Podobna sytuacja była z Trader’s Tender. Ikonki wykopane z dataminingu, artykuł, panika, pej tu łin, a skończyło się tak jak każdy widzi i wiadomo już do czego były te ikonki potrzebne. Tutaj może być podobna sytuacja, w związku z czym powstrzymuje się na razie z wysuwaniem pochopnych wniosków. Poczekamy, zobaczymy
Żałosny ten tytuł… Cotygodniowy wylew szamba na Blizzarda odhaczony, co?
Polecam wprowadzić małą korektę, bo na ten moment się kompromitujecie i zamiast wypisywać głupoty w stylu „Amazon chce być lepszy niż Blizzard” napisać „Amazon chce być taki jak Blizzard…/Amazon niczym Blizzard….”
Wszystkie poprzednie/stare dodatki do WoW są za darmo, tj. w cenie czasu gry. Płaci się jedynie za aktualny/bieżący dodatek i to do momentu, gdy jest aktualnym kontentem. W prepaczu kolejnego stanie się darmowy.
Właśnie dlatego wchodzę na ten portal coraz rzadziej. O Blizzardzie i jego grach nie ma prawie nic, a jak już jest to jest to chłam, bait, nie mający nic wspólnego z obiektywnym artykułem, ukierunkowany z góry negatywnie pod dzieciaczków mających nabić kliknięć podczas wchodzenia co rusz by wpisać jakichś z dupy hejterski komentarzyk w stylu „WoW skończył się na WOTLK”. Przejrzyj sobie kilka ostatnich publikacji o WoW, o Diablo IV. Przejrzyj komentarze jak to wygląda. Nie da się tego czytać, nóż mi się w kieszeni otwiera. Ściek-Online
Jestem jak najbardziej za niespodziankami od czasu do czasu. Ostatnio tak znienacka wyskoczyli z „eventem” z Warcraft Rumble i wyszło to znakomicie. Tym razem aż takiego zaskoczenia już nie będzie, z racji sprzedania tematu istnienia niespodzianki w roadmapie, ale i tak się cieszę. Fajnie tak dostać coś, o czym nie przeczytam wcześniej ani słowa na WoWHead.
Tak jak i przedmówcy również pragnę strzepać tyłek aluchom w wojnie Hordy z Alliance, natomiast na ten moment są sprawy ważniejsze. Zanim skoczymy sobie do gardeł, to wpierw należy uratować Azeroth w najbliższych zapowiedzianych dodatkach, by mieć w ogóle gdzie się bić. Potem nareszcie zajmiemy się sobą i załatwimy swoje sprawy. Szybciutko wyciągniemy Sylvanas z the Maw i palimy nowe drzewo :)
Gdy producenci obniżą wreszcie te chore ceny, to wtedy sytuacja na rynku od razu się poprawi. Każdy z nas chciałby robić upgrade swojego komputera co roku, wymieniając wszystko na najnowsze generacje i modele podzespołów, lecz prawda jest taka, że przy obecnych cenach niewielu z nas na to stać. W związku z czym odwlekamy upgrade ile możemy i wymieniamy sprzęt zamiast co roku, to raz na 5 lat.
Diablo IV jednym z tytułów, które cieszą się aktualnie największą popularnością w kategorii Gra Roku i to w plebiscycie zorganizowanym przez portal Gry-Online… Któż by pomyślał XD Takie było psioczenie miesiącami w komentarzach i artykułach na Diablo, na Blizzarda. A gdy przyszło zagłosować to ludzie biorą i na Diablo głosują. Cóż takiego się zadziało? XD
Moim zdaniem zwycięzca był już wszystkim znany przed ogłoszeniem plebiscytu. Kult i miłość do Baldurka są w Polsce na tyle wielkie, że te zwycięstwo mógłby odebrać mu jedynie zawodnik pokroju GTA VI, Wiedźmin 4, czy też Gothic Remake. Gra toczy się jedynie o pozostałe miejsca na podium. Trzymam mocno kciuki za top3 dla Diablo :)
Widzę dodaliście kolejny żałosny artykulik do kolekcji wstydu GOLa XD Publikujecie poemat na temat jakiejś pierdoły, która to pierdoła (uwaga uwaga!!!!) została już naprawiona XD Przybliżę nieznającym tematu kolejność wydarzeń: publikacja pacza: 19h temu. Ludzie od razu zgłaszają ten błąd. Blizzard publikuje informacje o tym, że wie o błędzie i pracuje nad hotfixem: 17h temu. Publikacja hotfixa: 11h temu. Publikacja artykułu na GOL: godzinę temu XD Proszę Was zmieńcie już płytę, bo to tworzenie na siłę gówno burzy i nagonki na Blizzarda robi się już żałosne…
Pieczęci zdobywasz na kilka sposobów:
1) Masz szansę wydropić ze skrzynki szeptów.
2) Masz szansę wydropić z World Bossa.
3) Możesz sobie je stworzyć u okultysty z prochu pieczęci. Proch zbierasz w podziemiach koszmarów oraz poprzez rozkładanie niechcianych pieczęci. Jak już robiłeś podziemia to coś już prochu nazbierałeś, więc możesz się przejść zobaczyć.
4) Pieczęci mają szansę dropnąć z trashu, elit i innych skrzynek w podziemiach koszmarów.
To sposoby które znam i pamiętam. Być może jeszcze jest inny sposób na to ;)
Jeżeli chodzi o mnie, to sam dodatek, tzw. „golasa”, wyceniłbym na €40-€50. Co do pozostałych droższych wersji, to wszystko zależy od tego, co będą zawierać. Wersję z unikatowymi przedmiotami możliwymi do zdobycia tylko i wyłącznie poprzez zakup lepszej wersji dodatku (coś podobnego do mounta Przewodnictwo Matki oraz pancerza dla mounta Piekielna skorupa z wersji Deluxe/Ultimate podstawki) i być może karnetem bojowym czy też platyną, wyceniłbym na €70-€80. €100 lub więcej to moja cena dla limitowanej fizycznej edycji kolekcjonerskiej zawierającej w sobie kod na najlepszą wersję digital plus artbook i inne bajery. Podsumowując: „golas”- €40-50, Deluxe - €70-80, fizyczna kolekcjonerka - €100 lub więcej.
