"Dziedzictwo Hogwartu"
Jak jesteś fanem Harrego Pottera to jest to pozycja właściwie obowiązkowa, jak nie jesteś to gwarantuje że nie będziesz się źle bawić. Gra jest akcyjniakiem z elementami RPG więc jest to miszmasz gatunkowy dobrze znany i lubiany. Muszę przyznać że nie żałuje spędzonych godzin z tą pozycją a było ich aż 40h.
Polecam,
8/10
NexusMods - "Pornografia i skrajna przemoc nie jest okej, a golizna tylko dla dorosłych"
Gracze - "zamordyści odbierają mi wolność"
Z kim ja tu siedzę...
Legenda XD
Słowo legenda w tym kontekście brzmi jakby to był rzadki stronnik z Hearthstone który ma niestandardowe dialogi które do czegoś zapraszają po zagraniu go na plansze w trakcie rozgrywki.
Słowo którego szukacie to - "założyciel" lub "jeden z założycieli". Nie ma za co.
Jakby się na tym zastanowić to beznadziejny tytuł to tak w sumie jedyna wada tej gry xD
Czy ja dobrze rozumiem że boli ich pewna część ciała bo nie będą mogli gnębić słabszych graczy? Przecież to jest jakiś psychiatryk...
A ja wręcz odwrotnie. Jednym z kilku powodów dlaczego The Outer Worlds był dla mnie takim rozczarowaniem był fakt że była to gra mała i krótka, a przez to w ogóle ze mną nie została i szybko mi z głowy wyleciała. Krótki i mały erpeg to jest niestety ale grzech kardynalny.
Ja jakbym miał wymienić najlepsze gry w jakie grałem to by się okazało że to są SAME tytuły w których mam +200h, a to już wskazuje na pewną korelację.

Baba potrafi zrobić sama cokolwiek i nie wygląda jak supermodelka?! Skandal! WOKE WOKE WOKE DEI DEI DEI
A teraz porównajcie sobie ten żart... tzn. dodatek do Phantom Liberty. No przepaść w każdym aspekcie.
Zaufali jakiemuś szarlatanowi, bajkopisarzowi który baaaaaardzo ubarwił historię Yasuke i teraz muszą się zmierzyć z konsekwencjami. Wątpię że standardowe oskarżanie wszystkich wokół o rasizm zadziałają w przypadku Japończyków, ale... niech próbują :)
I tą petycję WARTO podpisać bo po zebraniu miliona głosów i minimalnej liczby podpisów w co najmniej 7 krajach, Komisja Europejska ma obowiązek ją rozpatrzyć!
Opis jak działa inicjatywa obywatelska w EU - https://citizens-initiative.europa.eu/how-it-works_pl
Teraz mamy dokładnie rok na zebranie podpisów co daje około 2700 dziennie głosów. Nie jest to niemożliwe ale wymaga intensywnej akcji promocyjnej na social mediach oraz regularnego przypominania o owej inicjatywie.
53 punkty i 41 miejsce - Jestem naprawdę zaskoczony jak dobrze mi poszło bo na piłce nożnej to ja się niewiele się znam.
Tak, tak, cały świat uwziął się na tą "uwielbianą" grę, a to że to było nudnawe 7,5/10 z mierną sprzedażą oczywiście nie miało nic wspólnego. Oczywiście.
Niektóre gry od samego początku wyzwalają ten efekt wow który sprawia że gracze nie przestają o niej mówić, a nie które nie i zaklinanie rzeczywistości niewielu tu zmieni.

Gr*cze się nigdy nie nauczą jak zachowywać się jak człowiek. Zawsze wszyscy winni tylko nie oni sami
Nie żeby coś, ale CINEMATIC EXPERIENCE™ to jest 23,97fps, a nie 30.
W polskim prawie istnieje coś takiego klauzule niedozwolone które... zakazują między innymi takich praktyk. W hameryce to może i by przeszło ale u nas - strzelam że w UE także - jak chcą oferować usługi muszą się dostosować bo prawo Krajowie jest ponad regulaminem jakiegoś januszexa, gdyż to praktycznie oznacza przegraną z automatu w jakimkolwiek sądzie.
Wszystko się raczej sprowadza do tego czy ludzie znają swoje prawa i czy by o nie walczyli... no bo nie oszukujmy się, nikt nie pójdzie do sądu walczyć o 200 cebulionów rekompensaty i 1500 kosztów sądowych.
Fakt że gra po stu złotowej (!) przecenie wciąż kosztuje 244 PLN, już pokazuje że ktoś tam stracił kontakt z rzeczywistością.
Link do tego newsa powinien się automatycznie pojawiać jak znowu ktoś się spłacze na socjalkach że "znów nie ma pudełka, reee" albo "skandal, kolekcjonerka z kodem, bez płyty!"
Jakby mi ktoś powiedział że to jest trailer jakiegoś paradokumentu o życiu w Miami to bym w to pewnie uwierzył. Widać że miasto żyje, widać te relacje między ludźmi. Dobrze to wygląda.
Szkoda tylko że jeśli Rockstar dotrzyma tradycji to pecetowcy dostaną ze 2 lata później niż konsolowcy czyli w najlepszym razie w 2026
Negatywna recenzja nie ma pokrycia w rzeczywistości jeśli gra jest już kupiona, a gracze w nią aktywnie grają. To trochę jak skrajnie negatywne recki CS:GO od ludzi którzy mieli po 10000h na liczniku.
To blokowanie działa tylko z najbardziej "dziurawymi" i najstarszymi adblockami bez żadnych ważnych filtrów.
W zakładce "Moje Filtry" w ustawieniach uBlocka Origin, wklejamy to -
youtube.com##+js(set, yt.config_.openPopupConfig.supportedPopups.adBlockMessageViewModel, false)
youtube.com##+js(set, Object.prototype.adBlocksFound, 0)
youtube.com##+js(set, ytplayer.config.args.raw_player_response.adPlacements, [])
youtube.com##+js(set, Object.prototype.hasAllowedInstreamAd, true)
i klikamy "Zastosuj zmiany". Zresetować przeglądarkę tak na wszelki wypadek i voila wielki problem rozwiązany, a od siebie polecam flirt "oisd big"
Dziennikarze powinni być bardziej wyczuleni na propagandę sukcesu, bo to trochę upokarzające być tak naiwnym.
Demówka gry z wczesnego dostępu wydane przez studio krzak o którym nikt nie słyszał. Ja to bym się chciał dowiedzieć czemu ci ludzie kupują takie gry w ciemno?!
Jeśli robisz za "testera" nie masz prawa niczego wymagać.
Sarkazm jest bardzo często używany jako metoda obronna w dyskusjach :)
Prawda jest taka że w grach regularnie są używane bardzo duże ilość różnorakich sztuczek, problem jednak się pojawia kiedy gracze zaczynają je zauważać, bo to że została ona źle zaimplementowana obnaża niejako grę z tej aury "tajemniczości", a w skrajnych przypadkach kompletnie psuje immersję.
Chyba każdą grę wyprodukowaną przez Beth można dokładnie w ten sam sposób ocenić:
-Przestarzały silnik tj. ciągłe loadingi, drewniane animacje, brzydkie mordy, itp
-Olbrzymia skala świata
-Mnóstwo rzeczy do roboty
-Towarzysze
-Fabuła główna która sama w sobie jest raczej tylko pretekstem do rolplejowania
-Dużo różnorakich systemów
-Gigantyczny potencjał do modowania
-Niemy protagonista
Mi się osobiście to podoba bo wiem dokładnie co dostane, ale jeżeli Fallouty czy TESy czy nie podeszły no to tu raczej nie masz czego szukać.
Nie od dziś wiadomo że wszystko trochę bardziej skomplikowane niż produkcja wódki, przerasta ruskich.
Ja pie... co za żałosny populizm.
"Walka z modami" wynika z tego że owe mody funkcjonują i ingerują w kod gry w bardzo podobny i nieprzewidziany sposób jak cheaty na które g*acze tak bardzo narzekają. No teraz połączcie kropki.
Typ wziął kogoś, NIE JEGO dzieło i zaczął przy nim dłubać, a teraz się spłakał bo się okazało że nie może grzebać w nie swojej grze.
Jak ja gardzę graczami - zakłamani, przemądrzali manipulanci którzy nie mają pojęcia o niczym, a tym bardziej jak wygląda dewelopment danej gry. Jedyne w czym są dobrzy to nękanie devów i nawoływanie do niego oraz review bombing. Ha tfu...
Czy mógłbym dostać jakieś dane na temat korelacji między ilością widzów na twitchu a ilością graczy oraz że jedno się przekłada na drugie i vice versa?
Bo są takie dane, prawda? Prawda? No bo autor nie postował był wyssanych dywagacji na zasadzie potęgi chłopskiego rozumu, prawda?
A tak serio - to ile razy trzeba powtarzać że ludzie na twitchu nie oglądają gier tylko streamerów, a owi streamerzy grają we wszytko co jest nowe... do czasu aż przejdą tytuł lub owa rzecz przestaje być nowa i czas na nową grę którą trzeba "wydoić" i tak w kółko. To nie jest fizyka kwantowa, to da się zrozumieć.
