W tym wszystkim najgorszą wiadomością jest odejście Collosal Orders... Nie ma już nadziei na znaczącą poprawę - do akcji wkraczają rzeźnicy z Paradoxa - wszystko potną, podzielą podmieniają zasady bez sensu i fuszerzy od Afterrmath którzy za pomocą klawiatury, młotka i przecinaka wszystko to zrealizują.
Słusznie ale musiałeś dłuuugo czekać, ja wydałem na EUIV ~200zł a jeszcze nie mam wszystkich ważnych dlc.
Więcej poszło na Victorię III, do tej pory już prawie ~400zł.
EUV kupię pewnie za 2 lata jakiś starter edition i za kolejne 2 jakąś większą paczkę dlc'ów na dobrej przecenie.
Byłem w szoku jak się dowiedziałem że kumpel po zakupie Fify za 400zł musi jeszcze co miesiąc płacić 60zł za to żeby grać online - nigdy nie miałem konsoli.
Nic dziwnego że konsole są (takie) tanie - różnicę "dopłacisz" w abonamencie, i to 3x.
No cóż, z autami mamy podobnie, jeden kupi, zapłaci więcej ale ma, drugi weźmie w jakiś abonament, wpłaci mniej ale potem płaci co miesiąc i per saldo wydaje więcej.
Taaaa...
Dlatego niedawno kupiłem civ6 z wszystkimi dodatkami za jakąś stówę czy coś w tym rodzaju (epic Mołdawia), ale jeszcze nie grałem - zastanawiam się czy jest bardziej zbliżona do "czwórki" którą uwielbiam czy do "piątki" w której większość rzeczy (zmian) mi się nie podoba
ad 1.1. Ale to się jeszcze nie stało
ad 1.2 Gdzie tu jest "ważne dokonanie"? Skoro się jeszcze nie dokonało (specjalnie ważne też nie jest ale z tym teoretycznie można dyskutować)
Może ludzie to rozumieją ale równie dobrze możemy się umówić że otwarcie wyprzedaży będziemy nazywali "spektaklem" i zacząć pisać "spektakl poświąteczny rozpocznie się 27 grudnia". Zrozumiałe? Tak, będzie zrozumiałe bo każdy będzie wiedział że "przyjęło się" nazywać rozpoczęcie dużej wyprzedaży "spektaklem" ale czy będzie to użycie prawidłowe?
Wydarzenie? Jesteście pewni że chcieliście użyć tego wyrażenia? A może nie rozumiecie co ono oznacza? Czy też to nowa moda że teraz każdą promocję w jakimś sklepie będziemy nazywać "wydarzeniem"?
Grafika to nie wszystko...
And the winner is... Tropico 1 - spróbuj utrzymać się u władzy trochę dłużej... zwłaszcza gdy nie idziesz w oczywisty populizm zamiast tego oferując mieszkańcom pot krew i łzy w imię budowy socjalistycznego albo jeszcze lepiej katofaszystowskiego raju - próby przewrotów będą częstsze niż zbiory tytoniu z plantacji.
A citybuildera mamy - Cities Skylines 1 - nie ma drugiej gry w której nasze decyzje miałyby takie przełożenie na to co się dzieje, sprzężenia zwrotne i taką... sprawczość - dość realne a nie przypadkowe konsekwencje podjętych decyzji - to wręcz gra świetna do testowania np. rozwiązań komunikacyjnych, prawdziwy symulator miasta (oczywiście po zbudowaniu odpowiedniego modelu i (czasami) po zastosowaniu dodatkowych modów urealniających wielkości przepływów osób i dóbr)
A teraz pomyślmy że zamiast telewizji edukacyjno-kulturalnej, poznawczej i rozwijającej, podnoszącej poziom wiedzy i wykształcenia telewidza, pokazujący ciekawe, wartościowe spektakle telewizyjne i programy edukacyjne, przyrodnicze czy techniczne mamy sieczkę która schlebia jego prostym oczekiwaniom i daje im shit jakiego (podobno?) oczekują...
Ach, wait przecież mamy - paździeżowy Polszmat z MMA i discopolo już przecież jest. To mówicie że w grach teraz też tak będzie i to kierunek... To dobrze że mam jeszcze trochę klasyków...
Kupiłem z 5 lat temu to może w końcu trzeba będzie ograć - ale raczej bez tych oczoj***ych polepszaczy, wygląda to - przynajmniej na pierwszy rzut oka wyraźniej ale mniej naturalnie - raczej dla fanów podbijanych kolorów więc posiadacze Samsungów zapewne zachwyceni.
Spółka jeszcze w lipcu była notowana po 22euro więc skok z 10 na 13-14euro dla wielu akcjonariuszy nie jest jakimś sukcesem - nie mówiąc o tym że 3-5 lat temu była notowana po 80-90euro.
Ekspansja Chin nie prowadzi do niczego dobrego ale jesteśmy trochę jak Indianie na Dzikim Zachodzie - część się twardo sprzeciwia i ginie, część próbuje się dogadać, inni myślą że porozumienie oznacza pokój.
Chińska zaraza wraz ze swoim totalitarnym cybernetycznym kontrolowaniem obywatela zaleje świat, nadchodzi NewDeal, Nowy Porządek.
Imperium Rosyjskie chciało Cię zabić bo najlepiej się czuje gdy dookoła ma spaloną ziemię
Mocarstwowa Ameryka chciała Cię podkupić po anglosasku, czasami za garść paciorków choć jak ktoś bystry to się nie dał i nic mu się nie stało, raczej stawał się swój (typu Musk z RPA), grunt by to było z korzyścią dla mocarstwa.
Centralistyczne Chiny będą chciały wszystkich i wszystko kontrolować, kontrolować nie tylko czyny ale i myśli, zawładnąć umysłami, nie zabiją jak Rosja ale nie pozwolą żyć i rozwijać się jak Ameryka, permanentna inwigilacja, kontrola, i indoktrynacja.
Wykupują wszystko, Volvo, 100-200 letnie szwajcarskie firmy zegarkowe no i oczywiście wszelkie firmy technologiczne, nawet gamingowe - zawsze to wpływ na umysły...
Powolne gotowanie żaby...
Szkoda że poszli w tryb "zabawne" zamiast "trudne wyzwanie" - ta gra pewnie też będzie łatwa prosta i przyjemna ale raczej w stylu simsów czy współczesnych tycoonów gdzie "układasz" sobie zdobyte/kupione dobra ale nie masz wyzwań, finansowych trudności. Ta zapowiada się jeszcze prostsza niż poprzednie.
Hmm... może powinienem jej dać jeszcze jedną szansę... toporny interfejs mnie odrzucił - lubię utrudnienia w grach (w Cities Skylines tylko z trybem trudnym) ale nie takie w których się siłujesz z grą żeby coś zbudować/przebudować... Ale to było z 2-3 lata temu... może już popoprawiali?
Gra jest niezła ale... brakuje wyzwań - może jakaś epidemia, wojna? A najlepiej strajki i wizja bankructwa... Obecnie brakuje choćby jednej gry z zarządzaniem która miała by jakąś opcję włączenia trybu trudnego/arcytrudnego - wszystkie te tycoony... Hospital, Campus, Zoo, Planet itd są łatwe proste i przyjemne.
Czy któreś z DLC wprowadza tryb trudny? Albo są jakieś mody??? Typu NFZ obciął ci kontrakt a rząd centralny zarządził podwyżki dla lekarzy ale bez dodatkowego zastrzyku gotówki dla Ciebie?
Nie zapowiada się ciekawie - wygląda raczej na produkt dla fanów Simsów którzy chcą sobie "poukładać" mebelki - tutaj budynki.
Brak interakcji (walki) z innymi cywilizacjami sprawia że nie będzie to przypominało Civilization, co najwyżej układanie sobie cudów w mieście - i o ile ma to mieć jakikolwiek sens "budowania starożytnej Aleksandrii" to z góry określone.
Z Cities Skylines też będzie miało to niewiele wspólnego.
Ogólnie idea ciekawa (budowane miasto się "starzeje") ale efekt moim zdaniem będzie do niczego.
Siermiężny interfejs i głupie błędy i glitche skutecznie mnie zniechęciły mimo możliwości odtworzenia sobie miasta w PRL (a bardziej ZSRR).
Kto grał w Cities Skylines raczej w to nie pogra.
Workers to symulacja arcade - jak Simcity 3000, trudno to jakkolwiek porównać z rzeczywistą symulacją miasta z tysiącami sprzężeń zwrotnych znaną z Cities Skylines.
Workers to Simcity 3000, takie ruskie simsy - jak ktoś lubi ustawiać klocki to ok. No chyba że ta gra się mocno zmieniła odkąd 2 czy 3 lata temu mnie odrzuciła.
10 000h na strategie?
Kurna, to ja mam wyrzuty że 1000h "zmarnowałem" na Cities Skylines...?
I pewnie drugie tyle na Civilization IV (w którą zagrywam się do tej pory - to tak a propos "daawnych czasów"
To ja boję się przysiąść do Victorii III żeby nie pękł kolejny tysiąc godzin w grę Paradoxu (po EUIV)?
To ja jeszcze nie zdążyłem na dobre zadomowić się w Cities Skylines II???
O nie, drukuje Twój wpis - dla żony - a dla szefa zostawiam wniosek o 3 tygodniowy urlop i wuala!
ps. Terra Invicta czy Humankind - mam już obydwie - rzucę monetą od której zacząć.
Właśnie się dowiedziałem że nie jestem graczem gier strategicznych...
OK, może w jakimś podziale ogólnym pod mianem "strategii" rzuca się wszystko co nie jest strzelanką FTP ani wyścigami i FIFĄ ale w zestawieniu praktycznie brakuje gier strategicznych w moim rozumieniu, czyli gier typu:
Civilization, Settlers, Industry Giant, Caesar, Anno, Tropico, Rimworld, Europa Universalis itd.
Praktycznie wszystko tutaj to taktyki, jakieś RPGi/przygodówki z elementami RTS, od biedy Cities Skylines II które uwielbiam ale to city-builder więc też taka nietypowa strategia.
Może rzeczywiście jest taka posucha w gatunku że wrzuca się wszystko co się jakoś tam łapie pod "strategiczność"?
Świetnie się zapowiada, kupię. Mam tylko nadzieję że przy okazji nie będę potrzebował karty graficznej za 3000PLN.
Prawo rynku jest nieubłagane i spółka giełdowa musi wydawać gry. To nie jest problem że gra zostanie dopracowana później jednak można było dodać dopisek "wersja Beta, będzie dopracowana" - bo wiadomo że będzie dopracowana.
Ja Cities Skylines kupuje do zabawy na kilka lat, cieszę się że już mogę zacząć zabawę a nie za pół roku, a jak komuś to nie pasuje może kupić grę za pół roku - dla tych osób mógłby być teraz właśnie dopisek "wersja beta" żeby nie płakali że gra będzie dopracowana za kilka miesięcy.
Cities Skylines II to spory progres - to nie kolejna FIFA gdzie poza numerkiem wersji i drobnymi elementami niewiele było zmian, to Cities Skylines II - gra która niesie istotne zmiany względem poprzedniczki i będzie rozwijana przez dobrych kilka lat. Spokojnie.