Wreszcie pojawił się tutaj ktoś normalny i podobny do mnie, który nie jedzie po Blizzardzie i jego grach w maniakalny wręcz tępy nienawistny sposób nie mając przy tym z nimi styczności, i komu gierki Zamieci po prostu się podobają. Dziękuję Ci, że jesteś :) Ilu z nas Polaków gra w WoW? Masa ludzi. A niestety większość z nas ma wywalone i pozwala na to, co się dzieje w internecie dookoła Blizzarda i w taki właśnie sposób nas Polaków Blizzard postrzega. Wielce z tego powodu ubolewam
Tymi głupotami co napisałeś obnażyłeś prawdę o sobie i pokazałeś wszystkim, że w WoWa nie grasz i kompletnie nic nie wiesz o giereczce. A pierwszy jesteś do komentowania. Weź się ogarnij i przestań być jak te wszystkie trole i hejterzy Retaila oraz Blizzarda
Dajcie już spokój z tą dramą. Płaczą małolaty, bo mamusia więcej pieniędzy nie dołoży by zagrać te 3 dni wcześniej i taka jest prawda o tej aferze z early accesem. Żal im dupę ściska, bo nadmiar wolnego czasu nie da przewagi w progresie jak zwykle i mniej golda z AH wpadnie XD Dorośli gracze już dawno epica kupili i co 3 spotykana przeze mnie osoba śmiga na mouncie z preordera, z resztą ja też. I specjalnie sprawdzam achievementy z ciekawości i każda z tych osób ma FoS za peta z epica ;) Btw Epic Edition dopakowany i bogaty w goodiesy jak nigdy. Przepiękne rzeczy
Mounty w takich cenach istnieją, niektóre są warte o wiele wiele więcej niż €70 (np. Big Blizzard Bear, Brutosaur, czy też Feldrake z WoW). Ludzie ich pragną i je kupują, czy też za wszelką cenę zdobywają, a twórcy je tworzą. Wszystko to dzieje się z tego samego powodu, z którego to ludzie płacą miliony za Ferrari czy inne Pagani zamiast zakupić Seata czy też Skodę. Taka już jest nasza ludzka natura :) Co do samego mounta to jest przepiękny. A ilość platyny w gratisie uzasadnia tą cenę. I wyobrażam sobie teraz to uczucie za X lat podczas jeżdżenia na nim po mieście wśród ludzi, gdy już nie będzie dostępny w sprzedaży. Oj wielu osobom żal dupę ściśnie, że przyskąpili złociszy i go nie kupili, jak mogli XD
Mnie natomiast wszystko zarówno w nowym dodatku, tak jak i w Epic Edition się podoba i kupiłem preorder Epic Edition jak tylko pojawił się w sprzedaży :) Uważam wręcz, że edycja Epic jest po prostu zajebista i dopakowana goodiesami jak nigdy dotąd :) I co najlepsze, otrzymujemy GWARANTOWANY dostęp do bety <3 Wreszcie zamiast patrzeć z wywalonym jęzorem na transmisje na Twitchu szczęśliwców, którzy dostęp do bety otrzymali, czy tez czytać na WoWHead o becie, będzie można sobie samemu jako jedni z pierwszych zobaczyć na własne oczy dodatek :) A te 3 dni early access to są dla mnie, jako osoby z racji pracy i obowiązków nie cierpiącej na nadmiar wolnego czasu, wręcz na wagę złota. Wreszcie nie będę z tyłu za innymi na starcie dodatku :) Choć i tak nie za wiele mi to da mówiąc szczerze. Przez te 3 dni jak dłużej posiedzę to i tak wyjdzie jak niecały 1 dzień osoby, która posiedzi cały dzień przy gierce na premierę. Ale i tak zawsze szanse nieco się wyrównają :) Ciesze się strasznie z tego dodatku, już nie mogę się doczekać premiery :)
A jak tam jest z optymalizacją? Na czym było grane? Jeżeli na PC, to jakie GPU, CPU, RAM? Można prosić o jakieś szczegóły co do FPS, ustawień graficznych?
Cóż… Teraz, gdy macie Classica, to jeżeli nadal gracie w Retaila myśląc o nim w taki sposób jak myślicie i mając o nim takie, a nie inne zdanie, to są dwie możliwości: albo jesteście masochistami albo hipokrytami. Retail powinien już dla Was dawno odejść w zapomnienie i co za tym idzie Wasze publiczne narzekanie powinno się skończyć. Z tego co mi wiadomo to jesteście teraz szczęśliwi, więc nie macie już powodu, by grać w Retaila i po nim jechać, a mimo to to robicie. Coś jest chyba nie tak w tym co mówisz… Co do liczby graczy to nie ma sposobu by to ustalić, więc nie wyskakuj z takim argumentem. Jedyne co, to można mniej więcej to ocenić po liczbie serwerów i ich zapełnieniu określonym przez Blizzarda. A pod tym względem Classic razem z WOTLK Classic nie dorastają Retailowi do pięt (ilość Full i High popularity realms).
Słuchajcie, naprawdę nie musicie mi wymieniać waszych żali i problemów do Retaila, znam te bajerę na pamięć. Tylko właśnie chodzi o to, że sto lat temu przenieśliście się na Classic’a, nie gracie w Retaila kompletnie, a nadal zostaliście w internecie i jesteście pierwsi do powiedzenia jaki to on nie jest i co byście w nim zmienili. Co Was to obchodzi i interesuje? Dostaliście Classica, Retail to już nie jest wasza piaskownica, więc zajmijcie się swoją giereczką, zostawcie nas w spokoju. To jest jakiś Wasz Classic’owy zwyczaj/tradycja lecieć po Retailu gdzie się tylko da, czy co? Co do mniejszości i większości to skąd wiecie kogo jest więcej? Retailowcy siedzą cicho i najzwyczajniej w świecie cieszą się gierką, tylko Was widać wszędzie jak plujecie jadem i nie oznacza to wcale, że Was „niezadowolonych” jest więcej.
Proszę Was, dajcie już spokój Retailowi i przestańcie na siłę wciskać innym jaki to nie jest beznadziejny, nadaje się do wykasowania i zrobienia od nowa w postaci WoW 2 i w ogóle najlepszy to jest Classic. Dajcie nam żyć i w spokoju cieszyć się gierką, którą kochamy od lat taką jaką ona jest, wraz z abonamentem. Macie swojego Classica i bardzo dobrze, że jest. Każdy zasługuje na grę dla siebie. Dostaliście to, co chcieliście, za czym tęskniliście, w związku z czym grajcie sobie w Classica skoro lubicie i nie psujcie zabawy tym, którzy wolą Retaila. Niech rozwijają Classica tak jak Wy byście chcieli, tylko osobno i tylko dla Was. Przestańcie się wreszcie wtrącać w coś, czego nie trawicie i co już Was nie dotyczy.
Seasonal character to postać, którą posiadasz i grasz nią na serwerze/w trybie sezonowym. Tylko taką postacią możesz progresować karnet bojowy tak jak i korzystać z sezonowych nowości. Oprócz tego jest tak zwana „sfera wieczności”. Jest to podstawowa wersja gry z dnia premiery bez żadnych sezonowych nowości czy bajerów wprowadzonych czasowo wraz z sezonem. Czy pierwsza postać w grze jest sezonowa lub nie, to zależy od tego kiedy zacząłeś grać i stworzyłeś postać oraz co wtedy wybrałeś przy tworzeniu postaci. Mogłeś swoją pierwszą postać założyć na serwerze sezonowym, lecz bez względu na to musisz przejść w pełni kampanie chociaż raz czy to na serwerze wieczność, czy serwerze sezonowym, by uzyskać dostęp do zabawy i nowości sezonowych. Potem możesz ją pominąć przy każdej następnej postaci. Więc skoro już wiesz o co chodzi, to teraz możesz sobie sprawdzić jaką postacią grasz w bardzo łatwy sposób: po odpaleniu gry masz ekran z wyborem postaci. W tabelce po lewej jest lista Twoich postaci i pod każdą z nich widnieje napis mówiący o tym, na jakim serwerze dana postać jest. Postać na serwerze „sfera wieczności” ma pod imieniem napis „Wieczność”, a postać na serwerze sezonowym ma pod imieniem napis „Sezonowiec”. Po zakończeniu sezonu postacie z serwera sezonowego zostaną przeniesione do sfery wieczności na zasadach opisanych przeze mnie w poprzednim poście. By grać i progresować karnet w kolejnym sezonie będziesz musiał stworzyć nową postać na nowym sezonowym serwerze i startujesz razem ze wszystkimi od zera. Jeżeli ukończyłeś kampanie w pełni wcześniej to możesz ją pominąć i od razu bawić się w sezonowe rzeczy.