Z wywiadu wynika że języka polskiego nie będzie. Czy tak trudni przefiltrować ten pijarowy bełkot i napisać to w tytule zamiast tego śmiesznego myślenia życzeniowego?
Ubić dobrze znaną nazwę i logo której rozpoznawalność była budowana sukcesywnie latami na rzecz dziwnie zapisanej, bezpłciowej litery "X" która na dodatek wydaje się już być zastrzeżona przez konkurencję. O problemach z pozycjonowaniem jej w wyszukiwarkach nawet nie wspomnę.
Co za niekompetentny amator XDDDDD
"Henry from Hoof Village
Krzyżacy mogą być wyzwaniem dla obcokrajowców ze względu na imiona bohaterów i nazwy miast. Twórcy przygotowali więc system „simple names”, który wprowadza anglojęzyczne zamienniki. Efekt wyszedł dość komicznie – Warszawa stała się Love City, a Zbyszko z Bogdańca to Henry from Hoof Village. Podobnie jak przy wielu innych elementach zadaję sobie pytanie: Po co? Także i w tym przypadku nie znam odpowiedzi."
Rób grę na bazie historycznych realiów - zmień imiona bohaterów bo biedny Hamerykanin czy inny Chińczyk który i tak tej gry nie kupi, może nie dać rady przeczytać.
Czy oni w ogóle rozumieją czym ta gra jest? Że właśnie te nazwy, imiona to jest jedna z najważniejszych rzeczy i jeżeli to mają zmieniać to niech sobie darują produkcję? Tak głęboko wchodzą - nie wiadomo komu właściwie - w tyłek że zaraz będą w gardle.
Co to w ogóle za amatorzy i ignoranci robili tą grę. Wtf?!
Próbował to samo zrobić z Paypall'em ale na szczęście kazali mu się puknąć w łeb.
Teraz ma koło siebie samych "fanów" którzy mu tylko przytakują więc będzie robić takie rzeczy częściej.
Porównywanie zarobków firmy z roku w którym wypuścili DL2 z zarobkami firmy która żadnej gry nie nie wypuściła. Fajna manipulacja, taka niezbyt etyczna XD

Oho! Fanbojom tego szkodnika odpaliło się agroo xD
Reee, reee jak śmiesz krytykować go, przestań!
Jakoś nie widzę nigdzie dywagacji na temat tego ile każda karta zżera prądu i czy przez to jest opłacalna czy nie. Ja rozumiem że serwerownie czy górników może to bardzo interesować ale nie klientów indywidualnych takich jak ja czy ty. Zużycie jest zbyt "małe" aby się ktoś tym na poważnie przejmował.
Z takich ciekawostek jeszcze warto nadmienić że Redzi skasowali w tym dodatku Ruski dubbing, a w zamian dodali Ukraińskie napisy których w podstawce w ogóle nie było. Oj będzie boleć tylna część ciała pewne osoby <3
Powiedzmy to sobie szczerze - sprzedaż przebije wszelkie możliwe rekordy i te gigantyczne oczekiwania nie są bezpodstawne. Znając życie w pierwszy tydzień będą mieć ze 2mld $ przychodów jak nie więcej.
"Aby zakupić wszystkie aktualnie oferowane elementy kosmetyczne w Diablo 4, należy wydać trochę ponad 40 000 sztuk platyny, czyli ok. 1450 zł."
Co to w ogóle za brednie?! xD
Idąc na zakupy do biedronki, też się nagle zatrzymujesz się przy półkach z towarem i zaczynasz płakać bo nie stać cię aby wykupić cały sklep?!
Błagam...
Daliście ocenę wyższą niż 2/10, przygotujcie się na oskarżenia o bycie kupionymi gdyż grze od Blizzarda nie można dać więcej niż 2/10
Gracze są mocni jeśli chodzi o nękanie, groźby i szantaż ale jeśli samemu trzeba dotrzymać obietnicy... no to takie coś już ich przerasta.
Co oni tu pierniczą o jakimś łataniu błędów?! Największym problemem tej gry jest to że nikt jej nie chciał ponieważ mało kto lubi Golluma jako postać.
Gra jest nudna, z irytującym głównym bohaterem, brzydka, z katastrofalnie zawyżonymi wymaganiami i kilkoma dlc na start których zawartość jest żywcem wycięta z gry, a oni tu wyjeżdżają z jakimś "Our development team has been working diligently to address the bugs and technical issues many of you experienced." No trzymajcie mnie XD
Ta ich śmieszna odpowiedź tylko potwierdza że oni nic nie rozumieją... no wtf?!?! Tej gry się nie da naprawić bo jak niby "naprawić" coś co w swoich podstawowych założeniach jest wadliwe. Nie da "naprawić" fundamentów w budynku bez naruszania ścian i stropów.
Wystawiania negatywnych recenzji w takim kontekście jest niczym innym jak szantażem i próbą wymuszenia swoich racji. Steamowe recenzje do tego nie służą. To nie jest miejsce do wypisywania swoich zażaleń.
Wyobraź sobie że zainteresowała cię jakąś gra, czytasz sobie recenzje wystawione na steamie a tam 60% pozytywnych. Jesteś zdziwiony bo gra jest GOTY sprzed kilku lat i nie słyszałeś aby kto kolwiek ją krytykował. Czytasz, sprawdzasz o co chodzi... i się dowiadujesz że gr*cze się 4 lata temu obrazili na coś co nawet nie trafiło do gry, a negatywne recki zakłamujące rzeczywistość pozostały.
Najzabawniejsze w tym jest to że ci sami ludzie będą ci wciskać kit że recenzje portali growych są nic nie warte, bo ci źli niedobrzy recenzenci skupiają się nie tylko na optymalizacji i błędach, ale też biorą pod uwagę jeszcze inne drobniutkie pierdoły jak FABUŁA, GAMEPLAY czy SOUNDTRACK; jednocześnie samemu manipulując systemem recenzji bo jedna z 45 funkcji gier im się nie spodobała. Chcę się dowiedzieć jaka jest grą, a dostaje festiwal zażaleń. Szczyt bezczelności.
Dlatego właśnie recki gier, a szczególnie gier usług na steamie, są nic nie warte.
Wszystkie czekające na tą grę 3 osoby na pewno będą zasmucone że gra się nie udała xD
Swoją decyzję argumentowała tym, że powodowie nie wykazali, na czym będzie polegać ich „nieodwracalna szkoda”
To jest bardzo piękne podsumowanie oskarżeń o rożne rzeczy przez graczy w internecie.
Przykład:
Gracze - kupowanie preorederów sprawia że gry wychodzą zabugowane.
Sędzia - uzasadnij to proszę.
Gracze - eee... bo tak powiedziałem, lol łapka w dół.
Koncept uzasadnienia w wyczerpujący sposób oraz nie wykorzystując przy tym potęgi "chłopskiego rozumu" to dla takich ludzi jakaś kompletna abstrakcja.
I nie, artykuł mający 3 akapity, napisany 14 lat temu przez jeden ekstremalnie stronniczy portal growy też nie jest wyczerpującym uzasadnieniem.
Ale taka prawda. Opinie graczy i ich jęki nie miały, nie mają i nie będą miały nigdy znaczenia bo liczą się tylko fakty, a przez fakty mam na myśli sprzedaż gier. Co z tego że dzieci się po obrażały i pozostawiały negatywne recenzyjne na steamie lub metacriticu.
Mogę się założyć że taki Starfield będzie ekstremalnie zabugowany jak to każda gra od Beth i pewnie będzie kosztować te tam 350 cebulionówa mimo to sprzeda się wybitnie dobrze.
Problem z kosztem gry jest wtedy kiedy kupujesz ich dużo, bo jak się kupi gierkę raz czy dwa na rok, nawet za te 300zł, to wbrew pozorom wcale to nie są ogromne kwoty - kiedy rozłożymy je na te 12 msc.
No chyba że wciąż się ciągnie kasę od rodziców, to wtedy może być drobny problem xD
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.
Takie firmy-cwanaki są najgorsze! Patentują wszytko jak leci, a potem wysyłają pozwy na prawo i lewo. Człowiek za niedługo pierdnąć nie będzie mógł bo się okaże że odgłos i odór już zostały przez kogoś opatentowane.
Widać że autor newsa pierwszy raz grał w jakąkolwiek grę od Blizzarda. Ich dubbingi razem z tymi od Redów stoją na bardzo wysokim poziomie... od zawsze!
Jak może zaskoczyć coś co zawsze jest wybitnie dobrze zrobione???
Zabawne że cała narracja mediów skupiała się na Call of Duty a tu się okazuje że to granie w chmurze było... wciąż jest czynnikiem zapalnym. Zwróciła na to uwagę CMA oraz Komisja Europejska, zapewne możemy się spodziewać że FTC także będzie miała to na względzie.
