No nie szanują wszystkich - jak ktoś nie chciałby opcji LGBT w grze, to niestety nic na to nie poradzi.
Skasowali mój post o tłumaczeniu:D
A napisałem tylko, że ponieważ jest pełna ścieżka dialogowa dla osób niebinarnych to BG3 trafia na wieczną czarną listę.
Przeszedłem Kingmakera trzy razy (różne postacie, różne charaktery itp), WotRa na razie tylko dwa razy, ale mam trzy pozostałe gry w zaawansowanym stadium. I mnie nie wynudziły - wręcz odwrotnie. Są bardzo rozbudowane fabularnie, olbrzymia ilość wątków, questy postaci są długie i bogate. A dodaj jeszcze jak bardzo ważne są wybory moralne oraz skille. Dla mnie Pathfindery to ideał :) BG3 pewnie będzie dobry, ale na razie hype jest większe od ego Wałęsy ;)
Jeżeli to będzie bardzo dobre kilka godzin - ok. Niektóre gry mogą być krótkie.
Obawiam się jednak, że ponieważ gra jest robiona od prawie dekady, to postanowili teraz po prostu obciąć masę niedokończonych rzeczy i puścić symulator chodzenia w świecie Cronenberga z paroma zagadkami. Z racji na charakter gry, nikt się nie pokapuje czy coś zostało wycięte :)
Zupełnie nie rozumiem tych peanów na cześć BG3 zupełnie pomijając Pathfindery (obie części).
Takie gobliny w Pathfinder:Kingmaker są zrobione bardzo dobrze - mają masę questów a kompan w postaci Nok-Noka - genialny!
Niestety, z jakiegoś powodu Larian sprzedał więcej EA BG3 niż Owlcat obu części Pathfindera :(
Krzepki Radek
Włocławski
Fanex no. VII
Pudliszki
Madero z Biedronki
Inne są takie sobie albo paskudne :)
Krótka piłka.
Jeśli dziewczyna jest muzułmanką to Ty też MUSISZ zostać muzułmaninem aby o czymkolwiek z nią myśleć. Islam zakazuje swoim kobietom na małżeństwa z innowiercami. A różnych spraw bez ślubu, lepiej nie próbować, bo muzułmanie się nie patyczkują.
Siostra żony ma magistra (humanisty więc niewiele znaczy na rynku poza swoją branżą gdzie nie ma i tak zatrudnienia). Prawie żadnego doświadczenia w pracy..
CV poprawne - ze zdjęciem, adresem imiennym, bez błędów, estetyczne.
Jedyna rozmowa zakończona sukcesem - pracownik hali marketu. Tam nawet na CV nikt nie patrzył, tylko czy umie czytać i pisać (właściwie czytanie starczy).
Bezrobocie jest i to duże.
"do kogo się przyłączyłeś, którą ścieżkę wybrałeś?"
A co za różnica? Nie mogę robić questów wielotorowo. Jedyne co mogę, to czasem odmówić zadania jak mi się nie podoba (ale i tak przeważnie w dzienniku jest). Brakuje mi kombinowania albo-albo.
Skakanie po górach to wynik tego, że coś nie najlepiej gra radzi sobie z rysowaniem stromym powierzchni. Można odpowiednio skacząc i kombinując, wejść na prawie pionowe szczyty.
Są pewne gry, którym wypada dać niezłe noty i przymknąć oczy na drobne albo "drobne" niedociągnięcia.
Przyznam, że nie lubię takiego podejścia, ale też z drugiej strony, autorowi recki gra może się niesamowicie podobać, prawda??
Ja mam kilka uwag tak po 20 godzinach gry.
Skalowanie dalej jest głupie - wchodzę do karczmy mając 28 poziom, a tam wszyscy mają glass weapons przy pasku. W innym mieście, które odwiedzałem na początku, mają dalej irony :>
Fabuła główna nędzna, niektóre questy bardzo dobre. To co mnie się nie podoba (ale było w każdej części), to brak wyborów (praktycznie ich nie ma). Questy są liniowe. Mam komuś podłożyć świnię, super. Nie mogę tylko tej osobie nawet powiedzieć, że xxx chciał mu świnię podłożyć ;)
Oprawa wizualna - bardzo dobra, choć trochę monotonna.
Aha, ważna sprawa, coś nie tak jest z chodzeniem po górach, bo można tak kombinować, że ominie się połowę przewidzianej drogi ;)
No, to droga we właściwym kierunku.
Biedota w starych autach nie powinna się rozbijać po mieście. Jak kogoś nie stać na benzynę po 6 zeta to nie powinien mieć samochodu.
To samo z podatkiem katastralnym, jak ktoś nie ma tych 5-6 tysięcy rocznie to nie powinien mieć mieszkania tylko żyć w kontenerach.
A na serio. Wiem, że wielu z Was jest na tyle dobrze zarabiających, że nie przeszkadza to Wam. Jednak większość ludzi w Polsce ma miesięcznie poniżej 2000 i nawet parę złotych sporo znaczy...
GameOman-->
"Bedzie tez mozna przemienic sie z chlopa w babe i z baby w chlopa:)"
Serio? :D W formie questu może? :)
hugo96--> Nawet nie włączyłem tego ;)
Radamos--> Próbowałem na różnych ustawieniach.
Update: Dałem wszystko na low i jako tako działa (wiesza się z raz na godzinę). Ale co zmieniło ten stan? Nie mam pojęcia..
Otóż taki problem mam.
Grałem jakiś czas temu w Wiedźmina 2 i było wszystko ok, niestety nawał pracy itp, spowodował że jedynie prolog skończyłem, potem padł dysk, no nieważne.
Zainstalowałem sobie od nowa, launcher patche pobrał, wszystko jest ok, ustawiłem detale na średnie+ i... Ojoj, haczy niesamowicie. Ale nie tak, że mało FPS, staje na chwilę kompletnie, potem rusza, widać, że doczytuje teksturki i znowu rusza. Nie pamiętałem jakie miałem wcześniej ustawienia, ale profilaktycznie zmniejszyłem do "średnich". Niestety nic to nie dało.
Pojawia się też drugi objaw. Czasami po paru minutach, głównie jak gra przechodzi między grą a cutscenką, ekran robi się czarny, dźwięk się zawiesza albo zapętla, tudzież bzyczy i pomaga tylko twardy reset.
Gra jak pisałem, spaczowana do 2.0, wersja pudełkowa nie ze Steamu (jeśli ma to jakieś znaczenie).
Przed reinstalacją na starym dysku i pod innym systemem nie robiła kłopotów. Miałem wtedy XP.
Obecnie mam W7 64 a sprzęt to:
AMD X4 630, 2GB RAM, GFX 250GTS 512 MB. Wiem, że to niskie parametry, lecz jak pisałem, wcześniej działało bardzo sprawnie.
Na forum wiedźmina doszukałem się tylko sugestii, że karta albo procek się przegrzewa (u mnie się nie przegrzewa)...
Ja bym tak nie potrafił :(
Rozumiem, że i tak dobrze iż nie kupiłeś od nich tego po wylicytowanej cenie, ale tak czy inaczej, płacić tyle kasy gapowego, to smutna sprawa :(
SzymcioMU--> Rozumiem, że jakby kasjerska wydała Ci 50 złotych za dużo, to byś z uśmiechem poszedł sobie coś kupić a nie oddał?
gmerik--> Ale to tylko dom, bez działki ;) Możesz się procesować jak Gacek, pewnie wygrasz coś tam.
titanium-->
C902 to jeden z najlepszych modeli w klasie zwykłej słuchawki :) Bardzo solidny (metalowy) i z bardzo dobrą optyką aparatu (mimo, że tylko 5 mega).
Miałem w ręki X10i, X10 mini, X8 i któregoś z najtańszych HTC. Poza X10i, to naprawdę nie jest nic specjalnego. Wolno działa, mało pamięci itp...
Jeśli masz SE C902, to na średnią półkę Androida nie ma co się zabierać, bo będziesz narzekać ;)
Żona używała mojego C902, potem dostała X10 Mini i chyba wróci do C902, bo ma dość :>
Na Androida minimum sensownym jest coś od X10i w górę. Po prawie roku używania, muszę przyznać, że daje radę, ale nie wyobrażam sobie używać przy tym systemie komórki słabszej. A takie X8 są sporo niżej...
Likfidator-->
Tak, wiem, że nie odczułaby jakoś specjalnie tej różnicy. Za dwa lata może jednak tak ;)
Podejrzewam, że skrót USB mówi jej niewiele. Ale tutaj to akurat ja się upieram, że warto brać pod uwagę ten standard (jak jest, nie szukać specjalnie).
"Typowy scenariusz użytkowania, czyli filmy, muzyka, net, zdjęcia/filmy z aparatu, GG czy pakiet biurowy naprawdę nie potrzebują czegoś więcej niż sprzęt z niskiej półki."
A tu się nie zgadzam. Niska półka oznacza bardzo kiepską wydajność jak działa kilka rzeczy na raz. Takie GG10 potrafi zamulić dobrego kompa ;)
Do tego te z niskiej półki mają bardzo słabe baterie zazwyczaj.
Mac jest poza opcją, bo to sprzęt dla specyficznych ludzi. Poza tym, jak ja bym jej wytłumaczył, że nie zainstaluje żadnego z programów dostępnych na stronach typu dobreprogramy itp?
Likfidator-->
Chce mieć "dobrego laptopa" :) Także takiego, co za dwa latka będzie całkiem dobrze sobie radził z prawie wszystkim. Powiedzmy, że można by i za około 2000, ale te tańsze modele Toshiby, jednocześnie są dość cienko wyposażone w dodatkowe opcje (na przykład ten P750 ma USB 3.0 itp).
Maca jej nie polecę na pewno, bo mimo kilku zalet, ma też sporo wad. Na przykład to, że działa pod MacOS. Cały soft dostępny pod Windows, jest trudniej osiągalny/zastępowalny na Macach, a do tego jak już, to droższy... Mac jest dla bogatych :)
Ano tak, zdaję sobie sprawę, że Toshiba o jakość dba mniej :)
Ale ma być jakaś Toshiba..
W kwestii konkretu: jak tam z tymi modelami co wymieniłem? :)
Znajoma chce sobie sprawić lapka.
Myk jest taki, że upatrzyła sobie firmę Toshiba (ja proponowałem Lenovo).
Do 3000. Oczywiście nowy.
http://www.karen.pl/product/124505/Laptopy/Laptopy_notebooki_/Toshiba_Satellite_P750_10D.html
Coś poza tym się nadaje? Osiągi ma nie takie złe, tylko zastanawia mnie układ graficzny.
nVIDIA N12P-GS to inaczej GF GT 540M, prawda? Tylko on nie ma 2 giga ramu, jak w specyfikacji podają :>
No i ogólnie, praktycznie o tym lapku nic nie ma w sieci ciekawego...
Od modelu
http://www.karen.pl/product/127163/Laptopy/Laptopy_notebooki_/Toshiba_Satellite_C660_1NH_6_GB.html
jest lepszy....
Doradźcie proszę :)
Wezmą cenę wedle jakiegoś cennika i podliczą. Pewnie to będzie jakieś 110% typowej sklepowej :)
Ogólnie, to co robisz jest procederem nielegalnym, więc jak zapłacisz tylko cło oraz podatek, to i tak się ciesz :)
Kupowałem kiedyś paczkę kart (taki rarytas kolekcjonerski) za 200$. Oczywiście musiałem zapłacić vat :> Jak się zdziwiłem, że nie można płacić tego kartą, tylko gotówką (bankomatu w urzędzie oczywiście nie ma, tylko okienko poczty, gdzie za wypłatę kasują 10 zeta).
Jak do muzyki i sms, to Android jest niepotrzebny :>
Może któryś ze starszych SE z serii W? Idealnie działa jako mpplayer...