„When the seasons ends, your Seasonal character will automatically transfer to the Eternal Realm — including all your progress, but minus any Season-only items you had on you. Basically, all the cool stuff is going on inside the Seasonal Realm, and you aren't missing any of the normal game by being in there.”
Nic nie stracisz. Natomiast nie wiem jak jest z tworzeniem nowej postaci sezonowej. Ja osobiście ukończyłem kampanie jeszcze przed sezonem, w związku z czym miałem od razu odblokowane pominięcie (z którego skorzystałem). Wątpię byś mógł przenieść progres rozpoczętej kampanii ze sfery wieczności na nową sezonową postać.
Jesteś zajebisty, zawsze czytam Twoje komentarze od początku do końca. Szacun za nie. Pozdrowienia od wiernego fana :)
Zmieńcie ten tytuł do cholery!!!!!! Sprzedaliście Waszym zajebistym tytułem to, co omijam wzrokiem od dwóch dni na WoWhead (tam artykuły są oznaczone czerwonym napisem ostrzegającym przed spoilerami i nie zawierają ich). Nie można było napisać „Być może poznaliśmy fabułę dziesiątego dodatku WoW (UWAGA NA POTENCJALNE SPOJLERY)”??? Uszanujcie to, że ktoś chce mieć niespodziankę na Blizzconie!!!!!!
Do sklepiku ze skinami w Cyberpunku jeden krok. Kiedyś to wszystko znalazłoby się w grze lub byłoby za darmo i dostępne dla każdego bez względu na dzień, w którym przyjdzie nam to zdobyć (sławne darmowe DLC). A teraz co? Mamy ograniczone czasowo Twitch Drops, płatny skin na broń na Twitchu, płatny skin na broń w Amazon Prime. Redzi nie idźcie w tym kierunku, proszę Was…
Nikt na to nie zwraca uwagi, ale nawet płatny skin do broni wprowadzili poprzez Twitch Drops (by otrzymać broń należy „sprezentować” dwie subskrypcje kanałom namaszczonym przez Redów). Do tego brak wersji pudełkowej dodatku na PC. To już nie są ci sami Redzi co kiedyś. Stali się korporacją jak wszystkie inne z zagrywkami i zapowiedziami pod giełdę i akcjonariuszy oraz pod jak największy zarobek. Serce mi się kraje na widok tego, jaką firmą się stają.
Minął miesiąc od pierwotnej wersji tego newsa, trochę pomyślałem nad tym powrotem i wydaje mi się, że Metzen mógł powrócić nie tylko by tworzyć ciąg dalszy Retaila, ale też/lub by sprawić, żeby w WoW Classic nie powtórzyła się sytuacja z płaczem, że „WoW skończył się na WOTLK”. Być może gadam głupoty, gdyż historia została już napisana na 7 dodatków na przód, lecz coś w tym może być. W końcu raczej nie zrobią kolejnego reboota w postaci Classic 2.0 dla najbardziej zatwardziałych fanów, którzy akceptują wyłącznie vanilla+BC+WOTLK+(ewentualnie)Cataclysm
Wydaje mi się, że ze strony GOG nie płynie do portalu strumień pieniędzy i stąd taka sytuacja. Wg mnie tego typu zachowanie jakie GOL stosuje wobec GOG jest karygodne. Najgorszym chyba przypadkiem całkowitego olania GOG na portalu Gry-Online był moment wyjścia aktualizacji wprowadzającej polską lokalizację do Risen wraz z premierą gry na konsolach. Nikt nawet pół słowa nie wspomniał o tym, że gra jest dostępna od długiego czasu również na GOG tak jak i o tym, że również tam gra otrzymała aktualizację wprowadzającą język polski.
https://www.gry-online.pl/newsroom/risen-na-steam-okupil-wersje-pl-podwojeniem-ceny-gry/zc23eb0
GOG to nasz polski sklep, który jako jedyny nas szanuje nie traktując z góry jak złodziei i wielka szkoda, że polski portal o nim zapomina oraz go olewa

Tabelka pokazuje, że wcale nie musi być tak pięknie jak miałem kiedyś w podstawce. Stąd też moje obawy.
Martwi mnie to, o czym informujecie w artykule, tak jak i zmartwiły mnie zaktualizowane wymagania CPU Cyberpunka. Ich wzrost to ponury żart ze strony Redów. Poczekamy, zobaczymy jak to będzie, ale przeczuwam kolejną aferę z Cyberpunkiem w roli głównej. Jeśli chodzi o mnie, to jeżeli mój i9-10900K nie wystarczy do spełnienia wymagań oczekiwanej przeze mnie jakości obrazu z włączonym RT wraz z płynnością rozgrywki przy takowych (oczekuję tego samego, co miałem w podstawce), a na to się zapowiada XD, to poleci zwrot dodatku i tyle w temacie. Poza Cyberpunkiem, to żadna z gier w które gram/grałem nie obciążyła mojego CPU powyżej 50%, więc nie mam najmniejszego zamiaru upgrade’ować tak dobrego procesora specjalnie dla jakiegoś dodateczku na paręnaście godzin zabawy, by uzyskać jakość jak w podstawce. W ogóle to współczuję osobom, które zrobiły w 2020 upgrade komputera specjalnie dla Cyberpunka, bawiącym się w podstawce na CPU spełniającym opisane wtedy wymagania podstawki lub niewiele lepszym, i chcącym ograć teraz dodatek. Czuć się oszukanym w takiej sytuacji to chyba najdelikatniejszy opis tego, co czują.
Bardzo mnie to cieszy. Diablo IV jest wybornym tytułem, bawię się znakomicie. Nowego contentu nigdy za wiele, a dodatek co roku to już bajka :) Poza tym dobrze wiedzieć, że DIV będzie mieć wsparcie i będzie rozwijany bardziej niż trójeczka. Co do ceny, to nawet, jeśli by dodatek kosztował €60 (w co szczerze wątpię, w ogóle kto takie głupoty wymyślił XD) to czy to dużo? O co ta afera? Dla przeciętnej dorosłej osoby pracującej nie jest problemem kupienie sobie gierki raz do roku, czy też lepszego karnetu bojowego za €10 co 3 miesiące jak się skiny spodobają. Niejeden z nas więcej w miesiącu na fajki wydaje, poza tym gramy na sprzętach po kilka/kilkanaście tysięcy złotych każdy. Nie róbcie scen jak jakieś małolaty XD Rozumiem, że Polacy do końca świata nie wybaczą Blizzardowi tego, że WoW nie jest F2P i trzeba płacić abonamencik, ale chyba czas w końcu dorosnąć i skończyć tę błazenadę.
Piraci… Nic lepszego nie mogli wymyśleć? XD Co nas moim zdaniem czeka? W 10 dodatku uświadczymy powrótu ukochanej Warchief Sylvanas, rozpoczęcia największej w dziejach hordy War Campaign zakończonej oblężeniem Stormwind i ostatecznej klęski krasnoludków i niebieskich rycerzyków. Zapowiedź już w tym roku, na Blizzcon 2023 (3-4 listopada). For the Horde!