Ciekawym jest że CMA błyskawicznie wystosowało komentarz w tej sprawie - https://twitter.com/CMAgovUK/status/1658131200181952516
Jest to ciekawe o tyle że niezależne urzędy kontrolne nie wchodzą sobie w kompetencje więc to co jeden urząd mówi nie wpływa na to co robi drugi, ale... ale to że błyskawicznie się do tego odnieśli może sugerować że są lub były naciski wewnętrzne (Brytyjski rząd mógł się wystraszyć że ich mocno nadszarpnięta reputacja oraz atrakcyjność rynkowa, po katastrofie znanej jako Brexit jeszcze bardziej ucierpi przez potencjalne niesnaski na lini Waszyngton - Londyn) jak i zewnętrzne (Spadek zainteresowania w kwestii inwestycji oraz zbudowanie wizerunku kraju który jest wrogo nastawiony do takich spraw. Już teraz pod względem przyciągania firm UK przegrywa z Irlandią jeśli chodzi o bycie Europejską siedzibą wielu oddziałów firm spoza Europy)
"Nintendo! Kiedy wreszcie odkryjesz Polskę na mapie świata?"
Yyy... nigdy? Skoro ludzie grają po angielsku to nie dają żadnego powodu aby Nintendo miało zacząć tłumaczyć na nasz rynek. Skoro paljakowi nie przeszkadza bycie traktowanym na równi z obywatelem Kamerunu czy innej Korei Północnej, to po co się starać?!
Ci co nie lubią gier od Nintendo nadal nie zagrają a reszta zagra choćby było tylko po japońsku.
Dopóki sami jako polscy gracze nie zaczniemy się szanować dopóty nie będziemy mieli moralnego prawa czegokolwiek oczekiwać od wielkiego N.
Bardzo niefajna mentalność - "Ja czegoś nie lubię = mamy problem." Przykro mi ale to tak nie działa. Seksualizacja jest bo jest na to zapotrzebowanie na rynku.
Czas zrozumieć że nie każda gra jest dla każdego. Tyle i aż tyle.
Counter-Strike 2 brzmi jak "Minecraft 2", "League of Legends 2" albo "World of Warcraft 2" - w sensie nie ma rzeczy której by się nie dało po prostu wprowadzić aktualizacją która zmieni tylko numerek wersji. Bo to trochę jak Overwatch 2 gdzie ta dwójka tytule za wiele nie zmienia.
Domyślam się że tu może chodzić o szum medialny no bo skoro nowy Cs wychodzi to i może nowi gracze przyjdą, a nie tylko Polacy, ruskie i Brazylijczycy w kółko. Nie żeby Cs cierpiał na brak graczy czy coś.
No niestety ale polscy - zresztą nie tylko nasi - devowie mają jakiś taki dziwny kompleks niższości gdzie podświadomie muszą się dostosowywać pod innych, bo biedny hamerykanin jeszcze będzie musiał sobie coś przetłumaczyć jak RESZTA ŚWIATA robi od dekad, a to już dla niego było by za dużo. Rozleniwili amerykanów że wszystko dostają podane na srebrnej tacy.
Kiedyś przeczytałem takie ładne określenie że "Amerykanie wygrali wojnę kulturową nie posiadając kultury" - i teraz widać że ta dziwna m.in nasza mentalność dostosowywania się pod innych czy też raczej "zamazywania" własnej tożsamości im to zapewniła.
Artykuł o tym że jakiś brudas nie sprząta swojego komputera i na dodatek nie ma wstydu bo chwali się w rzeczami które z założenia powinny być wstydliwe.
Sony na większość udziału w rynku ale to M$ musi stać na uszach i przekonywać że nie jest monopolistą xD
Tak to jest jak się patrzy tylko na Windowsa i myśli że to tak samo jak Xbox...
Do premiery już niedługo, a więc przypomnę:
- Atomic Heart to gra finansowana przez rosyjskich oligarchów
- jej twórcy nie wyrazili sprzeciwu przeciw wojnie, a napisali tylko jakiś banał, że są za pokojem
- w firmie pracują ludzie o jawnie prorosyjskich poglądach
- w rosyjskiej wersji sklepu studia widniała informacje, że wszelkie dane mogą zostać przekazane rządowi i być wykorzystane w celach mobilizacyjnych
- grę w Rosji, Kazachstanie i Białorusi wydaje VK Play - firma przejęta w 2014 przez oligarchów po wywłaszczeniu oryginalnego
właściciela, który musiał uciec z Rosji
- gra promuje rosyjski imperializm
więcej info tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=GLIrBuhFE1c
KUPNO TEJ GRY TO WSPIERANIE PAŃSTWA TERRORYSTYCZNEGO KTÓRE MORDUJE LUDZI
Gra będzie dostępna na premierę w game passie. Pobranie jej z tej usługi również jest wątpliwe moralnie, bo:
- Microsoft płaci twórcom dodatkowo od każdego pobrania gry, albo jak spełni ona określone cele
- zwiększa to rozpoznawalność gry i posłuży przyszłym celom marketingowym
Może zamiast wspierać ten ruski syf, to warto wesprzeć ukraińskich twórców? W tym roku wychodzi Stalker 2 (również będzie dostępny w game passie), a w przyszłym prawdopodobnie nowe Metro.
Jeszcze jedno - gra reklamowana jest seks-robotami, co oczywiście spowodowało masowy orgazm u pewnej części graczy. Wchodząc na reddit można przeczytać jak to wirtualne piersi przeważyły o kupnie gry XD
"jaka wojna mordo? Przynajmniej se robota mogę puknąć hehe 10/10"
spoiler start
By AntyKuc
spoiler stop
Większość to mikroskopijne zamiany które tylko wydłużą loadingi dwukrotnie jak to było z tym samym modem ale do w3.
Szczerze mówiąc to wiele z tych "zmian" jest bardzo wymuszonych i kompletnie nie zauważalnych jeśli nie masz bezpośredniego porównania.
Takie trochę myślenie:
- zainstalowałem moda i moja gra wygląda lepiej
- a Cyber potrzebował tego?
- a widziałeś porównanie?
- widziałem i różnice są mikroskopijne a jedyne co się zmieni to loadingi pewnie się wydłużą jak w w3
- ale teraz wygląda lepiej!
- nie zauważyłem
- reeeeeeeeeeeeee
Oj boją się w tym Sony, boją.

Podsumujmy:
- Śmiesznie niearealistyczna cena
- Brak języka polskiego
- Kosmiczne wymagania, a przez to...
- Okropna optymalizacja
- Antypatyczna "edgy" protagonistka
- Dialogi pisane przez kogoś na poziomie emocjonalnym dwunastolatka.
Ciężko znaleźć jakikolwiek dobry powód aby w to zagrać. Mnie osobiście nawet dema nie chciało się dokończyć, tak bardzo się męczyłem.
Nie prowadzajcie w błąd.
Blizz robił już tak nie raz czy dwa w HS ale także w Overwatchu. Te ankiety są po to aby wyczuć jakie są nastroje w fanbazie oraz jak daleko mogą przesunąć linę zanim wybuchną zamieszki.
Bardzo często było tak że pojawiały się turbo kontrowersyjne posty ne reddicie w odpowiedzi na daną ankietę, które z automatu były traktowanie jako feedback do takiej ankiety.
Dzięki że napisaliście o tym!
Pamiętajcie ludzie że kupując tą grę sponsorujecie wojnę. Już nie wspominając o tym że granie twór który wyszedł z rąk narodu bandytów jest niemoralne i nieetyczne.
Pokażcie że nie jesteście stereotypowym graczem przed którym straszą nas regularnie media mainstreamowe; który chce tylko klikać w kąkuter i że własną matkę by sprzedał jakby mógł dzień wcześniej w coś zagrać.

"Artystom" hajs się nie zgadza więc ich dupsko boli.
Mnie osobiście nic nie obchodzi kto lub co tworzy daną rzecz, jedyne co się liczy to efekt końcowy.
To jakby powiedzieć że jajka z wielkiej fermy drobiu nie jest prawdziwymi jajkami i że to "prawdziwe" to te od lokalnego rolnika z jego malutkiej feremki.
Napiszecie w końcu o powiązaniach z ruskim rządem, kim jest przez tego studia, że mimo siedziby na Cyprze to wciąż płacą podatki w Rosji które sponsorują wojnę na Ukrainie?!
https://twitter.com/SomeGumul/status/1613986460411232257?t=ZtUalnoiu98Lo9NXa38-bQ&s=19
Trzeba ostrzec graczy przed kupnem tego dziadostwa!
Next gen patch jest TYLKO i AŻ aktualizacją która uprzyjemnia grę na obecnych konsolach i przy okazji pecetach. To co oni wypisują to jest coś co remake co najwyżej by mógł by mieć, ale nawet ten hipotetyczny remake by tych rzeczy nie miał z tego prostego powodu że najpierw by musiało się znaleźć dobre uzasadnienie.
Przykro mi ale "bo ja to chcę" to nie jest dobre uzasadnienie.
Jaki był by cel siadania na krzesełku? Po prostu siedzieć i patrzeć się przed siebie? Po co i co związku z tym?
A taniec to już w ogóle absurd.
Geralt jest totalnie zblazowanym wiedźminem z kijem w dupie więc tańczenie w losowych momentach, bez powodu nie miało by żadnego sensu, a wręcz było by dla Geralta torturą. W sercach z Kamienia Geralt tańczył tylko raz bo liczył na ruchańsko z Shani więc musiał odwalić ten szajz aby dostać to co chciał.
