
Sterowanie statkiem, walka a nawet szanty są żywcem wyjęte z AC: Black Flag. Co jeszcze jest fajne to to; że mając 6 osób załogi, obserwujemy, że każdy coś robi na tym statku.

Solidne podwaliny pod świetną grę. Brakuje kilku mechanik ale te co juz są sa dobrze dopracowane. Przykłady: automatycznie pobieranie surowców ze skrzyń przy craftingu, brak potrzeby powtarzania zadań innymi postaciami, duże możliwości customizacji bazy, które to dekoracje dają wymierny wpływ na komfort (vide Valheim). Jak na razie duży nacisk jest na PvE i mam nadzieję, że tak zostanie.
"Cały temat żołnierzy to chyba pastisz lat 80 nawiązujący do policji"
Ale tu giną ludzie. Jeszcze rozumiem akcje w stylu "zabijamy potwory", ale te dzieciaki zabiją żołnierzy bez mrugnięcia okiem. By w następnej scenie mówić o przyjaźni i poświęceniu.
Uratowanie Nastki pociągnęło za sobą śmierć co najmniej setki ludzi. Cel uświęca środki?
Przez cały czas czekałem na zabieg typu, tunel czasoprzestrzenny zostaje zniszczony to i czas i sie cofa czy coś w tym rodzaju.
Ale nie. Dzielnie stoją przy tym, że wojsko je be, ich dowódcy jeszcze gorsi. Ale nawet ci dowódcy maja swoich przełożonych.
Wg tego serialu akcja ma miejsce w jakieś alternatywnej rzeczywistości pod rządami Ameryki totalitarnej. Bo inaczej nie da sie tego wytłumaczyć.
Stranger Things
Moim zdaniem dziwnie się zakończył. Niby długi epilog ale tematu wojskowych eksperymentów i stojącej na jej czele pani doktor nie został zamknięty. Co się stało z tymi biednymi kobietami w ciąży?
Ktoś policzył ilu zginęło żołnierzy? Bo sami bohaterowie z kilkunastu zabili. I co? jajco. Zero konsekwencji.
I jak rozumiem to taki pstryczek w nos republikanom, bo to za prezydentury Reagana i Busha rozgrywa się akcja.
Zrobiłem sobie drugi rynek w Gdańsku i mam problem jak go połączyć z tym w Krakowie.
Np. dostaje ostrzeżenie o braku książek na rynku gdańskim podczas gdy krakowski eksportuje nadmiar książek do innych krajów.
Jest jakiś sposób by te dwa rynki lepiej współdziałały?
Drugi problem jaki mam to brak żywności w stolicy, którą przeniosłem do Warszawy. Obecnie miasto ma ponad 200k mieszkańców i mimo, że RGO z żywnością w zasięgu miasta mam wymaksowane to ta leci do któryś z rynków i zostaje wyprzedana. Powiększanie spichlerza nic nie daje. Chyba nie ma obecnie w grze opcji nakładania ceł?
Gdy kogoś wkurza dziwna nazwa po sformowaniu Rzeczpospolitej (polsko-litewska wspólnota narodów) to łatwo to zmienić.
Wchodzimy do folderu lokalizacji: \steamapps\common\Europa Universalis V\game\main_menu\localization\polish
Edytujemy plik country_names_l_polish, znajdujemy
PLC_lithuania_poland:
i zmieniamy całą linijkę na
PLC_lithuania_poland: "Rzeczpospolita"
następnie
PLC_lithuania_poland_ADJ
zmieniamy na
PLC_lithuania_poland_ADJ: "Rzeczpospolita"
Kolejny plik do edycji to government_names_l_polish
Zmieniamy linijkę
rank_kingdom_commonwealth_polish_lithuanian:
na
rank_kingdom_commonwealth_polish_lithuanian: "Obojga Narodów"
------------------------------
Jeszcze jedna modyfikacja, w grze istnieje absurdalna mechanika zapotrzebowania na ryż.
Ryż przez pierwsze 150 lat występuje tylko w dwóch lokacjach w Europie a każdy nasz chłop po prostu musi mieć ten ryż.
Dlatego sam osobiście zmodyfikowałem te zapotrzebowanie
edytujemy plik 03_food w folderze \steamapps\common\Europa Universalis V\game\in_game\common\goods
znajdujemy linijkę
rice =
method = farming
category = raw_material
color = goods_rice
food = 10.0
default_market_price = 1
demand_add =
all = 0.0008
demand_multiply =
upper = 2
zmieniamy all = 0.0008 na wartość jaka chcecie. ja zmieniłem na all = 0.0001. można dać same 0 i tez będzie dobrze.
Dowody masz w samym tekście:
"uważam że grę należy oceniać za to jaką jest grą, nie za model sprzedażowy, chyba że ten jest szczególnie wyróżniający się na rynku in minus. Wcześniejszy płatny dostęp już niestety nie jest. Tupanie nóżkami tego nie zmieni, a traktowanie tego za element składowy oceny sprawia jedynie tyle, że całościowa ocena/opinia staje się bezwartościowa w momencie gdy ten early access przestaje obowiązywać. To nie jest wada samej gry."
i dalej
Znowu – ocenianie gier przez pryzmat ceny ma sens w przypadkach skrajnych, kiedy cena jest zaskakująco dobra i warto ją pochwalić, albo absurdalnie zawyżona. Cena SHf jest standardowa dla gier AAA, czy nam się podoba czy nie. Plus znowu, taki argument staje się bezużyteczny przy pierwszej promocji albo dodaniu do game passa. To jest problem z branżą a nie wada konkretnej gry.
Dziwie się, że się nikt nie odniósł do samego tekstu, czytaliście go wogóle, czy te 10 stron to dużo?
Taki kwiatek:
Czytanie notatek oraz zbieranie przedmiotów są formą interakcji, podobnie jak eksploracja sama w sobie. To są kłamstwa. I elementarny brak zrozumienia gatunku survival horrorów, w których wolniejszy początek jest naturalnym elementem budowania napięcia.
oraz
"Hipokryzją jest też wspominanie, że coś wyburza z imersji w survival horrorze, gdy gra się w niego całkowicie ignorując założenia survival horrorów, czyli dokładną eksploracje, czytanie notatek by z ich pomocą rozwiązywać zagadki, dokładne analizowanie fabuły i możliwe unikanie walki zamiast parcia byle do przodu. "
SERIO?
Pięknie dziękuję.
Przy okazji szukania trafiłem na jeszcze lepszy fragment, który będzie bardziej odpowiedni do moich celów.
https://www.youtube.com/watch?v=oUoLKt1w644
Nie, bardziej współczesny. Zastanawiam się czy to nie Pianista. Tylko, że w nim chyba nie pokazywali obozu dla kobiet.
Pamiętam scenę, kamera pokazuje kobiety w obozie koncentracyjnym, które nagle zaczynają krzyczeć i zawodzić. A powodem tego są dzieci, z sąsiadującego obozu, idące parami na śmierć.
I podchodzisz zapytać sprzedawczynię, "potrzebuję to i to", a ta wielkie oczy, "proszę zaczekać zawołam kolegę"
A na sklepie jeden facet reszta baby, i ten biedak nie wyrabia.
Nosz kurw..!
Imperium Kontratakuje, siedziałem na kolanach mamy, która mi czytała do ucha napisy.
Miałem 4lata. To był 84 rok. Takich rzeczy sie nie zapomina.
-maddoxx- Bolek i lolek na dzikim zachodzie puszczali na projektorze w szkole.
Jest ok. Realizacyjnie i pod względem klimatu pierwsza klasa.
Ale strasznie dołujący. Moja żona nie dała rady skończyć 1go sezonu.
Ja odpadłem przy 2gim.
Historia w skrócie: kobieta straciła dziecko (niemowlaka). Odwaliło jej i traktuje lalkę jak właśnie to dziecko. Dodatkowo najmuje jebniętą nianie do opieki nad lalką.
Powracający (Les Revenants) - rzeczywiście rewelacja. Pierwszy sezon na cda z drugim będe musiał kombinować, tylko nie wiem czy jest sens bo pierwszy pięknie zamyka historię.
Bawiliście się już tym? Podobno można w dość łatwy sposób korzystać z tego offline jedynie co ogranicza to ilość ramu.
Jak na razie jest co najmniej na poziomie gpt 4 a brak ograniczeń został zastąpiony ilością tokenów po których zaczyna zapominać kontekst rozmowy.
Wtedy proponuje podsumowanie rozmowy. Jak sam określa to ok 4 tysiące słów na sesję.
Jeszcze nie jestem pewien jak dalece jest ocenzurowany.
Wczoraj przeżywał dość ciężkie chwile ze względu na atak hakerski ze Stanów. Poprawka: w dalszym ciągu jest atakowany.
https://status.deepseek.com/
"wywołał oburzenie całego środowiska"
Zostałem ostatnio wezwany do szkoły (4klasa podstawowa).
Powodem było niewłaściwe użycie przykładu podczas odmiany czasownika przez rodzaje.
Jak niewłaściwe? Otóż córka użyła czasownika "sra". Przy czym odmiana była poprawna (on sra, ona sra etc).
Mniej rażącym polonistkę przykładem ale i tak niepoprawnym był czasownik "pije" połączony z rzeczownikiem "piwo".
Wywołało to oburzenie nie tylko polonistki ale i wychowawczyni jak i dyrektorki szkoły.
Wiesz, Stanowski jak każdy człowiek ma też jakieś poglądy. Nie uważam żeby jakoś specjalnie pieścił się z prawicą, wielokrotnie jeździł po politykach PiSu czy Konfederacji kiedy odwalili coś głupiego.
W przeciwieństwie do ciebie?
W bloku to nie ma sensu no bo czego chcesz pilnować? Prędzej gdybyś miał dom jednorodzinny i chciał pilnować czy ci ktoś garażu nie opierdala.
No chyba, że masz słaby wzrok albo uciekasz przed komornikiem - to wtedy jak najbardziej. Montujesz to wraz z ekranem a funkcja nagrywania sprowadza się do krótkich filmików.
Koszt ok 150-800zł + montaż 200zł. Ekran powinieneś wpiąć od razu do sieci by się nie bawić z ładowaniem. Tam sobie zwykle wejścia na microsd 16-32gb. Te urządzenia nie mają detekcji ruchu.
Żadnych pozwoleń nie musisz mieć.

Dla mnie Trzaskowski ma dożywotni głos głównie dzięki takim akcjom jak ta --->
Skoro reszta kandydatów ma to w dupie to i ja mam ich w dupie.
Mi na świąteczny czas wjechał serial Happy! - bardzo dobrze się bawiłem.
Widać, że autorzy chcieli jechać bardziej po bandzie ale im nie pozwolili.
Mimo wszystko polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=fZN-ZgwFHgo
Po opowieściach kolegi, który zajmuje się handlem autami tylko i wyłącznie nowe.
Z tych 50k co masz przeznaczone połowę na swój pierwszy wkład drugą połowę na pierdoły typu ubezpieczenie i dodatki. Za 60k kupisz już fajne autko na raty.
Mi osobiście szkoda nerwów i ew dopłat które musiałbym ponieść kupując niewiadomą. A że auto małe to zawsze je możesz później dać żonie/mamie/dzieciom.
A przy sprzedaży zejdzie ci na pniu.
A to niepomyślne logowanie pokazuje jakieś szczegóły?
Pokazuje, ze niepoprawne hasło. Martwi mnie fakt, ze nigdzie nie mogę znaleźć informacji, ze konto jest zawieszone/zablokowane. Normalnie z niego korzystam.
A Minecraft korzysta z konta microsoftu, bo ten jest używany z gamepassie.