Ostatnio jak farmiłem czerwony pył na zbroję dla konia, jeden typ zwrócił szczególnie moją uwagę. Trzy razy do niego podchodziłem i nie byłem w stanie choćby go zranić. Z resztą nie tylko ja, czat roił się od wiadomości o pokonanych przez niego graczy. Zabijał wszystkich jak leci i odpalał rytuał za rytuałem. Wtedy stwierdziłem, że to po prostu nie był mój dzień na pvp i poszedłem pushować pieczęci. Natomiast teraz po dowiedzeniu się o tym exploicie myślę, że mógł skorzystać z tej metody. Typ był dosłownie nietykalny. Oj wleci soczysty banik dla króla pvp hehe XD
„wpływ Metzena sprawi, iż „Zamieć” nie zaserwuje nam kolejnych kiepskich fabuł pokroju tej z rozszerzenia Shadowlands”
Dobrze, że wrócił, lecz mnie osobiście bardzo podobała się fabuła dodatku Shadowlands. Uważam ten dodatek za jeden z najlepszych i zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Nigdy nie zapomnę pierwszych chwil w Shadowlands :) Co do zapowiedzi nowego dodatku to jestem niemal pewien, że nastąpi to na Blizzcon 2023 i premiera będzie pod koniec 2024. Taka jest kolej rzeczy, wystarczy popatrzeć w kalendarz. Zimą rozpocznie się sezon 3 wraz z patchem 10.2, zapewne początkiem lata 2024 sezon 4 i na deser kolejny dodatek z patchem 11.0 pod koniec roku. BfA - 2018, Shadowlands - 2020, Dragonflight - 2022, Dodatek X - 2024 :) Mam tylko nadzieję, że w nowym dodatku skończą z tym całym cross-fraction i family friendly i powrócimy na nowo na ścieżkę wojenną hordy z aluchami, a Sylvanas powróci :)

„Dzisiaj w grze bowiem ruszą wydarzenia World Quest Bonus Event oraz PvP Brawl: Packed House.”
W Polsce nie dziś, tylko jutro. Weekly reset wraz z którym rozpoczynają się nowe eventy tygodniowe dla EU jest w środy o 5 rano czasu polskiego. A skoro już mowa o wcześniejszych atrakcjach jeszcze w ramach aktualnego pacza, to warto by było wspomnieć o Kalimdor Cup (event z wyścigami Dragonriding), który rozpocznie się 15 sierpnia. Piękny transmog set jest tam do zdobycia
„ W lipcu dodaliśmy również nową funkcję dostępną tylko dla użytkowników VIP - na stronie newsroomu można teraz odfiltrować wiadomości z kategorii promocje oraz materiały partnerskie. Dzięki temu posiadacze abonentów mogą lepiej dostosować newsowego feeda do swoich upodobań.”
Czy dobrze rozumiem, że będąc użytkownikiem „premium” można pozbyć się materiałów „nie będących artykułami sponsorowanymi”, tj. reklam wiatraków, klimatyzatorów, pendrive’ów i innego chłamu z Amazona czy Media Expert oraz reklam klocków Lego i artykułów wychwalających AMD itp. itd.?
Ich sklep i ich urządzenia, więc mają prawo ustalać sobie prowizję jaką chcą. Jeśli takowa prowizja się nie podoba deweloperom, to niech zrezygnują z tworzenia czegokolwiek na urządzenia z jabłuszkiem i po problemie. Bez pracy nie zostaną z racji istnienia Androida, czy też Windowsa
Nie rozumiem tego. Na cóż to organizować jakieś streamy i tłumaczyć się z pacza? Nie podoba się pacz/sezon, to odinstaluj giereczkę i wróć na kolejny. Pacze ze zmianami i nowościami to rzecz normalna. Z ich zawartości raz jedni się ucieszą, a raz drudzy. Nigdy wszystkim nie dogodzisz. I co, teraz na każdy czyiś ból tylnej części ciała będą odpowiadać streamem z wyjaśnieniami? W ogóle, ciekawe czy przy organizacji tego streama wzięli pod uwagę to, że są z Blizzarda, i co za tym idzie wiadro pomyj i płaczu od swojej społeczności jest dla nich 10 razy większe (w Polsce x100), niż u innych producentów.
Super wiadomość :) Bawiłem się długo, grałem zarówno w wersję fizyczną, jak i mobilną, i to naprawdę świetna gra. Zakupię na pewno wersję na PC
Zamiast codziennych narzekań prosto z Reddita widzę, że teraz kręcicie aferkę z tego, co Asmongold powiedział XD Asmongold jest jakimś guru, autorytetem dla Was? Dla mnie z całą pewnością nie. Owszem, jest znany, ale popularność czerpie głównie z tego, że jest odklejony i pajacuje grając od wielu lat w WoW ;) WoW na dzień dzisiejszy jest w najlepszej możliwie formie, z resztą widać to po szukaniu na siłę rzeczy, do których można by się na siłę przyczepić (Asmongold). Na cóż ten płacz? Tak dla zasady? A jeśli ktoś pragnie WoW 2.0 to przecież jest i nazywa się WoW Classic. Aktualny dodatek w Classic to mokry sen wielu, czyli WOTLK. Bawcie się tam i dajcie żyć tym, co nie szukają problemów na siłę
Wiadomo, że da się tak grać, tylko po co się męczyć? Chcąc bawić się w endgame w WoW na poważnie i na wyższym poziomie, naturalną koleją rzeczy jest zakup odpowiedniej myszki do tego typu gier, takiej jak Corsair Scimitar Pro, czy też Razer Naga Pro. Następnie ustawia się keyblindings action barów pod mysz+klawiaturę i można się bawić w giereczkę
I bardzo dobrze. Niech fanboje grają sobie w te swoje ekskluzywne tsushimy, last of us, final fantasy i inne „perełki” aż do porzygania
Ja tam gram w swoim tempie i dla zabawy, nie biorę udziału w żadnym wyścigu o setny poziom. Wczoraj ukończyłem 1 akt kampanii fabularnej i rozpocząłem akt 2. Odkrywam sobie świat na spokojnie, robię side questy. Na ten moment mam 35 poziom postaci i jest mi z tym dobrze :)
Hejt na Blizzarda w komentarzach pod kolejnym artykułem czas zacząć. Co by nie było, trzeba im pojechać
Zaczyna mnie to śmieszyć. Czego by Blizzard nie zrobił, to lecicie po nim w komentarzach. Jakaś nowa moda na hejtowanie Blizzarda się wytworzyła, czy co? Co do samej akcji to świetna jak zawsze. Blizzard umie w marketing
Prawda jest taka, że nie da się zadowolić każdego. Co by nie wymyślili, to i tak płacz będzie z którejś strony.
Podziękuję. Prędkość internetu światłowodowego spada o połowę, a telefon po pełnym naładowaniu baterii wytrzymuje 1/3 czasu w porównaniu z użytkowaniem bez VPN. Wady użytkowania VPN są dla mnie nie do przejścia, zalety nie są tego warte
Trzy tygodnie temu już było o tym wiadomo. Nawet listę 89 „starych” mountów, które dostaną Dragonriding w pierwszej kolejności opublikowano wtedy na WoWHead. Niezłe macie opóźnienie XD
Dziękuję za recenzję :) Po jej przeczytaniu i przypomnieniu sobie osobistych wrażeń z bety, nie pozostaje mi nic innego, jak złożyć zamówienie na preorder. Diablo IV zapowiada się na jedną z najlepszych gier ostatnich lat. Kto wie, może i tytuł Game of the Year wpadnie?