Fan Cities Skylines 1 i 2, mimo 25 letniej "kariery" gracza w życiu nabyłem tylko dwa preordery: pierwszy to było Cities Skylines 1, a drugi to Cities Skylines 2.
Ja już zrobiłem upgrade sprzętu - specjalnie pod Cities Skylines 2:
i5 13600K
rtx 4060 (dla 1920x1200px)
64 GB DDR5
Obstawiam że na początek grania (pierwszy rok) wystarczy, potem pewnie trzeba będzie dokupić drugie 64GB RAM.
W tym roku czekam tylko na jedną grę - Cities Skylines 2.
Mimo to nadal świetnie mi się gra w Cities Skylines 1 i nie zgodzę się że buduje się tutaj makietę - to świetna symulacja miasta. Wiadomo jednak że usprawniona druga część będzie jeszcze przyjemniejsza, z lepszą grafiką i dodatkowymi bajerami, większe mapy, ech... to naprawdę będzie epickie.
Jeszcze niedawno nowe gry były za 100-150zł, wydaje mi się że wzrost cen zaledwie w ciągu kilku lat o 100% (200-300zł) to wystarczający progres.
Poza tym, panie prezesie - wystarczy tworzyć dobre gry - zresztą gry mają świetny automatyczny model stopniowania wynagrodzenia:
bdb gry sprzedają się w milionach egzemplarzy przynosząc twórcom setki milionów/miliardy SSS plus dodatkowo pozwalają przedłużyć utrzymanie pierwszej (wysokiej) ceny (vide Baldurs Gate 3) przynosząc zyski wielokrotnie przekraczające koszty (i dobrze ale 250zł/szt wystarczy)
dobre gry sprzedają się w liczbie kilkuset tysięcy/milionie kopii przynosząc twórcom dziesiątki/setki milionów $$$
gry słabe dają dużo mniejsze przychody i szybko muszą zostać przecenione ale trudno żeby za słaby produkt było wysokie wynagrodzenie.
Z kolei gry najbardziej rozbudowane są dzielone (osobne DLC) - i myślę że będą dzielone jeśli się da niezależnie od ceny - po prostu podstawka i dlcki byłyby bazowo droższe a dalej byłyby tak samo dzielone.
Pierwsza część pewnie nie zagrozi Cywilizacji choć jeśli będzie miała jakieś ciekawe a unikalne cechy zbierze grono fanów...
Cóż pozostaje dalej grać w Civilization IV z kiepskim AI co w czasach GPT i technologii maszynowego (automatycznego) uczenia się wydaje się archaiczne niestety twórcy V i VI uznali że jedyne czego Civ brakuje to heksów (ok) i grafiki (nieok) a tak poza tym to trzeba uprościć, uprościć, uprościć (bardzo nie ok)
Yyyy, to przed wyruszeniem w drogę już nie trzeba zbierać drużyny....???
Super, po co w małym luksusowym karaibskim kurorcie tramwaje - lotnisko wystarczy.
"Jak ktoś chce coś taniego na 1080p plus DLSS 3, to lepiej jest wybrać RTX 4060 8 GB za znacznie niższa cena."
Chyba tak właśnie zrobię, nigdy nie kupuję "przyszłościowych" kart bo rzadko gram w gry FPP, do Cities Skylines 2 czy Victorii 3 i okazjonalnie Red Dead/Wiedzmina/Cyberpunka wystarczy mi RTX 4060, ewentualnie 4060ti ale z 8GB. Aktualnie wciąż jadę na GTX 960 2gb więc przeskok i tak będzie ogromny.
Tak, tak, najlepiej w ogóle nic nie robić i nie wychodzić z łóżka bo może coś nie wyjść.
Nie mogę się doczekać choć z nowymi cenami gier (200+) też nie mogę się oswoić więc jeszcze nie kupiłem preordera.
Zapowiada się mega.
Cities Skylines to był mój - mimo już wielu wiosen - pierwszy preorder w życiu, i myślałem że ostatni ale jednak drugi będzie Cities Skylines II - już dziś gra zapowiada się fantastycznie.
Cities Skylines było o lata świetlne przed konkurencją typu Simcity czy CitiesXL i grało się w nią świetnie mimo że... nie miała dnia/nocy ani tramwajów - teraz zapowiada się że to wszystko będzie już w podstawce zatem DLC dołożą pewnie więcej nowych rzeczy - może bardziej urozmaicony system handlu żeby można było lepiej oszacować czy lepiej opłaca się zrobić z naszego miasta turystyczny Dubrownik czy przemysłowe Wuhan.
Cities Skylines 2 będzie moim trzecim preorderem - mimo ponad 40 lat na karku moje jedyne preordery wszystkie były od Paradox: Cities Skylines, Victoria 3 i teraz Cities Skylines 2, jak tylko się pojawi.
W grze najważniejsza jest... gra, muzykę można sobie włączyć jaką się chce, dziś to właściwie trochę archaizm dlatego nawet gdyby EA wskrzesiła Beethovena, Mozarta i Chopina to może Simcity stałoby się dobrym odtwarzaczem muzyki (sic!;)) ale nadal byłoby słabym symulatorem miasta. I pisze to jako dawny fan... Simcity 3000. W Simcity komunikacja i zależności praktycznie nie istniały, te gry (Simcity 3000, Simcity 4, Simcity 5) bardziej były grami ekonomicznymi a nie symulatorami miasta - Cities Skylines jest pierwszą gra która jest symulatorem miasta z prawdziwego zdarzenia.
Ojjj, jakby samochody miały jakieś sprytne AI do wybierania pasów ruchu to byłoby coś ale nie sądzę - swoją drogą ciekawe czy samochody autonomiczne też będą tak stały jak osły...
Muzyka? Jak to, nie kupiłeś jeszcze pierdyliarda DLC z muzyką radio to, radio tamto?
Osobiście sporadycznie zostawiam muzykę: Baldurs Gate, pierwsza Mafia, czasami FIFA, w pozostałych, zwłaszcza grach typu Civilization, grand Strategy (EUIV, VictoriaIII) muzykę wyłączam po pierwszych 30min gry.
Nie mów mi nic o Simcity 5 - to było tak złe że aż żenujące, grafika była poprawiona względem poprzedniej części ale już wolałem pograć w Simcity4 niż w to g... , - wzdrygam się tak jakby mi na stół nagle spadł duży pająk czy jakieś inne talatajstwo.
Po tym g... na pewno bym nie kupił Simcity 6, tak jak nie kupiłem Civilization VI mimo że CivV była tylko "słaba" a nie "beznadziejna" jak Simcity5. Dziś w ogóle myślę sobie jak to się stało że w ogóle w Simcity5 trochę pograłem - ale po budowie kilku(nastu?) maciupkich miast dałem sobie spokój a jak wyszło Cities Skylines zobaczyłem w pełni jak bardzo Simcity5 jest skopane - nie tylko jeśli chodzi o skalę ale i zależności - Cities Skylines jest symulatorem miasta (choć dałoby się jeszcze poprawić to jednak skala zależności i sprzężeń zwrotnych jest wręcz onieśmielająco kolosalna - Simcity5 wygląda przy niej jak gra sklecona nawet nie przez licealistów a przez gimnazjalistów w garażu ze skalą przygotowaną chyba do minigierki na smartfona na nie pełnoprawnego symulatora miasta na peceta)
Masakra... Kolego, do dużego miasta (zwłaszcza z modami) potrzeba CI przede wszystkim dużo RAM, RAM i jeszcze raz RAM - owszem można grać i na 8GB ale wtedy będzie chrupać bo 2/3 miasta będzie zapisane na dysku (pamięć wirtualna).
Sensowne minimum dla fana Cities Skylines to 32GB RAM.
Nie mogę się... wróć. Cities Skylines to był pierwszy w życiu preorder. I nie pomyliłem się - 1000h na liczniku mówi samo za siebie. Wydałem na nią też trochę - 100 preorder, dlcki z 250-300zł i z dobrych kilkaset złotych na upgrade sprzętu Dość powiedzieć że tylko dla Cities Skylines zapgredowałem pcta i laptopa wrzucając po 32GB RAMu - bo rozbudowane miasto z modami to dużo RAM.
Gra ma tak dopracowane zależności że niezmiennie jestem w szoku, prawdziwy symulator, człowiek z uśmiechem politowania wspomina arcade''owe Simcity 3000, czy Simcity 4 nie mówiąc o niewypale jakim była ostatnia, najnowsza Simcity z katastrofalnie beznadziejnymi ograniczeniami terenu, zabawy i brakiem prawdziwej symulacji - każdy kto narzeka na Cities Skylines powinien choć przez chwilę musieć pograć Simcity - szybko by docenił jak colossalnie przełomowa i inna jest Cities Skylines względem pierwowzorów city-builderów.
Dlatego Cities Skylines II oznacza kilka spraw - jedynka nie będzie już rozbudowywana (ale i co by tam jeszcze dołożyć)
Co będzie w CS II??? Czy można tam coś poprawić poza - ewentualnie dodaniem FPSów czy jakiejś rozdzielczości? Nie wiem, za to wiadomo że znów trzeba będzie polować na DLCki w promocjach...
Cities Skylines jest idealne wiec czy potrzeba mi Cities Skylines II? No właśnie.
Dlatego na pewno kupię CS II ale nie wiem czy przez długi czas nie pozostanę jeszcze z jedynką - DLCki dają dużo frajdy (najlepszy Industries) a na te z "dwójki" pewnie przyjdzie poczekać.
Jedynym preorderem jaki kiedykolwiek kupiłem było... Cities Skylines.
Wygląda na to że drugim będzie Cities Skylines 2.
Na liczniku mam blisko 1000h, niestety od dawna nie mam już czasu na granie - ostatnie DLC ograłem po kilkadziesiąt godzin - zdecydowanie najlepsze dla mnie jest Industries.
Walka i "rysowanie mapy" jak najbardziej jest możliwe - w Victorii II Prusami zająłem 2/3 Ameryki Północnej (najpierw Kanadę - chyba w ramach jakiejś walki z Anglikami, potem zabrałem się za USA) - trzeba tylko najpierw odpowiednio rozwinąć gospodarkę - zwłaszcza że grając Prusami w pewnym momencie masz duże szanse na walkę na dwa fronty, trzeba to przetrwać.
Zdając sobie sprawę że "ekonomiczna" GSG będzie mniej popularna + za polską wersję kupiłem preorder, na razie grałem 2 godziny, wygląda super.
Gry Paradoxu są niszowe - nigdy tam nie będzie takich pieniędzy jak w GTA bo tak samo jak profesorów jest na świecie 5% a kilofów/fizycznych 70% tak samo w napierdalanki gra 10x tyle ludzi co w grand strategie - jak dobre one by nie były nie będzie tam tylu graczy co w GTA czy Half Life.
Wydawanie gry w częściach - poza aspektem finansowym pozwala na to by niezbędną ilość roboczogodzin wykonał mniejszy zespół - dla jakości to raczej lepsze to niż więcej ludzi krócej, po drugie mogą lepiej reagować na feedback, iść z rozwojem w takim kierunku jakiego oczekują gracze - bez sensu jest tworzyć Oceanie dla 100 graczy (tak wiem, oni są bardzo ważni ale to może niech utworzą zrzutkę - x mln $ i można im utworzyć co chcą), to model bezpieczniejszy żeby się "nie wyłożyć".