Hej, mam problem jak w tytule. Córa nie może od rana grać w multi na Minecraft ze względu na zwieszone konto.
Przejrzałem informacje na maila i tam zauważyłem, że ktoś próbował łączyć konto:
Otrzymaliśmy Twoją prośbę o jednorazowy kod, który ma zostać użyty w połączeniu z kontem Microsoft.
Konto Microsoftu mam czyste, nie zablokowane. Co zauważyłem, to bardzo duża ilość prób logowań z Chin i Brazylii.
Jak mniemam zawiesili konto prewencyjnie, ale co ja osobiście mogę z tym zrobić?
Osobiście odradzam zakup Meta Questa 3 osobom dorosłym.
Dla dzieciaczków jak najbardziej.
"Dodano jeszcze więcej sekretów do odkrycia w Night City."
To chyba najciekawsze.
No, jeśli powielasz stwierdzenie które nigdy nie padło, to tak. Dwa, do decydowania czym jest dezinformacja wystarczy weryfikacja. W tym wypadku - warto rzucić okiem co piszą naukowcy.
Wierutna bzdura.
To ja napiszę tak: Mianolito to nieślubny syn D. Tuska.
Gdzie to zweryfikujesz, u naukowców? A stwierdzenie padło, tu i teraz.
Odpowiedź padła: gry Paradoxu sprzedają się w milionach, gry takie jak Wargame w kilkaset tysiącach / milionie egzemplarzy, zatem sukces na jednym polu i tak powinien zapewnić jakiś milion odbiorców.
Ja bym dodał do tego tryb battle royale i tryb fps.
Kilkadziesiąt milionów odbiorców murowane.

Skończyłem Knock on the Coffin Lid. Niezła ale za końcowego bossa duży minus bo fajna gra taktyczno turowa zmienia sie w zręcznościówkę.
Gra oferuje 3 postacie, z czego uważam pierwszą za najsłabszą co może powodować zniechęcenie stopniem trudności. Do przedostatniego bossa podchodziłem chyba z 10 razy za to dwoma kolejnymi postaciami zrobiłem ich z marszu. 7/10
Próbowałem tez wyżej wspomniane Faery: Legends of Avalon i głupie to jest strasznie ale za dobrze oddany klimat Faeries gra ma swoje miejsce w moim serduszku. 6/10
Jest Twoim krytykiem wobec tego i czytelnikiem. Szanuj czytelnika.
Faery: Legends of Avalon jest spoko? Myślę czy nie kupić.
W filmie Clerks (1994) była ciekawa dyskusja, jak dużo niewinnych ludzi musiało zginąć by Rebelia mogla odnieść zwycięstwo.
Kontrargumentem było to, że każdy, kto decydował sie pracować dla Imperium na obiekcie wojskowym przestawał być niewinny.

Moja rozmowa z GPT i wnioski:
1. Wielkość Gwiazdy Śmierci
Średnica pierwszej Gwiazdy Śmierci (według fikcyjnych źródeł): około 160 km.
Powierzchnia samej konstrukcji w rzutowanej formie to:
Powierzchnia: A=4"pi"r2
gdzie r to promień (80 km), więc powierzchnia wynosi około 80 000 km˛.
To odpowiednik powierzchni średniej wielkości kraju, takiego jak Austria.
2. Liczba załogi w fikcyjnych źródłach
W "Gwiezdnych Wojnach" przyjmuje się, że załoga pierwszej Gwiazdy Śmierci wynosiła około 1,7 miliona osób (wojskowi, technicy, personel pomocniczy, załoga wsparcia), a do tego dochodziło 400 000 droidów.
3. Funkcje i dodatkowe potrzeby Gwiazdy Śmierci
Gwiazda Śmierci pełniła znacznie więcej funkcji niż nasza hipotetyczna stacja:
Broń zdolna niszczyć planety: wymagałaby dużego personelu technicznego do zarządzania superlaserem.
Wojsko i administracja: Gwiazda Śmierci była również fortecą wojskową, co zwiększałoby potrzebę na personel wojskowy.
Obsługa TIE Fighterów: Setki hangarów i myśliwców wymagałyby dodatkowej załogi.
Ekosystem podtrzymywania życia: Przy liczbie milionów mieszkańców wymagane byłyby ogromne systemy podtrzymywania życia, infrastruktury mieszkalnej i logistycznej.
4. Oszacowanie załogi w realistycznym scenariuszu
Zakładając, że Gwiazda Śmierci była znacznie bardziej zautomatyzowana niż nasze współczesne projekty, możemy zredukować potrzebną załogę. Jeśli zastosujemy proporcje do funkcji, rozmiaru i automatyzacji, realistyczne oszacowanie załogi mogłoby wynosić od 10-20 milionów osób do zarządzania całością (w tym technicy, wojsko, załoga administracyjna, załoga wsparcia itd.).
W fikcji jednak, załoga wynosiła około 1,7 miliona osób, co jest znacznie poniżej realistycznych wyliczeń, ale w kontekście automatyzacji i technologii przyszłości możliwe jest, że wiele procesów było zrobotyzowanych.
Podsumowanie:
Realistycznie, przy rozmiarze Gwiazdy Śmierci i skali jej operacji, załoga mogłaby wynosić od 10 do 20 milionów osób, uwzględniając optymalizację i automatyzację, choć w samej fikcji wynosiła ona około 1,7 miliona osób.
Jak się nazywała przygodówka, której cała akcja działa się w jednym apartamencie?
Był w niej motyw z Dnia Świstaka, czyli bohater czego by nie zrobił to i tak ginął i cała akcja zaczynała sie od początku. twarz i głos użyczył któryś ze słynnych aktorów.
Wiedźma to syn Sein-Kona, która: "Spojrzała na mnie i poznała, że mą przyszłością jest być kobietą."
Ulfr to jego/jej niewolnik.
Silne kobiety - wojowniczka z toporem i protagonistka
Leif to mąż głównej bohaterki, który podąża za nią jak pies, mimo, że ma swój lud, którego jest królem.
Bard, lubi być posuwany przez dużych facetów, jest zniewieściały. No tak, to napewno nie jest gej.
Tam później dochodzi czarna Freya ale głowy nie dam (bazuje na innych komentarzach wyśmiewających ten serial), bo szkoda mi czasu na oglądanie.
Dwie silne kobiety, transwestyta, gej i dwóch facetów całkowicie im podległych wyrusza na wyprawę...
Tia, Snyder i Netflix w formie. A jeszcze nie skończyłem 2-giego odcinka.
Szkopuł w tym, że w mailu są dwa nowe linki pod "zwiększ ilość miejsca", "zwolnij miejsce". Gdy w to klikniesz każe ci się na nowo zalogować podając login i hasło.
Dlatego zapaliła mi się lampka ostrzegawcza.
Nadawca wiadomości nie jest żadnym pewnikiem w obecnych czasach.
Cytuję:
"Skończyło Ci się 15 GB miejsca na koncie Google. Jeżeli nic nie zrobisz do 21 wrz 2024, e-maile wysłane do Ciebie wrócą do nadawcy i nie będzie można ich odzyskać. Bez miejsca na dane nie będzie możliwe."
Tyle, że takich deweloperów to jest promil, to sa duże spółki, które budują za swoje i mają wywalone.
Większość deweloperów w Polsce to ci mali, przeważnie firmy rodzinne, robiące 1 inwestycje rocznie. Wtedy to wygląda tak, że to bank daje pożyczkę a przedsiębiorca zarabia na ostatnich lokalach, które jeszcze muszą sie sprzedać.
Czyli powiedzmy wkłada swoje 2-3 mln + działka, a zarabia ok 300-500 tys. Niby dużo, ale to dopiero po roku. Do tego czasu pieniądze są zamrożone. Na bieżące wydatki może wykorzystać 1% wpłaconych zaliczek na lokale.
A i twoje pytania:
1. Powinieneś się cieszyć bo cie zauważyła.
2. Myślę, że interesującym tematem będzie twoje borykanie się z ludźmi. Próba zrozumienia czy jest humor, flirt itp. Wbrew pozorom może to być ciekawe dla ludzi, którzy tego nie doświadczyli. Dobrym przykładem jest serial: "Teoria Wielkiego Podrywu", w którym to główny bohater (autystyk) był najbardziej interesującą postacią.
3. Poczekaj, aż sama ci to zaproponuje. Może być tak, że będzie uczestniczyła w jakimś evencie gdzie w pobliżu twojego miasta, wtedy możesz ją spotkać osobiście.
Bardzo ci kibicuję i mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Mam syna, który też ma autyzm atypowy i jestem w stanie chociaż po części cię zrozumieć.

Kondzio, a to nie jest ta Julia Baryga, do której pisałeś rok temu?
"5-6 tys za m2" za stan deweloperski??
Teraz ceny lokali nawet na prowincji to ok 8tys i więcej. Do tego metraż to zwykle 36-40m2. napisz mi, w którym to magicznym miejscu jest za 5tys./m2 ciekawy jestem.
To może jakąś antologie horroru?
np. z Netflixa
Gabinet Osobliwości
Makabryczne japońskie opowieści
Z takim typoowym seriali to koreańskie Kingdom, taki horror zombiakowy w czasach średniowiecza
Jak masz apple tv to koniecznie Servant, ale to są baaardzo ciężkie klimaty.
https://www.youtube.com/watch?v=N1cOR0sRRIw

Jak w temacie, nie chcę tego oglądać, jak to wyłączyć? W ustawieniach nie widzę opcji.
Moje to przezwisko z wojska, gdzie to na zaprawę poranną wyszedłem w kapciach.
Naturalnie całą (ok 3 km) musiałem pokonać w tych cholernych laczkach.
Niestety nie ma. Jeśli masz masz drukarkę z Brother to tam jest darmowy soft ale ja osobiście miałem wielki problem żeby odpalić potrzebne ficzery - szczególnie automatyczne zaznaczanie i wycinanie.
Ale nawet z płatnym programem to dużo czasu zajmuje więc ja dałem pendriva i zdjęcia do fotografa. Za 200 zdjęć zapłaciłem 350 zł. Prócz skanowania i wycinania, babka mi te zdjęcia jeszcze obrobiła, bo nie które były prześwietlone, z plamami etc.
Widzę kompletnie olaliście X-Copy Pro i Workbench'a ale to pewnie ze względu na wiek.
Z discorda Ubisoftu
Ubi-Keo — Dziś o 13:26
We have received reports that there is no option for English language in the Game Pass version of Assassin's Creed Valhalla.
This has been reported and is being investigated.
Bez angielskiego nie masz żadnego audio z dialogów. Masz je z francuskim, niemieckim etc.
AC Valhalla nie ma polskiego dubbingu.
Hej, czy możecie zapytać ubisoft lub ludzi od game passa kiedy wrzucą angielskie pliki dźwiękowe do AC Valhalla?
I czy te 120 gb trzeba będzie jeszcze raz ściągać bo to jakaś trefna wersja? Rozmawiałem z ludźmi z Wielkiej Brytanii, oni też nie mają angielskiej wersji na game passie.
I zaktualizujcie swój news bo ludzie będą sie wkurwiać, że ciągną tyle gigabajtów nie wiadomo po co.

No niestety kombinowanie z narzuceniem wersji angielskiej poprzez pliki konfiguracyjne też gówno daje. Jest blokada regionalna.
Można grać z polskimi napisami i każdym audio prócz angielskiego (polskiego nie ma).
edit.
Z tego co czytam
https://www.reddit.com/r/XboxGamePass/comments/192jahe/psa_installing_valhalla/
to nikt nie ma angielskiej wersji, amerykanie i anglicy też.

