Pełno tytułów na steam, ciągle kupuje nowe gry, w żadne nei gram. Odpalam na maks godzinę, żeby zobaczyć jak się gra i tyle.
To już nie te złote czasy redakcji :D Hehe
Kiedyś to było von_zay, del, lordareon :D
Trzeci sezon to najgorsza rzecz, która przydarzyła się tej serii. Naprawdę! Bohaterowie totalnie zapomnieli kim byli, co chwile dzieją się akcje totalnie z dupy. Myślałem, że po drugim sezonie gorzej być nie może, jednak! Dla chcącego nic trudnego! 1 sezon był bardzo dobry, a potem to już tylko porażka. Według mnie powinni skończyć te błazenadę, bo wypuszczanie kolejnych odcinków jest gwałceniem intelektu widza, naprawdę.
Szczerze, nie polecam!
Jak dla mnie to krytyka snipera jest tak naprawdę bezpodstawna. Przeszedłem tę grę i nie uważam, żeby była ona tak tragiczna, jak wielu się wydaje. Ludzie oceniają ją na 4, czy 5/10, gdy w rzeczywistości ta gra zasługuje na 6, a może nawet na 7. Dlaczego tak mówię? Bo gra nie jest idealna, ale nie jest na tyle słaba, by oceniać ją niczym Aliens: Colonial Marines. Ta gra nie zmiażdżyła wygórowanych oczekiwań graczy, tylko po prostu nie spełniła ich w stu procentach. Wydaję mi się, że ta gra jest oceniana tak słabo przez stereotyp City Interactive, firmy która stereotypowo produkuje słabe gry. Gra nie jest absolutnym hitem, ale ja bym bardziej powiedział, że jest w porządku. Bo co by nie powiedzieć stara się. W tej grze jest dużo ciekawych pomysłów, może nie są idealnie zrealizowane, ale są ciekawe i to warto nadmienić. Nie mamy tutaj takiej groteski, że atakuje nas horda super uzbrojonych żołnierzy, których zabijemy z łatwością, jak ma to się w przypadku Aliens Colonial Marines i Xenomorphów. Zresztą posłuchajcie dokładnie wypowiedzi recenzentów, albo przeczytajcie recenzje. Każdy wspomina o jakiś pierdołach, nie ma żadnych konkretów, gdzie recenzent dokładnie powie co mu przeszkadza. Bo największe problemy graczy i recenzentów to brzydki listek, długość gry, czy niewykorzystany potencjał gry, silnika itd. Ta gra nie jest, aż tak brzydka to po pierwsze, po drugie bardzo możliwe, że gra została specjalnie obniżona do takich wymagań, aby więcej osób mogło w nią zagrać, a co do długości to wystarczy przypomnieć Star Wars Force Unleashed II i jej 4 godziny. Jednak nikt tak jej okrutnie nie oceniał, chociaż była do bólu liniowa, głupia i nie wnosiła nic ciekawego, prócz kilku trików i machania mieczem niczym uber rycerz. Myślę, że jest to kompleks Polaków i polskich gier, jak gra jest dobra to jest wychwalana pod niebiosa, jak gra jest średnia to od razu jest zrównywana z błotem, to samo się tyczy CoJ The Cartel, które było oczerniane, a wcale nie było takie złe. Wprowadzało jakieś odświeżenie do serii, nie do końca udane, ale odświeżenie, które mogło się podobać. Albo chociaż fenomen wiedźmina drugiego, jakoby najlepszego rpg ostatnich lat, który tak naprawdę nie zachwycił mnie, a poziom trudności był dla mnie czymś co doprowadzało mnie do szewskiej pasji, tak jak wielu innych graczy. Najgorzej zbalansowany poziom trudności od dawna. Easy - za łatwy, normal - za trudny. Dlatego uważam, że wytykanie tej grze wad jest nie na miejscu, bo nie jest irytująca i nie denerwuje nas, a w niektórych momentach nawet wciąga, a najważniejsze, że jest lekka i przyjemna w odbiorze.
Mieszkacie w Krakowie, więc chcąc nie chcąc musicie znać się na kulturze, szeroko pojętej : P
Uwielbiam droższe gry, droższe konsole w Polsce : )
Gdy w Stanach gra kosztuję ok. 750 to u nas oczywiście 1000 : )
A co... A co ;]
Ogólnie dobrze, że jest zmiana czasów etc. ale brakuje jednej rzeczy... Małysza!
Główny bohater to powinien być Adam. On jest świetnym zawodnikiem MMA, więc powinniście go wykorzystać w grze!
Moim skromnym zdaniem uważam, że obecność Konia w tvgry jest jak najbardziej na miejscu. Znalazł swoją niszę jaką jest MMO, która no nie szła wam za bardzo wcześniej... Ale teraz jest dobrze. : )
Lord wybacz... Screeny spoko, ale Twoje podpisy nie za bardzo... Mógłbyś darować sobie tę masę kolokwializmów, bo to wygląda jakby to pisał 12 latek. Wybacz, ale jak zazwyczaj lubię Twoje przemyślenia, to ten tekst jest poniżej krytyki jak dla mnie.
Myślałem, że jak Krzysiek będzie oglądał ten film z tym gadżetem na głowie, to od razu ten horror się zmieni w jakieś porno xD
Enslaved zaczepista gierka, a sprzedaż, trzeba to powiedzieć, żenada... Sniper taki sobie, sprzedaż milion kopii. Wszystkie COD'y są po prostu nijakie i takie meh... zwyczajnie, a sprzedają się rewelacyjnie, a inne gry stoją na półkach i nikt ich nie kupuje, bo nie mają tego czegoś, a są naprawdę dobre.
Nie liczy się fabuła, grafika, ani nic z tych rzeczy... Gra po prostu musi mieć... Klimat i to COŚ co przyciągnie ludzi do niej i tyle ;]
Ci co mają spiracić to spiracą, Ci co mają kupić to kupią... Pirat nigdy nie był i nigdy nie będzie potencjalnym kupcem. To jest w ogóle inna kwestia moralności i zasad, które mają swoje odniesienie w rzeczywistości jak wyżej wspomniana wolność.
Wg. mnie żeby zmniejszyć piractwo warto dać jakiś fajny multik(nie mam na myśli takiego multika, jak np. w Crysisie 1, że nawet oryginalnej kopii nie trzeba), lub coś, a ludzie będą chodzić i kupować. Zamiast płakać tak z tym piractwem itd. Niech po prostu zmniejszą nakłady wyprodukowanych gier na PC, bo piracić to i tak ludzie będą.
BTW: Wiem jaki jest dobry sposób na walkę z piractwem, wyprodukować tak bardzo gównianą grę, że się nawet z torrentów nie chce ściągać : )
Holy shit, what is this?
Forged in God's very flames.
Do mine eyes tell me lies,
A new Elder Scrolls Game?
Time is nigh, I must fly,
Venture forth on my quest.
