Linhael

Linhael ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.02.2019 19:41
1
odpowiedz
Linhael
25

W końcu coś w tym kierunku zaczęło się dziać. Dziwne że tak późno, bo w gruncie rzeczy architektura konsol obecnej generacji = PC. Aczkolwiek spodziewałem się czegoś w drugą stronę czyli Windowsa na konsoli.

27.02.2019 19:36
odpowiedz
Linhael
25

Każda kolejna część coś fajnego dodaje i urozmaica rozgrywkę, jedyny powód dla którego głos oddałem na 2 to dodatek ze studiami. Dalej czekam na uczelnię w 4.

27.02.2019 19:31
2
odpowiedz
Linhael
25

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wdzięczny temat z drugiej patrząc na te screeny wypada blado - powiedziałbym prędzej, że wygląda jakby za temat brali się azjaci.
Jakoś bardziej by mi się widział styl zbliżony do This War of Mine albo Deadlight. Ewentualnie stary Another War.

26.02.2019 20:47
odpowiedz
Linhael
25

Jak celowania na myszce nie da się pobić tak to prawda, że całościowo na padzie gra się o wiele lepiej.

26.02.2019 15:43
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

W bijatyka h następuje wyraźne przetasowanie. Kiedyś niszowe bijatyki w uniwersum Dragon Ball oraz kasowe Tekkeny czy Street Fightery zamieniły się miejscami. Jedyną stałą wydaje się być Mortal Kombat (choć przed 9 mieli dość wyraźną posuchę). Dead or Alive będący wręcz znany ze swojej fizyki kobiecych obfitości jakoś nigdy nie należał do specjalnie popularnych ale mają szansę się wybić na szerszą skalę, bo konkurencja uważam niewielka (choć mocna).
Co do samych wymagań pewnie sporo i tak jest robionych jak większość od lat czyli: kup pan lepszą maszynę, mimo że obecna prawdopodnie i tak to dźwignie.

26.02.2019 15:37
4
odpowiedz
Linhael
25

Mam lepsze pytanie: czy Fallout 76 może nam zastąpić Fallout 5?

26.02.2019 15:29
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Linhael
25

Wszelkie kolekcjonerskie karcianki były wzorem dla lootboxów w grach. Ba, część z nich jest nawet łagodniejsza. Kupowanie saszetek z kartami do znanej gry z magią w tytule po 15 zł żeby tylko trafiły się warte setki złotych kartoniki z rysunkami potworów.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że takie mechaniki w grach powinny być odpowiednio regulowane. Tym bardziej rodzice powinni pilnować co kupują swoim dzieciom a te nie powinny same podejmować decyzji o zakupie. Jak ktoś pozwala swojemu dziecku szastać kasą to niech potem się nie dziwi że dostaje rachunek na 400 zł za mikropłatności. Nieważne czy w Overwatchu, Counter Striku, Clan Wars czy jakiejś innej mobile.

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-26 15:35:32
26.02.2019 14:30
odpowiedz
Linhael
25

Znaczy się robią kolejny mod do Ark a'la Atlas. Głupich nie sieją. Ciekawe ile osób znowu da się nabrać na "rewolucję".

26.02.2019 14:28
odpowiedz
Linhael
25

W dobie kiedy MMO to były przede wszystkim tytuły abonamentowe Guild Wars był czymś szczególnym. Jednak w dobie coraz powszechniejszych F2P przestaje być tak rozpoznawalny. Sam już dawno zapomniałem o tej grze mimo, że jako dzieciak zagrywałem się w jedynkę a dwójkę od premiery. Czas pójść na przód i nie ciągnąć za sobą tego zasuszonego trupka jakim jest GW.

26.02.2019 14:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Wieczne wsparcie dla tytułu. :D

26.02.2019 14:18
1
odpowiedz
Linhael
25

Obecność gwinta w Dzikim Gonie uniemożliwiła mi i żonie przejście gry na 100%. Jakoś szczególnie nie zainteresował mnie ten twór w postaci sieciowej karcianki. Spróbowali, przekonali się, oby wyciągnęli odpowiednie wnioski i poszli do przodu.
P.S. Błagam nie gadajcie o Wiedźminie 4, to już gorsze niż Half Life 3. Niech pójdą dalej i zrobią coś nowego a nie co chwila kolejne części tej samej gry.

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-26 14:21:30
25.02.2019 09:55
Linhael
25

Czekam na taki motyw w grze. Najlepiej jakby do World War 3 wrzucili.

25.02.2019 09:52
odpowiedz
Linhael
25

I tak podziękuję. Nie trafia do mnie rosyjskie post apo.

25.02.2019 07:51
odpowiedz
9 odpowiedzi
Linhael
25

Widzę dalej eksperci co nie grali powielają opinię innych, którym nie spodobało się że BioWare zamiast RPG zrobili loot shootera. Historie które przytrafiły mi się w Forcie Tarsis nawet jeśli polegające na zwykłych dialogach gdzie wybory od czasu do czasu mamy dwa, były jednymi z najciekawszych historii jakie dotychczas miałem okazję poznać w grach. Korzystając z okazji miesiąca Origin Access spróbowałem też w inne znienawidzone tytuły EA jak chociażby Battlefront 2 i Battlefield 5. Tutaj też mnie bardzo zastanawia skąd u ludzi taka nienawiść do kampanii singlowej w Battlefront, bo kampania jest naprawdę dobra i historia przedstawiona jest bardzo spójna, świetnie wpisuje się w uniwersum i w gruncie rzeczy fabularnie ratuje tyłek filmom Disneya. Samo przejście do Rebelii to proces trwający kilka misji i jest bardziej naturalny niż wiele innych wątków z kultowej już starej trylogii. Przy kampanii bawiłem się świetnie, dodatek był już taki średni choć spójny i nie żałuję wydanych pieniędzy. Owszem piję tylko do hejtów na singla nie do lootboxów czy nudnego multi i gdybym dał za tę grę 199 zł to by mi było przykro.
Natomiast Battlefield jest grą bardzo ale to bardzo mocno skreślaną przez swój przedpremierowy PR i choć kobiet na polu walki 5 roi się i to drażni tak nie-biali pojawiają się rzadziej niż byśmy się spodziewali i tylko po stronie aliantów. Dawno tak dobrze nie bawiłem się w multi BFa i chyba jest to pierwsza od BF 3 część którą rzeczywiście kupię.
I tak dochodzę do podsumowania swojej wypowiedzi i wniosku, że spora część postawiła nad EA i wszystkim co wychodzi spod ich ręki krzyżyk, mając nieziemskie oczekiwania co do wydawanych przez nich gier, licząc na to, że wydadzą jakąś kolosalną grę mająca mnóstwo wielowątkowych zadań, hordę bogato wykreowanych NPC oraz najlepiej żeby wręcz była mistrzostwem świata i biła Wiedźminy razem wzięte na głowę. Bo wyraźnie cokolwiek innego wydadzą to hejt. Osobiście też nie przepadam za EA jednak studia, które mają pod swoją komendą dalej dają radę i wydawane tytuły nie są crapami zasługującymi na zapomnienie a jedynie trochę wyrozumiałości. Ja się przy Anthem bawię świetnie, nie żałuję zakupu abonamentu + pudełkowej wersji (żeby grę mieć na stałe po tym miesiącu) oraz zamierzam dokupić egzemplarz dla żony.

24.02.2019 01:46
odpowiedz
Linhael
25

Tak jak Zelda jest królem singla tak Snipperclips, Mario Kart oraz Smash Bros królem multi. Nie bardzo się zgodzę z Mario Odyssey, który był dość średni. Gorąco polecam też Disgaea 5.
No i nie ukrywając ale Switch jest rewelacyjną platformą do gry w indyki. Nie wiem skąd się to bierze ale na kompie połowy tych indyków nie tknąłem nawet kijem, które na Switch ogrywałem jak głupi.

22.02.2019 20:18
Linhael
25

Ja bym się nawet pokusił o 2070 jeśli masz jak dołożyć do tej karty.

21.02.2019 18:51
2
Linhael
25

Aleś się spiął koleś. Sprawdź pieluchę czy nie jest pełna.
Żartuję sobie z ludzi pokroju typowego Janusza a Ty już ból dupy i ciszniesz po mojej rodzinie. Lepiej pilnuj, żeby Ci matka internetu nie odpięła.

21.02.2019 15:58
odpowiedz
3 odpowiedzi
Linhael
25

Do roboty by się wziął a nie w gierki gra.

21.02.2019 15:44
odpowiedz
Linhael
25

Ja tam od kilku dni latam na wersji elektronicznej i jestem zachwycony dialogami w forcie, oraz ogólnie grą, dzisiaj natomiast odebrałem pudełkową wersję ze sklepu.

21.02.2019 02:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Linhael
25

W zasadzie wszystko poza Warframe i Apex Legends to jakiś crap. Warframe autentyczny F2P i za szanuję twórców (co jakiś czas doładowując platynę w podzięce za nowe dobre zawartości). Prawda jest taka, że punktem przełomowym jest War Within, wcześniej widać pozostałości starego nudnego grindu. Potem robi się coraz lepiej.
Apex Legends natomiast w dobie battle royale broni się rewelacyjnie i szacun za tak nieinwazyjne mikropłatności. Zobaczymy co dalej, bo póki co mało jest do oceniania - nówka sztuka na rynku.

21.02.2019 02:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

A ja dalej nie jestem w stanie przejść jakiejś większej liczby misji bez armii psycholi niezdolnych do walki, kapel i zimnych ciał na cmentarzu. Posysam w to ostro, jednak gra bawi. Coś jak symulator umierania w świecie fantasy. Ciekawe jakie nowe mechaniki wprowadzi nowa część.

19.02.2019 12:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Blokują nie blokują, wszystko tak naprawdę zależy od samego portalu. Na jednych używanie adblock jest wymuszeniem swojego prawa do filtrowania treści, w innych miejscach będzie naruszaniem regulaminu. W każdym oczywiście będzie pozbawianiem kogoś zysku tylko kwestia tego czy jest to chamskie naciąganie na oglądanie reklam czy też racjonalny sposób na "opłacanie" przez nas usługi, którą portal świadczy bez dodatkowych opłat.