Sony Ericson nie będzie wspierać Experii X10, bo mają nowe dwa modele na topie, Arc oraz Play. Arc to w prostej linii kontynuacja X10.
Bardzo dobry telefon.
Internet śmiga, większość aplikacji też. Ale, jeszcze przez parę miesięcy, flasha nie będzie (dopiero po aktualizacji do Androida 2.3 oficjalnego). Filmy ogląda się bardzo dobrze, ma też niezły aparat.
Wielu ludzi poleci zrootowanie i wgranie nieoficjalnego nowego Andka, ale traci się gwarancję.
Jak masz kasę, lepiej kup Arc. SE X10 tak do końca już wspierać nie będzie...
To raczej co innego.
Wysłałem z tego konta maila. Wysłałem na to konto maila z innego.
Pierwszego nie ma w wysłanych. Nowy nie doszedł.
Ano przed chwilą, wszystkie maile od 23 kwietnia do dzisiaj (poza jednym z popołudnia), we wszystkich folderach, szlag trafił :>
Miał ktoś coś podobnego? Mam świadomość, że ekipy tlenu, nawet nie ma co fatygować, bo to darmowa skrzynka, ale kilka miałem w miarę ważnych..
Nie używam do tej poczty, programu, więc nie zostały ściągnięte, ani nic podobnego. Nie skasowałem też niechcący, kilkudziesięciu maili...
dave_mgs--> Nie ma takiego przepisu. Zresztą, jak mówiłem, nie ma w umowie zastrzeżenia... Chodzi mi o aspekty techniczne :)
Loki--> Żem napisał, że sieciówkę mam w kompie tylko jedną.. I jest zajęta przez kabel z netem właśnie :) W lapku też jest oczywiście, ale nic mi nie da.
Narmo--> Wiem, że się zabezpieczają i mają pełne prawo. U mnie nie ma nic na ten temat w umowie, ale jak mogę sprawdzić od strony technicznej, czy jednak nie zastrzegli sobie inaczej.
Ponawiam pytanie z pierwszego posta :)
C++ -->
"i Notch 2mln na rok :)" No tak, Minecraft to jakiś absurdalny sukces.. I pomyśleć, że współtworzył Wurma, który ledwo zarabia na swoje serwery :(
Ot, mam taką kwestię do zdziałania.
Jest komputer stacjonarny, z netem przez kabelek do sieciówki (jedynej jaką mam).
Jest lapek.
Chciałbym, aby net był na lapku, jak najniższym nakładem kosztów, ale aby działał w miarę sensownie.
Ponieważ lapek ma WiFi, a komp nie oczywiście, pewnie najlepszym rozwiązaniem, jest kupić jakiś AP na USB do kompa, prawda?
Nie chcę bawić się w routery, za dużo mieszania, no i droższe.
Coś byście poleciki ze sprzętu? Aha, lapek ma XP Home, stacjonarka 7 Pro.
Do tego, niektórzy ISP nie pozwalają na takie zabawy, jak to sprawdzić? W umowie nie ma nic na ten temat, ale co ustawione na serwerze, to inna sprawa. Przy pingowaniu, TTL mam 55.
Hmm, to jeśli na takim ma iść w średnich, to na moim Athlonie X4 630, 2GB RAM i 250GTS 512, ledwo na niskich będzie :(
Zastanawiam się, czy warto interesować się Wiedźminem na moim kompie.
AMD Athlon II X4 630, 2GB RAM (druga kostka padła), 250GTS 512.
Nie chodzi mi o maksymalne, ale średnie bez zacięć.
Sprawdź, czy takie coś jest legalne lepiej :)
Nazwy i symbole klubowe podlegają prawom autorskim, a chodzenie w nielegalnej koszulce po mieście, to nie użytek osobisty, bo wszyscy widzą (to jakbyś chodził z megafonem, przez który puszczałbyś mp3).
Podniesienie minimalnej, nic nie zmieni...
Gorzej, że masa pracodawców, słowo minimalna, rozumie jako maksymalna. I płaci tylko tyle.
Jesteśmy biednym krajem, tego się łatwo nie zmieni...
Czy jest może jakiś programik, który by ułatwiał szukanie marketu, albo przynajmniej blokował niektóre rzeczy?
Ponieważ polityka googla jest dość nieciekawa, market jest spamowany badziewiem coraz bardziej. Mnie wpieniają te gry z ikoną zwierzaka, krowa, kurczak, byk itp. Co parę dni, cała nowa seria się pojawia, oczywiście z maksymalną oceną :/
Connor_ --> Ano :) To co na PiS, to śmieszne, nawet jak jest to porównywanie Kaczyńskiego do kartofla (arcyzabawna i głęboka metafora!). A jak na PO, to trzeba kręcić nosem... Wiecie, no nie wypada inaczej...
Nie no, żenada...
Ja rozumiem, z PiSu się nabijać, to przynajmniej zabawne :)
Ale z PO? To nie dość, że nieładnie, to jeszcze trzeba ze smamkiem by robić. Jakieś sympatyczne żarty, pochwalne...
Na szczęście przez te kilka lat, udało się skutecznie wyplenić pisowskich bojowników. Jeszcze gdzieniegdzie, niedobitki siedzą, ale skutecznie są wykluczani ze społeczeństwa, dzieki bohaterskie postawie, ludzi Młodych, Wykształconych, z Wielkich Miast!
Scenariusz:
1. Autonomia Śląska.
2. Współpraca gospodarcza z Niemcami (którzy by byli bardzo hojni).
3. Separacja.
4. Kolejny land fatherlandu.
I Polska nie miała by wiele do powiedzenia na etapie 3. Za słabi jesteśmy na wojnę z EU.
Aparat 2 mpx nie może być tak dobry, jak świetna optyka 5 mpx z SE ;)
Żona ma X10 mini pro i jest to świetny aparacik.
IQ to parametr, określający to, co mierzy test IQ. I nic więcej ;)
Dobry matematyk, napisze rozprawkę z filozofii, zrozumie traktat historyczny, doceni dobrą literaturę.
Humanista potknie się o podstawowy logiki czy kombinatoryki. Musiałem dziś zrobić kilka prostych obliczeń z prawdopodobieństwa. Skończyło się na pomocy, kogoś na forum matematycznym :)
alpha_omega -->
Trochę racji przyznaję. Podział powinien przebiegać na linii: ci co potrafią liczyć i ci co nie potrafią :)
Will Barrows -->
"Nerdy matematyczne sobie ułatwiają."
Akurat ścisłowcy, znacznie lepiej znają język polski od nieścisłowców. Zauważ, że humanistą jest dziś ktoś, kto nie zna matematyki, a matematykiem nie ktoś, kto nie zna polskiego ;)
Wśród doktorów nauk ścisłych, pewnie więcej zna Kanta czy Dostojewkiego, niż wśród doktorów nauk humanistycznych ;)
Tylko ścisłowcy, za bardzo się dają wpędzić w szufladkę "znam cyferki, a książki są be".
P.S. Skończyłem studia humanistyczne i niestety nie znam się na naukach ścisłych, czego baaaardzo żałuję.
Z niusa na nius, coraz gorzej..
Thief?? Co następne? Warlock? Szaman?
Z GW robi się coraz bardziej klasyczne MMO.. To, co przyciągało świerzością w pierwszej części, zniknęło bezpowrotnie chyba..
Lysack-->
ZUS i tam musisz płacić. Nie da się inaczej. Dodatkowe ubezpieczenie jest fajne, myślimy o tym z żoną (czekanie 3 miesiące do specjalisty, to żart i to ponury). Ale jak Gladius pisał, operacji rdzenia kręgowego, to Ci nie zrobią...
Smuggler, akurat Ty nie będziesz z takim doświadczeniem w branży miał lat chudych ;)
Na pewnym etapie, nie można spaść za nisko. Na przykład dyrektor w firmie, może co najwyżej dostać gorszą firmę, ale nie zostanie stażystą ;)
GW to CORPG, oczywiście. I dobrze!
Jeśli MMO pełną gembą mają być Tibia albo Metin (a są nimi wedle definicji!) to dziękuję :)
Syty głodnego nie zrozumie..
W wątkach tego typu, nie powinni się wypowiadać ludzie z 3000+ netto. Dla nich każdy przeciętny Kowalski, co nie zarabia 10k, to nieudacznik, bo wszak każdy może, jak chce! A jak nie umie, to niech głoduje a nawet zdycha :>
RedCrow--> Zauważ jedną bardzo istotną kwestię.
Handlarze goldem nie zbierają złota samemu, tylko mają armię botów pod sobą. A to już jest złe... Wyobraź sobie, że są miejsca, gdzie jak chodzisz, to napotykasz tylko boty, campiące moby, a dla Ciebie nic nie ma..
W Prophecies grasz tylko postaciami podstawowymi, jeśli chodzi o całą kampanię. Postaciami z Factions albo Nightfall, musisz najpierw skończyć tamte kampanie i możesz dołączyć się do około połowy fabuły Prop.
W Prop. nie można zrobić od początku Zabójcy, Rytualisty, Paragona i Derwisza.
Oj, traci klimat jedynki, nie ma co :/ Do tego, widzę, że dalej nie ma szansy zobaczyć gameplaya tylko promo filmiki, a wiadomo, że gra będzie od nich gorsza (zawsze tak jest). No i czekać do 2012 roku :(
To nie tak.
Fizycznie konsola jest tego kto kupił, ale prawa autorskie nie. Rozbieranie jej i grzebanie, to łamanie praw autorskich, tak samo jak każde jailbreak itp.
Prawo raczej jest po stronie Gacka, bo w Polsce gapowe się płaci..
Na przykład jak przelejesz komuś innemu kasę na konto, to nie ma on obowiązku zwrócić (chyba, że przelewała firma, firmom zwracają).
Ale tak po ludzku, nie chciałbym z większością z Was mieć do czynienia w interesach, bo moralnością się nie kierujecie, tylko zyskiem.
Pewnie jako pracodawcy, wykorzystywalibyście ile się da pracownika, bo nie każdy zna przeciez kodeks pracy i prawa jakie mu przysługują..
marcinos709--> Wszędzie jest tysiące razy pisane, że nie będzie mieć abo...
Matt--> Serwery GW1 są bardzo tanie w utrzymaniu. Gra jest ful instance, a do tego gra już mało osób (trochę strzelam, ale kilkanaście tysięcy pewnie, na pewno nie więcej, to tyle co jeden serwer do WoWa).
Pizkes--> Tia, szczególnie dbają o szybką reakcję na chińskich farmerów w WoWie :D:D
r_ADM--> Hmm, ale ingerencja w kod nie jest taka oczywista. Hacki zmieniają tylko wartości w pamięci, jaką sobie alokuje gra.. To co innego niż crackowanie. Chyba :)
Nie za bardzo rozumiem, na jakiej podstawie twórcy hacków mogą być pozwani.. W sumie nie zrobili niczego nielegalnego. Co innego ci co tego używają.
Wszyscy narzekają, a i tak będą kupować.
Z MW2 było masa whine w sieci, a rekordy sprzedaży pobite.. Tak samo z większością DLC..
Sam pomysł, z mojego punktu widzenia bardzo niedobry dla graczy. Ale mnie za bardzo nie dotknie. Za mało gram w tytuły mainstreamowe, by mogło zaboleć.
Oczywiście, dla firm lepiej gdyby robili grę na 50 godzin, to by ludzie tak nie odsprzedawali..
Jakoś nigdy nie miałem ochoty pozbyć się swojego Baldura czy Arcanum...
To gorsze niż otworzenie puszki Pandory...
Cała masa spamerów i innego trollstwa będzie przez parę dni szaleć, dając Wam pracę, po to by zostać szybko znowu zbanowana..