Goodbye Ma, goodbye Pa
And goodbye Girlfriend's breasts.
I'll be off Azeroth, catch you later Hyrule.
I'll be gone Albion, I'm no longer your fool.
Other crap filled the gap
While I waited to begin...
The adventure of my life
in the land of Skyrim!
Rico to Boberek :D
Ale ogólnie bardziej mi się podobał jego występ w Uncharted 2.
Zresztą ogólnie Uncharted 2 to wg. mnie ma najlepszy polski dubbing w grach. : ]
Lepiej zacząć wydawać kasę na moralizujące kampanie, niż na takie coś, co pewnie i tak zostanie przełamane w tydzień.
Ja gościa popieram w całej rozciągłości, bo tu właśnie widać korporacyjną hipokryzję.
Czemu nie można hakować PS3 ? A można robić to z Iphonem ?
Powiedzmy ja dzisiaj płacę 1,5 k za PS3, które tak naprawdę nie jest moje... To czemu mam za nie płacić, w takim razie ? Gdyby mi dawali na zasadzie karty do bankomatu, z abonamentem, albo czymś takim, to jeszcze rozumiem, ale ja to już kupiłem i to należy do mnie, więc mam prawo robić sobie z tym co chcę.
Gościu dobrze myśli, bo dla niego liczy się fundamentalna wolność i walczy z hipokryzją.
Popieram jego punkt widzenia, w całej rozciągłości.
Teraz wszyscy się boją, że piraci, że piraci... Zawsze piraci byli i zawsze będą.
Walka z nimi to walka z wiatrakami, doskonały przykład to AC II, czy Splinter Cell:Conviction, super mega uber-ubisoftowe zabezpieczenia, a i tak został shakowany.
Dlatego bezsensem jest wydawać kasę, na zabezpieczenia, jak i tak można je złamać.
Rzymskie przysłowie mówi:
-"Chcącemu nie dzieje się krzywda"
Czyli każdy kto będzie miał jailbreaka, ale nie będzie korzystał z pirackich gier, nic się nie stanie.
Chociaż kwestia pirackich gier, to już w ogóle co innego i nt. temat też mam swoje zdanie.
Walka z piractwem to walka z wiatrakami. Niech robią po prostu b. dobre gry, albo niech korzystają ze steama, albo niech dodają multi i tyle. Wiadomo, że piraci są i będą, ale zwalczyć, to tego nie zwalczą.

Nie wiem o co chodzi, dlatego dodaję zdjęcie królika z naleśnikiem na głowie.
http://img189.imageshack.us/img189/7876/beztytuucp.png
Kiedy słyszę to co mówi lektor, to boję się, że zaraz mnie zagazują... To się nazywa dobry survival horror.
Ja zazwyczaj wolałem COD'a i nie podobał mi się BF BD2, a jakoś wczoraj mnie natchnęło i zacząłem sobie zagrywać w BD2 i jakoś bardzo mnie przyciągnął, i nawet mi się polonizacja spodobała, a jak podchodziłem do tego pierwszy raz, to mi się nie podobała i grę odłożyłem po kilku godzinach, a teraz naprawdę mi się podoba. : )
A jednak gość z Nicolas Games miał rację, gra ogólnie podobna do Afterfalla, jeżeli chodzi o planistykę itd. A gdy się wspominało o Afterfallu, gdy nie było jeszcze jego nagrań itd. to ludzie już mówili, że to kaszana, a tutaj to tak wrogo się nikt nie wypowiada ;]
Oh... Ja nie grałem nigdy w WoW'a bo jeszcze nie gram w żadne MMO specjalnie i mi się stylistyka/wygląd nie podoba. :)
Ja osobiście nigdy nie grałem w żadną część Warcrafta, nie ze względu na wiek, czy coś, tylko dlatego, że nie kręcą mnie RTS'y, prawie wcale. Jedyne w co grałem takiego pseudo rts'owego to League of Legends.
@hellgate82
W taki sposób powstały wszystkie teorie spiskowe.
Poza tym, gdyby moja polonistka się o tym dowiedziała, to by mi zabrała świadectwo, bo jednak za szukanie jakieś głębi na siłę biła nas po łapach.
Większość z was to nawet nie zrozumiała co tu jest napisane... Tu nie chodzi o chwalenie się Afterfallem tylko o zjawisku antypatriotyzmu polskiego, które występuje nie tylko w grach. Wam to chyba trzeba pokazać, bo nie rozumiecie sami. W tym tekście nie ma krzty jadu, ale jak to się mówi uderz w stół, a nożyce się odezwą. Czyli widać, że osoby, które się oburzyły po prostu uosobiły się z hejterem. Mi się tekst podobał, bo uważam, że hejterzy to debile, którzy nie mają nic do roboty, tylko wypisują banialuki nt. jakieś tam gry. Zresztą większość z nich tak naprawdę nie ma własnego gra nt. danej gry, tylko przeczyta kilka komentarzy innych hejterów, albo zwykłych trolli, którzy to po prostu wrabiają kogo się da, a oni dają się nabierać i plują tym jadem na lewo i prawo.
Każdy kto przeczytał ten tekst i uważa, że zawiera on jakąś formę ataku, lub coś w tym guście, to znaczy, że jest po prostu debilem i nie potrafi czytać, a takim osobom radziłbym po prostu wrócić do podstawówki i nauczyć się poprawnego czytania, bo to są podstawy. Bo żeby nie zrozumieć merytoryczną zawartość poezji, to jeszcze zrozumiem, ale prozy, która nie jest stylizowana, tylko jest prosta i składna, to trzeba mieć naprawdę problem.
A co do tej mitycznej polskiej dumy, to jest to mit, a nie prawda. To jest próba nacjonalizowania obywateli, że niby jesteśmy tacy, a nie inni, i że już mamy to w genach itd. co jest bzdurą, bo tu chodzi o wychowanie, a nie o bycie Polakiem, czy Francuzem.
Ja nie uważam się za hejtera, nie hejtuje, prędzej wspieram i daje konstruktywną opinie, a nie jak hejter, który napiszę, że coś jest "do dupy", albo, że gra "wygląda jak gówno", czy też cokolwiek innego.
Co do samego tekstu to raczej tu chodzi o to, że internet polski jest ciągle domeną młodych osób, które nie są dojrzałe, więc nie chodzi tu o dojrzałość ludzi, tylko o to, że dzieci masowo wchodzą na strony o grach, rejestrują się i piszą głupoty, bo co innego ma robić 11 letnie dziecko, które czuje, że w internecie można wszystko robić ?
BTW: Za najbardziej żałosne uważam komentarze, które wypowiadają się nt. Afterfalla i go krytykują. Tekst nie dotyczy Afterfalla, choć są wzmianki, ale sam tekst to nie jest o Afterfallu, a oczywiście użytkownicy muszą swoje pięć groszy dodać, pisząc że jest siaki i owaki, oczywiście bez sprecyzowania swoich poglądów, bez konstruktywnej opinii, tylko zwykłe, durne hejtowanie.