Oczywiście po latach jest podejrzenie "wycinania" zawartości - bo przecież już "wiedzą" co trzeba będzie dołożyć ale - z drugiej strony - fani już też doskonale wiedzą że będzie trzeba dokupić DLC, dla mnie to raczej działanie wg sprawdzonego modelu. Przy pierwszej grze mógłbyś mówić o rozczarowaniu, przy trzeciej sorry - nikt Cię nie zmusza, zamiast grać w "wycięty półprodukt" możesz sobie ponap...ć w "pełne" GTA.
Kupiłem preorder z pełną świadomością że będę musiał dokupić DLC, gry Paradoxu pochłaniają 90% czasu jaki mam na granie - czyli głównie Cities Skylines i Europa Universalis - nie ma problemu żeby dokupić DLC raz na rok za 30-40zł (po 2 miesiącach). Poza tym granie w podstawkę daje również mnóstwo frajdy. Dzięki podstawkom można łatwiej wejść w tytuł zanim skala skomplikowania się zwiększy.
No i gry są mocno rozbudowane co wymaga pracy - owszem mogliby stworzyć 5x większy zespół i od razu z wszystkimi DLC ale myślę że spadłaby jakość i grywalność nie mówiąc o rentowności - wolę zysk Paradoxu niż bankructwo czy przejęcie przez jakieś EA czy inne MS.
Nie dziwię się że to właśnie fani Simsów a nie np. Civilization czy nawet FM22 czują się "oszukani", typiary grające w ten tytuł pewnie też chodzą z powrotem do kina po zwrot pieniędzy bo po 3 latach film pokazali w TV za darmo i czują się oszukane.
Świetny tekst. Ostatnio coraz trudniej znaleźć pół dnia żeby "porządnie" pograć w Cities Skylines, Europę Universalis IV czy inne czasochłonne gry. W efekcie człowiek ogranicza się do idle jak u Autora albo - jak u mnie - do "poczytania internetu" i pogrania w szachy/tysiąca online .
Od dziś można zamawiać w preorderze.
Premiera 25 października więc trafili idealnie (dwa dni przed moimi urodzinami)
Preorder zamówiony!
Amazing, nie mogę się doczekać.
Preorder zamówiony. Jestem fanem Paradoxu (Cities Skylines około 1000h na dziś) oraz grand strategy Paradoxu w tym najbardziej właśnie Victoria - myślę że przy Victorii II spędziłem przynajmniej 300h... Ze względu na to że Victoria obejmuje okres późniejszy niż EUIV gospodarka tutaj ma znaczenie!
Fantastyczna gra (Victoria II) - pewnie w Victorii III będzie wiele ułatwień (taki trend) ale i wiele usprawnień. No i spolszczyli od razu więc OK - mogę dwie stówy dać.
Cena boli ale trudno, mam tylko nadzieję że starczy czasu na granie (rodzina, praca, dziecko)
Jedyna gra na którą czekam nie została tutaj nawet wymieniona co mnie poniekąd nie dziwi - Victoria III podobnie jak inne grand strategie Paradoxu wymagać będzie myślenia więc z góry skazana jest na niszę nisz.
Pierwsza cena. Dla fanbojów. Fanboje kupią. Nie w Polsce, Białorusi i innych dziwnych krajach ale w USA, Europie Zachodniej, Kanadzie, Australii... Wystarczy...
Później obniży się cenę dla fanbojów z Europy Wschodniej. Za rok, dwa.
Artykuł na niespotykanym w GOL a i rzadko w internecie poziomie - widać że Autor ma wiedzę i ogólną i szczegółową nt tego o czym pisze, brawo.
No to dobrze. Ostatnio zajęło mi parę minut znalezienie opcji zresetowania stanu gry w Forza Horizon 5 (ograłem początek a chciałem żeby dzieciak też sobie odpalił "od początku") - normalnie byłem w szoku że nie ma prostej opcji zresetowania stanu gry do zera.
Dobre to? Do czego podobne? Settlers. Northard, Banished, Cities Skylines, AoE, Civilization?
Więcej, lepiej, mocniej, ładniej - nie wiem czego oczekujecie po Forza - ma się stać RTS-em? To wyścigówka i po prostu ewoluuje - są fani takich gier to mają, przybywają (dorastają) kolejni i Microsoft im zapewnia zabawę - na coraz wyższym lepszym poziomie.
Wynurzenia nerda bez rodziny (dzieci). Napisałbym znajdź radę dla mnie wuju ale cały ten tekst jest tak żenująco słaby że bałbym się że autor jeszcze coś dopisze a doprawdy, wystarczy już tego bełkotu. GOL to nie cd action, nie ta liga drogie dzieci red-aktorzy gola.
Tylko Age of Empires IV - nie wiem tylko czy kupię to na premierę bo cena pewnie rzędu 200zł.
Dni/miesiące Civilization wydają się być policzone: Była sobie kiedyś gra Simcity, jej marka w świecie citybuilderów wydawała się niezagrożona, Simcity3000 było nawet przedmiotem... debaty przedwyborczej (kandydaci na prezydentów bodajże Warszawy grali w tą grę "sprawdzając" się w roli przyszłych zarządców miasta)...
Któregoś dnia niepostrzeżenie powstała gra Cities Skylines - własciwie niemal w tym samym momencie co nowe Simcity. Pojedynek dla starego mistrza był wręcz upokarzający - Cities Skylines (podstawka) była lepsza w każdym, każdym aspekcie, pod każdym, każdym względem.
Erozja Cywilizacji sprawia że zdziwię się jeśli siódemka, najdalej ósemka nie będzie gwoździem do trumny przybita jakąś nową konkurencją która zmiażdzy starego mistrza tak jak Cities Skylines wzmocnione jeszcze kilkoma DLC całkowicie zmiotło Simcity.
Dzięki, mnie zainteresuje, mam gołą podstawkę więc wszystkie ważniejsze DLCki za 68zł to dobra oferta!
Z innej beczki na GOGu jest Stellaris Bundle (Stelaris plus większość DLC (bez najnowszego Nemezis)) za 140zł - warto?
Poza Watahą nic tam ciekawego nie było i nie ma więc moga sobie kolonizować Amerykę Płd.
Nicolas Cage i dramat psychologiczny o świni? To musiał być hit, pewniak do Oscarów - główna rola męska, główna rola zwierzęca, najlepszy scenariusz, najlepsze efekty specjalne, reżyseria - czy konie mnie słyszą? wróć, czy świnia mnie słyszy, Oskar za muzykę i mimikę...
Piotr Adamczyk w końcu na swoim poziomie, nie próbuje już udawać artysty tyle bierze każde g...
Russian devil ma po prostu przerwę urlopową jak reszta kolegów: z milicji, omon, kgb itp.
Przytłaczająca liczba tytułów ma nikłe, w porywach umiarkowane szanse na reedycje czyli jednym słowem artykuł to sezon ogórkowy, snucie domysłów i gdybanie co by było gdyby choć w większości wiadomo że to nierealne.
Minister Środowiska wycina lasy to PISF dotuje filmy Vegi, te filmy dobrze się wpisują w misję - ogłupianie ludzi do reszty.
Towary się lały szerokim strumieniem, bez VAT-u, cła i nikt z tym nic nie robił. Rządy ośmieszały celników szukających przemytu - patrzcie frajerzy, wystarczy normalnie wysłać towar, opisać jako gift i tyle.
Dobrze że w końcu to dostrzegli.
ps. To czy podatki są sprawiedliwe i jak wysokie powinny być to inny temat, natomiast bardzo dobrze się stało że został ukrócony w zasadzie nielegalny obrót towarami (jeszcze należy wymóc by towary wprowadzane na obszar UE miały unijne certyfikaty bezpieczeństwa) i faworyzowanie chińskich platform sprzedażowych.
Dobre to? Wiem, pytam trochę przewrotnie ale wierzcie mi - ostatnio trzy, wszystkie trzy "oryginalne seriale netflix" odrzuciły mnie po kilkunastu minutach... a teraz mi się przypomniało że w sumie to nie oglądałem Wiedzmina na Neflixie (a oglądałem wersję TVP)
Nooo... w sumie to mogłem się domyślić że nie chodzi o strategie a o jakieś szybkie rączki...
Strategii gdzie trzeba pomyśleć trochę jest: Victoria II, Europa Universalis IV, Tropico (! tak, Tropico, ale część pierwsza - spróbuj rządzić dłużej bez - choćby sfałszowanych - wyborów), Civilization IV na wysokim poziomie trudności, dla fanów Capitalism Lab z poziomem trudności powyżej 300%. Polecam też zabawę z Cities Skylines na poziomie trudności hard.
Ktoś coś jeszcze....?
Kretynów zawsze będzie więcej niż mądrych więc takie (i jeszcze głupsze) aktywności w internecie będą popularne.
Nicolas Cage i dramat zaginionej świni. Mocne. Muszę to obejrzeć. Dla mnie must have - naprawdę lubię te jego filmy klasy C a jak jeszcze ma świnię za partnerkę to naprawdę musi być kozacko!
Dalej nie rozumiem kryptowalut ale póki jest popyt póty piramida rośnie. To chyba jest pewnego rodzaju rewolucja społeczna że ludzie bardziej wierzą w stabilność i wiarygodność algorytmu niż np. rządu USA.
Można stworzyć patologiczny dom? Z drutami w kontakcie albo mieszkanie bez prądu, pralki, lodówki? Z pijanym ojcem albo matką dzi... hmm... pewnie nie.
Człowiek marzy by się oderwać od Ziemi, gdy to mu się uda o niczym bardziej nie marzy jak powrót na Ziemię, widziałem w telewizorze ("Grawitacja").
Ja za nic nie dałbym się oderwać z Ziemi ale chętnie obejrze zdjęcia zrobione przez roboty czy inne idioty.
To będzie lot z najcenniejszym "ładunkiem" w historii, nawet nie licząc pozostałych panów ani samej rakiety w powietrzu będzie jakieś 200 mld $...
Gram w niektóre gry bez tłumaczenia i bez problemów np. Europa Universalis IV itp ale do Disco Elysium to muszę ze słownikiem... Jak ktoś nie zna dość dobrze angielskiego to lepiej niech się do tego nie zbliża.
Ja czekam na kolorowy, 8-calowy czytnik... już takie są na rynku ale chciałbym od Amazona ze względu na nolimit chmurę kindle
AoE4 zgoda, Settlersi tylko gdyby mieli powrócić do zasad i mechanizmów z "dwójki" w co nie wierzę.
No cóż, dla mnie numerem 1 na ten rok i przyszły jest Victoria III ale obydwie cywilizacyjne gry Old World i Humankind wyglądają naprawdę sensownie. Gdyby było trudno i sensowne AI byłoby w czym wybierać niestety te kryteria podejrzewam spełni tylko Victoria III.
