystko jest ładne ale mało użyteczne
Tak jakby historia Cybera była mega rozbudowana. Nie jest
Zresztą tu chodzi nie tylko o liniowość ale też o to jak wpasowuje się w duży świat z wieloma aktywnościami
Nie wymieniłeś żadnej gry z wybitnie dobrą narracją. Jak już Becia ma od kogoś się uczyć to od ludzi od RDR bo tutaj jest najbliżej ich wizji gry w dużym świecie.
Historie W3 I Cyber pasują bardziej do korytarzowych gier niż do otwartych światów.
Bo co z tego, że ładne jak tylko do oglądania?
Jeszcze raz: który Skyrim? Na steam jest SE i LE. By mieć.pelem obraz to jeszcze możnaby się zastanowić.jaka gra jest chętniej odgrywana.przez.piratow.
I jak najbardziej ESO korzysta z fanów Beci bo to jedno uniwersum. Nie bez.powodu tyle czekamy na TEs VI
Nie samą walka w Starfieldzie się żyje (która jest jak najbardziej spoko) i to jest znaczna przewaga gry Beci nad Cyberem. Sposób walki też możesz dostosować pod siebie.
Co poza walka możesz robić w najnowszym dziele Redów? Jeździć po makiecie która czasem może i bywa zachwycająca ale często też jest przeciętna. Ok, są fajne dialogi ale często sztucznie przedłużane.
Nawet nie ma sensu bawić w kreatorze postaci i przechodzić prolog. Chociaż możesz sobie części niesforne powiększyc. XD
Którego Skyrima? Bo są 2
No i teraz Skyrim SE ma więcej grających niż F4
Już pomijam ESO.
Fallout jest też bardziej rozpoznawalną marką niż Starfield który nie miał nawet jakiegoś bardziej agresywnego marketingu.
Baldur jest ok ale też ma swoje ograniczenia. Do Cybera się nie zgodzę bo gra jest nie tyle prosta, co po prostu prostacka. Na premierę to wiele umiejętności nawet nie działało. Tu taka przewaga Starfielda bo mogłam przejść wątek główny XD
Co w grze dobrego?
Mozliwosci czyli coś czego nie dają inne gry RPG w których nowości nie wprowadza się od lat. Szczegóły przedmiotów, design świata, muzyka, kreatory itd. Fabuła też ma swoje momenty.
Wyszły gry które są lepiej odbierane i spoko. Rozumiem entuzjazm graczy do innych produkcji ale Starfield daje radę i ostatecznie (w mojej opinii żeby nie było) ostatecznie będzie częściej ogrywamy po czasie niż inne tegoroczne tytuły.
Większość odbiorców Bethesdy to wielbiciele fantasy, więc kosmiczna gra nie musiała się wpasować w gusta. Zwłaszcza, że tutaj wielu rzeczy należy się nauczyć. Po miesiącu wciąż da się odkrywać nowa rzeczy.
Masowy gracz chce mieć wszystko podane na tacy
Starfield to całkiem dobra gra która zyska po czasie (nie tylko przez mody) jak już emocje opadną niektórym.
Gdyby gra postawiła na obcisłe kombinezony i piękne kosmitki to miałaby większą popularność. Gracze nie są aż tak skomplikowani
Starfield jest dla bardziej cierpliwych graczy poza tym SF nie przyciąga tyłku odbiorców co fantasy.
Fajnie, że wrzucasz jakieś ciekawostki na temat Starfielda. Od czytania histerii niektórych słabo się robi
Serio? Pisarstwo w grach CDPR jest bardzo przeceniane.
Jest Ok ale bez fajerwerków
Cyberpunk jedną z najlepszych gier ostatnich lat?
No bez przesady. To taka ładna makieta ze średnią fabułą.
BG 3 to pewne GOTY tego roku
Tyle, że jak już pierwsze zachwyty miną to okaże się, że ludziom mnóstwo rzeczy przeszkadzało a gra nie taka fajna. Tak jest przy każdej większej grze która odnosi wielki sukces
Poza tym ludzie potrafią narzekać na wszystko i prawda jest taka, że wiele opinii jest mało merytorycznych.
Ojeju, Apokalipsa, Kyrie Elejson gry teraz na premierę mają błędy. Wczoraj się urodzileś?
Produkcje są coraz bardziej złożone, a nie każde studio to może sobie pozwolić na zatrudnienie przy jednej produkcji 2000 osób i wydatkach ok 600 mln $
Już samo umiejscowienie gry w kosmosie jest eksperymentem. Rozwój baz, latanie w kosmosie.
Jakbyś był odrobinę uczciwy to wspomniałbyś o innej zawartości niż tylko pustynię tylko po co?
Lepiej jest dramatyzować i przesadzać na każdym kroku.
Ojeju, Apokalipsa, Kyrie Elejson gry teraz na premierę mają błędy. Wczoraj się urodzileś?
Produkcje są coraz bardziej złożone, a nie każde studio to może sobie pozwolić na zatrudnienie przy jednej produkcji 2000 osób i wydatkach ok 600 mln $
Już samo umiejscowienie gry w kosmosie jest eksperymentem. Rozwój baz, latanie w kosmosie.
Jakbyś był odrobinę uczciwy to wspomniałbyś o innej zawartości niż tylko pustynię tylko po co?
Lepiej jest dramatyzować i przesadzać na każdym kroku.
Już wiele razy było to mówione ale gra jest dla tych co lubią formułę Bethesdy. Fajnie, że są studia które eksperymentują z gatunkiem. Tutaj jeszcze dojdą mody i rozrywka może się zmienić
Póki co 15 godzin i poza kilkoma spadkami FPSów to będów nie napotkałam.
Zwykle nie oceniam gier 10/10 ale przy Starfieldzie trzeba bo zebrało się kilku sfrustrowanych hejterów z ocenami 1/10
Obiektywnie to sama muzyka, szczegółowość, możliwości i stan techniczny na premierę podnoszą znacząco ocenę.
Cyberpunk w dni premiery był w fatalnym stanie technicznym i tak ma lepsze oceny niż najnowsze dzieło Bethesdy. Czasami sympatią bądź niechęć do studia odbierają ludziom rozsądek.
W internecie już jest drama o możliwość używania zaimków więc jak ktoś na samą myśl dostaje palpitacji to niech sobie odpuści.
Tak myślałam, wydaje się, że 8-8,5/10 to sprawiedliwa ocena.
Cieszy, że Bethesda wydaje coś w lepszym stanie technicznym niż zazwyczaj
Jakie wprowadzanie w błąd? To tylko cytowanie przecieków czyli coś co się dzieje przy każdej większej grze
Bethesda jest jaka jest ale ta gra była robiona przez znacznie większy zespół niż zwykle i mieli więcej czasu na dopracowanie
Bethesda już raczej nigdy GOTY nie dostanie bo ma za dużo hejterow.
Moim zdaniem prawie pewne jest to, że Baldur Gate zdobedzie ten tytuł.
Zwykle nie przeszkadzają mi różne zapożyczenia z języka angielskiego ale "itemizacja"?
Avatar to prosta historia w pięknym świecie. Mimo wszystko nie sądzę by to uniwersum dało się aż tak rozbudować.
YouTube akurat to źródło kłamstwa, dezinformacji czy sianie atmosfery podejrzliwości. Ludzie nie weryfikują czy ktoś mówi prawdę i dlatego manipulacje mają się tam tak dobrze
Nie ma co się dziwić skoro Bethesda przekazuje tyle informacji co kot naplakał.
Skyrim ci się nie spodobał więc kupujący produkcje Beci są z automatu fanboyami, a gry są słabe? Też mam za sobą kilka nieudanych growych zakupów i jakoś z tym żyje.
Co do nagród "game od the year" to z każdym rokiem tych wyróżnień przybywa. Zresztą ile razy nagrodzony został Minecraft który w swoim gatunku sprawdza się bardzo dobrze?
