Gra zbyt ładna nie jest, a skopana optymalizacja sprawia, że przyjemność z gry jest niemal zerowa. Szkoda, bo jedynka mi się podobała, a tutaj fabularnie wygląda to też nie najgorzej + recenzje na MC nawet zachęcają do gry, no ale... przy i7 14700k i RTX 4060 Ti 16gb ciężko o stabilne 120 fps z generowaniem klatek i DLSS Q (1440p) - a ta gra wygląda wyjątkowo źle z DLSSem, tak jakby antialiasing sobie nie radził z animacjami trawy... o graniu z DLAA to w ogóle nie ma mowy.
Brak trybu SOLO to ciężki strzał w stopę i to ogólnie w przypadku każdej BRki, która się na ten absurdalny manewr decyduje. To jest fundament tego gatunku i jestem przekonany, że duża ilość osób nawet na ten tytuł nie spojrzy, jeśli tego SOLO tu nie będzie.
Ta gra ma za dużo naleciałości z gier mobilnych, żeby mogła się stać poważnym konkurentem BFa. No i cheaterzy, wiadomo, jak to w grach f2p - standard.
Chciałem ograć na PC, ale widzę Denuvo, więc powodzenia, moich pieniędzy na pewno nie zobaczą. #preczzdenuvo

Rewelacyjna optymalizacja, bardzo pozytywne zaskoczenie po tym, jak źle działała na PC część 1. RTX 4060 TI 16 GB - w 1080p, bez skalowania, bez generowania klatek, z DLAA i wszystkimi opcjami wymaksowanymi - jak na razie bez spadków poniżej 60 fps. Sama przyjemność. :)
Gry roku 2024:
1. Indiana Jones
2. Satisfactory
3. Final Fantasy VII Rebirth
4. Silent Hill 2
5. Nobody Wants to Die
Oczekiwane 2025:
1. GTA VI
2. Mafia: The Old Country
3. Fable
4. Avowed
5. Borderlands 4
Nie żadne Diablo czy PoE, nie Titan Quest, tylko Sacred Plus, to była gra, dzięki której zakochałem się w gatunku hack & slash.
Nie ma to jak hejtować grę po pierwszym zwiastunie i mówić, że jest generyczna, choć nie ma na to żadnych dowodów. Co za czasy...
Obok GTA VI najbardziej oczekiwana przeze mnie gra 2025 roku. Ah, żeby tylko nie przekombinowali i będzie cudownie. :)
No to wygląda na to, że warto poczekać przynajmniej do wiosny, aż gra będzie w lepszym stanie technicznym. Trochę nie wypada wydawać gier AAA w tak opłakanym stanie, no chyba że ma to być early access. Tutaj chyba case Cyberpunka - gra świetna, ale niedorobiona technicznie w dniu premiery. Szkoda, bo teraz jest dylemat - czekać, czy grać... Mogli odłożyć datę premiery o te kilka miesięcy i problemu by nie było. :|
Jeśli na 4060 ti do gry w max. detalach w 1080p będę musiał używać upscalingu, to chyba skisnę, bo jeszcze w żadnej grze takiej sytuacji nie miałem i to zazwyczaj z odpalonym RT. xD
Ściemniaczy na tym forum widzę jest wciąż cała masa. 3060 i 4k w max. detalach? Jestem ciekawy w jakich tytułach takie wyniki, bo na pewno nie w najnowszych grach AAA. :)
1080p - ustawienia średnie i rtx 4060, a 1440p - ustawienia wysokie to 4070? Coś mi się tu nie zgadza, przecież tu powinna być przepaść w kl/s, no ale pewnie trzeba wziąć pod uwagę dlss i frame generation, które nie są uwzględnione w tych wymaganiach. Myślę, że na 4060 ti na ultra z RT i DLSS FG powinno śmigać w tych 60. :)
Ja przed każdą partią w tego Dragon Age'a muszę łyknąć sobie mocną kawę, żeby nie zasnąć w trakcie walk, szczególnie z bossami. Banalne, totalnie uproszczone i co z tego, że ich feeling jest super... jak przeciwnicy to gąbki z ciepłym moczem, na których traci się tylko czas i i przez to walki stają się bardzo monotonne już po kilku godzinach. na 14 lv. znalazłem jakiegoś bossa w Treviso na 25 lv. - 20 minut walki, która wyglądała tak: taktyczna pauza -> skille towarzyszy -> mój skill -> 3 uniki -> 1,2 ataki łukiem -> kolejne uniki i czekanie na cooldown (powtórz te czynności ~40 razy). Nagroda właściwie żadna. Śmiechu warte...
Grę może wymęczę do końca, bo są pewne pozytywy, które mnie jeszcze przy niej utrzymują, ale po tym zapewne już nigdy nie wrócę do tego wykalkulowanego i bezpiecznego do bólu produktu korporacyjnego.
3080 w zalecanych? Chyba że w 2k, bo jeśli w full hd to chyba z kon... z mrówki spadli.
Najpopularniejszy hack'n'slash na rynku, no na pewno nikogo nie obchodzi. xD Trzeba być ignorantem albo trollem, żeby takie rzeczy pisać.
W jakimś stopniu to dla mnie duchowy spadkobierca "Alien" Isolation", przede wszystkim w kontekście rozgrywki. To po prostu świetna skradanka z prostą historią (może zbyt prostą?), w której musimy uważać na każdy krok i dźwięk, który generujemy. Klimat jest nieziemski, a wizualnie gra wygląda fantastycznie. Krótkie retrospekcje uzupełniają historię i dodają nieco głębi głównej bohaterce. Zakończenie przewidywalne i niezbyt satysfakcjonujące, ale logiczne, bez większego kombinowania. Naprawdę udane rozszerzenie filmowego uniwersum.
Dobra... Wytrzymałem 2h. CRAP ALERT!
Nieangażujący fabularnie, turbo oskryptowany, w fatalnym stanie technicznym, z nieistniejącym AI przeciwników, z kulejącą fizyką i bugującymi się non stop ciałami przeciwników. Prolog zdecydowanie za długi, ale i tak na plus biorąc pod uwagę to, co wyprawia się później. Movement i feeling walki w teorii na plus, a w praktyce monotonny i bardzo ubogi w rozwój umiejętności i postaci. Na plus jedynie całkiem ładne lokacje.
Nie ma co się tu się więcej rozpisywać, po prostu polecam omijać ten tytuł szerokim łukiem.
Tymczasem na Metacritic 87/100 na 50 recenzji. GOL jak zwykle w formie. ;D
Czy to najbardziej overhated gra na tym portalu? Widzę ocenę 2.9 i nie mogę uwierzyć... Przecież to wciąż jeden z najlepszych fps'ów drużynowych na rynku. Ta gra zjada na śniadanie takiego CS'a czy Valoranta swoją grywalnością, dynamiką i po prostu czystym funem z gry. Ludzie... litości. xD
Mam nadzieję, że wyjdzie w marcu, bo taka data premiery przewija się właśnie w internecie. Nie oczekuję cudów od twórców "Sniper Elite", ale jak widzę frazy "postapokaliptyczny", "survival" i "z elementami RPG" w kontekście jednej gry, to z marszu ma ten tytuł moją całkowitą uwagę. :)
Ten test kompletnie nie pokrywa się z rzeczywistością. Na RTX 4060 TI grając w 1440p z DLSS Quality można osiągnąć stabilne 60 FPS. Nie wiem skąd oni wzięli te wyniki...