BTW2: Ja osobiście wspieram Afterfalla i choć wiem, że są pewne niedoróbki, ale nie będę oceniał gry, którą widziałem w fazie początkowej, a czytaj co to nowe newsy, to widać progress i widać, że autorzy się nie obijają, tylko jednak starają się zrobić porządny produkt.
BTW3: To już tak na koniec. Co do City Interactive, to co by nie mówić, oni nie przejmowali się hejterami, tworzyli gry niskobudżetowe, sprzedawali je, dzięki czemu powoli się rozbudowywali, a dzisiaj zakładają studio deweloperskie w Londynie z człowiekiem odpowiedzialnym za BLACK. Czyli postęp jest widoczny.
Co do motocykli, to one są... Na bank są... Producenci by się nie chwalili, że mają motocykle, gdyby ich nie mieli w końcu.
BloodPrince[11]
Dodatkowo jeszcze mikołajki i w tym kolejny dzień wolny : ) (Przynajmniej dla mnie)
Ja pier... O.o
Jak to możliwe!? Nawet nie mogę tego pojąć O.o
Stuart... I City!? WTF?
Nie żebym się nie cieszył, bo cieszę się bardzo, zwłaszcza że BLACK to była jedna z najlepszych no i z pewnością najładniejsza gra na PS2.
Przecież jak on będzie Game Designerem tej gry, to powstanie chyba jakiś cud świata z tego. O.o
Boże... Trzymajcie mnie...
Wielkie Gratzy dla CI. Naprawdę.
Jezuuu....
Może nie mogli się zdecydować jaką konsolę wybrać, to tak pierdzielneli PlayBoxa, żeby wszyscy byli zadowoleni :D
Niektóre błędy w black opsie są śmieszne : P Mi np. Razov, Razev, no ten rusek :P Przeszedł przez ścianę, a potem był za mną xD
@AdamMistrz13
Piraci nie powodują żadnej straty. LOL : ]
Takie debilizmy wciska się masie, żeby wiedziała, że jest to złe.
Wiadomo, że lepiej wspierać wydawców gier, zamiast piracić gry, ale piractwo nie powoduje żadnych strat.
Popatrz sobie tak, jestem sobie ja i ty. Ty kupiłeś oryginalną grę za 100 zł i pożyczyłeś mi ją przez co ja sobie pograłem itd.
Czyli tak naprawdę oboje pograliśmy w grę za jedne 100 zł.
Ja i tak bym jej nie kupił bo mam różne powody np. nie mam kasy, bo wziąłem kompa na raty i go spłacam, albo wolę wydawać na dziewczynę, albo po prostu nie kupiłbym bo mi by się nie chciało.
Kiedy piracisz grę, nie okradasz nikogo, nie zabierasz nikomu tej gry, bo jest ona szeroko dostępna i każdy może ją pobrać, a im więcej osób pobierze ją, to i tak wydawcy się nic nie stanie, bo to nie są potencjalni kupcy. Potencjalni kupcy, kupią tę grę.
Producenci gier liczą piratów jako potencjalnych klientów, a to jest głupota.
Bo oni by tych gier i tak nie kupili.
Piractwo zanika zazwyczaj wtedy, kiedy państwo posiada spory dobrobyt, a jej mieszkańcy żyją bez problemowo, nie żyjąc od 1 do 1.
Polska nie jest takim krajem, bo duża część Polaków żyje na kredyt i bierze kredyt, a potem spłaca go kolejnym i tak w kółko Macieju.
Jeżeli nadal masz problemy ze zrozumieniem, wyobraź to sobie tak, że pożyczasz książkę i ją kserujesz. Czy uważasz, że kogoś okradłeś wtedy ? Czy myślisz, że z kasy wydawnictwa np. PWN zniknęły pieniądze za książkę, tak magicznie wyparowały ?
BTW: Chyba Ciebie w szkole nie nauczyli logiki :)
@Edit
A i dodam na koniec, że piractwa geniuszu też nigdy nie zwalczysz. ;)
Więc według twojej logiki nie powinno być wcale policji i wszyscy powinniśmy żyć w kraju bez rządu, policji itd. Gdzie rządziłaby zasada pięści i byłoby bezprawie, a ludzie by się mogli swobodnie mordować. : )
Policja nie istnieje tylko od tego, żeby Cię chronić przed ewentualnym przestępstwem, ale po to by łapać przestępców i wsadzać ich do pierdla tzn. do egzekwowania prawa. : )
E tam grałem, przeszedłem i stwierdzam, że jest całkiem spoko... Przyjemnie się gra... Wg. mnie tej gry nie powinno się oceniać jak każdej innej, bo ona ma jednak ten bondowy klimat, gdzie Bond to Bond, a nie jakichś inny bohater. Jedyne co może wnerwić to czasami niesprawiedliwa rozgrywka, ale to raczej na wyższych poziomach i gdy chce grać się jakoś efektowniej np. samymi atakami wręcz.
Tak, powstają dwie gry o Jamesie Bondzie, ale różne studia je robią. Jedna gra jest na PC>PS3>Xbox360, a druga na Wii.
Czytając komentarze widać, że z was tacy fani jak z koziej dupy trąba... Jeżeli Wiesiek 2 wyjdzie na konsole, to CDP Red zarobi więcej kasy i tym samym większa szansa na zrobienie Wieśka 3, a chyba wszyscy byśmy się cieszyli, gdyby Wiesiu 3 w przyszłości się pojawił, nieprawdaż ?
Więc zamiast się napinać i chwalić się swoją polską zawiścią do innych pomyślcie trochę ekonomiczniej.
Chciałbym żeby była polonizacja ; (
W uncharted 2 była znakomita, to pewnie tu i była na takim poziomie...
No i w ogóle polonizacja jest fajna i zawsze rejestrze sobie można zmienić, jakby ktoś chciał :P
Ta gra mnie tak odpycha, że nawet by mi się nie chciało z torrentów jej ściągać... A co dopiero kupować...
za 4 godziny to ja mogę zapłacić 30-40 zł jak za 2 bilety w kinie.
Grałem w betę MoH'a i multi było tak nieudolne, toporne i denerwujące, że pograłem ze 2 razy. Raz na początku i raz na końcu z nadzieją, że się coś poprawiło... Jednak była to tylko głupia nadzieja.
Modern Warfare przynajmniej oferował bardzo dużo godzin gry sieciowej, przyjemnej gry sieciowej...
Tak w większości przypadków, przyjemnej...
Jaka gra porąbana xD
Pograłem w demko i zamiast normalnej gry itd. to dostałem pokaz slajdów xD
Zauważyłem śmieszną rzecz na GOLU. :)
Mianowicie w sklepie Mass Effect 2 jest tańszy od Mass Effect 1. :)
Nie ma co narzekać na innych podwórko, jeżeli własne nie jest posprzątane : P
Dell to słabo się przyglądałeś Vito ;3
Już pisałem na GOL-u o tym jak go odebrałem, a końcówka bardzo mnie w tym umacnia.