Te rzeczy są tak samo bez sensu jak jak znak szybkiej podróżny wewnątrz Kasztelu Wrońce. Te drogowskazy umieszczało się na drodze pomiędzy jakimiś lokacjami aby dowiedzieć ile jeszcze drogi zostało i powiedzieć wędrowcowi gdzie jest. Dziedziniec wewnętrzny kasztelu nie jest po drodze do niczego (może on być celem podroży, ale wtedy już nie musimy wiedzieć ile drogi jeszcze zostało i w rezultacie drogowskaz staje się zbędny) więc nie spełnia swoich podstawowych założeń z punku widzenia założeń i wiarygodności świata.
Kolejnym przykładem są jęki że czemu w W3 nie było Iorwetha. A dlaczego miał by być? W W2 był spory wątek wiewiórek więc było to uzasadnienie, natomiast w W3 wątek elfów i ich niepodległościowych dążeń praktycznie nie istnieje. Dziki Gon czyli Aen Elle mają kompletnie inne cele światopoglądowe niż obecne na kontynencie Aen Seidhe. Jedyne co jedni i drudzy mają wspólnego to uszy.
Gracze myślą tylko gameplayowo i kompletnie ignorują to czy coś w ogóle dana rzecz którą proponują ma jakikolwiek sens. Niestety za każdym razem jest to samo uzasadnienie - bo ja chcę, bo fajnie by było.
Tak mi żal hamerykanów że muszą słuchać tą biedną imitację Batmana z zachrypniętym gardłem podczas gdy najlepszy głos Geralta jest często tak bardzo niezauważalny\niedoceniany na zachodzie.
A to przypadkiem nie dlatego że Hrywna obecnie ma śmiesznie niską wartość i przez to przychody z rynku ukraińskiego PO ODLICZENIU kosztów dubbingu (który rzekomo jest bardzo drogi) były by śmiesznie niskie, żeby nie powiedzieć żałosne...o ile w ogóle były by, bo mogło by się okazać że będą na minusie. Niestety ale przez wojnę parytet siły nabywczej strasznie im spadł. A poza tym inwestowanie w rozrywkę w kraju który ma trochę inne zmartwienia obecnie, wydaje się być nie na miejscu.
A tak w ogóle to czemu promujecie jakąś wariatkę, robicie jej tylko reklamę.
Czy oni celowo to robią aby ich jeszcze bardziej znienawidzić, my bierzemy udział w jakimś eksperymencie społecznym czy o co chodzi?!
De tego doszło że człowiek nie potrafi dojrzeć różnicy między redaktorem gola a botem xD
Gaben powiedział że że ten deal nie jest potrzebny bo oni współpracują z Philem od dawna i wie że M$ jest wiarygodnym partnerem. Na dodatek kontekst wypowiedzi wygląda jak jeden wielki prztyczek w nos Epic'a.
Natomiast treść newsa wyraźnie sugeruje jakoby Gaben kazał spier... Microsoftowi i ogólnie uznał to za potwarz.
Nieładnie tak manipulować, oj nieładnie.
Nie znam nikogo kto by nie gardził wątkiem szczurów, a oni serial o nich będą robić.
Ci nieudacznicy z netflixa chyba celowo podejmują najgorsze możliwe decyzje, bo to nie jest możliwe aby być tak bardzo oderwanym od rzeczywistości.
Kiedy Bonhart ich w końcu wyrżnął to aż zacząłem klaskać podczas czytania - tak bardzo tych ujków nie lubiłem.
Bystrzaki. Ukraińcy tak od gdzieś pół roku mielą Rosjan za pomocą zwykłych cywilnych dronów pokroju Dji Mavic, a wielkie FBI dopiero teraz się skapnęło?! Co za wstyd xD
Serio, nie promujcie tego wariata. To jest jeden z najgorszych streamerów jaki istnieje. Zdegenerowany chciwy komuch, ha tfuu na niego.
Pragnę tylko przypomnieć że to jest gra od Paradoxu a to znaczy mniej więcej tylko że za te tam 3 lata, ta gra będzie 5 razy większa, 5 razy bardziej rozbudowana, a to znaczy że ta recenzja szybko się zdeaktualizuje.
Ps. Najładniejszą grą paradoxu niezmiennie jest wciąż Stellaris :)
Rewolucji się nie spodziewajcie... ale ocena 10/10 będzie, a średnia na meta 95/100
Lampka już się powinna zapalić niektórym ludziom kiedy ona oczekiwała a wręcz żądała ażeby gracze zbojkotowali grę. Ludzie mają nie kupić potencjalnie(?) bardzo dobrej gry dlatego że JEDNEJ Z KILKU aktorek głosowych w JEDNYM Z KILKU języków, nie chcieli dać tego czego ona oczekiwała, gdyż jej rzekome oczekiwania... no delikatnie rzecz ujmując są oderwane od rzeczywistości.
Postawiła zaporowe żądania nie mając w zanadrzu żadnej karty przetargowej a teraz chlip chlip chciwe hinczygi oszukujooo!!!!!!!
Czaicie jak to brzmi?! Przecież to jest jakiś absurd.
Zabawne jest też to że na horyzoncie pojawiają się już dyskusję na temat zastępowania aktorów głosowych przez AI i przez takie osobistości jak ww., AI będzie coraz częściej rozważane, więc brawo... Outstanding Move <klaszcze powoli>
Oczywiście że nie będą. Jedno jest naprawdę dobre, a drugie... powiedzmy, ma tendencję do usypiania widza.
Widzę że ludzie zaczynają już spekulować że to Thorgal, ale myślę że to trochę było by za bardzo klimatem i ogólnym settingiem podobne do Wiedźmaka, ale co ja tam wiem.
Monopolista może sobie pozwolić niestety na wiele, ich jęki nie zmienią nic, gdyż nie mają ŻADNEJ karty przetargowej.
Tępi gracze nie rozumieją tego co widzą, a potem wyciągają wnioski kompletnie wyssane z palca.
Do dziś pamiętam jak przed premierą CP2077 pojawił się news na temat tego że jakiś dev napisał na tt że będzie można wchodzić do "wielu budynków", a tępi gracze oczywiście z jakiegoś powodu uznali że do KAŻDEGO będzie można wchodzić i że oni będą wchodzić na samą górę i skakać sobie po dachach. Po premierze kiedy się okazało że tak się nie da, nigdy się tak nie dało i nikt nikomu tego nie obiecywał, to na reddicie wylało się szambo bo - chlip, chlip, cedep mnie oszukał, chlip, chlip.
Gracze to w przeważającej większości idioci, który muszą mieć wszystko tłumaczone łopatologicznie bo nic nie rozumieją, a potem przez swoją ignorancję nękają devów w social mediach. Bardzo ważna i bardzo potrzeba akcja.
Najbardziej oczywisty, wręcz prymitywny marketing jaki się tylko da.
Przenieśli wydanie gry na którą nikt nie czeka bo patch do Cyberpunka, a ludzie głupi jak but złapali się na to i zaczęli robić za darmo marketing jakieś gówno gierce o której jeszcze tydzień temu nikt nie słyszał.
W ogóle nie powinni wydawać Cyberpunka na PS4/XONE, stracili by mnóstwo pieniędzy ale nie stracili aż tyle szacunku.
Więc mam nadzieje że ta kasa była warta zszarganej reputacji bo największy hejt szedł od posiadaczy past-genów.
A co do samego dodatku to wygląda nieźle, czekam na więcej.
Chłop musi się nauczyć czegoś, być w tym dobry i mieć sporo szczęścia, a kobieta dostają pełno programów aktywizacyjnych dlatego że... jest głupsza, nieporadna, mniej utalentowana?! Chyba nie, prawda?!
Jeżeli trzeba ci na każdym kroku pomagać to może z tobą jest coś nie tak, ale domyślam się że lepiej oddać się teoriom spiskowych że "cały świat z facetami na czele się na mnie uwziął", prawda?
Czy oni już zapomnieli że przez te tłumy w Unity gra działała katastrofalnie źle na wszystkim co nie było kompem z Nasa?! Nawet na współczesnych kompach utrzymanie stałych 60fps w dużych tłumach graniczy z cudem, a z 8 lat przecież już od premiery minęło, lol.
Czyli kupsztal.
Zabawne jest to że po pierwszym trailerze ludzie od razu zjechali to co widzieli od góry do dołu. Fanboje oczywiście dostali incydentu kałowego i zaczęli bronić czegoś co jeszcze nie wyszło, tak z automatu. Czemu? Dobre pytanie.
Jak widać każdy kto miał sprawne oczy widział jak nędznie ta gra się zapowiada i jak bardzo nie jest warta zakupu... przynajmniej w pełnej cenie.
Przecież monetyzacja w D:I okazała się być gigantycznym sukcesem, więc ciężko znaleźć jakikolwiek DOBRY argument przeciwko.

To nie ma najmniejszego znaczenia, kultyści Sony zapłacą nawet i 100$.