Bethesda potrafi mieć fajne questy. Fabularnie ich gry nie są aż tak złe jak się to przedstawia
To, że coś jest "nudne" to jest tylko twoja subiektywna opinia. Wiele osób do dzisiaj bawi się dobrze grając w Skyrima
Ciekawe kiedy datę ogłoszą bo jakoś nie mają za dużo czasu na kampanię reklamową. Przy Elder Scrolls czy Falloutach sama marka robiła hype, a tutaj mamy nowe uniwersum i niewiele wiaodmo
Moim zdaniem to bez różnicy. Superman był już tyle razy przerabiany przez popkulturę, że stał się nudny.
Skoro nie wiadomo czym się kierowano przy zwolnieniach to niech sąd o tym zadecyduje. Tam będzie proces i sprawa się wyjaśni.
W USA walka o odszkodowanie jest bardzo częsta i nic dziwnego, że ludzie walczą o swoje prawa (albo robią inbę z niczego i pozostaje im zapłacić adwokatowi niemałą sumę).
W USA potrafią się sądzić o zbyt głośne szczekanie psa więc jakoś mnie to nie dziwi
Jestem ciekawa ilu oburzonych nie skorzystałoby z okazji aby wydusić trochę kasy od byłego pracodawcy?
Tyle, że sam Elon okazał się hipokrytą bo wielką wolność słowa skoczyła się kiedy zaczęto go parodiować
Tyle, że Musk sam sobie zapracował na negatywny PR. Lewica nie musiała nic robić.
Masowe zwalnianie ludzi, oszustwa w sprawie wykształcenia, banowanie ludzi którzy go parodiowali itd.
Tylko, że Mata brzmi moim zdaniem jak ktoś wykreowany przez pieniądze starego. Ciekawe na ile jego Patointeligencja to wytwór wyobraźni na potrzeby skandalu i rozkręcenia kariery.
Czasami ten "pogląd" to manipulacja, pomówienie, oszustwa w celu wyłudzenia pieniędzy (np. działalność pana J. Zięby) lub podżeganie do nienawiści. Żyjemy w ogromnym kryzysie informacji gdzie każdy może kłamać i nazywać to "poglądem".
Sorry ale ludzie by mieć całkowitą wolność wypowiedzi muszą ponosić odpowiedzialność za swoje słowa
Z tym nękaniem to należy winić emocjonalnie popapranych i samozwańczych pseudoobrońców morlanosci, którzy uaktywniają się przy każdej dramie związanej z grami, filmami itd.
Praca ponad normę w bardzo stresujących warunkach. Co może pójść z projektem nie tak?
Jego platforma ale użytkownik ma prawo swoich opinii i ich wyrażania.
Naprawdę wierzysz we wszystko co znani ludzie mówią o sobie w wywiadach? Zainteresowanie Heńka Gerlatem mogło być czysto PR zagraniem
Fanowski i ambitny projekt ma się dobrze czyli może za 5 lat da się pograć
Ja tam uważam, że Bethesda miała swoje przebłyski jeżeli chodzi o fabułę czy dialogi. Chyba najbardziej podobał mi się quest w Oblivionie gdzie po kolei pozbywalismy się uczestników zabawy.
Największym ich problemem jest za duża poprawność i wiele z tych rzeczy brzmi jak wypracowanie ugrzecznionego licealisty.
Byłabym zadowolona jakby dialogi pozwalały nam wyrażać charakter postaci która gramy a nie sprowadzały się tylko do uzyskiwania informacji.
Ja bym chciała ekranizację książek Timothy'ego Zahna. W szczególności Trylogię Thrawna.
Jak podzielisz Ukrainę na wschodnią i zachodnią to prędzej czy później Rosja wyciągnie rękę po więcej. Na tym polega ich taktyka. Wywoływać konflikt, zagarnąć kawałek, potem niby rozejm a za kilka lat znowu to samo.
Musk w temacie Ukrainy zrobił fikołka prawie tak dużego jak Peterson
Naobiecywali jak PiS przed wyborami ale kto bogatemu zabroni. Na rozwój studia na pewno mają zasoby. Byle za tą okropną koro-gadką stały solidne wizje zaangażowanych twórców
"Philipp Weber dodał, że firma „zawsze się stara, by jej produkcje były perfekcyjne, ale w tym wypadku nie dało się osiągnąć tej perfekcji”.
To najbardziej eufemistyczne stwierdzenie dotyczące stanu cyberpunka w 2020 roku jakie słyszałam.
Zawsze kiedy Cyberpunk był przeceniony o 50% znajdował się na liście bestsellerów Steam
Faktycznie niefajnie ze strony Beci ale jeżeli poza tym mieli wolność twórczą to jakoś nie widzę wielkiej szkody. Po swoim odejściu twierdził, że 'dzięki przejęciu jego firmy ekipa mogła stworzyć najlepsze gry w swojej historii i stać się jednym z najbardziej cenionych studiów'.
Zawsze mogli trafić do EA...
Rozumiem ludzi odbijających się od gier Beci ale takie podkreślanie jakie to "niestrawne" jest śmieszne i snobistyczne. Wiele graczy oprócz gameplayu potrafi docenić swobodę, możliwości i imersję i widocznie znajduje to w takim Skyrimie.
Ten czarny Elf to pół biedy. Jakieś zmiany rasowe akurat mnie nie bulwersują.
Świat Tolkiena jest raczej powściągliwy a tutaj wygląda jakby było za dużo Gry o tron.
Ciekawe czy to będzie chociaż dobre fantasy bo już wiemy, że to będzie tragiczna adaptacja twórczości Tolkiena.
Kurde, tyle kasy wywalić w błoto. Kilka lat czekałam na dobry serial w tym uniwersum.
Szkoda bo wydaje mi się, że Jackson znalazł jakiś balans pomiędzy książkowym oryginałem, a własną inwencją (nie mam na myśli ekranizacji Hobbita bo to okropne filmy).
Stray to fajna gra w swojej kategorii. Mam nadzieję, że po tym sukcesie następne produkcję studia będą dłuższe.
Porównywanie Stray do innych gier mija się z celem. Przecież nikt nie obiecywał rozgrywki w ktorej "bez poświęcenia 150 godzin życia wbijemy „platynę”.
Właśnie przez to uśmiercanie postaci straciłam zainteresowanie GoT. Nie twierdzę, że postacie w serialach mają być nieśmiertelne ale warto by eliminacja bohaterów nie była jedynym elementem zaskoczenia.
Poprzednie dwa sezony były świetne ale jakoś zawiodłam się na najnowszym. Mam wrażenie, że kontrowersyjne sceny mają zastąpić fabułę.
Największa gra, najbardziej oczekiwana gra, Najlepsza gra to takie bla bla bla na korpo prezentacje
Bethesda idzie w gry do wszystkiego. Wątki fabularne, crafting, latanie, strzelanka.
Mnie to nie przeszkadza i wiem, że będę się przy tym świetnie bawić. Jeżeli fabuła będzie trzymała poziom dodatku Far Harbor to będzie spoko
Czy będzie to obiektywnie najlepsza gra ever? Oczywiście, że nie.
Każdy dobry zespół będzie się składał z dobrych rzemieślników, gwiazd i księgowych.
Rzemieślnik wykona dużo potrzebnej roboty
Gwiazda Rocka nada artyzmu albo charakteru grze
Księgowy dopilnuje żeby finanse się nie rozjechały i firma dalej istniała.
F76 potrzebuje w pierwszej kolejności dodatków fabularnych i nowych map. Sezony są bo są ale to tylko dodatki (8 był wyjątkowo słaby).
Co do Starfielda to akurat nie było tam mowy o "fatalnym stanie produkcji" tylko o niedopracowania wielu elementów. Mają jeszcze prawie rok.