Vito jest egoistą, zadufanym w sobie chłopakiem, który żyję tylko dla sfer materialnych.
Robi wszystko po to, aby mieć pieniądze i czuć się bezpiecznie, tyle.
Za każdym razem gdy umierał ktoś z jego kompanów np. Henry, albo Marty.
To Vito myślał jedynie o swoim tyłku wpierw, żeby nic mu się nie stało, inaczej było z Joe, który rozpaczał.
Bardzo widać jego egoizm w ostatniej scenie, gdzie zostawia swojego najlepszego kumpla na pastwę losu.
Dobra... Nie gadajcie o tym, czy move, czy kinect jest lepszy, bo w dupie byliście i gówno widzieliście... -.-
Już mnie łeb od fanbojskich żargonów napierdziela...
Co do zakończenia to śmiem się nie zgodzić.
Jest ono naprawdę dobre, wystarczy popatrzeć na to jak Vito zachowuje się w stosunku do innych przyjaciół, a jak zachowuje się w stosunku do ich Joe.
spoiler start
Gdy ginie Marty, Joe ryczy itd. Vito go zabiera.
Ginie Henry, sytuacja podobna.
Vito jest człowiekiem, któremu najbardziej zależy na sobie samym, nie poświęciłby się dla innej osoby, jest on no najbardziej ludzki. Nie jest on idealistą jak Tommy z pierwszej części, jest on realistą. Nie zaryzykowałby pewną śmiercią dla kogokolwiek.
Zakończenie jest idealne, ponieważ jest ono swoistym zwrotem akcji.
Wpierw gracz myśli, że jest on zżyty z Joe, że to prawdziwy kumpel, że zależy mu na nim, że są jak bracia i zrobią dla siebie wszystko.
Jednak czasami widać w innych przypadkach, że Vito interesuje się naprawdę tylko samym sobą.
Zakończenie jest dobre. Daje dużo do popisu, ale też dużo kończy. Bo przecież każdy się domyśli, że Joe umarł, a Vito dostał tzw. banicję.
spoiler stop
To by było na tyle. Taka moja interpretacja ;3
Nie dziwiłbym się gdyby coś takiego powstało ;3
Sony, zawsze wyprzedzało swoją epokę, i to się im chwali ;)
Oryginalni i innowacyjni, tak ich mogę określić ;]
kolo10017<< Nie to nie jest to samo.
Piracenie gier można porównać do robienia ksero.
Podwajasz coś, ale nie zabierasz oryginalnego produktu, rozumiesz o co chodzi ?
Gdy kserujesz książkę, jak to robią uczniowie/studenci czasami to co, pewna oryginalna książka znika ze sklepu ?
Nie... Książki i tak byś nie kupił, a masz ją dzięki uprzejmości osoby, która ją kupiła.
BTW: Do modów... O mafii ani słowa jeszcze nie wspomniałem ;3
Do wszystkich znawców prawa i przyszłych wielkich prawników. ;3
Mówienie o NIELEGALNYCH kopiach jest absurdem. W polskim prawie pobieranie gier z internetu, jak i kopiowanie ich, jest w stu procentach legalne.
Jedynie sprzedawanie ich może grozić kłopotami prawnymi. Każdy ma prawo ściągać i udostępniać co chce, dopóki nie pobiera opłat za to.
To jest na tej samej zasadzie co kopiowanie książek, ulotek etc.
Bo jednak drodzy prawnicy, ktoś wpierw kupił tę grę, więc wydał na nią pieniądze. Przez co ma prawo robić z tym co chce.
W dupie byliście i gówno widzieliście, a się wypowiadacie.
Tak naprawdę nie istnieje nic takiego jak piractwo, jest to wymysł develeperów, którzy nie chcą by ich produkty były powielane, ale to jest oczywiście naturalne, że ktoś nie chce, aby jego produkty były rozprowadzane w taki sposób.
Ku wszelkiemu zdziwieniu ludzi i innych developerzy nie są okradani i nie ponoszą żadnych szkód przez piractwo.
Wszystkie statystyki, gdzie jest napisane jak wielce pokrzywdzeni oni są, wynika z tego, że oni rozumują tak, że pirat to potencjalny klient. Lecz prawda jest taka, że pirat nie jest potencjalnym klientem, jest to osoba, która nie kupiłaby gry, ale kupi, bo dla niej to bez różnicy, czy one są, czy ich nie ma, jest to człowiek z obojętnym stosunkiem do świata i tyle.
Nie popieram piractwa, ani go nie neguję, ale gdy widzę, że są pisane takie bzdury, a te bzdury są powielane i powielane, to muszę to napisać, z nadzieją oświecenia was.
Jeżeli mi nie wierzycie, polecam poczytać sobie trochę o tym, czy jest to legalne, czy nie.
BTW: Zauważcie, że tak naprawdę nigdy nikogo nie złapano za tzw. piracenie, dopiero za sprzedawanie tego. Bo wtedy to jest nielegalne, bo wtedy dopiero developerzy mają realne straty.
Dla tych co siedzieli po nocach i oglądali tvgry (patrz ja xD) powinna być jakaś nagroda :P
Statuetka - największy nołlajfer tvgry.pl or something :D
Egzek- I zawsze im to na niekorzyść wychodziło... No cóż ; o
Kazioo- http://www.youtube.com/watch?v=vw7vihQoNV8 zobacz sobie ten filmik :)
Musisz pamiętać, że od premiery EyeToya minęła kupa lat, a Kinect jeszcze nie wyszedł.
Popatrz do tego na to, że jednak EyeToy tak bardzo się nie zestarzał, jeżeli można grać choćby w taką grę jak EyePet... (Taka wersja Sony Kinectimals)
BTW: Ps move swoją pierwszą reklamę też miał w 2003 roku ;3
Gdyby Sony wziął się za większą reklamę EyeToya w 2003 roku, to Wii i Kinect mogłyby się dzisiaj schować. ; d
Zresztą kinect to kopia jeden do jednego EyeToya... Ja pierdzielę xD
A najlepsze z tego wszystkiego, że minęło 7 lat od premiery EyeToya, a Kinect specjalnie lepszy od EyeToya nie jest. xD
Ale i mean come on... 7 lat ! : D
Dobra, dobra... I tak tylko na Wiedźmina czekam. xD
Wiesiek to będzie najlepszy RPG pod każdym względem. ;3
Pracę na move trwały przed powstaniem Wii, i były reklamówki z PS2... Więc jak niby kopia Wii...
mati1070- Zamiast jechać tak na move, to sobie popatrz na prezentację E3 Kinecta ; )
Power Glove był dokładniejszy, niż Kinect :P
Nic ciekawego nie pokazali, ło jezu... Straszne...
Teasera na oczy nie widzieliście ?