19.02.2019 12:19
1
Linhael
25

Nie chcesz reklam to zapłać abonament. Nie chcesz reklam i nie chcesz płacić abonamentu to nie korzystaj ze Spotify.
Jeśli tacy użytkownicy nie mogą podjąć decyzji to Spotify podejmie ją za nich banując każdego cwaniaczka.

19.02.2019 11:38
5
odpowiedz
Linhael
25

Na Disneyowską wersję Gwiezdnych Wojen poszedłem tylko na VII epizod. Tak mnie zniesmaczył, że resztę obejrzałem na HBO (oprócz Solo bo jeszcze nie ma na VoD żadnym które mam, wcale jakoś nie żałuję).
Na nowy epizod w ogóle nie czekam. Kiedyś tam obejrzę, żeby wiedzieć o czym był i zobaczyć na własne oczy. Rey nawet lubię, to jednak całościowo jest to taki mocny średniak (chociaż Rogue One był nawet nawet).

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-19 11:39:16
19.02.2019 11:11
odpowiedz
Linhael
25

Kurde. Jak tak dalej zacznie się rozwijać zawartość to może i battle passa kupię.

19.02.2019 11:10
Linhael
25

Pisząc post miałem na uwadze poprawki mechaniki. Takie z reguły są erraty do erpega.
Natomiast poruszając temat ogólnej jakości systemu? Cóż, nie spodziewałbym się niczego nadzwyczajnego zwłaszcza, że system bazuje na grze komputerowej a nie książkach.

19.02.2019 07:42
Linhael
25

Każdy Civ ma trochę inny zestaw funkcji w podstawce i inaczej gra wygląda z rozszerzeniami. Akurat recenzowany tutaj dodatek jest najbardziej oryginalnym i rozwojowym dodatkiem od początków serii. Kongres Światowy wprawdzie już był ale cała masa pozostałych mechanik jest całkiem nowa.
Nie mam problemu z kupowaniem kolejnych odsłon i kolejnych do niej dodatków, bo są rzeczywiście na poziomie i rzeczywiście się zmieniają. Jak taki jesteś tru to graj sobie w Call to Power.

19.02.2019 07:38
odpowiedz
Linhael
25

Akurat z Humble Monthly to raczej sprzedaż była nabita przez obecność Vermintide 2 a nie samego Cultist Simulator.

19.02.2019 07:35
odpowiedz
6 odpowiedzi
Linhael
25

Starter już był jakiś czas temu do pobrania za darmo o ile mnie pamięć nie myli.
Co do errat to niech wydają póki polskiej wersji nie ma to w rodzimym języku dostaniemy już połatany.

19.02.2019 07:33
odpowiedz
Linhael
25

Seriale były dobre. Maksymalnie ale trzeba przyznać, że oglądałem je z dużą chęcią. Wbrew powszechnej opinii bardzo podobał mi się Iron Fist. Daredevil był spoko i bardzo lubiłem Punishera, zwłaszcza drugi sezon (plus uwielbiam komiks). Ciekawe podejście do każdego bohatera, trochę przerobione wątki komiksowe, trochę własnych, dokładnie tak jak z kinowym Avengers. I to mi się najbardziej podobało - spójność kreacji. Trochę smutno, że znikają z Netflix, pewnie na Disney+ ich nie uswiadczymy raczej (18+), a przyjdzie nam pewnie jakieś kolejne VoD wykupić. Jeśli jeszcze doniesienia o Hulu się sprawdzą to już w ogóle możemy się póki co pożegnać z serialami Marvel dla dorosłych.

18.02.2019 16:12
Linhael
25

Żeby móc powiedzieć że jest lepszy czy gorszy musiałyby prezentować ten sam tym rozgrywki. Te gry jednak są drastycznie inne. Apex jest grą darmową, która na dodatek nie została skażona EA jeszcze tak bardzo. Jest równie świeża co Anthem o tak samo ma na początku mało zawartości (ba, ma jej tyle co kot napłakał ze względu na charakter rozgrywki). Anthem to typowy loot shooter z mechaniką oryginalną, bez przesadzonych gąbek na amunicję (a jeśli już to mówimy o kilkunastometrowych tytanach) przez co gra zdecydowanie bije na głowę Division (nieważne czy 1 czy 2, obydwie są takie same praktycznie). Nie mówiąc o Destiny, które już miało swoje lata doświadczeń a dalej popełniało te same błędy i było tak samo płytkie.
I Apex i Anthem jest grą dobrą, są to tytuły inne i przy jednym i drugim bawię się świetnie. Jedyne co mogłoby negatywnie przemawiać przeciwko Anthem to jeśli by się okazało, że za zapowiedziane Akty opisujące dalszą fabułę przyszło nam dodatkowo płacić.

18.02.2019 16:03
odpowiedz
Linhael
25

XD
Oplułem ekran.

18.02.2019 16:01
odpowiedz
5 odpowiedzi
Linhael
25

BioWare zrobiło na zlecenie EA bardzo fajnego loot shootera z naprawdę niesamowitym światem, w który można się zgłębić czytając wpisy kodeksu (i szczerze nawet w ME nie były te wpisy tak fajnie zrobione i tak ciekawe), z rewelacyjną oprawą audio i wielogodzinnym gameplayem z dodatkową zawartością również fabularną od marca.
Po czym ludzie narzekają na tę grę ewidentnie oczekując jakiegoś objawienia fabularnego oczekując poskramiacza Geralta, na kilkaset godzin już w dniu premiery.
Yyy... Czy tylko ja tu widzę błąd logiczny w rozumieniu tej gry?

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-18 16:02:21
18.02.2019 15:56
odpowiedz
Linhael
25

Wygląda jak chamski skok na kasę. Szczególnych walorów kolekcjonerskich tutaj nie widzę. No ale cóż. Starter "kolekcjonerski" za 25$ raczej nie będzie się różnił niczym od zwykłego startera.

18.02.2019 08:20
odpowiedz
Linhael
25

W dobie coraz szybszego internetu coraz bardziej wygodne jest oglądanie filmów za pomocą strumieniowania. Tak samo jak muzyki. Akurat ta forma przyjęła się bardziej niż w grach, które jednak większość z nas woli mieć na nieokreślony czas (bo z dystrybucją cyfrową nie ma co mówić na własność). Póki wydawcy muzyczni i filmowi nie zamierzają całkiem zmigrować na cyfrową dystrybucję to wiadomo że lepiej mieć fizyczny nośnik będący w pełni naszą własnością. Za wygodę wszędzie dostępnych i nie wymagających specjalnie dostosowanych czytników płacimy tym, że cyfrowa zawartość nie jest naszą własnością (choć i nad tym można było popracować jednak nikomu oprócz konsumenta nie przyniosło by zysku, a nie o to przecież chodzi). Odtwarzacze wideo to tylko kolejny punkt w migracji. Były napędy w komputerach, wcześniej odtwarzacze audio. Pewnie coś pozostanie jak w przypadku audio spore zainteresowanie analogami. Oby.

17.02.2019 22:21
odpowiedz
Linhael
25

Nice. Chętnie zobaczę większe zespoły. Od razu było widać, że po nie jest typowe King of the Hill tylko Hero shooter.

17.02.2019 14:27
odpowiedz
Linhael
25

Biomutant, Stoneshard, Police Stories.

17.02.2019 10:12
1
odpowiedz
Linhael
25

Telefon do drukarni:
"Yyy... No taka sprawa jest. Macie te instrukcje i wkładki do pudełek wydrukowane? Bo szef się rozmyślił."
"Sory kierowniku. Już wydrukowane, pocięte i złożone."
"Kurde co my teraz zrobimy?"
"Może naklejeczkę?"

17.02.2019 10:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Daniel Radcliffe powinien zostać Batmanem.

17.02.2019 10:07
odpowiedz
Linhael
25

Raczej nikt płakać nie będzie za kolejnym battle sroyale do tego pełno płatnym (jeszcze żeby sam Planetside był płatny ale to F2P). Patrząc też to liczbie komentarzy pod artykułem widać jakim wielkim zainteresowaniem cieszy się ta gra.

17.02.2019 10:04
Linhael
25

Ładny syf sobie narobili. Najpierw nasrali do własnej piaskownicy a teraz wszystkim wmawiają, że to specjalny piasek. To już podchodzi chyba pod jakieś paragrafy takie zachowanie. Chyba że komuś bardzo zależy na tym, żeby nikt nie kupował ich gier i korzystał z ich launchera.

16.02.2019 22:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Trochę tęsknię za tamtym grami ale to w głównej mierze za graniem po LAN.

15.02.2019 09:37
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Linhael
25

Jestem ciekaw czy zrobią powrót do korzeni i ukłon w stronę starych fanów i do przedpremierowe edycji kolekcjonerskiej dodadzą podręcznik do fabularnego Cyberpunk 2020 tak jak to zrobili z AD&D przy kolekcjonerce Baldur's Gate.

Edit: Doczytałem trochę co się dzieje z uniwersum i generalnie zapowiedziana została nowa edycja systemu bazujacego na okresie w którym rozgrywać ma się gra CD Projektu. Ciekawie bo ma nosić nazwę Cyberpunk Red. Planują jej premierę jednocześnie z grą komputerową. Tym bardziej dobrym pomysłem byłaby kolekcjonerka z podręcznikiem. Może jednak być problem z jego polonizacją (osobiście wolę podręczniki do RPG mieć w rodzimym języku). Co nie zmienia faktu że Pondsmith wspólnie z REDami chce wskrzesić uniwersum i trochę je rozpropagować na świecie.

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-15 09:52:05
15.02.2019 07:16
1
odpowiedz
Linhael
25

Gdyby te postacie były tylko łudząco do siebie podobne, gdyby to była jakaś fala pozwów jak w Fprtnite, ale...
Te jest jedna i ta sama postac. To że gość jest mniej lub bardziej znany nie znaczy, że można sobie wykorzystać wizerunku bohatera jakiego wykreował. Nawet jeśli nie byłby jakoś specjalnie znany czy nie odnosił sukcesów. Ale kurde jak gościowi udało się komiks wydać?
Wyobraźcie sobie sytuację. Wpompowaliście kupę czasu i nie małe pieniądze, żeby stworzyć bohatera. Do komiksu, filmu czy gry. Dolozyloście masę starań żeby zarobić coś na tym i rozpromować tę postać (będącą waszym dorobkiem). Po czym wielki moloch gier wideo wydaje swojego kolejnego klona co rocznego a tu zonk - wasz dopieszczony bohater nad którym spędziliście sporo czasu jest tam jako postać do wyboru. Jeszcze lepiej. Nikt was nie pytał o zgodę, nikt nie kupił praw do wizerunku. Idzie się wkurzyć nie?
Bardzo dobrze, że się sądzi. Nawet jeśli Acti-Blizz nie zrobiło tego umyślnie to sory, ale bezprawnie wykorzystali cudzy wizerunek.