Aż mnie oczy rozbolały po przeczytaniu tych wypocin XD Widać, że normę ilości publikacji artykułów o Diablo IV trzeba zrobić, nawet kosztem ich jakości… „Wybierz wersję gry”, „Zwolnij miejsce na dysku” XD Ta gra jest przeznaczona dla dorosłych osób XD
Tylko nie to… Niech zostaną niezależni, tak jak dotychczas. Plotki nie biorą się z niczego, także coś musiało być na rzeczy
Moja noga w sklEpiku nie postanie, nawet konta tam nie założę. Niech sobie rozdają nawet Diablo IV Ultimate Edition, kompletnie mnie to nie interesuje. Oby zdechło to jak najszybciej. Społeczność zamiast wspierać inicjatywę GOG, co do grania bez DRM, to rzuca się na te darmówki wspierając wpychanie na siłę ekskluzywnego konsolowego bagna na PC. Czasami już nie ogarniam ludzkiego myślenia

Zrobili to wbrew wcześniejszym obietnicom z powodu ludzi sprzedających nielegalnie złoto na prawo i lewo. Uważam, że jeżeli już musisz, to lepiej i bezpieczniej jest zakupić walutę z oficjalnego legalnego źródła, aniżeli z niepewnej ręki, nie ryzykując przy tym banem i dobrze się stało, że to umożliwili. Sami gracze zgotowali sobie ten los
Żałosne… Dragonflight jest tak fenomenalnym dodatkiem, że hejterzy w związku z brakiem jakichkolwiek minusów w końcu coś znaleźli: przyczepili się do cinematica. Ja pier**** Jak to mówią, dla nich co by nie było, to WOTLK najlepszy
Zapowiada się wyśmienicie. Już nie mogę się doczekać :)
Wiadomo, że jest płacz, to było do przewidzenia. Teraz trzeba będzie zacząć grać, pokazać jakieś większe umiejętności poza samym faktem bycia healerem. Może skończy się nareszcie wieczne boostowanie świętych healerskich krów.
Dużo bardziej by mnie ucieszył wywiad z Panem Jackiem Rozenkiem, aniżeli z tym mało znanym mi aktorem głosowym. Aczkolwiek duży plus dla Redakcji za artykuł ambitniejszy niż codzienne plotki z Reddita i artykuły/recenzje sponsorowane.
Przecież PTR służy do tego, by przetestować nowości, sprawdzić reakcje graczy i w razie potrzeby zmodyfikować je oraz wprowadzić zmiany w mechanice czy też balansie. To, co jest teraz nic nie znaczy, to tylko szkic mechanik do dopracowania. Kolejna gówno-burza na Blizzarda za nic tak naprawdę. Redakcjo, zajmijcie się wreszcie porządną publicystyką i nie róbcie z tej strony kopii pudelka, tyle, że o tematyce gier. Co do samych mechanik to mnie się podobają. Czuć powiew świeżości, coś nowego, jak dla mnie na plus. Na wyższych kluczach dostaniemy niezły łomot XD
Czy można bez kickstartera wydawać tego typu rzeczy? Jak widać można. A taki Cd Projekt nie potrafił sypnąć grosza, tylko żebrali od ludzi. €250k im było szkoda zainwestować, ale później by zgarniać swoją część zysków ze sprzedaży to pewnie pierwsi. Bardzo ich lubię i szanuję, ale tym to mnie wyjątkowo ...
Projekt ze zdjęcia moim zdaniem zajebisty, jedynie co, to zmieniłbym kolor z czarnego na krwisto-czerwony. W ogóle ciekawe czy są w planach jakieś budy do PC z Diablo. Taka obudowa NZXT H710i z Cyberpunka wygląda przepięknie, z chęcią bym zobaczył coś z Diablo od nich
Ja nadal nie wiem czy zakupię preorder i zagram na premierę/w jej okolicach :). Decyzja ostateczna miała zapaść podczas otwartej bety, ale nie zapadła. W betę grało mi się świetnie. Na ten moment jest solidnie, klimatycznie, z mega ciekawą fabułą, pięknymi lokacjami, satysfakcjonującym i wręcz powiedziałbym ciężkim/mocnym gameplayem. Lecz mimo to Diablo IV nadal nie skradło całego mojego serca. I do tego dochodzi ta niewiadoma w postaci karnetu mikro-bojowego… Przyznam szczerze, że o wiele bardziej czekam i cieszę się na patch 10.1 w Dragonflight, który zapowiedziano na lato. Sezon 2 mythic+, nowy rajd, nowa strefa podziemna Zaralek Cavern. Nie wiem, czy nie zostanę tego lata wiernie przy ukochanym długoterminowo WoW, nie wdając się w żadne romanse z Diablo IV na boku.
Sony od wielu lat wyciąga i celuje w kierunku Microsoftu pistoletem w postaci swoich ekskluziwów (wymieniać chyba nie muszę). To co ma w takiej sytuacji Microsoft zrobić? Wyciągnąć kija? Oddać Sony to co ma najlepsze? No nie, robi to samo. W jakichś sposób musi zareagować na kroki Sony by przyciągnąć i zachęcić klientów do pozostania przy Xbox. Ludzie, otwórzcie oczy i popatrzcie na to z szerszej perspektywy. To jest biznes. Co do portalu gry-online, to widzę trzymacie fason jak zwykle. Prowokacyjny tytuł artykułu i już woda na młyn dla fanbojów Sony. Jutro będzie kolejny, tylko na temat argumentów Sony w sprawie przejęcia Acti-Bliz pełnych hipokryzji i już woda na młyn dla strony przeciwnej. Ręce opadają…
Jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie tytułów. Oby wyrobili się jak najszybciej
Bodajże w zeszłym roku twórcy Fallout76 obiecali i zagwarantowali wsparcie i nową zawartość przez kolejne 10 lat, także takie zapewnienia to nic nowego i w przypadku każdej z tych gier czas pokaże ile z tych słów okaże się prawdziwe.
Brak polskiej lokalizacji w wielu grach to, uważam, tylko i wyłącznie nasza zasługa. Po pierwsze podejście „nie ma polskiego i nie umiesz angielskiego, to się naucz”. Po drugie to fanowskie niczym nie kosztujące producenta spolszczenia. Po trzecie niska zamożność narodu, przez którą latami kwitło piractwo. I tak jest zarówno z grami, jak i filmami. I na przestrzeni lat chyba już do każdego wydawcy to dotarło i najzwyczajniej w świecie w wielu przypadkach nie dodają polskiej lokalizacji lub opóźniają ją w czasie, bo i tak wiedzą, jak to się skończy i nic się nie stanie, jak polskiego nie będzie. Nawarzyliśmy piwa, to je wypijmy. Co do automatycznego tłumaczenia przez wymieniony w artykule program, to uważam, że bez angażu ludzkiego się nie obejdzie w przypadku takiego tłumaczenia. Niestety tłumaczenie z Tłumacza Google nie jest idealne i nie jednokrotnie całkowicie zmienia sens wypowiedzi. Natomiast pomysł dobry i może nieco ułatwić proces tłumaczenia.