Mnie najbardziej boli, że tego rodzaju zabezpieczenia kompletnie niwelują rynek wtórny (który jest w 100% legalny, choć dla producenta tak samo niewygodny jak piractwo).
Nie stać mnie by kupować często gry, zostają mi albo używane, albo te z tanizny. Niestety na taniznę znowu coraz dłużej gry trafiają, a jak już, to na serie drogie (50-60 złotych a nie 20-30), albo czasem wcale.
To co mnie pociesza, to fakt, że większość produktów mainstreamowych mnie się nie podoba. Niestety małe firmy z fajnymi grami wymrą prędzej czy później i zostaną tylko majorsi..
inkwizytor21-->
"W panstwach dawnego bloku wschodniego.Gdzie jak wiemy konsole były zakazane a istniały jedynie komputery.Czyli Czechy,Rosja,Słowacja,Niemcy wschodnie,Białoruś itp."
Że co? :D Od kiedy zakazane były konsole w tych krajach?
Ma nie być w ogóle czegoś takiego jak religia.
Mnie to osobiście nie pasuje, bo dawało ciekawe możliwości dyplomatyczne jak rozwojowe :/
Kłosiu -> To nie o to chodzi. Krajów Europejskich co silnie odcisnęły piętno na tym kontynencie, jest masa. Akurat Polska dość krótko była na tyle potężna i ważna by ją umieszczać w pierwszej piątce powiedzmy a obecnie nie jesteśmy na tyle silni i ważni by o nas pamiętać ;)
Tacy Zulusi muszą być, tak samo jak Koreańczycy, by dodać kolorytu :)
My się pojawimy jak zwykle w modach. Choć tym razem szkoda, bo na pewno mody nie będą tak ładne jak te oryginalne postacie.. No ale trudno.
mikmac -->
Ależ oczywiście, że przy tak radykalnych różnicach w ilości, wyjdą absurdy :)
Tu jednak nie mamy jakoś specjalnie wielkiej różnicy, nawet dwukrotna nie jest i w obu przypadkach dotyczy łącznie kilkuset sztuk.
Dlatego można zrobić takie porównanie jak ja zrobiłem i jest ono bardziej wiarygodne.
Podsumowując, ja w swoich obliczeniach pokazałem rozkład ocen na jednej platformie, na drugiej (procentowy) i potem zestawiłem je razem. Wyszło, że oceny są podobne.
Ilość gier w tym momencie nie ma większego znaczenia.
Statystykę miałem parę lat temu, ale jeszcze coś pamiętam :)
Ależ co Ty wygadujesz :)
Nas nie interesuje porównywanie poszczególnych procentów progów oceny, ale porównanie grup, X i PS.
I dlatego zestawiłem grupy :)
Bo wedle tego co Ty robisz i tego co zrobił autor artykułu, nie da się porównać różnolicznych grup...
amigo2000-->
"Jak im to udowodnić, że karta własnie została uszkodzona przez sterownik ? ?"
Prawie nie ma szans. Musiałbyś tuż po uszkodzeniu karty, nie ruszać kompa, założyć im sprawę w sądzie, czekać na ekspertyzę sądową (na swój koszt!) itp. Potrwałoby to parę lat podczas których nie miałbyś kompa, a szansa na wygraną też byłaby niewielka (w końcu wiele czynników mogło odpowiadać za spalenie, biegły raczej ze 100% pewnością sterowników nie obarczy, że źle wiatrakiem kręciły).
Ale na gwarancji na pewno taką kartę przyjmą. Gorzej jak się skończyła..
Coy2k--> Akurat moje zestawienie ma więcej sensu, dlatego bo pokazuje wariacje w obrębie grupy XBOX i PS3 :) Twoje porównanie to jest dokładnie to samo, co zrobił autor artykułu, i jest to podatne na liczebność grupy :)
To, że grupy są różnoliczne, nie znaczy, że nie można ich porównywać, oczywiście, że można, ale tak jak ja zrobiłem. W ten sposób mniej więcej widać jak kształtują się oceny wśród iXowców i PSowców. Widać, że wewnątrz każdej grupy, ogólne oceny są podobne...
Ale manipulacyjny artykuł :))
Spójrzmy na dane co do ocen gier:
Xbox 360: -
Games rated 90% and above = 26
Games rated 80% and above = 184
Games rated 70% and above = 415
PS3: -
Games rated 90% and above = 19
Games rated 80% and above = 145
Games rated 70% and above = 282
Wiecie jak to procentowo wygląda? :D
X PS3
4% 4%
29% 33%
67% 63%
Tak więc oceny są prawie identyczne :)
No tak, jak przy każdej części, petycje, żale na forum itp o to, że Polski nie ma na liście cywilizacji...
W modach będzie, trzeba to przełknąć i tyle ;)
Przyznam, że mnie też trochę wkurza iż są Khmerzy, Etiopia, Zulusi a nie ma nas, ale trzeba mieć na to szersze spojrzenie. Liczy się różnorodność. Kraje europejskie za mało się różnią by był sens dawać ich takie stada. A trochę egzotyki jest potrzebnej, nawet jak są to tak mało ważne nacje jak właśnie Zulusi czy Etiopia :)
Miszczogrzmot--> Do polskiej wersji F3 jest już patch 1.7, tylko mody musisz mieć oryginalne (ale teraz chodzą już z naszą wersją).
YourMastah--> Właśnie, byliśmy potęgą przez stosunkowo krótki okres czasu. W Europie jest masa państw, które w historii kontynentu zapisały się znaczniej. Albo były bardziej starożytne :)
Też bym chciał Polskę w Civie, ale po prostu realnie na to patrzę.
YourMastah--> Raczej na to bym nie liczył. Polska jest zbyt mało ważnym krajem historycznie i obecnie by ją uwzględnić. Tak naprawdę jakbyśmy nigdy nie istnieli, świat by wiele się nie zmienił...
TRX--> Wiem, że na zabytku w nowości nie pogram niestety :) I to nawet w te z niszowych działów.
Co do GTS250, to stwierdziłem, że w sumie niewiele mniej kosztują gorsze karty, wiec wziąłem tą, licząc, że szybciej kupię nowy sprzęt ;) Nie zauważyłem też braku 10.1 wtedy, ot przeoczenie. 10.1 to ponoć jednak spora różnica i dość szybko obsługa 10.0 nie będzie brana pod uwagę w nowych produkcjach.
W kwestii, że niby każdy powinien przerzucić się na W7 bo tani itp, a sprzęt zmienia co 9 miesięcy..
Ja od paru lat wymieniłem tylko kartę graficzną (bo stara mi się popsuła niestety), a i ją kupiłem z niższej półki (250GTS). Reszta kompa jest na tyle zabytkowa, że nie ma co nawet próbować W7 instalować (jednordzeniowy procek na przykład, 1.8GHz). Do tego, moja karta nie obsługuje dx 10.1, co oznacza, że i ją wypadałoby wymienić :) Niestety nie mam półtora tysiąca na takie sprawy i muszę na razie jechać na XP. W mojej sytuacji jest całkiem sporo ludzi..
W Polsce bardzo wielu ludzi nie ma internety stałego. I proszę nie mówić, że wystarczy mieć playa czy inne badziewie, bo to też działa głównie w miejscach gdzie internet inny i tak jest..
Co do dalszych problemów.. A jak bym chciał pograć na laptopie gdzieś poza dostępem do netu?
Wiem, przecież NIE MUSZĘ. Ale zawsze mogłem.. A teraz mam jasny komunikat "Podejrzewamy, że jesteś złodziejem, więc Cię sprawdzamy cały czas".
Na szczęście nie interesuje mnie akurat AC2 ani S7, lecz gdyby to dotyczyło gry którą bym chciał mieć, wpieniony byłbym niemiłosiernie.
kokoju--> Moje osobiste zdanie jest takie, że dubbing w F3 jest bardzo dobry. Klimatyczny, z kilkoma smaczkami polskimi
spoiler start
Eden: Ależ to oczywista oczywistość!
spoiler stop
spoiler start
Bandyta: Na plasterki!
spoiler stop
:D
Dubbing jednej postaci z rosyjskim akcentem, po prostu majstersztyk!
Ale, są też minusy. Część postaci jest dubbinogwana przez tych samych ludzi, szczególnie dotyczy to staruszków (chyba każda postać męska powyżej 60 lat to ten sam kolo).
Tym niemniej, po zagraniu w obie wersje językowe uważam, że polska jest lepsza. Serio :)
E tam, boty z obrazka nie przeczytają, a ręcznie to spamer może z profilu mi go zczytać, bo nie ukrywałem.
Zresztą to takie konto użytkowe, nie najważniejsze ;)
Cóż, ciekawe ile nadużyć będzie..
Ale też w sumie nie ma co się dziwić, że dużo ludzi traci konta, bo i masa kradziejów jest :)
Na przykład przychodzi mi ostatnio spam (look na obrazek) i naprawdę łatwo wpaść. Szczególnie, że link w mailu wygląda na link do strony WoWa, ale tak naprawdę jak najedziesz myszą, to widać, że prowadzi gdzie indziej. Ale nie każdy jest wystarczająco uważny..
Właściwie racja. Mało grywam w "Wielkie" tytuły.
Assasin Creed, GTA, MW2, Crysis itp, nie zainteresowały mnie nawet. Jedynie Dragon Age chciałbym obaczyć.
Ale chodzi tu też o nachalność reklamy. Rozumiem jeden, dwa artykuły. Ale około 10?
M jak Mdłości, odcinek 17549 :)
Przyznam, że na serio przeszła mi ochota na ME2 po tylu artykułach/reklamach. Za dużo. Jeśli coś musi być tak szeroko reklamowane, to znaczy, że jest kiepskie albo co najwyżej średnie.
Reendlerer --> Dla osoby ekonomicznie patrzącej, Planescape za 120 to drogo, biorąc pod uwagę, że w platynowej kolekcji wraz z Baldrem i Icewindem kosztuje 70...
Rozumiem jednak, że niektórym zależy na konkretnych wydaniach, których nie ma już na rynku. To jak z wydaniem pierwszym książki itp.
Ja jednak w kwestii gier, będę pragmatykiem i wolę taniej :)
Blackthorn--> Dam Ci porównanie. Ściąganie "abandonware" to coś jak zabranie ze starej, rozpadającej się, czyjejś nieużywanej od lat komórki na szczerym polu (ale z resztką parkanu), starego, pordzewiałego młotka. Szansa, że właściciel po nie przyjdzie, niemal zero, szkody niemal zero, ale dalej jest to kradzież :)
"glownie takimi grami sa gry z lat 80 i poczatku lat 90, oraz gry nieistniejacych juz firm, czyli sciagajac dana gre z ta licencja nie bedziesz ponosil konsekwencji"
Ale nie zmienia to faktu piracenia :) Jedynie znacznie trudniej byłoby dociec, kto miałby się ewentualnie procesować z Tobą :) A ktoś mógłby na pewno. Wszak to, że firmy nie ma, nie znaczy, że nie ma jakiś podmiotów gospodarczych, które firmę wchłonęły albo są jej wierzycielami itp..
Lecz tak na praktykę biorąc, to rzeczywiście czasem są problemy jak daną grę ugryźć. Na przykład oryginałów nie ma za bardzo na rynku, a jak ktoś ma to na przykład na dyskietkach itp.
Konkludując, abandonware bez zezwolenia właścicieli tytułu do darmowej dystrybucji, to pirat. Szkodliwość w tym przypadku bliska zeru, ale...
Nie robię żadnych nadziei, szczególnie, że mi się DN3D nie podobał ;)
Ale scenariusz jaki przedstawiam, byłby genialną zagrywką marketingową :)
Tak naprawdę to oni tą grę robią/kończą, a to czego jesteśmy świadkami, to rodzaj reklamy. Za kilka miesięcy okaże się, że na rynek trafia produkt gotowy i ludzie na niego się rzucą ;)
To się trochę robi "M jak ......" z tą serią artykułów o Mass Effect 2..