"Podczas rzeczonego nagrania padło nawet określenie, iż gra jest „zbugowana”, jednak jak insider pospiesznie uspokoił, nie miał na myśli poważnych problemów z produkcją, a po prostu obecna mechanika według niego nie jest do końca płynna i zbalansowana."
Istnieją małżeństwa bezdzietne więc już można twój argument uznać za stronniczy. Poza tym liczy się to na kogo wychowasz kaszojada bo jaki masz zysk z mordercy, gwałciciela albo wyborcy konfederacji? Żaden
Z racji tego, że nie umiesz konkretnie odpowiedzieć na pytanie to uznam, że miałam racje. Nie mierzymy wartości człowieka poprzez jego zdolność do rozrodu. Jeżeli tak by było to trzeba odebrać przywileje parom bezdzietnym.
Następnym razem jak chcesz zacytować jakieś dane to podaj źródła bo czuje się jakbym czytała kolejny artykuł na frondelku lub innym ideologicznym ścieku. Nie jestem w stanie sprawdzić czy to co tam sobie napisałeś jest prawdą.
"Po czwarte samo generalizowanie jakie zrobiłeś jest głupie bo to nie jest tak, że orientacja z automatu świadczy o tym czy ktoś jest uczciwy i pracowity czy nie."
To nie była żadna generalizacja tylko hipotetyczne pytanie na które nie chcesz udzielić konkretnej odpowiedzi.
"Po piąte, niezależnie co sądzę ja lub ty, korporacje nie powinny brać udziału w dyskusjach światopoglądowych i wpływać na takowe, a jedynie pokazywać neutralnie zjawisko. "
a to se uważaj ale nikogo to nie obchodzi
Tyle, że Dżesika nie potrzebuje twojej opinii bo pojedzie za granicę albo weźmie tabletkę.
Zakazy aborcyjne nie zmniejszą ilości wykonywanych zabiegów.
Mężowi Pani Ani należy pogratulować odwagi. W końcu w Ordo Iuris dziwne rzeczy się dzieją.
Nienawidzę szczerze szkodników z Ordo iuris ale nie sadzę by CDPR postąpiło dobrze. No chyba, że poszło tam jeszcze o coś innego tylko na razie nie znamy wersji drugiej strony.
"Homoseksualiści mają dokładnie takie same prawa jak hetero."
Nie mają bo nie mogą adoptować dzieci i zawierać formalnych związków. Nie trzeba bardziej tego uzasadniać.
"Państwo i społeczeństwo nie ma żadnego interesu w nadawaniu przywi bo lejów za to że dwójka ludzi żyje ze sobą. Dlatego tych przywilejów nie mają."
Z czego państwo ma większą korzyść? Z dwójki pracujących gejów czy patusiarskiej rodzinki na zasiłku która uczy swoje dzieci cwaniactwa?
To chyba trzeba badać każdą parę przed ślubem jaki ma potencjał na dzieci. Wtedy specjalna komisja uzna czy małżeństwo może zostać zawarte XD. Niekoniecznie w tradycyjnym małżeństwie muszą pojawić się dzieci więc wartościowanie relacji pod tym względem nie jest mądre.
Homoseksualiści płacą podatki i są obywatelami. Świat nigdzie się nie zawalił po legalizacji ich małżeństw.
Najpierw reklamy, potem zakaz współdzielenia kont, a na końcu pewnie pojawia się jakieś pakiety (typu złoty, srebrny, standard) które będą określać w jakim procencie mamy dostęp do serwisu.
Netflix zapomniał, że ma konkurencję
Jak wynika ze statystyk normą są kary w zawieszeniu. Od 2010 do 2016 r. kary pozbawienia wolności w zawieszeniu dostało od 31 do nawet 41 proc. skazanych
Ja bym bardzo chciała żeby funkcjonariusz był osobą chociaż bezstronną. Niestety na przykładzie członka mojej rodziny mogę tylko powiedzieć, że zadziałała samcza solidarność, bo sugerowanie, że kobieta sama chciała nie jest zbyt profesjonalne. Niestety skargi na procedury naszej policji w przypadku gwałtów istnieją i nie wypada zamiatać je pod dywan.
Raporty instytucji naukowych są raczej po stronie fundacji bo gwałt to szczególny rodzaj przestępstwa podobnie jak przemoc domowa. Według policyjnych statystyk co roku w Polsce do gwałtów dochodzi od 1800 do 2300 razy. Z kolei ze statystyk Niebieskiej Linii wynika, że rocznie ofiarą gwałtu pada 30 tys. polskich kobiet. Naprawdę nie wiem jak wielkim trzeba być optymistą by twierdzić, że w 38 milionowym kraju jest tylko 2000 przestępstw tego typu. Tak samo jak podobno dokonano tylko 2 aborcje z powodu gwałtu. Co z oczu to z serca, co nie?
"Polska znajduje się w w górnej części tabeli państw europejskich jeśli chodzi o bezpieczeństwo kobiet, oraz wykrywalność i karalność spraw związanych z rozdziałem. 25 K.K. i są to dane europejskie."
A to już jest bullshit.
Autentyczna liczba gwałtów nie może być znana bo w zależności od regionu istnieją różne klasyfikacje gwałtu i przemocy seksualnej. Tak samo od kraju zależy zaufanie kobiety do wymiaru sprawiedliwości i to czy zgłosi przestępstwo na policję.
Nie chce negować domniemania niewinności bo tutaj jednym rozwiązaniem jest brak ujawniania danych do czasu wyroku (moim zdaniem). Tak, zdaję sobie sprawę, że mężczyzna raz oskarżony o jakiekolwiek nadużycia seksualne ma przerąbane do końca życia nawet jak jest niewinny. Takie sprawy nie powinny być rozwiązywane medialnie, a sądowo z dowodami.
Problem w tym, że po stronie potencjalnych ofiar nie wygląda to tak łatwo jak niektórzy myślą
I co w tym śmiesznego? Polski wymiar sprawiedliwości kuleje nie tylko w tej kwestii
To zależy gdzie. W Polsce kary za gwałt są często w zawieszeniu, a sama procedura zgłaszania jest bez jakiejkolwiek empatii dla potencjalnej ofiary. Tylko 5 proc. gwałtów w Polsce jest zgłaszanych na policję.
Jak sprawa nie jest dostatecznie medialna to nikt nie kiwnie palcem obronie mężczyzny czy kobiety.
Frisbee dostępne dopiero w grudniu. Nie ma to jak typowo letnia zabawkę wypuścić w okresie zimy. Niech CDPR dorzuci jeszcze materac i kolko do basenu po promocyjnej cenie.
Mam takie przeczucie, że do 2023 to oni się wycofają z robienia dodatku. CDPR wyśle komunikat, że nie będą wypuszczać dodatku bo nie spełnia ich standardów czy coś tam. Ludzie się powściekają, a potem dostaną zwiastun Wiedźmina 4 i cała złość pójdzie w niepamięć.
"2. Ktoś Ci zabiera do tego prawo (lub jak kto woli "kupuje prawa do marki")."
Kupienie praw do marki jest legalne i dobrowolne. "Zabranie ich" sugeruje kradzież, a to byłby przestępstwem
Tak wszyscy biadolą, że nie będzie Geralta, a CDPR raczej stworzy postać która będzie miała jego cechy charakteru.
To jest bezpieczne wyjście a CDPR nie jest aż tak kreatywny żeby pozwolić na tworzenie postaci całkowicie zależnej od gracza
Wydaje mi się, że zmiana silnika jest spowodowana tym, że na UE5 łatwiej jest zrobić grę/elementy multiplayer i tyle.
Raczej wyjdzie coś lepszego. Nad grą pracuje więcej osób i Microsoft bardzo pilnuje produkcji.