Moją grą życia był MGS 1 : ]
Pamiętam magiczny rok 99, kiedy to kolega brata przyniósł do nas swoje Playstation, a z nim piękną grę zwaną "Metal Gear Solid".
Pamiętam jakby to było wczoraj, jak zachwycaliśmy się piękną foto realistyczną oprawą wizualną.
: D
Jednak przez to iż żaden z nas nie znał za dobrze angielskiego, fabułą nie mogliśmy się nacieszyć. Lecz sam gameplay był tak niesamowity, że padaliśmy z krzesła.
Ta gra zmieniła moje całe życie... Wspominałem ją dniami i nocami, aż potem w 2002 roku dorwałem nie wiadomo skąd Playstation 2 i Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty.
Wtedy to wszystkie wspomnienia powróciły z dwojoną siłą i dały mi porządnego kopa do zagrywania się w kolejną część.
Dzięki Metal Gear Solid, jestem kim jestem :3.
Po dziś dzień mam oryginalne wszystkie 4 kanoniczne częsci, oraz PO i PO+ na PSP. :)
Na tamte czasy, gdy przerzucało się z Tekkena 2 na MGS'a to była diametralna zmiana...
Z bezsensownej nawalanki, przerzucić się w taktyczną grę, gdzie nikt nie może Cię zauważyć...
Tak... Łezka się w oku kręci, gdy się to wspomina. :)
Po Stranglehold, zaczęły mnie kręcić azjatyckie klimaty : P
Dlatego trochę szkoda, że wyjdzie później, ale tak to przynajmniej będzie bardziej dopracowana ;3
Na Mafie się czekało tyle lat, to na True Crime: Hong Kong, można i dłużej poczekać ;3
Trailer wyśmienity, no nie ma co ;3
Aż mam ochotę obejrzeć chłopców z ferajny po raz setny : P
Niech nie gadają tyle, a wydadzą wreszcie wersje na PC... Jezu... ile można czekać... Dobrze by było, gdyby dodali dedykowane servery *.*
Ale... To tylko marzenia ;3
Demix_12[10]
To, że trailer w tamtej wersji językowej niszczył czasoprzestrzeń, a ten nie, to nie znaczy, że ten jest zły, a po prostu gorszy.
Obiektywnie patrząc trailer jest dobry, jeżeli chodzi o ogólnie przyjęte standardy i tyle, więc powodu do narzekania i tak nie widzę, bo co z tego, że tamto jest wyrąbane i super duper, a to jest dobre... Trudno, takie życie.
Czepiacie sie do ostatniego tekstu, a ja tam nie wiem o co wam chodzi ; d
Gościu nie ma piskliwego głosiku, tylko taki pasujący i git.
Jeżeli Socom 4, będzie naprawdę grą wartą uwagi, to Sony nie ma się co martwić o swoje ps move ;]
Może to znaczy, że casuale zaczęli się nudzić już wii ;3
Może nadchodzi porządna era dla hardcore'owych graczy : D
Pożyjemy zobaczymy ;3
Po wyczynach w tvgry, takie coś, szacun ; 3
Widać, że Hed to człowiek o kilku twarzach : P
Demo mi się naprawdę podobało, klimat cut scenek mi się bardzo podoba. Po premierze od razu nie kupię, ale po jakimś czasie, na pewno. ;)
Do tego multi całkiem zacne :]
Montaż średni, jako montażysta amator z doświadczeniem ok.4 letnim, widać, że dynamizm trailera jest średni...
Ludzie narzekali na mw2, nie dlatego, że ktoś kogoś atakował, tylko dlatego, że nie wiadomo było o co chodzi!
Takie i mean c'mon!
Polski dubbing serii DC jest no po prostu wyśmienity : ), więc bardzo bym się ucieszył widząc polską lokalizację w tej grze :]
Mam pytanie... Czy da radę odzyskać jakoś zapis gry itd. ? Bo miałem formata, a teraz po zainstalowaniu mam 1 poziom, chociaż niby wszystkie acziwmenty mam ; /
Łezka się w oku kręci, kiedy widzę taką grę jak Hydro Thunder Hurricane... Przypominają się czasy pierwszego PlayStation... Hydro Thunder to jedna z tych gier, w które za dzieciaka się zagrywało... Ahhh... Dobre czasy : )
Monday Night Combat... Osobiście średnio mi się widzi tego typu gry na arcade... Bo co by tu nie mówić, gry TPP należą teraz do bardziej main-streamowych, więc jeżeli ktoś zabiera się za tworzenie takiej gry z myślą o arcade, to osobiście mam dziwne uczucia. (Chodzi mi tutaj o tworzenie całkowicie nowych tytułów.)
Limbo... Takie gry są tworzone dla arcade. Przyjemne, niszowe, z klimatem... Osobiście gra mnie urzeka swą oprawą wizualną, i rozgrywką. Zachwyca mnie to w niej, że właśnie z połączeniu z gameplayem, który właśnie zaobserwowałem, pobudzało to we mnie lęk...
Widać, że gra nie należy do tych, które szybko się nudzą.
Castlevania...
Gdyby nie tryb kooperacji, raczej nawet bym jej nie skomentował, bo co by nie powiedzieć gra prezentuje się... średnio....
Lara Croft and The Guardian of Light.
Zadziwił mnie fakt, iż nowa odsłona z Larą Croft w roli głównej, będzie udostępniona na arcade. Według mnie ta gra zasługuję na miano pełnoprawnej gry, jednak takie rozwiązanie jest przynajmniej lepsze dla graczy.
Two Wolrds II...
Bardzo miła niespodzianka... Chyba pierwszy taki ruch ze strony polskich twórców gier...
Oglądając gameplay, widać kilka niedoróbek względem, ale animacja jest jednak bardzo ładna... Nie tego się spodziewałem i to bardzo pozytywne zaskoczenie. ;)
Prócz animacji, urzekło mnie oświetlenie, gra by w takim wydaniu mogła dzisiaj spokojnie wyjść, jednak jeżeli zostanie to dopracowane, to naprawdę, naprawdę, widzę świetlaną przyszłość dla tej marki. :)
Widać, że dwójka jest inspirowana ciut wiedźminem(kubki, styl walki), lecz widać, że te problemy, które były w wiedźminie, już tu zostały wyeliminowane i dodane zostało kilka innowacji.
Ponadto warto zauważyć, że świat naprawdę jest żywy, już nie mówię tu o świetle, które nadaje takie wrażenie, ale o ludziach i innych sytuacjach jak np. kruki.
Świat Gry jest dopracowany i to się chwali. ;)
Różnorodność rozgrywki naprawdę mnie powala. Większość gier RPG dawało nam zwykłe statystyki i nic więcej. Bardzo się cieszę, że ta gra nie będzie głupią nawalanką, a grą dla inteligentnych ludzi. : )
Rage jest grą, która po porządnym wczuciu naprawdę może przypaść do gustu, jednak na pierwszy rzut oka nie powala. Zresztą strasznie statyczne światło w tej grze... Grafika plastyczna jest i to widać, ale według mnie, powinno być mniej plastyczności, a więcej realizmu... Bo ja nie mam zamiaru grać w Toy Story, tylko prawdziwą grę dla hardkorowców...