Ja rozumiem, reklama, ale na przykład mnie to osobiście zniechęca..
Pamiętam jak kiedyś był podobny cykl o tej strategii z Aleksandrem Macedońskim w roli głównej.. Podobnie irytowało ;)
"Mag i Druid, jak łatwo się domyślić, to postacie korzystające z energii medycznej."
Że jakiej? :D
Wypróbowałem w życiu wiele MMO.
Z takich co obecnie da się przyzwoicie zagrać za darmo, jedynie DDO daje radę.
Mnie interesuje, czy da się grać na jednordzeniowym AMD XP 3000+ z kartą zaledwie 250GTS..
Faloan-->
Można się czepiać, że parę rzeczy nie trzyma się kupy, to ok (choć prawdę mówiąc, w 1 i 2 też by można ;) ). Ja się oburzyłem na określenie tej fabuły głupią :)
Co do filmu jeszcze, to chciałbym raczej by nie udziwniali za wiele, tylko wykorzystali dobrze znane miejsca, na przykład kilka lat później.. Oczywiście z nawiązywaniem do Dziecka Przeznaczenia na przykład :D
Faolan-->
Z której strony fabuła 3 części jest głupsza od 1 czy 2?
Sama gra jest faktycznie, poprowadzona inaczej, bo bardzie action a nie rpg, lecz fabularnie wcale nie gorzej.
Co do samego filmu, to oczywiście można nakręcić świetny filmik, ale też totalnego crapa, wszystko od producentów zależy.
Wolałbym na pewno jakiś bardziej mroczny klimacik niż epickie akcje w stylu koszenia całych zastępów mutków czy enklawowców ;)
Grałem w Alien Breed, Alien Breed SE, Alien Breed 2, Alien Breed Tower Assault, Alien Breed 3D i Alien Breed 3D2 :)
Kultowa seria, baaardzo klimatyczna.
Ten trailer nie porywa, ale może nie będzie źle? :)
Podoba mi się, że zachowali chodzenie tyłem, to bardzo ułatwiało w korytarzach ucieczkę ;)
Mam nadzieję, że także i tu będą poziomy gdzie czas będzie wymagał szybkiego działania nim wszystko wybuchnie, fajnie zrobieni bossowie..
Szkoda, że na X360 a nie na PC tylko..
Mu-H -->
Akurat świat GW ma BARDZO własne i świeże lore. W odróżnieniu od Warcrafta, który na początku zerżnął niemal wszystko z Warhammera ;)
Podobieństwa pewne zawsze będą w światach fantasy, ale jednak tutaj przynajmniej postarali się zrobić to jakoś ciekawiej.
Mnie martwi co innego, na żadnym trailerze z GW2 nie widziałem mesmera.... A to była bardzo unikalna profesja przecież..
Kilka modów jest ciekawych :)
Ale kilka brzmi nielegalnie :D Na przykład ten zmieniający Nexusa w Stargate ;)
Ja w sumie mam. Pozytywna informacja :) Mostek to miejsce, gdzie dzieje się 80% fabuły Star Treka :)
Rozwiejcie proszę moje wątpliwości.
Ten proceder z odblokowywaniem jest mimo wszystko nielegalny, prawda? :)
"Wydaje się jednak, że sukces najnowszego Call of Duty jest tak duży, że twórcy przestali już przejmować się krytyką i kolejne kontrowersje raczej tego nie zmienią."
I najsmutniejsze jest to, że mogą naprawdę robić takie rzeczy kompletnie bez żadnych konsekwencji... Masa ludzi grę i tak kupi...
A mnie ciekawi, czy będą banować konta steam jak ktoś będzie dokonywać modyfikacji gry.
Zastanawia mnie, czy rzeczywiście blokowanie twardego dysku jest w pełni legalne. Znaczy się, pewnie jest, bo prawników M$ ma dobrych, ale..
Ciekawe czy w takim razie, nie udałoby się zrobić systemu antypirackiego do gier, który po wykryciu pirata, niszczyłby startowe sektory dysku i papa wszystkie dane :) Oczywiście rzecz byłaby dogadana z M$ i na podstawie podobnych paragrafów jak ta z klockiem..
Wymagania w sumie takie sobie. Co ciekawe, minimalne od zalecanych aż tak bardzo nie różnią się pod względem karty graficznej..
Ale bardziej mnie interesuje, czy zrobią jakiś kolejny nabór na betę.. Nie dostałem się na obecną a jestem wielkim fanem ST :)
Drau-->
"Ale inna sprawa jest fakt, ze zrzeszenia nacjonalistow typu Mlodziezy Wszechpolskiej powinno sie po prostu delegalizowac i ograniczac. Z takich ruchow nigdy nic dobrego nei wyniklo, procz wojen."
W momencie jak zdelegalizują organizacje lewacki, komunistyczne, i parę innych, to można by się zastanowić, nie wcześniej. Na razie jednak żyjemy w kraju, gdzie popiersie Lenina to koloryt lokalnyi nostalgia, a portret Hitlera to propagowanie nazizmu.
Lothers-->
"To chodzi o P2P i strony w stylu Accuracy in Media, a nie o żadne porno. Nie bądźcie naiwni."
Pewnie kilka sajtów zablokują, by pokazać, że coś robią. Ale głównie znikną wszystkie do wymiany plików. Plus parę serwisów prawicowych (w tym pewnie moja ulubiona Fronda :((( ).
Matysiak G -->
"A nie przyszło wam do głowy, że te przepisy mogą być napisane dobrze? "
Ale sama idea tych przepisów jest zła. Blokowanie adresów będzie zawsze wiązało się z subiektywnością.. Do tego, ponieważ tak naprawdę akcja jest wymierzona w piratów głównie, ludzie stracą jednocześnie niezłe serwisy do dzielenia się plikami również legalnymi.
Bo na pewno nie zostawią storage.to, megaupload, rapidshare i innych :>
Do tego, rząd Tuska i lewacy będzie miał wreszcie narzędzie by pozamykać strony prawicowe pod pretekstem propagowania treści faszystowskich :>
Asmodeusz--> Akurat pierwsza część trylogii After była najbardziej szara i ponura :)
Ah, UFO:Enemy Unknown :) Grało się w to, grało :) Na Amidze wiele nocy przesiedziałem...
Terror to kiepski sequel, a trzecia część X-Com to nawet nie wiem co to miało by być...
Ale cykl After jest też BARDZO dobry. Szczególnie pierwsza część ma niesamowity klimat!
"Prawdziwy dramat zaczyna się wtedy kiedy ułatwień wyłączyć nie można - np. lamerski kompas w Oblivionie (choć chyba były jakieś mody, które to likwidowały ?)."
OT, ale: były mody. Niestety gra wtedy była jeszcze bardziej hardcore od Morrowinda, bo większość questów w Obku nie informowała Cię za bardzo gdzie jest cel, tylko pojawiał się znacznik na kompasie. Bez niego, tekst "Znajdź x gdzieś na północy" naprawdę niewiele dawał :>
IW zrobiło słuszną decyzję z punktu widzenia marketingowego. Brak piratów nastawionych na multi, brak możliwości odsprzedawania gry (a byłby obrót spory jak single jest na 6 godzin), brak wnerwiających cziterów, prostota dla casuali.
Gra na pewno sprzeda się wyśmienicie.
Dla graczy HC pozostaną inne tytuły, jakoś ta luka się zapełni. A przynajmniej jeszcze będzie się tak działo przez najbliższych parę lat.. Co potem? Pewnie będzie gorzej :)
Danger-->
"Może i moderzy, klanowi gracze oraz inni którzy wolą grać na dedykowanych nie stanowią większości. Ale to ich aktywność sprawia że grę obrasta legenda jako gry wyjątkowo dobrej, a nie tylko kolejna następna strzelana."
Legenda niestety nie przekłada się automatycznie na $ :)
"Jest ich nie wiele ale są aktywni, choćby obecna akcji petycji i bojkotu pre orderów odbija się dużym echem i sama informacja trafia także do przeciętnego konsumenta i wcale nie zachęca do kupna takiej gry."
A to łatwo IW mogliby odeprzeć. Wystarczy puścić info, że gra jest robiona z myślą o graczach casual i normal i chcą by była super w obsłudze (chcesz multi? naciśnij TYLKO 1 przycisk!), można przy okazji zrobić złą famę graczom HC, którzy to skutecznie od multi odrzucają innych (to jest poniekąd prawdą, wchodzisz na serwer bang, headshot, bang, headshot, bang.. log off).
Caine-->
"I jeszcze: w jaki sposób brak dedykowanych serwerów przyczynia się do zwalczania piractwa?"
Oznacza to, że sama gra nie będzie miała w ogóle możliwości hostowania, wszystko będzie przez serwery firmy przechodzić. Dzięki temu nikt nie będzie miał możliwości zakładać prywatnych serwerów, nie sprawdzających klucza :)
Obiektywne spojrzenie osoby, która nie jest tego fanem:
Firmie zależy na zyskach.
Piractwo i recykling zyski zmniejsza.
Brak dedyków uniemożliwia grę multi na piracie.
Steam uniemożliwia odsprzedanie gry.
Ta garstka graczy hardcorowych, nie jest widać dla nich aż tak cenna i mogą spokojnie się zdecydować na stratę części z nich. Krok ostry, ale zapewne marketingowo przemyślany.
Martwię się, że na patche trzeba będzie czekać miesiącami :( Chyba, że będą działać te z wersji angielskiej.
Na patch nowy do F3 czekamy już wiele miesięcy, tak samo jak na jakieś info o wydaniu dodatków i nic :/
Takie proste pytanie.
Na ile posiadanie dużej ilości złota czyni postać lepszą od tych co tego złota nie posiadają?
W różnych grach MMO różnie to wygląda, czasem złoto (i kupione za nie przedmioty) to tylko dodatek do skili, czasem podstawa..
Soulcatcher -->
"Tak oczywiście dotyczy to również filmów, muzyki, książek i wszystkiego co można ukraść."
Jak zatem odnieść się właśnie do linków do serwisów z filmami (jak youtube) czy muzyką (jak wrzuta). Czy ktoś dający linka do nowej piosenki zespołu x automatycznie dostaje bana, bo to piosenka komercyjna, czy stosowane będzie to, iż jeśli tuba czy wrzuta tego nie skasowała, to może jest to tam legalnie. Czyli domniemanie niewinności linkującego w tym zakresie.
Co do filmów i seriali, to albo tak jak jest obecnie, czyli tolerowana hipokryzja (znakomita większość bywalców karczm serialowych ogląda dzięki dobrodziejstwu p2p ;) ) czy jednak ostra kontrola i jechanie bananami za omawianie releasu xxxx.xVid.720p.Proper itp.
To wbrew pozorom jest ważne, jeśli forum ma kształtować jakieś postawy.
Hipokryzja sprzyja kombinowaniu i czynieniu nielegalnych rzeczy, tylko trochę sprytniej. Piwo (bez *mrug* alkoholowe) itp..
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale karty pod dx11 mają dopiero w przyszłym roku wyjść, prawda? To niewiele osób się nimi na dzień dobry w Stalkerze nacieszy...