Kiedy GtaV i Skyrim czyli bardzo rozbudowane gry na setki a możne nawet i tysiące godzin, to robiły to było zło najgorsze ALE kiedy gra która jest korytarzykową jednorazówką na 20h tak robi to jest okej bo, bo... emmm, eeee... ktoś wie, bo ja nie?!
Kultyści Sony wszystko wybaczą.
Ale ty zdajesz sobie sprawę że ci co krytykują i ci co kupują to całkowicie inne grupy graczy?
Gnie Druidów o wiele bardziej mi się podobał niż bardzo rozciągnięta i rozwleczona podstawka. Bardzo mi się podoba skondensowanie tego wszystkiego oraz wyciągniecie wniosków z tworzenia podstawki tj. mniej porozrzucanych wszędzie notatek/listów które w olbrzymiej większości były o niczym, nic nie wnosiły, były tylko po to aby uzasadnić to że jakaś wiocha jest spalona - typowy environmental storytelling, a drugim przykładem może być "naprawienie" jednej aktywności czyli układania kamieni jednym na drugim, które tu mają odpowiednio dopasowany poziom trudności i człowiek już nie walczy z fizyką.
Kolejny argument dlaczego jęki graczy nie mają znaczenia. To także pokazuje że posty na reddicie z 30000 upvote i dziesiątki jak nie setki bardzo krytycznych artykułów, nie przekładają się na nic, no bo co taki Blizz może się z nich dowiedzieć? Że ludzie którzy nie kupują mikrotranzakcji nadal ich nie będą kupować? "No spoko fajnie ale nie jesteś naszym klientem więc twoja krytyka nie ma znaczenia"
Gracze muszą zrozumieć że korpo będą robić to co generuje kasę a mikrotranzakcje kupują nie tylko prosi ale i casuale, a owi casuale stanowią większą grupę niż ci co się określają jako gracze.
Pora się obudzić w końcu.
Ta sama dyskusja co o szachach. W wyzwaniach typowo umysłowych nie ma żadnych ograniczeń ani przewagi ze względu na płeć - lol to nie podnoszenie ciężarów gdzie testosteron ma znaczenie. Ja osobiście nie znam żadnej hardcorowej graczki ale takie już regularnie ciupiące w na telefonie czy w inne Simsy już kilka znam - ciekawe jakie wnioski można by z tego wyciągnąć, no ciekawe.
Dopóki ludzie nie zrozumią że chłop i baba różnią się nie tylko fizycznością ale i przede wszystkim psychiką, a to owy mental determinuje to ku czemu mamy lepsze predyspozycje i nasze zainteresowania.
Kobiety i mężczyźni różnią się nie bez powodu.

Nie umiecie pisać newsów. Zamiast dać w TYTULE że dziś premiera Disney+ plus w Polsce to zatytułowaliście to jakbym to było jedno z co miesięcznych zestawień co tam jest do zobaczenia, jakie to regularnie się pojawiają i nikt tego prawie nie czyta.
Mistrzowie SEO xD
Będzie zabugowane i brzydkie z drewnianym modelem strzelania, ale fanom Beth to przecież w ogóle nie przeszkadza.
Do dziś w Morrowindy czy inne Obliviony grają dziesiątki tysięcy osób głównie przez to że Beth robi te RPG mocno sandboksowe z zapętlonymi questami na czele przez co zawsze jest co do roboty, a o gigantycznej scenie moderskiej to można by książkę napisać.
To nie ma absolutnie żadnego znaczenia bo z Chin i tak będzie szła rzeka pieniędzy, a poza tym ludzie grający na mobilkach nie mają nawet pojęcia że coś takiego jak metacritic istnieje.
Ja wiem że to tylko logo ale styl graficzny powinien odzwierciedlać klimat i ogólnie całą otoczkę wokół tytułu (no przynajmniej w teorii), ale wygląda to jak logo Spyro czy innego Kangurka Kao. Jakieś takie Pixarowe to.
Valhalla jest to chyba najdłużej ogrywana przeze mnie gra w jaką grałem - nawet w W3 i Cybera tak długo nie grałem, a zostały mi przecież jeszcze dodatki - a tych jest 3 i "pół".
A co do gry to jest to całkiem porządny Asasyn, nie tak dobry jak Odyseja, ale też daje radę. Co do problemów to nie licząc tony błędów to jest to trochę niespójna tematycznie gra, gdyż Asasyni i Wikingowie są skrajnymi przeciwieństwami pod każdym możliwym względem, a my jako Eivor jesteśmy niejako zmuszeni to dzielenia obu ról i to tak średnio wychodzi. Na minus bym też uznał ścieżkę dźwiękową która jest taka sobie.
Dla absolutnym szczytem epickości była walka Madary z Guyem. Co tam się działo to głowa mała. Guy w tamtym momencie był tak wykokszony że aż sam Madara stwierdził że nigdy nie walczył z nikim tak silnym, a mówimy o typie co przecież walczył z Hashiramą.
Co wy gadacie... Według współczesnej zaburzonej skali ocen 60-70/100 to jest straszna słabizna, a nie żadna "przyzwoita" gra.
Nie ma żadnego spadku - wszystko po prostu wróciło do swojej normy czyli ok. 10k-30k widzów.
Ten 1,5mln widzów to była po prostu jakaś aberracja wynikająca że ww. dropów oraz tego że mnóstwo streamerów wychowanych na OV wróciło do niego sprowadzając swoje bardzo duże widownie którzy oglądają wszystko co dany steamer robi nawet jeśli ich to nie interesuje, ale no wiecie... dane też trzeba umieć czytać :)
Wiedzę że Michael Schumacher to nie tylko siedmiokrotny mistrz świata F1, ale także reżyser filmów superbohaterskich. Przynajmniej już wiemy czemu nie zdobył tego majstra w '97.
No i spoko. Ja osobiście w życiu bym tyle nie zapłacił ale innym do portfela zaglądać nie zamierzam.
Ale ignorancja...
Moduł singlowy to jest to co sprawiło że będzie "2" przy tytule, bo samo multi jednak się jakoś drastycznie nie zmienia.
A dopiero co straszyli że jakiś udziałowiec mający 0,5% udziałów, namawia do bojkotu xD
No te "zadania" w Valhalli to straszna bieda niestety. Muchomor który karze zabić nam 3 niedźwiedzie, bo tak, jakaś baba mówi nam że mamy zabić z 5 zająców bo zjadają jej marchewkę, jakiś koleś co się nie myje od lat i jego kupsko musieliśmy z domu wynosić... a jedno zadania to jest po prostu cutscenka gdzie jakieś małżeństwo chwali się ze dużo podróżowali, mają dobre życie i wybudowali sobie dom-zamek. Te questy są tak ubogie że połowę z nich można ukończyć w 1-2 minut. I przez to się ich w ogóle nie pamięta.
Bardzo brak mi tutaj takich "premium łańcuchów questów" takich jak na przykład zadanie z wampirem wyższym grasującym w Novigradzie z W3 z czy turniej rycerski z krwi i wina.
Ubi wciąż nierozumie że trzeba iść w jakość nie ilość.
Jeśli chodzi o Motorsport Manager to trochę śmierdzi to tym że ludzie nie ogarnęli i się pomylili.
Nie dawno został zapowiedziany F1 Manager 2022, oficjalnie licencjonowany, promowany przez F1 i Liberty Media, od Frontier Developments - to ci od rożnych tycoonów więc pasują do tematu.
Od czasu wydania pierwszego sezonu Drive to Survive i powrotu jednorękiego zakolaka, popularność F1 w Polsce i nie tylko mocno wzrosła. Ten F12021 od Codemasters jednak wymaga jakiegoś sprzętu ażeby mieć jakąkolwiek namiastkę tego co kierowcy więc to może z góry wielu graczy zniechęcić. W Polsce natomiast RTSy, strategie, gry z widokiem izometrycznym są dosyć popularne więc nie dziwota że coś się w tej materii ruszyło.
Ale żeby nie było zbyt różowo, polak jak to polak nie podumał i kupił nie to co trzeba XD
A wy dwaj u góry co się zesraliście, co? Przecież jest bardzo nielubiana, a ostatnio to nawet reklamowała na twitterze jakieś NFT a to zezłościło nawet te kilka osób które ją lubią.
https://twitter.com/brielarson/status/1489655405084954625

Problem jest z tym że Lauren ma kompleksy więc desperacko próbuje coś udowodnić tym serialem. Niestety dla fanów to "coś" to jest całkowity gwałt na materiale źródłowym.
Największą różnicą są postacie Yen i Fringilli. Ta druga to kompletnie inna postać, a Yen została główną bohaterką mimo iż w sadze to Ciri i Geralt nimi byli.
A wracając do pytanie czego może nauczyć - żeby nie wymyślać koła na nowo. Mamy już materiał źródłowy nadający się perfekcyjnie do zaadaptowania co Redzi świetnie pokazali tworząc trylogię. Po co zmieniać coś co nie wymaga zmian. Odpowiedzią mogą być ww. kompleksy i próba udowodnienia że ona też potrafi stworzyć coś ciekawego. Problem w tym że nikt ją o to nie prosił. My chcemy Wiedźmaka wg. Sapkowskiego, a nie Hissrich. Tyle.
Dopóki ten szkodnik będzie u steru - nic nie się nie zmieni.