Nie ma co się oszukiwać, że gra łaskawie naprawiona po 14 miesiącach będzie budziła takie zainteresowanie jak w dniu premiery. W tym czasie wychodzą nowe produkcje i nikt nie będzie czekał, aż pojawi się kilka pierdół.
Cyber miał sprzedażowo bardzo udany start i kto miał ograć już ograł. Teraz pozostaje poczekać na 1 płatny DLC i CDPR skupi się na W4.
Zamiast mścić się na CDPR niech lepiej zobaczą w jakim kierunku zmierza ich gospodarka.
Szkoda, że po drodze zgubili reakcję graczy w dniu premiery.
Fajnie, że najnowszy patch wiele zmienił ale też widac, że odpala się typowy dla CDPR przesadzony marketing.
Zaczynam się martwić czy fabularne DLC powstanie. Sama prezentacja jakaś taka męcząca i nieskładna.
Świat jest gotowy na czarnoskórą krasnoludzie ale na taką z brodą już nie. Normalnie dyskryminacja kobiet z brodą!
Jakoś czarno widzę ale mam nadzieję, że się mylę i serial będzie przynajmniej znośny.
Bądźmy poważni. Microsoft najprawdopodobniej nie tyle wie jak wygląda sprawa że Starfield ale i bierze udział w produkcji gry.
Poza tym to pierwsza gra Beci którą nie jest robiona przez max.100 osób. Może z tego wyjść coś fajnego
Rozumiem, że Cyberpunk komuś się podobał i szczerze zazdroszczę ale to kim gramy miało mieć znaczący wpływ na fabułę do samego końca. Tymczasem nasz wybór kończy się zawsze na takim samym tandetnym przerywniku filmowym.
Była dobra ale nie.pasowała do dużego otwartego świata. Narzucała pośpiech i ignorowanie innych wydarzeń.
Poza tym zakończenia nie porywały no i pamiętajmy, że prologi to jakiś żart w porównaniu do tego co Sasko obiecywał.
Brakuje mi kontynuacji Star Treka ale takiej po Voyagerze, a nie jakiś dziwnych tworów mieszających w uniwersum.
Bethesda stawia na krótki marketing od 2015 roku. To nie jest jakaś tajemna wiedza
Mogliby podać jakiekolwiek informacje na temat przyszłości Cyberpunka. Wiadomo tyle, że będzie aktualizacja na next-geny i DLC
Nie chce mi się streamów Sasko oglądać by dowiedzieć się czegokolwiek.
Na Steam często oceny są bardziej pozytywne. Gra okazuje się lepsza niż oczekiwania i nastroje internetowe, które lubią skrajne emocje.
Gra jest ok i fajnie, że za aktualizacje nie trzeba dodatkowo płacić.
Starfield to pierwsza gra Bethesdy robiona przez więcej niż 80 osób. Można być umiarkowanym optymistą i liczyć, że może wyjdzie z tego coś fajnego.
Juz bym prędzej zniosła czarną Ciri niż niektóre głupotki scenariuszowe.
Moim zdaniem najlepiej sprawdziłaby się animacja. Jak nie ma jakiś dziwnych kombinacji przy castingu to już jest zdecydowanie mniej oburzenia wśród fanów materiału źródłowego.
Skopanych elementów w Cyberze nie brakuje ale redakcja i tak postanowiła wystawić wysoką ocenę 9/10
Szczerze to nie była dobra decyzja bo ten przerywnik filmowy mógłby lepiej wprowadzać w świat albo chociaż różnić się w zależności od wybranej ścieżki życiowej.
Tym bardziej, że Sasko przekonywał, że decyzja dotycząca tego kim zaczynamy ma znaczenia od samego początku do końca. Wychodzi na to, że jest to istotne jedynie do momentu tandetnej wstawki filmowej.
Gwint był 2 lata w becie, późno pojawił się na urządzeniach mobilnych, przewinęło się chyba z 5 reżyserów, a gra w ostatecznej wersji różniła się od tego co było wcześniej. Karcianka może i zarabia ale jej popularność maleje. No i wydano Thronebreakera który finansowo nie wypadł zadowalająco. W CDPR mistrzami planowania nie są. Nie sądzę by wprowadzanie czegoś stopniowo było lepszym wyjściem niż stworzenie kompletnego projektu i doszlifowanie go w becie ale to tyko moje zdanie.
Zrezygnowali z osobnej gry muti jakoś w marcu tego roku
Może oni tam pracują nad gruntownym przebudowaniem Cyberpunka? Na pewno na DLC będą chcieli zarobić i przy okazji powrócą w łaski (niektórych) graczy
Tyle, że znowu moim zdaniem CDPR zachowuje się jakby nie miał wizji na to co chce zrobić. Wcześniej rezygnują z multi, a teraz będą wprowadzać go krok po kroku? To się nie uda albo będzie jak z trwającą dwa lata betą gwinta i nieustannym kasowaniem i wprowadzaniem nowych pomysłów. Strata zasobów
Jakoś nie jestem przekonana do wprowadzania trybu multiplayer "krok po kroku". Znowu gracze mają być testerami?
Z jednej strony fajnie, że jakieś konkrety z drugiej strony Kiciński i jego słynne: "działa zaskakująco dobrze".
Wiem po co jest policja w Cyberze. Pytanie brzmiało dlaczego nie mogę oceniać zaimplementowanego rozwiązania zwłaszcza jak jest delikatnie mówiąc mało realistyczne.
Bezsensowny argument. Zakupiłam produkt i oceniam jego stosunek ceny do jakości, a nie ile zajęło jego opracowanie bądź koszty. Moim zdaniem pościgi i jakiś system wykroczeń byłyby idealnym elementem sandboxowym. Spawn za plecami gracza to najbardziej leniwe rozwiązanie
Ciekawe ile kopii Cybera sprzedało się od premiery gry?
Jednego nie rozumiem
Dlaczego skoro w Cyberze jest policja to nie można jej oceniać "bo to nie GTA". Jak CDPR wprowadził jakiś element do rozgrywki to nie po to by gracze go omijali. Nie ukrywamy, że wiele rzeczy lepiej wykonanych tylko poprawiłoby odbiór Cyberpunka.
Wciąż pamiętam to kozaczenie przed premierą. Od tego czasu mam mieszane uczucia do wielu deweloperów z CDPR którzy wypowiadają się publicznie (szczególnie do P.Sasko). Ja rozumiem marketing i to, że nie za bardzo mogli mówić jaki jest faktyczny stan gry ale bardzo podkoloryzowywali informacje.
DLC może być ciekawe i szkoda, że nie wiadomo kiedy się pojawi.
Przecież mnóstwo kontrowersji wypłynęło w 2017 roku. Podobno wtedy zadecydowano, że zatrudniają Keanu i trzeba było grę przebudować pod nowe pomysły.
Bardzo zła decyzja. Zwłaszcza, że skorzystają na tym kanały promujące szurostwo
To jest wersja CDPR, że zwroty były możliwe tyko po wycofaniu ze sklepu Sony. W rzeczywistości po premierze gra w opłakanym stanie na PS4
Jakakolwiek wygrana Cyberpunka wywoła masowe oburzenie. Już pomijając jakość produkcji REDów, to jaką wersję należałoby nagrodzić. To co było do ogrania na PC? To co jest teraz? Konsolową wersję na XBOX One w dniu premiery?
Takimi nagrodami rządzą internetowe emocje a tutaj już klamka zapadła i Cyber jest uznany jako scam roku.
Jeżeli Anniversary Edition będzie w pierwszej piątce najchętniej kupowanych gier na Steam to padnę ze śmiechu.
To chyba pierwsza gra Beci robiona przez więcej niż 100 osób. Zobaczymy co z tego wyjdzie
Bethesda i CDPR stawiają na zupełnie inne rozwiązania więc to takie dziwne porównania.