[74]Kreek
Będzie zoptymalizowana, bo ona jest robiona z myślą o piecach. ;3
Wiesz na konsoli i na padzie nie ma co opanowywać, bo jest aim. : ]
A i wierz mi, że nie można poprawić czegoś co już jest przestarzałe. ;)
Konsole opóźniają tylko rozwój technologii...
Ładna polska wersja językowa i stylowa graficzka. : )
Tak na pierwszy rzut oka i ucha : 3
@Caceck
Najlepiej zagraj w MGS 3, potem PO, Peace Walker, MG1, MG2, MGS1, MGS2, i powtórz sobie jeszcze raz czwórkę : ]
A wcześniej to Gothic 4 był chwalony za piękną grafikę itd. Tylko, że był słabo z optymalizowany ; d A teraz to raczej na odwrót...
Von Zay, może mógłbyś zaprezentować szerzej polską wersję językową ;3 ?
Bo jak na razie, to tragicznie się ona nie prezentuję ; ]
A ma jakiś taki swój urok, który przykuł mą uwagę : ]
Co do move, to warto zauważyć, że move to połączenie Kinecta (Eye Toy) i Wii (Kontroler Move). ; d
wowuser
Jedna sprawa... Mianowicie PC, Maci, Ps3, Xbox itd. Wszystko jest oparte na tej samej technologii, więc nie ma możliwości, żeby PS3 wyprzedziła PC, ponieważ moc PC ciągle wzrasta, bo dochodzą nowe karty graficzne, nowe procesory itd.
A konsola po prostu ma sprzęt, który został jej wpakowany kilka lat temu.
No wiadomo, że strasznie się tam go przepakowało i dało się wszystkiego jak najwięcej, ale to nie zmienia faktu, że konsola nie może prześcignąć PC.
Nie wiem... Może nie pamiętasz Ery Psx-PC, a potem Ps2-PC, no ja pamiętam i zawsze PC prześcigał konsolę, bo konsola też jest komputerem, tylko takim, gdzie głównie się gra i tyle.
Wooo! Ale długi :D
Yeaaah :]
Chociaż technika jest najważniejsza, długość też ma znaczenie :D
Gram w LBP namiętnie i nie zgodzę się z faktem, iż mało ludzi robi DOBRE poziomy do gier.
Jestem w stanie odpalić grę dzisiaj, jutro, pojutrze itd. i jestem pewien, że zawsze znajdzie się coś dobrego i nowego, coś co przykuję moją uwagę i będę mógł się dobrze bawić.
A fakt, że nie każdy jest designerem to nie znaczy, że dzięki LBP 2 nie może ten ktoś zmienić swojego podejścia do tego typu gier i tworzenia plansz.
Poznałem kilka osób, które tworzenie plansz w LBP wciągnęło, ale również które tworzenie plansz po prostu przeraziło i porzucili swoje plansze.
Dzięki większej łatwości tworzenia leveli do LBP2, sądzę iż więcej osób się wyrazi, więcej osób zagra itd.
A to, że będzie to gra jeszcze bardziej społecznościowa, nie wróży wcale nic złego, a może wręcz przeciwnie...
Oby tylko gracze LBP nie szukali "sponsorów" przez internet...
A tak od początku myślałem, dlaczego mi to tak swojsko wygląda :D
A tu proszę Szczecin :D
Techland ma ma w trakcie tworzenia 2 projekty, 2 wstrzymane i 1 w planach, a wy myślicie, że oni się już skończyli... Brawo za logiczne myślenie : )
Czytałem wywiad o Nail'd i jakoś nie widzę, żeby było to Pure 1:1...
Więc może zamiast złorzeczyć, będziecie dobrej myśli ? Np. takiej, że może to zrewolucjonizować wyścigi, albo będzie to przynajmniej naprawdę solidny tytuł ?
No, no, no : D
Brawo, brawo : D
Zapowiada się bardzo ciekawie i co najlepsze... zapowiada się na światowym poziomie ; 3
Do tych co mówią kopia Cod MW, dla mnie nic bardziej błędnego...
Kutfa... To jest gra o snajperze !...
Nie sądzę, aby to była kopia czegokolwiek, raczej taki pierwowzór ;3
Jak się uda na arenie światowej przebić tej grze, a to jest baaardzo prawdopodobne ;3
To gra pewno trochę namiesza w światku skradankowych shooterów ;3
Mnie ciągle irytuję fakt używania Dead Eye w Read Dead Redemption...
Po prostu obeszło by się i bez tego, tak jakby na chama wcisnęli innowacyjny pomysł Techlandu...
Jak dodadzą jakieś fajne nowe funkcje, które będą dość innowacyjne, a nie będą to jakieś plansze, albo ciuchy, to pędzę do sklepu i czekam na tę grę : D
Mimo iż jestem fanem FPS'ów i TPP... To jakoś dla mnie LBP było jedną z najlepszych gier, a jak nie najlepszą grą w jaką grałem xD
Przy tej grze... no nie da się nudzić : D
Większość z was myśli, że badania są subiektywne, bo wam wyskoczył maks 2 razy RROD, albo nie wyskoczył wcale, tylko Ps3 się popsuło pierwsze...
Ale wy jesteście subiektywni, kiedy tak myślicie, ponieważ nie jesteście pępkiem świata i to, że wam tak wyskoczył maks 2 razy, nie znaczy, że u kogoś wyskoczył więcej razy, a Ps3 się nie popsuło.
Jeżeli się wam Ps3 popsuło to jesteście w 8%, a jeżeli Xbox to w 42%, i się tu wielce nie oburzajcie jaki to Xbox jest wadliwy, bo przecież on jest "najlepsiejszy" na świecie...
Każdy wie, że każdy model po wyprodukowaniu ma błąd, więc się nie dziwcie, wielcy państwo "Fanbojowie", że takie coś się dzieje...
Gdybym pisał "Jezu... Jak to możliwe, pewnie to jakieś oszukane badania, pewnie myszka miki włamała się do Pentagonu i zmieniła wyniki badań! Tak to jest to!"
To byłbym... Ehhh... Nawet szkoda gadać kim...
Rafiraf2- Masz kompleks Polaczka ?