Uwielbiam gry trudne, bardzo trudne, do wszystkich gier okołoekonomicznych wybieram najwyższe poziomy trudności albo dogrywam mody.
Gra TPHospital jest potwornie prosta a przez to potwornie nudna. Szkoda bo jest naprawdę fajna, zabawna, jednak brakuje mi tam trybu " polish NFZ" czy jakiegoś innego hardcorovego poziomu trudności, z niedoborami wszystkiego i koniecznością stawania na głowie żeby pacjenci nie padali jak muchy...
W Campus pewnie dalej będzie cukierkowo i banalnie łatwo a przez to nudno.
ps. Indywidualne potrzeby to mieli mieszkańcy w Tropico 1, tam naprawdę bywało hardcorovo jak się doprowadziło naród do fermentu. I tam faktycznie można było wyszukać osoby niezadowolone, te najbardziej siejące ferment można było wsadzić do pierdla jak robi Łukaszenka chociaż... było to rozwiązanie na krótką metę... wkrótce człowiek walczył z rewolucją... W życiu chyba jest pod tym względem łatwiej (patrząc jak póki co skutecznie - Łukaszenka pacyfikuje Białorusinów)
Kiedyś motłoch jak mu się coś albo ktoś nie podobał to go kamieniował, a to "czarownicę" a to obcokrajowca. Dziś motłoch kamieniuje gry "review bombingiem".
Bardzo dobrze, do dziś gram w Civ IV.
CivV ograłem z 50h i zostawiłem, CivVI nawet nie kupowałem ale dał Epic tyle że to dalsze rozwinięcie tego co mi się nie podobało w piątce więc nawet nie odpalałem.
Dobrze że twórca czwórki robi nową grę to może będzie jakaś alternatywa dla Civ IV (choć nadal się w nią świetnie bawie i w sumie nie mam ciśnienia).
A jesteś biedny? ;-)
A sam pomysł całkiem ciekawy, w zasadzie rozwinięcie goga (zobaczyli że stare gry się sprzedają więc idą krok dalej - po co sprzedawać starocie skoro można je samemu dość tanio wyprodukować i sprzedawać)
35zł tanio to byłoby gdyby to byłą gra a nie jedno-z-wielu DLC. Kolega ma rację, drogo, nie kupuje tych dodatków za więcej niż 18zł, czyli musi potanieć jeszcze o połowę.
Obejrzałem 2 pierwsze odcinki z marszu choć w połowie pierwszego przy jednej ze scen myślę sobie "O kurcze" (w domyśle co za gniot) ale OK, potem dałem radę jeszcze jeden i ćwierć, na początku czwartego odcinka szlag mnie trafił że taki byłem głupi i zmarnowałem 3 godziny życia na oglądanie tego. Ten serial i jego popularność dobitnie potwierdza że miliony much....
Ludzkość w amoku cyber-piramid finansowych, świat bitcoinów to będzie źródło kolejnego kryzysu finansowego - takiego którego już nawet helicopter money nie uratuje, na razie trwa infekowanie systemu - ludzie, fundy emerytalne kupują akcje spółek w których aktywach coraz więcej wirtualnego śmiecia, coraz wyżej wycenianego, któregoś dnia to pier.... i wtedy okaże się że fundy emerytalne i ulica mają nic, zero, akcje spółki wydmuszki z "wielkim majątkiem" nic nie wartych bitcoinów.
Przy okazji zużywają potężne ilości prądu, kart graficznych, ssdów i czego tam jeszcze. Paranoja i parodia w jednym.
Mam Workers and Resources... , tak strasznie mi się podobają te pokomunistyczne widoczki i klimaty ale... toporność budowania, w ogóle interfejs, w porównaniu do Cities Skylines jest tak ogromna że po prostu nie chce mi się budować...
To będzie fantastyczna przygoda. Victoria II była moją ulubioną grand strategy, tutaj gospodarka ma znaczenie.
Nie grałem w żadnego z tych "słynnych" modów, większości nawet nie kojarzę.
@ masterpolska1994
To chyba jedyna gra Grand Strategy w której ekonomią rozniesiesz wszystkich - trzeba wprawdzie pilnować flanek (czytaj pilnować żeby wszyscy sąsiedzi nie skrzyknęli się przeciwko tobie a i podbić co jakiś czas kogoś) ale przede wszystkim rozwijać się. Mam nadzieję że to ogarną albo może to wrócił do projektu ten co ogarniał temat.
To już nie dla mnie, wolę kolejne set godzin z Cities Skylines, Civilization IV a jak starczy czasu to Victoria II, EUIV i Capitalism Lab.
@ Inquerion
Dzięki, musze spróbować. Pamiętam jak grałem Prusami to w jednej z rozgrywek wdałem się w konflikt z Angolami co skończyło się zajęciem m.in. Kanady a następnie postanowiłem "przyłączyć" jeszcze USA wykorzystując już przerzucone a szybko bezrobotne dywizje na kontynencie amerykańskim.
Podstawkę można wziąć bo gra od razu dużo daje, osobiście czekam bardzo bo gra mi się najlepiej z nich trzech (EU, CK) natomiast z DLC-kami zgoda - zwykle lepiej poczekać aż wydadzą kilka i zrabatują to w jakimś pakiecie.
Wstępnie zakładam że to będzie mój drugi preorder (pierwszym była Cities Skylines) i chyba ostatnim bo człowiek powoli się starzeje i przestaje grać.
Polityka Paradoxu jest znana od lat, więc nikogo nie oszukuje.
Podstawki gier typu Europa Universalis czy Cities Skylines dają naprawdę dużo frajdy i zabawy i moim zdaniem nie należy mówić o "wyciętej zawartości". Grało mi sie w obydwie "gołe" wersje super, Cities Skylines kupiłem nawet w preorderze a z DLC-kami to zazwyczaj czekam 1-3 miesiące na pierwsze przeceny (-35%) i kupuje, nie uważam bym przepłacał.
O nie, nie wierzę, nareszcie, moja ulubiona część - w odróżnieniu od Europa Universalis (o CK nie wspominając) do gry wkracza przemysł i gospodarka.
Przy kolejnym Crusaders Kings a potem jeszcze Emperatorze bałem się że Victorię porzucili, na szczęście nie.
Nie ma co liczyć na język polski ani Polskę ale trudno, ważne że nie zarzucili okresu przemysłowego.
Cities Skylines to nieziemska gra, o lata świetlne przed Simcity (ktoś jeszcze ją pamięta - gdy wydawali Cities Skylines zastanawiano się czy jest w stanie - uwaga - dorównać Simcity, haha, wolne żarty. Simcity przy Cities Skylines to jak arcadowy szkic przy trójwymiarowym żywym obrazie.
Ta inflacja jest straszna, patrzę a tu Simcity 4 na GOGu za 20zł (kiedyś ją kupiłem za 4zł), teraz odgrzewany kotlet - 220zł. Muszę kupić w końcu Wiedźmina 3 bo za rok też pewnie będzie za stówę albo dwie.
Przyroda jednak się broni.
Iphony, srajfony, bezsensowne kopanie kryptowalut, gorączka metali rzadkich a tu ups, zabrakło czystej wody, haha, i cała technologia w p... (piach).
Ludzkość się zdziwi gdy okaże się że wybicie wielorybów spowodowało brak smarfonów, haha.
No właśnie niezupełnie taki jak dodrukowywanie bo w tym przypadku są dwa cele - zapewnienie możliwości wymiany towarów (pieniędzy z pokryciem) oraz redystrybucja dochodów (ukryty podatek) w celu finansowania potrzeb państwa (choć zgadzam się że powinno być uczciwie w podatkach a nie dodruku ale populiści i złodzieje tak mają, tak lubią)
Najważniejsze natomiast jest to że "drukowanie kryptowalut" to cholerne marnotrawstwo zasobów - traci się mnóstwo energi (dosłownie) żeby zarobić o parę procent więcej.
Ja wiem że ludzie zrobią wszystko, chodziło mi tylko o to że dla zarobienia 100$ ludzie marnotrawią prądu za powiedzmy 90$ - dodruk papierowego pieniadza nie jest takim marnotrawstwem i bezsensem jak to.
Natomiast trochę racji masz - jak widzę jakieś migawki na discovery o kopalniach złota gdzie kolesie akry przyrody zamieniają w krajobraz księżycowy dla wydobycia (wypłukania) kilku okruszków złota to fakt - tam też żeby zarobić 100$ dewastują "90$ dziewiczej przyrody" (a tak naprawdę to może i 200-500$ bo to dobro niedługo stanie się nieodnawialne)
W świetle tego wydrukowanie przez skarb państwa za 0,5$ studolarówki jest jakby bardziej racjonalne ;-)
kryptowaluty to czysty absurd, nie produkujesz nic, nawet złota. No nie, produkujesz - oprócz "wirtualnego zapisu" ogromne ilości śladu węglowego z zużytego prądu.
Cała ludzkość niech odpali karty graficzne i tylko zarabia. A jak już wykończą planetę i zauważą że nie mają gdzie mieszkać ani czego jeść za to środowisko jest zdewastowane do cna.
Gdy wyłączą prąd bo już nie będzie komu i z czego produkować i przestanie działać internet okaże się że cały ten DotCom jest wart ZERO.
W Civ IV gram do dziś i głównie w Civ IV (w sumie to nie wiem 500-1000h pewnie).
Kupiłem Civ V i mimo że z wszystkimi dodatkami to grałem w to może z 40-50h w sumie a ostatni raz uruchomiłem z 3 lata temu.
Civ VI już nawet nie kupowałem, wziałęm darmówkę od Epica ale nawet nie uruchomiłem jeszcze bo generalnie widzę "progres civV" czyli dalej brniemy w kupę.
Nie wiem czy koncentracja wojsk (najczęściej przytaczana wada) to taka wada czwórki za to wiem że piątka straciła grywalność a AI ujawniło w pełni swoją głupotę.
Humankind...? Muszę zobaczyć co to.
Colossal Order grą Cities Skylines zamietli Simcity na wieki więc może i czas by ktoś zrobił Civilizację 10x lepszą od oryginału.
Przepraszam ale co jest w ETS2 do spolszczenia poza napisami???
Wydawało mi się że gra jest w pełni spolszczona, a radio w szoferce możesz włączyc polskie, nie musi to być BBC4.
"Przypominamy, że Euro Truck Simulator 2 jest dostępny wyłącznie na PC. Produkcja posiada polską wersję językową (obejmującą wyłącznie napisy)."
Ktoregoś dnia się okaże że fundusze emerytalne w swoich portfelach mają prawie wyłącznie kryptowaluty, będzie to chwilę przed tym gdy ludzie zrozumieją że są one całkowicie bezwartościowe.
Świetne gry ale prawie wszystkie mam.
Chętnie dokupiłbym kilka DLC-ów w tej cenie (3 za 10 euro czy 5 za 15euro), uzupełniłbym EUIV i HoIIV
Starczyłoby na największe megapolis w Cities Skylines. I to ze wszystkimi możliwymi DLC-kami i modami z Warsztatu.
Za 1000zł kupiłem (prawie) nowego DJI Mavic Mini z Amazon.co.uk - dużo więcej frajdy niż z kurzącego się na półce zestawu klocków.
