Od Blizza za co to zrobił z D2R to nic nie kupie nawet jakby kosztowało 5 zł. Jak już jakieś studio robi porządny remaster to robią nowe dodatki (np Strongold Crusader). Aż się prosiło o coś nowego do D2R czyli nowe postacie, nowe akta, nowy endgame. Nic z tego nie chciało im się zrobić.
Obecny blizz stać na takie chamskie zagrywki, nie dość, że dodatki drogie, abonament, to jeszcze jest sklep, gdzie kupujesz pierdoły za hajs. Tylko czekać na kolejny krok, gdzie bez wydania gotówki nie masz szans czegoś zrobić.
Podobna sytuacja była z Trader’s Tender. Ikonki wykopane z dataminingu, artykuł, panika, pej tu łin, a skończyło się tak jak każdy widzi i wiadomo już do czego były te ikonki potrzebne. Tutaj może być podobna sytuacja, w związku z czym powstrzymuje się na razie z wysuwaniem pochopnych wniosków. Poczekamy, zobaczymy
Via Tenor
No budzi, chyba na reddicie.
Jak chca sobie robic sklepik do ktorego wrzuca te kilkadziesiat oczojebnych dekoracji dla ludzi z syndromem zbyt duzo pieniazkow, to niech robia.
NIc mi osobiscie z gry nie ubywa. W samej alphie dekoracji do domkow jest juz kilkaset, docelowo w calym dodatku pewnie bedzie liczone w tysiacach. Sam system housingu wydaje sie przemyslany, ma swietny odbior i zapowiada sie super fajnie. I dopoki stream patchy i kontentu bedzie tak dobry i szybki jaki jest od dwoch dodatkow, to mi to osobiscie zwisa jak strzyga owce i zwiekszaja dochod.
Zwlaszcza ze (o czym nikt nigdy nie wspomina) cena obonamentu jest taka sama od DWUDZIESTU LAT, a same dodatki podrozaly w ciagu tych 20 lat raz, o 10$ (z 40 na 50). Dla mnie koszt grania w WoW'a jest teraz taki sam jaki byl w roku 2004. A nie... przepraszam... wzrosl o 40 zlotych raz na dwa lata.
Gdzie kazda inna subskrypcja przesciga sie w podnoszeniu cen albo eshityfikacji uslugi (reklamy) co roku. Zas cena za nowa gre, (ktora czesto ukoncze szybciej niz zrobie questy w jednej zonie z takiego dodatku WoW) to coraz czesciej 70$. Jesli chodzi o szeroko pojeta rozrywke, to jest to zjawisko praktycznie odosobnione.
No i last but not least dzisiejszy kontent w WoW to w porownaniu do tego co bylo kiedys tony wiecej cutscenek, voiceactingu, animacji (gdzie w czasach TBC/WOTLK byly dwa filmiki na krzyz) i innych rzeczy ktorych kiedys nie bylo, a teraz sa oczekiwane.
To wielkie oburzenie ze firma smie szukac innych drog przychodu, podczas gdy nie zmienila ceny swiadczonej uslugi (przy jednoczesnym wypluwaniu contentu z czestotliwoscia i iloscia ptrzewyzszajaca dowolne inne mmo tak ze 3 razy) od 20 lat jest smieszne i w sumie mocno niedojrzale.
Jak ktos czuje sie oszukany czy ma FOMO bo dekoracja do domku (mimo ze ma 45 do wyboru innych) to jego problem w sumie.
Owszem mogloby tego wogole nie byc... ale jest wszedzie i sorry ale wole sklepik z wow z 30 mountami (i 600 do zdobycia ingame), niz naprzyklad takie ESO gdzie 90% fajnych rzeczy i nowych rzeczy jest w hazardowych skrzynkacha ddatek (i tak kosztujacy 40$) to jedna mapa z praktycznie zerowym replayability.
btw. Dzis dwa newsy o WoW. Oba cherrypicked, oba malujace obraz negatywnych nastojow w playerbase (zreszta jak zawsze na golu).
Tymczasem...
Wow prawdopodobnie zmierza ku swojemu najlepszemu okresowi w historii.
https://www.youtube.com/watch?v=vZxpj2BS1Eo&t=752s
No ale o tym nie napiszemy bo po co.
LONG LIVE THE KING! Oby nastepne 20 latek stuknelo!