Spróbuj poszukać jakiegoś streama z rozdawnictwem kodów do bety. Może jeszcze się zdarzy jakiś streamer, który nadal kody rozdaje, ale nie liczyłbym na to, że jeszcze Ci się uda zagrać w ten weekend w ten sposób. Pre-order albo czekanie do piątku to jedyny sposób na zabawę w becie ;)
Wyobraź sobie moment premiery Gothic Remake i to, co się wtedy będzie w komentarzach działo. Diablo IV przy tym to pikuś, tak jak i płacz ogółu nad tym, że WoW skończył się na WOTLK. Na 100% gra będzie zrobiona w pewnej mierze pod graczy „millenialsów” i ludzie ich zjedzą za to :) Swoją drogą podziwiam twórców Remake’a za to, że biorą się za legendę. Ja osobiście bym się nie odważył.
Jakie rozdawnictwo?
1 - wszelakie portale zajmujące się tematyką gier dostały pule kodów do rozdania
2 - burgery w KFC
3 - rozdawnictwo kodów na Twitchu przez streamerów (sam na pięć pierwszych lepszych transmisji z rozdawnictwem trafiłem)
4 - źródła o których nie wiem (konkursy, itp.)
I teraz sobie to pomnóż (portale i streamerów) przez liczbę krajów chociażby w Europie i już masz kolejne tysiące kodów rozdanych. Plus do tego burgery, czyli kolejne x tysiecy. Nie tak to miało wyglądać, miał ten weekend być dla preorderowców i koniec, reszta za tydzień. Żenada roku
Tak to jest jak się rozdaje kody do wczesnego dostępu do bety na prawo i lewo. Gdyby rzeczywiście mieli do tej bety dostęp gracze wyłącznie z preorderem (czyli tak jak to miało wyglądać), to można by było oszacować obciążenie serwera. Jak to dobrze, że nie zakupiłem preordera do tej pory i nie spotkał mnie ten zawód
„Część z nich podkreśla, że ten sam efekt można uzyskać, zamawiając grę przedpremierowo i zwracając ją już po wzięciu udziału w beta-testach.”
Nie do końca jest tak kolorowo z takim zwrotem. Zagłębiłem się nieco w ten temat z racji tego, iż nie chcę za bardzo mrozić €70 na 3 miesiące oraz mam wątpliwości co do karnetu bojowego, i doczytałem się tego oto zapisu w regulaminie BattleNet odnośnie zwrotów:
„Przedsprzedaż
Zazwyczaj koszty gier lub produktów zakupionych w przedsprzedaży są zwracane przed ich wydaniem, pod warunkiem, że użytkownik nie grał w grę lub rozszerzenie przez ponad dwie godziny, korzystając z wczesnego dostępu w przedsprzedaży.
W przypadkach, w których zakup przedpremierowy obejmuje korzyści w grze, które można odebrać w stosunku do innych produktów, możemy stosować wyjątki. Jeśli odebrałeś takie dodatkowe korzyści lub z nich skorzystałeś, ich zakup nie podlega zwrotowi.”
W związku z czym uważajcie w przypadku tego typu manewru na PC. Przekraczając 2h gry lub otwierając prezent z mountem w WoW można zapomnieć o zwrocie.
Mam tylko nadzieję, że nic z tych wykradzionych danych nie pojawi się w serwisie gry-online przed premierą gry.
I znowu się z Tobą nie zgodzę. Próg wejścia w postaci abonamentu daje to, że skoro zapłaciłeś to chcesz grać, zależy Ci i nie będziesz odpierdzielał nie wiadomo co, bo poleci tikecik i kaska stracona. Nie chodzi tu wcale o to, że poprzez opłatę gra ma być skierowana do hardkorowców. Istnieje odsiew i co? Jak wejdzie dzieciak, głupot narobi, ma wszystko i wszystkich gdzieś to musi nowe konto założyć i znowu zapłacić, albo czekać aż się rozejdzie po kościach. I wtedy może się zastanowi nad sobą. Nie psuje innym gry, stara się mocniej. WoW to gra dla każdego, tylko na poważnie. Przystaję przy swoim, oraz tym co napisałem wcześniej.
Co do dungeonów XD Masz rację, mogło rzeczywiście tak być. Tylko, że tak jak wspomniałeś to było w pre-patchu, co wyjaśnia wszystko to, z czym masz problem. Pre-patch to był szalony okres. Moment, w którym wszyscy absolutnie wszyscy, prosy, casuale, wymieszali się wzajemnie podczas eventu, który miał służyć przygotowaniu się na Dragonflight. To tam ubierało się maina, alty na start. Farmiło się walutkę na transmog i zabawki. I z tej mieszanki rzeczywiście mogły wyniknąć takie sytuacje. Lecz po wejściu dodatku wszystko się znormalizowało i casual nie ma już problemów z prosami, gdyż każdy gra swój kontent. Prosi mają swoje gildie zrzeszające graczy o podobnym poziomie. Grają sobie razem swoje wysokie klucze, rajdy. Casual tam nie ma dostępu. Oczywiście istnieje rekrutacja, szukają graczy dysponujących czasem i chcących wejść na wyższy poziom, ale normalnie na prosa nie trafisz. A jeśli chodzi o m+ to jest parę zasad, które po prostu się wie. Przykład: Chcesz zrobić sobie klucz przykładowo +15. Pierwsza rzecz to mierzysz siły na zamiary. Znasz swój gear, możliwości i umiejętności gry i jesteś w stanie ocenić, czy warto się za to brać. Skąd to wiedzieć? Grając coraz wyższe klucze, ucząc się bosów i taktyk oraz afixów jesteś w stanie sam to wydedukować na co możesz sobie pozwolić. Jak już wiesz, że nie idziesz z motyką na słońce, wstydu nie będzie, kicka nie będzie, jesteś wystarczająco mocny, to wpisujesz w wyszukiwarkę +15 i masz ileś tam grup. Lecz trzeba wiedzieć, że klucz kluczowi nie równy. Jak sobie zainstalujesz specjalnego addona, to zobaczysz kto stworzył grupę, jaka osoba ma klucz i jaka osoba szuka kogoś do zagrania go. I myk polega na tym, że musisz wiedzieć na jakim poziomie jesteś i gdzie Cię przyjmą, a gdzie nie. Nie ma sensu pchać się tam, gdzie jest pros, który akurat szuka nieznanych sobie ludzi i który przykładowo ma score 2600 i 420 item level, skoro Ty masz 1900 score i 390 item level. Wiadomo, że nikt Cię tam nie weźmie. W związku z czym szukasz podobnych sobie ludzi lub słabszych i Cię biorą. Jest miło, przyjemnie i w wielu przypadkach grupa zostaje razem i idzie na kolejny klucz. I grając m+ również Ty zdobywasz swój klucz i to Ty wybierasz potem kogo tam bierzesz. W ten sposób nabywasz doświadczenie, ulepszasz gear i możesz mierzyć coraz wyżej. Masz wipe? Kick? Grupa się rozpada? Nie podoba Ci się to? Proste: piszesz w tytule grupy poziom klucza oraz „no leavers” lub takiej grupy szukasz i macie gdzieś timer. 1.5h siedzicie na instancji i wszyscy dobrze się bawią. A jeśli zastanawiasz się co jest nie tak, że jest wipe to albo jest problem z Tobą, albo z ludźmi. I zmniejszasz klucz lub idziesz na inny taki sam i przekonujesz się o tym samemu. Może zbyt niski poziom ekwipunku na taki klucz, może popełniasz błędy…. Uczysz się samemu i dostrzegasz co i jak.