Niestety wersja polska AC: Valhalla w game passie nie ma angielskiej wersji audio. Domyślnie to nie ma żadnej.
Można pobrać dodatkowe wersje językowe ale nie angielską.
Sygnału nadawczego też nie mogą chyba zablokować?
Czyżbym był prorokiem?
"Wyłączyli TVP Info: antenę i portal. Ludzie zjeżdżają do TVP przy ul. Woronicza 17" - przekazał pracownik państwowej stacji Samuel Pereira. Sygnału nie emitują także regionalne oddziały TVP.
Co by nie mówić dobrze sie przygotowali do obrony. Obecna władza może im skoczyć.
Obstawiam, że przed świętami nie dadzą rady przejąć budynku.
Zagłodzić ichj będzie ciężko o ilei TVP zdecyduje sie nadawać tylko i wyłącznie wiadomości.
Sygnału nadawczego też nie mogą chyba zablokować?
Z buta nie wejdą bo będzie szopka. I to nie przez polityków ale wystarczy, że 2-3 pracowników "na wylocie" zacznie wariować.
Kary za okupację budynku sa zbyt małe by ktokolwiek sie bał.
Może prąd i ogrzewanie odciąć?
Nie chciałbym bym być na miejscu Sienkiewicza.
Wielokrotnie potwierdzałem że mój głos w tych wyborach dostała Konfederacja
I to mi całkowicie wystarczy. To jedno zdanie definiuje twoje poglądy gospodarcze i społeczne tu na tym forum.
Bo ja świetnie rozumiem, że nie przeszkadza ci całkowita dowolność w płaceniu ZUS'u, składki zdrowotnej a sam podatek dochodowy uważasz za zbrodnię.
A ze społecznych to, że Matka Boska powinna być królową Polski (chociaż ty pewnie jako ciężki mizogin wolałbyś Jezusa) i taka leciutka pedofilia też nie jest problemem.
Dorośniesz, założysz rodzinę, raczej nie z babą, to ci sie dużo pozmienia w główce.
Ta oferta z MM w tej półce cenowej to tak średnio, troche lepsza jest w Media Expert ale to i tak dla mnie nie ma znaczenia.
Gwarancje W MM doliczają do 2 lat standardowej. A ta jest na całość a nie poszczególne elementy. W ME jest to 4 lata.
Nigdy w życiu nie kupie sprzętu bez ubezpieczenia. Zepsuje się mają mi to naprawić albo zwrócić kasę.
I nie zawsze miałem takie zdanie. Zmieniłem je po 3ciej pralce i 2giej lodówce.
Parę m-cy temu szwagrowi przepięcie spaliło jego markowy zasilacz i markową płytę główną.
Jeżeli już składaka to z opcją pełnego ubezpieczenia.
Tydzień temu spadła mi półka na telewizor. Taki za 6 tysi.
I wiesz co?
Wczoraj mi te 6 tysi. przelali na konto i sie zastanawiam jaki sobie kupie nowy telewizor.
Gdyby nie te marketowe 'shity' to byłbym 12 tysi do tyłu.
To co napisze może być herezją ale ja gorąco polecam zakup gotowego zestawu np. z media markt.
Plusy takiego zakupu:
- masz 5 letnia gwarancje na wszystko co w środku
- coś sie dzieje, chrobocze wiatraczek, nie włącza się, cokolwiek, dzwonisz po serwis przyjeżdża koleś i ma ci to naprawić. Za darmo. W ciągu całej 5 letniej gwarancji, która nie wygasa choćbyś go 100 razy wezwał.
- zwykle to wychodzi taniej gdy jeszcze do tego dokupisz jakiś monitor bo ten jest -50% ceny
- można to to brać na raty na oświadczenie, ja wziąłem zestaw za 5tysi + 730 ubezpieczenie i płace 203 złoty raty
Minusy:
- bierzesz gotowe zestawy
- każda wymiana dysku itp wymaga zgody serwisu i aneksu do umowy. U mnie dodanie dysku załatwiłem telefonicznie bez problemu
- myszy i klawiatury nie ma w zestawie
Sam mam składaka sprzed 4 lat, taki o którym pisze kupiłem synowi i już się zastanawiam czy sobie podobny nie sprawić. Ostatnio zaczął mi hałasować zasilacz i wyłączył sie jeden z portów USB. Musiałem poświęcić na to kilka godzin, by ten zasilacz rozebrać i wyczyścić a i tak pewnie z czasem padnie.
A która wersja? Bo były dwie, jedna oryginalna z nazwą Talisman, druga to była polska adaptacja własnie o nazwie Magia i Miecz z genialnymi grafikami. Niedawno była na allegro za 1500.
A te Puerto Rico nie będzie zbyt skomplikowane dla 10latki? Na rebel czytam, że: Dosyć skomplikowana gra ekonomiczna

Od kilku m-cy gramy z żona i córką w różnorakie gry planszowe.
Zaczęło sie od Catan by następnie kupić Kroniki Zamku Avel i Smallworld.
Potem wróciliśmy do Catanu poprzez dodatek Miasta i Rycerze a ostatnio męczymy się z Everdell, które uważam za bardzo skomplikowaną mimo pozornego infantylizmu.
A co wy polecacie do dalszego rozwoju?

Ja bym polecał T-55 Merida.
Troche pali ale jest niezniszczalny. I ten lansik. Tu jest jeden z tańszych:
https://sprzedajemy.pl/sprzedam-czolg-t-55-merida-skwierzyna-4-7897fb-nr63230126
Kolejność: od raczej nieznanych pozycji. Kryterium co oceny na filmwebie co najmniej powyżej 6.
Odmieńcy (Freaks) https://www.filmweb.pl/film/Odmie%C5%84cy-2018-811168
Miszmasz gatunków, od horroru, poprzez thriller na sf kończąc. Dziewczynka mieszka z ojcem w domu. Ma zakaz wychodzenia. Czasem, w nocy, widuje w szafie zjawy.
Mroczne nieba (Dark Skies) https://www.filmweb.pl/film/Mroczne+nieba-2013-660365
Podobny jak wyżej miszmasz gatunków ze wskazaniem na horror. Rodzinka 2+2 orientuje się, że mieszka w nawiedzonym domu.
Godziny (Hours) https://www.filmweb.pl/film/Godziny+Wy%C5%9Bcig+z+czasem-2013-638157
Thriller psychologiczny. Samotny ojciec czuwa przy łóżeczku nowo narodzonej córeczki podczas gdy huragan pustoszy miasto. Świetna rzecz.
Servant (Serial) https://www.filmweb.pl/serial/Servant-2019-841036
https://www.youtube.com/watch?v=N1cOR0sRRIw
Serial, przy którym moja żona odpadła ze względu na dość drastyczną tematykę. Małżeństwo zatrudnia nianię do opieki nad małym dzieckiem, które tak naprawdę jest lalką.
Gabinet osobliwości Guillermo del Toro (serial antologia) https://www.filmweb.pl/serial/Gabinet+osobliwo%C5%9Bci+Guillermo+del+Toro-2022-810784
Nowe, i zapewne już widziałeś. Antologia horroru na Netflixie, bardzo dobra rzecz. Kilka odcinków żywcem przeniesionych z prozy Lovecraft
To My (Us) https://www.filmweb.pl/film/To+my-2019-816982
Rodzinę nawiedzają istoty bliźniaczo podobne do ich samych...
Genialny serial na Netflixie Niebieskooki samuraj, prawdziwe złoto w tych czasach.
100% na Rotten Tomatoes. Tylko dla dorosłych.
https://www.youtube.com/watch?v=nJ1yQn17lbE&t=87s
Podobny do Justified jest Deadwood.
Zresztą z tym samym aktorem w roli głównej.
https://www.filmweb.pl/serial/Deadwood-2004-97620

Fajna sprawa: zdjęcia, które zrobicie w trybie foto, pojawiają się później podczas ładowania ekranu.
Moja bestia obecnie:

Na RTX 2070 spokojnie można wszystko na ultra ustawić. Problem pojawia sie w niektórych lokacjach, które bez powodu obniżają fpsy.
W większych miastach czasem warto obniżyć gęstość tłumów, bo to głownie ta opcja zabija fpsy.
Serdecznie nie polecam rozdzielczości dynamicznej.
Postacie kobiece wyglądają tragicznie.

Wyszedł już mod na nagość i co najważniejsze działa pod wersje game pass ale wygląda fatalnie i dodatkowo miesza w grafice. Na razie nie polecam.
Najlepsze/najciekawsze traity wg mnie:

W tej grze tylko opcje azjatyckich karnacji w miarę wyglądają.
Na podstawie jednej z nich udało mi sie coś takiego zrobić:
To jest zabawne jak haterzy zaczynają dominować w dyskusjach.
Jest ich zaledwie kilku ale ze swoim wielkim ryjem są wszędzie.
Marketing tej gry też ponosi odpowiedzialność, ale ludzie, kto w tych czasach wierzy reklamom.
Mnie najbardziej interesuje, czy wersja na game pass będzie obsługiwać mody.
Pierwsza sprawa. No to cie oświecę pro graczu, że poziomy trudności nie zmieniają ilości hp. Zmniejszają hp wrogów i zwiększają szanse na trafienie własnych.
Druga sprawa to nie jest możliwe multiklasowanie na najniższym poziomie trudności.
Trzecia sprawa mając w tej grze kondycje na poziomie 24+ i odpowiednią klasę początkową masz w dupie wszelakie rzuty kością. Jak osiągnąć 24+ w statach. A to moja słodka tajemnica.
Czwarta sprawa w BG2 przyrost hp był zawsze maksymalny. W BG1 robiło sie load po złym rzucie.
Piąta sprawa. Kiedyś takiego kolesia jak Alex nazywano by noobem.
Słowo to miało inne znaczenie niż teraz, nie był to gracz co nic nie umiał (to był newbie) a koleś co wpierdzielał się w towarzystwo chwaląc sie swoją ogromną wiedzą i skillem a w rzeczywistości gówno umiał.
Szósta sprawa. Najwyższy czas cie wrzucić do ignora. Jak to zresztą zrobiło większość starszych użytkowników tego forum.
Dwie podpowiedzi.
Robiąc awans pij mleko. Będziesz zdrowszy.
Barbarzyńca.

Polskim tłumaczom udało sie przemycić kilka zabawnych "spolszczeń". jedno z nich ---->

Błąd z polskim tłumaczeniem naprawiony.
Sprawdziłem wszystkie puste notatki i książki, które zbierałem w osobnej skrzyni. Wszędzie jest tekst. Nie wiem jak później, bo na razie jestem we Wrotach Baldura w Dolnym Mieście.
Powtórzę, Wszystkie książki, notatki, wskazówki z aktu 1 i 2, oraz wszystkie zebrane przeze mnie, w akcie 3 w Dolnym Mieście są pełne.
Drop tych książek skaluje sie z lvlem lub z lokacjami. Drużynę mam na 10 lvlu.
Puste bywały najczęściej te związane z lokacjami. Np. w Czarodziejskim Skarbu wszystkie notatki były puste. Teraz sa pełne i tak jak przypuszczałem zawierają wskazówki przejścia do pokoju Elminstera (przy okazji związane z nim historie) i kogoś jeszcze bez spojlera. Dowód1:

Adamus, ty sie tak nie spiesz z tym przechodzeniem bo jak dotrzesz do Wrót Baldura to sie będziesz tylko wkurwiał jak wiele błędów zacznie wyłazić.
3 akt potrzebuje jeszcze wiele pracy. Już nie wspominając o tłumaczeniu, którego po prostu brak. Ja w pewnym momencie przełączyłem na język angielski żeby rozgryźć wskazówki z listów. W wersji polskiej ich brak. Jak ich wszelakiej innej treści z książek. Chcesz sobie poczytać o historii z BG1 i BG2, IWD? A wuj. Nie ma. Puste książki.
Inny przykład:
Przerywnik tłumaczący historie Orfeusza.
Normalnie powinno wskakiwać tłumaczenie dysku githyanki, potem jest dyskusja w drużynie co to oznacza itd. Ale skoro w polskiej wersji ten dysk jest pusty to sie wiesza cała rozmowa, jak i quest. Można to ominąć ale trzeba kombinować, a i tak w rezultacie otrzymujemy tylko początek i koniec historii bez jej właściwej treści w środku.
A ktoś wie kto odpowiada za lokalizację polskiej wersji?
----------------------
i wszystko jasne
GAMELOC Paweł Piekarczyk
n/c