Co za gówno XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Płatny multiplayer, 20 letnie gry i psn niedostępne w Polsce.
Tymczasem Xbox - streaming dostępny w Polsce od dawna, wszystkie gry od M$ i nie tylko na premierę dostępne w gamepasie, wieczna promocja 4 złote.
Przecież to jest totalne upokorzenie. Ci nieudacznicy nawet skopiować nie potrafią porządnie xD
Błagam was redakcjo Gola, piszcie jeszcze więcej newsów o następnym Wiedźmaku. Obserwowanie w komciach przepotęznego bólu tyłka jest tak zabawne xD Serio, dawno tak się dobrze nie bawiłem czytając cokolwiek.
Te pękające zwieracze ze złości, no coś pięknego <3
"Dlaczego CD Projekt RED unika czwórki?"
Dlatego że Redzi po wydaniu Krwi i Wina do W3 w 2016 roku, jasno zaznaczyli i pokazali w owym dlc że historia Geralta dobiegła końca, a czwarta część niejako by implikowała że Geralt znów powróci mimo że jego historia bardzo ładnie się zakończyła.
Dziwne pytanie.
No to nie było by specjalnie trudne zważywszy że pierwsza część była dosyć kiepska.
Z Ciri był by taki problem że ona jest mega OP, więc trzeba było by ją jakoś osłabić. Można to zrobić na 2 sposoby:
1. Sposób gorszy - zabrać jej moce z jakiegoś powodu i fabuła może krążyć wokół tego czy odzyskać te moce czy nie, bo w W3 i książkach już było dywagowanie na temat tego że te moce to raczej klątwa i czy nie lepiej było by jakby straciła jej na dobre.
2. Sposób lepszy - umiejscowić w czasie trwanie sagi (pustynia Korath czy kompania szczurów) czyli w czasie kiedy jeszcze nie potrafiła używać ich na zawołanie i sprawiało jej to mnóstwo problemów. To podróżowanie między światami mogło by być ciekawą rzeczą - Ciri używa mocy i nagle pojawia się w Night City. To by było coś :D
Łoł łoł, widzę że wielki pan się znudził już wojną, niech ktoś zadzwoni do Putina i powie mu żeby mu że Goozys ma już dość xD
Piracić? W sensie będą kraść, tak? No to za wiele się nie zmieni bo ruscy to zawsze byli złodzieje, z tą różnicą że teraz będą to robić oficjalnie.
A najżałośniejsze są te ich śmieszne tekściki o tym że "Redzi nie powinni mieszać się do polityki".
DO BULWY NĘDZY! Ukraińcy rozsmarowani na ulicach na krwawą miazgę rosyjskimi rakietami to nie jest żadna polityka do jasnej cholery!
Co za śmieszny naród...
Ta gra nie miała praktycznie żadnej kampanii marketingowej, a ja o niej przypomniałem sobie dopiero jak recki zaczęły się pojawiać - niezbyt pozytywne swoją drogą.
Powiedźcie mi jak ktokolwiek miałby kupić tego Melexa skoro prawie nikt o nim nie słyszał? No jak?!
Tak to jest jak robi się grę nie mając budżetu na nią.
Kiedy wy śmieszni recenzenci w końcu skumacie że 10/10 to jest gra perfekcyjna - wiecie co znaczy to słowo perfekcja? Brak jakich kolejek wad!
Brak znaczników to jest rzekomo plus? Czy wy straciliście kontakt z rzeczywistością? Błądzenie bez celu bo "może coś tam będzie" to żaden plus, a zwykłe marnowanie mojego czasu.
A o tym że ta gra jest brzydka, zabugowana i źle zoptymalizowana nawet nie będę wspominał.
Serio, to jak recen*enci masturbują się do From Software to jakaś żenada, to zasługuje na jakieś badania psychologiczne na temat zbiorowej psychozy czy innej "klinicznej fanbojozy".
Gra o umieraniu, powtarzaniu i marnowaniu czasu gracza jest arcydziełem 10/10, śmiechu warte.
Ja takiego gameplayu jako gracz nigdy nie chciałem i szczerze go nienawidzę - przestańcie mi wmawiać że to jest Opus Magnum giereczkowa, bo pisząc tak po prostu kłamiecie.
Swoją drogą to wy recen*enci odpowiadacie w dużej części za niezbyt pozytywne recki graczy na steamie. Namieszaliście graczom w głowach, a potem gracz kupuje to i się okazuje że recen*ent to po prostu fanboj który wszystko wyolbrzymia do kosmicznych wręcz rozmiarów.
I jeszcze ta obrzydliwa narracja że wszyscy już rzekomo rzygają znacznikami - ludzie którymi się otaczasz to nie są "wszyscy", ubi sprzedając miliony assasynów pokazuję że gracze jednak chcą znaczników. Jak już wspominałem, ty po prostu straciłeś kontakt z rzeczywistością.
Atak, atak, atak, unik, unik, leczenie, atak, atak, unik... Świetna zabawa, cudowna wręcz!
Stealth Fixes
Po Odysei Ubi obiecywało że w końcu ZNÓW będzie coś z assasynowania i będzie ukryte ostrze z prawdziwego zdarzenia oraz możliwość gameplayowego skradania z prawdziwego zdarzenia. Problem w tym że ten cały powrót do korzeni wypadł na Valhalle czyli chyba najbardziej niepasującą do skradania osłonę ever. Wikingowie od zawsze się kojarzą z szałem bitewnym, bezmyślną agresją i ogólnym zachowaniem w stylu - najpierw robimy potem myślimy. Grając jako stonowany wręcz stoicki wiking, wypaczamy całe tą wikingowe założenia dotyczące sposobu bycia.
Jako Eivor siedzimy w jakiś krzakach w grubym odzieniu wykonanym z 10 rożnych zwierzą które wygląda bardziej jak ubieralne trofeo niż pancerz, wielką tarczą na plecach, łukiem i jakimś dwuręcznym gównem czy innym młotem bojowym, gwiżdżąc przy tym na jakiegoś kmiota pośrodku pola kartofli czekając aż AI mu "załączy się" i podejdzie do rzeczonych krzaków dając się zabić. No przecież to brzmi jak jakaś parodia, wygląda zresztą także. To pasowało do Ezio czy Altaira, do tych nowych Assasynów już nie specjalne.
Skradanie tu pasuje jak pięść do oka.
Scam? Nie ogarnąłeś że gra po pobraniu włącza się automatycznie - to twoja wina, nikogo innego.
To tylko pokazuje że ci co cały czas jęczą ze chcę małe gry nie są w większości, nigdy nie byli i wątpię żeby kiedykolwiek byli - to tak swoją drogą mówi nam czemu devowie wolą robić gry usługi. Typowy przykład głośnej mniejszości.
To ciekawe swoją drogą że gry z największą liczbą graczy lub te które sprzedały się najlepiej to są te gry w których można mieć po setki jak nie tysiące godzin tj. LoL, CS, Fortnite, Minecraft, Roblox, GTA, RDR czy nawet te smartphonowe gierki jak Candy Crush Saga.
Ludzie się śmieją że "hahaha cod znów tylko na 8h hahaha" - Nie, cod jest na setki godzin bo multi jest głównym daniem, a singiel tylko dodatkiem, nie odwrotnie jak się to wielu osobom myli.
Ważnym czynnikiem jest także stosunek ceny do ilości godzin danej pozycji. Nikt nie chce wywalać 250 cebulionów za grę na 10h bo potem się okazuje że krócej tą grę przechodziłem niż pracowałem aby zarobić na nią.
Szkoda, Odyseja była o niebo lepsza pod każdym możliwym względem.
Taka Kassandra była jedną z lepszych bohaterek w serii i była naprawdę zabawna, natomiast Evior jest tak smutna, nijaka i zblazowana że głowa mała. Eivor może spokojniej dołączyć do listy najgorszych głównych bohaterów w serii zaraz obok Connora z AC3 i tej baby z Liberation której nawet imienia nie pamiętam bo tak nędzna była.
Valhalla jest tak strasznie bezpłciowa - gorsza grafika, brak dających się lubić postaci, drętwa i strasznie sztywna Eivor, praktycznie same lasy, krzaki i ruiny - brak charakterystycznych budowli, bezużyteczny kruk, bardzo słabe misje poboczne które na dodatek nie zapisują się więc jak nie usłyszysz albo nie domyślisz się co trzeba zrobić no to klapa, zdobywanie sojuszników w Anglii strasznie schematyczne (Randvi, ok. 5 misji, dramatyczny finał i z powrotem do Randvi), te zasrane snopy światła które sprawiają że czasami nic nie widać i nie widzisz gdzie trzeba iść, brak walki łodziami, okropnie nijaki główny motyw muzyczny (którego nawet zanucić nie potrafię a ten z Odysei wciąż potrafię mimo że ukończyłem ją ze 2 lata temu), nawet Asgard jest słabą namiastką Atlantydy z Odysei (bogowie nordyccy wyglądają tak bardzo przeciętnie, nie majestatycznie że aż śmiać mi się chciało jak pierwszy raz ich zobaczyłem, tak byłem zawiedziony).