Szczerze? Niewiele gier było w stanie mnie aż tak wciągnąć w ostatnich latach jak Satisfactory i mam tutaj na myśli early access, w którym spędziłem w sumie jakieś 200h. Ostatni raz grałem 2 lata temu i dopiero teraz zobaczyłem, że gra wychodzi z early i zbiera niesamowite oceny. Czas wrócić i podejrzewam, że przy braku wybitnych gier single player, to właśnie Satisfactory będzie moim GOTY. :)

Nie sugerowałbym się pojedynczymi recenzjami, a ogółem. Średnia ocen jest naprawdę dobra, a zdecydowana większość pozytywna.
Jak tak patrzę na komentarze, to mam wrażenie, że polskie społeczeństwo ma już ostro przeprane mózgi przez skrajną prawicę. Dramat.
Zdecydowanie najlepszy TR z oryginalnej serii (1-4). Najlepiej zbalansowany pod względem walki i etapów zręcznościowych, z najmniej irytującymi etapami i najlepiej zaprojektowanymi lokacjami. + ogromny sentyment. :)
A może komuś to wszystko jedno czy gra ma polskie tłumaczenie czy go nie ma? Zawsze lepiej pograć niż pooglądać, szczególnie jeśli ktoś jest fanem serii, więc może lepiej nauczyć się angielskiego, wydać te 340 zł i po prostu cieszyć się w pełni grą?
Jeśli "Fallen Order" miał feeling soulslike'owego "Uncharted", to "Survivor" jest już bardziej jak... "Spider-Man". Zbyt platformowe jak na mój gust. Znaczny regres patrząc na sam gameplay.
Po 5h gry jestem mocno rozczarowany. Może to GoW z 2018 r. tak wysoko podniósł poprzeczkę, ale sporo rzeczy mi się jak na razie nie podoba.
Przede wszystkim mam wrażenie, że twórcy gier AAA co raz częściej traktują graczy jak dzieci lub mało inteligentne, niezbyt wymagające stworzenia, które to bez przerwy potrzebują podpowiedzi, żeby przypadkiem nie musieć pomyśleć samemu, co mamy w danej sytuacji zrobić. Niby swoboda gameplay'owa jest, ale mocno zaburzona przez takie podejście twórców do graczy.
Druga sprawa - MENU. Przecież to jakiś żart. Ja rozumiem, że minimalizm może być fajny, ale no błagam... przecież to wygląda okropnie, jak z gier sprzed 15 lat lub aktualnych "mobilek". Do tego mapa, nie podobała mi się w jedynce i nie podoba mi się też tutaj, jest mało intuicyjna po prostu.
Z oceną fabuły, świata gry i całej reszty jeszcze poczekam, ale jak na potencjalnego kandydata do GOTY, to na razie trochę bieda.
Nie zgodzę się trochę z tym, że wystrzeliwanie wszystkich jest nieopłacalne. Jeśli zginiesz w walce to pewnie tak, ale powiedzmy, że masz wtedy całą lokację do zlootwania i możesz zarobić naprawdę niezłą sumkę. Podobnie w sumie przy skradaniu - jeśli nie dasz się złapać to też generalnie możesz ograbić miejsce przynajmniej w 80%, ale też jest to moim zdaniem bardziej czasochłonne.
Dzisiaj zacząłem w to grać tak w zasadzie, więc nie wypowiem się na temat np. pomocników, ale co do ceny koni - pojechałem zrobić zlecenie na jakiegoś zbira za 140 monet i w tej lokacji pozbyłem się wszystkich przeciwników (chociaż początkowo próbowałem zrobić to po cichu), wyczyściłem mniej więcej całą mapę i cały mój "junk" to było +120 monet, a do tego jeszcze znalazłem jakiś relikt warty 200 monet. Nie sprzedając nawet tego ostatniego miałem już spokojnie uzbierane na konia. A była to moja pierwsza misja poboczna tak na prawdę. Około 1h gry.
Zarabianie na sprzedaży może jest trochę irytujące, bo trzeba łazić od handlarza do handlarza, ale czasami trzeba i... warto mimo wszystko. Tak czy inaczej najbardziej opłaca się robić te zlecenia z tablicy ogłoszeń na początku i kasa przychodzi bardzo łatwo.
Jak się idzie przez grę skupiając się głównie na questach to może być problem faktycznie, np. z leczeniem czy nabojami, ale zaglądając w każdy zakamarek mapy, grabiąc co się da, poświęcając na eksplorację trochę czasu, gra staje się dużo łatwiejsza. Często nawet kradzież popłaca, bo można znaleźć te artefakty czy karty do ulepszania postaci. :)
Age of Empires w świecie fantasy? Wygląda świetnie i normalnie brałbym w ciemno, szczególnie za te niewielkie pieniądze, ale... dopóki nie wprowadzą trybu multiplayer, to chyba nie warto sobie zawracać nią głowy. To podstawa w tego typu grach. :/
Optymalizacja nie istnieje. Elex 1 - ustawienia graficzne - wysokie, 1080p - stałe 60 FPS. Elex 2 - wysokie, 1080p ~25 FPS / najniższe, 1080p ~25 FPS. Chyba sobie żartujecie.
Nijak się ma, bo według tej grafiki na r9 290x 4gb da się wycisnąć ledwo 30 FPS w 720p, na LOW.
Mam r9 280x 3gb i w 1080p na LOW gram w ~50 FPS przy włączonym FidelityFX (maksymalna jakość). Chociaż zdarzają się spadki do ~35, ale to raczej sporadyczne.
Krótko mówiąc - nie jest źle. :)
Po premierze - jedna z najlepszych i najbardziej wciągających strategii ostatnich lat. Rozgrywkę można powtarzać wielokrotnie i to w ogóle się nie nudzi, z racji tego, że mamy bardzo zróżnicowane poziomy trudności do wyboru na start i dużą losowość wydarzeń przypadkowych oraz questów w trakcie gry. A całość uzupełniają genialne ekspedycje, tu jeszcze bardziej dopracowane niż były w early accessie.
8.5/10. Polecam!
"RPG | TPP | fantasy | steampunk | zagraj za darmo [...]"
Czyli tu niby jest "zagraj za darmo", a dalej jest napisane "Elyon cena w dniu premiery: 135,99 PLN".
To jak to w końcu jest?
"Na dwójkę nie wybieram się." No i szanuję. Po takim chłamie, jakim był pierwszy Venom, to każdy powinien tak zrobić. Generalnie gdyby ludzie nie chodzili do kina na sequele chłamowatych filmów, to wychodziłoby zdecydowanie mniej takiego szajsu. Takie filmy w ogóle nie powinny na siebie zarabiać.