"poległy na paskudnych rzutach"
Pamiętaj, że masz przerzuty z inspiracji wynikające z pochodzenia. W miarę łatwo je zdobywać:
Ja mam pytanie czy wiadomo coś o poprawkach dla polskiej wersji?
Poczynając od aktu 2 bardzo dużo książek i listów nie ma tekstów. Te się pojawiają dopiero po przełączeniu na angielski.
O wiele lepiej jest z dialogami ale i te, im dalej w las, tym rzadziej są tłumaczone.
W 2 akcie zaczynają wyłazić bugi.
Brakujące tłumaczenia do dialogów - i to tych kluczowych!, postaciom przekręcają sie główki o 180stopni, questy towarzyszy zapętlają się albo co gorsza nie znikają po rozwiązaniu - tak więc łaża z chmurkami wykrzyknika na głową - i nic się z tym nie da zrobić. Padają też save'y, szczególnie te z walk.
Więc porada ode mnie, grajcie powoli i na wielu save'ach a moze fixy was dogonią.
Ja wpadłem na "genialny" pomysł by dotrzeć do drugiego aktu dwiema możliwymi drogami. Czyli skończyłem Podmrok i zamiast kontynuować to cofnąłem sie i poszedłem przez Górską Przełęcz - i to był błąd, "kwiatki" takie wyłażą, że szkoda gadać.
To skoro przyjąć, ze UFO posiada jakiś magiczny napęd zakrzywiający czasoprzestrzeń; to w jednej chwili mogą znaleźć się gdziekolwiek, prawda?
Dla uproszczenia, podróż z jednego punktu do drugiego niech bedzie poprzez PYK.
PYK, w okolicach Filarów Stworzenia, statek minął właśnie kilka milionów gwiazd, każde, ze średnio 5-8 planetami.
PYK, centrum Wielkiego Atraktora, statek otacza właśnie kilka tysięcy galaktyk i jakieś kilka tysięcy cywilizacji.
PYK, Wielka Ściana Sloan, dziesięć bilionów lat świetlnych szeroka, ile tam będzie galaktyk? milion?
PYK, gdzieś na Ziemi, nie ma problemu ze współrzędnymi docelowymi, co tam tam, ze Ziemia zapierdala wokół Słońca z szybkością 107 210 km/h.
Ze wzajemnie napierdalającymi sie małpami, do tego średnio inteligentnymi.
Co tu mają szukać? Debili do sondowania odbytów?
Może rzeczywiście, Ziemia to taki ewenement, że aż Obcy specjalnie tu przylatują i oglądają jak cywilizacji może być tak głupia?
Dla mnie scenariusz, w którym Ziemie rzeczywiście odwiedza UFO jest na maksa nielogiczny.
Wystarczy na spokojnie sie zastanowić jaki byłby cel takich odwiedzin?
a) Jeżeli Obcy potrafią przekroczyć prędkość światła to znaczy, ze niemożliwym jest zaobserwowanie takowych. Nie posiadają masy. Co więcej my dla nich też jesteśmy niewidoczni.
b) Tunele czasoprzestrzenne. W naszym układzie słonecznym takowych nie ma z prostego powodu, nie zaobserwowano żadnych obiektów pojawiających się "znikąd". Czy to meteorytów, komet, jakichkolwiek śmieci nic.
c) Jeżeli takie tunele istnieją w innych układach, to najbliższa, gwiazda, to Proxima Centauri. Jest odległa o 4,22 lata świetlne. Teoretyczny lot "spodka", z super hiper dopalaczami z wykorzystaniem katapulty grawitacyjnej to minimum 6.5 tysiąca lat.
d) Sam cel. Po co jakikolwiek obcy miałby tu przylatywać. Przecież tu nic nie ma. Jesteśmy na peryferiach Drogi Mlecznej.
Twoje długi zostaną sprzedane, firmy komornicze będą cię ścigać ok. 2 lata później odpuszczą.
Zwykle poprzez pismo o braku możliwości ściągnięcia długu.
Do tego czasu zapomnij o jakimkolwiek koncie bankowym.
Przy małych kwotach bo to pewnie 3-4k każdy kredyt połóż na to lachę i nic nie spłacaj, ani złotówki.
Jakakolwiek ściągalność oddali termin anulowania.
https://vod.tvp.pl/dla-dzieci
10 zł za m-c/albo za darmo ale z reklamami
https://www.primevideo.com/region/eu/storefront/kids/
10 zł za m-c
https://www.skyshowtime.com/watch/kids/highlights
12,5zł za m-c
https://viaplay.pl/kids
15zł za m-c
https://www.disneyplus.com/pl-pl/home
29zł za m-c
Z HBO (20zł) i Apple (35zł) zrezygnowałem. Fajnie mieć pierwsze 3 pozycje bo to za trochę ponad 3dyszki masz już dość spory wybór.
--------------
Możesz tez wykupić premium na yt (24zł)i zainstalować sobie yt kids. Minus tego rozwiązania, ze wciaż jest zbyt mało audycji po polsku.
Widzę, ze kończysz powoli etap dojrzewania stanson.
Ile to już masz lat, 40? Najwyższy czas.
To wszystko co wrzucacie oklepany mainstream, którego słuchają miliony.
Jak już reklamować to coś świeżego (lub starego) ale nieznanego.
To ode mnie: stary dobry Summoning
https://www.youtube.com/watch?v=Adfl3hp7QMg
Zgaduje, że jesteś z Ukrainy i język polski nie jest twoim ojczystym?
W Polsce jak najbardziej istnieją sprawności harcerskie dla młodszych to sprawności zuchowe.
Zwykle podzielone sa na kategorie. Np. kucharskie, przetrwania itp. Ów sprawności mają swoje stopnie trudności. Sprawność w formie naszywki na mundur przyznaje drużynowy lub komendant obozu.
Samo zdobycie sprawności polega na zdaniu testu, np. ja miałem 4gwiazkowa sprawność przetrwania w lesie. W skrócie polegało to na spędzeniu nocy w lesie pozostając niezauważonym.
Mateusz, może zanim popełnisz tak drastyczny czyn spróbuj pomóc innym.
Tu jest strona: https://wolontariat.org.pl/ kliknij na mapie gdzie chcesz pomóc i daj z siebie wszystko. Pomyśl, że jednak zostawisz coś po sobie, ktoś będzie się uśmiechał gdy o Tobie pomyśli. To nic nie kosztuje a może i pomoże w zaświatach. Przemyśl to.
To chyba jego próbowali zabić.
"Jestem ofiarą Marka L., który zadał mi kilkanaście ciosów nożem" (...)
A zbiera by podnieśli wyrok agresorowi, bo ten dostał 3 lata z sugerowanych 10-ciu.
Lepiej pozostanę przy tematach gier. Age of Wonders 4 - bardzo polecam.

Gra potrzebuje jeszcze patcha, który by zbalansował kilka rzeczy.
1. Obecnie kompletnie nie opłaca się iść w typowego wojaka lub łucznika.
2. Najmocniejsze są wszystkie skille wspierające bo działają na cała armię.
3. Ktoś napisze, ej ale to tylko 6 jednostek. No nie do końca. Ja obecnie mam w armii 20 jednostek a mógłbym mieć ich dużo więcej. Każdy bohater ma co 5 poziom wybór specjalnej umiejętności. Często losuje umiejętność przyzwania 3 jednostek nieumarłych z 1 poziomu. Ja zwykle mam w armii dwóch takich bohaterów. Teoretycznie można to zrobić tylko raz na bitwę. Ale jest umiejętność o nazwie Tkacz, która za darmo odnawia wszystkie inne :) Do tego dochodzą umiejętności przyzwania elementali, które sie dostaje na 10poziomie. I do tego można mieć 6 bohaterów w armii. To daje (6x3 + 6x1)x2 + 6 = 54 zbuffowane jednostki. Wszystkie summony wysyłamy na rzeź sami jeszcze waląc czarami od bohaterów.
Powodzenia.
Możesz mieć max. 25 populacji w mieście. Łatwo to sprawdzić, ctrl + alt + c pozwala wpisywać komendy.
Wrzesień - ja z początku podejrzewałem, że Persecutor to mizogin ale obecnie bardziej sie skłaniam ku opcji, że ma gynofobie. Także delikatniej z nim. Albo tak jak wspomniał, pewniej sie czuje w towarzystwie panów o podobnych poglądach. "jak chcesz o tym porozmawiać, to napisz tam, a nie tu"
Ta, i jego fascynacja seksownymi, młodymi, mocno wydekoltowanymi paniami. To była duża podpowiedź.
Ja cie pamiętam Mazio z Twoich wierszy. Nie mnie oceniać czy były dobre czy nie ale było to miłe urozmaicenie. A odnośnie tematu ja tez z tych starszych, '79 rocznik.
I przy okazji, dla poprawy humoru:
Narrator, który patrzy na mały kwadracik, prawdopodobnie ekran komputera, na którym znajduje się bajka z dwoma setkami pikseli. Narrator marzy o tym, żeby odgarnąć kosmyk włosów ukochanej osoby i uspokoić jej ciemne pasmo znad czoła. Często wyobraża sobie, jak pierś tej osoby faluje, kiedy drży ze strachu lub ekscytacji, i pragnie poczuć to w swoim objęciu.
Jednocześnie narrator odczuwa strach przed zniszczeniem tego, co ma z ukochaną osobą, co może kosztować życzenie, które miałby go spełnić. Boi się również swojej odwagi, która mogłaby doprowadzić do nierównowagi w związku.
W końcu narrator decyduje się milczeć i patrzeć na uśmiech ukochanej osoby, który jest dla niego jakby uroczą statuą w kamieniu. Dzięki temu zachowuje równowagę emocjonalną i oszczędza sobie bólu. Zostaje też "awatarem" dla ukochanej osoby, czyli takim, który ją chroni i wspiera.

Szczególnie, że jest prowadzony przez "takie" osoby jak Persecutor, JohnDoe666 czy Ppaweł.
Nie wolno mi, tu na forum, dosadnie wypowiedzieć sie o poziomie intelektu tych osobników więc niech ten obrazek posłuży jako ilustracja moich odczuć.

Zamiast nawilżacza polecam fontannę pokojową. Można kupić za śmieszne pieniądze (ok 100zł) a rośliny uwielbiają rosnąć w jej okolicy. Moja wygląda tak:
Obecnie kupiłem jeszcze stalowe kratownice na ściany i obsadziłem roślinami.
Wrzucenie linku gdzie można filmik znaleźć to trochę przesada jak na news.
Ja rano dostałem do wyboru świeżutki chleb ze smalcem i kawusia (potrójne espresso) albo seks.
Ja mam w domu jeden (60m2). Stoi w pokoju dzieci i czuć różnicę. Ale mogą to być subiektywne odczucia. W moim modelu jest czujnik "czegoś" i na tej podstawie reguluje obroty. Pisze "czegoś" bo jak sobie pierdniesz w pokoju to momentalnie maszyna wchodzi na wyższe obroty.
Ja mam Klarta Forste 3 i dałem za to 700 zł. Zasada działania wydaje sie prosta, duży wentylator wciąga powietrze przez ileś tam filtrów i wydmuchuje świeże.
Różnicę, która czuć prawdopodobnie powodowana jest ozonowaniem tego powietrza. Gruby osad kurzu na filtrze, który trzeba odkurzyc co 2-3 dni wydaje sie potwierdzać skuteczność działania. Przynajmniej w sferze bardzo małego zakurzenia całego pokoju.
link: https://klarta.pl/oczyszczacze-powietrza/
Nawet niezła gra chociaż wiele rzeczy jest niedorobionych.
Moje porady:
1. najlepiej rozbić obóz nad rzeką takiej wpadającej do morza. Powód to, że na te chwilę nie trzeba sie przejmować gotowaniem wody.
2. Kelvin jest dobry do łowienia ryb. Jak już mamy obóz nad rzeka każemy mu zdobyc ryby i w krótkim czasie przyniesie nam ich kilkanaście. Dwie ryby w całości zapełniają żołądek.
3. Jak sie pojawi dziwna laska z 3 nogami nie atakujcie jej. Gdy bedzie sie zbliżać należy schować wszystko co ma się w rękach (klawisz G). Bedzie się nas bała ale po kilku dniach dołączy a jak sie jej da pistolet to bez problemu zabije każdego wroga (ma nielimitowana amunicje)
4. Nie ma tu sań jak w "jedynce". Bele transportujemy za pomocą Kelvina ale szybszym sposobem jest spławiania drewna rzeką. Najlepszy sposób to zdobycie pistoletu linowego. Bele można zaczepić na linkę i sobie sama zjedzie do naszej bazy.
5. Palisady są na ta chwilę zbugowane. Tubylcy moge przez nie skakać. Przez ściany domu sie teleportują. Jedyny dobry sposób to mieć laskę z pistoletem. Dobrze tez działa wybudowanie sobie kilkupiętrowej bazy i zrobienie sobie wejścia po linie. Tubylcy nie potrafią używać lin.
Tu jest mapa do gry: https://mapgenie.io/sons-of-the-forest/maps/world