I teraz, na koniec, powiem Ci coś o mnie: ja też jestem casualem, tylko takim casualem na wyższym poziomie umiejętności i kumam gierkę. Gram 1-2h dziennie i bawię się świetnie. Przez te 2h dziennie wierz mi naprawdę jest co robić. Side questy fabularne, weekly questy, World questy odświeżane w środy i soboty, wbijanie reputacji frakcyjnych, farmienie mountów i gearu, kluczyki i rajd z randomami by mieć nagrody z great vaulta oraz mythic score, farmienie walutki z eventów na mounty, szukanie skarbów w świecie, wyścigi na smokach na czas, zbieranie transmogów, robienie achievementów itp. itd. W WoW dla każdego jest jakiś content i jest co robić bez względu na ilość czasu! :) Mówisz także o chorym grindzie, o tym, że nowi mają ciężko. Przecież ta gra polega na tym, że poświęcasz swój czas by stawać się coraz lepszym, tj. zdobywać coraz lepszy sprzęt, doświadczenie. Nie dostaniesz wszystkiego od razu, musisz na to pogrindować czy pofarmić, zapracować, nauczyć się gry. Lecz w zamian każdy może być i mieć to wszystko co największy pros. Wystarczy chęć i determinacja. I po jakimś czasie patrzysz na siebie z dumą gdzie zaszedłeś. A co, jeśli jesteś cienki w tę gierkę? Odinstalowujesz albo grasz sobie poziom LFR rajdu, klucze max +5 albo w ogóle schodzisz na mythic 0 i nadal jest zajebiście. Bawisz się świetnie na swoim poziomie. W WoW jest miejsce dla każdego i to jest piękne :) No i na samiusieńki koniec cena dodatków: nie ma nic dobrego za darmo. A jak jest, to z F2P i P2W. Blizzard to jest biznes przede wszystkim i muszą z czegoś żyć i zarabiać na tym by to dla nich miało w ogóle sens. Robią to dobrze, bo uczciwie dla graczy tworząc przy tym sprawiedliwą rozgrywkę i piękną gierkę i to szanuję. Pozdrawiam!
Widzisz, Legion i BfA to nie jest dobry wyznacznik tego, jaki jest WoW teraz. Bądź co bądź są to już stare dodatki. Wchodząc do Shadowlands z BfA już wtedy czuć ogromny przeskok jakościowy, a o Dragonflight już nie mówię. Mnie kopara opadła przyznam szczerze. Blizzard wyciągnął wnioski i dał nam coś mega zajebistego. Wszystkie argumenty podawane choćby w komentarzach pod tym artykułem nie mają nic wspólnego z WoWem teraźniejszym. Spróbuj sobie teraz, polecam. Co do abonamentu, który z tego co widzę, ma duży wpływ na ocenę gry przez Ciebie, to ja akurat uważam, że bardzo dobrze, że jest. Dlaczego? Z kilku powodów: brak P2W(Blizzard zarabia, gracze mają równe szanse. Liczą się umiejętności i czas poświęcony grze. Prędzej czy później zdobędziesz i zrobisz wszystko to, co pros robiący Mythic First), odsiew dzieciaków i motłochu F2P psujących życie normalnym graczom oraz jest to powód, z którego to powodu WoW w tym roku będzie obchodził 19 urodziny (abonament utrzymuje serwery, twórcy mają z czego żyć i tworzyć nową zawartość, itp.). Nie musisz go opłacać 365 dni w roku. Możesz pograć miesiąc, potem 3 miechy przerwy, a następnie wrócić na pół roku. Nic Ci nie przepadnie, nic Cię nie ominie. Jedynie co, to będziesz nieco w tyle i może nie uda Ci się zrobić wysokiego score w M+ w danym sezonie z racji nie grania. To, ile i kiedy grasz to Twój wybór. Za inne gierki też przecież płacisz i w zależności ile tytułów grasz, myślę, że stówę wydajesz miesięcznie, jakby tak podzielić sumę na cały rok. Nie wiem no, zastanów się. Ja jestem mega zadowolony z WoW i polecam każdemu, bo moim zdaniem warto pograć. Klimat, gameplay, zabawa wyśmienita. A to, co Zamieć szykuje na 10.1 to jest dopiero zajebiste. Zobacz sobie cinematic na YouTube.
Wiesz co? Mam do Ciebie prośbę. Tak się składa, że w ten weekend, konkretnie do 12 marca, WoW jest darmowy. Taka promocja. Grasz w całą zawartość za free, bez abonamentu. Darmowy weekend obejmuje również Dragonflight, możesz przetestować najnowszy dodatek bez konieczności jego zakupu. Weź sobie ściągnij, pograj parę godzinek. Stwórz sobie ewokera (z automatu będziesz mógł iść nim na Smocze Wyspy z racji 60lvl z automatu). Przejdź sobie prolog, posmakuj głównego wątku dodatku. Polataj smokiem, zrób Siege of Dragonbane Keep, ugotuj zupę u Iskaary, wyczyść dungeon z najnowszego dodatku (polecam Ruby Life Pools, Azure Vault, Algeth’ar Academy), pozwiedzaj i pooglądaj widoczki Valdrakken oraz innych obszarów na mapie. A jak już się skończy darmowy weekend wróć tu proszę i napisz mi, czy nadal podtrzymujesz to, co napisałeś. Nie przemawia przez Ciebie fanatyzm psycho-fanów WOTLK tęskniących za życiem za młodu i wydajesz się osobą, która nie wie czym jest WoW w 2023. Nie powtarzaj to co wszyscy, sprawdź to sam i przekonaj się jak jest na prawdę. Pozdrawiam!
Dla takich ludzi jak Ty, został stworzony WoW Classic, gdzie wszystkie dodatki lecą od nowa i gra się identycznie jak kiedyś. Nikt Ci nie każe siedzieć na Retailu.
Nie dziwi mnie to kompletnie. Wspólna zabawa graczy hordy i alliance to jest codzienność. Wspólne raidowanie, dungeony (nie raz były żarty graczy hordy, że mamy zdrajców w grupie :D). Co więcej niejednokrotnie bawiłem się czyszcząc dungeon z ludźmi zarówno z frakcji przeciwnej jak i z innych realmów, także zmiany w gildiach to postawienie kropki nad „i” w temacie wspólnej zabawy i tworzenia znajomosci wśród graczy między obiema frakcjami.
Pisząc swój komentarz, wyrażając się przy tym w sposób zwięzły i w swoim stylu wypowiedzi, miałem na celu zwrócenie uwagi na to, iż artykuł został napisany w sposób nierzetelny poprzez pominięcie informacji o dostępności gry na PC w sklepie GOG (dostępność w sklepie Steam została okraszona dodatkowo informacją o atrakcyjniejszej cenie niż na konsoli). Jednocześnie, dla tych, którzy o tym nie wiedzą, chciałem zwrócić uwagę na to, iż klient jest traktowany dużo lepiej w sklepie GOG mając przy tym ogromne zaufanie sprzedawcy. Wyraziłem to słowami "zakup na własność" oraz "wypożyczenie", gdyż takie są moje odczucia po obcowaniu z oboma sklepami. Ludzie, wrzućcie na luz! Łapiecie mnie za słówka i czepiacie się o pierdoły...
Jakby ktoś był zainteresowany zakupem gry na własność, a nie wypożyczeniem, to gra będzie dostępna również na GOG-u (można już dodawać tytuł do listy życzeń).