Mr-Baggins --> Niektóre gry nie są opanowane przez dzieci neo, taki na przykład Wurm Online ma bardzo dojrzałe community :)
Co do samej gry, ciekawie to może wyglądać, ale też obawiam się o brak wyrównania profesji. Albo obawiam się wyrównania. Dlaczego tak? Bo jeśli jedi czy sithy będą podobnie mocni jak tropperzy czy szmuglerzy itp, to w sumie nijak ma się do realiów Star Wars, gdzie force user to jest ktoś naprawdę mocny (i to nawet początkujący). A jeśli zrobią że force users będą mocni, to oczywiście spowoduje, że będzie cała masa biegających z mieczami świetlnymi :)
Ja chcę KOTOR 3 :))
Widziałem tą grę w wersji niemieckojęzycznej i muszę przyznać, że mieszane uczucia mam :)
Osoba u której to widziałem, ma komputer trochę gorszy niż mój (ale niewiele) i gra chodzi baaardzo cienko. Karta (chyba) 9800GT, 2GB ramu, procek jednordzeniowy AMD.. Po wyłaczeniu cieni i anizo, da się grać. Ale i tak co jakiś czas doczytuje tekstury. Podchodzisz do stoiska, a właściciel i towary pojawiają sie 5 sekund później :D Pewnie to wina dysku na ATA, nie nadąża..
Ale zobaczę jak będzie wersja PL wyglądać, może coś zoptymalizują do tego czasu??
Endex--> Od debili nie ubliżaj innym, bo to bardzo nieładna cecha.
Jeśli był nius, że dodatki będą po 30$ to świetnie, to będzie "tylko" około 100 złotych za każdy, czyli 380 za całą kolekcję, bo sama gra ma 180 kosztować, na GOLu gdzieś ta informacja się przewinęła.
O WoW nie chcę dyskutować, bo to nie ten wątek, ale zaznaczę tylko, że nie jest to jakiś super dopracowany produkt, jedynie niezły marketingowo.
Boję się, że to co bardzo podobało mi się w pierwszej części, czyli świetnie poprowadzony wątek fabularny przez szereg misji, oraz rewelacyjne PvP, tutaj rozmyje się na zwykłe otwarte tereny do eksploracji a fabuła będzie się toczyć jak w każdym typowym MMO, czyli wcale :(
Ich tęgie finansowe mózgi wyliczyły, że ludzie kupią grę trzy razy po te 180-200 złotych (na nasze) i dlatego tak to wydają. Po co mają robić prezent i wydać taniej, jak można ściągnąć więcej?:)
Blizzard ma tak olbrzymią bazę bezgranicznie oddanych fanów, że nie mam pojęcia jak mieliby ją stracić.. Na pewno gra za 600 zeta tego nie uczyni.
W menu ustawień grafiki, ale to zadziała i tak na zbliżeniu mapy, w oddali zawsze będą żetony.
Ares--> Ale już Chińczycy mogą w to grać normalnie.. Zresztą, te 5 milionów to zaledwie 10% przychodów z abonamentów, bo inaczej tam się płaci.
To jakaś nowość (pozytywna zresztą), że trochę sensownego metalu dadzą do gry :))
Ostatnio wszędzie starali się upychać różne hh :/
Niestety gra jest trochę zbyt rozbudowana jak na mój komputer i ledwo pełznie :)
Do tego czasem lubi się wykrzaczyć...
Pierwsze wrażenia pozytywne jednak, za jakiś rok-dwa, jak kupię komputer z kilkordzeniowym procesorem może nawet miło się pogra.
Nie chcę zmniejszać opcji AI w plikach, bo wtedy gra stanie się raczej drętwa :/
Wiadomo, że producent chce wyciągnąć jak najwięcej kasy, bo robi te gry dla zysku a nie by go wspominano w annałach historycznych jako idealistę przemysłu rozrywkowego.
Jest w przypadku każdej gry koszt produkcji (opłacenie ekipy od robienia, reklamy, dystrybucja, itp.). Dopiero kwota ponad to jest zyskiem.
Jeśli koszt gry wychodzi 10$ za sztukę, to gdy gra jest sprzedawana za 39$ zysk wynosi 29$. Ładnie. Ale gdyby obniżyć cenę do 15$ zysk kurczy się do 5$ ! I choć sprzeda się pewnie więcej, to musiałoby być minimum sześć razy tyle sprzedanych by osiągnąć porównywalne zyski. To się nie uda, szczególnie z dużymi tytułami na które jest spore hype.
Do tego dochodzi jeszcze kwestia marki. Niektóre firmy nie pozwolą sobie na niskie ceny, bo to umieszcza ich produkt od razu na niższej jakościowo półce. Dlatego na przykład niektóre gry baaardzo długo czekają nim trafią na jakąś serię tanizny (to i tak jest nasz polski zwyczaj głównie, na zachodzie prędzej produkt zniknie po prostu ze sklepu i pojawi się co najwyżej w dystrybucji elektronicznej).
Gdyby nie piractwo, gry na PC kosztowałyby tak samo drogo jak na konsole zapewne :)
Flyby --> Anchorage i Pit działają poprawnie, Broken Steel słyszałem, że robi problemy, dlatego pytałem o ten :)
Czy na polskiej wersji F3 ten dodatek w ogóle się odpali czy nie?
Żeby nie było, że ludzie dwonloadują z Bethesdy, instalują i lipa :>
A swoją drogą, ktoś wie, czemu Cenega do tej pory nie wydała patcha najnowszego? :/
Albo coś na modłe StarForce albo konieczność łączenia się podczas gry z serwerami Ubisoftu by pobierać różne pakiety danych..
Jeśli 10/h brutto, to wyjdzie około 1100 na rękę przy typowych 160 godzinach na miesiąc (5 razy po 8 na tydzień). Ale to na umowę o pracę, przy o dzieło czy zleceniu będzie lepiej może trochę dla studenta/ucznia.
Posty takie jak te tego usera:
https://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=594016
powinny być kasowane, a user banowany permanentnie. To przecież jest sprawa niemal do prokuratury (wyłudzenia!).
Albo coś takiego: [link]
Nie sprawdzałem, bo nie interesuje mnie to, ale mam wrażenie, że to oczywiście metoda na kradzenie kont :)
User
https://www.gry-online.pl/users/#/fat-238/komentarze/z894fb3
Nowe wcielenie starego spamera :(
Smuggler-->
"Te obszerniejsze w sieci (?) czy te w pismach? "
W sieci mogę znaleźć obszerniejsze recenzje interesujących mnie tytułów, zresztą nie tylko recenzje mnie interesują, lubię zapoznać się z opiniami środowiska fanów itp.
"Nie powiedzialbym. IMO latwiej dac 9-tke grze, o ktorej niewiele wiedziales i pozytywnie cie zaskoczyla, niz tej co byla walkowana 1001 razy i gdy w koncu sie pojawila, to jaka by nie byla - czlowiek oczekiwal wiecej. "
Moje wrażenia są przefiltrowane przez nieufność :) Dlatego tak odbieram jak napisałem. Wiem też, że często spotykałem się z takimi przykładami, ale nie podam ich teraz, to było dawno temu.
"Na pewno podswiadomie Marka Firmy cos daje, ale z drugiej strony srubuje strasznie oczekiwania, wiec i latwiej dostac mniej. "
Hmm, do pewnego stopnia tak. Ale często jest tak, że marka jest ZBYT lubiana i mechanizmy obrony przed dysonansem zaczynają działać, nawet jak gra jest kiepska.
Na przykład o gry takie jak Diablo 3 i Starcraft 2 się nie martwię, wiem, że bez znaczenia jakie będą, dostaną 9/10 najmarniej, a wiele pism da 10/10 :)
Do samego CDA nie mogę się odnieść, bo za rzadko Was czytam, ze 3 numery na rok. Jedynie miałem zastrzeżenia chyba do ocen Dungeon Siege (głowy nie dam, zresztą, to, że mi się nie podobało nie znaczy, że innym też nie mogło) i WoWa (tutaj jestem po innej stronie barykady w świecie MMO i brak mi obiektywności).
Nie kupuję prawie nigdy żadnych czasopism obecnie.. Jedynie czasem ze względu na pełniaka jaki jest dodany.
Płytkie? Może.
Ale nie jestem zainteresowany większością informacji w pismach zawartych. Recenzje 90% gier mnie nie interesują, a te które interesują, znajdę w sieci obszerniejsze.
Kiedyś kupowałem więcej, szczególnie czasy Top Secret czy Świat Gier Komputerowych miło wspominam, a także Computer Studio :) Ale to były inne czasy i inne moje potrzeby.
Aha, mam też pewną nieufność czasem co do recenzji gier, czy są aby rzetelnie i uczciwie oceniane. Zbyt często widzę sytuację "Świetna gra tej nowej nieznanej firmy bardzo nam się podoba, masa innowacji, fabuła etc., a więc damy... 7/10!" i "Kolejna średnio udana produkcja znanej firmy, nic w sumie nowatorskiego, ot dobre standardy i tyle. 8.5/10!" . To moja paranoja, nie oskarżam o przekupstwo, raczej o działanie pewnych mechanizmów psychologicznych, które karzą dać grze Blizzarda bazowo 10 z opcją zjechania do 9 gdyby coś maksymalnie pokopali...
draug_iiix-->
Miałem na myśli sam fakt modowania. Wiem, że Starcraft to RTS i mniej niż w strategiach turowych takie gry są modowane, ale nigdy nic nie wiadomo.
Dam przykład Civ4, gram ze znajomymi po LANie i używamy kilku modów usprawniających i ubarwiających rozrywkę. Gdyby do gry potrzebny był odpowiednik BNetu, już niekoniecznie byśmy mogli ich używać, chyba, żeby dostały autoryzację.
Bardzo głupi ruch ze strony Blizza...
Dla tych co myślą, że BNet to samo dobro, na takich serwerach zagrasz tylko w grę z modami oficjalnymi i zaaprobowanymi przez Blizzarda.
Znacznie bardziej wolę wersje kinowe (choć F3 jest świetnie zdubingowany).
Jednak w przypadku AC, wyniki ankiety są głównie takie dlatego, bo grają w tą grę małolaty, wolące dubbing jako taki, bo nie trzeba czytać.
Migueiro--> Nie wiem na ile jest to prawda, ale podają, iż te 11 milionów to konta opłacające abonament, czyli aktywnie grające.
dresX94--> To zupełnie inny rodzaj gry, nastawiony na community a nie questowanie itp :)
Do tego GW (z żalem to przyznaję) ma może z 50 tysięcy graczy obecnie, na pewno nie więcej.
A żeby jeszcze podkręcić atmosferę niezadowolenia z "prezentu" kilka przykładów (to nie wszystkie):
konto płatne VIP
Classes Free / unlock
Races Free / unlock
Geography All included free
Free Acc
Races Basic free, can purchase Warforged & Drow
Classes Basic free, can purchase Monk & others
Geography Stormreach & vicinity
Alredion--> F3 jest zrobiony z myślą o graczach nie mających wcześniej styczności z serią. Po prostu kilku aluzji nie docenisz należycie, ale będzie Ci się grało bardzo dobrze. Postać Twoja poznaje świat, wszystko jest dla niej nowe, więc razem czerpiecie przyjemność z odkrywania :)
Przeszedłem grę dwa razy. Raz postacią elokwentną, charyzmatyczną, mądrą i dobrą. Jako broni używałem głównie karabinu myśliwskiego i potem laserowego. Większość sytuacji wolałem rozwiązywać dyplomatycznie i starać się przynieść trochę światła pustkowiom. Oczywiście domyślacie się jaką decyzję na końcu moja postać podjęła :)
Po raz drugi chciałem zagrać kimś brutalnym i niezbyt rozgarniętym, ale pragmatycznym. Dlatego za kasę robiłem różne questy, ale nie starałem się być kompletnie zły dla samej idei (choć czasem trzeba było dać komuś w papę bo pyskował :D). Ulubione bronie to super młot na bliskie starcia, rękawica na bezpośrednie i miotacz ognia by podgrzać atmosferę :)
Tu trochę się zawiodłem. Gra daje bardzo dużo czasem do karmy za zadania, znacznie więcej na + niż na -. Także Three Dog ma mniej do powiedzenia o działaniach postaci (choć o charakterze mówi sporo, tylko to brzmi przeważnie tak: A teraz informacje o tym wcieleniu zła itp, no, to wszystko). Po prostu zadania mają albo dobry koniec, albo go nie mają przeważnie (choć jest kilka wyjątków).