2. Najdroższa opcja Pro Plan, to $60 m-cznie. Znajdźcie mi grafika, który bedzie za tyle pracował.
No i to:
The standard plan will give you 15 GPU hours/month; that’s 1060 uses of /imagine
or in a more realistic use case:
690 uses of /imagine
230 variations
230 upscales
Standard kosztuje $30

Koleś sprzedaje gre karcianą gdzie wszystkie 100 grafik wygenerowała AI
https://sklep.baniaka.pl/produkt/rada-pieciu-standard/
jaka AI spytacie: Midjourney, przykład grafiki:
Na miejscu publicystów już teraz szukałbym alternatywy bo z miejsca bym zwolnił połowę załogi mając w perspektywie ciecie kosztów. Lub tak jak napisał Soul, zostają najlepsi reszta wypad.
A żeby nie było dawno temu (2008) założyłem podobny temat. Porównajcie sobie reakcje wtedy a dziś.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8318013
maviozo [ Man with a movie camera ]
Taka smutna prawda..
Do tego dąży świat niestety.
Dlatego ja się cieszę, że mojej pracy nie da się zastąpić maszyną, komputerem, skryptem..
kapciu [ kapciem ]
Cały GOL mógłby być w sumie (w przyszłości) obsługiwany przez jednego człowieka.
Ja miałem brać w październiku ale nie było żadnych automatów w ofercie a teraz sa tylko srebrne. No i jest ogólnie problem z długim okresem oczekiwania.
A po co ma wisieć informacja o mnie, przeczytałaś opinie i to wystarczy.
W tym roku bym nie kupował samochodu. Jak ci sie nie pali to poczekaj i kup sobie nowiutkie w 2024.
A.l.e.X
To co wymieniłem to to co mi wyświetliło pod gatunkiem fantasy na Netflix.
To co wymieniłeś:
- Legenda Vox Machiny - fajne - Prime
- Carnival Row - świetne - Prime
- Arcane - ok ale to bajka
- Smoczy Książę (bajka ale fajna) - nie widziałem
- Amerykańscy bogowie - takie se, HBO
- Miłość, śmierć i roboty - fajne ale to raczej nie fantasy
- Pozostawieni - gówno
- Gra o Tron i Ród Smoka - ok, HBO
- Mroczne materie - gówno
Ale przecież ty nie widziałeś gorszych od Wiedźmina. Ja widziałem.
Ja widziałem o wiele gorsze, pierwsze z brzegu z Netflixa seriale fantasy:
The Umbrella Academy - gówno
Sabrina - gówno
Cień i Kość - gówno
Locke & Key - gówno
Sandman - gówno
Kroniki Shannary - gówno
Krakowskie Potwory - gówno do kwadratu
i wiele wiele innych
Właściwie jak teraz patrzę to nie ma żadnego porządnego serialu fantasy. Na tym tle to Wiedźmin jawi się jako perełka, owszem, na szczycie gównianej kupy, ale wciąż.
Zdziwiłbyś sie jakich ludzi można spotkać.
Jeden z moich podopiecznych postrzega świat głownie przez pryzmat liczb. I nie, nie jest genialnym matematykiem. Wszystko w jego otoczeniu musi mieć liczbę albo nie istnieje.
By zjadł banana muszę nakleić na niego karteczkę z cyfrą 5566. Dopiero wtedy go dostrzeże i ew. zje. Tak działa jego mózg. I nikt tego nie potrafi wytłumaczyć.
Rozmawiałem ze znajomym, który znowu opisywał taki przypadek:
Ktoś wierzy, że jego sąsiad jest kosmitą. Nie wynika to z jego głupoty ale tak jest skonstruowana jego psychika. Nic co zrobisz, nie przekona takiej osoby, że sie myli. Jest upośledzony ale może zyć w społeczeństwie, pracować etc. Ale sąsiada omija szerokim łukiem. Wiem, zabawne, ale to i tak jeden z mniej drastycznych przypadków.
Często się mówi: ale jest naiwny! Ta naiwność nie jest dyktowana niskim ilorazem inteligencji ale z tego jaka działa mózg. Więc tak - można być naiwnym geniuszem.
Zrozumcie jedno: na forum pojawiają sie użytkownicy z niepełnosprawnością intelektualną.
Czasami są wyśmiewani przez swoją naiwność społeczną. Weźcie to od uwagę.
Taka osoba nie trolluje, nie obraża Was, nie ma intencji by kogoś skrzywdzić.
Wystarczy sprawdzić historie wypowiedzi i odpowiednio stonować odpowiedź.
To tak jak dziecko pyta o pierdoły. Nie wyzwiesz je od debili bo takie ma rozumienie na swój wiek.
Sam pracuje z osobami autystycznymi i zdarzają sie osoby 20 kilku letnie na poziomie społecznym 5 latka.
Także wyluzujcie.
Dopiero po latach okazało się, jak okrutnie traktowali swoich zwierzęcych aktorów twórcy. Mało który z nich dotrwał do premiery filmu. I w tym przypadku, ze względu na fałszywość i okrucieństwo twórców, tego „dzieła” nie powinien już oglądać nikt, zupełnie niezależnie od wieku.
Jakieś źródło tych rewelacji?
Może jeszcze dodaj co mają Ruskie do Putina, który ma zerowe poparcie, prawda?
Przecież wcale nie muszą płacić podatków, z których 33% idzie na cele wojenne.
A skąd biorą pieniądze na te podatki?
Kto pośrednio finansuje działania wojenne na Ukrainie?
No przecież nie ty?
2. Ja zwlekałem z przepukliną 3 lata. Miałem "pępkową" i jak mi pewnego wesołego dnia jelito utkwiło w pępku to z bólu miałem ochotę sam sobie to nożem wyciąć. Jedyna zaletą zwlekania to stan zagrażający życiu gdzie cie natychmiast operują. Także bez kolejki ale czy przeżyjesz to już loteria.
Także powodzenia!
Ja nie wiem po co sie katujecie trybem turowym (bo tylko ten wydaje mi sie trudny).
Ja skończyłem grę na normal rozgrywając walki w trybie "baldurowym". Do tego cała drużyna poruszała się na wierzchowcach co znacznie ułatwia wszystkie walki.
nenio to lisica. I ma najtrudniejszy, najnudniejszy i najbardziej popierdzielony quest w grze.
Zależy dla jakiej właściwości, w jakiej cząstce, w jakiej sytuacji. Nie ma jednej odpowiedzi, bo to nie jest konkretne pytanie. NA przykład w wypadku elektronów ma na to wpływ energia powłoki, kwestie potencjału i kilka innych czynników.
Ale jakie właściwości może mieć np. taki foton? Czy to zależy od polaryzacji, barwy? Czy to oddziaływanie z innym fotonem lub samym sobą powoduje takie a nie inne prawdopodobieństwa?
"Dlatego słowo obserwator jest tutaj mylące bo insynuuje jakiś świadomy akt."
Czyli skłaniasz sie ku teorii Penrosa, że obserwator nie musi być świadomy. Ale rzecz w tym, że to nie jest takie pewne.
Ba, sam Roger Penrose jest "prawie" przekonany, że kwestia świadomości obserwatora jest nieistotna.
https://youtu.be/TSBOBJsdEuY?t=188
Ta, o wiele zabawniejszym jest fakt, iz sam Schrödinger przytaczał przykład z kotem by wyśmiać teorie kwantową, w którą nie wierzył.
Wszystko fajnie, ale tu powoli dochodzimy do rzeczy kompletnie niepojętych dla mnie:
- co powoduje, że takie a nie inne prawdopodobieństwo jest większe lub mniejsze?
- jaka jest różnica między świadomym i nieświadomym obserwatorem? świadomy obserwator to np. mysz a nieświadomym maszyna? bo jak rozumiem atom nie będzie obserwatorem dla drugiego atomu?
- "dopóki nie jest jego znajomość wymagana przez czynniki zewnętrzne" - tego już zupełnie nie rozumiem.
Bo wynika z tego nic innego jak to, że dopóki obserwator nie spojrzy, to rzeczywistość pozostaje nieokreślona.
Po wielu seansach z profesorem Andrzejem Draganem staram sie zrozumieć o co w tym chodzi.
Doszedłem do takich wniosków:
Powiedzmy, że wisi sobie bombka na choince. W świecie makro jestem w stanie określić jej położenie na choince w 3 wymiarach. X, Y i Z. Jeżeli ta bombka porusza się wokół choinki to do tego dochodzi czas.
Czyli o godz. 5.30 bombka znajduje się we współrzędnych 5, 20, 5. I jak na razie wszystko jasne.
To jest chyba ta fizyka klasyczna.
Fizyka kwantowa pojawia się, gdybym te bombke pomniejszył do rozmiarów atomu. Ważne jest tu, by ten rozmiar był na tyle mały by grawitacja przestała mieć wpływ na te bombke.
Gdy już nasz obiekt osiągnie odpowiedni rozmiar zaczyna się dziać magia.
Otóż wg teorii kwantowej wszystkie obiekty tego świata prócz swych zwykłych właściwości mają także właściwości falowe.
Co z tego wynika?
Teraz robi sie trudno.
Otóż nie da sie określić precyzyjnie współrzędnych naszej bombki. Możemy jedynie przewidzieć prawdopodobieństwo, iż ta bombka jest akurat tu a nie tam. Dodatkowo, dopóki nie będziemy jej aktywnie szukać na tej choince, to ta bombka może być wszędzie. Dopiero gdy my jako obserwatorzy zaingerujemy w jej "świat" to ta bombka w tym właśnie momencie określi sie w danym punkcie współrzędnych.
Innymi słowy obserwator kreuje rzeczywistość.
Pytanie do tych, co to lepiej zrozumieli, gdzie sie mylę i czego w tej teorii nie rozumiem?
To co robiliście ze starym chlebem?
Ja jeszcze pamiętam, jak chodził kilka razy w roku koleś, który zbierał stary chleb - taki już spleśniały, .
Do teraz nie wiem co z tym chlebem robił. Trzeba tez wiedzieć, że dawniejszy chleb nie pleśniał tak szybko. Spokojnie 4 dni mógł leżeć i nic mu nie było.
Ja nie znam prawdziwego odniesienia? Gdy mój ojciec siedział a matkę wyjebali z roboty to żeśmy żarli wszystko, sam chodziłem rwać rabarbar i szczaw za szkołą, bo wiedziałem, że w domu będzie głodno. A w tym samym czasie koledzy chodzili wyżarci i śmiali sie, że mnie Solidarność wykarmi.
Te dania wspominam, bo do teraz, u mnie w domu, żadne żarcie nie ma prawa być wyrzucone.
Z takich bieda dań (połowa lat 80tych) to obiad: panierowana martadela lub kotlety jajeczne
na śniadanie prawie zawsze: chleb z paprykarzem, chleb z drzemem, chleb z cukrem
kolacja placki ziemniaczane z cukrem.
Ale mój ojciec strajkował w kopalni w 80' to rodzina miała później lekko przejebane.
Jak ktoś miał rodziców w partii to nie znał "bieda" dań.
Podpowiedź: U "nas" nie mówi sie na to wodzionka, bo to Ślązaki tak nazywają. U mnie w domu nazywało sie to chlebówka.
Nazwa: Wodzionka - jest
1. składnik: chleb - jest
2. składnik: czosnek - jest
3. składnik: maggie - jest
4. składnik: masło - jest
5. składnik: ?
Nie liczę składników jak woda, sól, pieprz
Wszystkie 5 składników znajduje się na pierwszym obrazku.
Piaty składnik czyni ta potrawę regionalną. Bo co region to inna wodzianka.
Najbliżej jest Szyszkłak. jak nikt nie zgadnie 5 składnika, wyśle ci gifta w postaci Vampire Survivors, może być?