Jeżeli dla Ciebie spasieni Amerykanie to szczyt zdolności i mądrości to gratuluję :)
-"Żeby wygrać 3 to nie wiem"
Chyba jedyny tekst z Przeglądu, przy którym parsknąłem śmiechem xD
Chyba nie wszyscy zrozumieli, że polega to na pokazaniu starego stereotypu gracza : )
... Ponieważ jest Prima Aprilis ;]
Grafika ładniejsza podczas samej gry, niżeli na tej krótkiej cutscence robionej na silniku gry :3
Chciałbym, żeby Civ5 było bardziej rozbudowane, jeżeli chodzi o politykę wewnętrzną państw. Bo tylko 5 możliwych ideologii to słabo ciutek... Dodatkowo powinno być więcej takich sytuacji, które wymagają czegoś od nas. Typu czy coś komuś pomóc, czy nie ; o
Jestem ciekaw dlaczego filmy promocyjne, były takie słabe, jak dubbing jest naprawdę dobry :]
Chociaż ciut sztywno miejscami, to jestem mile zaskoczony, nawet bardzo mile :D
Wulgaryzmy dodają polotu ;]
Sony robi najlepsze kontrolery do gier... Więc nie ma czego się obawiać, że to spieprzą.
Mógłbyś dopisać o polskim akcencie tzw. "geście Kozakiewicza" : ]
Norman go używa tu 5:04 http://www.youtube.com/watch?v=nxeTi9zyOBU
:
Przecież Fulko nie napisał, że winę ponoszą gry, za to, że są chuligani...
Pisał o zmianach przez lata, o tym że dzisiaj jest więcej pseudokibiców, niż dawniej itd.
Czyli ogólnie, że ludzkość powoli sięga dna.
Więc nie rozumiem, jak można coś takiego porównać z GTA i kradzieżami samochodów, albo mordowanie ludzi itd.
Hub_S
Fulko w tym artykule pisał o "pseudokibicach", a pseudo to nie ten co klaszcze : )
W Angielskiej może być "Holy Mother of God" nawet... Tylko, że zauważcie na inną, twardszą wymowę języka angielskiego, a na bardziej miękką wymowę języka polskiego.
W Polskim "Święta Matka Boska", już nie ma takiego wydźwięku, jak "Holy Mother of God".
U nas "brzydkie" wyrazy, typu "cholera", nie mają takiej wymowy jak angielskie brzydkie wyrazy.
Dlatego u nas trzeba dać wulgaryzm, by wymowa była podobna. Bez porządnego kurwa mać, u nas się nie da, przepraszam ale taka prawda... Język angielski to język germański, a oni tam mówią twardo, a Polski to język słowiański( chociaż i tak jest najtwardszym ze wszystkich słowiańskich, wystarczy porównać z rosyjskim, lub czeskim) i tu się mówi dosyć miękko.
Dlatego trzeba nadrabiać.
Do tego wystarczy wziąć dwóch żołnierzy-Polaka i Amerykanina.
Polak jak będzie ostrzeliwany, będzie przeklinał, a Amerykanin będzie częściej używał "Holy Shit", niżeli "Fuck" etc.
Mirosław Baka mógłby to zagrać fenomenalnie ; d Bo oglądałem go w wielu filmach i słyszałem tam jego głos, nawet tu w wywiadzie to widać, że ma dobry głos.
Pewnie winę ponosi reżyser dubbingu i scenarzysta ; d
Moim zdaniem zamiast "cholera", powinno być "kurwa", zamiast "gówno", "ni chuja",
zamiast "rany boskie", "Ja pierdolę".
Bo nikt chyba mi nie powie, że wulgaryzmy nie oddają polskich realiów językowych...
W Polsce często się przeklina, a zwłaszcza jak się jest zdenerwowanym itd.
Jeżeli się ktoś bierze za napisanie scenariusza do BF:BC 2, to niech sobie pomyśli, że Polacy są bardzo ekspresywni i wyrażają swoje emocje w postaciach skrajnych wręcz.
A poza tym łatwiej byłoby Polakowi powiedzieć "kurwa", niżeli "cholera"... Bo "cholera" to się używało jak miało się 6 lat i chciało się zabłysnąć wśród kolegów z podwórka...
Nikt na wojnie nie będzie się zastanawiał co ma powiedzieć. Tylko mówi co mu ślina na język przyniesie, a Polakowi przynosi najczęściej gamę wulgaryzmów, więc jeżeli jakiś scenarzysta, albo reżyser dubbingowy to przeczyta, to niech wie, że scenariusz dubbingowy trzeba przystosować do takich standardów, jakie panują w kraju.
W USA powiedzą "Holy Shit", a u nas "Ja pierdolę", dlatego nie tłumaczy się dosłownie, albo na podobnej skali.
Tylko tak, aby ukazać emocję. Słowa nie są najważniejsze, a odegrane emocje.
Jeżeli nie będzie gdzieś do końca poprawnie, to nikt tego nawet nie zauważy, jeśli emocje będą dobrze odegrane. A jeżeli mają być dobrze odegrane, to dialogi muszą być dobrze napisane. Muszą być naturalne, powszechne, łatwo zrozumiałe i tyle.
Podsumowując... Drodzy Scenarzyści, nie bójmy się przeklinać jak szewc, kiedy jest wojna, a za mną jest napalm i bomby tak "napierdalają", że się zesrać ze strachu mogę.
A gdy widzę wroga, to się nie zastanawiam, tylko "kurwa", próbuję go "zajebać" i biegnę dalej.
Jeżeli ktoś nadal mi nie wierzy, że w obliczu wojny się przeklina, niech sobie poczyta cytaty Józefa Piłsudskiego, męża stanu, wielkiego patrioty, naczelnego wodza polskich sił zbrojnych...
Głosy jak z kreskówek dla dzieci ; d
Powinni zatrudnić prawdziwych facetów do roli prawdziwych facetów, a nie jakieś wypierdki mamuta ; d
Może zamiast tych popowych szmir wsadziliby Grechutę, Niemena i Dżem... Mamy dobrych wokalistów dzisiaj jak np. Andrzej Lampert, ale on jest dość mało znany, więc powinni zrobić tego sing stara z polskimi legendami, a nie z Blogiem jakimś...
Już dzisiaj wyszedł MW2, a ja nie mam kasy na niego : ( Będę musiał chyba do grudnia czekać ;(
A Flesz jak zwykle dobry, chociaż ja nadal tęsknie za chaotyczną wersją : )
Przeczytałem kilka komentarzy i zauważyłem, że ludzie się strasznie burzą, że to niby pecetowiec itd. ; d No sorry, ale to jest felieton... Felieton wyraża subiektywną opinie autora, ponadto może być to napisane/mówione językiem podwórkowym ; d
Zawsze mam pewien rodzaju lęk, kiedy widzę Armor Kinga, albo samego Kinga : p Bo jako mały chłopak grający na automatach w Tekkena, zawsze mnie przerażał xD I tak mi po dziś dzień zostało : P
Napisy końcowe... Ta muzyka jest podobna do soundtracku z księdza Mateusza xD Ten początek sam jest identyczny wręcz :P
Batman- Jedyny dobry, a wręcz zajebisty komiks wydany przez DC. Przynajmniej takie jest moje zdanie ; d
Powiem tak. Reklama jako reklama jest niesamowita : )
Chętnie bym kupił, niestety nie mam Xbox'a 360 : (
To jest tylko misja poboczna! Ja nie mogę w to uwierzyć.
