Oj, oj, oj, jaki biedny, i teraz nie ma na kogo winy zrzucić, bo... nie załapano nikogo na gorącym uczynku, biedny kierowca. I kierowca o niczym nie wiedział, ojojoj. Jaki biedny...
Jak dla mnie ta gra jest dziwaczna. Pan recenzent jest prawdziwym maniakiem, skoro coś takiego mu się podoba...
No cóż, przegięli. Po pierwsze, oryginalne tytuły Nintendo są gówniane, a po drugie ludzie często kupują je tak z głupawki, dla klimatu. Przy takich cenach sprzedaż potrzebuje w dół, więc finalnie uzyskają efekt odwrotny do zamierzonego ^^
Ciri to dobry pomysł, ale na dodatek, a nie pełnoprawną grę po kilkunastu latach od trylogii.
Nom, ale lepiej z Ciri niż wcale! Nie ma co pioczyć przedwcześnie. Trzymam kciuki za redów i modlę się , żeby Duch Święty natchnął ich do stworzenia prawdziwego arcydzieła