14.02.2019 16:18
odpowiedz
Linhael
25

Przy obecnej gęstości urządzeń wyposażonych w WiFi dobrym pomysłem byłoby prowadzenie aktywnych badań i rozwoju technologii w topologii mesh dla sieci bezprzewodowych. Taki Z-WAVE przyjął się bardzo mocno w smartdomie ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby przejść krok wyżej i za pomocą odpowiedniego szyfrowania wykorzystać smartfony i różnego rodzaju urządzenia w użyciu publicznym (tablice informacyjne na przystankach autobusowych na ten przykład) by komunikacja odbyła się na krótszych dystansach zmniejszając siłę emitowanych fal by mogły docierać dalej. Problem oczywiście dalej by był w mniej zaludnionych terenach gdzie ludzie wciąż korzystają z technologii.

14.02.2019 13:11
odpowiedz
Linhael
25

Trochę desperacka zagrywka. Raczej nie wróży to dobrze. Osobiście drugą odsłoną ani trochę się nie interesuje. Jedynka miała swój specyficzny klimat który mi bardziej pasował. Dwójka jest reskinem perfidnym z wydaje się jeszcze większą częstotliwością gąbki na amunicję. Do tego ta durna AI pchająca się pod lufę, bo przecież wchłonie kilka magazynków a gracz po chwili zdycha w meczarniach. Nic nie przyłożyli się do polepszenia gameplayu.
Zdecydowanie Anthem górą w lootshooterach.

post wyedytowany przez Linhael 2019-02-14 13:14:15
14.02.2019 13:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
Linhael
25

Remaster Okaryny i sprzedaż przebije Breath of the Wild.

13.02.2019 08:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Kurde. Szkoda, że losowe całkiem drużyny. Akurat mam kumpla z którym chętnie bym wystartował.

12.02.2019 18:12
2
odpowiedz
Linhael
25

Gdyby walka w grze i po dobroci przynosiła efekt to nie byłoby takich sytuacji. Uważam że słusznie koleś został sądzony. Warto też zwrócić uwagę, że nie jest zwykłym cheaterem a twórcą oprogramowania, które jeszcze odpłatnie dystrybuował. Inny słowy osiągał korzyść majątkową z nielegalnej modyfikacji licencjonowanego oprogramowania. Jest to typowe przestępstwo komputerowe. Tak samo mógłby się włamać do systemu bankowego i dopisać sobie kwotę z kilkoma zerami na końcu.

12.02.2019 08:48
odpowiedz
Linhael
25

A oni wszystkim wsadzą wielką parówę w zad i zapowiedzą grę mobilną pokroju Ingress, Magus czy Pokemon Go.

12.02.2019 08:24
2
odpowiedz
Linhael
25

Tylko GOG! Spalić DRMy i pudełka z kluczami zamiast płyt! Piratów wywiesić przed miastem z tabliczką "Pirates beware" i z głowy.
News jak news. Może jakiś niemrawy Amerykanin przestraszył się, że Epic tak wszystko zagrania ze Steam a nawet nie zdaje sobie sprawy że CD Projekt ma swoją platformę.

10.02.2019 09:36
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Już to widzę. Robienie drugi raz tej tony znajdziek. Podziękuję. Grę uwielbiam ale wiem że drugi raz robienie tego samego? Nope.

09.02.2019 19:15
odpowiedz
Linhael
25

Pierwsza rzecz to taka, że są to tytuły przyznawane tytułom obecnym na Steam. Nie uświadczymy tu gier, które w sklepie Steam nie występują. Poza tym głosują gracze globalnie. Gatunek battle royale jest fenomenem obecnie chyba jeszcze większym niż MOBA swojego czasu i PUBG jest tutaj raczej dlatego, że taki Fortnite to Epic a Black Ops 4 przeniósł się ze Steam na Battle.net. Nie jestem szczególnie zachwycony obecnymi trendami ale to masy zawsze decydowały o takich nagrodach publiczności. Masy nie zawsze są jednogłośne więc wygrywa większość. A większość już na przestrzeni wieków wiemy, że bywała nie zawsze tą bardziej wymagającą częścią społeczeństwa a bardziej tą której dało się wcisnąć trendy, modę, czy byle gówno, żeby tylko ładnie zapakowane.
Również należę do graczy, którzy PUBG uważają za chłam, a umieszczanie tytułów sprzed kilku lat w tankingu z 2018 roku jest trochę dziwaczne. Jednak co jeśli te gry rzeczywiście na tle obecnie powstających tytułów bronią się dalej najlepiej w swoich kategoriach? Nie należy im się? Jeśli społeczność Steam tak zadecydowała? Osobiście nie zgodzę się, że Wiedźmin 3 posiada najpiękniejsze widoki na 2018 rok, bo chociażby Kingdom Come Deliverance może poszczycić się wspaniałymi widokami i to zarówno z daleka jak i bliska. Przepięknie prezentuje się krajobraz w Monster Hunter World, ale jak już wspominałem nie wygrywają gry, które wpisują się w "obiektywny" kanon piękna i jakiś ogółem przyjęty przez recenzentów, jury czy elity standard, ale gry, które są masowo znane i lubiane. Masa graczy na całym świecie nie będzie głosować na grę, która im się nie podoba tylko dlatego, że rzeczywiście ten element był najlepiej zrobiony, tylko będą głosować na swoją ulubioną grę nawet jeśli w danej kategorii jest tragiczna, średnia czy w ogóle do niej nie pasuje.
P.S. Assassin's Creed Odyssey po latach wyciągnął serię z szafy "nigdy nie zagram" i prezentuje się naprawdę świetnie i widać, że już od IV Ubisoft cały czas boryka się z dylematem czy dalej to nazywać Assassin's Creed, ale w gruncie rzeczy już nie chodzi o asasynów a o uniwersum które stworzyli i które wydaje się być już głębsze niż Pieśni Lodu i Ognia. Sceptykom polecam zagłębić się w różne Wiki, a sama Odyseja fabularnie zbliżyła się do Wiedźmina a Dragon Age (zławsza Inkwizycja) się przy niej umywa.

09.02.2019 18:40
odpowiedz
Linhael
25

Nostalgicznie to przypomina mi się Interstate 76 z PSX.
Natomiast obecnie z żoną zagrywamy się w Road Redemption.

09.02.2019 18:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
Linhael
25

To już do tego stopnia żąłują ludzie tych 20zł w miesiącu, że blokują reklamy w darmowej wersji Spotify? W jakim to kraju żyje...

08.02.2019 15:27
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Lol, XD, WTF.
Dobre żarty. Wprowadzą więcej sposobów na monetyzacje. Już nie tylko karty FUT, kosmetyczne dodatki dla piłkarzy ale może jakiś osobistych trenerów, których opłacić trzeba będzie punktami FIFA w zamian za poprawienie statystyk. A co powiecie na elitarną ligę online za udział w której trzeba będzie opłacać abonament? I na koniec dodatkowo płatne te wszystkie "oryginalne" i "nowe" tryby.

08.02.2019 15:21
Linhael
25

Haha. Dobre. Ciekawe ile Epic musiał zabulić za ten numer.

08.02.2019 07:25
odpowiedz
Linhael
25

A może by tak nowy Duke Nukem. Albo lepiej - Evolve!
Sasasasasasa

08.02.2019 07:21
Linhael
25

Nie, serio? Patrz nie wiedziałem...

07.02.2019 18:38
3
odpowiedz
Linhael
25
5.0
PC

Grałem i powiem tyle: przesadzili z realizmem. Rozumiem konieczność jedzenia, picia, fajnie, że trzeba myśleć o tym wszystkim, ale poziom witamin, minerałów, wszystkich funkcji życiowych oraz to wszystko przytłacza za bardzo. Naprawdę chciałbym dać więcej tej grze, ale po niecałych dwóch godzinach gry wolałem refundować na Steamie niż zostać z tą grą nie mając pewności czy dostarczy mi kiedyś tyle frajdy ile oczekiwałem. Niemniej tytuł jest naprawdę ciekawy i szkoda, że nie ma jakiegoś mniej hardcore'owego wariantu gry, albo chociaż jakiegoś samouczka w którym mógłbym w rosnącym poziomie trudności przyzwyczaić się i nauczyć wszystkich mechanik, które gra ma do zaoferowania. Póki co odpuszczam sobie, ale może za jakiś czas dam temu tytułowi drugą szansę.

07.02.2019 14:31
1
odpowiedz
Linhael
25

Czyli jak kupować na Steamie w rublach lub jak aktywować klucze z regionu RU/CIS.

06.02.2019 10:21
Linhael
25
8.5
PC

Bardzo dobry tytuł. Wprawdzie bardziej przypomina Overwatch niż Titanfall jednak jako wróg gatunku z tym wrogiem się zbratałem. Polecam każdemu kto lubi dynimaczną grę drużynową z imiennymi bohaterami. Mam nadzieję na przynajmniej dwukrotne powiększenie bazy bohaterów bo póki co 6 darmowych i 2 do odblokowania to zdecydowanie za mało.

06.02.2019 10:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Grą się zainteresowałem mniej więcej tak samo jak każdym innym tytułem battle royale czyli w ogóle. Jednak ciekawość nowej gry twórców Titanfall i to w tym samym uniwersum zaciekawiła mnie na tyle, żeby grę jednak zainstalować.
Pierwsze wrażenie po uruchomieniu menu i przejrzeniu wszelkich opcji personalizacji postaci bardzo mi się skojarzyło z Overwatch. Design gry oraz postacie (nie tylko ich wizualizacja ale też osobowość) jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym skojarzeniu. Mechanika strzelania i poruszania jednak ma charakterystyczny dynamizm dla Titanfall.
Może zacznę od tego co mnie najbardziej urzeklo to od tego, że gra nie wygląda i nie gra się w nią jak w typowego przedstawiciela gatunku. Model strzelania jest bardzo przyjemny, mały odrzut broni w połączeniu z balistyką pocisków może się wydawać dziwny ale w sumie już od BFa3 przyzwyczaiłem się do taki kombinacji. Dzięki temu, że gra bazuje na imiennych bohaterach posiadających każdy swój zestaw umiejętności oraz trzy osobowych drużynach a także możliwości zbierania po zabitych członkach drużyny chipów by ponownie móc ich wezwać do bitwy rozgrywka jest dynamiczna, emocjonująca i angażuje nawet jeśli nie czujemy się dobrymi zawodnikami w gatunku. Wizualnie może nie pasować, bo jak już wspominałem gra bardziej przypomina Overwatch niż Titanfall jednak nie przeszkadza w grze styl, bo sam gameplay jest tak miodny. Nie cierpię gatunku battle royale, tę grę uwielbiam.