Jeszcze 2 składniki i nazwa. Może powinienem jakąś nagrodę ufundować?
Po zalaniu, gotowe do spożycia. Czas przygotowania 5 minut + 10 minut "dochodzenia"

Ciekawe czy ktoś rozpoznaje?
Zaraz zaleję to wrzątkiem i przykryje na 10 minut. Palce lizać.
Nie wiem czy podobny ale polecam "Dosięgnąć kosmosu".
Film jest na faktach i opowiada historie grupy młodych ludzi, którzy będąc pod wrażeniem wystrzelonego właśnie Sputnika postanawiają zbudować własną rakietę.
Film z gatunku tych "pozytywnych" po których człowiek czuje się zajebiście.
Można obejrzeć na CDA.
Odkryłem serial Ozark. Ja wiem, że stary już ale jakie to jest dobre. Dawno już nie robiłem sobie bingewatchingu. Kurde, uwielbiam takie historie. Przypomina mi inny serial - Banshee, może nie jeśli chodzi o styl, ale bardziej o bezkompromisowość historii. Do tego dochodzi praktyczny brak pobocznych zamulaczy w stylu ten kocha tego, a ona tamtego. Nie, tu mamy całkowity focus na przedstawiana historię.
Dla tych co nie widzieli, Ozark opowiada historię faceta, który pierze kasę dla kartelu. To zwykły facet, nie strzela, nie zapierdala autami albo za to zajebiście umie w księgowość. No i pewnego razu jeden z szefów kartelu stwierdza, że chyba został ojebany na 8 milionów dolców. Bohater by ratować swoje dzieci i żonę (w tej kolejności) przysięga, że odda mu te 8 baniek w 2 dni a później spłaci odsetki 500 baniek.
Nie do końca rozumiem, jeżeli to auto leasingowe lub np. kogoś innego to kierujący płaci równowartość auta, tak?
Czyli popylam najebany swoją Kia, której mam spłacone 2 lata z 4 a wartość wynosi 130 tysi.
Płace 130tysi czy 65 tysi?
Albo nic nie płace bo to auto banku, a ja - jak większość drobnych/średnich przedsiębiorców - nie mam NIC na siebie.
Gabinet osobliwości Guillermo del Toro - skończyłem. Jednak seria dość nierówna. Wybitne odcinki to Autopsja oraz dwa odcinki na podstawie prozy Lovecrafta: Dzieło Pickmana i Koszmary w Domu Wiedźmy. Klimacik aż można nożem ciąć.
Stamtąd - HBO Max, tu za namową żony zacząłem to to oglądać. Serial ma potencjał ale mam złe przeczucia, że skręci w jakieś głupie dramy. Pomysł wyjściowy oraz brak większych głupot serwuje jak na razie niezłą rozrywkę.
I co najważniejsze jest 18+. Także scenarzyści jada z koksem.
https://www.youtube.com/watch?v=pDHqAj4eJcM
Gabinet osobliwości Guillermo del Toro - na Netflixiem, antologia horroru, po 3 odcinkach mogę napisać, że daje radę.
To przy okazji może ktoś wie: Czy da się wyłączyć polecane filmy w końcowych 2-3 sekundach odtwarzanego filmu? Zwykle zasłaniają one większość część ekranu.
Jest możliwość wyboru Krakowa?
Ok, po krótkim reserczu: jest możliwość wyzwolenia Polski grając Rosją.

To jak wspominacie Lands of Lore, to pamiętam, że nie mogłem jej zdobyć na Amige w tych czasach, ale facet na giełdzie wcisnął mi zamiennik czyli Fate: Gates of Dawn.
O ja pierdziu to była hardcorowa gra. 4 drużyny po 7 postaci, 28 klas. Mapa tylko po rzuceniu czaru.
Miałem całe zeszyty zarysowane mapami. A gra była gigantyczna.
Niestety co jakiś czas wyskakiwało pytanie o hasło z instrukcji. A raczej pytanie typu, ile many kosztuje czar 4 poziomu 2 kategorii warlocka. Gdzie miało sie tego Warlocka dopiero na 3 poziomie :) A co najlepsze zła odpowiedź nie przerywała gry tylko czyniła ją o wiele trudniejszą. A pytanie o hasło wyskakiwało później znowu..
Dobra, to może mi ktoś pomoże.
Szukam bardzo starej gry, na Atari albo Amigę. Akcję widzimy z góry, kierujemy śmigłowcem, który wspomaga armie ludzików walcząca z drugą armią. Z tego co pamiętam na pewno jedna z broni były bomby, które było trzba umiejętnie zrzucać, bo była ich ograniczona ilość. Grafiką była szczątkowa. Brak 3d.
Druga gra jakiej szukam była dla dwóch osób. Polegała na tym, ze w losowo kreowanych labiryncie dwaj gracze próbowali sie wzajemnie pozabijać. Widok z góry, gra na podzielonym ekranie. Przed każdym starciem można było dokupować broń, a na samej planszy były różne boosty w stylu rakietnicy, chwilowej nieśmiertelności etc.
W każdym momencie możesz respecować towarzyszy na co chcesz.
U kolesia w karczmie. Nazywa sie Hilor.
To skoro zaczynasz od początku to uważaj na ramy czasowe. Szczególnie w tym pierwszym mieście musisz rozważnie planować gdzie pójdziesz bo później nie uratujesz pewnych osób.
Skoncentruj sie na Bibliotece by tam odblokować Ścieżkę Oszusta i sklepiku by zdobyć pewną ciekawą broń..
Ogólnie to uważaj co do kogo gadasz bo tutaj wybory mają znaczenie przez całą fabułę.
to Azata ma jakiś swój własny dwór na innym planie?
Azatowiec dostaje doline o 2 godziny drogi z Drezen. I te dolinę sie rozwija; sadząc drzewa, kopiąc źródła. ustala się motyw przewodni całości i dodaje muzykę/hymn powitalny. No i dostaje sie smoka, który rośnie wraz z naszym lvlem. I zapomniałbym, ta ekipa co siedzi w Dolinie (niziołki słodkiego ciastka czy jakoś tak) czyści niektóre grupki potworów w zadaniach także szybciej sie gra. Tzn. wchodzę do jaskini a tam same trupy a wśród nich grupka maluchów: "wyczyszczone szefie, powodzenia!".
To taki Hub dla Azurowców. Myślałem, że inne ścieżki maja podobnie?
Te puzzle odpuściłem po 4 godzinach po tym jak spojrzałem w podpowiedzi ile mam do końca. Po za tym to quest dla Nenio, której generalnie nie lubiłem.
Pochwal się później Iselor ekipą, z którą łazisz. Ja miałem Ember, Arue, Woljif, Daeran i Greybora. Dwie ostatnie to najgenialniejsze postacie ever w grach. Sam grałem Wojem/kawalerzystą na dwa topory bojowe. Kawalerzystę robiłem pod sam koniec z respeca, bo chciałem sprawdzić czy można jeździć na smoku. Tak, można jeździć :)
Tak wogóle jakikolwiek walczący w zwarciu na wierzchowcu jest op w tej grze. Poczatek walki - szarża, w tym momencie wszystkie obrażenia mamy podwojone, wchodzą dwa ataki wierzchowca, potem 5-6 ataków moich. Koniec rundy. Zamiecione.
Moim zdaniem zrobiłeś duży błąd decydując sie na Enchanced Edition.
Na początku tego nie odczujesz ale po kilkunastu godzinach gry jeden z wielu błędów nowej wersji zatrzyma cały twój progres. Dla mnie takim momentem był rozwój własnego dworu Azaty, gdzie spaprał sie skrypt.
A wchodząc w szczegóły, wyspa, której jesteś właścicielem, (to nie musi byc wyspa, ale nie wiem co inni bogowie dają) w pewnym momencie zamienia sie w latającą wyspę. W nowym patchu te zmiany nie są uwzględniane i tkwisz w miejscu.
Rozwój własnego dworu/domu/siedziby powoduje przyznanie nowych jednostek bojowych. Nowych questów itd.
Z tego co czytałem inne ścieżki mają podobne problemy.
Dla mnie ratunkiem był powrót do save'a sprzed patcha.
A grę wczoraj ukończyłem. Była to dla mnie epicka podróż, dość długa bo ponad setka godzin poszła.
Pod koniec poziom trudności walk jest absurdalnie wysoki. Co więcej, skupiałem się tylko na swojej wybranej 6stce co było wielkim błędem. Gra wymusza udział wszystkich bohaterów w końcowych walkach.
Utrzymuje swoja ocenę 10/10
edit. ten kto wymyślił questy z puzzlami powinien dostać nagrode jobla.

ale to są raczej osobne przygody, które nie wchodzą w skład kampanii. Ale mogę się mylić.
Niestety, jednak DLC (przynajmniej ten najnowszy) wchodzą w skład kampanii. Co prawda są opcjonalne ale nic tak nie wkurza jak czerwony wykrzyknik nieukończonego questa.
Zarywam już 2 nockę, świetnie sie bawiąc i nie zgadzam sie z zarzutami o słabym trybie strategicznym.
Owszem - krucjata potrafi być piekielnie trudna, na początku aktu atakują nas ogromne ilości demonów, ale z czasem, powoli ich wykrwawiając przechodzi się z głębokiej defensywy do kontrataku.
Jednostek jest multum do wyboru, każdy wybór klasy mistycznej (a jest ich 10) pozwala na rekrutacje innych jednostek.
Ja wybrałem Azurę (chaotyczny dobry, gdzie przynależą wolne duchem istoty, niziołki, pijane krasnale, drzewce etc).
De facto gra ma 10 różnych ścieżek do wyboru, jak chcemy grać, jakie mieć questy, jak ma wyglądać nasza baza wypadowa. Do tego dochodzi ogólne zarządzanie królestwem przy czym każdy problem można rozwiązać na 4-5 sposobów. Bo tyle mamy doradców i każdy jeden sugeruje co innego. Doradcy wchodzą w skład 4 struktur: Dowodzenie, Dyplomacja, Armia i Logistyka. Na polu tych czterech dokonujemy różnych decyzji. Decyzje generują się albo same albo poprzez nasze działania w trybie rpg.
Próbowałem grac przez chwilę ścieżka Licha, gdzie zauważyłem, że większość npców można przemienić w nieumarłych, ba, wskrzesić towarzyszy wcześniej nieodwracalnie straconych dla kampanii.
Co prawda nie wiem jak to będzie wyglądało później, jestem w 3 akcie a jest ich 6, ale jestem dobrej myśli.
Dla mnie ocena 10/10.
Można grać komfortowo, są jeszcze babole, dużo pomyłek jest przy określaniu płci. DLC chyba nie przetłumaczone ale to są raczej osobne przygody, które nie wchodzą w skład kampanii. Ale mogę się mylić.
"Co do Walk taktycznych, to niestety jest to najsłabszy aspekt gry".
"krucjata nie jest warta poświęconego jej czasu. "
Ale dlaczego? później sie to sypie czy co?
Jestem przed zdobyciem fortu Drezden i gdyby nie to, że demony są tępe to ciężko by było wygrać co poniektóre bitwy.