Kogoś chyba głowa boli z tym TWD. Ja rozumiem, że serial miał 3-4 słabsze sezony, ale od dłuższego czasu trzyma już naprawdę niezły poziom. No i kurde... na palcach jednej ręki można policzyć seriale z 10 sezonami+, które od początku do końca trzymałyby bardzo wysoką jakość.
No to jak to w końcu jest z tą fabułą? Wy piszecie, że nędzna, a np. Eurogamer pisze, że jest lepsza niż w poprzednich częściach. I komu tu wierzyć? ;D
Średnia ocen z 19 recenzji na Metacritic wynosi 85/100. Najniższa ocena 8/10, żadnej negatywnej recenzji. WOW. No tego to się naprawdę nie spodziewałem. Zapowiada się świetna zabawa. :)
Ta gra to jest spokojnie poziom pierwszej części, a myślę, że jest od niej nawet lepsza. Na pewno historia jest dojrzalsza, tak jak i bohaterowie. Czasami wydaje się odrobinę zbyt pospiesznie opowiadana i generalnie to jest jej jedyny minus - jest a krótka. :/
Wizualnie piękna, do tego klimat, muzyka, niesamowite lokacje i bardzo szczegółowe, kontemplacja etc... Można by wymieniać bez końca. Nie pogardziłbym też jakimś prequelem z historii rodzeństwa.
Arcydzieło.
Przy takiej grafice gtx 1060 w minimalnych wymaganiach? Kogoś ostro popierdzieliło. xD
No niestety, ale ewidentnie to jest gra wyłącznie dla dzieci. Odpadłem po 2h. Na plus jedynie system walki i rozwój postaci. Cała reszta... NIEZNOŚNIE dziecinna i irytująca.
"Outraiders przy Anthem to jak maluch przy lexusie LC500" LOL... chyba na odwrót. ;D Anthem to najzwyklejszy scam.
Za tą ceną stoi niestety długość gry. Sami twórcy właśnie potwierdzili, że będzie to przygoda na 5-6 godzin.
Tier 2 "Hades". Zbyt podobna, a wyróżnia ją jedynie mechanika "klątwy" i "ciemności" - całkiem okeej, ale nie jest to żadna rewolucja. Przyjemny feeling walki, ale nie aż tak jak w Hadesie. A do tego w moim odczuciu brakuje tu po prostu contentu, żeby spędzić w tej grze dłużej niż 10-15h.
Nie pierdziel głupot. Na takiej samej karcie już przy pensjonacie mam spadki z 60 do 20 (Wcześniej stabilne 60). Później powtarza się to wielokrotnie. Zmiana ustawień graficznych niewiele pomaga. To jest karygodne w tego typu grze, która może i wygląda dobrze, ale ma bardzo statyczną grafikę, żeby optymalizacja była tak skopana.
Optymalizacja na PC nie istnieje. Na porządnym sprzęcie spadki z 60 do 20 fps w każdej konfiguracji graficznej. Graficznie gra robi dobre wrażenie (ale też bez przesady), a i historia wydaje się być ciekawa i jest w niej sporo polskości, ale... Mam wrażenie, że specjalnie została ona zrobiona w taki sposób a nie inny, że podnieść sprzedaż kart graficznych najnowszej generacji czy też nowych konsol. Dla mnie, na chwilę obecną, tytuł niegrywalny. :/
1. Wiedźmin 3
2. KotOR
3. Morrowind
4. Gothic 2
5. Vampire The Masquerade: Bloodlines
6. Gothic
7. KotOR 2
8. Final Fantasy VIII
9. Fallout: New Vegas
10. Neverwinter Nights
Stadia jest fajną opcją na początek przygody z graniem w chmurze. Darmowy 30-dniowy trial i brak potrzeby płacenia abonamentu (kolejki w darmowej wersji geforce now, to jakaś tragedia...). Do tego 40-złotowy rabat na zakup pierwszej gry. Brzmi ciekawie. Sam się skusiłem i przeszedłem w ten sposób całego Cyberpunka. Przy łączu 50 Mb/s (ethernet) spadki rozdzielczości zdarzały się tylko sporadycznie, a gra stabilnie trzymała 60 fps. Na minus brak ostrości w obrazie, delikatnie rozmazany obraz (może w 4k tego nie ma?). Mimo wszystko uważam, że ta usługa jeszcze raczkuje i jakościowo jest kilka kroków za geforce now. Polecam wypróbować Stadię i jeśli komuś spodoba się ten sposób grania, to wtedy lepiej zainwestować już w Geforce Now, a nie w Stadię. Te 25 zł/m to nie jest jakiś majątek, a nawet bez 4k gry wyglądają świetnie i na pewno lepiej niż w darmowej wersji Stadii.
Mam podobny sprzęt, tylko odrobinę gorszą kartę i tak samo: 30-35 fps na wysokich teksturach, cała reszta na niskich/off w full hd - gra wygląda okropnie, wszystko jakby plastikowe bez odpowiednich cieni/odbić... no i te 30 fps to jednak za mało, zwłaszcza, że jest to mimo wszystko shooter.
Gdzie jest ten DONTNOD, który tak zachwycił wszystkich swoim Life is Strange?
Nawet nie ma się co rozpisywać, gierka na raz, w ogóle nie zapadająca w pamięci.
Fajnie zrobione rekonstrukcje zdarzeń i cały ten pałac pamięci. Historia zwyczajnie średnia, rodem z kryminałów klasy B/C. Dodatkowo na minus trochę problemów technicznych. Od biedy można zagrać, bo to mimo wszystko gra lepsza niż ich wcześniejsze "Tell Me Why", ale aż ciężko uwierzyć, że to samo studio zrobiło wcześniej tak wybitną grę. Chyba trzeba poczekać na LiS 3. :/
Jestem po 2h gry i już śmiało mogę stwierdzić, że tak źle jak z "Tell Me Why" na pewno nie będzie. Aczkolwiek kolejnego hitu tj. Life is Strange raczej bym się nie spodziewał.
Średnia ocen - 4.9, to jest jakiś żart. ZA DARMO dostajecie świetnego i OGROMNEGO RPG'a z otwartym światem, który dodatkowo jest cały czas rozwijany o nowy content. Rozumiem, że stylistycznie gra może się nie podobać. Rozumiem, że elementy rodem z gier mobilnych też mogą się nie podobać. No ale bez przesady... Ode mnie Mocne 8/10.
Może kiedyś ktoś tu zajrzy, więc podzielę się swoimi wrażeniami po pierwszej 3-godzinnej sesji. ;)
Po pierwsze jestem w szoku, jak ta gra jest rozbudowana już na starcie wczesnego dostępu.
- bogaty rozwój postaci (drzewko umiejętności, które odblokowujemy wraz z nabijanymi levelami),
- rozwój ekwipunku, który pozwala na poszerzenie naszych możliwości zarówno zbieractwa, jak i walki.