05.02.2019 15:53
odpowiedz
Linhael
25

Jako dzieciak byłem tak samo zainteresowany Half Life jak Doomem czy Duke Nukem 3D. Była po prostu strzelanką, była popularna i modna. W ogóle nie byłem nigdy fanem a dwójkę pamiętam zagrałem chwilę żeby zobaczyć lokacje. W pierwszej części było jeszcze coś tajemniczego tak dwójka i epizody były takie średnie. Na powrót klasyków to zdecydowanie rzuciłbym się na kolejnego pełnoprawnego Baldura robionego przez BioWare.

04.02.2019 07:50
odpowiedz
Linhael
25
7.5
PC

1. Zacznijmy od bardzo krótkiego podsumowania w postaci stwierdzenia że to nie było demo tylko beta. Demo byłoby dopracowane.
Start wersji VIP był żenujący i pełen błędów. Wydawało mi się jednak że coś chociaż poprawią jednak ogrywając wersję open były dokładnie te same błędy (no może poza endless loading).
2. Pierwsza misja przywitała mnie kolosalnym lagiem ze strony serwera co skutkowało nie wczytaniem głów wszystkich członków drużyny a sam javelin zamiast normalnie się przemieszczać, przeskakiwał w przestrzeni niczym Smuga z Overwatch. Skończyło się wywaleniem wszystkich z gry.
3. Po zakończeniu tylko pierwszej misji pozostałem w grze, każda kolejna kończyła się wyłączeniem gry (bez komunikatu czy raportu błędu, jakby po prostu wcisnąć Alt + F4).
4. Po zakończeniu wątku fabularnego przewidzianego na przedpremierowy pokaż gry nareszcie dostałem możliwość gry JEDNYM dodatkowym javelinem oprócz podstawowego. Trochę słaba zagrywka zwłaszcza że chcielibyśmy już od początku mieć możliwość próbowania wszystkich - w końcu sami to nazwali demem.
5. Gra dowolna nie działała w ogóle. Próba rozpoczęcia ekspedycji w trybie swobodnym kończyła się cofnięciem do menu głównego.
6. Fabuła wydaje się być ciekawa. Mnie przynajmniej ten krótki wątek zaintrygował. Bardzo przyjemny system wątków pobocznych złożony z samych dialogów z NPC (wątek barmana - kobieciarza mnie urzekł).
7. Optymalizacja samej gry jest naprawdę świetna i nie czułem żebym musiał iść na jakikolwiek kompromis graficzny i mogłem sobie pozwolić na ultra w 60 klatkach w 1080p.
8. Muzyka jest GENIALNA. Dawno nie słyszałem tak dobrego soundtracka, który by tak bardzo wpisywał się nie tylko w klimat gry ale całą jego koncepcję, lore. Zdecydowanie największy plus tej gry.
Podsumowując. Beta nazwana demem nie zachęciła mnie do zakupu bardziej niż zniechęciła, jednak ma przyjemny gameplayu, intrygujący świat oraz nurtującą fabułę. Do tego wcześniej wspomniana muzyka i suma sumarum chyba jednak kupię. Zobaczymy jak sobie poradzą z masą bugów w których gra wręcz tonie a na pewno będzie świetna gra. Wtedy chętnie kupię nawet dodatkową kopię, żebym mógł grać jednocześnie z żoną a nie na przemian na wspólnym koncie.

04.02.2019 07:26
1
odpowiedz
Linhael
25

A niech sobie nie wydają na żadną platformę. Niech się zamkną w swoim studio i sami sobie grają. Łaski nie robią wydając grę. To my gracze jesteśmy konsumentami i to my wybieramy, my płacimy i my wymagamy. Ostatnio strasznie bezczelni się robią wydawcy gier sądząc że ich produkty są pierwszej potrzeby i to oni dyktują warunki.

04.02.2019 07:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Ja natomiast uważam że jedynie chcieli zablokować ewentualną kontynuację zrobioną przez jakieś inne studio.

03.02.2019 08:33
odpowiedz
Linhael
25

Od kiedy zrezygnowałem z subskrypcji to nie pojawiają się jakiekolwiek tytuły, które by mnie do niej na nowo przekonały. Przez dobry rok z przerwami zbierałem gry z Monthly po czym zatrzymałem się przy którejś którą już mam (bodaj przy Overwatch a może później a OW tylko przeskoczyłem). Tak teraz non stop tytuły które już mam a kupowanie dla pomniejszych jakoś się nie uśmiecha. Niestety też coraz częściej oferowane tytuły są dużymi średniakami na które zwyczajnie szkoda mi kasy i czasu. W ostatnim czasie na Humblu kupiłem raptem jeden game bundle. Poziom niestety się obniża. Początkowo dotknął tylko zwykłe bundle a teraz Też i monthly. Jestem ciekaw czy w marcu dostaniemy Fallout 76 albo BF V, chociaż ten drugi w sumie jest dobrą grą.

30.01.2019 08:23
odpowiedz
Linhael
25

Za szybko chcieli wprowadzić ten ray tracing. Nie ma gier, więc ludzie wolą kupić tańsze modele radzące sobie równie dobrze z grami na które ostrzą zęby. Do tego sporo graczy w ogóle nie pcha się w 4K a woli pozostać przy 1080p czy najwyżej 1440p. Do tego nie potrzeba najwyższego modelu. Dodatkowo ludzie nie mają pieniędzy żeby kupować kartę graficzną w cenie całej maszyny, która spokojnie udzwignie wszystko w co by chcieli zagrać. Wymyślają coraz nowsze lepsze układy, technologie kosmiczne i fiku miku na patyku polane wodotryskami i tęczami. Jednak zamiast utrzymywać ceny w logicznych ryzach, podnosi się sukcesywnie ceny. Aż w końcu szambo wylało i ludzie przestali kupować. Jeszcze decyzja o zaprzestaniu sprzedaży 1080Ti wkurzyła myślę sporą część graczy bo za zdecydowanie niższą kwotę miało się dalej wypasiony układ graficzny ale bez mitycznego i póki co praktycznie nie istniejącego ray tracingu.
Swoją drogą życzę powodzenia tej technologii. Kiedyś ludzie prychali i szykaniwali z akceleratorów 3d, że po co to komu, mało gier to obsługuje itd.

30.01.2019 08:09
odpowiedz
4 odpowiedzi
Linhael
25

Mam wywalone gdzie kupię grę, czy na Steam, GOG czy Epic Store, Uplay czy Origin czy gdziekolwiek jeszcze indziej. Interesuje mnie sama gra. Na GOGu lubię kupować bo gry bez DRM mogę odpalić jednocześnie ja laptopie i desktopie, żeby móc pograć po LAN z żoną (na Steam tylko z pewną częścią gier da się tak tylko zrobić, żeby jednego klienta tylko w online wrzucić). Nie interesuje mnie jako klienta końcowego która platforma będzie wymagana do zainstalowania i grania w jakiś tytuł. Gry i tak zajmują dziesiątki gigabajtów, launchery sklepowe kilkaset megabajtów w porywach. Nie mam z tym problemu. Poza tym to trochę inna sytuacja niż w przypadku serwisów VOD gdyż tam za dostęp do każdego trzeba zapłacić. Za grę płacę i tak raz za samą grę a nie abonament u każdego wydawcy z osobna. Wszystko fajnie pięknie aczkolwiek jeszcze nie ma ani w najbliższym czasie nie będzie żadnego tytułu którym bym był zainteresowany bardziej niż samo obejrzenie gameplayu na YT, który Epic sobie załatwił na wyłączność.

28.01.2019 22:36
odpowiedz
Linhael
25

Cudowny moment na wydanie kolejnego dodatku do Civ VI. Z żoną już planujemy walentynkowe granie, dodatek ląduje u nas na premierę. Jednak z dużym zaciekawieniem patrzę w stronę Anthem. Uwielbiam stare gry BioWare i ten tytuł wydaje się być walką o egzystencję tego studia więc można spodziewać się czegoś naprawdę solidnego. Gameplaye zapowiadają się zacnie a już w ten weekend będę odgrywać demo. Jednak wszytko wskazuje na to że będzie to tytuł przeze mnie najbardziej oczekiwany w tym miesiącu i to na ten tytuł oddaję swój głos.

23.01.2019 07:27
odpowiedz
Linhael
25

Nareszcie! Całe życie czekałem na walkę turową w BG czy ID i dalszych grach gatunku ale dopiero tu się doczekałem. Obsidian jesteście debeściaki.

23.01.2019 07:23
odpowiedz
Linhael
25

Po zagraniu w demo stwierdziłem że nie kupię tej gry. Uwielbiam te stare klasyki ale poziom napięcia jaki ta gra generuje mnie przerasta.

22.01.2019 06:43
2
odpowiedz
Linhael
25
9.0
PC

W końcu porządna część. Trochę musiałem się naczekać na solidnego Ace Combat na PC.

22.01.2019 06:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Dlaczego zaraz z Jedi? Czemu wszędzie muszą wsadzać rycerzyków. Ja bym w końcu zagrał w coś gdzie można wcielić się w rolę imperialnego. Tak na serio, żadnego krótkiego prologu po czym zmiana stron. Tytuł z uniwersum nie musi być zaraz o mieczach świetlnych. The Old Republice odpowiadało świetne historie spoza świetlików i kampania Agenta Imperialnego była najlepsza ze wszystkich.

21.01.2019 14:46
odpowiedz
Linhael
25

Jakby to nie mogły te dwie platformy istnieć obok siebie...