Kompletnie nie rozumiem skąd ten „ból dupy”. Nie jest to gra od CD Projekt więc z góry było wiadomo, że trzeba będzie zapłacić. Poza tym i tak twórcy poszli graczom na rękę oferując upgrade za te 38 złotych. Takie przykładowo $ony to by nazwało tego typu aktualizację remasterem/remake gry i wymagało ponownego zakupu gry za €60 za podstawkę plus €25 za expansion pass.
Sony to wilk w owczej skórze i po przeanalizowaniu tych umów przez FTC każda z tych komisji dojdzie do wniosku jaka jest prawda w tym wszystkim, tj. blokując tę transakcje pomagają $ony dobijać konkurencję. No pięknie to wszystko $ony rozegrało zarzucając Microsoftowi to, co sami robią latami, ale chyba z blokady transakcji nici. I na nic poszły te wielokrotne wycieczki do Brukseli, bo wniosków ze strony FTC żaden lobbing nie ukryje i w końcu i UE będzie musiała przyznać Microsoftowi rację
Być może w końcu ludzie postanowili pokazać $ony co myślą na temat premier ich odgrzewanych kotletów na PC po kilku latach od ukazania się na konsolach. Dobroduszne $ony w jakże łaskawym geście, w momencie spadku sprzedaży ich giereczek na konsolach, postanawiło rzucić ochłapy pecetowcom, by zarobić drugie tyle na tych ich jakże cenionych „ekskluziwach”. A tu lipa, nie sprzedaje się i bardzo k**** dobrze. Może to doprowadzi w końcu do jakiejś refleksji i do zaprzestania traktowania graczy PC jako „gorszego sortu”. Moim zdaniem było by lepiej, gdyby w ogóle nic na PC nie wydawali, aniżeli traktowali nas w ten sposób

Zdaję sobie sprawę, że portal gry-online notorycznie zapomina o istnieniu sklepu GOG, ale wypadałoby chociaż wspomnieć w jednym zdaniu dla swoich czytelników, że gra jest również dostępna w sklepie GOG oraz również tam doczekała się wymienionych w powyższym artykule usprawnień. Nie tylko Steam istnieje na rynku droga Redakcjo
Nie wiem jak inni, ale ja tam się dobrze bawiłem w Far Cry 3,4,6. Fabuła w nich daremna, z góry wiadomo jak się potoczy w każdej z części, zadania głównego wątku żałosne tak jak i większość spotykanych npc na swojej drodze, ale jakoś tak fajnie sobie wieczorkiem poczyścić lokacje z przeciwników pośród pięknych krajobrazów. Jest dużo rzeczy do zbierania, broni do odblokowania, „mapy” do przejęcia. Nic wybitnego, lecz to bardzo przyjemne gierki. Za 5 złotych jak ktoś nie grał to polecam
Wersja premium przepustki bitewnej z opcją przeskoczenia 20 szczebli????
Zdecydowanie bardziej wolałbym opłatę za czas gry, na wzór WoW, niż handel progresem w płatnej przepustce bitewnej zaimplementowanej w grze AAA za zapewne €60 w standardzie. I zapewne nic a nic nie będzie tam z P2W… Z czasem gry byłoby uczciwiej dla graczy, a i Blizzard by zarobił w dłuższej perspektywie czasowej po premierze. Wilk syty i owca cała.
Cóż… Sami sobie zgotowali ten los. Mówię to jako osoba, która spędziła w Gwincie 3-4 lata, grając po kilka godzin dziennie, i odeszła na wiosnę tego roku po tym, jak napluli weteranom w twarz. Co konkretnie zrobili? Kolekcje bibelotów zbierane latami stały się nic nie warte po tym, jak wpierw powracały drzewka sezonowe, a potem już całe podróże od samego początku ich istnienia, by podoić $$$ ze świeżaków. Ponadto nowości praktycznie nie było, więc weterani stracili sens oraz cel gry i poodchodzili, świeżaki nie są już najwidoczniej tacy chojni i wierni, więc teraz jedyne co zostało to zakończyć tę farsę. Osobiście bardzo mnie zawiedli Redzi po tym, co zrobili z Gwintem dla kasy. Ale cóż, to ich sprawa co robią ze swoją grą.
W World of Warcraft również jest darmowy weekend. Wydarzenie nosi nazwę „Welcome Back Weekend”. Można grać bez subskrybcji od 17 do 21 listopada 19:00 CET. Ponadto zorganizowano event (The Tempest Unleashed), podczas którego można zdobyć wyposażenie poziomu 252 lub wyższego w ramach przygotowania na Dragonflight. Dokładając do tego boost do expa z okazji urodzin WoW w bardzo łatwy sposób można zrobić fajną postać w krótkim czasie
Tak pół żartem pół serio, to zastanawiam się, czy będzie mi dane dożyć wszystkich części nowej trylogii oraz remake’a jedynki. Czas płynie nieubłaganie, a Redzi mają równie zawrotne tempo produkcji jak Rockstar z Gta VI. Zdaję sobie sprawę, że gry wybitne nie powstają od tak w przeciągu roku, ale czy nie można by było tego tak zorganizować, by przyspieszyć cykl wydawniczy, powiedzmy, że nowy tytuł co dwa lata? Tworzyć kilka gier jednocześnie, każda na innym etapie produkcji. Kapitał mają, studiów nakupywali, na UE5 przechodzą, więc czemu by nie?
[link]
Coś już działają w temacie stawiania własnych serwerów, także może coś być rzeczywiście prawdą w Twojej wypowiedzi
Po tym, jak dogadali się z Bethesdą co zaowocowało Skyrimem na GOG, tak z tyłu głowy miałem przypuszczenie, że Fallout 4 wreszcie pojawi się w ofercie GOG w bliżej nieokreślonym czasie. Teraz śmiem twierdzić, że w tym oświadczeniu może być podkład pod coś jeszcze lepszego: Fallout 76. Pięknie by było, gdyby się wyrobili jeszcze w trakcie obchodów 25-lecia serii Fallout. Co do GOG-a i DRM-Free. Z indyków nie wyżyją. Prawie żaden z wydawców AAA nie ma na tyle odwagi by rzucić coś tam na premierę bez DRM i w tym jest największy problem. Nawet Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077 nic w tej kwestii nie zdziałały. I teraz mają wybór: droga ku upadkowi sklepu lub kompromis i wprowadzenie czegoś z DRM wyraźnie o tym informując. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to byle jakie barachło.
Blizzard upada i nie. Jest dla nich światełko w tunelu w postaci Zielonych. Miedzy innymi dlatego tak bardzo się cieszę z ich przejęcia przez Microsoft i wręcz nie mogę się doczekać aż w końcu ten proces się zakończy. Jestem niemal pewien, że pod skrzydłami zielonych Zamieć narodzi się na nowo i czy to w Game Passie czy też nie, to wszystkie tytuły przejdą gruntowne zmiany i może nawet zawitają na Steam wraz z uciętą głową hydry w postaci tak nachalnego mikro-dojenia
Kamień z serca… Czyli tylko jeden dodatek nie oznaczał wcale końca przygody z Cyberpunkiem, a takie miałem obawy po tej jazduni i hejcie na nich z powodu konsol. Szkoda tylko, że nie mają planów i sił na równoczesną produkcję zarówno Wiedźmina jak i Cyberpunka, ale i tak jest git.