- uzależniające zbieractwo wszelkiego rodzaju "śmieci", które możemy wykorzystać albo do rozwoju umiejętności albo do rozwoju ekwipunku (tu świetnie spisuje się system destrukcji otoczenia)
- questy fabularne oraz tzw. world questy, porozrzucane po świecie gry,
- a świat jest ogromny, mapa gry jest podzielona na sporą ilość mniejszych sektorów (w tej chwili jeszcze nie wiem czy jest to zaleta, mam nadzieję, że te sektory nie będą na zasadzie kopiuj-wklej z ciągłym powtarzaniem tych samych czynności, ale po screenach na steamie wnioskuję, że tak nie będzie)
- prosty, przyjemny gameplay, z równie prostą i intuicyjną walką (polecam grać na padzie)
- gra działa i wygląda dobrze, nie trafiłem jeszcze na żadne bugi, problemy z działaniem, płynnością itp.
Naprawdę polecam, tym bardziej, że gra nie jest droga, a widać, że zabawy starczy na dłuugie godzine. A oceny na steamie są bardzo pozytywne. Myślę, że gra powinna się spodobać wszystkim fanom postapokaliptycznych survivali. Albo ogólnie - survivali. :)
No i znowu delikatne rozczarowanie. :/ Gęsty klimat grozy rodem z "Silent Hill" jest, więc to na plus, poprawili (chyba) też sterowanie, ale tak poza tym, to fabularnie "Little Hope" nawet w połowie nie jest tak dobre jak "Man of Medan", które swoją drogą też rewelacyjne nie było.
I pomyśleć, że czekałem na tę grę tyle czasu, a tu taki CRAP. W sumie po fatalnej 3-ce można było się tego spodziewać. Gra wygląda tragicznie (te animacje, wtf!), a rozbudowanych ustawień graficznych w opcjach nawet nie ma co szukać... No i przejście na turowy model walki... pozostawię to bez komentarza.
Czy ja dobrze rozumiem? Jeśli nie mam już save'a z oryginalnego "The Outer Worlds", to żeby zagrać w DLC muszę przejść grę jeszcze raz? Jaki jest sens wydawania niesamodzielnego, dużego, fabularnego DLC rok po premierze gry?
Z jednej strony fajnie, a z drugiej trochę to smutne, że dwie najciekawsze premiery września to 2 remake'i - THPS i Mafia. Takie czasy. :)
Mam nadzieję, że słabiutkie Tell My Why, to tylko projekt poboczny, a prawdziwą jakość, z której DONTNOD dało się już poznać, zobaczymy właśnie w tej grze. :)
Life is Strange 2 przy tej grze to arcydzieło. Bardzo się zawiodłem na Tell Me Why. Imo to najsłabsza gra od DONTNOD (tak, wiem, stwierdzam to po zaledwie 1. epizodzie). Ale wynudziłem się okropnie. Nawet nie mam zamiaru sięgać po kolejne epizody.
Postacie ciekawe, ale historia już niezbyt. Taka pretensjonalna wydmuszka, która kręci się cały czas wokół wątku transgenderowego.
Ta gra wygląda jak darmowa, niskobudżetowa wersja Project Cars 2. Graficznie na ultra wygląda to tragicznie, nieostro, antyaliasing na full, a krawędzie wciąż poszarpane, odbicia na aucie... no śmiech po prostu. Ale to nie tylko to, że gorzej wygląda, sam model jazdy, ze wspomaganiem czy bez niego, jest okropny. Nie czuć tych aut kompletnie.
Niby robiła to ta sama firma, co poprzednie dwa "CARS'y", ale ewidentnie coś poszło nie tak. Dwójeczka była naprawdę przyjemna. :|
Szkoda tylko że całe te Movie Games, to zwyczajni scamerzy. Wydali "pełny" produkt, który był na tyle wadliwy, że nie dało się go ukończyć w całości. Albo był pobugowany albo po prostu nie chciało im się ukończyć gry. Oby się jakoś zrehabilitowali, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć...
Taa, bo do tej pory autorzy tak często wstawiali napisy do swoich filmów... Większość tłumaczeń była autorstwa użytkowników/oglądających i myślę, że dla samych Youtuberów też była to bardzo dobra i wygodna opcja.
"Ze względu na małą popularność"? Absurd... Przecież to bardzo dobra i przydatna funkcja, która z mojego punktu widzenia była jednak często używana.
Youtube sobie leci w kulki.
No cóż, gra zapowiadała się wyśmienicie, a skończyła jako totalny średniak.
Na PLUS:
- klimat
- walijski folklor
- genialna muzyka
- bardzo solidny voice acting
- eksploracja hotelu(?)
Na MINUS:
- eksploracja (backtracking)
- efekty graficzne (wyblakłe kolory, brak ostrości, marne oświetlenie)
- nudny gameplay/brak oryginalności (mieszanka schematów zaczerpniętych z innych tytułów)
- znikoma ilość ciekawych mechanik i zagadek.
- niemy główny bohater
- mimo wszystko fabuła, mocne 5/10.
Widzę, że myśląc o samej konsoli (nie mając PC'ta), XBOX wciąż wydaje się być słabą opcją patrząc na przyszłe exclusive'y. Głównie to przygodówki/horrory na kilka godzin no i ten nowy RPG Obsidianu (1 duży tytuł to trochę za mało). Ale mając samego PC'ta też traci się sporą ilość fajnych tytułów z PS. :/ Jedyna prawidłowa opcja to PS5 + PC = dobra inwestycja na lata. :)
I jak tu wierzyć Obsidianowi, który tak się zarzekał po premierze "The Outer Worlds", że mimo dużego sukcesu jaki odniosła ich gra, nie planują wydać do niej ŻADNEGO DLC.
Bardzo dobra, klimatyczna gra eksploracyjna na jeden wieczór. Polecam. :)
Może i jest to odcinanie kuponów i powielanie schematów, ale ja wciąż bawię się znakomicie przy tej serii i dla mnie jest to chyba aktualnie najlepszy sandbox na rynku. Także czekam! :D
3 lata we wczesnym dostępie, a gra dalej wygląda okropnie, nawet po premierze... Wszechobecne bugi, brak optymalizacji i te unity... Niegrywalne.
Ale do czego chcesz podchodzić ostrożnie? Trzeba do niej podchodzić jak do gry wybitnej, którą była pierwsza część i takie trzeba mieć oczekiwania wobec TloU 2, tym bardziej, że chyba wszystkie portale zagraniczne oceniają ją na 9 lub 10.
To jest po prostu jakaś parodia i zwykłe zlewanie graczy ciepłym moczem... Tyle czekania na polską wersję językową i co? Perfidny translator, toporny, ciężki do zrozumienia. TFU!
Gra jest praktycznie niegrywalna. Pomijając już te wszystkie glitche/artefakty graficzne i to, że gra potrafi w losowych momentach wywalić do pulpitu, to: walka w więzieniu - a dokładnie przerywnik filmowy kiedy gość wyciąga kosę - ta scena jest nie do przejścia. Kilka razy do tego pochodziłem i za każdym razem gra crashuje bez żadnego komunikatu. Dramat...
Brakuje mi jakiegoś DLC do tej gry. Miałem nadzieję, że twórcy dłużej będą ją rozwijać patrząc na to, jak dużą miała popularność. :/ Samą kampanię przeszedłem w 2 dni, a podboje, chociaż na początku wydają się ciekawe, jednak nudzą się dość szybko.