21.01.2019 07:41
odpowiedz
Linhael
25

Się uparli że przyszłość gier jest w grach sieciowych i chcą być jakimiś pierdzuelonymi pionieriami w dziedzinie usługi zamiast produktu (choć dobrze wiemy, że granie już dawno stało się usługą kiedy to rozpowszechniona została dystrybucja cyfrowa). Koniecznie gry multi, bez singla najlepiej z masą DLC i Season Passem co rok (bo już jeden season pass to za mało, trzeba co roku nowy). Stąd głównie wynika problem. Oczekują od studia które na przestrzeni lat robiło genialne gry singlowe żeby zrobić jakieś kolejne bzdurne MMO czy Online Shooter.

21.01.2019 07:33
odpowiedz
3 odpowiedzi
Linhael
25

Fantastyczne jest zjawisko ludzi tak żarliwie broniących tej produkcji porównując ją do wielkich produkcji studiów mających na koncie masę sukcesów w postaci świentych tytułów czy wmawiających jak to normalną praktyką raczą twórcy tej gry. Otóż znaleźli bandę frajerów na Kickstarterze, którym wkręcili genialny projekt i tak ich teraz doją. Zamiast kończyć elementy gry (jak już ktoś wspomniał) to zaczynają kolejne tworząc kolejne bzdurne powody do "inwestowania". Brak jakiejkolwiek kontroli nad tym co, ile, za ile, kiedy, po co sprawia że będą jeszcze doić barany długi długi czas. Aż któregoś pięknego dnia to pierdnie i ludzie się zorientują jak się dali wydymać w kakao. Najpierw DLC które wycinano z gry, potem season passy, następnie early access. Teraz crowdfundingowy abonament za obietnicę powstania gry. GG

18.01.2019 07:01
odpowiedz
Linhael
25

Czekam obecnie na Battlefleet Gothic. Z ciekawością spoglądam w stronę Iron Harvest. Warcraft Reforged może kupię jak będzie zniżka dla posiadaczy oryginalnej ale jakoś nie jestem specjalnie nastawiony. Chciałbym ujrzeć kampanię z drugiej części ale nie mam co za bardzo na to liczyć. No i na koniec Settlersy choć wątpię że się pojawią w 2019 dlatego nie czekam na nie ale na pewno będę się zagrywać jak już wyjdą.

post wyedytowany przez Linhael 2019-01-18 07:02:08
17.01.2019 07:20
1
odpowiedz
Linhael
25

Zajęłaby zbyt dużo czasu to znaczy więcej niż rok. Widzą tylko czubek nosa nie patrzą w dalszej perspektywie na zysk. Albo wydają półprodukty z zawartością godną sapera albo kasują projekty bo są zbyt ambitne. Niech już sobie odpuszczą pełnoprawne gry i zabiorą się za mobilne. To bardziej ich usatysfakcjonuje.

16.01.2019 07:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Linhael
25

Ten cały Death Stranding wyjdzie za 5 lat a jak już wyjdzie to dalej nikt nie będzie wiedział o co chodzi. Kojime już ponosi z jego artystycznymi wizjami.

14.01.2019 16:22
odpowiedz
Linhael
25

I teraz pytanie jak będzie rozpatrywane to, że jedno konto używane jest w domu na sieci domowej a następnie na zagranicznym proxy, bo tak otwarta sieć w zakładzie pracy do podłączania własnych urządzeń w czasie wolnym jest skonfigurowana.

14.01.2019 16:14
1
odpowiedz
Linhael
25

Odpowiadając na pytanie z ankiety. Na grę mobilną jest to zdecydowanie za dużo. Maksymalnie 500 tyś. na jeden tytuł. PS4 i Xbox One za chwilę odejdzie do lamusa i w zasadzie zaczynanie jakiegoś projektu jest stratą czasu. Na nową platformę za mały budżet bo trzeba mierzyć w start konsoli następnej generacji. Na PC ciężko wybić się na rynku Indie więc spora część budżetu poszłaby na reklamę i PR zamiast na samą grę. Ewentualnie za kilka lat wypromować się na Kickstarterze i w trakcie szukać inwestorów, bo projekt musiałby trochę urosnąć. Zostaje Nintendo Switch, którym świat się zachłysnął ale powoli się nim nasycił. Mamy kolejne odsłony znanych serii z małą dozą innowacyjności (można na palcach policzyć gry ekskluzywne, które naprawdę się liczą na tej platformie) lub ubogie porty gier z innych platform ze względu na dużo słabsze podzespoły. Więc wcale mnie nie dziwi z czysto marketingowego punktu widzenia moda na gry mobilne. Duży target, niski koszt produkcji, eksploatacja istniejących marek, które portale gamingowe za darmo rozreklamują (bo to przecież kolejna odsłona znanej serii, bo kontrowersja bo mobilna itd.).

13.01.2019 14:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Miałem okazję skorzystać z refundacji na Epic Store i przyznam że działa to bardzo dobrze. Nie jest to tak zautomatyzowane jak na Steam ale nie było żadnych problemów. Póki co nie mają jakoś szczególnie bogatej i ciekawej biblioteki gier ale szykuje nam się ciekawa platforma dla gier Indie i nie tylko.

09.01.2019 17:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Oczy bolą jak się na tego człowieka patrzy.

07.01.2019 16:24
odpowiedz
Linhael
25

7 lat temu kupiłem słuchawki Razer. Jakiś czas temu wymieniłem je na nowszy model bo chciałem mieć po USB (tamte na jacku). Żona dalej ich używa. Jedyny mankament to cienka warstwa imitująca skórę się wytarła. Nie powiem ile cudownych słuchawek różnych marek po drodze rozpierdzieliło się, przestało działać itd.

07.01.2019 16:04
1
odpowiedz
Linhael
25

Uwielbiam poczucie humoru Jacka i jego podejście do show biznesu i wszechobecnej komercji. Lubię to jaki ma dystans a jednocześnie nie boi się rzeczywiście odnosić sukcesy nie zważając na komentarze w stylu "sprzedałeś się". W sumie się sprzedał ale dobrze się sprzedał i za to jest lubiany.

04.01.2019 10:51
2
odpowiedz
Linhael
25

3 Wiedźmin 3 najlepszy

04.01.2019 10:50
odpowiedz
Linhael
25

Bannerlorda nic nie przebije. Aczkolwiek tak samo jak Final Fantasy VII Remake nie powinny znaleźć się na tej liście dlatego, że są to gry z procesem tworzenia tak długim jak Star Citizen. Nawet sami twórcy nie wiedzą kiedy gra zostanie zrobiona i wydana.

04.01.2019 10:45
odpowiedz
Linhael
25

Sekiro. Jeśli miałbym wskazać jedną grę to akurat byłaby ta. Mam trochę przesyt Soulsów a ta wydaje się być trochę inna nić poprzedniczki, sporo drobnych zmian w mechanice, które mogą odświeżyć "gatunek". Mimo to wolałbym, żeby FS wskrzesiło Armored Core zamiast eksploatować soulsy dalej (jak zresztą mówili, że już kończą z grami tego typu).

04.01.2019 10:40
odpowiedz
Linhael
25

Gra o Tron zgodzę się, kto nie czeka. Przychodzi coraz dużej czekać nam na kolejne produkcje w porównaniu z poprzednimi sezonami, więc chyba każdy kogo choć trochę interesuje to uniwersum wierci się na stołku odliczając do finalnego sezonu.
Z zainteresowaniem i ciekawością choć niekoniecznie z wielką chęcią czekam na Dom z Papieru (interesuje mnie co oni chcą wyciągnąć więcej z tej historii, która de facto została zakończona).
Czekam też na to co Netflix jeszcze da rade zaprezentować z Marvela zanim Disney całkowicie pozbawi ich wszelkich seriali (Punisher 2? Jessica Jones 3 wraz z Hellcat a może nawet Daughters of the Dragon?).
No i na koniec czekam na jakieś info o 5 sezonie Jane the Virgin.

04.01.2019 10:32
1
Linhael
25

Battlefield V jest może porażką pod względem zgodności z historią oraz porażką medialną, ale gra jest naprawdę dobrze zrobiona i dostarcza masę zabawy każdemu kto przełknie bzdury EA i bzdury historyczne dostarczane przez grę, dlatego gra nie znajduje się w tej liście. W gruncie rzeczy gameplay ma dobry. No i co by dużo nie mówić, ale EA nie sprzedaje nam żadnych Season Passów ani lootboxów wpływających na balans gry a jedynie walutę premium za pomocy której odblokujemy jedynie elementy kosmetyczne - to duży krok jak na nich.

04.01.2019 08:36
odpowiedz
Linhael
25

Za friko była tylko część i to taka że niezależnie który próg kupisz zawsze dostaniesz coś nowego. Ja kupiłem i tak dla Offworld Trading Company Gold które jest genialne. Zwłaszcza że otrzymujemy też gift na drugą kopię (ale już samej podstawki) dla znajomego żeby mieć z kim w to grać (bo jak sama gra jest przyjemna to ze znajomymi jeszcze lepsza).

04.01.2019 08:26
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Zdecydowanie brakuje Atlas. Status Early Access nie broni ich przed wypuszczaniem takiej cuchnącej kupy. Na moje wpadka o wiele większa niż No Man's Sky tuż po premierze.

04.01.2019 08:21
odpowiedz
Linhael
25

Już od jakiegoś czasu toczy się za naszymi plecami batalia o prawa do Śródziemia. Amazon w produkcji ma serial, Games Workshop zrobiło rebrand swojej gry figurkowej w tym uniwersum a teraz to. Jeszcze tylko czekam na wieści odnośnie Lord of the Rings Online. Ważne żeby tylko Disney nie dostał praw w swoje uszy, yyy... łapy.

04.01.2019 08:17
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25

Gry na konsole tylko w pudełkach chyba że indyki które i tak wychodzą jedynie w wersji cyfrowej. Natomiast na kompa kupując grę w pudełku i tak jesteśmy zmuszeni aktywować ją cyfrowo przez co prawie niczym nie odróżnia jej id cyfrowej. Poza oczywiście pewnymi drobnymi smaczkami jakimi są edycje kolekcjonerskie oraz mając wersję pudełkową zawsze można rościć sobie prawa do zwrotu dzięki temu jak funkcjonuje prawo konsumenckie.