Jedyną rzeczą jaką Valhalla zrobiła lepiej to to że była całkiem dobrze zoptymalizowana ale to głównie dlatego że jest brzydsza i jest wiele bardziej "martwa" tj. mniej npc, czy wrogich żołnierzy na raz.
Gigantyczny regres.
Właśnie dlatego recenzje na steamie trzeba albo mocno przebudować albo kompletnie wywalić.
Recenzja powinna mi mówić czy jest warta zakupu a zamiast tego dostaję jakieś żałosne jęki grupy growych frustratów którzy kłamią, szantażują, manipulują i plują jadem. Bardzo często wyolbrzymiając jakieś kompletne bzdury do kosmicznych wręcz rozmiarów.
Przykład? Review bombing gwinta bo redzi zbanowali jakiegoś chińczyka bo boostował sobie konto, a że Chińczycy działają jak zergi czy tyrandzi i myśli za nich umysł zbiorowy to jak jeden mąż polecieli wyzywać nawet pod Trzecim Wiedźmakiem bo redzi podnieśli rękę na wielki naród chiński.
I najważniejsze dla mnie. Jak kupując grę po 3 latach od premiery która ma recki 50% pozytywnych dowiaduje się że ta gra to gówno bo przy premierze owe 3 lata, były problemy albo zbanowano nie tego kogo trzeba ale dawno już ich nie ma. I potem się okazuje że dobre gry są tylko "mieszane" bo nadal są wystawione negatywne recki za coś czo już dawno jest naprawione, bo gracze są zbyt głupi, zbyt leniwi aby zaktualizować opinię.
Gaben naprawdę musi coś z tym zrobić bo system recenzji przez takie akcję staję się bardzo mało wiarygodny z każdą kolejną taką inbą i powoli staje się miejscem do szantażu i wyzywania devów przez obrażonych na cały świat frustratów.
Gunnir Iris Xe Max Index V2
Jaka prosta i łatwo zapamiętywalna nazwa, na pewno nikt się nie będzie mylił próbując ją wymówić.
Gołym okiem widać zamiany dlatego też reakcję są pozytywne bo naprawdę widać że coś się zmieniło. Zmiany było widać po każdym patchu, ale wiecie - ciężko pokazać poprawę statystyk, balans ekonomi czy to że jakieś misje z połowy gry mają lepszy path finding npców, a to przecież zmiany nad którymi ktoś siedział godzinami... dniami!
Niestety dopóki gracze nie przestaną oceniać Cyberpunka jakby to był klon GTA to wiele w postrzeganiu tej gry się nie zmieni.
Przykład? Ruch uliczny, fizyka wody, zachowanie npc - są z jakiegoś dziwnego powody absolutnie najważniejsze dla krytyków krzykaczy, mimo że są to rzeczy tożsame z open worldem pokoju GTA, a nie FPS-RPG którym Cyberpunk jest.
Fabuła, postacie, rozwój postaci, immersja, ścieżka dźwiękowa - tym RPGi stoją.
Niestety ale to co najważniejsze w Cyberpunku i grach jemu podobnych, jest traktowane jako jakaś trzeciorzędna, nieistotna pierdoła.
Dialogi, levelowanie, ulepszanie eq, zabijanie na wiele sposobów - to jest to czym cyber jest, przestańcie oczekiwać GTA od tej gry, to nie jest GTA, nikt ci nie obiecywał tego, niektórzy gracze wmówili sobie to, a potem byli źli bo okazało się że to były tylko ich urojenia. A teraz - "reeeeeee, okłamali mnie :((((((((("
Dla mnie Cyberpunk stoi przede wszystkim turbo gęstym klimatem dystopijnego korpo które chce nas wszystkich dojechać (zakończenie dla korposa to tak mega klimatyczny majstersztyk że głowa mała), ale dla Maćka z Kielc fana GTA V, cyberpunk jest jeb... gównem bo ruch uliczny jest dla niego najważniejszą rzeczą. Miasto jest ważne ale nie najważniejsze do bulwy nędzy.
Smutne to strasznie.

Łooo panie :O
Sporo nowości, a nie tylko bug fixów jak się wszyscy spodziewali. A najlepsze jest to że NAPRAWDĘ widać te zmiany.
Miło widzieć jak Cyberpunk staje się z każdym patchem coraz lepszy. To zawsze była dobra gra ale miała swoje problemy które na naszych oczach znikają. Dobra robota Redzi.
PS. Sądząc po łapkach w górę i dół oraz komciach to ludzie są w przeważającej większości pozytywnie nastawieni do tego co pokazali.
Nie napalajcie się na to, przecież to Ubisoft ma robić - królowe przeciętności. Ja już wiem z góry że o ile to wyjdzie to będzie takie 7/10 a fani serii nie będą nawet chcieli na to patrzeć.
Skąd ta wiem? Bo Ubi nie potrafi ożywiać starych marek, tyle.
Strange i Wanda to są moje ulubione postacie z MCU i bardzo się cieszę że zobaczymy oboje w jednym filmie, a nie serialu czy jako postać poboczna u innego herosa. To są zbyt ciekawe postacie aby traktować je byle jak
"Żeby było jasne, Microsoft będzie nadal wydawać Call of Duty i inne popularne tytuły od Activision Blizzard na PlayStation w okresie obowiązywania wszystkich istniejących umów z Activision."
Czyli dokładnie jak z Beth - "mamy JUŻ podpisane umowy przed zakupem które zamierzamy dotrzymać."
A jak one się skończą to pewnie tylko Call od Duty zostanie u konkurencji bo to za dużo zarabia aby ubić ekskluzywnością.
Należy też pamiętać że M$ będzie teraz mówił dużo różnych rzeczy aby ugłaskać tą całą Federalną Komisję Handlu.
Ja się fenomenalnie dobrze bawiłem w Cyberpunku, ale niech zgadnę... nie jestem prawdziwym graczem bo nie skupiłem się TYLKO na wadach I dostrzegłem też mnóstwo zalet?
W zagranicznych recenzjach dużo wspomina się o powtarzalności i monotonii a wg. was tylko niektóre lokacje się czasami powtarzają ale to nie jest rzekomo duży problem - tak wynika z kontekstu.
To drogi golu kto ma rację wy czy reszta świata?
Mieszane recki + denuvo = chyba jednak odłożę na razie zakup
• GRYOnline.pl – 8,5/10
• Gamepressure – 8,5/10
Czyli angielski i polski Gol tak samo oceniły DL2.

Do przejęcia dojdzie z tego prostego powodu że M$ nic nie zmonopolizuje to raz a dwa są obecnie są nr. 4 według market cap. za Tencentem i Sony i Apple czy spółkami Chińską, Japońską i Amerykańską która jest kompletnie nie do kupienia... przez nikogo.
Natomiast lekką pozycję dominującą w USA M$ ma de facto już od jakiegoś czasu gdyż 2/7 platform należą do wyżej wymienionego.
Śmiesznie się czyta te jęki o tym urojonym monopolu w przypadku firmy która wg. przychodów z gierkowa będzie dopiero na 3 miejscu, a wg. sprzedaży konsol jest na również na 3 miejscu.
Jedynym monopolistą jest tutaj Nintendo które nie ma żadnej konkurencji a to doprowadziło mi.n. do braku przecen w ich sklepie, gier które technologicznie stoją w miejscu i przez żałośnie małą moc obliczeniową muszą być stylizowane oraz szeregu złych decyzji tj. Nintendo Creators Program, wydawania 30 części tej samej gry, czasowa(!) dostępność gier, ignorowanie LATAMI problemów z joyconami, grożenie pozwami każdemu komu się da czy niedorobionych remasterów.
Tak wygląda prawdziwy monopol a nie ten urojony w głowie jakiejś krowy z FTC czy bananowych kultystów sony-pony.
Kiedyś pomyłki to był powód do wstydu, a teraz ludzie chwalą się tym w internecie jakby to był jakiś powód do dumy, no wtf.
Co się z tymi ludźmi dzieje...
Ciekawe czy ludzie którzy pisali jak M$ przejmował Actiblizz że to niepotrzebna centralizacja, że monopol, że to źle dla graczy - oczywiście wspomną że to też próba monopolizacji no i przecież to Xbox kupuje sobie studia a Sony przecież "wychowuje sobie studia" o tym też tutaj, prawda że wspomną, PRAWDA?!
No bo jak by teraz nie polecieli na twittera pod losowe posty od Sony narzekać że to monopol to by znaczyło że tamci ludzie to byli fanboje sony którzy dostali bólu dupy ale próbowali go ubrać w ładne słowa :)
spoiler start
Nie, nic takiego nie będą pisać, bo "Xbox zawsze zły, a Sony jest zawsze dobre", zawsze.
spoiler stop
ROZMOWA THE GAME
Muszę przyznać że tego typu gry tj. przygodówka z elementami rpg to nie moja bajka, ale czytając dobre recenzję, pochwały z lewa i prawa oraz to że została wydana edycja final cut razem z spolszczeniem, sprawiło że dałem szansę tej grze i dobrze się bawiłem aczkolwiek trochę wad tu jest i przez to nie jestem tak turbo wniebowzięty jak inni wystawiający tej grze 10/10.