Ta polska wersja językowa już jest dostępna? Bo nigdzie nie widzę informacji czy wyszła razem z DLC czy jeszcze trzeba czekać.
Fakt, gierka na początku jest ciężka do ogarnięcia. Problematyczne jest to, że teren już na starcie jest spory, a przy każdej misji na początku trzeba się sporo najeździć, nawet jak się nigdzie nie utknie. :)
No i te bugi też mogą poirytować. Miałem identyczną sytuację, przerzuciłem auta do innego garażu po czym nie mogłem kliknąć ani na "zakup auta" ani "wybór". Pomogło wyjście do menu i wejście do gry jeszcze raz. Ale co się namęczyłem to aż brak słów.. :D
Faktycznie gierka kozak. Chyba nawet lepsza niż MudRunner. Na moim 6-letnim PC z r9 280x 3GB chodzi płynnie 50-60 fps na wysokich. Optymalizacja bardzo dobra. Polecam. :)
To jest early access, więc na razie są jedynie proste misje, które pojawiają się od czasu do czasu, a nagrodami za ich ukończenie są np. surowce, żywność itp. W tej chwili nie ma żadnego trybu fabularnego.
Nie słaba, tylko mocną konkurencję miała. A do tego brak dystrybucji w USA też zrobił swoje.
Jakie tam zagrożenie... Path of Exile jest bezkonkurencyjne od lat i kolejne przeciętne Diablo na pewno tego nie zmieni.
Gram na minimalnie słabszym sprzęcie na średnich detalach, więc tak, opłaca się.
r9 280x, i5 4690, 12gb ram - gra chodzi stabilnie (~35 fps) na średni detalach, w full hd. Grafika bez szału, ubolewam, że po ustawieniu "wysokich" tekstur, fps'y spadają już poniżej 30. :| Ale chodzi to całkiem płynnie. :)
GTX 1050 jest delikatnie mniej wydajny niż ten radeon, więc może być ciężko z płynną grą na "średnich". Coś między niskimi a średnimi should work.
Żeby jeszcze mieli się czego obawiać. PoE to poziom, które Diablo nigdy nie osiągnie. ;)
Pograłem 2h i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. BARDZO oldschoolowy FPS/RPG. Trochę przypomina Stalkera, chociaż na pewno nie jest to zbyt mocno rozbudowana gra. Prosta rozgrywka, mechaniki, proste elementy RPG, ale to wszystko jest po prostu dobrze wykonane. Eksploracja też daje spory fun, graficznie ładnie, nie odstrasza, animacje postaci wykonane bardzo dobrze, optymalizacja super. Bardzo przyjemna gierka.
PS. Wymagania podane na stronie trochę odstraszają, ale w rzeczywistości na mojej r9 280x 3gb, chodzi to prawie na max. detalach, w full hd, w 60 fps.
Wstępna ocena: 7/10
Widać ambitne gry nie są dla Ciebie. A może jeszcze nie dorosłeś do takich gier jak RDR czy Death Stranding. Ciekawy jestem jakie gry z ostatnich 2. lat oceniłbyś w takim razie na 8+. Zakładam, że byłyby to wydmuszki typu Far Cry czy Assassins Creed albo Metro Exodus. :)
Tym porównaniem do Far Cry'a to poleciałeś... Proszę mi Far Cry'a nie obrażać. :D
Na medium na pewno, na high raczej bym nie liczył na więcej niż 40 fps. Sam mam podobny sprzęt z minimalnie słabszą kartą, ale lepszym prockiem i modle się, żeby chodziło przynajmniej w 50 fps na średnich. :D
Wszyscy: - Panie Kojima, o czym jest ta gra?
Kojima: - (...)TAK
Poważnie ta gra ma tak niskie wymagania sprzętowe? Byłem w szoku jak na nie spojrzałem. :O Jak z optymalizacją? Ma ktoś r9 280x i grał już może? :)
Wystarczy obejrzeć 1. odcinek, żeby się przekonać, jaki to będzie proamerykański syf. Do tego nijak się ma do komiksu i nie jest też tak stylowy jak film, na co bardzo liczyłem. Nie polecam.
Moja wstępna ocena 7/10 (6. rozdział).
To przede wszystkim bardzo nierówna gra, z tym, że w moim odczuciu jej zalety zdecydowanie przeważają nad wadami.
Na plus:
- niezła fabuła i ciekawa narracja prowadzona na dwóch płaszczyznach
- ogólnie - solidny dubbing, ale bardzo dobry głównego bohatera
- świetne zagadki (enigma!) + lockpicking
- zabawa fizyką, intuicyjna, dająca spory fun
- dobrze zaprojektowane lokacje, głównie wnętrza budynków (na zewnątrz jest nieco słabiej)
Na minus:
- quick time event'y są słabe, banalne i często totalnie nieintuicyjne, jak te z klikaniem LPM/PPM na czas, przez co kilka razy zdarzyło mi się zginąć przez kliknięcie złego przycisku myszy... a z tym wiążą się też...
- irytująco długie wczytywania, zwłaszcza przy ładowaniu save'a :/
- momentami gra wydaje się zbyt oskryptowana
- marnej jakości straszaki, często pojawiające się randomowo i które niewiele wnoszą, a już na pewno nie straszą
- nierówna grafika, słabe oświetlenie i animacje twarzy
- niepotrzebna(e) scena(y), gdzie trzeba używać broni palnej. Trochę psuje to klimat, a przez to, że wykonanie jest mocno przeciętnie, to wręcz może irytować
W skrócie jest to zaskakująco dobry, innowacyjny horror, który przy niewielkim doszlifowaniu i odrobinę większym budżecie mógłby zostać jedną z najlepszych gier tego roku i stać na równi z najlepszymi grami z gatunku survival horror.
Dobra decyzja z przełożeniem premiery na przyszły rok. W aktualnym stanie jest ona niegrywalna nawet na całkiem przyzwoitym sprzęcie. Ale potencjał ogromny. Widać, że jest to ambitny projekt. No i dobrze. Poprawić optymalizację i sporą część animacji i już będzie o niebo lepiej. Grafika na bardzo wysokim poziomie. Boli też brak polskiej wersji językowej, nawet mimo wczesnego dostępu. No cóż... Trzeba czekać.
Od początku było widać, że to będzie taki Wildlands 1.5, który też nie był specjalnie dobry. Najdziwniejsze jest to, że graficznie ta gra wygląda gorzej od poprzedniego GR'a.
Podzielam zdanie większości - najsłabszy Border.
Przede wszystkim nie ma tego klimatu poprzednich części. Umiejscowienie akcji w kosmosie to strzał w kolano. Pierwsze wrażenie - spoko, sporo nowości, kilka ciekawych nowych mechanik, ale z czasem co raz bardziej mnie denerwował ten cały tlen, bronie laserowe bez feelingu i przede wszystkim grawitacja, która sprawiała, że łatwiej można było się poruszać po zbyt dużych i pustych lokacjach, ale też mocno udziwniła samą walkę z przeciwnikami.