31.12.2018 13:58
odpowiedz
Linhael
25

Długo czekałem na nowego Ace Combat. Poprzednia odsłona sprzed kilku lat nie zachwycała, śmigłowce były dla mnie mocno chybione. Trochę bałem się że seria została pogrzebana. Jednak z zapowiedzi widać że wyraźnie wraca do korzeni co mnie niezmiernie cieszy. Jeszcze bardziej cieszy mnie że wydają grę na PC (oby optymalizacja była lepsza niż poprzednika).
Jednak styczeń dla mnie nie tylko Ace Combat stoi, bo czekam też na Resident Evil 2, mojej ulubionej części serii, którą postanowili wydać w zupełnie nowej szacie graficznej. Nie mogę się doczekać powrotu do RCPD.
I na koniec gra na którą oddałem głos, może dlatego że gra bardzo niedoceniona poprzez swojego poprzednika. Battlefleet Gothic jest ogółem niszowym bitewniakiem, choć uniwersum 40k nikomu nie trzeba wyjaśniać. Wielkie ukłony dla twórców że dają wszystkie rasy na dzień dobry bez żadnych premium day one DLC czy potem płatne pozostałe rasy, liczę na poprawę mechanik i ich rozbudowę a także na jakąś kampanię multiplayer. Poza tym bardzo podoba mi się, że idą z wątkiem fabularnym rozwijanym w uniwersum przez bitewniaka. Wszystkie trzy gry są na mojej liście życzeń jednak to właśnie na drugą odsłonę cyfrowej adaptacji Battlefleet Gothic czekam najbardziej.

20.12.2018 17:13
odpowiedz
Linhael
25

Kontynuacją miał być właśnie Neverwinter Nights. W Baldur's Gate 2 jeden z ekranów ładowania (podpowiedzi) mówił właśnie o tym, że po ukończeniu Tronu Baala to nie koniec przygody i zapis gry będzie można przenieść właśnie tam. Oczywiście plan się trochę rozmył. Nie wiem też czy tak było w anglojęzycznej wersji ale tej premierowej pudełkowej od CD Projekt właśnie tak było.

10.10.2018 12:22
odpowiedz
Linhael
25

Tylko teraz wszystko co będzie spod Obsidianu wychodzić będzie ekskluzywnym tytułem dla Microsoft Store. Żadnego Steama czy GOGa i koniecznie Windows 10.

03.10.2018 21:32
odpowiedz
Linhael
25

Już dawno zapomniałem o tej grze. Za szybko zaczęli się z nią reklamować i ludziom już nie chce się tyle czekać.

03.10.2018 21:26
odpowiedz
Linhael
25

Drugi. Pierwszy był Razer Portal.
A tak poza tym to próbują generalnie być Apple gamingu więc taki krok jest sensowny. Niestety takie urządzenie ma rację bytu tylko jeśli mamy naprawdę bardzo dobrej jakości usługę lub korzystamy z dużej sieci LAN. Dla większości użytkowników domowych to urządzenie nie jest jakoś specjalnie wyjątkowe. Chyba że ktoś koniecznie chce mieć kolejnego węża w kolekcji.
Prawda jest taka że nie oferuje nic nowego poza automatyzacją pewnych ustawień dla użytkowników kompletnie zielonych w konfiguracji sieci domowej.

31.03.2018 09:32
odpowiedz
Linhael
25

Mało popularny współcześnie ale przywołujący wspomnienia z dzieciństwa Battle Tech to tytuł na który czekam w kwietniu. W końcu pełnoprawna taktyczna rozgrywka a nie jakieś darmowe pseudo strzelanki. Solidny producent specjalizujący się w strategiach na pewno nie zawiedzie moich oczekiwań. Już nie mogę się doczekać by posłać swoich najemników w stalowych pancerzach na pole bitwy i wsłuchać się w szczęk stali poruszających się mechów oraz odgłosy wszelkiego możliwego wyposażenia to siania zniszczenia.

16.01.2018 22:29
odpowiedz
Linhael
25

Te 100 GB na dysku... Chyba będę musiał z HDDka grać.

17.09.2017 17:33
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Linhael
25

Ludzie, ale wy naiwni. Gra przecież ma rok premiery w tytule.

12.09.2017 06:46
2
odpowiedz
Linhael
25
8.0
PC

Aż dziw, że jeszcze żaden z czytelników nie wypowiedział się na temat tej gry trochę pełniej. Owszem gra świetna itd. ale przy tym tytule warto na chwilę się zatrzymać i powiedzieć coś więcej. Ja jako gracz wychowujący się na Pegasusie, mogłoby się wydawać chętnie sięgający wstecz, jestem wręcz odwrotnie, mało skłonny do tytułów z serii retro. Postęp technologiczny, nowe techniki animacji i cały ten współczesny kombajn do fotorealistycznej grafiki może nie jest dla mnie wyznacznikiem gier, jednak walory estetyczne gry sprawiają, że gra się w nią przyjemniej oraz immersja w świat gry jest silniejsza. Co nie zmienia faktu, że od czasu do czasu trafi się perełka przy której zagoszczę na dłużej i pomimo swojej "przestarzałej" grafiki wchłonie mnie momentalnie. Tak jest właśnie z Dead Cells. Grę kupiłem po obejrzeniu Samca Alfa (dzięki Hed) i już po pierwszym uruchomieniu spędziłem z nią conajmniej 4 godziny. Gra, która w Early Accessie wyglądała pełniej niż wiele gier po premierze i to gier AAA. Grafika jak grafika, stylizowana na retro (ale jakby nie retro gdyż obciąża sprzęt solidnie - na laptopie z AMD A10 4x2,5GHz, 8GB RAM i Radeon HD8650 G, który może komputerem do grania nie jest ale jendak trochę tej mocy obliczeniowej ma, gra nie ma nawet 24 klatek), muzyka na myśl przywołująca trochę Castlevanie tylko już nie w MIDI, oraz mechanika typu "easy to learn, hard to master". Niby nic szczególnego. Przechodzimy nieustannie te same poziomy gdyż każdy zgon kończy się powrotem do początku gry, ale nie staroszkolnym GAME OVER tylko zachowujemy pewien "progress" a jedynie musimy początkowe obszary przejść na nowo. Za każdym razem lochy wyglądają troszeczkę inaczej, jednak zawsze składają się z tych samych elementów: kilku skrzyń (czasami jedna czy dwie mogą się trafić przeklęte), kilku skarbców (w których czeka na nas jakaś nagroda, ale żeby wejść musimy uiścić opłatę), kilku zwojów (dzięki którym zwiększamy liczbę naszych punktów życia, siłę broni lub siłę przedmiotów dodatkowych) oraz oczywiście przejść do innych poziomów. Dead Cells zamiast liniowej rozgrywki prezentuje nam bardziej siatkę plansz, które możemy przejść w różnej kolejności, nierzadko stawiając przed nami wybór tu lub tu, a w części z nich zdobędziemy unikalne zdolności (na stałe przypisane do postaci, nie tracimy ich w przypadku zgonu) pozwalające nam otwierać kolejne przejścia. Na swojej drodze odblokujemy również dostęp do wielu nowych broni i przedmiotów specjalnych, które po ukończeniu każdego poziomu możemy na stałe wzmocnić, tzn. każdy znaleziony przez nas przedmiot tego typu będzie miał mocniejsze statystyki. Warto jednak rozwijać wszystkie po trochu, gdyż nigdy nie mamy pewności na co trafimy, a różne kombinacje broni i przedmiotów specjalnych przydają się na różne etapy gry. To też mając do dyspozycji tak naprawdę kilka plansz, gra stawia nam wyzwanie na wiele godzin. Co więcej, wyzwanie to nie polega na typowym grindowaniu, ale szlifowaniu naszych umiejętności, obmyślania taktyk na każdy typ przeciwnika, polepszania refleksu oraz kombinowania i próbowania różnych kombinacji ekwipunku. Plus gra stale się rozwija, więc jeśli już nam się znudzi, to zawsze można wrócić za jakiś czas, żeby zobaczyć co nowego się pojawiło. Jedyne czego w tej grze brakuje to atrakcyjniejszej narracji, gdyż fabuła, która tu jest opowiedziana choć szczątkowa, odnoszę wrażenie jest bardzo cofnięta. Dla jednych może to być na plus, bo to w końcu gra zręcznościowa a nie hardcore'owy erpeg, a dla innych czyli mnie... no cóż, w Soulsach też mnie to drażniło, więc kwestia subiektywna.

post wyedytowany przez Linhael 2017-09-12 06:52:13
12.09.2017 06:21
odpowiedz
Linhael
25
8.0
PC