Blizzard znany jest z tworzenia ciekawych uniwersów, które zapadają w pamięć.
No nie wiem, taki Warcraft był na początku zrzynany z Warhammera pełnymi garściami :)
Bazuukaa--> Ale to nie jest takie łatwe, gdyż gra na X wydana musi chodzić w pełni funkcjonalnie na konsoli bez dysku, ze zwykłym padem. Takie są wymogi. Ewentualnie specjalny sprzęt musi być dodany do gry w każdym pudełku (jak gitary do GH itp).
Jak rozwiązano by system komunikacji ?
Mikrofon to nie rozwiązanie, nadaje się do wspólnych grupowych zabaw.
A jak chcę na localu coś powiedzieć? Albo whisper do kogoś?
Wiem, że są opcje wybierania sylab i konstruowania zdań, ale to byłoby raczej niezbyt wygodne...
Po długich wahaniach odpaliłem w końcu tą grę..
Przeczytałem wcześniej masę dyskusji, wiedziałem mniej więcej czego oczekiwać.
I nie zawiodłem się.
To nie jest rpg w stylu F1 i F2, trudno. Ale w swojej kategorii jest grą świetną i klimatyczną..
Naprawdę miło się przemierza wastelandy, robi proste misje :)
Taki Obek w wersji postapo :)
Starają się na siłę zrobić z tego grę dla bardzo szerokiego grona odbiorców ale nie dla fanów Star Treka.. :( Z każdym niusem coraz bardziej się w tym utwierdzam...
Szkoda, bo to nie wróży nic dobrego grze (pamiętamy jak skończyło SW:G gdy zrobili je niby dla wszystkich)..
Moje wrażenia są dość pozytywne.
To bardzo dobra action RTS, prosta taktyczna rozgrywka, klimatyczna i nieźle skonstruowana.
Tryb kampanii jest ciekawie zrobiony (aczkolwiek trochę nielogiczny w wielu aspektach, ale trudno). Aczkolwiek powtarzane misje "defend" nudzą się bardzo szybko, gdyż są dosłownie identyczne za każdym razem. Fabuła jak na W40K przystało, absurdalna, niezbyt wymyślna, ale sympatyczna.
Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie wydajność gry. Na AMD 3000+, 3GB i 6600GT gra w ustawieniach low-medium chodzi bez żadnego zająknięcia. Niestety włączenie paru dodatkowych opcji zmniejsza komfort gry.
Podsumowując, fajna prosta gra dla relaksu.
Gra nie jest konkurencją dla AoC, WoW czy WAR, ze względu na inną filozofię.
Jest skillbased a nie na levele.
Jest FULL LOOT OPEN PVP. Oznacza to, że wszędzie i zawsze może ktoś spuścić manto i ograbić nawet ze skarpetek. Ganking, pk, itp są całkiem dozwolone. Do tego masa scamerów ma to grać i też wydaje się, że nie będzie żadnych reperkusji za scamowanie. Innymi słowy, gra nie ma zasad, każdy może wszystko. Będzie ostro, ale może ciekawie. Jednak ja jestem carebearem i nie zamierzam próbować :)
Szkoda, bo jeśli na 2010-2011 jest zapowiedziana zapowiedź, to znaczy, że gra wyjdzie dopiero w 2012... Ale, w sumie i tak się na GW2 nie napalałem, bo z pierwszą częścią nie miała mieć wiele wspólnego i przypominać ma raczej typowego grinda.
Co do ilości sprzedanych GW, to jestem zdziwiony, że tyle KONT utworzono. Bo wydawało mi się, że ta liczba oznacza ilość sprzedanych GW:P, F i N ŁĄCZNIE. Czyli kont zapewne znacznie mniej.
Zresztą, jak tyle milionów kont jest, to smutne że gra nie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy..
Swoją drogą, czy to jest uczciwe, że gra ma jakiś określony czas kiedy można w nią grać a potem nie?
Mi nie raz zdarza się wracać do produktów sprzed ponad 5 lat.. Jak widać teraz nie będzie tak wesoło..
"w przypadku innych gier MMO, jak choćby World of Warcraft, mamy do czynienia z setkami małych serwerów przeznaczonych dla maksymalnie kilku tysięcy graczy"
A czy WoW przypadkiem nie ma pojemności 15 tysięcy na serwer?
20 level nabijesz w kilka dni, najlepsze itemki zdobędziesz także w tydzień. Pod względem statów oczywiście. Bo niektóre rzeczy są tak drogie i rzadkie, że wielu na oczy nie widziało :)
Ta gra nie polega na biciu leveli i zbieraniu uber sprzętu.
Tak nadmieniając w kwestii cen systemu. 750 złotych za najtańszą wersję BOX to nie jest tanio. A nie powiesz, że kupowanie wersji OEM ma jakiś sens, skoro jest to zakup na maksymalnie tyle ile będzie się używać płyty głównej (2-3 lata).
Sama gra zaś, jeśli wychodzi na X360, to znaczy, że DX10 nie potrzebuje a wymagania zostały podkręcone sztucznie jak przy Halo 2. Posunięcie ryzykowne trochę..
Wielu ludzi znajduje w końcu swoje przystanie na długie lata. Niektórzy ciągle szukają czegoś nowego nie dlatego bo stare jest złe, ale potrzebują nowych wrażeń.
Ja znalazłem swoją niszę w WurmOnline (mimo bardzo dużego stażu w Guild Wars) :)
Co do Darkfall, to jest gra open PvP i full loot (nie ma kar za PK, a po śmierci można zabrać cały dobytek zabitej postaci). Niektórzy lubią taki hardcore.
Przyznam, że mnie to ni ziębi ni grzeje. Na pewno nie zagram w tą grę, bo skośnookie grindy, choćby w nie wiem jak fajnym świecie zrobione (a świat DK jest taki sobie, to było fajne jako zajawka..) mnie nudzą.
Chyba, że będzie to f2p, to się zastanowię by rzucić okiem :)
Jest dobrze. Wydaje się, że zachowali mroczny klimat poprzednich części. No i ta sama stylistyka graficzna, to cieszy :)
Jedynym mankamentem dla mnie jest to, że walka jest taka jak w HoMM czy King's Bounty, miast tradycyjnej rozgrywki karcianej, ale trudno, oraz brak armii umarłych w podstawowej kampanii..
Mam nadzieję, że niebawem będzie można w to zagrać!:)
Dycu--> Wiara a wiara to dwie różne rzeczy. Tutaj mamy problem taki, iż jest pewne zjawisko nieistniejące, uznawane przez ludzi za istniejące i prawdziwe, ale niemożliwe przez nich do udowodnienia. To trochę tak jakby ktoś twierdził, że ma w domu złotą gęś, ale nigdy nie mógł jej nikomu pokazać..
Samzabijaka--> Monroe pisał bo to dochodowe zajęcie :) A to co doświadczyłeś to nie OOBE tylko LD jakiegoś gatunku.
Dycu--> Problem jest w tym, że zabawa tego rodzaju dobra jest dla dzieci. To jak wyimaginowane super moce itp. Ludzie starsi powinni umieć odróżniać fantazję od rzeczywistości. Niestety młodzieży naprawdę wydaje się, że wychodzą z ciała, ciskają psi-balle, kręcą telekinetycznie wiatraczkiem itp.
Szkoda, że to bzdura... Szpiegostwo przemysłowe nabrałoby zupełnie innego wymiaru :)
A dla tych, co mówią, że to nie bzdura, proszę bardzo, niech udowodnią :)
Ciekawe dlaczego nie mogli zostawić tej gry na takiej zasadzie jak Guild Wars. Kupujesz grę i grasz za free. Czyżby koszt utrzymania serwerów był aż tak wysoki??
"Należy też dodać, że rynek w Korei jest niesamowicie wymagający."
Polemizowałbym...
Archlord, RF Online odniosły sukcesy w Korei a w reszcie świata w bardzo szybkim czasie z p2p zrobiły się f2p + shop.
Tam są inne wymagania. Liczy się grind, lśniące bronie...
Dobrze słyszeć :) Ale serio, nawet malutkiego maphacka? ;)
Nawet na dużych forach o D2 ludzie swobodnie dyskutują o używaniu tego ustrojstwa..
Czy są jeszcze jakieś osoby co nie używają hacków do D2? :)
Tak naprawdę to jest walka z wiatrakami. W każdej grze sieciowej jest tego mnóstwo..
Pomysł wyjątkowo wkurzający (choć sam kupiłem może z jedną grę z drugiej ręki..).
Ale prawdą jest, że dla producenta nie ma znaczenia czy ktoś grę spiraci czy kupi od kogoś używaną.
I prawdą jest, że wedle EULA nie można odsprzedawać prawa do używania tejże gry. To trochę tak, jakby wypełniać umowę "Zezwalam obywatelowi Ygrekowi Ixińskiemu na korzystanie z ... " w momencie instalacji. Kto inny nie ma prawda już skorzystać. Oczywiście ważniejsze jest prawo narodowe, a polskie nie precyzuje tych spraw na tyle by trzeba było się EULA przejmować jakoś bardziej w tych aspektach.
Efektem będzie wzrost piractwa. Sporo ludzi którzy kupują gry używane na Allegro za 50% wartości sklepowej, robią to bo mają mało funduszy a nie chcą piracić. Część z nich przy niemożności kupowania oryginałów (których cena rośnie, coraz częściej nowość to 159 złotych!) przejdzie na piraty, część nie kupi wcale. Jednak część kupi nówkę i na tych liczy firma. Ma też chyba słuszność zakładając, że jedynie mała grupa oburzonych z tego powodu gry nie kupi i ostatecznie wyjdą na plus. To trochę tak jak w przypadku którejś gry jakiś czas temu, gdy na forum pytano producenta jakie zabezpieczenie będzie z zastrzeżeniem że jak SF to nie kupią. Odpowiedź była dyplomatyczna, ale sprowadzała się do: "To nie kupuj, mamy cię w d..., takich jak ty marud jest 1000, a dzięki SF gry nie spiraci 500.000 i przynajmniej 10.000 z nich kupi".
Proszę o wyjaśnienie co do tego nieszczęsnego Live..
Czy gra taka nie ma nawet opcji gry po lanie albo zahostowania serwera i TRZEBA korzystać z serwerów gry? Czy może jednak to tylko dodatkowy bajer, a bez niego multi jest dostępne lecz na zasadach jak kiedyś.
"Gdyby było to bardziej ograniczane i tępione liczba "subskrybentów" nie przekroczyłaby 3 mln. "
No bez przesady, 8 milionów farmerów i 3 miliony graczy? ;)
Do tego w tych 11 milionach chyba nie ma kont skośnookich, bo tam inaczej rozwiązana jest kwestia płatności i kosztów.
A czy można gdzieś zobaczyć ile osób kupiło klienta? Ciekawi mnie jaki odsetek graczy kupujących grę, decyduje się na stałą rozgrywkę. Patrząc po różnych MMO, zazwyczaj jest to około 30%. To by znaczyło, że WoW poszedł w liczbie ponad 30 milionów? :) Czy też ma unikatową player base, gdzie prawie każdy kto kupił, gry nie opuszcza...
"Ja P2P zwykle porównywałem do supermarketu pełnego towaru, bez ochrony bez bramek i zamków etc. Wchodzisz, bierzesz co chcesz, wychodzisz wiedząc że nikt Ci nic nie może zrobić. Jak myślisz ile czasu leżałby towar w takim markecie i ile osób zapłaciłoby za cokolwiek gdyby miało taką alternatywę (skarbonka przy wejściu na "tyle co łaska":P)."