Minimapa jakby mniej intuicyjna niż zwykle. Kilka razy miałem taką sytuację, że jadąc pojazdem z punktu A do pkt. B wpadałem w przepaść, której nijak nie było widać na radarze, dlatego odruchowo pędziłem przed siebie i ginąłem w banalny sposób.
Klasy postaci, drzewko umiejętności, skille - tutaj też jest słabiej. Rozwój postaci tym razem nie sprawiał mi takiej przyjemności, jak w 1. czy 2.
Zbugowane misje poboczne (ale właściwie to standard, który miał miejsce też w dwójeczce, tylko tym razem jakby było tego więcej). Do tego są one po prostu nieciekawe.
Największe zalety to oczywiście główny wątek fabularny, postacie i humor.
Fabularnie jest tak dobrze jak poprzednich Borderach. W ciekawy sposób łączy akcję B1 i B2. No i cała historia wygląda bardzo spójnie. I właściwie dzięki warstwie fabularnej zdecydowałem się ukończyć całą grę, bo szczerze mówiąc miałem chwile zwątpienia. Gameplay nudził strasznie. :|
Jak zobaczyłem, że autor dał dla "Babadook" 9 oczek za strach, to dalej bałem się już patrzeć... :D Jeden z najsłabszych horrorów jakie w życiu oglądałem, nie straszy, nie trzyma w napięciu, no szkoda gadać. :) A do listy dodałbym przede wszystkim (biorąc pod uwagę filmy z ostatnich 10 lat):
REC 2
Open Grave
Mama
Deliver Us from Evil
The Den
Krampus (horror familijny :))
The Monster (niby horror, ale jednak bardziej dramat i to bardzo dobry)
A Cure for Wellness
Ghostland (imo, to jeden z najstraszniejszych horrorów ostatnich lat)
Midsommar (jest Hereditary, więc wypadałoby dodać na listę nowy film Astera, który moim zdaniem jest jeszcze lepszy)
Polski bubel. Twórcy zatrzymali się chyba w 2005 roku, gdzie taka gra miałaby prawo bytu, ale teraz?... No NIE.
Fatalna optymalizacja. Nie od dzisiaj wiadomo, że silnik unreal jest trudny do zoptymalizowania, więc mniejsze, niedoświadczone studia nie powinny robić na nim gier. Druga sprawa - ta gra jest po prostu marnej jakości.
Nie polecam.
Na pierwszy rzut oka - ambitny, ładny, niskobudżetowy horror. Po godzinie gry - irytujący movement i feeling strzelania... a właściwie jego brak, nieciekawe cutscenki, bardzo słaby dubbing, problemy z optymalizacją (spadki fps prawie do 0, raz na jakiś czas) i jakoś kompletnie nie czuć klimatu i napięcia w tej grze. :/ To takie większe wady, które rzuciły mi się w oczy po 1h, a dalszą grę pewnie już sobie odpuszczę i pójdzie taktyczny refund. Szkoda, bo przy większym budżecie mogło z tego wyjść coś bardzo fajnego. :|
Średnia ocena 3.8. :D WIADOMO... bo nie ma na steamie, tylko Epic Store. ;D Jakim trzeba być imbecylem i ignorantem, żeby bardzo dobrej grze wystawiać tak bezpodstawnie niskie oceny. Brak słów.
W życiu nie uwierzę, że tak dobrze ta gra chodzi na 1060 i to w rozdzielczości wyższej niż full hd w 60 fps... :D na mojej starszej już 970, ledwo udało się osiągnąć 30 fps na najniższych ustawieniach w 1920x1080, a różnice w tych kartach nie powinny być aż tak duże. :)
Pierwszą godzinę gry spędziłem błąkając się po lesie, nie mogąc znaleźć odpowiedniej drogi i pies, który powinien mi w tym pomóc wcale się do tej pomocy nie palił... Jak już się udało to druga godzina gry minęła mi w ten sam sposób, bo tak na prawdę za cholerę nie wiadomo co mamy zrobić! Kurde no... łażenie po omacku w tę i z powrotem skutecznie burzy klimat gierki. A jedyną naszą wskazówką są krótkie nagrania z którymi też trzeba się męczyć, bo są totalnie nieintuicyjne... Pochwalić mogę jedynie świetnie wyglądający las z mnóstwem detali i motyw psiego towarzysza, który mimo wszystko nie został do końca wykorzystany.
Żałuję wydanych 100 zł na ten produkt, który ma tylko udawać ambitną grę. Nie polecam.
Dla mnie jednak spore rozczarowanie. Bardzo nierówna gra.
+ sztampowa, ale całkiem niezła historia...
+ z bardzo ciekawą narracją, rodem z antologii serialowych typu "The Twilight Zone"
+ kilka niezłych jump scare'ów
+ przyzwoite udźwiękowienie
- toporny, liniowy gameplay / za dużo filmowości
- baaardzo irytujące sterowanie (nawet na padzie)
- optymalizacja na PC? Jakieś dziwne, sporadyczne spadki FPS (na szczęście nie było ich podczas QTE...)
- dziwne zachowania bohaterów, niektórzy w ogóle zachowują się, jakby byli "wyprani" z emocji
- drobne, niezrozumiałe przeskoki akcji i dziwne, krótkie loadingi w najmniej spodziewanych momentach
- bardzo słabe zakończenie
Ode mnie naciągane 6/10.
Ogromne, pozytywne zaskoczenie. Całkowicie poważnie, jedna z najlepszych gier w jakie grałem, w przeciągu ostatnich kilku lat. Polecam!
Wygląda zacnie, mrocznie, klimatycznie. Oby tylko jeszcze fabuła dała radę, to będzie super. Najgorsze jest to, że w ten sam dzień wychodzi Man of Medan. Jak żyć? :D
Poziom trudności prawie jak w Soulsach, jeez... Chociaż z drugiej strony, jak gra się w coopie, to pewnie jest łatwiej. :) ale gierka bardzo dobra. Polecam. :)
Bez dwóch zdań najlepsza gra wyścigowa, jaka kiedykolwiek powstała (na chwilę obecną ofc.). Grafika, optymalizacja na PC, model jazdy(!), ilość aut (~800?!).
No mistrzostwo świata. A ja wcześniej myślałem, że Project Cars 2 to dobra gra. :D
Jak już dodajecie Auto Chess, to wypadałoby też dać do listy Chess Rush od Tencent. Może mniej popularna na chwilę obecną ,ale w moim odczuciu jednak dużo lepsza i przyjemniejsza. No i ma tryb Turbo, co dla gier mobilnych jest świetną opcją. :)
Od kiedy Joker jest rycerzem Jedi? :o Gierka wygląda nieźle. Liczę tylko na ciekawy rozwój postaci i dobrą fabułę. Trochę za dużo elementów zręcznościowych jak na mój gust, ale zobaczymy.