Jak tam The Sims: Civ-solitaire, zwane też Sid Meyer's Civilization VI??
Gram właściwie wyłącznie w Civilization IV mimo że mam CivV z wszystkimi dodatkami i podstawkę CivVI (tego już nie kupowałem, Epic dał któregoś tygodnia)
Dokładnie tak, wejście Amazona przyspieszy rozwój e-handlu w Polsce. Amazon i Allegro będą głównymi wygranymi.
Bać się mogą stacjonarne sklepy dla idiotów i włączające niskie ceny.
Gry wszechczasów czyli takie w które gram latami i grać mogę nadal:
Cities Skylines - godziny idą w tysiące...
Civilization IV (nie mylić z V, VI itd)
Europa Universalis IV
Baldurs Gate I i II
Capitalism Lab
FIFA.
Tak czy siak niesamowity wyczyn Bayernu - aż 4 zawodników, następny w kolejce Liverpool ma dwóch i "tylko" obrońców (napastnicy czy bramkarze są jednak wyżej cenieni)
Teraz w modzie jest "naród tego oczekuje", "Polacy tak chcą" - i to zamyka wszelką dyskusję. Ciekaw jestem skąd te dane?
Dobór gier do takiego clickbajtu to zawsze ciekawa sprawa (bo nie sądzę że przepytaliście wszystkich Polaków czy chociażby grupę reprezentatywną) ale jakim cudem nie piszecie o AoE4 a piszecie o lukierkowych Settlersach? Które już na pierwszy rzut oka przypominają badziew części V-VII itd. Gram w Settlers II 10-lecie i sorry ale zapowiedzi potwierdzają że nie ma na co czekać. Kingdom Come OK ale to pewnie w 2023r.
Osobiście to czekam na Democracy IV - ciekawe czy zaimplementują dyktaturę pseudodemokratyczną- w poprzednich częściach Polska opisana była jako "xenophobic country", to był bodaj 2010r i ten opis WTEDY mnie trochę zastanawiał... Cóż, mod Polska widocznie zrobił ktoś kto miał lepsze (i realniejsze) rozeznanie niż ja, zawsze mieszczuch dużych miast.
Prawdopodobnie bo to zależy od kwoty która będzie na stole. Musk niezbyt wierzy że gra osiągnie duży zysk wtedy nie zamierza się kopać z pasaczem kóz spod Werny i doprowadzać go do bankructwa. Gdyby jednak kwota na stole była na tyle znacząca by starczyło na amerykańskich prawników i jeszcze by coś zostało dla "ofiary" wtedy "prawdopodobnie zmieni zdanie".
Clickbajt: zlepek multum różnych gier w celu wywołania g...burzy a przede wszystkim odsłon, odslon, more odsłon i reklam. Mało przydatny i sensowny: wobec braku podziału np. na dziesięciolecia (1990-2000, 2000-2010, 2010-2020) sprawia że gimbaza spycha coraz bardziej Baldurs Gate czy Planescape wstawiając w to miejsce Pokemony i japońskie przygodówki.
To trochę bez sensu, to tak jakby porównywać Citroena 2CV z nową Teslą... Obydwa super i każdy ma po 4 koła ale to jednak zupełnie inne światy.
Dodawany w Walmarcie gratisowo przy zakupie 4 puszek fasoli czy jeszcze nie? Przykre, balon pękł. CD Projekt kierunek 160zł/akcję.
To jest ciekawe że ludzie nie mają PC-ta czy choćby porządnego laptopa a wydają na iphony 3000zł+.
Hmm, może coś kupię...
Rimworld się ceni jak Red Dead Redemption 2 - obie gierki z 2 lata po premierze a Rimworld dalej za 100zł+
Ale zobaczę, może Oxygen Not Included i Northgard a jak poszaleję to i RDR2. Rimworld za więcej niż 50zł nie kupię nigdy.
Szkoda że nie zakłady mięsne. Marzę o kaszance wg oryginalnej receptury by Ann. I podwawelskiej RL9 premium, w wygodnych półkilogramowych opakowaniach "na raz".
Zważywszy że GOL zarobił chyba z milion dolarów za artykuły o Cyberpunk i reklam około tych artów ocena 9/10 oznacza że jest średnio.
ps. "rzyg" - to po tych kilkuset/tysiącach artykułów.
disco kupione jeszcze za poprzedniej promocji z kodem, wyszło 60 parę zeta. Epic się wykończył... Steamowe ceny to śmiech. Steam to taki wyznacznik jak empik - to dla nich są "ceny detaliczne" drukowane, wszyscy pozostali mają ceny niższe. Jeśli Epic oferuje ceny steamowe, platformy która ma unikalnie uprzywilejowaną pozycję (żeby odpalić wiele (większość) gier musisz się zalogować na Steam) to znaczy że na razie wysiadają. I nie dziwię się - najpierw robisz produkt a potem reklamę a nie na odwrót - sklep epicu jest fatalny, toporny, megatoporny - możliwość przeglądania, szukania, sortowania - beznadziejna. Najpierw należało zrobić sklep z dobrą wyszukiwarką, odsyłaczami do recenzji itp a potem promocje.
A gdzie pożar? Dlaczego na lądowisku nie wybucha pożar w momencie wy/lądowania rakiety? Pytam poważnie, ktoś wie?
Jak to free-to-play? A mój syn Polak, czyli taki mały europejski Chińczyk zapłacił za Minecraft stówę.
Lepsze to niż Spintires? Bo wydałem 30zł a pograłem z 3h.
Teraz na szczęście za 0zł tylko zainstalować trzeba.
Z tych gier czekałem jedynie na Mafie3, reszty w większości nawet nie kojarzę nazw... więc dziwny ten artykuł, trochę taki w stylu: "gry klasy B które wydawały nam się potencjalnymi grami A albo i AAA"
Jak BEZPIECZNIE przechowywać dane (z kopią zapasową)? Potrzebuje około 200GB na dane (głównie zdjęcia, filmiki oraz dokumenty i archiwum poczty):
Pierwsza kopia to zewnętrzny dysk twardy hdd 500GB. Jak zobaczycie poniżej mam jeszcze sporo innych dysków i teraz pytanie:
Gdzie dać/dalibyście DRUGĄ kopię plików?
a) - dysk wirtualny (Dysk Google, OneDrive inne?)
b) - dysk HDD w pececie (SSD M2 250GB + HDD 500 GB)
c) - dysk SSD w laptopie (M2 Samsung Evo Plus 500GB)
d) - dysk SSD M2 zrobiony jako zewnętrzny na usb3.0 (M2 Sandisk 250GB)
e) serwer Qnap i jakaś własna chmura paru dysków w RAID?
Jestem w szoku że nikt z tym nic nie robi.
O ile bowiem zrozumiałbym odsprzedanie konta z grami które kupiłem JEDNEJ osobie o tyle to co jest tutaj to płatne udostępnianie setkom osób jednego konta - można rzec kopiowanie dostępu - w zasadzie niczym się nie różni od piractwa.
Okay, porozmawiajmy jeszcze o marżach. Zdobyć rynek to jedno a zarabiać to drugie - co z tego że Nokia/Samsung/Xiaomi wywalają miliardy smartfonów skoro na sztuce zarabiają po 3 dolce, lepszy Apple który sprzeda 100 mln ale na każdym zarobi po 500$ (licząc z zyskami ze sklepu z apkami).
Pytanie więc jakim kosztem AMD zdobywa rynek.
Tym niemniej dobrze, prawo skali sprawia że koszt jednostkowy spada.
Póki co siedzę na i5 4690k, w lapie Xeon ale niech się AMD rozwija, miałem kiedyś Phenoma II więc może kiedyś do nich wrócę.
Podstawa to cash flows, przepływy pieniężne czyli czy firma generuje (produkuje) gotówkę.
I liczą się przede wszystkim zyski z działalności operacyjnej a nie jednorazowe strzały z wyprzedaży majątku.
Firma osiąga średnio 100-120mln zysku więc jej wartość powinna oscylować w granicach 1 miliarda, no dobra , dwóch - ale nie 3,5! Inwestorzy Playwaya i CDProjektu to jak dzieci które przekomarzają się czyj balon jest lepszy (lepiej nadmuchany).
Playway to spółka warta max 300zł/akcję ale lepszy balon jest na CDProjekcie - ta spółka nie powinna kosztować więcej niż 150-200zł za akcję, obecny kurs (400zł) sprawia że są drożsi np od Paradoxu, Bethesdy itd. Śmiech na sali.
Na palcach jednej ręki mogę wymienić gry w których muzyka nie męczyła mnie od razu lub po jakimś czasie (Mafia 1, Tropico 1). W pierwotnej Mafii muzyka była po prostu genialna, cudowna i można jej było słuchać godzinami.
Obserwując fragmenty, plusy i minusy stwierdzam że chyba pierwotna Mafia lepsza od remaku.
Nie grałem w ŻADNĄ grę z wszystkich tu wyżej podanych więc nie przesadzajmy z tą monopolizacją (może zagram kiedyś w Fallouta albo Skyrim) reszty w większości nawet nie kojarzę... ale to pewnie dlatego że w 90% gram w gry strategiczne a nie strzelanki itp.
Logiczny ruch płaskoziemców:
Wifi (a zwłaszcza 5G) to szybki internet...
Internet to
- Netflix z LGBT
- Wikipedia z wiedzą (i LGBT)
- zgniły Zachód (i LGBT)
- granie w gry zamiast modlitwy
- głupia moda (od tysiącleci Polacy żyją bez internetu i komu to przeszkadza, kto to inspiruje i opłaca?) coś jak ideologia singli
- to dostęp do radia Nowy Świat zamiast "nowej", jakże dobrozmianowej, odmienionej "Trujki"
- to konkurencja dla jedynie słusznych wiadomości TVP
Chrońmy dzieci przed zgubą, precz z internetem
Tak, wystarczy że przeczytasz te kilka postów które tu są a znajdziesz odpowiedź, nie trzeba chyba każdemu dzbanowi odpisywać z osobna, co nie?
Karolak oczywiście się zgłosił ale nie chciał założyć maseczki.
Jednym łowem zykuje się wielki hit (chyba zjadło mi literki "s")
Jeśli dostajesz coś za darmo, od obcej osoby, powinna Ci się zapalić czerwona lampka. Prędzej czy później odbierze "swoje".
Super! Biorę preorder jeśli będzie. Fajnie się budowało piramidy, ale najpierw trzeba było rozwinąć miasto żeby podołać takiej inwestycji. To gra jeszcze z czasów gdy zasada "bawiąc uczy, ucząc bawi" była w grach na porządku dziennym.
Może "Krzyżaków" Sienkiewicza przepiszą?
Tak, Mafia I jest majstersztykiem i jest grą której nie trzeba "modyfikować". Może niech poprawią Mafię III - tutaj akurat wiele byłoby do poprawy.
Pomyślmy - albo zrobią grę trudną i od razu - z definicji - niszową, albo będą próbowali zrobić grę masową... Ktoś ma wątpliwości?