Bardzo złe porównanie.
Silnym bodźcem do piracenia jest poczucie, że nikt nic nie stracił tak naprawdę. Ściągając z półki zmniejszasz stan faktyczny sklepu o ten przedmiot. Ściągając z p2p grę, nie uszczuplasz nigdzie zasobów. Nie wnikając z detalami w to na ile to słuszne myślenie czy nie, powoduje ono, że ktoś kto w życiu nie ukradł by cukierka, nie widzi wielkich przeszkód ze ściąganiem gier.
Przecież to jest bzdura, że za premierę późniejszą gry na peceta ponoszą winę piraci.
Prawdziwy powód jest taki, że gra na konsolę jest znacznie droższa! I nie wszystkie mają takie wymagania, że kupi je 1% pecetowców, więc sporo ludzi mając do wyboru wersję X360 za 200 złotych i PC za 139 wybierze tą drugą..
Najpierw więc sprzedadzą drogo na konsole, a potem dla komputerowców.
Wysiak--> "I moze zamiast szukac negatywnych opinii na oficjalnej stronie producenta - zapewne moderowanej -"
Przyznam, że właśnie zdziwiłem się nie widząc praktycznie żadnego wątku negatywnego na temat gry na forach Bethesdy :D To odrobinkę ryzykowna gra, bo na przykład jakby mi wykasowano kulturalną krytykę pomysłów gry, to bym pewnie się wkurzył i gry nie kupił. Podejrzewam, że część tych ludzi to samo. Jednak dla oglądających forum, brak ciągłego narzekania może stworzyć wrażenie, że gra jest dobra na pewno i chętniej ją kupią. Czyli stracą 100 a zyskają z 500 innych co by się zniechęciło czytając rzeczone wątki.
Jak zawsze w wątku o MMO dla konsoli, zapytam jak rozwiązana będzie komunikacja między graczami? Klawiatury nie będzie, więc zostaje pad i zestaw słuchawki+mikrofon. Komunikacja głosowa jest dobra w party, ale nie nadaje się do rozmów w miastach outpostach itp.. Czy będą to słowa wybierane kluczem, coś na kształt T9 w komórce ale pod względem kontekstowym? Niezbyt wygodne to było..
Bo samo sterowanie takiej gry jak AoC padem będzie raczej zjadliwe.
Cały czas się zastanawiam jak zostanie rozwiązana komunikacja w takim MMO. Rozumiem że na poziomie party można głosowo, ale normalny tryb pisania wydaje mi się niezbędny. Bez klawiatury, przez wybieranie kontekstowe słów itp, byłoby to bardzo nieporęczne. A nie wierzę w to, by konsolowcom kazano zakupić klawiatury :)
Paczka dodatków do kreaturek.. Jakie to kreatywne i niesamowicie potrzebne...
Sama gra bardzo zła nie jest, ale nudna na dłuższą metę i raczej dla młodszych graczy lub casuali po prostu.
Innymi słowy, z serii zaczynającej się jako przygodowa z elementami RPG, zrobiono klasyczną strzelankę..
Cały czas się zastanawiam jak zostanie rozwiązana komunikacja między graczami w co wiekszych skupiskach. Nie będą mogli wymagać klawiatury, a wybieranie fraz to nie będzie szybka i wygodna rzecz...
Już widzę tą Open betą :D Jak w przypadku większości "open" bet, będzie ona open, ale dla ludzi mających płatne subskrypcje na fileplanet czy gdzieś indziej albo dla amerykanów :>
Informacja, że gra ta ma wyjść na konsole, bardzo mnie niepokoi. Znaczyć to może, że zostanie bardzo uproszczona... A jeśli gracze pecetowi i konsolowi będą mieli grać razem, to jeszcze gorzej, bo w grze nie będzie mogło pojawić się wiele opcji (na przykład zwykły czat, mało który konsolowiec ma klawiaturę, a producent nie może dyskryminować tych co nie mają).
Tego rodzaju zabezpieczenie nie jest wymierzone w piratów, ale w drugi obieg, czyli tych co po przejściu gry sprzedają ją na przykład na serwisach aukcyjnych. Dzięki limitowi aktywacji, mniej ludzi zaryzykuje kupno takiego produktu z drugiej ręki.. Warto nadmienić, że dla wydawcy, to czy ktoś ściągnie z sieci, czy kupi na allegro jest tym samym z punktu widzenia zysku.
Alien Breed, Alien Breed Special Edition, Alien Breed 2, Alien Breed Tower Assault, Alien Breed 3D, Alien Breed 3D: Killing Grounds... Seria klasyka :) Grałem we wszystkie, nie przeszedłem tylko AB2 (wiem, lama ze mnie.. ;) ).
Seria 2D była świetnym shooterem z bardzo dobrym designem leveli i bardzo dobrym klimatem. Szczególnie te uciekanie przez całe plansze gdy alarm odlicza (thiry seconds to selfdestruction czy jakoś tak)... A Tower Assault dzięki wielu drogom jakimi można było podążyć, był naprawdę ciekawy .
Seria 3D to także gry które bardzo miło wspominam. Pierwszą część pamiętam jak z wypiekami na twarzy przechodziłem, jak to ganiałem się robotem z 8 poziomu (był na niego haczyk, ale bieganina była przyjemniejsza:D)... Killing Grounds miało także bardzo dobry klimat, a do tego jak na tamte czasy naprawdę niezłą grafikę.
Warto jeszcze nadmienić, że fabuła w postaci narracji między planszami, wprowadzała bardzo miło w klimat gry.
Aha, do AB3DII wyszło kilka modów, z czego niektóre jak pamiętam były naprawdę profesjonalnie zrobioną kampanią.
No tak, i jak komuś system padnie albo dysk, i gra nie będzie odinstalowana poprawnie, to trzeba będzie wydzwaniać. Oczywiście za granicę i nie po polsku :) Super, pogratulować...
Gra jest bardzo przyjemna, ale nie ma, hmm, jak by tu ująć, klimatu i odrobiny epickości z jedynki. Do tego jest za prosta. Jednak 20 złotych to nie dużo i nie żałuję :)
ASDD--> Wersja ze sklepu jest po polsku. Jeśli masz kupioną za granicą, to znaczy, że język powinieneś znać..
Cały czas się zastanawiam, jak zostanie skutecznie rozwiązany sposób rozmawiania. Rozumiem, że pewnie większość rzeczy będzie wybierana jakoś z listy tak by dało się konstruować proste komunikaty, ale czy to wystarczy? Bo czysto głosowa komunikacja nie jest wystarczająca moim zdaniem.
Co do sterowania, to akurat z MMO Conan nie powinien mieć problemów.
Zagrywałem sie w to na mojej Ami1200 :) Bardzo ładnie chodziła pod Workbenchem, miała przyzwoitą grafikę i niesamowicie ładną muzykę (kilkadziesiąt muzyczek, które dodatkowo można było sobie podczas gry dowolnie włączać i wybierać).
Była tylko trochę za prosta. Wystarczyło mieć 1-2 miasta portowe, kilka w głębi lądu, i ekspedycja skupiała się na portach, gdzie czekało kilkadziesiąt armatek :)
Szkoda, że nie będzie edytora dostępnego. Mody to było coś co pozwalało z Obliviona zrobić grę całkiem niezłą.
No i niedobrze, że dzieci są nietykalne. Rozumiem poprawność polityczną, ale nierealistyczne to trochę (co prawda w F1 i 2 nigdy dziecku krzywdy nie zrobiłem).
Myślałem, że będzie zabawniejsze... Przypomina mi crapy robione przez ludzi w programach do przygodówek jeśli chodzi o warstwę fabularną :)
Hmm, jaki to był ten końcowy statek? Wyglądał mi na jakiś nowy model...
Ciekawe jak daleko timeline jest posunięty. Na filmiku były statki klasy Galaxy i Akira, ale to wiele nie mówi, bo te mogą być użyteczne i dziesiątki latek..
Martwi mnie kilka informacji o STO..
1. Gracz jest kapitanem. Szkoda, bo to nie dość, że zmniejsza element MMO, to jeszcze nie daje takiego klimatu trekowego. Ja bym chciał na przykład mieć funkcję inżyniera na okręcie, gdzie zarówno oficer łączności jak i główny naukowiec czy też właśnie kapitan to ludzie.
2. Przesunięcie timeline. O ile dokładnie? Mam nadzieję, że nie więcej niż kilka(naście) lat. Nie chodzi mi o postacie z filmów, lecz modele statków, sytuacja polityczna...
Oczywiście pewnie nie będzie można z terenu Polski płacić inaczej niż w Euro...
A szkoda, bo wychodzi to aż 10 złotych drożej niż w zielonych.
MMO w świecie Star Treka na konsole????
To co to ma być? Zwykła rąbanka czy co? :/ I to, że każdy będzie mógł być kapitanem... Eh, ja jestem fanem treków, i takie rozwiązanie mi do gustu nie przypada, wolałbym podział obowiązków, tak by inżynier czy medyk pokładowy też miał co ciekawego do robienia, oczywiście wszystko okraszone masą technogadki :)
Bardzo czekam na Kings Bounty.. Niestety strasznie długo się opóźniają z wersją angielską (o Polskiej nie wspominając)...
A co do świetnych produkcji tej firmy, to choćby wspomnę Space Rangers 2 :) Niesamowicie rozbudowana gierka i świetna w prowadzeniu..
Czy to będzie nieodzowny element gry Spore czy nie? Znaczy się, czy gra bez edytora płatnego będzie uboższa?
Chętnie bym zobaczył Star Trek Online. Oczywiście szansa, że to jest ta gra jest niewielka, a do tego popsuć to uniwersum jest znacznie prościej niż StarWarsowe czy Stargateowe, ale... No cóż, się zobaczy :)
Czyli pewnie trzeba będzie wydać majątek by coś sobą skutecznego reprezentować...
W większości karcianek strategia jest ważna, ale karty ważniejsze. Na przykład w takim MtG, gdzie czasem karta rare z takim samym albo bardzo podobnym efektem ma koszt użycia połowę mniejszy. Chyba tylko Illuminati nie potrzebowało zasobnego portfela :)
W WurmOnline nie ma teleportów. Jeśli chcesz przejść z jednego krańca mapy na drugi, czeka Cię parogodzinna wędrówka (choć teraz gracze pobudowali w wielu miejscach drogi i wierze strażnicze, toteż bezpieczniej jest niż kiedyś..).
Wert--> No właśnie myk polegać będzie na tym, że tylko serwery PL będą dostępne.
Nie wiem tylko czy to będzie jakoś bardziej do wersji gry (znaczy klucza) przypisane, czy będzie można elastycznie zmieniać abonament i co za tym idzie serwery (wątpię, bo wtedy sporo ludzi z zagranicy chciałoby by to robić).
Mnie perspektywa przymuszenia do gry jedynie z rodakami w MMO nie podobałaby się na pewno :) Przykro powiedzieć, ale doświadczenia z wielu gier pokazują, że ratio ludzi rozsądnych do neoszczeniaków jest u nas bardzo niekorzystne.. (i cena nie ma nic do rzeczy, bo sporo dzieciarni ma bogatych rodziców).
Hmm, przyznam, że ostatnia gra, WoW, nie zgadza mi się cosik.
Wedle mmo charts, jest AKTYWNYCH około 10 milionów kont. Oznacza to minimum tyle sprzedanych egzemplarzy, które wedle tego zestwienia też wynoszą około 10 milionów. Oznaczałoby to, że każdy kto kupił WoWa, opłaca abonament i gra... To wydaje się raczej nieprawdopodobne. Więc albo liczba aktywnych kont jest zawyżona i tak naprawdę jest to liczba kont aktywowanych po prostu, albo liczba sprzedanych egzemplarzy jest znacznie wyższa...