Przeszedłem całą grę. Na liczniku mam 20h, nie uważam tego za czas stracony, bo sam gameplay był tak przyjemny, że aż chciało się jeździć od lokacji do lokacji, żeby wytłuc wszystkich przeciwników, ale... Jak miałbym wymienić wady i zalety tej gry, to wyszłoby na to, że byłyby może ze 3-4 plusy i z 20 minusów. Także jest to chyba najbardziej nierówna gra jaką w życiu widziałem i nie mógłbym dać jej wyższej oceny niż 5/10. A sam fakt, że grałem w to ~20h, a główny wątek fabularny jest na jakieś 3h nie świadczy o tej grze za dobrze.
Klimatyczna przygodówka z całkiem niezłym soundtrackiem, a przynajmniej na taką wygląda, ALE... optymalizacja jest tak fatalna, że aż się odechciewa grać. Poważnie, dopóki nie wyjdzie jakiś patch, który to naprawi, to nie ma co tracić czasu na tą grę. Na wysokich spadki z 60 do 30 fps. Na niskich to samo... I dochodzi jeszcze kwestia niemych dialogów - trochę irytujące jak dla mnie.
Miałem nadzieję, że twórcy jednak będą uczyć się na własnych błędach i zrobią tym razem lepszą grę, przede wszystkim pod względem fabularnym i narracyjnym. Niestety... jest jeszcze gorzej. Ogromny przerost formy nad treścią. Strata czasu i pieniędzy, nie polecam.
Najlepszy BR na rynku. Z racji tego, że oddani hejterzy tego trybu, ale też "Epic Games" (bo taka teraz moda) ostro zaniżają ocenę, to daję 10/10. Polecam!
Niestety bez zaskoczenia. Marne połączenie Doom'a i Far Cry'a. Pochwalić mogę chyba tylko doskonały feeling strzelania i całkiem dobrą optymalizację, a tak poza tym to klops...
Nieciekawa fabuła,
Bardzo, baardzo nierówna grafika,
Pusty i średnio interesujący otwarty świat (chociaż na pierwszy rzut oka robi pozytywne wrażenie),
Dziwny, nieintuicyjny rozwój postaci i ekwipunku,
No i generalnie to nigdy nie byłem fanem pakowania elementów sci-fi do gier postapo. :/
Widzę, że nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy, a tak się składa, że gierka dzisiaj miała swoją premierę na steamie i pierwsze recenzje są bardzo pozytywne.
Myślę, że warto się zainteresować tym tytułem. :)
Kolejna marka, która się stoczyła, bo twórcy zaczęli lecieć na "hajs" i przestali myśleć o graczach. Ta gra nie powinna powstać... ewentualnie za jakiś czas na PS5.
Risk of Rain 2 zjada te wszystkie, śmieszne gierki na śniadanie. A jest dopiero w early access'ie. :)
Świetna gierka. Mogłaby mieć trochę więcej zawartości, ale wiadomo... early access. Wciąga niemiłosiernie. :)
8/10? Serio? Przecież ta gra powinna się nazywać The Division 1.5. To taka jedynka, z drobnymi zmianami (nie zawsze na lepsze) i nową mapą. A, że jedynka nie była jakimś cudem współczesnego gaming'u, to nie można ocenić jej wyżej albo nawet tak samo... Jak dla mnie 4/10. Do końca wiosny nikt o tej grze nie będzie pamiętał. :)
Ja to bym teraz chciał żeby zremasterowali mojego ukochanego RE 3 lub mniej znane Code: Veronica, w które zagrywałem się swego czasu na konsoli Dreamcast. :)
Niezły? Ten serial jest fatalny. Totalne rozczarowane. Jak ktoś chce zobaczyć przynajmniej niezłe sci-fi to polecam serial Origin. Też nie jest to jakieś arcydzieło, ale w porównaniu z Nightflyers wypada bardzo dobrze. :)
Poprawia błędy w Fortnite? Od tej aktualizacji praktycznie nie mogę w niego grać, bo wywalą mi grę co 10-15 minut i przy pierwszym uruchomieniu gry zawsze mi się PC restartuje. Nie polecam aktualizacji! Chwilowo lepiej zostać przy starszej wersji...
Wciągająca i klimatyczna gierka. Mega mi się podobała cała ta historia i bohaterowie. Kilka rzeczy mnie trochę w niej denerwowało, jak na przykład brak szybkiej podróży między dzielnicami czy tylko pozornie otwarty świat, ale... do przeżycia. Ja niestety trafiłem na jedno z tych złych zakończeń (SPOILER):
spoiler start
Elizabeth ginie, Jonathan próbuje ją uratować, ale bez skutku. Sam pogrążony w żalu zaczyna zabijać... (mogło być gorzej)
Często po podjęciu jakiejś decyzji nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak ona wpłynie na całą historię i widzimy to dopiero przy samym zakończeniu. To mi się bardzo podobało.
W sumie zabiłem chyba coś koło 10 mieszkańców w tym tę pielęgniarkę co była "Filarem" w Whitechapel (tego akurat nie żałuję ;)) i na przykład przemieniłem Dr Swansea, co mogło jednak nie być zbyt mądrym posunięciem. Trochę żałuję zabicia kilku osób, bo to mogło zaważyć na zakończeniu, no i też przez to walki z bossami były odrobinę zbyt łatwe. :/ No, ale przynajmniej żadna dzielnica mi nie upadła, chociaż z Whitechapel było blisko. ;D To wszystko pewnie się przyczyniło do tego, że dostałem zakończenie bez happy end''u. :|
spoiler stop
@SzymekWielkiKral Nie można odpalić czy pobrać? Bo ja obecnie właśnie pobieram tego triala, ale jak nie można odpalić to trochę lipa. :/ Może coś przedłużą... :)
Też nie mogłem pobrać triala, bo wyskakiwał jakiś błąd, ale jak wykupiłem origin access (7 dni za free), to od razu mogłem dodać tego triala do biblioteki, więc to chyba jest wymagane. ;)
Zapomnieliście wspomnieć o jednej ważnej rzeczy. Żeby ograć tego triala, to trzeba najpierw mieć dostęp do origin access. (pierwsze 7 dni jest darmowe i można w każdej chwili zrezygnować bez ponoszenia żadnych opłat). :)
Obstawione. :) Myślę, że finał będzie Francja - Brazylia i stawiam, że Francja to wygra. Wydaje mi się, że jakoś powinniśmy wyjść z tej grupy i w 1/8 trafimy na Belgię, z którą wygramy, a w 1/4 gramy z Brazylią i odpadamy z uśmiechem na ustach. :D
Jak już masz game passa, to musisz wejść z windowsa do microsoft store i tam znaleźć Sea of Thieves. Będziesz miał opcję "zainstaluj".
Druga najlepsza seria gier z gatunku RPG. Przegrywa tylko z TES'em. Lepszy (mniej sztywny) silnik graficzny i bardziej rozbudowany świat i wtedy może byłby to mój nr. 1. :)
Wiem tylko tyle, że można się zapisywać do testów wersji alpha, na oficjalnej stronie gry. :)
Premiera na steamie odbędzie się 23.11, czyli już za 2 dni i gra będzie całkowicie darmowa. Nowa nazwa gry to: Infestation: The NewZ.