Poprzednio miałem AMD Phenoma, teraz Intela i5 4690k. Dobrze że AMD odrobiło pracę domową i doścignęło konkurenta, przy następnym upgradzie będzie można się naprawdę zastanowić co wybrać. Intel ostatnio cwaniakuje więc może trochę ich to otrzeźwi.
Wiadomo że będą to jakieś niszowe produkcje na tyle słabe że nie przebiły się w świat (ani nawet nie myślano o tym) lub specyficzne, trzy na pewno warte uwagi: Ogniem i mieczem, Przygody Reksia i Kajko kokosz, reszta mniej lub bardziej crapowa.
Zmiany na gorsze w mechanice, grywalność i... zlikwidowanie możliwości koncentracji wojsk (wiele jednostek na jednym polu), do tego cukierkowa grafika ala Settlers 10. W rezultacie do dziś gram w Civilization IV a piątka mimo zakupu wszystkich dodatków nie cieszy. Widząc i słysząc że szóstka to "jeszcze więcej tego dobra co w piątce" nawet po to nie sięgałem - wziąłem od Epica za darmo ale jeszcze nie instalowałem.
Epic dzięki rozdawnictwu... zarabia.
Dostałem fajną Surviving Mars ale dzięki temu za jakiś czas kupiłem Surviving Aftermath a teraz się zastanawiam nad Season Passem do Marsa. Poza tym jako że otrzymałem ostatnio sporo gier od Epica zastanawiam się czy "w podzięce" nie kupić od nich Disco Elysium zwłaszcza że jest w rewelacyjnej cenie (64zł).
Co do Civilization VI to tylko 0zł może sprawić że w to zagram: uwielbiam Civilization, w CivIV gram do dziś, setki godzin, ale po tym co zrobili w CivV (mimo wszystkich dodatków grałem w to ledwie kilkadziesiąt godzin) stwierdziłem że dość = dlatego CivVI nie kupiłbym nawet za 50zł.
Działania Epicu należy generalnie uznać za pozytywne:
karty graficzne czy procesory AMD korzystnie wpływają na rynek, dzięki temu Nvidia czy Intel nie odpłynęli całkowicie z cenami (a Steam już odpływał - stąd różne projekty co większych wydawców gier żeby się z tego dyktatu wyrwać).
Po drugie Epic to szansa dla wielu na legalne gry, masa dzieciaków ma dostęp do gier - choć w tym momencie "zabija" to całkowicie ekstrasy w postaci "pełniaków" do gazet typu CD Action (choć oni padają z innych powodów).
Na popularności wciąż zyskują abonamenty i myślę że z czasem będzie to główny, powszechny sposób dostępu do gier i płacenia za nie. Z tego co widzimy po Xbox pass czy Origin stawki będą rzędu 10-40zł/m-c więc typowa sprzedaż jednej gry za 200zł i jeszcze 100-200zł za dlc/season pass za którą tęskni pan redaktor to już pomruki przeszłości.
W pierwszej Mafii oprócz świetnego klimatu i różnych smaczków jest... świetny model jazdy, do tego stopnia że... moja żona uczyła się jeździć samochodem jeżdżąc w Mafii I taksówką po mieście ;-)) (porządna realistyczna kierownica Logitech bodajże G29 - z pedałami i drążkiem zmiany biegów).
Wątpię by to powtórzyli w tym remake'u bo pewnie mało kto zwrócił uwagę na model jazdy samochodu - a w jedynce był naprawdę dobry, w innych grach np gta itp samochody zachowują się mało realistycznie, pływają lub nie są odpowiednio dopracowane do kierownicy.
Civilization IV - setki godzin, gram do dzisiaj, ostatnia "normalna" civka.
Civilization V - pograłem kilkadziesiąt godzin ale to już nie to, może graficznie ładniejsza, cukierkowa grafika dla dzieci ale grywalność spadła drastycznie dlatego...
Civilization VI nawet się nie interesowałem - kiedy wyjdzie, jakie dodatki. Za darmo biorę ale z recenzji wynika że trend w dół trwa więc nie wiem czy w ogóle zainstaluję.
Kilka tysięcy osób pewnie teraz siedzi i zakłada konta na handel - po 9,99zł za sztukę, jak promocja minie. 9,99zł x 1000 rachunek jest prosty
Niepewność się zmniejszyła - byłem przekonany że serwery im padną i tak się stało. Myślę że nawet Steam miałby problem gdyby odpalił taką promocję. Nie zdziwię się jak problemy z serwerami Epic potrwają jeszcze z trzy dni...
programów typu sterowniki Geforce Experience itp nie liczę...
Gier też nie choć Cities Skylines i Capitalism Lab musza być od początku ;-))
1. Chrome + Firefox + Opera
2. Thunderbird
3. Libre Office
4. WinRaR
5. Foxit Reader
6. Steam + GOG + Epic
7. callibre + Amazon Send to Kindle
8. gimp, malwarebytes, occt
To najważniejsze (na start) ale zwykle do tego jeszcze sporo innych drobiazgów.
Antywirus Microsoftu jest coraz lepszy (albo wirusy coraz lepiej się kryją :))), mam jeszcze Nortona ale dziś chyba wystarczy pakiecik od Gatesa.
Za co mają mu płacić? Zrobił grę w zamian za wynagrodzenie, wynagrodzenie dostał więc o co kaman? Jeśli chciał tantiemy to mógł zamiast wynagrodzenia wpisać w umowę tantiemy. Albo nie robić gry i/lub wyprodukować grę samodzielnie, z pełnymi prawami do tytułu, tantien i ewentualnych remaków.
Nie za dużo już tych tantiem? To nie jest normalne że ktoś za 1 piosenkę czy rok pracy otrzymuje miliard dolarów. Okay ale w takich przypadkach potrzebna jest regresywna skala podatkowa z progiem rzędu 80%.
Zmarnowany potencjał: CD Action był swego czasu liderem rynku i to mocnym - był CDA i długo długo nic. Jednak już dobrych kilka lat temu należało się powoli przenosić do sieci - ciągnąc swoich czytelników. Dziś CDA mogłoby być liderem, trzy długości przed resztą. Zamiast tego nie tylko nie wykorzystano "bazy" ale wręcz pozostawiono rachityczną stronę - zrobiłem podobną w... 1999 roku tak jakby chcieli "uświadomić" swoich czytelników że internet stoi w miejscu i jest nieatrakcyjnym medium. "Niestety" czytelnicy zamiast uwierzyć coraz więcej i częściej korzystali z konkurencji.
Dziś na rynku jest już kilka mocnych podmiotów które okrzepło - z gry-online na czele i ewentualna ekspansja będzie trudniejsza albo wręcz skazana na porażkę.
Przyjemna zabawka ale nic więcej.
Mniej wymagająca nawet niż zabawowa Two Point Hospital
Syn (8 lat) uwielbia.
Reasumując gierka miła ale nie jest to skomplikowana gra ekonomiczna, mimo to można spędzić przy niej kilkadziesiąt godzin projektując nowe linie produkcyjne i odkrywając kolejne technologie.
Cities Skylines jest warta każdych pieniędzy, każdych.
Gra kompletna na którą wydałem w sumie jakieś... 9 000 zł (gra z dodatkami to małe miki: zakup PC "pod" CS czyli m.in z mocnym procesorem, 32GB RAM i niezła grafiką, zakup laptopa pod CS gdy nie ma peceta pod ręką (ponownie mocny proc, 32GB RAM i karta graficzna Nvidia Quadro.
Gdyby nie Cities Skylines wydałbym na sprzęt góra 3 000zl (tylko upgrade peceta, bez nowego laptopa - do reszty pracy i gier wystarczyłby drugi, słabszy laptop, który mam od kilku lat). Dlatego... nie ma znaczenia ile chcą za nowy dodatek #citiesskylinesgeek
Każdy ma swoje rozwiązania - ja mam takie - kupuje topowy laptop sprzed roku-dwóch, leżak albo idealny używany - ostatnio kupiłem Thinkpada P50 z kartą M2000 - za umiarkowane pieniądze mam świetny sprzęt, który jest wydajny, nie grzeje się, nie hałasuje i nie muszę stosować jakiejś kombinatoryki.
Nie chodzi o to żeby projekt ukończyć a go robić... Stocznia MW też robiła co mogła by "Gawrona" nie ukończyć tylko budować, budować, budować... za kolejne miliony z budżetu SP.
Nie sprzeda się. Na Zachodzie Jezus nikogo nie interesuje, w Polsce też nie ale póki co jest wykorzystywany instrumentalnie (przez obie strony... powiedzmy.. sporu)
Dobrze że AMD odżył (a może nawet rozkwitł).
Intelowi i Nvidii przyda się solidny kop w zadek.
Obecnie mam procek intela i geforca ale nie wykluczam w przyszłości powrotu do AMD.
Korzystając z czterozłotowego dostępu do Xbox Game Pass odpaliłem FM19 i na szczęście to już nie to... przegrałem w to dziesiątki albo i setki godzin ale im dalej (tzn kolejne wersje) tym mniej klimatu, coraz więcej pierdół.
Kulki miały to coś, 3D tez nie było złe, pozostało poprawiać silnik, błędy i aktualizować bazy danych, zamiast tego nap... do gry masę pierdół i grywalność mocno spadła
Obawiam się że dobre promocje z których słynął sklep Origin mogą stać się historią, w zamian mamy dostęp do gier na Steam który dla mnie nie jest konieczny - co za problem mieć na pulpicie 2-3 ikonki (Steam, Origin, GOG) zamiast jednej?
Gratuluję niusa!
Artykuł o niczym: "Pracowałem w Rockstar m.in przy RDR2" - i tyle a udało się wpleść wszystkie "gorące zapowiedzi" - teraz każdy kto wpiszę w wyszukiwarkę GTAVI, Max Payne 3 itd odszuka tego niusa i dowie się wszystkiego ;-)
Tak właśnie robię z tym że... rok, max półtora, 4 lata to jednak przepaść technologiczna - w takiej sytuacji lepiej byłoby wziąć np Asusa.
Sam kupiłem Xperie XZ3, jeszcze dość droga (1790zł) ale za pół roku pewnie będzie za 1300-1400zł powinniście znaleźć.
Oczoje... logo żeby każdy widział co masz w ręku... jednak trzymanie czegoś takiego to będzie trochę obciach.
Wypuszczamy na rynek produkt beta gdzie darmowi betatesterzy sprawdzą już co nie działa - to się nazywa optymalizacja kosztów
...chyba że masz polecenie zapłaty - wtedy możesz spać spokojnie. Czuwaj. PS. Pojawiły się grzyby.
"...pierwszą ofiarą wojny handlowej między USA i Chinami zostali sami klienci"
Nikt nie każe kupować chujawie - można wybrać sobie inną markę. Chiny to samo zło więc i rozwój tego bandyckiego kraju to zło, dobry ruch trampka choć wiele lat spóźniony.
Wszyscy którzy myślą że EA zrobi "rozwałkę" pragnę rozczarować. EA to korporacja normalna, tak jak normalni ludzie, co roku poprawiają, dokonują ewolucji. Nie zniszczą i nie zrobią jakiejś chorej g.... rewolucji.
Dlatego co roku mamy usprawnienia, poprawki, dodatki.