Jak Becia miałaby zrobić "leszego" Geralta skoro stawia zawsze na tworzenie własnej postaci? Tak samo z systemem walki - bohater Wiedźmina jest już bardzo dobrze określony i raczej nie będzie strzelał z łuku itd.
Co CDPR zrobiłyby lepiej moim zdaniem? Wątek główny i dialogi, natomiast gorzej wypada w produkcjach Redów eksploracja.
Wstyd za to co wyczyniają przedstawiciele konkretnej płci to jak wstyd za innych Polaków. Niech każdy odpowiada za siebie.
Zgadzam się z tym, że to pewnie jakieś kompleksy
Panowie jak zwykle w komentarzach nie zawodzą ze swoim szowinizmem.
Osobiście nie zabieram żadnego stanowiska bo wolę poczekać na wyjaśnienie sprawy ale jak czytam takie komentarze to jakoś przestaję się dziwić kobietom, że narzekają na pracę w takim parówkowym towarzystwie.
Niestety moja babcia jest fanką wszelkiego rodzaju telenowel i niedawno widziałam z nią okolotysieczny odcinek jakiegoś tureckiego serialu o małej dziewczynce.
I jest najgorsza rzecz jaką widziałam w telewizji od dawna.
Trudne Sprawy, Klan, Van Helsing nawet się nie zbliżyły do tego poziomu.
Bardzo bawi mnie to, że nikt nie awanturuje się o ograniczenie dotyczące pochodzenia z mniejszej miejscowości tylko o fakt, że jest projekt skierowany do dziewczyn.
O ile rozumiem oburzenie panów to niektóre komentarze są wyjątkowo podłe.
Jaka jest najlepsza gra dekady i dlaczego jest nią Wiedźmin 3?
Tak powinno głosowanie wyglądać
Pozostałe miejsca to pewnie: The Last of Us i RDR2
Moim zdaniem Cyberpunk był wyraźnym spadkiem formy po W3 i CDPR potrzebuje wizjonera a tymczasem nowym dyrektorem kreatywnym zostaje człowiek który do tej pory zajmował się reklamą.
Tekst powstał we współpracy z firmą Frosta. Czekam na artykuły ufundowane przez Pudliszki, Łowicz i papier toaletowy Regina
Ale kto tam miał "czuć świat"?
Osoby odpowiedzialne za cały projekt, artyści, designerzy.
To jest ich praca by jak najlepiej zaprojektować świat w grze.
Ciekawe czy CDPR wyda kontynuację Cyberpunka czy cała przygoda z tym uniwersum skończy się na DLC. Z jednej strony byłoby szkoda ale mam wrażenie, że Redzi nie do końca czuli ten świat
Nigdy nie zrozumiem dlaczego Disney mając tyle dobrego materiału o uniwersum SW postanowił zachować się tak jakby nic się nie stało. Moim zdaniem VII epizod już niczego dobrego nie zapowiadał i był tylko żerowaniem na sentymentach.
Szkoda, że uśmiercili wszystkich bohaterów z Rogue 1
Fajnie, że znalazłaś grę która sprawiła Ci tyle radochy ale moim zdaniem są pewne standardy i trochę to smutne, że Cyberpunku mamy rozwiązania gorsze niż w takim Half-Life z 2004 roku.
Już kiedyś było "when it's ready".
Spodziewał się ktoś jakiejś innej deklaracji np. "wydamy te wersje na next-geny szybko zanim dotrze do nas, że to bez sensu?"
Bardziej ucieszyłoby mnie gdyby Redzi znaleźli osobę która ma spójną wizję na grę. Jak ktoś myśli, że zatrudnienie kilku moderow przyniesie jakieś konkretne zmiany to chyba się przeliczy.
Moim zdaniem ekipa do łatania gry jest mała i robią tyle ile mogą. Reszta pracuje nad fabularnymi DLCkami które będą miały premierę w tym samym czasie co cyberpunkowe anime na Netflixie.
Gdyby CDPR miał porzucić na dobre Cybera to chyba już wszyscy by wiedzieli. No chyba, że panuje tam totalny chaos i działają bez planu.
Cholera wie ile ludzi pracuje nad naprawianiem Cyberpunka. Większość już pewnie robi płatne rozszerzenia.
CDPR żyje jeszcze czasami kiedy wstawiali byle news na Twittera, a społeczność szalała z zachwytu.
Mimo wszystko jeżeli CDPR tworzy prezentację gdzie chwali się możliwością resetowania perków to trochę słabo. Zazwyczaj pokazuje się najbardziej interesujące nowości.
Mam nadzieję, że będzie jeden patch a dobry ale trochę mnie martwi, że dyrektorem kreatywnym CDPR został marketingowiec, który nie ma doświadczenia w branży ale może się czepiam.
Raczej robią roszady w firmie. Niedawno nowym dyrektorem kreatywnym studia został marketingowiec Kamil Redestowicz, co jest dość dziwnym wyborem zwłaszcza, że ten Pan nie ma żadnego doświadczenia w branży
Tak, dokładnie o to mi chodziło. Mój błąd nie wyraziłam się dość precyzyjnie.
Pracownicy studia prawdopodobnie są pouczeni co mogą mówić, a co lepiej zachować dla siebie więc ich akurat bym się nie czepiała.
Cyber to gra w której:
- tworzy sie postać ze szczegółami ale prawie jej się nie widzi,
- dostaje się ogromne i ciekawie zaprojektowanie miasto ale niewiele miejsc jest tam użytecznych,
- możesz kolekcjonować auta ale nie masz miejsca (garażu) gdzie je zostawić lub dopasowywać,
- masz dużo możliwości rozwoju ale nie wszystkie perki działają (no chyba, że jest to już naprawione),
- możesz wybrać jedną z trzech unikalnych ścieżek na początek ale i tak skoczy się to tak samo,
- w mieście jest masa różnych NPC ale nawet nie są tylko dla ozdoby
- dostaje się fajnego kompana ale ginie on już na samym początku przygody,
Nie rozumiem niektórych decyzji w CDPR ale może DLCki naprawią pewne braki. Fabularnie pewnie będzie dobrze, a na resztę nie liczę i myślę, że deweloperzy traktują aktywności poboczne trochę lekceważąco.
Największym absurdem jest to, że Disney pomimo potencjału uniwersum wyprodukował 3 filmy, a każdy jakby robiony z innym pomysłem na całą trylogię.
Mimo wszystko za Rogue 1 mają u mnie plusa ale szkoda tyko, że scenarzyści podjęli takie decyzje żeby kontynuacja nie była możliwa.
Jedyne, co można powiedzieć bez zajmowania żadnego stanowiska, to że dobrze się stało, iż cała sprawa znajdzie koniec w sądzie.
Niby tak ale Avellone takiego luksusu nie dostał bo już został uznany za winnego - nikt nie czekał na to jaki będzie wyrok sądu. To jest jakaś paranoja, że z jednej strony można komuś zrujnować całe życie jednym tweetem, a z drugiej są ofiary które pomimo dowodów nie mogą latami czuć się bezpiecznie bo zwyrol chodzi na wolności.
Zgadzam się z osobami które twierdzą, że pół roku po premierze F76 działał lepiej niż Cyber obecnie. Przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia z omawianymi grami.
Cyber miał mniej aktualizacji, jest przeznaczony dla jednego gracza, pracuje nad nim teraz podobno 600 osób (nad F76 znacznie mniej) a perki wciąż nie działają powyżej 20 poziomu. Zresztą ja widzę przyszłość F76 bardziej optymistycznie niż CP2077bo na to pierwsze jest jakaś wizja, a gra CDPRu stoi w miejscu.