>Jesteś gigantem branży gier
>swoją egzystencję na rynku opierasz o wydawanie tytułów ekskluzywnych i wykupywanie ekskluzywności znanych marek i wydawców
>orzesz przez to konkurencję i zapewniasz sobie taką pozycję na rynku, że zaczynasz popełniać mało popularne decyzje, by powiększyć swoje zyski
>pewnego dnia budzisz się po wieczorze z Dom Perignonem i kawiorem i czytasz, że konkurencja kupiła firmę, by dotrzymać ci kroku i najprawdopodobniej zacznie stosować taktykę jaką obierasz od lat
>wobec tego podejmujesz jedyna męska decyzję jaka w tym momencie możesz podjąć
>idziesz się spłakać dziennikarzom XD
W mordę jeża :O
Przecież jak Cod, Overwatch, Diablo będą teraz tylko na PC i Xboxie to naprawdę może zatrząść rynkiem.
W Sony właśnie wystąpił incydent kałowy xD
Co za bzdura. Fanatycy Soulsów dostają orgazmów jak zwykle, nic nowego.
Wygooglujcie sobie termin "loud minority".
BF2137 jest w tak złym stanie że nawet cheaty nie chcą działać.
Przecież to brzmi jak jakaś parodia xDD
Widzę że po ostatnim newsie o PIĘCIUSET GODZINACH GRY nastąpił incydent kałowy w Techlandzie i trzeba było się wytłumaczyć że
ze 400h to będzie zbieranie jakiś pieprzonych piórek.
Ciekawe czy ona po prostu straciła kontakt z rzeczywistością bo serio wierzy że to co stworzyli to nie jest żaden śmieszny fanfick tylko wierna adaptacja czy może raczej jest turbo cyniczna bo odnosi się do tak drażliwej kwestii w sposób którego wydźwięk brzmi jakby się wręcz naśmiewała.
W końcu Cyberpunk jest rewelacyjną grą więc nic dziwnego że został doceniony przez graczy.
Co to w ogóle za durnowate porównanie. Absolutnie nic mnie nie obchodzi to całe It Takes Two, za to czytam wszystko co CP2077 - te pozytywne rzeczy jak i negatywne.
Ludzie w tym ja, o jednym chcą czytać, a o drugim niespecjalnie. Jedno jest gigantyczną polską superprodukcją z bardzo dużym pijarem i masą kontrowersji, a drugą pozycją jest niszową indie kooperacyjną gierką nic niezwiązaną z Polską o której ludzie dopiero się dowiedzieli podczas rozdawania nagród.
Czemu macie taki gigantyczny problem ze zrozumieniem tak prostych rzeczy?
Przekleje swój komenatrz z wypoku bo tu także pasuje:
Petycje podpisywane na Change.org nie działają, ale! Moim zdaniem ich rola jest trochę inna. Mają one za zadanie pokazać ludziom którzy nie siedzą dokładnie w temacie o co się ludziom tak właściwie rozchodzi. Jeśli taka gówno petycyjka zrobi się popularna bo dużo osób ją "podpisze" i udostępni to może jakieś media się tym zainteresują i ktoś o tym napiszę i wtedy MOŻE chociaż wybuchanie jakaś dyskusja czy to faktycznie jest tak źle jak fani piszą.
Ja wiem ja wiem, dosyć naiwny tok myślenia, no ale jak inaczej można tym ludziom z Netfixa i ich akolitom wytłumaczyć że coś z tym scenopisarstwem jest nie tak? Jak próbujesz z nimi dyskutować na TT czy innym Facebooku to cię wyzywają że "HEHE BOLADŻEG SIĘ ZESRAŁ XDDD"
Zacytuję dwie opinie jakie znalazłem na wykopie z którymi się w 100 procentach zgadzam:
"najbardziej wkurzaja mnie te male detale, ktore nie pozwalaja wejsc w historie, jakakolwiek by ona nie byla, i dac sie poniesc. (soczewki, kostiumy, henna na brwiach ciri)
ale tez brakuje mi jakiejs logiki w prowadzeniu opowiesci. nie rozumiem dlaczego yenna geralt i ciri sa tak blisko ze soba zwiazani, bo nic w serialu nie zdarzylo sie takiego, co mogloby to uzasadniac.
przeznaczenie i wuj?(???)?" by thymotka
albo to:
"pomiędzy tymi bohaterami nie ma absolutnie żadnej chemii. Tak jak napisałeś ich bliskie relacje są zupełnie niezrozumiałe. Serial jest do bólu bezpłciowy. Co z tego że widać poprawę w samej realizacji i włożoną kasę jak reszta - łącznie ze scenariuszem - jest o kant dupy potłuc. Że o nijakim klimacie nie wspomnę. Wiedźmina przeczytałem gdzieś z 15 lat temu i nie jestem jakimś psychofanem jak Podsiadło. To po prostu bardzo średni, żeby nie powiedzieć słaby serialik.
I Ty Bagiński coś takiego reklamujesz? Pieniążki poleciały i umowa o chwaleniu była?" by birdland
Oj zabolało widzę xD
Wytknąłem wam waszą hipokryzję i oczywiście golowicze się zesrali ze złości.
Czy miałem rację, tak miałem. Poprostu z fanatykami stalkera nie da się dyskutować - ci ludzie to praktycznie religijni kultyści, fanatycy którzy nie zdziwił bym się jakby mieli kapliczki z tymi grami do których się modlą i masturbują w domu.
A o nienawiści do krypto/NFC nie muszę chyba wiele pisać - każdy artykuł których chociaż wspomina o ww. rzeczach jest przesiąknięty jadem.
Fanatycy z bólem tyłka minusują wszystkich co wytykają im hipokryzję.
Ahahhahahahahahahhaah XD
Ani trochę nie czuć uniwersum Wiedźmina.
Strasznie mnie irytuje że te Netflixowe miniony są tak bezkrytyczne - aktor się nauczył swojej kwestii na pamięć i założył perukę - 10/10, perfekcja...
Klimat, wierność oryginałowi?! Kogo to obchodzi trzeba się przypodobać Amerykanom.
XD
Golowicze będą mieli niezłego mindfucka, bo z jednej strony ślepa miłość do marki Stalker a z drugiej skrajna nienawiść do wszystkiego związanego z kryptowalutmi i ich pochodnymi.
Pragnę zwrócić uwagę że RT nie jest najlepszym źródłem recenzji - dlaczego się zapytacie?! Ano dlatego że bardzo łatwo można zmanipulować wyniki.
Przykład:
Dana pozycja mające 10 recenzji z czego 9 jest to 10/10 a jedna jest 4/10 i na RT w ten sposób ma 90%, podczas gry inna pozycja mająca 10 na 10 recenzji ze wszystkimi takimi samymi ocenami czyli 7/10 ma już 100%.
Więc okazuje się że pozycja z średnią ocen 9,4/10 ma 90% na RT, a pozycja ze średnią ocen 7/10 ma już 100%
Parzcież takie agregowanie ocen to czysta manipulacja. Nie wiem czemu to ma służyć i czemu ktokolwiek miałby używać Rotten Tomatoes zamiast przejrzystego i logicznego Metacritica(tak ja wiem że Meta też stosuje wagę ocen, ale to wciąż jest o niebo bardziej przejrzyste niż RT)
Zresztą Spider Man jest tego wzorowym potwierdzeniem - na RT 99%, na meta 7.3/10
lol
Bezczelny.
Kiedy to Sony jeszcze do niedawna było skupione tylko na swoich konsolach i nic innego ich nie interesowało, a takie Nintendo to już w ogóle pluje na wszystko co nie jest Nintendo i wysyła pozwy na prawo i lewo jak ktoś tylko spróbuje grać w 30 letnią grę nie na tym co Nintendo pozwala - to było okej, nie ma problemu.
Ale kiedy M$ który od nieudanej premiery XONE jest coraz bardziej liberalne i po prostu przyjazne graczowi bo już całkowicie otwarło się na PC to to już jest źle.
Jakiś chciwy kmiot ma ból... bo nie mógł trzepać kasiory na Playstation i go to wciąż strasznie piecze. Koleś jest albo oderwany od rzeczywistości albo pijany.
GŁUPI MICROSOFT!!! CZEMU ONI NIE CHCĄ WSPIERAĆ KONKURENCJI. CZEMU?!?!
Tak w ogóle to przypominam że Nintendo jak i Sony zbudowały swoje potęgi na byciu całkowicie zamkniętymi systemami i to fenomenalnie dobrze zadziałało.
Książkowy przykład Uncanny valley - niby wygląda obłędnie dobrze, a jednak coś jest z nim nie tak :/

Powodzenia panie szefie na nowej drodze życia!

Nie manipuluj.
W komentarzach na owym subreddicie regularnie się pojawiały groźby śmierci, zachęty do ataków, wyzwisk na twórców i po prostu przekleństwa... tona przekleństw.
A najgorsze w tym wszystkim jest to ich durnowate przeświadczenie że są usprawiedliwieni. Dostaje za mało expa = powysyłam groźby na twitterze żonie jakiemuś deva.
Obrzydliwe, odrażające.