Jeśli komuś zmian za mało to po prostu niech kupi sobie grę co 2-4 lata i tyle.
Na pewno iPhone jest bardzo dobrym smartfonem a w połączeniu z otrzymanym w pakiecie iOS-em może i najlepszym. Ja jednak wolałem kupić topową Xperię XZ3 za a zaoszczędzone.... 5000zł przeznaczyć na iPada i dobrego Thinkpada
Xperia XZ3 - 1800zł
Thinkpad P50 - 3900zł
iPad 2019 - 1400zł
===============
RAZEM 7100zł
Oto pokaz prawdziwej siły wirtualnej gospodarki
Starą ale sprawną lodówkę można kupić za 30-50zł. Powtarzam prawdziwą i w pełni sprawną (choć starą i raczej nie energooszczędną).
A tutaj za 7$ (prawie 30zł) można sprzedać kilka linijek kodu z lodówką. I jedną taką lodówkę można sprzedać 10x, 100x a nawet 100 000 razy.
Coś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele.
Amerykańskie cła na produkty z Chin są wynikiem SZTUCZNEGO podwyższania konkurencyjności chińskich produktów poprzez utrzymywanie niskiego kursu juana - w rezultacie chiński przemysł był dumpingowo konkurencyjny.
Amerykanie od wielu lat dopominali się o zaprzestanie tych praktyk przez władze monetarne Chin - bezskutecznie.
Wobec powyższego uznali że w inny sposób "urealnią" konkurencyjność chińskiej produkcji: skoro produkcja powiedzmy monitora kosztuje 80$ a powinna* 100$ to dołożymy brakujące 20 dolców w postaci cła tak aby "zrównooważyć" konkurencyjność przemysłów w danych krajach.
Europa powinna podjąć podobne kroki jednak z racji tego że nie ma tu jednolitego kraju (i jednej grupy firm), interesy różnych krajów bywają sprzeczne. W rezultacie gospodarka europejska przeżywać będzie ciężkie chwile - nie mając realnej odpowiedzi na dumpingowe ceny chińskiej produkcji proces przenoszenia produkcji z Europy do Chin będzie postępować.
Reasumując - ceny urządzeń powinny pozostać dość stabilne, mało kto, nawet Apple może sobie pozwolić na ich podniesienie - w warunkach szalonej konkurencji i już wysokich cen iPhonów nie ma specjalnie marginesu na dalsze podwyżki - korporacja po prostu zarobi ciut mniej i/lub okaże się że bardziej opłacalna jest - np częściowo - produkcja w USA a nie w Chinach gdzie do niskich "surowych" kosztów produkcji dodany będzie plaster w postaci cła.
Pierdyliard parametrów a jak przyjdzie co do czego to się okazuje że 5000mAh bateria chujawie czy chińczyka "trzyma" krócej niż dobrze zoptymalizowanego sprzętu np od Sony.
I najlepiej wiosną - nawet kupując co drugi rok ale wiosną wydasz 2x 40zł = 80zł, kupując co cztery lata ale premierową wydasz 140zł a summa summarum masz starszą grę.
Rozwój spowolnił, zmiany nie są już rewolucyjne więc bodźce do zmiany sprzętu też osłabły. Od 4 lat mam Xperię Z3 i właśnie zastanawiam się czy przesiąść się na XZ3 czy na razie nie, w sumie smarfon działa, ma się dobrze to po co zmieniać i wydawać kolejne 400EUR?
Dobrze że jest AMD, jest konkurencja, kupujcie ich procesory i karty graficzne, dzięki temu procesory Intela i karty Nvidii które mam i nadal planuję kupować będą tańsze.
ps. Wkrótce skokowa podwyżka cen prądu.
Hmm, zastanawiam się nad FIFA 19. Ostatnio grałem w FIFA 14 więc raczej zauważę zmiany ;)
Dlaczego reszta musi stosować restrykcyjną politykę prywatności? Leo why? For Money -
Żeby Google miał komu sprzedawać swoje informacje ;-))
Na pewno nie omyłkowo, takie rzeczy się wrzuca z tym że aby nie wywołać fermentu wrzuca się jako "pomyłkę". W razie odrzucenia mówi się "no tak tak, to była pomyłka", a jeśli pomysł się spodoba mówi się "na wniosek rzeszy fanów nowego menu zdecydowaliśmy się wprowadzić te zmiany".
To korporacja a nie kurnik - więc po pierwsze nie ma ma takich "błędów", po drugie gdyby nie mieli takiego pomysłu to po co by w ogóle to projektowali itd.
To po prostu wypuszczony balon próbny - ale taki niby "omyłkowy" żeby w razie hejtu się z pomysłu elegancko i z twarzą wycofać.
Dla strategów są dziś dostępne prawdziwe skomplikowane strategie Europa Universalis IV, Victoria II (czekam cierpliwie na Victorię III), świetny mocno rozbudowany symulator miasta czyli Cities Skylines, gra która z modami, wyzwaniami itp jest prawdziwym majstersztykiem i ucztą dla wszystkich stratego-citybuiderowców. To są gry dla prawdziwych strategów, ewentualnie jeszcze Civilization IV/V lub Tropico 1/3.
Settlers a zwłaszcza Anno ze strategią niewiele miało wspólnego, to zabawki a nie strategie.
Jeśli nie Victoria III to poproszę grand strategy po 1945r - ekonomią rozwalę wszystkich i nie dam się podejść Chińczykom ;-)
Shogun 1 i Medieval 1 były fajne, potem było coraz ładniej i mniej grywalnie... od dawna już nie sięgam po nowe części
W całej dziesiątce ani jednej gry przy której trzeba pomyśleć, smutne.
Dobry sklep, zamawiałem kilka razy, dostawa, czas towar i ceny bez zarzutu. Jeden z najlepszych jakie są plus wygodne narzędzie do konfiguracji komputera - można zapisać, wysłać na maila itp.
Gra ewoluuje w kierunku Settlers VII, Sims i Anno dlatego "szóstki" już nie kupiłem.
Przy okazji odpalenia Nvidia Expierience okazało się że jadę na wersji sterownika 388.13. z... 30 pażdziernika 2017r.
Siadasz do ciężarówki, włączasz radio i jedziesz, jedziesz, jedziesz, nic więcej, nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, nic się nie dzieje.
DLC polega na tym że jak lecisz jakąś autostradą to w tle widzisz trochę inne obrazki, a to jakiś budynek a to jakaś górka ale nic poza tym (a nie, sorry, był dodatek dzięki któremu mogłeś przewozić helikopter a nie jakieś palety czy cysternę).
Zabijacz czasu, alternatywa dla Dziennika Telewizyjnego z Holecką.
Bardzo dobrze chociaż piękne europejskie uniwersytety są w Workshopie, a DLC Campus to chyba bardziej Hameryka.
Taka karta to ciekawa alternatywa względem dynamicznego pieca akumulacyjnego - dzięki aż trzem wentylatorom dobrze rozprowadza ciepło po całym mieszkaniu :-)
Niestety ogrzewanie elektryczne tak czy inaczej jest dość drogie nawet jeśli nasz "piecyk" przy okazji kopie bitcoina.
Wiadomo że strategie Paradoxu to podstawka + kilka DLC.
Ja zazwyczaj kupuję grę około roku po premierze gdy pojawia się pierwszy promocyjny pakiet podstawka +1-2 dodatki w dobrej cenie, kolejne dodatki dokupuję pół roku-rok po wydaniu (nie zależy mi aż tak bardzo żeby od razu). W rezultacie wydaje koło 50zł na podstawkę i po 20-30zł na dodatki, razem ze 150-200zł za świetną rozbudowaną strategię.
Czy wiele DLC to dobry pomysł? Moim zdaniem tak - można spojrzeć na Cities Skylines: od początku była bardzo rozbudowana jednak zaoferowanie takiej różnorodności jaką prezentuje Cities Skylines dziś "od razu" przy premierze było(by) niewykonalne: ogromne koszty, długi czas produkcji, działanie po omacku. Dzięki DLC gracze mogą się już bawić, firma ma dochody na rozwój a nie ledwo zipie na granicy bankructwa, nie ma strachu wtopy a co najważniejsze developerzy mają potężny feedback i informację co poprawić, co dodać, co zmienić czego w pełni nie byliby w stanie wymyśleć i przewidzieć sami. Wolę taką żyjącą, rozwijającą się grę i te mimo wszystko dość drobne (d)opłaty niż gołą podstawkę. Poza tym zasadą Paradoxu jest że wszystkie ważniejsze/niezbędne zmiany i poprawki są wprowadzane bezpłatnie w patchach - w DLC są extrasy. Tak więc sprzedaż extrasów w DLC pozwala też cały czas poprawiać grę (podstawkę).
Cities Skylines, Europa Universalis IV i Victoria II czyli w komplecie gry Paradoxu.
Inne grand strategie czyli Crusader Kings i Hearts of Iron IV mniej tylko dlatego że po prostu brakuje czasu
Poza tym dawno temu pierwsze Settlersy
Civilization IV (gram do dziś)
no i Baldury...
ps. GTA V zagrałem do tej pory... 15min - od dwóch lat leży na półce ;-)
Wygląda na to że lepiej pozostać przy Capitalism Lab (rozwinięta wersja Capitalism II)
Dziwi mnie że jeszcze jest dyskusja HDD czy SSD, takie dyskusje mogły być 10 lat temu gdy SSD były naprawdę drogie.
Wady SSD są mityczne a HDD realne natomiast komfort jest nieporównywalny, to niebo a ziemia, korzystanie z komputera z SSD to bajka. Laptop bez SSD to nieporozumienie.
Pierwszego SSD M2 kupiłem do blaszaka jakieś 5 lat temu, kosztował ponad 400zł ale byłem w takim szoku jak zobaczyłem efekt że tylko przebierałem nóźkami kiedy upgrade'uje laptopa - po wrzuceniu mu Samsunga SSD EVO 250GB mam inny problem - laptop nie chce się zestarzeć, wciąż daje radę, wciąż szybko się uruchamia. Używam go głównie do pracy biurowej i przeglądania maili, netu natomiast szlag mnie trafiał jak to się uruchamiało po kilka minut - nie mówiąc o tym ile żżerało prądu. Teraz laptop wstaje w kilkanaście sekund a najczęściej odhibernowuje w 3-4s bo tygodniami go nie wyłączam. Kto nie używał nie zrozumie, kto użyje, nigdy nie powie że zdania są podzielone.
HDD tylko na magazyn danych (jeśli ktoś potrzebuje).
Osobiście mam tylko jeden, przenośny HDD - leży sobie spokojnie w domu (coby nie upadł gdzieś czy cuś) i służy mi już tylko jako kopia zapasowa backup danych, zdjęć.
Na co dzień tylko SSD - w laptopie 240GB i jest to na tyle dużo nie potrzebuje drugiego HDD - po co, do zepsucia się czy żżerania baterii w terenie?
W blaszaku mam też tylko SSD - pojemność rzędu 500GB nie jest wielka ale zdecydowanie wolę odinstalować nieużywane gry niż się użerać z HDD - w razie czego ściągnięcie i ponowna instalacja wielogigabajtowej gry trwa kilka(naście) minut.