Piłka nożna zawsze zbiera więcej uwagi niż na to zasługuje.
https://www.youtube.com/watch?v=ESVjzf4FzyU
Rozumiem dlaczego Cyberpunk może się niektórym podobać ale obiektywnie arcydziełem nie jest. Sam CDPR czerpał garściami z dram w growym światku i zwyczajnie doczekał się swojej kolejki. Było ludziom pokazać jak Cyber działa na bazowych konsolach, a nie ogłaszać przed inwestorami, że gra działa "zaskakująco dobrze".
To zarząd Zenimaxu sprzedał Bethesdę i całą resztę. Może Robert Altman chciał firmę jakoś zabezpieczyć przed śmiercią a Microsoft był najlepszym wyborem?
Ciekawe jak to wpłynie na sprzedaż Cybera. Teraz zaczyna się sezon ogórkowy i raczej ludzie na wakacje jeżdżą niż grają w gry.
Jeżeli bardziej podoba Ci się podejście CDPR do tworzenia gier to myślę, że raczej Starfied Ci nie podejdzie. Nie sądzę by Bethesda zmieniła znacząco styl swoich gier co w sumie złe nie jest. Po prostu jest to skierowane dla innej publiki, że tak powiem
Moim zdaniem to może być jedna z ciekawszych gier. Bardzo fajnie, że Inon Zur komponuje muzykę. Myślę, że będzie lepiej niż z Cyberpunkiem bo tutaj wizja będzie bardziej spójna.
Ja tam czekam chociaż na preorder i tak się nie zdecyduje.
Raczej da się odrobinę przewidzieć. Nad głównymi grami Bethesdy pracowało niewiele ponad 100 osób co na współczesne standardy jest zwyczajnie za mało.
Fallout 4 robiło 3 razy mniej osób niż W3. Teraz będą mogli poinwestować w siłę roboczą i może wyjść coś naprawdę dobrego.
Firma owszem potrafi dużo popsuć ale moim zdaniem ma jedne z fajniejszych pomysłów jeżeli chodzi o gry z otwartym światem.
Nie wiesz jakie mamy zabezpieczenia więc teraz sobie tylko gdybasz.
w 2017 roku wyciekły materiały o ich najważniejszej produkcji
w 2016 roku wyciekły dane prawie dwóch milionów użytkowników forum Redów (nazw kont, adresów e-mail i haseł) o czym firma poinformowała użytkowników dopiero 9 miesięcy później.
Dopiero teraz deklarują, że "rozpoczęto stałą współpracę z zewnętrznymi firmami świadczącymi usługi w zakresie cyberbezpieczeństwa." Niby lepiej późno niż wcale ale widać tam problemy z zarządzaniem nie dotyczyły tyko produkcji Cybera
Pracuje w korpo w administracji i mamy bardzo często szkolenia z cyberbezpieczenstwa. To taki standard w dużych firmach.
Tutaj to gorzej wygląda bo to nie jest ich pierwszy wyciek.
Już w 2017 roku mieli pierwszy wyciek danych z firmy. Trochę zdziwiło mnie: "rozpoczęto stałą współpracę z zewnętrznymi firmami świadczącymi usługi w zakresie cyberbezpieczeństwa". Dlaczego dopiero teraz?
Przy całej sympatii do Wiedźmina 3 to podejście CDPR do otwartego świata bardzo mnie męczyło. Mam wrażenie, że przy Cyberpunku powtórzyli wszystkie możliwe błędy z W3 i przełożyli wygląd świata nad jego użyteczność.
Miejsce 1 w rankingu jak najbardziej zasłużone.
Może liczą na to, że jak pojawi się anime Cyberpunkowe w 2022 to zainteresowanie grą wzrośnie (co jest całkiem możliwe) a wtedy Redzi wrócą jak na białym koniu z darmowymi dlc
Obstawiam, że wyjdzie w tym roku. Betesda ma fajne pomysły ale trochę gorzej z realizacją
A to wszystko pójdzie na TVPiS i jakże ekscytujące sylwestry z Martyniukiem i Górniakową. O i może dostaniemy jeszcze jeden sezon Klanu
No tak fajny się wydawał w wywiadach i na zdjęciach. Bankowo w takim razie nie mógłbyś toksycznym współpracownikiem i wszystkie oskarżenia się fałszywe.
Trochę dziwne to oświadczenie ale jestem skłonna uwierzyć, że mogło tam dojść do mobbingu. Czasami na reddicie pojawiały się wpisy, że Badowski i Tomaszkiewicz są źródłem wielu problemów przy produkcji. Oby znaleźli kogoś kto lepiej umie zarządzać, bo szkoda żeby ich wewnętrzne problemy przenosiły się na gry jakie wydają.
Biorąc pod uwagę plotki o niesamowitej rotacji w CDPR to myślę, że tak średnio u nich z tym szacunkiem. I faktem jest, że długotrwały crunch jest zagrożeniem dla zdrowia psychicznego i fizycznego więc szeregowy pracownik więcej traci od paniska w zarządzie.
Poza tym sam CDPR podał do publicznej wiadomości, że rozda pracownikom premie więc dlaczego nie można mówić jak faktycznie ten podział będzie wyglądał?
Tak jakby nikt łaski nie robi, że wypłaca pensje za wykonaną pracę. Nie twierdzę, że podział zysków jest aż tak niesprawiedliwy. Ja po prostu uważam, że bez tych etatowców to gier by nie było. I to jest fakt, że ludzie w takich firmach są nawzajem sobie potrzebni
W Polsce dalej funkcjonuje mentalność, że szef jest nie wiadomo kim w zespole i nawet nie wolno zwracać mu uwagi kiedy ewidentnie się muli.
Ale zarząd sam sobie gier nie zrobił. Ludzie siedzieli w biurach i klepali kod po godzinach.
Owszem zarząd inwestował, założył i moim zdaniem ich premie są odpowiednio wysokie ale gdyby nie ich pracownicy którzy poświęcają także swoje zdrowie, to też tego sukcesu by nie było. Jedni są drugim potrzebi.
Moim zdaniem jeżeli CDPR nie utrzyma najzdolniejszych i najbardziej doświadczonych pracowników to już po nich. Będą wypuszczać co najwyżej średniaki napompowane marketingiem.
Nie wiadomo ile uciekło i czym jest "normalna ilość" dla CDPR, tak samo jak ze zwrotem "działa zaskakująco dobrze" można to rożnie interpretować
każdy czerpie rozgrywkę z tego co lubi, a Twoje współczucie nie jest nikomu potrzebne. Minecraft też bywa powtarzalny, a ludzie tworzą w nim naprawdę fajne rzeczy. Lepiej grać w grę "monotonną" niż taką co jest fundamentalnie zepsuta (tak mam na myśli Cyberpunka gdzie nawet perki nie działają xd)
Opinię o grze możesz wyrazić sobie pod odpowiednim tematem, a tutaj chodziło o to ile osób pracowało przy określonej produkcji. Mam nadzieję, że wyjaśniłam bo czytanie ze zrozumieniem w narodzie zanika.
Tak jakby nikt się nie Ciebie nie pytał czy te gry są w Twoim guście, a w 5-letniego Fallouta 4 gra więcej osób niż w Cyberpunka 2077 i nie mam na myśli tyko wersji na ps4
Co do Ubisoftu racja ale do tej pory nad grami Bethesdy pracowało niewiele ponad 100 osób (już Fallout 4 pokazał, że to stanowczo za mało jak na standardy gier AAA). Dopiero w tworzenie Starfielda zaangażowano więcej pracowników.
Jeżeli CDPR wiedział, że na konsole nie będzie dobrej premiery to mógł sobie odpuścić wydawanie Cyberpunka na tych sprzętach. Przytulili kasę i obiecywali, że jest dobrze, a jak było?
Gracze zawsze będą w zdecydowanej większości oceniać grę z perspektywy zwykłego użytkownika. Jakoś te materiały promocyjne wychodziły. Szef animacji podobno ogrywał Cyberpunka w grudniu na PS4 i było super. Paweł też wiele obiecywał. Błędy da się naprawić ale to co mówili przed premierą będzie jeszcze długo w sieci krążyć.