Bardzo podoba mi się Historia Postaci, rzecz niespotykana i jakże dobrze przetłumaczona:

Pathfinder: Wrath of the Righteous.
Ależ mnie ta gierka wciągła.
Wydaje się wręcz nieprawdopodobnie rozbudowana. Właśnie skończyłem 1 akt i ku mojemu zdumieniu gra sie wzbogaciła o walki taktyczne rodem z Herosów.
To ja sie tu męczę by ogarnąć mechaniki rpgowe a tu jeb, dochodzi warstwa strategiczna do rozgryzienia.
Tak więc jak ktoś to ogarnął lepiej ode mnie to mam kilka pytań:
1. Ścieżka mistyczna. Z czym się to je? mam ileś tam boskich ścieżek, są odblokowane (na reszcie sa kłódki) ale nie mogę ich wybrać. Tylko ta 1wsza jest dostępna.
2. Konie, niedźwiedzie etc. Jak wynika z samouczka na prawie wszystkim można jeździć. I, o ile, jest to w miarę zrozumiałe to nie rozumiem jak to wpływa na walkę. Wojownik może szarżować ale jak z atakami tych zwierząt? Nieosiodłany koń gryzie kopie etc ale co jak na nim siedzę? I co gdy siedzi na nim nie wojownik a np. mag? Może czarować?
3. I pytanie a propo powyższego, czy dobrym pomysłem jest by każdy członek drużyny miał wierzchowca? Musiałbym pewnie poświęcić jeden poziom np. na kawalerzystę, czy warto? Bo to w gruncie rzeczy podwaja liczebność mojej drużyny?
Krucjata.
4. Na dzień dobry co widzę, że jednostka, która atakuje nie otrzymuje zwrotnych obrażeń? Wobec tego logicznym by było całkowite pominięcie piechoty i postawienie na kawalerie + łucznicy/magowie mam rację?
5. Dowódcy. Każdy przychodzi z 1lvl i 3 umiejętnościami. Jak na razie wywnioskowałem, że Mistrz Manewru to absolutny "must have" bo zwiększa liczebność armii o jeden slot. Ale co z resztą umiejętności, czego szukać?
6. Wrzucam screena. Na nim przy statystykach jednostki mam dwie: nieprzygotowanie oraz dotyk. Co oznaczają?
"Proponuje ci oddać wszystkie najmniej wartościowe prace administracyjno okołofirmowe jak ochrona, sprzątanie, konserwacje itd. dla firm zewnętrznych. Rozbili szybę to firma ochraniająca ci zwróci a sami skorzystają z polisy itd."
No to ja jestem taką firmą zewnętrzną.
Ale przyznaję, nie ma w tym perspektyw wiec powoli uciekam w deweloperkę. Teraz to zupełnie sie nie opłaca, przy tych cenach materiału i braku kredytów dla klientów. Ale kto wie, może za rok, dwa.
Gdybym dostawał 3k i nie musiał nic robić. To byłbym szczęśliwy. Nie mam ambicji. Chcę mieć co żreć i gdzie spać. Tyle
ja takie cos uwazam za bogactwo. Ludzie przeceniaja prace. Zdecydowanie wole 3k bez pracy niz 12k z praca
Chłopcy, co wy chcecie za te 3 tysiaki zrobić? Obecnie to 6k to za mało by rodzinę utrzymać.
Ale ja nie o tym chciałem:
Szukałem niedawno kilku ludzi do prostych prac na budowie, ot przypilnować, posprzątać. Robota na 3 zmiany.
No i się zaczęło, baba mi dzwoni, żebym jej chłopa wziął do roboty bo nic tylko siedzi w domu i ciupie w gierki.
następny mi dzwoni, ile dostanie. to mu gadam, co umie robić, nic nie umie, on może pilnować.
kolejny mi przyszedł pijany na rozmowę,
kolejny, że może robic, ale chce zaliczkę
I naturalnie, że to najlepiej to bez umowy bo świadczenia mają i je stracą.
W końcu znalazłem dwóch, to mi jeden zadzwonił na nastepny dzień, że nie ma telewizora w stróżówce żebym załatwił bo mu sie nudzi.
I takie, proszę państwa, mamy teraz społeczeństwo. JEMU sie należy, ja mam mu dać, a on bedzie siedział na dupie i nic nie robił.
A dzisiaj chodzę cały wkurwiony, bo ktoś w nocy rozjebał szyby w koparce a ciołek w stróżówce spał.
Do sceptyków, GOL już powziął pewne kroki w oddaniu władzy nad forum. Spójrzcie chociażby na możliwość moderacji swoich własnych tematów.
Wątki seryjne mają stałych moderatorów - założycieli wątków.
Przykłady:
https://www.gry-online.pl/forum/path-of-exile-27-sentinel-start-13v2022/zaf35606
https://www.gry-online.pl/forum/serie-mampm-wizardry-oraz-inne-crpgi-niekoniecznie-w-trybie-fpp-c-8/z4f2b280
https://www.gry-online.pl/forum/seriale-s05e04/zdf2ba11
Co jest dodatkowo potrzebne to wspomniana w pierwszym poście animacja i promocja.
Próba ściągnięcia nowych użytkowników. Nie wiem w jaki sposób miałoby być to przeprowadzone ale sam pomysł na oddanie marketingu w ręce użytkowników uważam za znakomity.
A propo całej dyskusji o tym, "jak to GOL upada i cenzuruje i jest ogólnie be" to jednak chciałbym stanąć po stronie redakcji bo brak tu niestety głosów pozytywnych.
Dla mnie rozwój portalu jest ogromny, przesiedziałem tu z Wami ładnych parę lat i jestem bardzo zadowolony.
Gdyby funkcje premium były nieco bardziej rozbudowane z pewnością bym z nich korzystał. Robiłem to często w poprzednich latach głownie dla poradników i zarchiwizowanych recenzji.
No cóż, obecnie GOL poradnikami już nie stoi a i recenzji coraz mniej.
Prym teraz wiedzie wartość informacyjna.
I tutaj moje uwagi/prośba.
Czy było by możliwe, być może w ramach opcji premium, do filtrowania tychże informacji?
Jest tego czasem po prostu za dużo! Sama strona frontowa ma 5 stron.
Obecnie dostępne są dwa filtry: technologie oraz filmy i seriale. Nie można by tego rozszerzyć? Kompletnie nie lubię gier sportowych? Klik odznacz takowe i już.
Fajne by tez było wyszczególnienie wiadomości dotyczących gry, która mnie szczególnie interesuje.

Jak powiększyć budynek kampusu?
Tzn. czasami sie to udaje bez problemu a czasami nie. Od czego to zależy?
Obok przykład, jedno skrzydło można a drugiego już nie?
---------------------------------------
Ok nieważne. Już wykombinowałem.
Warto by tu wspomnieć o konflikcie naszego rodzimego streamera Brodatego z twórcą gry. Brodaty specjalizuje się w grach indie, twórcy często wysyłają mu darmowe wersje a ten dość surowo je recenzuje.
Na steamie Brodaty opisał w 20 punktach co w tej grze leży i kwiczy.
https://steamcommunity.com/app/1044720/discussions/0/3457095136832577661/
Na co jeden z twórców najpierw "podziękował" polskiej społeczności a następnie wyśmiał jego ignorancje w tego typu grach. Na zdumione posty graczy stwierdził by sie cieszyli, że nie skasował całego tematu bo takie ma przywileje.
Także uwaga na ten tytuł.
Jest kilka ale, których autor nie ujął w artykule. Z zaletami nie będę dyskutował bo są wiadome.
Ale wady w pktach:
1. Koszt energii atomowej. Czyli czas i koszt inwestycji oraz fakt, że po jakimś czasie elektrownie atomową trzeba wygasić. Wobec tego jaka będzie cena kW/h.
2. Zależność technologiczna. żadna technologia, wykorzystana do budowy nie będzie rodzima. Co więcej serwisowanie i konserwacja także.
3. Odporność na zmiany klimatyczne: klęski żywiołowe występują coraz częściej, kilka lat temu w miejscowości, o kilka km ode mnie, było tornado. Coś czego najstarsi górale nie pamiętali.
4. Wrażliwość na ew. atak. Nie żyjemy już niestety w czasach gdzie coś takiego jest nie do pomyślenia. Koncentrujemy infrastrukturę strategiczną w jednym lub kilku miejscach (jeżeli elektrowni ma byc więcej). To może byc łakomy kąsek dla pierwszego uderzenia.
Ja bym jednak optował prócz tych elektrowni nad rozwojem małych elektrowni, czy to wodnych, słonecznych lub wiatrowych. Niech rzad da w końcu wolną rękę a ludzie przy tych kosztach energii szybko zmodernizują swoje gospodarstwa.
"Wymienionych seriali niestety nie oglądałem"
Serio? Dwa z bardziej kultowych seriali, przy czym tak dosadnie dotykających technologii i gier i nie oglądałeś? Wow!

3. Niestety tylko jeden Terminator

Disney odblokowany. Szykuje sie mi niezła noc. Pobieżnie przejrzałem tytuły, wszystkie Predatory, Obcy, Szklana Pułapka, Waleczne Serce. Popatrzcie:
Jest bardzo dużo filmów z lat 50 i 60 tych, które mnie najbardziej interesowały. Niestety często brak lektora tylko napisy ale rekompensuje to wspaniała kopia, często odrestaurowana.
Sama aplikacja świetnie działa na PC, można dowolnie dostosować napisy, żadnych lagów.
Kilka seriali zdubbingowali na rzecz premiery, np. Mandalorian.
Stranger Things świetne. Plusy za propagowanie systemu RPG. Swoja droga zastanawiam się; skoro głownych antagonistów biorą z Dungeons & Dragons to mozna juz przewidywac kim jest głowny "zły".
Ja obstawiałbym jakąś personifikacje smoka.
Dlaczego piszesz ktoś, oni itd?
Przecież wiadomo kto weryfikuje teksty, kto przeprowadza korektę i ostatecznie decyduje o publikacji.
To są konkretne nazwiska: https://firma.gry-online.pl/team.asp
Tak sie zastanawiam czy nie można by tego tekstu podciągnąć pod Artykuł 256 k. k.
kto publicznie (...) nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”
Wyśle chyba link do felietonu do OmzRi
Z całego serca odradzam na te chwilę zakup tej gry.
Aktualizacja wprowadziła masę dodatkowych bugów do wielu juz istniejących.
Obecnie to tytuł prawie niegrywalny.
A autorowi tegoż newsa jak i tekstu o Songs of Conquest doradziłbym większą dozę krytyki wobec polecanych tytułów. Ktoś to przeczyta zapłaci za gry i zdrowo się zdziwi.
Trzeba by rozważyć popularność Howling Abyss na którym jak wspomniano w artykule Maokai jest bardzo mocny.
Ja na ten przykład gram tylko w tą mapę nie mając żadnego rozegranego meczu rankingowego.
Parę razy próbowałem ale okres czekania wynosił powyżej minuty gdzie na aramie to 5-20 sek. Długość samego meczu też ma znaczenie.
Co prawda nie wiem jak to teraz wygląda na Summoning Rift ale jeszcze przed rankingami mecze potrafiły sie ciągnąc 40-50min. Howling Abyss to raptem 15-20minut.
Tak swoją drogą ewolucja aramu to dobry materiał na publicystykę.
Bardzo podobnie jest teraz w Hearthstone gdzie Battlegroundy zepchnęły tryb tradycyjny do głębokiej defensywy.
To chyba publicystyka? Bo skoro tak, autor ma pełne prawo nie lubic feministek.
Inny autor nie trawi lgbt i jakoś nikt z tego dramy nie robi.
Ogromny plus za tą jedną z niewielu krytycznych recenzji na portalu. Człowiek ma już dość hymnów pochwalnych by później srodze zawieść się w kinie. Dziękuję.
Mam tylko pytanie bo na film i tak muszę iść; czy widowisko jest bardziej zjadliwe dla dzieci niż poprzednia część?
Zapomnieliście o modach zmieniających aparycję szczególnie tych erotycznych. Ale te chyba nie sa mile widziane przez namco bo dość szybko banowane na steamie.
Na szczęście jest strona, która te wszystkie mody pieczołowicie zbiera, rozwija, a nazywa się....
coś tam o laboratoriach, kochankach, skyrimie i innych ;)
Edit, lepiej bez obrazka
Forum bez niego byłoby praktycznie martwe.
Co za pierdzielenie.
Gdybym mógł zdecydować wywaliłbym absolutnie wszystkie tematy nie związane z grami i sprzętem do grania. Tutaj oczekuje informacji o grach; rozwiązywania problemów z questami, pozycjach retro, ciekawych indyczków, społecznościach mmo itp.
Na wuj mi informacja, że ktoś zrobił kupe i napisał o tym książkę. Albo, ze legia znowu nie wygrała meczu.
I że Ukraina. PiS także.
Tyle lat tu siedzę, a mam coraz mniej powodów by tu zaglądać. Nawet Wiedźmin 4 został odpuszczony.

Kolejny tytuł to legendarne już Pandora Box
Ponad 300 najróżniejszych puzzli i układanek.

To ja dorzucę FIND ALL 2: Middle Ages.
https://store.steampowered.com/app/1722520/FIND_ALL_2_Middle_Ages/
W grze musimy znajdować i kolorować wyznaczone elementy aż do pokolorowania całego obrazka.