Założenia przypominają mi trochę Darkstara. Gry, która mimo, że dobra, okazała się porażką, bo nie przykuła na grę dłużej niż przewidywała fabuła.
Aha, czyli po pierwsze, musiałbym mieć płytę główną z tych chipsetem (nie mam pojęcia czy moja płyta go ma, pewnie nie bo jest dość wiekowa, a zmieniać przez jeszcze rok, półtora nie zamierzam na pewno) oraz co dalej? Jak by to działało gdybym na przykład grę komuś odsprzedał? Też by nie można było?
Kurcze, czemu zamiast robić dobre gry niezbyt drogie, ludzie kombinują jakieś kosmiczne technologie zabezpieczeń.. Popatrzcie na Stardock :) Nie ma zabezpieczeń, a gry są jakoś kupowane :)
Przy okazji zapytam, jak wygląda czat w MMO na konsole?
Bo na pewno nie będzie wymagana klawiatura (rzadkie akcesorium na tym sprzęcie), a nie wyobrażam sobie rozmowy przez słuchawki z 125 osobami w mieście ;)
Adamospl--> Akurat WoW jest wtórny do bólu, aczkolwiek sprawnie zrobiony.
Stargate Worlds zapowiada się ciekawie, ale nie jako MMO. Raczej jako strzelaninka zespołowa z bardziej rozbudowanym systemem rozwoju i większą ilością plansz. Ciekawe czy abonament też będzie przez to mniejszy, czy standardowy.
Dla mnie niesmakiem jest kwestia fabularna, a konkretnie to, że nie do końca pasuje mi danie Asgardczyków jako playable, a także Goauld'ów.
spoiler start
Szczególnie, że Asgardczycy już nie istnieją..
spoiler stop
No to mój znajomy co chciał sobie Mass Effecta kupić obejdzie się smakiem bo netu nie ma i szybko mieć nie będzie :>
Zabezpieczenie bezsensowne, i zastanawia mnie jedno, czy to przypadkiem nie uniemożliwi też odsprzedanie gry potem komuś innemu (system aktywacyjny może stwierdzić, że nowy komputer i nie zgodzić się na aktywację).
Eh, jakby wszyscy postępowali jak StarDock :)
A więc będzie można grać tą wersją spolszczoną tylko na polskich serwerach?
Świetnie :D Już widzę tą dzieciarnię mięsem rzucającą i robiącą w pięcioliterowym wyrazie sześć błędów ;)
Przynajmniej mniej będzie takich na pozostałych serwerach.
Czasem widziałem jak wyglądają polskie dystrykty w Guild Wars. Po prostu przerażenie człowieka w dołku ściska :>
Nie ma co się dziwić. Boją się, że gra szczególnie dla fanów serii okaże się klapą, ale liczą, że fani jednak grę kupią, choćby po to by się przekonać. Wydanie dema mogłoby sporo zmniejszyć sprzedaż.
Ja osobiście wpierw zobaczę u kogoś jak gra wygląda, a potem może kupię może nie.
"która zadowoli nie tylko fanów pierwszej części, ale trafi również do szerszej społeczności graczy"
Jak ja nie lubię takich zwrotów :(
Coraz gorzej widzę to czym będzie F3 :(
Jeśli głównym targetem są konsole, to gra będzie uproszczona fabularnie. To jest reguła niestety..
Analogie Morrowind i Oblivion są trafne, drugi oprawę miał lepszą, ale swobodę znacznie mniejszą niestety (wiem, Morrowind też był na xboxa).
Czyli właściwie to nie będzie open beta, ale exclusive beta dla subskrybentów FilePlanet..
A mogliby chociaż część kluczy rozlosować wśród nie płacących abo..
Cóż, pewnie i tak, jakiś czas po premierze będzie trial.
Cóż, widząc co się dzieje na eBayu wolą sami trochę zarobić niż pozwolić Chińczykom.
W takim GuildWars, nie zmieni to wiele, poza tym, że niektóre rzadkie itemy przestaną być dostępne dla nielicznych. Sama rozgrywka będzie taka sama.
Jednak gorzej w innych grach, jeśli jednak wpłynie to na zróżnicowanie poziomu graczy płacących i nie płacących za te itemy..
Drau-> tak, 3.0. Tylko ciekawe jak dobrze będzie grę dało się konfigurować. Boję się, że ponieważ to konwersja z konsol, będzie tylko kilka ustawień defaultowych (low, medium, high) i koniec.
W takim Oblivionie, dzięki obróbce pliku .ini albo nawet ustawień w grze, na 6600GT można było uzyskać bardzo dobrą grafikę i płynność :)
Hm, ciekawi mnie czy na 6600GT pójdzie.. A jeśli nawet, to czy da się grać, czy będzie slideshow :)
I bardzo ładnie :)
Dobra gra, dobra firma (Sins of the Solar Empire to też ich dzieło przecież).
I nie kombinują jak grę zabezpieczyć przed strasznymi piratami, bo wiedzą, że fani i tak to kupią (choć jedynka miała ponoć jakieś fajne zabezpieczenie, że po jakimś czasie grania włączał się event kończący grę).
Phi, niczym nie skrępowaną wolność w wyborze kim chcę być i co mam robić mam już w WurmOnline :)
Za dużo kombinowania..
Nie zachęca to na dłuższą metę do zabawy niestety...
Gdyby jeszcze system odświeżania działał dobrze, a tak..
To nie jest tak, na Arenie mam kilkadziesiąt stron przeciwników na 1 levelu, alfabetycznie, i od rana pierwsze 3 strony się nie zmieniły ani trochę. Czyli to tak średnio się odświeża raczej..
W ten sposób to mogę sobie ustawić i 50 walk, a nikt może nie podjąć wyzwania ;)
Stoczyć jakąkolwiek walkę to raczej ciężka sprawa...
Trafić na osobę online, chętną do walki od ręki, itp...
Zgodzę się, że ma to zalety, bo walka bardziej niby taktyczna (choć to dalej papier/kamień/nożyce), ale przez to można w ciągu doby nikogo nie trafić..
Asmodeusz--> To prawda, nie grałem w BFy. Wypowiadam się ogólnie w kwestii strzelanek.. Z tego co piszesz, wychodzi na to, że dotychczas broń unlockowana albo trudniej dostępna była gorsza od podstawowej :> Jeśli tak będzie i tutaj, to nikt jej nie kupi. Dlatego wydaje mi się, że wprowadzą takie zasady, iż broń kupowana będzie lepsza pod każdym istotnym względem od darmowej.
KMM--> W takich grach, nawet niewielka różnica daje sporą przewagę. Na przykład snajperka z dwa razy szybszym ładowaniem, albo karabin z zasięgiem większym o 30 metrów...
Raczej zapowiada się jakiś Cooperativ w stylu GW, niż open world MMO. Bo niby jak to miałoby wyglądać w realiach tych?
Wsadzili scenariusz ze scenopisem razem i tyle im wyszło...
A gupie ludzie łykają jak pelikan zabiegi socjotechniczne :D
Meryphillia-> Mam podobne odczucia. Wiem, że na konsole gry tego typu nigdy nie będą wydawane, a na pecety owszem. I do tego nawet jakby rozwój sprzętu spowolnił, to co im to szkodzi? Wymagania te gatunki i tak mają niewielkie :)
Mało gram w multiplayery (nie licząc MMO oczywiście ;) ), ale przyznam, że nie interesują mnie rozgrywki gdzie muszę rejestrować się w jakimś serwisie tylko po to by móc z kolegą pokroić sobie jakieś potworki. Do tego starczy mi spokojnie hamachi albo postawienie własnego tymczasowego serwerka, jak to było z Jedi Academy na przykład.. Tak samo mam gdzieś achiewenty i inne bajerki. Owszem, dobrze, że takie opcje są dostępne, ale powinny zostać tradycyjne tryby przez sieć i po LANie..
Tryb single player niestety jest znacznie gorszy niż w GalCiv2 czy Ci4. Zbyt powtarzalny i z mniejszą liczbą taktyki. Ale gra ma niezły potencjał, i szczególnie w multi powinna być bardzo ciekawa :)
Do tego chodzi pięknie na słabych sprzętach.
Gra zapowiada się raczej jak interaktywny filmik prezentujący ciekawostki programistów względem otoczenia, a nie normalna gra. Oby jeszcze długa była :> Co prawda niewiele mnie to obchodzi, bo xa nie mam..
I dołączę się do tych co narzekają, iż zaprzestano kontynuacji serii Jedi Knight. Najlepiej udany cykl o SW na komputerach :) W ostateczności mógłby być jeszcze KoTOR3.. Ale też nie będzie.. Lucas woli robić Lego SW albo tego Unleashed :(
To się musisz zastrzelić w takim razie, bo nawet 80% tego co w Oblivionie oznacza bardzo mały obszar gry.
Mam jeszcze odrobinę nadziei, że gra będzie dobra, ale z każdym niusem te nadzieje się robią coraz bardziej ulotne :>
Przyznam, że niepokoją mnie te ciągłe odnośniki do rzeczy kreowanych przez innych graczy.
Jeśli nie będę co chwila updatował bazy danych z sieci, to co? Planeta będzie pusta poza moimi kreacjami a w kosmosie nie napotkam zamieszkałych planet? Pewnie nie, ale takie można odnieść wrażenie..
Bardzo lubię ten cykl, niestety twórcy zawsze mieli problem z wydajnością.
Na 6600GT, 1GB i AMD64 3000 granie w X3 jest trochę masochistyczne :(
r_ADM, oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że robią to chińscy farmerzy albo boty. Lecz chodzi mi o proporcje :) Może i parę % to farmerzy, ale chyba nie więcej? Bo gdyby tak było, to gracze częściej by spotykali farmerów niż innych :)
W tych 10 milionach nie ma kont trialowych, to są opłacane subskrypcje.
A farmerów nie może być przecież więcej niż reszty graczy ;)
Dodatek kosztuje równowartość 2 abonamentów, to nie majątek. Do tego zgodnie z filozofią WoWa bez 70 levelu i nowych rzeczy jakie BC oferuje, nie ma raczej mowy o sensownej endgamowej rozrywce.
r_ADM --> Z tego co podają, to chodzi o liczbę aktywnych kont, co równa się mniej więcej liczbie graczy. Niewiele osób ma więcej niż jedno konto przecież.
Mnie dziwi tylko to, że jeśli gra jest aż tak popularna i tak dużo ludzi w nią ciągle gra (bo te 10 milionów to aktywni gracze, samych założonych kont pewnie jest z dwa razy tyle), to czemu tylko 1/3 zdecydowała się na dodatek? W takim Guild Wars ciężko znaleźć ludzi bez przynajmniej jednego dodatku..
Boję się, by nie wyszedł crap. Pierwsze dwie części szalenie mi się podobały :)
Głównie niepokoję się zmianami jakie mają być wprowadzone w walce.. Co za dużo to niezdrowo :)
Ależ oczywiście, że Guild Wars jest MMO, aczkolwiek specyficzne. Definiowanie MMO jedynie jako możliwości spotkania graczy poza miastami prowadzi do absurdu, że Grindy typu Tibia czy MU uznawane są za MMO a GW nie ;)
Proszę łopatologicznie :)
1. Mam Fallout 2 wersję PL.
2. Czy da się skutecznie zainstalować i grać z tym modem czy są problemy?
Mam pytanie co do multi w grach z logiem GfW. Czy one mają tryb wielu graczy JEDYNIE przez usługę LIVE? Czy można jednak grać po LANie lub HotSeat? (Tak ogólnie się pytam, nie o żadne konkretne tytuły).