"To nie tak, że powinniście nas teraz bardziej docenić, bo mimo wszystko macie prawo wymagać w pełni funkcjonalnej i dobrze wykonanej gry, to zrozumiałe. Mówię raczej o samym zdaniu sobie sprawy, jak trudnym zadaniem jest stworzenie takiej gry, jak jest to ambitne, ponieważ staraliśmy się osiągnąć jak najwięcej na wszystkich frontach"
Ja tam mam wrażenie, że w Cyberze pewne rzeczy były robione na odwal się więc z tymi "wszystkimi frontami" to gruba przesada.
A CDPR od przyszłego roku nie miał pracować nad dwoma grami jednocześnie? No chyba, że to znowu jakaś gadka pod publiczkę dla inwestorów.
Ciekawe czy zmienią podejście do tworzenia gier. No chyba, że chaos produkcyjny im odpowiada.
Jest coś pomiędzy zrobieniem relacji na szybko, a bezsensownym gadaniem o czymś co każdy widzi. Gdybym była złośliwa to napisałabym, że bał się wejść do miasta, bo zaraz tona bugów by się pojawiła.
Ja rozumiem, że tutaj bardziej liczą się komentarze twórców niż takie typowe granie ale sama forma była bardzo męcząca. Ileż można gadać o plakacie, jakiś randomowym NPCu, samochodzie. Bez przesady.
Przez dwie godziny Sasko nie dotarł nawet do miasta, tylko zatrzymywał się i komentował każdą pierdołę np. plakaty.
Na Steam jest 77% zadowolonych graczy. Może i podoba się większości ale wyniki są dalekie od oczekiwań.
Sony potrafi obsługiwać zwroty, tyle że nie chce tego robić. Ale CDPR strzeliło sobie w stopę obiecując coś czego nie mogli zrobić.
Nie porzucą gry, bo trzeba zarobić na płatnych dodatkach, a tych ma być chyba ze trzy. Oczywiście mogę sobie gdybać ale wydaje mi się, że rozsądnym byłoby wydanie sprawnych narządzi moderskich zamiast tego redkita czy jako się to tam nazywa. Najwięcej potencjalnych zainteresowanych już ograło cyberpunka i czeka na nową zawartość.
Tylko kim jest to top3? CDPR zapomina, że jeżeli jest się w czymś dobrym to nie trzeba o tym co chwilę przypominać.
To podkreślanie, że CDPR tworzy gry najwyższej światowej klasy i chce być w trójce najlepszych deweloperów na świecie zawsze mnie bawiło podobnie jak ich teksty, że są buntownikami i coś tam. Więcej konkretów o grach, a mniej stroszenia piórek.
"Obejrzałem sobie te filmiki, połowa nie ma sensu bo nie zawiera informacji od twórców tylko domysły. I wiem, ze wiele rzeczy wycięto, o wielu jednak informowano przed premierą. Ale i tak nie widzę nigdzie w zapewnieniach twórców, prezentacjach, itd. ani śladu zapowiedzi, zapewnień czy choćby insynuowania, że gra ma być sandboxem. Pokaż mi, w którym materiale jest to zapowiedziane lub chociaż insynuowane."
Zawsze zostaje jeszcze druga połowa. Na oficjalnej prezentacji z 2018 roku w około 8 minuty obiecywano "różnego rodzaju interakcje ze światem gry i jego ludźmi". To też jest pewnego rodzaju konsekwencja tworzenia otwartego świata. Jeżeli spędzasz ileś tam lat nad tworzeniem symulacji wielkiego miasta, to nie tylko po to by gracz pędził z punktu A do punku B, potem wrócił do punktu A dostać nagrodę i nara. CDPR też kilka razy zmieniał zdanie co do tego czym Cyber miał być więc jak oni nie wiedzieli, to co gracze mieli pomyśleć?
"A co do poziomu trudności podtrzymam swoje zdanie, tak CP2077 ma skopany balans po pewnym czasie gry, ale to jest problem niemal wszystkich aRPG w otwartym świecie od w zasadzie czasów gothica i morrowinda. Bo jaka taka gra ma dobry balans (no może poza wspomnianym Outer Worlds)? Podaj jakąś?"
Nie podam, bo prawie każda gra na wyższych poziomach staje się zbyt łatwa, a problem z cyberem polega na tym, że dość łatwo staje się tuż po prologu i perki nie działają co czyni rozwój postaci bezużytecznym po pewnym czasie.
I w tym wydaje mi się leży problem Cyberpunka. Zmarnowano dużo kasy i wysiłku ludzi na spełnienie obietnic z materiałów promocyjnych. Albo trzeba było dokończyć interakcje ze światem albo skupić się na historii i ograniczyć otwartość świata. Moim zdaniem Badowski nie powinien wtrącać się do produkcji gier, bo to co widzimy jest jak ogromny zestaw lego z dużą ilością brakujących elementów.
Tak najgorszym i podtrzymuje moją opinię. Gra zbyt łatwa, niektóre umiejętności np wytwarzanie są kompletnie nieprzemyślane i wciśnięte jakby na ostatnią chwilę. Przypominam też, że w grze zdecydowana większość perków odblokowywanych po osiągnięciu 20 lvl w danym drzewku po prostu nie działa. Już nie wspomnę o takich absurdach jak to by trzeba mieć level odpowiedni by ubrać czapkę. Całe drzewko rozwoju jest tak użyteczne i przyjazne jak papier toaletowy zrobiony z papieru ściernego.
"I kto kiedykolwiek powiedział, ze ta gra będzie Sandboxem? Ludzie chyba naprawdę dokonywali sporej nadinterpretacji tych zapowiedzi. "
To nie wina CDPR, to ludzie źle zrozumieli przekaz marketingowy!!!!! A tak na serio jest mnóstwo porównań w internecie tego co miało być, a tak naprawdę zostało pominięte albo niedokończone. Tworzeniu gry zabrakło konsekwencji. Np. Robimy postać (nawet dopasowując części intymne) by prawie nigdy jej zobaczyć. Po co? Dlaczego? Jaki to ma sens?
"A co do AI, o ile to tłumów jest nieistniejące, tak w wypadku AI przeciwników nie zauważyłem by odbiegało od standardu. Ot czasem zajdę mnie od tyłu, chowają się za osłonami, próbują używać granatów itd. Robią też głupie rzeczy, jak nieskuteczne krycie się itp. ale nie powiedziałbym by było jakoś gorzej (lepiej tez nie) niż w konkurencyjnych tytułach. Na pewno jest o niebo lepiej niż w GTAV czy Skyrimie/F4."
hmm czyli z jak starymi tytułami porównujemy Cybera? Szkoda, że nie z RDR2
Skyrim ma 10 lat
GTA V ma 8 lat
F4 ma 5 lat (i w sumie jest to najbliższe i najbardziej sensowne porównanie) i tu jest podobnie jeżeli chodzi o walkę ale przez kiepski balans i tak Cyber jest na straconej pozycji.
"Tylko tak naprawdę z tych najistotniejszych to w trakcie gry dostrzegał mi tylko nieistniejący balans, ale to akurat nic nadzwyczajnego w open worldach."
Serio to jest usprawiedliwienie skopanego balansu? Nawet jeśli jest on najgorszym jaki został zastosowany w grach z otwartym światem?
"Bo powiedzmy sobie szczerze, Policja w tej grze jest tylko hamulcem przez robieniem bezsensownej rozwałki, która to charakteru naszej postaci nie pasuje."
Jak już wcześniej wspomniałam - miasto miało być wiarygodne i najlepsze pod każdym względem. To nie jest rozwiązanie tylko zalepienie problemu plasteliną.