Jedna z bardziej wciągających gier. Przesiadka na nowy silnik bardzo sie przyda bo gra obecnie nie obsługuje więcej niz jeden rdzen procka co przy późniejszych etap spowalnia gra.

A ja sobie obejrzałem Peacemaker'a na HBO Max i świetnie się bawiłem.
Fabuła głupia jak but ale podobały mi sie dialogi i aktorstwo John'a Cena.
Ta postać to konkret; "Zabijam dla Pokoju"
Zero patosu, naśmiewanie sie z ikon DC, brak autocenzury, jadą równo po wszystkim.
Jest trochę golizny i to takiej konkretnej, dużo przemocy i wszechobecne bluzgi. Także ostrzegam - nie dla dzieciaczków.
Utwór początkowy rozwala system.
Ja nosze maske w sklepie aby nie dostawać mandatów
Do mojego biura można wejść tylko w kapciach. Nie masz kapci, wypierd...
Właściciel sklepu wymaga maseczki by wejść do jego sklepu. Albo ją założe albo wypierd...
Nie bardzo działają jako cele.
A co do samych bitew to defacto auto battlery, jedyne na co masz wpływ to rozstawienie wojsk i rzucanie czarów w trakcie. Tyle dobrze, że gra pauzuje sie gdy cokolwiek robisz.
Trudno to z początku przełknąć, szczególnie po świetnych taktycznych bitwach pierwowzoru.
Co jest fajne to można swoje oddziały dowolnie dzielić. Nie ma limitu rodzajów jednostek. Czyli takie 16 smoków możesz wystawić w 16 rożnych oddziałach. Ale i tu jest ograniczenie bo każdy bohater ma swój leadership, który ogranicza tzw. pierwszą falę. W jej ramach wystawiasz powiedzmy jednostki w ramach puli 600pkt. zaś reszta pozostaje w obwodzie by wkraczać gdy będą ginąć inne. Spowodowane to jest tym, ze każda jednostka jest reprezentowana przez ludzika. masz 600 Elfich łuczników to tyle dokładnie bedzie ich w bitwie.
Szkopuł w tym, że ta zasada sie zmienia gdy bierzemy taktyke jako umiejętność.

Ktoś moze ogrywa Hero's Hour? W skrócie to taki HoMM tyle, że w pixel arcie.
Przyznam, że wciągła mnie niemiłosiernie. Gra jest piekielnie trudna nawet na normalu, udało mi się ukończyc mapy Zamkiem Magii, Ładu i Ostoi. Teraz próbuję rozgryźć mechaniki, które nie są tłumaczone przez grę.
Np. co dokładnie daje taktyka a w zwiazku z tym na jakiej zasadzie przywoływane są rezerwy, albo co daja flagi stawiane podczas bitwy. Do czego to służy? Itd.
Chętnie z kimś pogadam, kto ma już większe doświadczenia z tym tytułem.
EDIT.
Grę można kupić tu: https://www.gog.com/pl/game/heros_hour
Co za bzdury. A wierz mi jestem ostatnim, który broniłby tej gry. Jedyny minus, z którym sie zgadzam, to że nie ma fabuły. Jak dla mnie jest to do przełknięcia bo wiedziałem na co sie piszę. Mimo, że nie grałem w poprzednie odsłony.
Ale cała reszta, która tu wymieniasz to są piramidalne brednie.
Powiem więcej, nie wierzę, ze masz nabite tyle godzin i taki lvl. Bo to sie po prostu kupy nie trzyma.
Prędzej skopiowałeś zarzuty debili z yt.
Ale po kolei:
może się zdarzyć (...) w drodze po te runy zginiesz ponownie tracąc.
No i co w związku z tym? To jest mechanika gry - jasna i klarowna. Ryzykujesz - możesz stracić.
okropna monotonność
cały gear który znalazłem
To jest dopiero bzdura, ileś setek oręża ponad dwieście czarów, każdy z nich ma inna mechanikę uderzenia i umiejętności, co więcej możesz te umiejętności wkładać w inne bronie. Widzisz takiego smoka kombinujesz co w niego najlepiej wejdzie, build pod wykrwawianie, magie, ogień. Ja pierdziele, tu można by cały elaborat napisać, wystarczy obejrzeć co lepszych graczy na yt, by zobaczyć jak kombinują.
magia w grze na dłuższą metę jest całkowicie nie opłacalna
Śmieszne. Bo większość narzeka, ze czary są OP w tej grze.
przeogromne zasięgi wrogów
Każda broń i czar ma w opisie zasięg działania. A to, ze bossowie maja je większe. Maja tez o wiele więcej hp i nieograniczoną mane. żalisz sie, że ci ciężko?
A teraz dlaczego mysle, ze jestes zwykłym trollem:
jestem killerem bossów, małych, dużych, smoki
ponad 100 godzin i osiągnięciu ponad 120 poziomu
by zaraz napisać
sterowanie postacią nie idzie tak jakby w parze z moimi komendami
wszystkie itemki przywracające (...) ich działanie trwa dosłownie chwilę, nawet nie wiem czy 2 minutu, nieopłacalne
znajdźki, easter egi w otwartym świecie, wynagradzanie za zaglądanie w każdy kąt? niee, nie ma czegoś takiego
I koronny dowód:
cały gear który znalazłem w pierwszych godzinach gry mam cały czas na sobie
czyli przez ponad 100 godzin mam cały czas na sobie to samo
Spadaj trollu.
W komunikacie ani razu nie użyto słowa Rosja lub wojna.
Zaś końcówka: support humanitarian relief in Ukraine and other affected areas jest bardzo dwuznaczna
Nie zapominajcie kto jest właścicielem Riot.
1. Ukończyłem. Zakończenie Ranni.
2. Ta gra praktycznie nie ma fabuły wiec jak sądzisz jakie jest zakończenie.
3. Nie.
4. Mi zajęło ok 40godzin. Z opcjonalnych bossów zrobiłem Malenie i Radahna (który nie jest opcjonalny jeżeli chcesz mnie określone zakończenie). Po fakcie stwierdziłem, że gdybym dostał na dzień dobry postać na 100lvlu to cała "fabułę" można w godzinę skończyć. Jak nie szybciej.
5. Mogą sobie wrzucać bossów jak chcą i gdzie chcą. Nie ma tu żadnej wiążącej linii fabularnej.
Z tego co wiem to jest zabezpieczenia antyczitowe. Gdy gra wykryje, że coś jest nie tak to ci przestaje ładować przeciwników i wiele innych niedogodności.
Czary i stroje z moich screenów otrzymujesz gdzieś tak w połowie gry. Czarów jest ok setka. Drugie tyle inkantacji.
Dla tych co grają mam rade, pilnie zróbcie quest dla tej babki, która spotykacie zaraz na początku gry, tej w wielkim białym kapeluszu.
Jest to jeden z warunków pozytywnego zakończenia gry.
Ponadto to bardzo ważna postać dla lore gry- wyjawi wam wiele informacji co sie stało.
Znajduje sie ona w swojej wieży w płn zach rogu mapy. By tam sie przebic trzeba pokonac Rycerza Loretty. Sam quest trwa spokojnie z 5-6 godzin. Jest bardzo ciężki, więc podchodzić do niego należy ok 80 poziomu.
NewGravedigger
spoiler start
Chodzi ci o Renne? Ale jej strój otrzymujesz zanim cokolwiek sie z nią stanie. Jakoś w połowie jej questa
spoiler stop

I najlepszy czar do czyszczenia obozów
Księżycowe ostrze Azuli. Cięcie powoduje powstanie fali uderzeniowej

Albericha
+ najlepszy czar dalekosiężny Wielki Łuk Loretty, można go potrójnie naładować. Raczej nie na bossów z wyjątkiem pierwszego uderzenia.
Bo to jest koleś z cyklu:
"Wyłączyłem telewizor! Włączyłem za to oszołoma z jutuba i otworzyłem oczy! Ej wszyscy otwóźcie oczy bo was okłamują. Ja sie nie dam okłamywac jestem na to zbyt mondry!"
Od Wargamingu znalazłem tylko to:
As the unfortunate situation develops, we are trying our best to clarify to ALL our players that our forums and game are not political platforms to support and discuss political beliefs and events.
Discussing politics on the forums is, and has always been, against the rules and might result in closing the thread if the discussion and participants keep breaking the rules.
Removing comments and closing threads, has nothing to do with the situation and your political stance but it is only because the content breaks the rules of a public platform made to discuss a videogame
Nawiązując do tematyki portalu ciekawy jestem stanowiska producentów gier komputerowych z tego rejonu.
Ci najwięksi:
Rosja
1C
Akella
Gaijin Entertainment
Białoruś:
Wargaming
Ukraina:
4A Games
GSC Game World
Ola54: Ja mam dwoje dzieci z autyzmem, 8 letnia córkę i 4 letniego syna. Razem ze znajomą radcą prawnym (która notabene tez ma dwoje dzieci z autyzmem) zakładamy fundacje pomocy takim dzieciom.
Jak będziesz zainteresowana to pisz tutaj albo przez maila kapciem małpa g m a i l końcówka com (specjalnie pisze tak adres żeby boty mi tego nie przechwyciły)
Nie nie ma w CK3 możliwości zawarcia homoseksualnego ślubu. Nigdy nie było. Więc to może ty przestań kłamać.
Apropo mojego postu z 698, powoli zaczynam odzyskiwać węch.
Żaden lekarz nie chciał mnie przyjąć (prywatnie, bo publicznie w ogóle zapomnij), mimo ze robiłem sobie 3 razy test covidowy z wynikiem negatywnym.
Bede próbował bo mam nadzieje, że SULIK miał racje co do tych leków na regenerację wechu.
Na razie słabo czuje, ale to i tak przepaśc miedzy tym co było. Lekko zmienił mi sie smak, np. nie czuje kawy ale te kapke mleka w nim juz tak. trzymam kciuki by organizm sobie sam poradził.
Najgorsze jest to, ze wciąż kaszlę i dla żony zmienił mi sie głos na niższy. Podejrzewam, ze może to jednak zatoki ale żaden ch.j mi tego nie potwierdzi. ja nie wiem czy ja mam tam na siłe wparować do gabinetu a może po prostu w Czechach sobie zrobię badania. Albo po prostu naściemniam, że cos innego mi jest, bo chu.e tylko słysza przez tel., że mam problem z węchem i juz nie nie, nie przyjma, nie ma terminów.
John_Wild - przez m-c?? A jak sie wykurowałeś?
No i masz racje, jest ekonomicznie bo mi apetyt spadł do zera. Moze w końcu mocno zejde ze swojej stówy.
Ja już od tygodnia nie mam węchu a mam tylko 41 lat. Nawet jakoś szczególnie w grupie ryzyka nie jestem.
Szczepionki prawdopodobnie uchroniły mnie przez cięższymi powikłaniami ale wierzcie mi, życie bez węchu i smaku jest do bani. Co mnie dodatkowo dobija to fakt, ze mam 10% szans, ze mi te zmysły nie wrócą.
Podoba mi sie tez nazwa Zdolniachy
Fundacja dla dzieci z autyzmem: Zdolniachy.
Moim dzieciakom najbardziej podoba się: Szypułka.
drenz
To pierwsze rewelacyjne.
Fundacja dla dzieci z autyzmem: aToMy
bez a na początku było zgrabniejsze, ale nie wiem czy poprawne bo zbyt ogólne.
Fundacja dla dzieci z autyzmem: ToMy
Potrzebuje nazwy dla fundacji dla dzieci z autyzmem.
Ważne jest dla mnie by nie obejmowała wszystkich dzieci a jedynie te konkretne.
Kombinuje by nazwa miała coś wspólnego z literami/cyframi bo te są najczęściej fiksacją dla takich dzieci.
Jak na razie wymyśliłem:
Tik-Tak
Mały Znak
https://www.gry-online.pl/newsroom/assassins-creed-mial-zwienczyc-koniec-swiata-i-podroz-w-kosmos/komentarze/zf2129a
https://www.gry-online.pl/poradniki/the-chronicles-of-myrtana-archolos/komentarze/z085c
Aktywne promowania nieszczepienia/szczepienia się. Zła kategoria. Złe forum docelowe.