HDD można użyć do jakiegoś (nieużywanego na co dzień) magazynu danych (kopia zapasowa) ale do użytku nie - nawet na "rzadziej używane gry" - w razie czego szybciej ściągniesz i zainstalujesz ponownie niż hdd ruszy ;-)
Od czasu Cities Skylines i Europa Universalis IV świat innych gier przestał dla mnie istnieć.
Anno pogrywałem lata temu ale zawsze denerwowała mnie w tej grze ogromne uproszczenia, schematy i głupie bugi, zero strategii taka ładna niby-strategiczno-ekonomiczna gierka, zabijacz czasu, żadna strategia, przyjemna gierka dla 7-12 latków. Gdy nie ma odświeżonego Caesara/Pharaona można odpalić z nudów Anno.
Czego Ci brakuje w Grand Strategy Paradoxu? Europa Universalis IV czy Victoria II to prawdziwa strategia.
W Anno kiedyś grałem, dziś gdy są EUIV i... Cities Skylines gra w Anno byłaby kompletną stratą czasu - uproszczenia w tej grze są tak wielkie że jest ona dobra dla 7-12 latków, a tyle to ja już nie mam...
Cities Skylines
Europa Universalis IV
Victoria II i
Civilization IV
wystarczą mi na lata
Jedyne gry na które ewentualnie "czekam" to
Cities Skylines 2
Victoria III
Wygląda tak sobie ale nie zapowiada się ciekawie:
=drzewko technologii albo będzie ubogie albo fałszywe - co mogą unowocześniać barbarzyńcy - prostą maczugę na maczugę z kolcami? Skórzaną zbroję na zbroję z el. metalowymi?
-grafika cukierkowa dla dzieci jak w CivV (pierwsza civka w którą mało co grałem mimo dopakowania dodatkami - stąd "szóstki" już nie kupuje wcale)
Wygląda na smatfonowo-przeglądarkową gierkę zabijacz czasu za 4,99$/sztuka.
Żadna teoria spiskowa a biznes. Tak się robi biznes: robisz coś o 5% lepsze niż konkurencja - tak żeby było lepsze i ludzie kupowali, nie robisz o 50% lepsze bo i tak wyższej ceny nie dostaniesz (bo to 5% lepsze już sprzedajesz jako nowość za wywaloną w kosmos cenę) - reasumując nie opłaca się robić rewolucji. To samo - a nawet gorzej - jest w kartach graficznych.
Z TDP 280W bateria wystarczy na jakieś 45 minut...
Za to będzie to pierwszy laptop z funkcją ogrzewania biura/mieszkania (Heating Office System by Nvidia).
Czas na konkurencyjną platformę - taką która 10% odda wydawcom i 10% graczom zadowalając się swoją dziesięciną.
Obecne 30% Valve to lichwa i zdzierstwo w czystej postaci
Coraz bardziej wygląda jak ostatnie części Settlersów, grywalność szlag bierze. Ale fanki Simsów będą zachwycone, strategom pozostają gry Paradoxu typu EUIV czy nawet CS.
Wersja kolekcjonerska zawiera oryginalne grabie oraz pierwsze DLC "Rolnik szuka żony"
Sid Meyer Railroad - super tycoon
Tropico 1 (dubbing PL) - gra z klimatem. I trudna!
Capitalism Lab - nauka ekonomii
Worms Armagedon - Cannon Fodder to nie jest ale można się pobawić.
Baldurs Gate - ale skąd wziąć na to czas
Ciemny lud jest na całym świecie.
Dlatego lepiej się sprzeda goovienko w pazłotku* czyli iPhone niż pionierska kosmiczna technologia Samsunga
Lepiej zainwestować w ogłupianie i marketing niż w technologie
* iPhone jest OK ale nie za 6000zł
Jakie zmiany względem zeszłego roku?
spoiler start
Nowa skórka, jeszcze więcej gadek do przeklikania no i system VAR,wow.
spoiler stop
Jednym słowem pędzę wydać 200zł.
Update bazy danych za 60 euro???
Nawet FIFA od EA się bardziej zmienia niż FM.
Kupiłem dwa FM 2011 i 2014, więcej nie ma sensu.
-Mam telefonik już 3 lata, super sprzęt nic się nie zawiesza, nie haczy, działa szybko, nic nie muszę zmieniać...
-OK...zaraz coś na to zaradzimy...
Więc to jest tak:
4h dziennie szukasz niusów w anglonecie (no ale przecież interesujesz się tą tematyką więc to nie praca)
2h - kolejne min 2h zajmuje Ci napisanie kilku niusów
Redakcja wybierze z tego dwa, ale musisz je poprawić (ale tego nie liczymy bo przecież to jest hobby)
Wreszcie kasa - za każdy płacą ci po kilka zł (przecież jego napisanie/przetłumaczenie trwało chwilę, prawda?)
Łącznie wychodzi z 5-6h pracy i 20zł zarobku.
Kupuję preorder!
Ciekawe jak będzie w praktyce i jak wywieźć towar z takiej strefy przemysłowej.
U mnie koleje i porty na pewnym etapie rozwoju miasta nie wyrabiają z ilościami dóbr, zwłaszcza eksportowanymi.
Łańcuchy produkcyjne mogą nieco ułatwić aby tylko nie spaczyły realizmu (w rzeczywistości, w przypadku dóbr wysokoprzetworzonych rzadko mamy do czynienia z całym łańcuchem produkcyjnym zlokalizowanym w jednym mieście, zwykle gdzie indziej są wydobywane surowce, gdzie indziej tworzy się półprodukty, elementy składowe to kolejne miasta i montaż). Poza tym transport i logistyka to podstawa Cities Skylines, centralizacja produkcji może (niepotrzebnie) ułatwić grę.
Ach, mój gatunek gier...
Settlers - sentyment dzieciaka z pożyczoną od szwagra Amigą... plus Kazimierz Kaczor zagrywający się w Settlersów w TVP
Osadnicy tak, ale tylko 1, 2 i II 10-lecie, inne części tragedia.
Faraon - cudna gierka, choć dość prosta, bardzo przyjemnie się grało (da się w to grać na Win10?)
Capitalism II - jedyna gra prawdziwie kapitalistyczna (a propos powstała wersja Capitalism Lab - gram do dziś, ma małe wymagania sprzętowe, odpalam 300% i jedziemy. Gierka autentycznie edukacyjna - dla studentów I roku ekonomii/zarządzania jak znalazł - piszę to jako absolwent wydziału zarządzania na AE Poznań)
Cities Skylines - królowa, jedna z najbardziej rozbudowanych gier, z mnóstwem świetnych, realistycznych zależności, IMHO PIERWSZY PRAWDZIWY symulator miasta, spędzone ponad 500h, gdyby nie brak czasu już dawno pękłoby 1000h (tysiąc godzin!), absolutna dycha, dla tej gry zmodernizowałem kompa za 4kzł (mocny procesor, 16GB RAM itd).
Tropico - jedynka rewelacja, najlepszy klimat i najtrudniejsza (hardcorowo było utrzymać się przy władzy dłuższy czas) lektor CDProjektu w polskiej wersji mistrzostwo świata, dwójka, trójka bdb, później im dalej tym gorzej
Airline Tycoon - zabawna, sympatyczna, łatwa gierka, czasoumilacz.
Industry Giant - kolejna świetna gierka w swoim czasie, dziś byłaby zbyt uproszczona.
Anno - grałem w kilka części, żadna mnie do końca nie przekonała, schematyzm, proste zależności + dziwne bugi zniechęcały skutecznie.
Patrician jw
Pizza Syndicate - kolejny świetny czasoumilacz podobnie jak Airline Tycoon.
Simcity - w porównaniu do Cities Skylines żałosna gra arcade ale 15 lat temu była super. Skylines do tego stopnia zdetronizowała dawnego króla city-builderów że jakiekolwiek porównywanie tych dwu gier jest (nadmierną) nobilitacją dla Simcity.
And the winner is Europa Universalis IV, to jest dopiero "tycoon" ;-))
ps. Czy ktoś wie jak odpalić Tropico 1 w wersji CD Projekt (lektor) na Windows 10???
"Twoich niemądrych ministrów nagrał Putin i opublikował Falentą - tracisz władzę i następuje demontaż demokratycznego państwa" - podobnie wcześniej na Węgrzech
"Wywrotowe organizacje sponsorowane m.in przez Putina doprowadziły do Brexitu/Polexitu/Grexitu - tracisz władzę i zmienia się ustrój"
Jeślibym miał na coś czekać to ewentualnie
Victoria III
Cities Skylines II
...tyle że te gry plus EUIV i HOIIV dostarczają tyle zabawy że w sumie nie czekam.
Może i ładna ale pozostanie pewnie starym dobrym SCHEMATYCZNYM tytułem, strategia-arcade.
No cóż, z racji braku EUIV i ja dopisze swój ranking
1. Europa Universalis IV (sky is the limit)
2. Cities Skylines (ta gra ZDECYDOWANIE różni się od dowolnego Simcity, głębia zależności paradoxowa)
3. Victoria II - uwielbiam ze względu na okres akcji, kiedy "trójka"?
i to w zasadzie tyle
HOI4 - brakuje czasu.
Stellaris - przede mną choć Kosmos ogólnie nie dla mnie.
XCOM jakoś mnie nie wciągnął
Civilization VI - nie, dziękuję, gram w CivIV, czasami CivV choć Cywilizacja przy rozbudowanych strategiach Paradoxu jest niczym zabawowa, lekka "pykanka".
Crusader Kings 2 - mam problemy z uruchomieniem tej gry (oryginał) ale mam EUIV, Victorie II, HOI4 więc relax.
Mam wrażenie że trochę politycznie "wypadało" docenić Civilization mimo że szóstka to niewypał. Gra zmierza drogą Simcity. Paradox do dzieła.
Tropico 1 z genialnym spolszczeniem, reszta to zabawa - a propos czy ktoś wie jak uruchomić Tropico 1 na Windows 10?
Nie kupiłem. Wolę pograć w czwórkę z dodatkami i modami, od biedy w CivV. Chyba nie ma już sensu czekać na pozytywne zmiany w tej serii... Ale nic to, grunt że jest Europa Universalis IV (a za jakiś czas pewnie będzie Victoria III)
g2a? szemrana platforma pośrednicząca z iwanami zarejestrowana w Hongkongu. Równie dobrze można "kupić" na torrencie, ruskie klucze, klucze opłacane kradzionymi kartami kredytowymi itp z różnych dziwnych platform zarejestrowanych w różnych dziwnych miejscach to nabijanie kasy januszo-iwano-oszustom po prostu - już "uczciwiej" po prostu ukraść, po co udawać że się kupiło klucz za 5zł?
Proponuje legalne dystrybucje, steam jest prawie zawsze drogi nawet na wyprzedaży ale jest kilka dobrych polskich sklepów z dobrymi cenami w promocji od czasu do czasu cd.... muv......... gra.... konsolei...... itd
@Mr. Kalgan - zaznacz w opcjach Steam - nie aktualizuj lub pytaj (grunt żeby nie aktualizował automatycznie)
@Jointsu @Wodzuu - jest spolszczenie w Warsztacie Steam