Pomyśleć jakie fenomenalne będą misje z głównego wątku fabuły, aż szczęka opada.
Nie no tak rozbudowanej gry jeszcze nie widziałem.
To się nazywa realizm. Gdyby ta gra wyszła za 10 lat, to ludzie pomyśleli by, że to film interaktywny, a nie gra : ].
Nie no padłem.
1599 PLN Jeżeli to jest oficjalna cena PS3 Slim w Polsce to w USA za taką kasę mogę kupić sobie 2 sztuki PS3 Slim...
Hideo Kojima porzucił Solid Snake'a i w najnowszej częśći swojej skradankowej serii
To nie Hideo robi tą grę, tylko jego zespół : P A poza tym nie porzucił Peace Walkera robi :
"karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza)"
Mam 8600 GTS i latam na maks detalach w rozdzielczości 1280 :P
Wiedźmin II: Krew Białego Wilka
Wiedźmin II: Zapomniana Droga
Wiedźmin II: Splamiony Miecz
Wiedźmin II: Czas Chrztu
Wiedźmin II: Przeprosiny Boga
Wiedźmin II: Znienawidzona Miłość
Wiedźmin II: Zwoje Przeznaczenia
To kilka moich propozycji na tytuł nowych przygód białego wilka : )
Ale szoka miałem, gdy zobaczyłem COJ na 5 miejscu : D OMG LOL WTF : D Nieźle, nieźle :] Mam nadzieję, że niedługo 1 miejsce będzie miał : P
BTW: My też takich super przecież Topek nie mamy : >
Czemu mnie to nie dziwi, że zawsze coś z naszą piękną Polską jest nie tak ?
Sytuacja całego kraju, nie tylko w branży gier jest jakby to ująć "zacofana".
Wystarczy popatrzeć na Filmy, które otrzymujemy pół roku po ich premierze np. Animacja Disneya pt. Odlot.
Dlaczego przytoczyłem tu animacje ? Bo tak jak gra, jest ona robiona komputerowo i tak jak gra tłumaczy się ją. Duża część osób kładzie winę po stronie reżyserów od Dubbingu, jednak wg. mnie to jest błędne posunięcie, ponieważ taka Epoka Lodowcowa 3, została wydana w tym samym dniu co premiera światowa...
Jest to oczywiste, że winę ponoszą wydawcy, którzy ciągle patrzą na Polskę, niczym na kraj pokroju Korei Północnej... Znając inteligencje Amerykanów, to widać, że jest to dość powszechne myślenie. Obywatele USA myślą często o krajach byłej ZSSR, lub tych, które były pod ich rządami jako zwykłe komunistyczne kraje, które stosują krypto zagrywkę, by świat się ich nie czepiał...
Przez takie myślenie pogarszają sami sobie sytuację, ponieważ wiadomo, że mniejsza grupa osób kupi gry. Oczywiście będą osoby, które kupią z serwisów internetowych, ale jednak będą też tacy, którzy nielegalnie ściągną i nie dadzą zarobić producentowi, a winę właśnie ponoszą producenci.
Ehhh... Szkoda mi tego, że Polska jest zawsze w tyle... Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni...
Miło się zapowiada ta historia "Edzia" : ) Jednak mam nadzieję, że te słowa nie będą rzucone na wiatr i nie dostaniemy dokładnej kopii jedynki z paroma dodatkami ; d Oczekuję, że sposób rozgrywki w jakimś stopniu się zmieni, a Edzio będzie bardziej ludzki z początku.
Końcówka najlepsza xD
"-Ej John gdzie idziesz ?
-Do łazienki
-Okej"
BOOOM
Nie no boskie : D
Trzeba już zacząć oszczędzać, bo wydaję mi się, że gra będzie niesamowita, że będzie pełna klimatu, brutalności i prawdziwych emocji : ) Czuję nie Boską Komedie, ale Boską Grę :
Ta strona nie jest taka zła przecież :P Każdy ma jakieś hobby : › Przeszkadza wam, że ktoś chcę być męski ; o ? (Często rodzi to się z kompleksów, ale cii... :) ) Ja biję brawo tym ludziom.
BTW: Na początku myślałem, że to jakaś sekta, albo coś : O
Starcraft II
W moim mniemaniu Starcraft II na razie nie olśniewa, nie życzę tej grze źle, wręcz przeciwnie, ale na dzień dzisiejszy jestem trochę zdystansowany do niej.
Jednak trzymam kciuki za Blizzard i mam nadzieję, że podołają oczekiwaniom graczy, a sama gra będzie znakomita i na bardzo wysokim poziomie.
Co do samego pomysłu z Battle.net, to pomysł ciekawy. Dawniej trochę nudził i nie było nic ciekawego do roboty, gdy chciało się chwilę odpocząć po rozgrywce. Jeżeli to ma przypominać Facebook'a to jak dla mnie pomysł wszak bardzo dobry i wysokiego polotu. Chociaż martwią mnie te "mikro płatności", a bardziej martwi mnie, czy te "zaawansowane funkcje" będą tego warte.
Call Of Juarez: Więzy Krwi
Koncepcja gry jak dla mnie jest wspaniała. Dziki zachód, to miejsce, gdzie większość chłopców, chciała by się znaleźć.(Przynajmniej było tak za moich czasów, kiedy miałem siedem lat)
Po zwykłych filmikach i zdjęciach z gry, da się poczuć klimat tej gry.
W prawdzie to Polska produkcja, która prezentuje znakomicie wysoki poziom.
Mam nadzieję, że gra stanie się hitem nie tylko w Polsce jak i na świecie. Widać, że zmierza ku tej drodze.
Co jeszcze mogę powiedzieć o tej grze? To, że wszystko jest dopracowane na ostatni guzik.
No prawie wszystko, jak dla mnie 6 godzin to(wraz z Cut-Scenkami i powtarzaniem misji) to i tak trochę za mało, ale lepiej 6 godzin wspaniałej gry, niż 10 godzin nudnej.
Fight Night Round 4
Szokuje mnie to co dzieję się z rynkiem gier. Szokuje, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
Gry robią się coraz bardziej realistyczne i wreszcie można odczuć prawdziwą dawkę dobrego boksu. Nie jest to jak kiedyś, kiedy wystarczyło naciskać 1 guzik, aby znokautować przeciwnika i to mnie bardzo cieszy.
Teraz gra jest dynamiczniejsza i trzeba być skupionym na grze, a nie że robimy sobie kawę, rozmawiając przez telefon i walcząc sobie w tym czasie.
Muszę przyznać, że Electronic Arts znakomicie się spisało i należy im się pochwała za dobrze wykonaną robotę.
Co do samego PirateBay, to mam nadzieję, że wykupienie tej strony zmniejszy piractwo i przyniesie więcej zysków producentom gier.