Kiedy zapowiedzieli ten tytuł nie spodziewałem się tego co potem z niego zrobili. Myślałem, że ot taka indie gierka o lataniu po kosmosie. Nie prezentowało się to jakoś mega epicko a jednak przyjemnie. I czekałem na nią. Nie chłonąłem jednak każdej wieści o niej i nie hypowałem się. Tym bardziej po tym jak usłyszałem cenę jaką ma gra mieć na półkach sklepowych przestał mnie temat interesować w ogóle. Owszem gdzieś tam zawsze człowiek śledził tę grę. Stąd też powszechna znajomość problemu z jakim gra borykała się po premierze i niskie oceny z tym związane, cała masa materiałów porównujących grę i trailery, nie są mi obce. Jakiś czas temu obejrzeliśmy z żoną materiał zatytułowany "Najgorsza gra świata rok później". Zaryzykowałem i zagrałem. Oj jak wiele się w tej grze zmieniło z perspektywy widza, a jeszcze jakie wrażenie gra zrobiła na mnie jako graczu. Wczoraj wieczorem siedzieliśmy i zachwycaliśmy się przy tej grze śmiejąc się, do czego to doszło. Gra nie prezentuje się zbyt dobrze graficznie i optymalizacja nie jest zbyt dobra, co jednak przy grze, w której aspekt eksploracji i podziwiania świete jest bardzo ważny trochę drażni, chociaż te 24 fpsy żeby były przy 4K, no ale niestety, pewno jakbym wydał kupę forsy na najnowocześniejsze podzespoły może by coś dało radę. Tak czy siak i tak gra wygląda znośnie i nie drażni. Stacje są sercem zarówno handlu jak i życia w kosmosie. Czy to te w przestrzeni czy na powierzchni planety. Nieustatnie ktoś się pojawia i odlatuje, poznawanie języków i porozumiewanie się na migi z obcymi rasami jest zabawne, a poznanie kilku słów i dedukcja na ich bazie tego co mówią przedstawiciele danej rasy daje pewną dozę satysfakcji. Eksploracja planet stwarza ciekawe okazje do tworzenia swoich historii. Zwłaszcza kiedy postawimy sobie jakieś wyzwanie. Dajmy na to podróżujemy po powierzchni planety statkiem i tak zafascynowani nagle zużyjemy całe paliwo do silników startowych i żeby ruszyć dalej trzeba zebrać surowce, które niekoniecznie mogą znajdować się blisko nas. Zaczyna się walka o przetrwanie, zwłaszcza jeśli jesteśmy początkujący a wokół nas agresywne zwierzęta. Dodatkowo gra nieustannie pokazuje nam swój ogrom co rewelacyjnie wpisuje się w definicję symulatora kosmicznego. Odległości między planetami czuje się cały czas, wczytywanie się powierzchni planety w trakcie przebijania się przez jej atmosferę cały czas powoduje lekki dreszczyk emocji, co znajdę na powierzchni, gdzie najlepiej wylądować itd. Na koniec warto napomnieć też o tym, że gra się ciągnie. Nie jest to dynamiczna gra akcji gdzie mamy pełno dialogów i wybuchów, strzelanin, ociekających seksem scen miłosnych czy cokolwiek innego. To eksploracyjny symulator kosmiczny, a kosmos jest ogromny, cichy i pusty. I to mi pasuje. Całości dopina przyjemna relaksująca muzyka wpisująca się świetnie w całość, nie przeszkadza, pomaga się odprężyć. Po ciężkim dniu pracy idealnie się nadaje by ulżyć nerwom. Pomimo swoich niedociągnięć, które nadal są tu obecne daję tej grze mocne 8/10. Dużo detali jeszcze do poprawki, ale to raczej taka drobnica często psująca tylko wrażenia estetyczne a nie rujnująca całokształt.

post wyedytowany przez Linhael 2017-09-12 06:24:06
19.02.2017 22:19
odpowiedz
5 odpowiedzi
Linhael
25

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Nigdzie nie ma wersji polskiej inaczej jak pudełkowej. Wszędzie na Steam, GOG itd. jest "brak wsparcia języka polskiego". Czyżby Techland dał ciała i w wersji polskiej tylko na płycie? To mam kupować specjalnie zewnętrzny napęd, bo postanowiłem pożegnać już dawno przestarzałą technologię, żeby móc pograć z tym pięknym polskim dubbingiem?

30.01.2017 11:21
odpowiedz
Linhael
25

Xenoblade Chronicles 2.

11.10.2015 11:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Linhael
25
3.0
PS4

Sopro pra jak chcesz pograć sobie ze znajomymi przy piwie przy jednej konsoli... ale takich jest pełno. Czym miałaby się wyróżniać tym ta gra? Ano tym, że wk**wia na potęgę i po pierwszym dniu grania mam ochotę wypie**olić coś przez okno. Zaczynając od tego, że pierwszy raz widzę grę, która pobiera się po jej pełnym zainstalowaniu. Po drugie mechanizm kombosów jest irytujący jak cholera, wyprowadzanie ciągu ciosów graniczny z poziomem "asian" tak by wyprowadzić je poprawnie a już nie mówiąc o kombinacji, która będzie jakaś składna. Może za bardzo przyzwyczajony jestem do Tekken'a, ale jak dla mnie combo powinno móc się wyprowadzać dalej w trakcie jak postać już atakuje, a nie w tempie tak szybkim, że ludzkie oko nie jest w stanie zarejestrować ruchów kciuka gracza, który je wyprowadza. Po trzecie i ostatnie, co mnie najbardziej doprowadziło do szewskiej pasji to poziom trudności. Odpalam sobie grę (oczywiście jedyne co mogę po uruchomieniu to pojedyncze walki) oswajam się z silnikiem itd. Za dobry to ja nie jestem, więc zaczynam od łatwego poziomu trudności. Następnie robię wieżę (w końcu po kilku godzinach można było robić coś więcej niż tylko prowadzić pojedyncze walki na jednej mapie), też na łatwym poziomie. Z lekkimi trudnościami, ale przechodzę. Więc myślę sobie - zagram fabułę. Mając w głowie wyobrażenie, że oswoję się z postaciami, mapami. Jak bardzo się nie spodziewałem tego co zastanę. Pierwsza walka OK. Nie było łatwo ale dałem radę. Tak przy drugiej walce jeb**łem padem o ziemię z nerwów. Ostatnim razem kiedy się tak wk**wiłem to jak byłem małym dzieckiem i rzeczywiście robiłem takie rzeczy jak mnie coś denerwowało. Ta gra przerosła najśmielsze oczekiwania weteranów serii Dark Souls co do jakości wk**wu jakiego dostarcza mozolna próba wyprowadzenia jednego specjalnego ciosu, kiedy w tym samym momencie przeciwnik wyprowadza serię ich 5 dając Ci do zrozumienia, że ta gra jest zrobiona tylko i wyłącznie z myślą o wyjadaczach gatunku, którzy codziennie po 2 godziny minimum tłuką na padzie w arkadówki, a ani trochę nie pozwalają na czerpanie przyjemności tym, którzy jednak mają trochę mniej z takimi grami do czynienia.

28.05.2014 11:14
odpowiedz
Linhael
25

@Vroo
Jak lubisz ładną grafikę to pooglądaj zdjęcia i przestań wkurwiać prawdziwych graczy.

20.03.2014 20:50
odpowiedz
Linhael
25

Ale gunwo

16.01.2014 08:03
odpowiedz
Linhael
25
8.0
PC

Gra przyjemna, walki z bossami są ok... do czasu. Deathstroke to porażka, jeden wielki quick time event, który bardzo rzutuje na ogólną opinię. Poza tym "niesłowność" gry. Na kiego Alfred mówi o jakimś "low-profile", żeby nikt go nie zobaczył, jak po Gotam szlajają się i tak bandziory i w żaden sposób nie wpływa to na grę czy biegamy po ulicach, czy szybujemy między blokami. Kolejna rzecz, która niesamowicie irytuje to multiplayer. Niejednolite sterowanie, lagi na serwerach (bo przecież to za duży problem, żeby dogadać się o jakieś dedyki, hostować muszą gracze), niekończące się loadingi, które albo kończą się migracją serwera, albo rozłączeniem przez Steam. Natomiast jak już się uda połączyć to postać nie może się zdecydować gdzie jest i/czy jaką czynność wykonała a jaką nie (konflikt serwer-klient). Do tego zerowy matchmaking, więc jak jesteś nowy to szykuj się na goziny nieustającego wpier... Poza tym gra się bardzo przyjemnie w singla. Stary dobry system walk, lekki postęp jeżeli chodzi o rozwój postaci no i duży plus za BatCave. Gdyby nie multi i nieszczęsny Deathstroke to byłoby więcej.

25.12.2013 11:36
odpowiedz
Linhael
25

Naucz się człowieku poprawnie wysławiać, bo aż ciary przechodzą jak się Ciebie słucha.

07.09.2013 09:42
odpowiedz
Linhael
25

Może w końcu jakaś konkretna adaptacja, a nie to co ostatnio było... Chociaż ten sam wydawca to wcale nie liczę na coś rewelacyjnego.

27.08.2013 10:35
odpowiedz
Linhael
25
4.0

Przeraża mnie tylko fakt, że ludzie to kupują i to premierowo. Jak podliczyć cenę podstawki i tych wszystkich zarówno durnowatych jak i ciekawych dodatków to otrzymamy cenę nowego komputera.
Także wszyscy fani Simsów! Przestańcie kupować tą monotonną grę, a odkładajcie kasę i inwestujcie co parę lat w nowy sprzęt!
Co do kreatora postaci czytając odniosłem wrażenie, że skopiowany z EVE Online, ale to nie przeszkadza w końcu dobre rozwiązania powinny być szerzej wykorzystywane. Natomiast cała reszta to klasyczne nic nowego. Lepsza grafika/optymalizacja, nowe obiekty do wyposażania domu, pewno jakieś nowe kariery, kilka rzeczy wziętych z dodatków z poprzednich części a cała reszta zostanie nam ponownie przez lata dozowana w dodatkach w cenie przewyższającej wartość większości solidnych gier.

18.08.2013 16:42
odpowiedz
Linhael
25

Dokładnie takiego Space Hulka się spodziewałem. Prawdziwie gra dla fanów pierwowzoru.
Co do samej recenzji... Widać, że autor zupełnie nie w temacie.

11.08.2013 18:20
odpowiedz
Linhael
25

DmC to kpina.
Każda kolejna część Resident Evil to coraz większa porażka.
X-COMa nie przeszedłem, bo po prostu zasypiałem taka monotonna i bardzo ubogi rozwój.

Rayman: Origins - jedyny tytuł, który rzeczywiście mnie przyciągnął i bawiłem się przy nim dobrze.
Mortal Kombat - nadal wolę Tekkena i Soul Calibura, ale gra nienajgorsza.

Nie uwzględniam gier, które zostały wydane 15 lat temu.
"Idźmy z duchem czasu..." - hahaha. Jak patrzę na coraz nowsze gry to grywalnością odstają w tyle od gier z grafiką 2D z mojego dzieciństwa. Sprzedaje się nam gówno z ładną graficzką i jeszcze przytakuje się, że to naprawdę dobre gry. Wstyd...

11.08.2013 18:10
odpowiedz
Linhael
25

Po głosach i braku pewnych tytułów widać, że serwis zdominowany przez dzieciaki grające tylko na PC. Klasyki i legendy tego gatunku z konsol albo na szarym końcu albo w ogóle pominięte.

26.07.2013 22:14
odpowiedz
Linhael
25

Gra świetnie oddaje klimat fabularki. Kreacja postaci trochę okrojona, punkty karmy wpadają jak głupie (za 20 minut gry dostajemy mniej więcej tyle ile zalecane jest na całą jedną sesję gry czyli ok 1/3 całego scenariusza) i trochę mały wybór sprzętu (ach te godziny spędzone przy podręczniku przy wybieraniu samych implantów), ale najważniejsza funkcja spełniona - bawi fana uniwersum. Bardzo dobre w oczekiwaniu na Shadowrun Online.