"Strzelanie daje mega frajdę, zwłaszcza, że względu na zróżnicowanie broni i tego jak działają (power, tech i smart)."
Ja tej frajdy nie odczuwałam przez brak dobrego AI, a zróżnicowanie broni pojawia się w większości gier z otwartym światem. I sam narzekałeś wcześniej na brak balansu
"Fizyka? Niby dość biedna, ale czy robi to w grze aRPG aż tak bardzo? W sensie czasami budzi lekkie rozczarowanie, ale tez raczej kwestia drugorzędna dla rzeczy w tej grze kluczowych."
Nie rozczarowanie, a zażenowanie raczej. Kiedy tworzy się grę z otwartym światem to ten świat będzie wykorzystywany przez graczy. To co nas otacza jest częścią rozgrywki. Dla Ciebie drugorzędną, a dla kogoś to może być to najważniejsza kwestia.
"Gra nie jest idealna, zwłaszcza premiera na podstawowych konsolach to była padaka, ale jak porównam do konkurencji, to i tak sprawiała mi więcej frajdy, a rzeczy dla rozgrywki istotne (90% gameplayu, dialogi, postacie, klimat itd.) okazały się niemal bezkonkurencyjne. "
Cieszę się, że gra Ci się podobała. Zazdroszczę, bo czekałam na Cyberpunka od pierwszego trailera. Nie mogę powiedzieć tego samego, bo bawiłam się średnio. Moim zdaniem Redzi nie czują klimatu tego uniwersum, a dialogi narzucały charakter postaci. Szkoda, że nikt się tu FNV nie inspirował. Gra wydana 10 lat temu, a daje dużo więcej możliwości rozgrywki.
"Wady trzeba nagłośnić, ale odnoszę wrażenie, że większość z nich jest szukana na siłę. Równie dobrze mógłbym się TLOU2 przyczepić braku opcji dialogowych, statycznych postaci, beznadziejnego AI towarzyszy itd."
Jakby twórcy obiecywali coś takiego przed premierą to absolutnie można by się do tych aspektów przyczepić. Natomiast zrezygnowanie z pewnych dodatkowych mechanik pomogło skupić się w TLOS2 całkowicie na stronie fabularnej i dlatego to się udało. CDPR powinno się nad tym zastanowić, bo jest to studio któremu najbardziej zależy na opowiedzeniu historii, a nie tworzeniu sandboxowego świata. I to jest ok ale nie można obiecywać jednego przed premierą, a potem zasłaniać się tanim wytrychem, że w tej grze "to nie o to chodziło."
Zgadzam się, że konstruktywna krytyka i hejt to nie to samo. Zwłaszcza jeżeli hejt wymyka się spod kontroli i pojawiają się groźby czy akty agresji.
Tyle, że Night City w Cyberpunku (w materiach promocyjnych) miało być najbardziej wiarygodne ze wszystkich miast jakie zostały zaprezentowane w grach. Nie widzę nic w tym złego by pokazywać jak bardzo niedopracowane i przestarzałe mechaniki są w Cyberze w porównaniu do innych gier.
cyberpunka krytykujooo i przesadujoo111!!!! Ludzie to, że gra wam się podoba nie jest wyznacznikiem jej jakości. Przypominam, że za F76 Bethesda też dostała po łbie.
Asasyn363
Ej, akurat o robieniu multi zadecydowali sami i to obiecali inwestorom (a graczom działającą grę na PS4 Xd). Przy okazji wzięli na tryb wieloosobowy 6,5 mln złotych z dofinansowania. Nie mogą sobie teraz stwierdzić, że mają w zadku i nie robią. Podobno cały wrocławski oddział zajęty jest robieniem gry MP.
Ja zgadzam się z Tobą, że jest mała szansa na dobrze działający wieloosobowy (wystarczy sprawdzić jak Gwint był rozwijany) i lepiej by było gdyby po wydaniu dwóch dodatków do Cyberpunka wrócili do robienia gier dla jednego gracza.
Raczej z Cyberpunkiem będą się męczyć 2 lata jak i nie więcej przez zapowiedziany tryb online i płatne rozszerzenia. Moim zdaniem jak się nie wygrzebią z tego bagna to nie wiadomo jak będzie z Wiedźminem 4.
CDPR powinien podać całość zmian które pojawią się w najnowszym patchu, bo wygląda to tak jakby wielkim osiągnięciem dla nich była możliwość przypisywania klawiszy w Cyberze.
Jeszcze czekają nas minimum dwa duże dodatki i tryb online więc raczej gry nie porzucą.
CDPR chwali się poprawkami i fajnie ale dlaczego wrzucili filmy jako niepubliczne, zablokowali możliwość komentowania i oceny?
DzaQ
Jaki jest sens porównywać falloutowego RPGa w rzucie izometrycznym do F3/FNV/F4/f76? Przecież to są zupełnie inne produkcje
Dobrze, że F76 wciąż jest rozwijany chociaż słowa Howarda trochę za późno. Muszę jednak przyznać, że wolę to niż "przeprosiny" Iwińskiego.
Bez Bethesdy Fallout był by martwy i choć marzy mi się kiedyś FNV2 to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że Obsidian też nie jest tym studiem co kiedyś.
Śmiesznie się czyta teraz wszystkie zapowiedzi CDPR przed premierą cyberpunka jak to nowe dzieło polskiego dewelopera miało wyznaczać nowe standardy, przełamać schematy, redefiniować gatunek bla bla bla. Czasami miałam wrażenie, że szefostwo CDPR masturbuje się do wizerunku firmy jaki był w mediach.
Nie rozumiem dlaczego uparli się wydać grę w 2020 roku. Sami deweloperzy też brali udział w tym marketingowym cyrku.
"I pamiętajcie, czyje zdanie coś znaczy? Ludzi z branży, deweloperów z innych studiów i fachowców jak DF czy forumowych hejterów? No właśnie."
Najbardziej liczy się ta opinia która zostanie zapamiętana. Tak, spora część konsumentów ma prawo być niezadowolona z produktu. Nazwanie ich hejterami niewiele zmieni.
Zawsze lepiej poczekać na porządną aktualizacje ale zastanawiam się czy już większość nie obejrzała tej gry na youtube. Ciekawe kiedy gra wróci do PlayStation Store?
Cyber ma kilka fajnych rozwiązań ale nie ma w tym nic dziwnego, że ludzie z branży pomijają np. to na jakim poziomie jest AI.
Artystycznie Cyber jakoś się broni ale nie oszukujmy się technologicznie to nic imponującego, a momentami jest naprawdę źle jak na grę wydaną w 2021 roku.
W 2017 roku CDPR też został zaatakowany przez hakerów. Chyba wyciekły wtedy dane związane z cyberpunkiem. Sprawa podobno została zgłoszona na policję ale nie wiem jak to się skończyło.
Obecnie grę na Steam ukończyło 28,4% graczy. To nie jest jakiś rewelacyjny wynik na tak krótką linię fabularną
Robienie tego typu rankingów jest bez sensu. Jeszcze gry generacji, roku jakoś ujdą tak porównywanie gier z 2011 do najnowszych produkcji mija się z celem. Gry się starzeją i mało która nadąża za najnowszymi trendami. Lepsze jest wrogiem dobrego po prostu. Reszta jest kwestia gustu. Co niby łączy Skyrima, Dooma i TLOU 2?
A ja bym wizji Badowskiego nie przeceniała. Co z tego, że Cyberpunk dobrze wypada w powierzchownych aspektach jak całkowicie brak mu głębi? Ktoś zadecydował by olać balans rozgrywki, zatwierdzić AI najgorsze od 20 lat, pominąć aktywności poboczne itd.
Jeżeli tam rzeczywiście wypracowuje się tyle nadgodzin z powodu chaosu w takcie tworzenia to znaczy, że nie ma tam kto zarządzać dobrze ludźmi.