W końcu jakiś sensowny komentarz. Ja rozumiem, że te nowe COD'y są robione dla nastolatków i mało wymagających graczy, ale bez przesady... Grafika, widowiskowość, na mnie to już nie robi wrażenia. A fabuła, czyli najważniejszy element gry, to jakiś dramat. Zero klimatu i realizmu. I pomyśleć, że ta seria była kiedyś na szczycie. A teraz? Wydadzą efekciarski trailer, młodzi się napalą, same ohy i ahy i gierkę kupią. Hajs się będzie zgadzał i kolejny, taki sam COD wyjdzie za rok (może za 2). Przynajmniej BF trzyma poziom.
Hahaha, dobry żart. BF 1 a nowy COD - nie ta liga, w ogóle nie ma czego porównywać. W sumie to jest tak już od czasu MW 1, bo później COD już niczego sobą nie prezentował. A DOOM to zupełnie inna gra, więc nie porównywałbym jej z COD'em, ale wystarczy spojrzeć na recenzje, opinie ludzi i oceny, a wszystko stanie się jasne. ;]
Dopóki COD będzie brnął z każdą kolejną częścią co raz bardziej w przyszłość, to ja za każdym razem będę mu dawał ocenę niżej. Poprzednia część 6/10, to teraz 5/10. Fabuła tak jak ostatnio - żadnych emocji. Tylko grafika, widowiskowość i efekciarstwo. To mogło na mnie działać jak miałem z 15 lat, a od jakiegoś czasu już nie działa. Na pierwszym miejscu zawsze będę stawiał na fabułę, narrację i ciekawe, wiarygodne postacie. Co z tego, że przyjemnie się strzela, jak nudzi się to wszystko już po godzinie gry. Niestety twórcy wciąż nie uczą się na błędach.... Przynajmniej EA DICE zaczęło słuchać głosu ludu i BF wrócił na dobre tory. ;)
Scoia'tael najsłabsza? Gram głównie tą talią i do tej pory wygrałem przy najmniej 70% pojedynków. Po prostu trzeba nauczyć się grać, a ta talia od zawsze była moją ulubioną. Ale fakt, talia potworów mimo wszystko jest najmocniejsza i na tę chwilę chyba trochę za łatwo się nią gra... :)
Moim zdaniem niewiele dobrego o tej grze można powiedzieć. Największym plusem jest bardzo dobry główny wątek fabularny i gdyby nie to, to bardzo szybko dałbym sobie spokój z tą grą. Niezły jest też soundtrack, efekty pogodowe i generalnie całkiem przyjemnie się strzela i załatwia przeciwników po cichu. Na minus to co najważniejsze, czyli optymalizacja - całkowicie skopana, prawie jak przy premierze Batman Arkham Knight na PC. Do tego bardzo nierówna grafika, powiedziałbym nawet, że słaba, słaby zasięg widzenia, ciągle dorysowujące się tekstury, co wygląda okropnie i spora ilość bugów graficznych i nie tylko graficznych (bugowały mi się nawet misje poboczne od czasu do czasu, co jest bardzo irytujące albo jadąc samochodem wyskoczyłem z niego przy samej wodzie żeby do niej nie wpaść i nagle wystrzeliło mnie w powietrze i oczywiście upadek mnie zabił... oczywiście musiało się to stać podczas jednej z misji). Ogółem gra bardzo niedorobiona i mimo wszystko spore rozczarowanie.
Żeby to jeszcze było stabilne 30 fps, ale te spadki do ~20 fps są straszne... pozostaje tylko czekać na łatkę. i5 4690 | 12gb RAM | r9 280x 3gb. - testowane na maksymalnych ustawieniach w full hd.
Half Life 2 > Far Cry. Osobiście dodałbym jeszcze trzeciego Dooma, za niesamowite efekty oświetlenia.
Trochę za mało zróżnicowany świat, przeciętna grafika i animacje, ale i tak jest lepsza niż Diablo. Przypomina mi trochę grę Sacred. System rozwoju postaci wymiata. ;>
Ta gra to jedno, wielkie nieporozumienie. Nie da się biegać, tempo akcji takie, że aż grać się nie chce, fabularnie słabiutko, graficznie słabo, scenografia słaba, muzyka tak samo, nie straszy! Gra eksploracyjna... pff.
Gra słaba, nieprzemyślana, frustrująca, odechciewa się grać po kilkudziesięciu minutach gry. A na prawdę miała spory potencjał. Największym plusem jest chyba muzyka.
To będzie pierwsza gra której nie odpalę na ultra ustawieniach. Ba! Jak dobrze pójdzie, to nawet na średnich nie ruszy. :(
Z tych tutaj najbardziej interesuje mnie oczywiście Deadpool, chociaż Ave, Cezar! też na pewno obejrzę. A The Lobster i Pokój już oglądałem. Ten pierwszy bardzo słaby, ten drugi genialny.
To mogliby chociaż wydawać wersje DEMO, żeby było wiadomo czy taka gra nam się spodoba i żeby nie wydawać pieniędzy w błoto. Wydaje mi się, że takie Denuvo to i tak będzie cios w stopę dla twórców i na dłuższą metę się to nie przyjmie, bo ludzie nie będą wydawać 100+ zł na niepewne tytuły.
1. No Man's Sky
2. Homefront: The Revolution
3. Escape from Tarkov
Nie ma jednak mojego faworyta, czyli gry "Lost Ark". Tą właśnie grę ustawiłbym na 1. miejscu, no ale cóż... jest jak jest. :(
Francuskie studia w ostatnich czasach robią zdecydowanie najciekawsze gry pod względem fabularnym. Na przykład takie Quantic Dream czy DONTNOD. Chwała im za to.
Na razie mnie to nie przekonuje... Taki Tomb Raider z 2013 w nowej oprawie graficznej.
Jak dla mnie:
1. Mad Max
2. No Man's Sky
3. Batman: Arkham Knight
4. Rise of the Tomb Raider
5. Need for Speed / Just Cause 3
Końcówka jest tak mocna, że po zakończeniu wczytałem sobie grę od tego momentu, żeby spróbować zmienić to co się wydarzyło. Niestety... Nic z tego. :|
Jeśli od marca nic się nie zmieniło, to epizod 3 ma zostać wydany między 12 a 19 maja.
GTA V. Nie zagrałem w 2013, gdyż nie posiadałem konsoli. W 2014 również nie grałem, bo nie posiadałem konsoli nowej generacji. Teraz kupiłem sobie nowy PC, a moją motywacją były 2 tytuły - wśród nich było właśnie GTA V. Więc... do trzech razy sztuka. Tym razem musi się udać. :)
Battlefield Hardline - online, bo mój pecet to kombajn. W betę nie grałem, bo komputera nie miałem i na niego zarabiałem. "To będzie najlepsza gra marca" - mówią ludzie z mojego miasta, wierzę im na słowo i basta! ;)

Edytowana praca z postu [110]. Chciałbym, żeby to właśnie ta brała udział w konkursie, a o tej pierwszej zapomnijcie. :) Pozdrawiam.