18.07.2013 11:55
odpowiedz
Linhael
25

WTF!? Premiera tygodnia!?

08.07.2013 12:07
odpowiedz
Linhael
25

O. Bohemia. Premiera pewno przesunie się o rok, bo rząd USA oskarży ich o udostępnianie danych na temat Marsa.

08.07.2013 09:37
odpowiedz
Linhael
25

Gra nie najgorsza. Trochę takie wszystkiego po trochu czyli do niczego. No i strasznie irytuje mnie ten przesyt mroku. Rozumiem, że to gra o wampirach ale to nie znaczy, że wszędzie nagle mają być demoniczne głowy, wszystkie napitki mają przypominać krew, a każdy jeden osobnik (męski czy żeński) musi mieć tonę makijarzu na twarzy.

28.06.2013 17:54
odpowiedz
Linhael
25

Prawie same śmieci...

24.06.2013 14:27
odpowiedz
Linhael
25

Bardzo dobry artykuł. Brakuję więcej takiego uświadomienia wśród młodych graczy, a zwłaszcza ich rodziców.

24.06.2013 09:30
odpowiedz
Linhael
25

Jak oni chcą zakończyć betę jak jeszcze pełno postaci brakuje...

07.06.2013 13:00
odpowiedz
Linhael
25

Słodkości!

30.05.2013 11:40
odpowiedz
Linhael
25

Ni to arcade, ni to symulator. Przeciągające się i nudne loadingi i "cut scenki", których nijak nie można pominąć.

29.05.2013 10:54
odpowiedz
Linhael
25

Ale nuda...

04.03.2013 17:46
odpowiedz
Linhael
25

Call of Assassins: Modern Creed. Good job Ubi.

25.02.2013 13:00
odpowiedz
Linhael
25

Bardzo dziwna optymalizacja.
Przy ustawieniu maksymalnych detali bez antyaliasingu gra wygląda gorzej i działa gorzej niż na medium z maksymalnym antyaliasingiem.

22.02.2013 09:41
odpowiedz
Linhael
25

Zobaczymy co pokaże Microsoft, bo to nie wygląda obiecująco. Jedyne czym się różni od mojego PC to trochę gorszymi parametrami i paroma exclusive'ami, które mi się nie podobają. Szkoda, spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego po tej konsoli.

20.02.2013 10:51
odpowiedz
Linhael
25

Najlepszy dodatek w drugiej części Simów, to właśnie był ze studiami. Jednak ilość tych dodatków przeraża. Co roku po kilka wychodzi a każdy kosztuję 79zł.

14.02.2013 15:17
odpowiedz
Linhael
25

Nie cierpię hipsterów dlatego gram w DotA 2.

14.02.2013 08:31
odpowiedz
Linhael
25

Chciałbym się dowiedzieć skąd ta informacja, że na PC?
Oczywiście przeciwko temu nic nie mam, przecież MGS i MGS2 na PC wyszły (tam zresztą je przeszedłem po raz pierwszy całe). Zawsze jednak Metal Gear kojarzył mi się z PlayStation i trochę smutno patrzeć jak Sony rozstaje się z tym exclusivem. Gra jakby w ten sposób traci część swojego uroku.
Co do tych wszystkich, którzy hejtują nowy styl gry - to nie jest kolejny Metal Gear Solid, tylko spinoff, w którym wcielamy się w Raidena, który (zresztą jak wiemy z MGS2 stał się następcą Olgi) jest Cyber Ninja. Kolejny Metal Gear Solid został zapowiedziany już dawno temu i ma pracować na Fox Engine, którym Kojima chwalił się już kilka razy. Fani tej serii chyba o tym zapomnieli.

12.02.2013 16:41
odpowiedz
Linhael
25

Jestem fanem serii Elder Scrolls ale po wersji Online spodziewam się raczej najgorszego. Zacznijmy od tutaj obecnej kłótni, która klasa jest silniejsza - klasy nie były balansowane w ten sposób, żeby walka była taka sama u jednych i drugich, tylko, żeby każda dawała tyle samo radości z gry. Nie zapominajcie, że dotychczas ta gra była bardzo mocnym RPG gdzie problemy można było rozwiązywać na różne sposoby. Pomijam oczywiście fakt, że w Elder Scrolls nigdy nie było takiego pojęcia jak klasa. Występowało tylko jako stereotyp, bo naszą postać opisywały różne umiejętności i cechy (z tych ostatnich jednak zrezygnowano). Patrząc więc na to w czym Elder Scrolls jest mocne a czego oczekuje się od gier MMORPG stwierdzam, że Bethesda nie ma co liczyć na sukces. Wyjdzie to samo co z The Old Republic - BioWare robi mistrzowskie RPG, ale MMO wyszło im... nieopłacalne. Na koniec oczywiście muszę poruszyć kwestię bajkowej grafiki w grze, która jest kopniakiem w krocze dla całego dorobku Elder Scrolls. Cała seria prędzej skojarzyłaby mi się z koncepcją dark fantasy niż heroic jak WoW.

12.02.2013 16:30
odpowiedz
Linhael
25

Taka mała dygresja do autora: tielflingi i aasimary, te drugie w edycji 4.0 nazywane są "deva" były grywalne już w edycji 3.0 i 3.5 (nie były jednak opisane w podręczniku podstawowym tylko w settingu do Forgotten Realm, ponieważ domyślnym światem dla tych edycji był Greyhawk gdzie takie rasy niewystępują) i nie są to mieszańce ludzi i istoty boskiej/diabelskiej (to były pół-biesy i pół-niebianie), a istoty ludzkie, które w wyniku różnych zawiłości, urodzili się z cechami boskimi/diabelskimi (najczęściej w wyniku magii lub błogosławieństwa/przekleństwa) i swoje pochodzenie zawdzięczali raczej dalszym przodkom niż bezpośrednio rodzicom.
Nie żebym się czepiał, ale bardzo nie lubię jak podaje się sprzeczne z rzeczywistością informacje (tym bardziej można takiej informacji w ogóle nie zamieszczać i byłoby lepiej).

10.02.2013 22:25
odpowiedz
Linhael
25

Kiedy oglądam takie materiały boli mnie brak wiedzy o twórczości P.K. Dicka. Mimo wszystko jako luźna adaptacja książki film i gra były świetne. Taka naprawdę chyba pierwsza gra w klimatach cyberpunkowych jaką znam.

09.02.2013 01:53
odpowiedz
Linhael
25

Mam na oddanie/wymianę 15 kluczy DotA 2.
http://steamcommunity.com/id/linhael/

06.02.2013 10:51
odpowiedz
Linhael
25

Klikając na tytuł artykułu liczyłem na coś konkretnego, ale to!? Może zabrzmi to trochę pedalsko, ale czemu muszą być same laski? Nie może być konkurs, w którym to faceci przebierają się za Dantego albo Virgila? Niech każda płeć się zaprezentuje, każdy chyba chciałby być doceniony za trud jaki włożył w przygotowanie kostiumu... a zaraz... tu nikt kostiumów nie przygotowywał, bo wszyscy mają ten sam! To jest konkurs na cosplay czy na ładniejszą laskę? Czy w redakcji wszyscy to stereotypowi komputerowcy, którzy nie mają dziewczyn i muszą ogłaszać takie konkursy, żeby nacieszyć oko? Żal...

05.02.2013 18:11
odpowiedz
Linhael
25

Ja się tylko zastanawiam jak się mają platformy na które ta gra wychodzi do siebie. PS3 i NDS!? Czemu nie ma np. na Wii i PSP/PSV?

05.02.2013 17:51
odpowiedz
Linhael
25

Najbardziej oczekiwana gra roku: South Parh The Stick of Truth!

04.02.2013 13:48
odpowiedz
Linhael
25

Gdyby nie tryb turowy (który jest marny) to ta gra nadawałaby się co najwyżej na Facebooka.

03.02.2013 00:40
odpowiedz
Linhael
25

Jakieś wieści z dostępnością w kraju? Za złotówki? Bo za 60 dolców trochę średni biznes gra na PC.

05.01.2013 21:13
odpowiedz
Linhael
25

Z reguły jestem miły w internecie, ale na taką wieść można powiedzieć tylko jedno: "chyba kogoś kurwa pojebało."

17.12.2012 23:17
odpowiedz
Linhael
25

Grafika istotna nie jest, ale jak na te wymagania to wygląda biednie.

15.12.2012 12:49
odpowiedz
Linhael
25

Co do Hawken: wygląda fajnie, mechanika spoko, ale denerwujące problemy techniczne, zwłaszcza jeśli chodzi o komunikację z serwerami gry. Strasznie ciężko dołączyć do gry (w pewnych godzinach w ogóle nie mogłem znaleźć żadnej gry), a parę razy zdarzyło mi się męczyć z podstawowym mechem przeciwko całej masie rozwiniętych już mechów, a na dodatek po zakończeniu meczu kiedy udało mi się sporo awansować, okazało się, że żadnego expa nie dostałem.

05.10.2012 14:11
odpowiedz
Linhael
25

Wybór w tym miesiącu (jak i w ogóle roku) był dla mnie ciężki, jednak padło na Medal of Honor: Warfighter. Od jakiegoś czasu z czystej ciekawości zacząłem interesować się tym tytułem i praktycznie z każdym obejrzanym materiałem rósł mój zachwyt. Zaczęło się od obecności GROMu przy tworzeniu samej gry, odwzorowaniu zachowań żołnierzy. Później historia, która zostanie nam opowiedziana w grze ma być prawdziwa, a nie wyssana z palca jak to miało miejsce w praktycznie każdej grze tego typu osadzonej współcześnie. Na koniec niesamowita kooperacja i zarówno dynamiczny jak i taktyczny multiplayer, który może być idealnym konsensusem pomiędzy Battlefieldem a Call of Duty. Pomimo tego, że jestem konsolowcem (Xbox 360), fanem gier z serii LEGO oraz fanem Śródziemia, to niestety LEGO: Władca Pierścieni musiał ustąpić miejsca tak genialnie zapowiadającej się grze jak Medal of Honor: Warfighter.

16.04.2012 09:06
odpowiedz
Linhael
25

Zrobiliby grę na tej mechanice w świecie Iron Kingdoms kupiłbym w ciemno. Za Konfrontacją nie przepadam, więc pewno nawet nie przetestuję.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl