
Stworzyłem kolejną gierkę, tym razem w zimowych klimatach, w ramach 10-dniowego zimowego jamu na pewnym forum :P Na GOLu zawsze był odzew na te tematy, to i teraz się podzielę z Wami swoim dziełem, zwłaszcza, że zaraz święta :) Jako, że gra była robiona w 10 dni i pod koniec już zacząłem się poddawać i odpuszczać kolejne ficzery, to nie ma w niej żadnego dźwięku (więc nie trzeba wyciszać, lol). Z perspektywy czasu jednak trochę mi tego szkoda i kolejnym razem będę miał nauczkę, żeby tego nie pomijać.
http://chudej.itch.io/cold-wordz
Ogólnie, tym razem jest to dosyć prosty type-shooter, czyli wpisuje się słowo nad przeciwnikiem i w jego stronę wylatuje śnieżka. Przeciwnicy mają po kilka hp i przypisane im słowo zmienia się też po każdym trafieniu, tak dla urozmaicenia. Chyba jedyne większe uchylenie od tego typu gier, to że można się jeszcze poruszać po planszy, co jest potrzebne do unikania przeciwników. Trudność z przeskakiwaniem między myszką a klawiaturą jest zamierzona i moim zdaniem nadaje też trochę tempa grze :P W miarę upływu czasu przeciwnicy respią się coraz częściej (mój highscore to jakieś 3100 punktów), więc powodzenia :P
Grę napisałem w C++ przy użyciu biblioteki SDL2, co w sumie okazało się trochę głupim pomysłem, mimo że sporo bazowego kodu wziąłem ze swoich poprzednich projektów. Jakby ktoś kiedyś chciał brać udział w takim jamie, to polecam korzystać z jakiegoś gotowego silnika, bo pisząc całą mechanikę od zera, a jeszcze mając do zrobienia tonę animowanych spritesów (na co też porwałem się z motyką na słońce i dlatego jeden przeciwnik ma po prostu odwrócone kolory innego :D), niewiele ciekawszych rzeczy da się upchać do gry, bo trzeba dopracować te podstawy. No, chyba że ktoś jest naprawdę zdolny i BARDZO pracowity (a było kilka dni, że sam siedziałem w skupieniu po 6-10 h bez dłuższych przerw), ale wątpię, żeby ktoś aż tak się poświęcał dla takiej błahostki :P Jak ktoś obserwował te moje gry i mu się wydaje, że stoję w miejscu z ich jakością, to przyznaję mu rację, ale pod względem umiejętności programistycznych to przeszedłem od czasu 1 gierki dosyć daleką drogę :P
Hardkorowy? Grałem w to z pół roku temu i wydawało mi się raczej casualowe i mało rozbudowane. Przyjemna gierka, ale moja ciekawość wyczerpała się po 2 dniach jak już dowiedziałem się jak co działa.
Byłem wczoraj i mi się bardzo podobało, ale jak to większość ludzi już powiedziało, zminimalizowali kompletnie ryzyko z tym scenariuszem. Mądra decyzja od strony biznesu, słaba jak ktoś już oglądał starą trylogię, bo przez to film był w kilku miejscach przewidywalny. Nie jestem specjalnie dużym fanem tej serii, obie trylogie oglądałem jakieś 10+ lat temu i mi się podobały (w większości) te filmy, gry jakoś lepiej wspominam (Jedi Academy i KOTORy).
Nowe postacie są spoko, z czego najciekawszy jak dla mnie to Finn, bo Poego było o wiele za mało, a Rey jest typową "mary-sue". Co do Kylo Rena, to wyszedł w tym filmie na takiego power-hungry bachora ala Anakin z epizodu III, ale wierzę, że taki właśnie był zamysł i w kolejnych częściach będzie z nim jeszcze coś dobrego. Jak ktoś myślał, że to ma być drugi Vader, to współczuję zmarnowanego czasu, bo będzie musiał obejrzeć jeszcze raz :P
Początek w tej wiosce był świetny, ale zaczęło mi to wszystko zgrzytać trochę jak się łączyły ze sobą losy postaci (a dokładniej Finna i Rey), chodzi mi tu o motywacje postaci. JJ trochę to zamaskował przyspieszeniem tempa filmu (podobnie jak robi to Nolan w swoich filmach, ale nie wyszło mu to tak płynnie) i jak ktoś będzie nitpickował ten film, to założę się, że do tego właśnie się przyczepi. Ja jednak odpuściłem i dalej już było gładko. Będąc jeszcze przy przytaczaniu konkretnych momentów, to walka Finna z Kylo była ZAJEBISTA. Druga część tej walki już mniej.
Bez sensu trochę to oceniać, bo ten film był robiony pod 3 części i pewne rzeczy tam zostały wrzucone tylko po to, żeby nie było mówione w późniejszych częściach, że wzięło się to "z dupy" (Phasma, R2, Luke). Ogólnie, moje odczucia są bardzo pozytywne, lepsze niż się spodziewałem i IMO może być tylko lepiej, bo teraz już muszą się trochę bardziej wysilić nad tym scenariuszem. Jeszcze jeden mankament, który nie dotyczy tak bardzo samego filmu. Prawie cały film był pokazany w trailerach. W pewnym momencie nawet odwróciłem wzrok od ekranu w kinie, bo se pomyślałem, że już przecież widziałem to 5 razy na trailerze. Mam nadzieję, że kolejnym razem nie popełnią tego błędu, bo w erze internetu nie sposób nie przyswoić nawet jakichś informacji przez "osmozę", zwłaszcza jeśli jest to tak popularny temat.
PS. Ciekawi mnie zdanie Mephistophelesa, bo on na tym forum ma chyba największą wiedzę na temat SW :P
Pogratulować twórcom odtworzenia prawdopodobnie najbardziej zdechłego świata w historii gier.
Morał z tego taki, że trzeba przestać tracić czas na gierki i jakieś głupie studia, to może urosnę, żeby być pięknym i bogatym jak Montera!
A serio, to fajnie, że coś ci się w końcu udało, pozdro :P
Jako fan serii, podchodzę do tego z dosyć dużym dystansem. Studio małe, ale pracują tam ludzie z Looking Glass, z drugiej strony jednak już nie jeden projekt jechał na nostalgii, a potem i tak wychodziły średnie rezultaty. Chciałbym zobaczyć najpierw tego Underworld Ascendanta, bo mimo że na Kickstarterze prezentował się ciekawie, to był to jakiś early build i nijak ma się to do ostatecznego produktu. Co do VR, to System Shock, jakby pomyśleć, jest idealnym kandydatem na zastosowanie tej technologii, więc skoro to w ogóle rozważają to daje mi to jakieś nadzieje.
Dawno temu to wypełniałem, to mi wychodził architekt (INTJ), ale niedawno zrobiłem znowu i wyszedł wirtuoz (ISTP-T). Trochę prawdy w jednym i drugim.
[21] - The Strain całkiem fajnie się zaczyna, ale parę odcinków później serial zaczyna mieć coraz więcej zapychaczy w postaci mega-oklepanych wątków obyczajowych i do tego ma jakieś nierówne tempo. Fajne są te "wampirze elementy", ale poza tym to nuda, pewnie da się to oglądać ale ja to rzuciłem chyba na 5 odcinku, bo szkoda mi było czasu.
Z braku pomysłów zacząłem oglądać Justified. O ile pilot mi się niezbyt spodobał, to dopiero pod koniec 2 odcinka załapałem wreszcie ton tego serialu i 3 odcinek oglądałem już z całkiem dużym zainteresowaniem. Przypomina mi to trochę Fargo pod względem swojej specyficzności (swoją drogą polecam serial Fargo, jeden z najlepszych jakie oglądałem z tych nowszych), sporo tu humoru i jednocześnie się to miesza z powagą i południowymi klimatami. Podobno od 2 sezonu jest jeszcze lepiej, więc mam motywację, żeby oglądać.
W sumie dawno nie postowałem na GOLu, to przy okazji polecę jeszcze świetny włoski serial gangsterski, który prawdopodobnie tu jest mniej znany, a jest nowy i zasługuje na uwagę. Zwie się on Gomorra i jest to najlepszy serial jaki widziałem o tej tematyce od czasów Sopranos (gdyby nie brać pod uwagę Boardwalk Empire). Świetnie zrobiony, klimatyczny, brutalny, wciągający, z interesującymi postaciami i bardzo dobrą grą aktorską. Można powiedzieć, że to taki mix The Wire/Sopranos (pod względem prawdziwości/realizmu i przedstawiania sposobu działania mafii) i Breaking Bad (atmosfera, muzyka i napięcie). Nie wydaje mi się nawet, żebym przesadzał, bo nie pamiętam, żeby coś się dało mu zarzucić. Polecam, zanim wyjdzie kolejny sezon i duże anglojęzyczne stacje wykupią prawa do emitowania i serial stanie się popularny :P
Te gry to rzeczywiście niedokończone, techniczne gnioty, ale do pewnego stopnia nadrabiają innymi elementami, a dokładniej światem, eksploracją, rozwojem postaci, systemem walki (który moim zdaniem należy do najlepszych w gatunku pomijając fakt, że trzeba liczyć na crity) i niezłym scenariuszem. Tylko do pewnego stopnia, bo miejscami jest naprawdę tragicznie. Żaden fan Gothica nie wmówi mi, że podobało mu się wyżynanie całego Nowego Obozu w jedynce (a potem jeszcze lootowanie ich godzinami z tym systemem ekwipunku), zabijanie zablokowanego między kamieniami czarnego trolla lagą, kampienie z kuszą na taranie czy końcówka dwójki (oddziały orków i lizardmenów które można było baitować tylko całymi grupami). Mimo wszystko, na każdy z tych kilku beznadziejnych momentów, te gry mają po kilka przypadających na nie dobrych segmentów, dzięki którym da się z nich jeszcze czerpać przyjemność. Mam wrażenie, jak zawsze czytam te wojenki, że ludzie którzy bronią Gothiców nie przeszli tych gier do końca albo znają, wykorzystują i akceptują exploity jako część gry, a grupie hejterom głównie brakuje cierpliwości.
No i śmiechem żartem to [7] ma trochę racji :P
Do tej pory leży mi w szafce niedokończony kartonowy czołg. Wkurzało mnie zawsze wycinanie małych okręgów w grubym kartonie, miałem do tego za mało siły i cierpliwości i przez to produkowałem gówniane rezultaty. Z ciekawości zajrzałem teraz do pudełka z tym wszystkim i zastałem... przeterminowany klej :(
Oglądałem ten trailer już z 5 razy, tak mnie rozśmiesza ten pierwszy monolog, ale sceny egzekucji z tą muzyką w tle już wyglądały całkiem strasznie. Oby tylko dobrze się w to grało.
Validol albo jakieś inne ziołowe uspokajające, chociaż przyznam jako weteran, że nic ci nie pomoże. Trzeba się skoncentrować na jeździe i nie robieniu głupot to wtedy zdasz.
Pierwszy rok infy to prawie sama matma, na mojej uczelni dopiero na 2 semestrze pojawiły się przedmioty, które odróżniały ten kierunek od matmy, którą studiowałem. Ogólnie to przygotuj się na zmiany względem dotychczasowego uczenia się, do zawalenia obowiązkami i do tego, że wszystkiego ci się będzie odechciewać. Zapomnij też o wyciąganiu czegoś z zajęć o ile nie trafisz na nauczyciela, któremu będzie chciało się chociażby powtórzyć co było ostatnio.
Heroes III i kiedyś Starcraft ale w końcu zmieniłem kompa i neta i nie było z kim grać bez LANa.
Trzeba było tego pendejo nauczyć dobrych manier. A skoro się zamknął w pokoju z dziewczyną, to widocznie zabrakło mu na ciebie cojones.
Bardzo warto, świetna akcja i gameplay, dopóki dobrze grasz i nie zaczynasz się wkurzać (a jest na co). Udało mi się przejść NG2 na ścieżce wojownika, który to z tego co pamiętam jest czymś w stylu normala. Nie było łatwo, ale ogólnie gra jeszcze na tym stopniu jest w miarę sprawiedliwa. Dalej już jest po prostu maskara, gdzie musisz wykorzystywać każdą możliwą okazję na używanie ultimate technique, podczas której jesteś nietykalny. Playthrough na ścieżce mentora (3 z 4 poziomów trudności chyba) zakończyłem przy tym wodnym bossie zdaje się, potem już nie dałem rady. Żadna gra jeszcze mnie nie doprowadziła do takiego szału, żeby rzucić płytą o ścianę i żałować, że ocalała.
Gdyby wywalić całą narrację z trailera, to byłbym spokojniejszy o tą grę, ale i tak nie mogę się doczekać.
Minas Morgul - wydaje ci się, może zmieniłeś serwery, a kiedyś grałeś na zlagowanych (jak zaczynałem kiedyś w becie to na każdym serwie było zawsze jakieś 100ms delaya i nie dało się grać komfortowo).
[7] - po prawej obok plusa służącego do dodawania kanałów masz odświeżanie, wtedy pokazuje całą listę osób online.
Dodałem się do kanału. Nie mam z kim grać ostatnio, więc jak coś to raczej nie pogardzę jakimś golowym 5v5 :P
Jeśli chodzi o łatwe postacie to podam parę swoich typów:
- Sven - świetny stun i ult zapewniające łatwe kille i mocny push, darmowy cleave do farmienia
- Dragon Knight - wbudowana tankowatość, jeden z najlepszych pusherów IMO
- Vengeful Spirit - eazy kille w early, ale ulti wymagające wcześniejszego pomyślunku (co może akurat nie być najlepsze dla początkujących)
- Juggernaut - spin to win + Omnislash, dobry carry dla początkujących
- Jakiro - mocne aoe, niezły push; dobry stun i slow
- Tidehunter - tankowaty, świetny inicjator i dobry ganker
- Centaur - dobry stun, tankowatość, przejebany dmg na lejnie z E i przydatny global escape dla teamu
- Lifestealer - darmowy magic immune, dużo dmga i leczenia
- Viper - OP harass i slow, łatwo carruje early i midgame
- Lich - nieskończoność many na lejnie, mocny harass, denyowanie; ogólnie mocny nawet jak się nie umie użyć ulta (czego jestem przykładem, bo mam nim 24 wygrane gry na 29 :P)
- Enigma - to jak ktoś chce się nauczyć junglować ale jednocześnie wie kiedy się wbijać; świetny disabler i inicjator
Gra(ł) ktoś na X360 i może się wypowiedzieć jak wygląda framerate? Jeśli mam znowu biegać w 5 FPSach jak w Blighttown, to chyba jednak kupie sobie adapter do pada i grę na PC.
dVk. - C++ jest bardziej rozbudowany względem C, z czego z większości tych rzeczy nigdy nie skorzystasz i mogą ci tylko przeszkadzać na początku nauki. Tak naprawdę wybór języka nie ma znaczenia, bo chodzi o to, żeby pisać programy, a nie poznawać wszystkie rzeczy jedną po drugiej i kompilować kod przykładów z internetu. Im mniej masz na początku możliwości, tym lepiej. Jak chcesz popisać sobie kalkulatory, kółka i krzyżyk, tekstowe RPGi albo implementacje algorytmów (a od tych rzeczy powinieneś zaczynać), to C w zupełności wystarczy. A jeśli już się uprzesz na te C++ (czego nie polecam, bo się tylko zniechęcisz), to Od zera do gier kodera jest lepszym tutorialem niż Symfonia moim zdaniem :P
Lepiej zaczynaj od C, a jak będziesz chciał przejść na język nastawiony na programowanie obiektowe to przejdź na C# lub Javę.
Jeden z moich ulubionych "klonów Diablo" jakie kiedykolwiek wyszły. Nawet multi miał świetne i dopracowane, chyba wciąż grają w to jacyś pojedynczy koreańczycy.
Hakim - dzięki, pisząc tę grę miałem głównie na celu nauczenie się podstaw ale przy okazji chciałem żeby nie było to zbyt denne :P Na realizację pomysłów jeszcze przyjdzie czas, póki co to pewnie zrobię jeszcze z 2 takie "proste" gierki żeby się rozkręcić.
Co do tych mocy, to pewnie masz na myśli spowolnienie, przyspieszenie albo podwojone punkty, bo reszta daje bardzo widoczny efekt. Poziomów zaś jest nieskończoność i są generowane losowo.
Chyba naprawiłem ten problem z wykrzaczaniem się gry. Powodem był nieefektywny sposób tworzenia śladów iskier z eksplozji, teraz po prostu ten ślad będzie mniej "gęsty", ale za to powinno działać (na tamtym feralnym kompie testowym wreszcie działa jak należy).
Poprawiona wersja: https://www.dropbox.com/s/hc1ml6gpgijt57n/BrickBreaker.rar
ElNinho - jak jesteś jeszcze zainteresowany to podaj maila, jak trochę uprzątnę ten kod to podeślę.
PJanek - chodziło mi właściwie, czy używałeś jakiegoś sposobu na zmniejszenie ilości obiektów do sprawdzenia kolizji, bo w BrickBreakerze puściłem po prostu fora po wszystkich bricksach i porównywałem je ze współrzędnymi piłki :P Planowałem użyć jakiegoś bardziej cywilizowanego sposobu, ale okazało się, że przy takiej ilości obiektów jakie mam na ekranie, nie wpłynęłoby to znacząco na framerate, więc dałem sobie spokój.
cruiser - dzięki za rady. Mam spore braki i mało praktyki w C++ (ostatni raz uczyłem się tego w czasach gimnazjum na własną rękę i skończyłem na wskaźnikach) i zupełnie zapomniałem o wyjątkach. Za to implementowałem takiego loggera i rzeczywiście pokazał mi mniej więcej skąd się brał problem i miało to związek z tworzeniem dynamicznych obiektów, ale nie mam pojęcia dlaczego crash występował tylko na 1 kompie testowym z chyba 8 i akurat miał on jako jedyny zainstalowany WinXP. Inne obiekty tworzyłem w ten sam sposób i wszystkie przechowywałem w różnych kontenerach typu vector i usuwałem erasem. Mógłbym pokazać jak to wygląda w kodzie jakbyś był zainteresowany :P
nerdlord - czyżby WinXP? :P Na jedynym kompie z XP, jaki miałem do dyspozycji i na którym testowałem tą gierkę występował ten sam problem. Niestety nie znalazłem rozwiązania.
PJanek - niezłe, chociaż gierka za mało dynamiczna i śmiesznie te kwiatki wyglądają na polu bitwy :D Jak zrobiłeś detekcję kolizji i pathfinding dla wrogów?
Kwarak - tak. Spróbuj może tego: http://www-users.mat.uni.torun.pl/~garfi/kursc/kursc/index.htm
maviozo - "it's not a bug, it's a feature" :P Po prostu tak obliczany jest kierunek piłki.
nerdlord - jakiego masz kompa i system operacyjny?
Kwarak - wybierz sobie jakiś język programowania, ogarnij jego podstawy (już same konstrukcje warunkowe, pętle i tablice w sumie wystarczą), napisz sobie parę programów do przećwiczenia i wtedy z odrobiną wyobraźni możesz pisać takie gierki :P Chudej's Game napisałem w C i ten język polecałbym też dla ciebie na start, w necie na pewno jest pełno kursów.
PatriciusG. - musiałem wygrzebać to ze swoich starych projektów, ale znalazłem i wrzuciłem:
https://www.dropbox.com/s/zz6m8wyxvjjf4au/Chudej%27s%20Game.rar
Tuminure - za to z programistycznego punktu widzenia to ta była "ciekawsza" :P Zaletą pisania takich gierek konsolowych (i pewnie też takich na gotowych silnikach) jest to, że masz do zrobienia praktycznie tylko mechanikę gry i wszystko sobie już hula. W tym przypadku miejscami było to jak wynajdywanie koła od zera, bo miałem praktycznie tylko do dyspozycji wyświetlanie obrazków na ekranie i wszystko trzeba było robić ręcznie.

Co poniektórzy mogą pamiętać mój wątek sprzed chyba 2 lat, kiedy to chwaliłem się swoja pierwszą grą - tekstowym "RPG" w konsoli, który podbił serca tego forum. Od tamtego czasu sporo próżnowałem, ale mimo to coś tam ewoluowałem :P Dzisiaj prezentuję wam więc nową grę, już w bardziej przyzwoitej oprawie:
https://www.dropbox.com/s/hc1ml6gpgijt57n/BrickBreaker.rar
Nie owijając w bawełnę, gameplayowo jest to prostacki klon Arkanoida, ale za to ma losowo generowane poziomy i z nudów można pograć. Grę napisałem w C++ z użyciem SDL. Co do sterowania, to standardowo myszka, a jak ktoś ma wolniejszego kompa to może próbować i na klawiaturze. Na esc jest też pauza.
Jak ktoś jest zainteresowany to zapraszam do grania i wyrażania opinii.
Thief Gold i Soul Reaver - wywalanie do pulpitu po załadowaniu sejwa. W przypadku Thiefa była to chyba dosłownie ostatnia misja, a w SR też co najmniej połowa gry. Do tej pory nie ukończyłem żadnej z nich, ale kiedyś na pewno to zrobię.
Z tego co wiem, to do badań pobiera się parę fiolek krwi, a o ile nie oddajesz tej krwi tyle ile przy donacji, to raczej nie ma co się martwić.
[6] +1, kiedyś trudno mi było dać temu stwierdzeniu wiarę, biorąc pod uwagę jak świetną grą jest SS2, ale ostatnio się przekonałem do jedynki i naprawdę jest to jeszcze lepsza gra, która nie wiem jakim cudem została pominięta przez historię.
Polecam tylko trzymać się z dala od multiplayera w SS2. Pełno bugów w stylu powielające się przedmioty, disconnecty przy przechodzeniu do innego poziomu, lagi. Grałem z kolegą, którego to było pierwsza styczność z tą grą i teraz żałuję, że dałem się na to namówić, bo totalnie sobie zepsuł zdanie o tej grze.
Ostatnio grałem w Shadow Warriora, Blooda i System Shocka 1 (z czego dwa ostatnie ukończyłem) i doszedłem do wniosku, że dla mnie rimejki nie są potrzebne. Jak się ma cierpliwość i szacunek do tych staroci to nic tylko grać.
Jak się W OGÓLE uczysz to już masz szansę zdać tą maturę lepiej niż większość rówieśników, no chyba, że jesteś bardzo do tyłu i nadrabiasz tylko zaległości. Z tego co pamiętam, to jeśli chodzi o matmę to u mnie najlepiej zdawali ludzie, którzy przerabiali matury z poprzednich lat.
O ile pierwszego UT uwielbiam i ugrałem w niego setki godzin jeszcze w podstawówce, to z każdą kolejną częścią moje zainteresowanie tą serią malało. Zmalało do tego stopnia, że w UT3 w ogóle nie zagrałem, a i premiera wydawało mi się wtedy, że przeszła bez echa. Szkoda serii, ale dobrze, że Epic dalej się trzyma, bo jak dla mnie gry dalej robią świetne.
Nic mi o takich modach nie wiadomo, ale zamiast tego możesz sprawdzić The Dark Mod, idea ta sama co w Thiefach tylko w ładniejszej oprawie.
A naprawili oni w końcu te opóźnienie? Ogólnie gra mi się podobała, ale przez tego laga nie dało się grać na wyższym poziomie trudności.
Jeśli ktoś tu ma teraz ból dupy, to będą to właśnie pecetowcy, którzy dali się nabrać na marnego trolla, którym jest ta głupia petycja.

W moich wspomnieniach zawsze będziesz tym bachorem co psuł wszystkim gry w L4D i Killing Floora [*]
Niczego nie można być pewnym, ostatnim razem to PS3 przegrywało na początku, ale jakoś się wyrobiło. Wszystko zależy od tych nowych marek od MS.
Mephistopheles - trochę to zależy od pada, te nowsze mają już trochę lepiej działającego krzyżaka. Osobiście grałem głównie analogiem i nie było tak źle, bo nie raz przechodziłem laddera na normalu i doszedłem do ostatniej walki z Shao Kahnem w story modzie, ale zabić to już go nie zabiłem.
Kiedyś polowałem, ale na półce zostało mi miejsca może na 3 standardowe edycje gier, więc omijam kolekcjonerki zwłaszcza, że żadnych okazji porządnych dawno nie widziałem :P
Castle Crashers, ale z tym jest trochę problemów żeby wykrywało klawiaturę i pad jako oddzielnych graczy.
Dark Souls - miałem przejść na PC, po tym jak przeszedłem jakieś 1,5 raza na konsoli, ale mi się odechciało. Mimo to jest to jeden z najlepszych RPGów jakie kiedykolwiek powstały.
DOTA 2 - jedyna gra, w którą gram ostatnimi czasy regularnie. Nie ma sobie równych w gatunku.
Sleeping Dogs. Max Payne 3 to tradycyjnie jak na Rockstara przereklamowany średniak.
Blizzard Dota moze namieszac na rynku MOBA jak juz wyjdzie, gdyz duzo ludzi ma sentyment do gier Blizzarda :)
Podobne rzeczy mówiło o SW:TORze w kontekście konkurencji dla WoWa i wiadomo co z tego wyszło :P Nie zdziwiłbym się, gdyby ten Blizzowy Allstars okazał się najmniej popularnym z tej trójki (lol, dota2, allstars). Akurat mi już się zdarzyło przejść na Dotę 2 z LoLa na stałe i proces aklimatyzacji był dosyć długi i męczący. Dużo ludzi na pewno w to zagra chociaż parę rundek żeby to sprawdzić, ale na dłuższą metę raczej mało komu chce się zmieniać grę i angażować się w nią, bo w dzisiejszych czasach prawie każdy gra w którąś z tych gier, a jeśli nie gra, to i pewnie w ten wynalazek Blizza nie zagra.
Jedynym pomysłem na sukces tej produkcji jaki mi przychodzi do głowy to scazualizowanie jej do tego stopnia, że byłaby bardziej casualowa od LoLa :P Ale czy to jest możliwe, to już wątpię.
To byłby dobry news na prima aprilis. Prawda jest taka, że DOTA2 nigdy nie pokona LoLa w kwestii popularności.
Nie wiem czy widzieliście, ale pojawiło się jeszcze Q&A: http://uk.ign.com/videos/2013/04/16/everything-you-want-to-know-about-dark-souls-2
Half-Life, System Shock 2, Nox, Diablo, Starcraft, Heroes III - nigdy nie mam dość wracania do tych gier. Tą ostatnią przestałem już usuwać z dysku :P
Titan jak wyjdzie będzie grą która ustanowi standardy na kolejne 10 lat.
Tak jak Diablo 3?
Dobra gra ale bez przesady.
Gameplayowo widać bardzo inspirację Halo (wprowadzenie regeneracji, żonglowanie broniami jak skończy się amunicja i takie tam) i o ile w Halo to się sprawdzało, to tutaj mi to bardzo przeszkadzało i wolałbym mieć dostęp do wszystkich broni albo chociaż więcej niż 2. Sky line'y fajnie im wyszły, dawkowanie tego było w sam raz. Za to poziom trudności był za niski, grałem na hardzie i tylko w kilku momentach zginąłem kilka razy, a nie jestem wcale jakimś wybitnym graczem. Ogólnie najbardziej mnie wkurzały walki z Handymanami i duchem. Zwłaszcza w drugim przypadku dosłownie ostatnim swoim nabojem ze snajpy ją zabiłem przy konfrontacji na cmentarzu. Bronie były... takie sobie. Najbardziej mi do gustu przypadły pistolet, karabin i machine gun, reszty używałem raczej z konieczności. Vigory też w sumie były takie trochę jednolite, wszystkie skupiały się albo na dmgu albo stunowaniu, takiego Bucking Bronco i Murder of Crows mogłoby nawet nie być, bo to samo robią Shock Jockey i Undertow.
Co do Elizabeth - jest to najbardziej przereklamowany aspekt tej gry. Jej postać jest dosyć płytka i zrobiona typowo pod męską publikę. No bo jak nie pokochać naiwnej, ładniutkiej dziewczyny z mocami? Mogli o wiele lepiej wykorzystać jej potencjał, ale zamiast tego woleli skupić się na głupotach typu miliard różnych plakatów i filmików propagandowych i etykiet na produktach, które w żadnym stopniu nie mają wpływu na gameplay. Jasne, jest to fajny dodatek ale bez przesady. Ta gra mogłaby mieć o wiele mniejszy budżet i wcale by na tym nie ucierpiała, w moich oczach na pewno. Wracając do Elizabeth - bywa przydatna, ale żadna z niej Alyx z HL2 :P Żeby jej nie zrobili takiej uroczej to byłaby wręcz denerwująca, ale za to Booker był bardzo wiarygodny. Wiarygodny do tego stopnia, że tak wczułem się w jego postać, że sam chciałem jak najszybciej się wydostać z Columbii i każdy detour mnie irytował.
Dźwięk był w sumie bez zarzutu, muzyka była świetna i głosy głównych postaci też dobrze dobrane. Co do fabuły, to podobała mi się i gdyby nie zakończenie, to pewnie bym wystawił grze 7. Ale że niby ta gra jest dojrzała i porusza ważne problemy? To już jest jakaś kpina, to wszystko jest tam przedstawione tak powierzchniowo, że ledwo warto o tym wspominać mówiąc o grze.
Plansza[j] = EMPTY; popraw na Plansza[ i][j] = EMPTY;
EDIT: Chyba, że to z GOLa kopiowałeś znowu i ucięło tak jak mi teraz :P
[23] - za cholerę się nie spodziewałem takiego podejścia od Ubi do tej gry. Czekam na więcej wieści.
Zależy która z nich to premierówka, a która reedycja, ogólnie gier się raczej nie opłaca tak hurtowo sprzedawać, pojedynczo raczej więcej za nie wyciągniesz.
Niby co się dzieje teraz takiego w świecie gier? Nowa generacja konsol to największe wieści jakie mogą być, bo z nimi wiąże się postęp technologiczny samych gier (a raczej przesunięcie tego ograniczenia jakie one nakładają), więc nie dziw się, że tyle wszędzie o tym gadania.
Duke Nukem Forever
W Preyu rzeczywiście był taki motyw, ale trwał dosyć krótko. Gracz został wrzucany do takiej jakby sfery, gdzie z zewnątrz obserwował go ogromny przeciwnik, który normalnie był tego samego wzrostu co Tommy.
Microsoft może i wydać lepszą konsolę, wystarczy że nie będzie się ona koncentrować wokół tego całego społecznościowego gówna, ale co z tego, skoro Sony i tak wygrywa już teraz, bo ma lepsze exclusivy w rękawie.
aope - zdaje się, że coś koło 30%, ale z tego co wiem Voidbringery nie zadają elemental obrażeń. Ok, jak będziesz akurat jak ja będę to dam znać :P
Podfarmiłem na Battlefroncie do 53 lvla ale wątpię, żeby dodatkowe 13% hp mi pomogło tam przeżyć.
No, nie jest zbyt długa, chociaż zostało ci chyba jeszcze ze 3 decki/poziomy do obskoczenia. Jednak bym polecał wyłączenie tego brak respawnowania się i psucia się broni, jak dla mnie to jest nieodłączna część tego klimatu zaszczucia na statku :P Z tego co pamiętam to bronie wolniej się psują jak się ma wyższy poziom maintenance (skill do naprawiania broni, które nie są całkiem popsute - od tego jest jeszcze repair).
Szkoda tylko, że kolejne przejścia jednak się mocno między sobą nie różnią, bo zawsze trzeba mieć te hackowanie, research i standard weapon do jakiegoś stopnia rozwienięte. Ostatnio próbowałem swoich sił 'magiem' i później i tak musiałem rozwinąć standardowe bronie, bo brakowało mi wciąż 'many' i nanitesów na kupowanie psi hypo z automatów. A od tego gadania o SS2 aż mi się zachciało grać :P
Egoleech - gdzieś połowę gry za sobą masz, powiedziałbym że może nawet 60-70%.
BTW. Tamten "biały kij z kolcami" to najlepsza broń melee w grze i bardzo się przydaje, bo większość przeciwników można zaspamować ciosami na śmierć jak ich mocno przyciśniesz :P Zwłaszcza się przydaje w ostatnim etapie gry, gdzie jest bardzo mało amunicji.
Nie mogę przejść dalej 3 aktu na Cruel :( W Docksach uwalają mnie wciąż te Voidbringery zżerające całe życie w ułamek sekundy, a jak nie one, to robią to jakieś czempiony łuczników w wielkich grupach. Zginąłem już z 30 razy pod rząd i nie mogę za cholerę dobić do lvla. Jeszcze trochę i rzucę tą grę, bo do tej pory zapewniała mi relaks, a teraz mnie wkurwia niemiłosiernie jak pewna inna gra, od której uciekłem z troski o swoją psychikę :D
To równie dobrze możesz sobie dać spokój, bo mniej więcej od tego momentu serial stanie się słabszy i dopiero pod koniec znowu zrobi się ciekawiej.
Dzięki ACM jestem teraz sceptyczny w stosunku do każdej gry, której oczekiwałem. Oby nie zawiedli.
Darth Father - kiedyś był moim mainem, jeden z moich ulubionych czempionów, na ten moment nie wiem jak się sprawuje ale zawsze miałem nim problemy z nukerami. Największa w nim trudność to chyba dopasowanie builda pod sytuację, bo ten champ potrzebuje tyle statów, że łatwo się można pogubić i być useless. Dopiero niedawno odkryłem, że można odpalić ulta, włączyć Zhonyę i leczyć się w trakcie teamfighta, bo jakoś mało graczy to stosuje :P W zasadzie jest dobry w każdej fazie gry, ale najlepszy jest chyba w midgame. Jak już kogoś złapiesz w W, to idziesz na całość i, o ile przeciwnik nie jest sfeedowany, wygrywasz trade'a.
Mikołaj - co masz na myśli? Wątpię, żebym innym midem był w stanie w tamtej grze zrobić tym kolesiom cokolwiek. Może sfeedowanym Veigarem, ale nim bym nie przetrwał lane phase'a w early, a Annie... no cóż, zginąłem ze 2 razy przy bezczelnych dive'ach Lee i Garena, ale poza tym mogłem w miarę swobodnie farmić, ale o gankowaniu innych lejnów już nie było mowy. Dla mnie ona jest świetna i mało który czempion mi tyle frajdy daje w grze.
Jak przeczytasz książkę to gra cię zniechęci i to szybko. Jest to w zasadzie marny, ruski klon CoDa z ładną grafiką i słabym gameplayem jak i dziurawą fabułą różniącą się miejscami od ksiązki, która ma za zadanie chyba dopełniać tą niedorobioną kaszanę.

Przeszedłem właśnie 1 akt na cruel. Najgorzej wspominam Fetid Pool i zlagowane szarże tych cholernych szkieletów ptaków. Może ktoś zechce poprzechodzić dzisiaj trochę 2 aktu na cruel razem? :P Pora dowolna, bo mam teraz ferie.
Mam też do oddania trochę gemów, może jeszcze kogoś zainteresuje ten axe ze screena.
Z zielonych gemów mam tam:
- 2x double strike
- 2x detonate dead (w tym jeden 8 lvlowy)
- 2x frenzy
- poison arrow
- split arrow
- flicker strike
Z niebieskich:
- ice nova (lvl 9+)
- spark
- arc
- cold snap
- vulnerability
- critical weakness
- freezing pulse
- clarity
I czerwone to shockwave totem i lvl7 enduring cry.
W razie czego walcie do mnie w grze (nick Chudejs).
Zamawiałem dawno temu Dead Rising z Wirtusa. Nie dość, że realizacja zamówienia trwała jakiś miesiąc, to pudełko było nadłamane. Innym razem zamawiałem stamtąd Wizards & Warriors i też róg kartonu pudełka był naruszony do tego stopnia, że brzydko to wygląda.
Jeśli chodzi o empik to zamawiałem stamtąd zdaje się 2 lub 3 gry, wszystkie w wersji kolekcjonerskiej i każda miała okazyjną cenę na ten czas, w dodatku bez zarzutów przesyłki, więc nawet mogę polecić do rzadszych zakupów ten sklep (bo do normalnych można znaleźć prawie zawsze lepsze okazje).
Najlepszym chyba sklepem z jakiego zamawiałem jest Ultima, ceny mają niezłe (chociaż często jest np. cena 159zł, a parę dni później przekreślone 189 i napisane 'super okazja za 169', może nie z tymi akurat liczbami ale wiadomo o co chodzi), a z czasem realizacji zamówienia i samą przesyłką nigdy nie miałem problemów.
A da się jakoś ukryć te wszystkie powiadomienia o tym, że nie można levelować gemu? Mam takich kilka i jakoś nie zanosi się, żebym je mógł w najbliższym czasie usunąć.

Dla mnie kluczem do pokonania Piety okazał się zwykle niewiele używany Leap Strike na drugą stronę ogrodzenia za każdym razem jak się zmieniała w tą melee formę :P Potem jeszcze FS, parę DS i IB i uciekać jak zaczęła znowu atakować. Nawet specjalnie założyłem 2 ringi na lightning resistance i wziąłem topazową flaszkę jak się naczytałem o niej na global czacie :P Trudniejsze było jednak dla mnie dojście do niej, te moby wyglądające jak sukkuby bez nóg, strzelające seriami pocisków były najbardziej problematyczne, zwłaszcza jak się trafił jakiś 'czempion' i nie padał na 2 hity jak normalnie. Za to klimat i level design w lokacjach 3 aktu - miazga (zwłaszcza Lunaris Temple).
EDIT: Screen drzewka dla dekoracji posta :D

Przeszedłem właśnie wszystko co się dało na normalu. Skończyłem grę Templarem z 38 lvlem, przez większość gry korzystałem z Infernal Blowa i czasami Glacial Hammera (prawie nigdy nie mam odpowiedniej broni do używania tego), potem trochę Lightning Strike'a, a dzisiaj dostałem za darmo od obcego człowieka (nigdy jeszcze się nie spotkałem z takim przyjemnym community w grze f2p) Double Strike'a na 9 lvlu i od tamtego czasu się z nim nie rozstaję :P To + Flicker Strike to najfajniejsze skille do używania w grze jak dla mnie. Problemów z ostatnim bossem nie miałem, za to z poprzednimi owszem (np. ten koleś na końcu 2 aktu z denerwującym atakiem instagibującym chyba każdego).
Przyznaję, że PoE to jest jednak cholernie dobry H&S mimo wszystko, tylko pierwsze wrażenia bardzo potrafią odrzucić, bo gra dosyć wolno się rozkręca. Teraz tylko czekać na nowy content :P
Marder - używałem tego już raz. Zużyłem może z 5, gdzie za każdym razem zmieniało mi kolor tylko 1 socketa i to nie na ten co bym chciał :P Na szczęście znalazłem już odpowiednie itemy i mogłem przerzucić się na ten hełm.
Scorpi_80 - ja gram Templarem, robię się pod melee + głównie czerwone/niebieskie melee skille. Nie zapomnij inwestować jak najwięcej w HP, bo tego nigdy za wiele na każdym buildzie.
Z tego co pamiętam to gra bardzo obiecująco się zapowiadała, tylko właśnie z Preyem nic nie miała wspólnego. Dobrze, że jednak powstanie.
Dokładnie to co w [6]. BARDZO specyficzny serial, mi się akurat cholernie podobał (i ten hejtowany film prequelo-sequel też), ale paru osobom, którym go poleciłem już nie do końca.
Wystarczy wyjść z gry żeby uniknąć śmierci i zrespić się w mieście, więc całe te HC mimo wszystko sprowadza się do grindowania, dobierania sobie najłatwiejszych przeciwników i trzymania palców na alt i f4 w trudnych sytuacjach :P Bardziej odbieranie sobie przyjemności z gry niż wyzwanie.
Minus? Jak dla mnie to duży plus, o ile na wysokich lvlach rzeczywiście będą już ładne rzeczy :P
Również dziękuję za grę, kawałek to chyba mało powiedziane, bo wszystkie questy co miałem zrobiliśmy :P Wypadł mi nawet fajny hełm, ale nie mogę go założyć, bo nie ma niebieskich slotów jak mój dotychczasowy :(
Jj - Póki co akt 3 odpada :P Na razie idę obejrzeć odcinek Boardwalk Empire i gdzieś za godzinę pewnie znowu będę w PoE, jakbyś był akurat wtedy w grze to daj znać.
24. Chudy The Barbarian - Chudejs
Znajdzie się ktoś do pogrania razem w 2 akcie? Mam 27 lvl Templara i już trochę nudno mi się samemu gra, a że podobno lepsze itemy lecą w party, to szukam towarzystwa :P Szkoda że z randomami się nie da grać, bo każdy tylko biegnie przed siebie, a ja lubię zawsze dokładnie czyścić nowe lokacje. Mam dzisiaj cały dzień wolny, więc jakby ktoś był chętny później pograć to niech da tutaj znać i jakoś ustalimy porę.
Pograłem trochę i muszę powiedzieć, że ta gra jest doskonałym usypiaczem. Po 2 typy mobów na lokację, albo i ciąg kilku lokacji, nudny i anemiczny system walki mimo ciekawego systemu skill gemów, bardzo powolny rozwój 'fajności' ekwipunku (w sumie to nawet mi się podoba na dłuższą metę, ale na ten moment średnio motywuje mnie do grania)... póki co PoE zostaje na moim dysku, bo właśnie tego mi było trzeba na rozregulowany zegar biologiczny, a i jest parę fajnych ficzerów dla których warto w to dłużej pograć - tak mi się wydaje. Taki Dungeon Siege też długo się rozkręcał, ale ostatecznie został jednym z moich ulubieńców gatunku.
IMO kierunek w jakim idzie PoE to nie jest to przyszłość H&Sów, bo według mnie powinny one iść w stronę rozbudowania rogalików przy czym walka powinna być raczej zręcznościowa z dużą dynamiką, tu zaś mamy kolejny przykład 'klona Diablo' z kilkoma interesującymi pomysłami, które mimo wszystko mają mały wpływ na samą grę. Nie mówię, że spodziewałem się rewolucji, ale naprawdę mam nadzieję, że to ostatni taki H&S zanim wejdzie jakaś rewolucja w gatunku, która zmiecie konkurencję i ustanowi nowe standardy. Gdyby tylko Blizz się bardziej wysilił z D3 :P
A i jeszcze jedno - powinni coś zrobić w kierunku interakcji z innymi graczami. Do tej pory nie zadałem sobie nawet trudu żeby znaleźć jakieś party i porobić coś w grupie, bo nic do tego nie zachęca. Fajnie by było, jakby kiedyś wprowadzili coś w stylu weekly/daily raidy z WoWa. W końcu jakbym chciał pograć na singla, to bym nie męczył się z jakąś tam betą i regularnymi disconnectami :P
Już od dawna powtarzałem, że Dead Space nie jest niczym innym jak tylko shooterem z zerżniętą z System Shocka 2 fabułą i z nieudolnymi próbami straszenia gracza. Ale za to cholernie dobrym shooterem, bo przeszedłem go 4 razy pod rząd na wszystkich poziomach trudności i miałem ochotę na więcej :P Jakoś się złożyło, że nie grałem jeszcze w DS2, miałem se kupić na Xboxa ale wciąż jakoś inne tytuły mnie przyciągały.
myrmekochoria - dzięki za polecenie Spec Opsa w komentarzach pod Far Cryem 3, pograłem w niego trochę i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony, szkoda tylko że sesja mi się zbliża i ostatni raz pograć dłużej miałem okazję w to z tydzień temu :(
Nikt normalny by takiej bluzy nie założył.
Zastanawia mnie dlaczego Riot jeszcze nie wpadł na pomysł żeby zacząć produkować figurki postaci, jakby były jakiejś dobrej jakości z moimi ulubionymi postaciami to bym sam chętnie kupił.
Chodzi mi o gameplay tego co wyszło do tej pory, czyli bety - czy ma start do wyżej wymienionych tytułów czy może je przewyższa chociaż miejscami. O porównanie z Torchlight 2 pytam, bo sporo ludzi na GOLu się nim jarało, a dla mnie był dosyć przeciętny. A tak po prostu tego nie ściągnę, bo zaliczenia i sesja wiszą nade mną i zastanawiam się, czy nie zabrać się za tą grę właśnie jak będę miał już spokój :P
Patrzę, że wątek szybko się rozwija. Niech ktoś mi powie tylko jak PoE wypada w stosunku do Diablo i Torchlightów, to od razu będę wiedział czy jest na co się napalać :P
Dokładnie jak w [249], do ferii trochę brakuje :P Co do tardów, to ostatnio właściwie przestałem grać, bo miałem do czynienia z takimi ludźmi, przez których chciałem przegrywać gry tylko po to żeby oni nie wygrali.
Wychowałem się wśród zdziczałych, wojowniczych ludów północy, a jak zakładałem to konto to jeszcze byłem dosyć chudy.
Niestety do SS2 nic się specjalnie nie zbliża poza pierwszym Deus Exem. Trudno o inną grę, która łączyłaby tyle różnych elementów i byłaby przy tym tak świetnie zrealizowana. Ostatnio jak grałem w SS2 to przechodziłem go 2 razy pod rząd i dalej było mi mało :P Możesz jeszcze spróbować SS1 ale jego gameplay to w większości zmaganie się z topornym interfejsem.

League of Legends || #38
Witamy w wątku poświęconym grze League of Legends.
Czym jest League of Legends?
League of Legends, w skrócie nazywany LoL jest grą typu MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), gdzie gracze zostają podzieleni na 2 drużyny, każda po 1-5 graczy. Każda z nich rozpoczyna rozgrywkę w przeciwnych rogach mapy, w pobliżu tzw. „Nexusa”. Aby wygrać mecz drużyna musi zniszczyć Nexus przeciwnika. W tym celu należy zniszczyć szereg wież, zwanych “turretami”. Są one umieszczone wzdłuż ścieżek do baz, zwanych „lane’ami”. Po drodze gracze zdobywają poziomy zabijając tzw. „Minions” (małe NPC, które bezustannie wychodzą z Nexusa i atakują przeciwną drużynę) oraz wrogich bohaterów, a także kupują wyposażenie, by ulepszyć ich bohatera. W League of Legends gracze zaczynają z 1 poziomem z możliwością zdobycia maksymalnie poziomu 18, rozwijając 4 różne umiejętności.
Rozgrywając walki rozwijamy możliwości swojego głównego konta, zdobywając poziomy, dzięki którym odblokowywane są punkty "masteries" (system bardzo podobny do talentów z World of Warcraft), miejsca na runy i IP - Influence Points, za które możemy zakupić na wyłączność postaci do gry czy też właśnie wcześniej wspomniane przeze mnie runy.
~Choke
Poprzednie części:
#1 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9910213
[..]
#37 https://www.gry-online.pl/forum/league-of-legends-37/zdbe0ac2?N=1
>Przydatne linki
Strona oficjalna:
http://leagueoflegends.com/
Najważniejsze dla początkujących:
http://eune.leagueoflegends.com/pl/learn/poradnik-dla-początkujących
Strony nieoficjalne:
LoL Polska:
http://leagueoflegends.pl/
Buildy:
http://solomid.net/guides.php
Statystyki graczy:
http://www.lolking.net/
LoL na facebooku:
http://www.facebook.com/leagueoflegends
Kliknij 'lubię to', a otrzymasz darmową skórke dla Tristany, więcej na stronie oficjalnej gry.
Oficjalny kanał youtube Riotu:
http://www.youtube.com/user/RiotGamesInc?feature=g-all
LoLReplay, czyli program do nagrywania replayów:
http://www.leaguereplays.com/
Inne ciekawe strony :
http://www.elohell.net - humor
http://www.championselect.net - kontrowanie danych postaci
http://www.surrenderat20.net - wieści, przecieki i inne informacje
http://www.reignofgaming.net - newsy oraz ciekawe artykuły
>Pomoc Techniczna
problem: Gra nie chce się uruchomić lub gra sie uruchamia ale mecz już nie.
powód: najprawdopodobniej zła/uszkodzona wersja Adobe Air
rozwiązanie: zainstaluj najnowszą wersję ze strony http://www.adobe.com/products/air/
problem: klient nie chce się uruchomić, pokazuje problem z rads_user_kernel.exe
rozwiązanie: zainstaluj .NET frameworka 3.5 (nowsze nie pomogą, nawet jeśli masz 4.0 lub lepiej to problem się nie rozwiąże)
Inne problemy: http://euw.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=135939
lub http://na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=4564
Titan Quest jest IMO lepszy, ma bardziej rozbudowane drzewka rozwoju postaci, setting też sporo ciekawszy, gameplay porównywnalny z T2 ale też bym jednak powiedział, że tu przewaga TQ. Grałem w naprawdę dużo h&sów w swojej karierze i niestety na Torchlighcie 2 się zawiodłem, bo szybko mnie znudził. Jedynka była lepsza.
Zdanie zdecydowanej większości ludzi, która pogrywa w LoLa i zabrała się za dotę2 jest gówno warte, co jak widać potwierdza ten artykuł.
pecet007 - owszem, w momencie gdy pojawiają się ciężsi przeciwnicy (ci z tarczami na ikonce), robi się sporo trudniej zwłaszcza przy odbijaniu outpostów.
Przecież jakieś 90% społeczności tej gry już jest chora psychicznie, ta gra jest jak wojna, która wyniszcza człowieka i zmienia go na zawsze :P
Ciekawy tekst, miałem w sumie podobne przemyślenia podczas gry. Nie wiem jak inni, ale ja się nie spodziewałem aż tak dobrej gry po FC3, nawet takie bzdurne elementy jak wspinanie się po wieżach są dopracowane, że na każdą z nich trzeba trochę inaczej poskakać :P Gra spokojnie mogłaby się obejść też bez skilli i craftingu, a mimo to są i do tego naprawdę dobrze zrobione. Największe pozytywne zaskoczenie minionego roku.
Co do zakończenia jeszcze:
spoiler start
Zdarzyło mi się przeczytać spoilera co do zakończenia jeszcze zanim zagrałem w grę, co decydująco wpłynęło potem na mój wybór (chciałem ocalić Jasona i przy okazji jego ziomków) i odbiór całego zakończenia, ale jakby się nad tym zastanowić, to nie ma tam dobrego wyboru - w jednym Jason akceptuje swoje pierwotne instynkty, zostając na wyspie, gdzie czekało(by) go huk wie co (trochę spieprzyli, że od razu został uśmiercony), a w drugim już od razu po wypłynięciu zdaje sobie sprawę, że jest mordercą i czeka go albo PTSD albo przyszłość w ciemnych interesach :P
spoiler stop
Z tego co widze to The Walking Dead jest pierwszym przykładem gry, gdzie praktycznie tylko fabuła jest rozbudowana i tylko ona ma dla graczy lubujących się w niej znaczenie. Czyli gra dla fanów seriali.
A Fahrenheit? Tam też niby był nacisk na fabułę, chociaż ostatecznie wyszła z tego jakaś głupota (a szkoda, bo dobrze się zapowiadało).
Co do wagi decyzji podejmowanych w grze - chyba nie jesteście świadomi jak drogie byłoby zrobienie teraz takiej gry, gdzie każdy wybór miałby znaczący i widoczny wpływ na całą grę. W jednym z wywiadów z twórcami (Playing Dead to się nazywało, polecam obejrzenie na YT, bo bardzo ciekawe i widać, że goście robili tą grę z pasją), wspominali oni jakie były problemy z tą kwestią i że musieli to trochę uprościć, ale i tak mimo, że każdy z epizodów jest dosyć krótki, musieli nagrywać tony kwestii wypowiadanych przez postacie dla każdego wariantu. Zwłaszcza teraz, gdy koszty produkcji gier są większe niż kiedyś, wątpię żebyśmy w przyszłości mieli widywać więcej 'pełnoprawnych' gier, gdzie wybory miałyby znaczący wpływ na przebieg głównego wątku.
Nie rozumiem dlaczego niektórzy pomijają w ogóle fabułę tej gry, postacie, świat, interakcje między bohaterami i jej wierność założeniom komiksu, a zamiast tego wolą się zastanawiać czy to w ogóle jest gra albo narzekać, że jest to gra tylko na raz. Prawda, może i jest to gra na raz, ale za to jaki intensywny! Nie wiem jak was, ale mnie dawno nic tak nie wciągnęło fabularnie (a może i nawet nigdy), a tym bardziej nie zaangażowało emocjonalnie, a jeśli już, to na pewno nie była to gra. Narzekanie na gameplay w Walking Dead to jak narzekanie na fabułę w Doomie. Kogo to obchodzi, skoro ta gra skupia się na innym elemencie rozgrywki?
Co do kwestii czy jest to gra, to ewentualnie można to podpiąć pod visual novel albo inny interaktywny film, ale to naprawdę nie ma znaczenia. ttwizard, to zdaje się ty narzekałeś na Dark Souls zaraz po wyjściu, a niedługo po tym zostałeś zwolennikiem tej gry. Może daj i Walking Dead drugą szansę? Co prawda bug z sejwami musiał być wkurzający, ale i tak warto ją przejść.
Varus? Jak dla mnie taki sobie jest - brak eskejpa, dmg z tej strzały znerfiony, ulti jakieś dziwne, mało kto nim gra dobrze. Już wolę Ashe, albo Twitcha, w sumie podobną mechanikę ma.
Nie wiem. Ale dla mnie to najlepszy FPS ever za to, że ma:
- bardzo zróżnicowanych przeciwników
- bardzo dobry level design
- nietypowy sposób narracji intrygującej fabuły
- zajebiste spluwy
- różnorodny gameplay
- niezłe AI
- dużo ciekawych modów i dodatków - Opposing Force, który jest prawdopodobnie najlepszym expansion packiem ever, CS, TFC
- prosty w obsłudze edytor poziomów
Ninja Gaiden 1 (dosyć ciężko dostać ale jest lepsza od dwójki, da się emulować na X360).
Rumble jest jednym z trudniejszych czempionów, w przeciwieństwie do GP, który jest cholernie łatwy. Obaj są dobrzy, ale ogarnięcie takiego GP zajmie ci z 10 gier, a Rumbla jakieś 2 razy tyle, w zależności jak bardzo ci się spodoba ten czempion (a ciężko go polubić jeśli chodzi o wygląd, bo skillset też ma średnio satysfakcjonujący).
Parę dni temu oddawałem pierwszy raz, jedyne co mnie bolało to zrywanie strasznie mocno przylegającego plastra z ręki naklejonego na miejscu wkłucia :P Ogólnie to czułem po tym lekkie osłabienie ale głównie przez to, że spałem w nocy z 4h, w drodze do domu musiałem też się nastać w autobusie i jakoś przeżyłem, ale pewnie każdy inaczej znosi i zależy od jakichś jeszcze czynników. Warto to robić dla wymigiwania się od szkoły/pracy i darmowych czekolad (idealnie na święta :P), a że komuś ta krew może pomóc to nawet jeszcze lepiej.
Gra roku: The Walking Dead
Największa niespodzianka: Hotline Miami
Reszta gier blado przy nich wypada dla mnie. Zawiodłem się na Max Paynie 3.
1.
a) zbiór wartości patrzysz na osi pionowej, w tym przypadku jest do [-1,2], miejsca zerowe to takie x'y, dla których f(x) = 0 (w tym przypadku po prostu patrzysz tam gdzie wykres przecina oś X i podajesz taki x0), a określenie tego zbioru argumentów to patrzysz po osi X i podajesz taki przedział, gdzie wykres znajduje się nad tą osią X.
b) translacja o wektor u = [3,-2] oznacza przesunięcie wykresu o 3 miejsca w prawo i 2 w dół. Dziedzinę określasz po osi X, a zbiór wartości po osi Y.
2.
a) tak samo jak w 1a, z tym że podstawiasz za 'a' jedynkę. Potem po wyznaczeniu takiego wzoru zamiast f(x) - ... piszesz zero i wyliczasz x. W tym przypadku chyba będą 2 rozwiązania.
b) podstawiasz do wzoru (nie tego z podpunktu a) za x: -5, a za y: -9 i wyliczasz a.
3. (lol myślałem że to liczby zespolone w liceum)
a) podstawiasz za x te -4.
b) Wylicz z równania: - 1 = 2 - x^2
4.
a) tu nie chce mi się myśleć, jest chyba wiele rozwiązań pokombinuj coś z dzieleniem przez kwadrat o takich pierwiastkach
b) tu chyba trzeba podstawić za x: 0 i rozwiązać równanie f(x) = g(x)
5.
a) patrz 6
b) wykres przecina oś Y, kiedy x = 0. Podstaw i wylicz.
6.
W tym przypadku wyliczasz 2 rzeczy:
* x^2 - 9 =/= 0 (dlatego że nie można dzielić przez zero)
* (3 - 0,5x) >= 0 (bo nie można pierwiastkować ujemnych liczb)
Tęsknię za matmą z liceum :( Na przyszłość korzystaj z wątku seryjnego na GOLu o matematyce, ludzie chętnie pomagają :P
Ja gram cały czas. A jak chcecie płaczu, no to niech będzie, zarzucę historyjkę:
Ostatnio grałem Gravesem i na invadzie Ez z wrogiego teamu zgarnął double killa. Przez resztę gry ludzie się flejmowali, każdy przegrał swój lane, jungler był bezużyteczny, team nie chciał poddać mimo na maxa przegranej gry, a ja skończyłem ze statami 0/10. Za to w swojej ostatniej grze Annie zrobiłem z teamem takiego invade'a, że zgarnęliśmy razem 3 kille i gra była wygrana przed 20 minutą dzięki 2 leaverom.
Nie polecam grania w weekend i o późnych porach, bo o wiele łatwiej o noob/troll teamy.
Przekonałem się też do nowej dżungli, bo Fiddle radzi sobie z nią całkiem sprawnie (bardzo mi się podobają te nowe itemy). Wolfy mogłyby być trochę słabsze, ale i tak jest IMO lepsza niż ta z 2 sezonu, tej pierwszej już dosyć mało pamiętam.
Gdzie się podział ten cały visual upgrade Nidalee? Zapowiadali go już chyba z miesiąc temu ponad i dalej nie widać.
A mi się nie podoba, że ta gra na gameplayach wygląda na zasraną wręcz oskryptowanymi sekwencjami. Ciekawe ile w tym wszystkim będzie swobodnego biegania, szczelania i eksplorowania.
Thinner (mało pamiętam ten film, ale wydaje mi się że jednak coś było z tym motywem i mi się podobał)
Unforgiven
Kill Bill?
Jakoś teraz mi żaden film nie przychodzi do głowy, a kiedyś znałem całkiem sporo w tych klimatach.
Mi tam w AvP2 chyba najbardziej się podobały przedstawione po kolei wszystkie stadia rozwoju Aliena (zwłaszcza ostatnie stadium, jak się było w końcu dorosłym Dronem i można było wreszcie odgryzać łby żeby podładować HP, chociaż do dziś pamiętam wygryzanie się Chestbusterem 'na powierzchnię' :D) i gadżety Predatora, zwłaszcza że w dwójce można było se spokojnie podładować energię i pobawić się z przeciwnikami. Jakiś czas temu przechodziłem podstawkę razem z Primal Huntem i kampania Mariana nie wystraszyła mnie aż tak bardzo jak ludzie mówili (poza paroma tanimi chwytami), ale chyba niedługo sobie odświeżę pamięć, bo trudno o drugiego tak zróżnicowanego gameplayowo FPSa.
Xin jest ponoć teraz bardzo mocnym pickiem na topa i do dżungli. Shen to instaban raczej, Udyr jest nudny, GP możesz spróbować, Morde to tylko na mida, a Akali nie wiem jak teraz stoi, podobno lepsza.
ZROBI KTOŚ W KOŃCU TĄ NASTĘPNĄ CZĘŚĆ?
Tak, gra ma niezły gameplay i klimacik, jest też dużo do roboty i minigierki lepsze niż np. w GTA IV. Multi też jest całkiem spoko, o ile masz możliwość to warto sprawdzić.
udri - ale o to chodzi, że co my, zwykli gracze najczęściej o ~1500 elo max, możemy wiedzieć o tej grze w porównaniu do jakiegoś 2k+ elo ziomka z lolpro czy skądś tam, który gra w tą grę zawodowo, że decydowalibyśmy się pisać jakiś poradnik, który miałby konkurować z poradnikami właśnie takich zawodowców :P Inna sprawa, że ci prosi często piszą trochę gównianie te swoje poradniki (np. u Dyrusa w guidzie do TFa kiedyś widziałem listę counterów na niego, gdzie wymienił on wszystkich AP carry bez jakichś tam przemyślanych argumentacji - czaję o co mu chodziło, ale mało "profesjonalnie" to wyglądało).
Tak naprawdę z każdego dobrze napisanego guide'a można coś wynieść bez względu na jego autora, ale Mobafire już się stało trochę takim synonimem gównianych buildów, bo większość ludzi korzystała z tej strony jak miała niski lvl i nie znała gry i może rzeczywiście te gajdy się nie sprawdzały.
Zrobi ktoś nową część bo mi się nie chce :P
Póki co lepiej niech naprawią optymalizację, bo na razie jest w tej kwestii fatalnie.
Właśnie skończyłem ostatni epizod i jest to jedna z najlepszych gier w jakie grałem w swoim życiu. Trudno mi opisać tu cokolwiek jeszcze słowami, bo ta gra jest jak przeżycie i to w najbrutalniejszej wizji rzeczywistości z jaką chyba można byłoby mieć do czynienia. Teraz tym bardziej jeszcze wstyd mi za serial, który nosi tą samą nazwę co komiks i gra. Nie mogę uwierzyć, że wyszło im to aż tak dobrze. Game of the year. Every motherfucking year.
Trudno nazwać te informacje szczegółami, skoro podano tu wszystko bardzo ogólnikowo. Założenia ciekawe, ale wątpię żeby coś takiego miało szansę się udać, szkoda by mi było Bungie.
Ci którzy porównują to do Halo chyba nie mają pojęcia o czym jest ta seria.
Nocturna nie polecam, IMO w late jest bezużyteczny.
kobe47 - no gra się nim fajnie, łatwo czyści junglę i nawet niezłe ganki ma, ale te pouczcie bezsilności kiedy gra dochodzi do late psuje wszystko jak dla mnie.
To ktoś jeszcze ogląda telewizję w dzisiejszych czasach? Ostatnio jak chciałem obejrzeć Dragon Balla to znalazłem se w necie odcinki online i obejrzałem, nie trzeba być do tego geniuszem ani szukać zbyt długo.
Jak będzie wam brakowało do 5v5 na weście to może będę chętny, ale na razie mam trochę nauki i nawet na solo mam mało czasu.
Modlę się o dzień, w którym wypierdolą z gry duo ranked queue. W pierwszej grze duo mnie prosiło o wzięcie supporta, kiedy jeden z nich wziął ad a drugi topa. Vayne 0/10 - samobójstwa, flashe na przeciwników z 100% hp, nieznany język którym się komunikował z drugim noobem na topie, który z kolei nakarmił Darka. W drugiej grze zaś nie chciałem powtórki takiej sytuacji, więc zabrałem ad jakimś zasrańcom, bo i tak byłem first pickiem, to mnie tak strolowali, że Leona sobie stała gdzieś z tyłu zostawiając mnie bez powodu na froncie albo perfidnie wystawiając mnie na atak przeciwników, a jungle GP obraził się na mida i gankował tylko topa, dzięki czemu wrogi Xin w 20 minucie miał triforce'a i w połowie złożonego GA.

Masakra co się na tych rankedach dzieje teraz. Przedwczoraj przegrałem 5 pod rząd i zrobiłem uninstall po tym jak spadłem znowu na te znienawidzone przez siebie 1300, ale kolega mnie przekonał żebym jednak grał dalej i zainstalowałem jeszcze tego samego dnia. Dzisiaj grałem cały dzień i same winy, ale każdy wywalczony ciężko.
Przypadek z ostatniej gry - miałem 4/4 na bocie na Eza, który okazał się lepszy niż mi się wydawało i jechał mnie dosyć mocno, do tego nie miałem w ogóle ganków od junglera, bo top miał dc i poszedł siedzieć na topie. Ludzie zaczęli mnie flejmować, ale sami dawali jakoś tam radę mimo chyba 4/0 Morde, którego Diana niby miała pod kontrolą. Dałem wszystkim ignora i zacząłem farmić na poważnie, a później przyszły teamfighty, na które zdążyłem se wyrobić IE. Dzięki swojej idealnej pozycji i op ulti Twitcha, w 4 teamfightach pod rząd wbiłem 4 double kille. A potem jeszcze triple :D Polecam Twitcha, bo jest teraz CHOLERNIE mocny, nie tylko jako adc.

Witamy w wątku poświęconym grze League of Legends.
Czym jest League of Legends?
League of Legends, w skrócie nazywany LoL jest grą typu MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), gdzie gracze zostają podzieleni na 2 drużyny, każda po 1-5 graczy. Każda z nich rozpoczyna rozgrywkę w przeciwnych rogach mapy, w pobliżu tzw. „Nexusa”. Aby wygrać mecz drużyna musi zniszczyć Nexus przeciwnika. W tym celu należy zniszczyć szereg wież, zwanych “turretami”. Są one umieszczone wzdłuż ścieżek do baz, zwanych „lane’ami”. Po drodze gracze zdobywają poziomy zabijając tzw. „Minions” (małe NPC, które bezustannie wychodzą z Nexusa i atakują przeciwną drużynę) oraz wrogich bohaterów, a także kupują wyposażenie, by ulepszyć ich bohatera. W League of Legends gracze zaczynają z 1 poziomem z możliwością zdobycia maksymalnie poziomu 18, rozwijając 4 różne umiejętności.
Rozgrywając walki rozwijamy możliwości swojego głównego konta, zdobywając poziomy, dzięki którym odblokowywane są punkty "masteries" (system bardzo podobny do talentów z World of Warcraft), miejsca na runy i IP - Influence Points, za które możemy zakupić na wyłączność postaci do gry czy też właśnie wcześniej wspomniane przeze mnie runy.
~Choke
Poprzednie części:
#1 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9910213
[..]
#35 https://www.gry-online.pl/forum/league-of-legends-35-1/z5bd06de?N=1
>Przydatne linki
Strona oficjalna:
http://leagueoflegends.com/
Najważniejsze dla początkujących:
http://eune.leagueoflegends.com/pl/learn/poradnik-dla-początkujących
Strony nieoficjalne:
LoL Polska:
http://leagueoflegends.pl/
Buildy:
http://solomid.net/guides.php
Statystyki graczy:
http://www.lolking.net/
LoL na facebooku:
http://www.facebook.com/leagueoflegends
Kliknij 'lubię to', a otrzymasz darmową skórke dla Tristany, więcej na stronie oficjalnej gry.
Oficjalny kanał youtube Riotu:
http://www.youtube.com/user/RiotGamesInc?feature=g-all
LoLReplay, czyli program do nagrywania replayów:
http://www.leaguereplays.com/
Inne ciekawe strony :
http://www.elohell.net - humor
http://www.championselect.net - kontrowanie danych postaci
http://www.surrenderat20.net - wieści, przecieki i inne informacje
http://www.reignofgaming.net - newsy oraz ciekawe artykuły
>Pomoc Techniczna
problem: Gra nie chce się uruchomić lub gra sie uruchamia ale mecz już nie.
powód: najprawdopodobniej zła/uszkodzona wersja Adobe Air
rozwiązanie: zainstaluj najnowszą wersję ze strony http://www.adobe.com/products/air/
problem: klient nie chce się uruchomić, pokazuje problem z rads_user_kernel.exe
rozwiązanie: zainstaluj .NET frameworka 3.5 (nowsze nie pomogą, nawet jeśli masz 4.0 lub lepiej to problem się nie rozwiąże)
Inne problemy: http://euw.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=135939
lub http://na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=4564
Mikołaj - nic, dalej będziesz miał boosty na pozostałe gry.
EDIT: Nowa część: https://www.gry-online.pl/forum/league-of-legends-36-1/zebd884d?N=1

50 elo dostałem chyba tylko za pierwsze 2 gry, nie wiem jak wy. 10 gier - 7 winów 3 losty i 1413 (zaczynałem na 1276 z tego co mówi lolking). Lejm, ale i przynajmniej wydostałem się z najgorszego gnoju jakim jest 1300. Nigdy nie wybaczę dla riotu, że mi zresetowali moje stare top elo.
Ta gra się tak rozrosła przez te wszystkie lata, że wątpię żeby kiedykolwiek powstał prawdziwy "wow killer".
Franck Herbert
No nie mogę :D
Co do pytania zadanego w artykule, to chyba autor chciał dać paru trollom pole do popisu, bo nie wierzę, że ktoś naprawdę może uważać, że nie warto wracać do starych gier.
Całe to zajście brzmi tak:
- YO GABE, ROBICIE TAM JAKIŚ SILNIK NOWY?
- nom
- A CO Z RICOCHETEM 2, WYJDZIE TO KIEDYŚ?
- jasne
A już się napaliłem :P
A wiesz chociaż o czym jest ta seria skoro uważasz, że byle który FPS ma lepszą fabułę?
Jak dla mnie to lepszy niż Dominion w LoLu, a Valve nawet nie zadało sobie trudu żeby wywoływać jakiś hype (albo po prostu do mnie nie dotarli), ale to pewnie dlatego, że najlepszą zabawą jest tu zgarnianie itemów po grze :P
ch00dy - darmowy miesiąc golda dostaje się tylko na pierwszych 3 zakładanych kontach, nie ma tu nic do tłumaczenia.
Co do kupowania Halo, to ja bym jednak radził zacząć od jedynki (Aniversary), bo Reach ma trochę inny 'gunplay' (moim zdaniem lepszy) i ma najwięcej broni z serii, co może mieć wpływ na odbiór poprzednich części (zwłaszcza w jedynce patrząc do tyłu ma się dosyć mały wybór). A ODST to spinoff, do tego bardzo krótki i jeśli interesuje cię tylko historia Chiefa to możesz sobie odpuścić, zwłaszcza że sporą atrakcją była tam płytka z mappackami do Halo 3, chociaż gra klimat ma fajny i jest trudniejsza od pozostałych części jeśli interesuje cię jakieś wyzwanie :P Halo Wars też jest grą wartą polecenia, chociaż ma ona się do głównej serii trochę jak KOTOR do Star Warsów (taki dosyć "daleki" prequel).
No i z Gearsami też bym jednak radził zacząć od początku, zwłaszcza że teraz 1 i 2 chodzą za grosze.
A co do Live'a to nie wiem, ja dałem się przekupić jakiś czas temu 800 MSP żeby przejść na Polskę i na początku rzeczywiście były problemy z dostępem do niektórych gier na XBLA i kodami, ale teraz chyba już się to wszystko wyregulowało, ale lepiej żeby ktoś potwierdził.
Jak jest słaby jungler u enemy to duo top może zrobić całą grę. Chociaż jak jest słaby jungler to i solo można topa rozwalić :P
Too Human to dobra gra, naprawdę szkoda, że najprawdopodobniej nigdy nie zobaczymy sequela.
Gra jest tak dobra, że zrobiłem sobie avatar z arta z niej i polecam wszystkim :P Zwykle nie lubię tych indie gierek, ale ta naprawdę była świetna.
Trudno uwierzyć, że na Star Citizena się nazbierała kasa. Czekam na niego, bo zapowiada się nieźle.
Nowa część bo już mnie wkurza te przewijanie:
https://www.gry-online.pl/forum/league-of-legends-35-1/z5bd06de?N=1

Witamy w wątku poświęconym grze League of Legends.
Czym jest League of Legends?
League of Legends, w skrócie nazywany LoL jest grą typu MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), gdzie gracze zostają podzieleni na 2 drużyny, każda po 1-5 graczy. Każda z nich rozpoczyna rozgrywkę w przeciwnych rogach mapy, w pobliżu tzw. „Nexusa”. Aby wygrać mecz drużyna musi zniszczyć Nexus przeciwnika. W tym celu należy zniszczyć szereg wież, zwanych “turretami”. Są one umieszczone wzdłuż ścieżek do baz, zwanych „lane’ami”. Po drodze gracze zdobywają poziomy zabijając tzw. „Minions” (małe NPC, które bezustannie wychodzą z Nexusa i atakują przeciwną drużynę) oraz wrogich bohaterów, a także kupują wyposażenie, by ulepszyć ich bohatera. W League of Legends gracze zaczynają z 1 poziomem z możliwością zdobycia maksymalnie poziomu 18, rozwijając 4 różne umiejętności.
Rozgrywając walki rozwijamy możliwości swojego głównego konta, zdobywając poziomy, dzięki którym odblokowywane są punkty "masteries" (system bardzo podobny do talentów z World of Warcraft), miejsca na runy i IP - Influence Points, za które możemy zakupić na wyłączność postaci do gry czy też właśnie wcześniej wspomniane przeze mnie runy.
~Choke
Poprzednie części:
#1 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9910213
[..]
#34 https://www.gry-online.pl/forum/league-of-legends-34-1/zdbc8277?N=1
>Przydatne linki
Strona oficjalna:
http://leagueoflegends.com/
Najważniejsze dla początkujących:
http://eune.leagueoflegends.com/pl/learn/poradnik-dla-początkujących
Strony nieoficjalne:
LoL Polska:
http://leagueoflegends.pl/
Buildy:
http://solomid.net/guides.php
Statystyki graczy:
http://www.lolking.net/
LoL na facebooku:
http://www.facebook.com/leagueoflegends
Kliknij 'lubię to', a otrzymasz darmową skórke dla Tristany, więcej na stronie oficjalnej gry.
Oficjalny kanał youtube Riotu:
http://www.youtube.com/user/RiotGamesInc?feature=g-all
LoLReplay, czyli program do nagrywania replayów:
http://www.leaguereplays.com/
Inne ciekawe strony :
http://www.elohell.net - humor
http://www.championselect.net - kontrowanie danych postaci
http://www.surrenderat20.net - wieści, przecieki i inne informacje
http://www.reignofgaming.net - newsy oraz ciekawe artykuły
>Pomoc Techniczna
problem: Gra nie chce się uruchomić lub gra sie uruchamia ale mecz już nie.
powód: najprawdopodobniej zła/uszkodzona wersja Adobe Air
rozwiązanie: zainstaluj najnowszą wersję ze strony http://www.adobe.com/products/air/
problem: klient nie chce się uruchomić, pokazuje problem z rads_user_kernel.exe
rozwiązanie: zainstaluj .NET frameworka 3.5 (nowsze nie pomogą, nawet jeśli masz 4.0 lub lepiej to problem się nie rozwiąże)
Inne problemy: http://euw.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=135939
lub http://na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=4564
Odchudziłem wstępniaka o skróty klawiszowe.
A niby w czym zawiniłem przy wysypaniu serwera? Ostatnim razem leavowałem w tamtym tygodniu conajmniej.
Oto część odpowiedzi jaką dostałem:
Rozumiem, że zawieszenie konta może być frustrujące, zdajemy sobie sprawę, że czasami gracze nie mają wyboru i muszą opuścić grę. Ja również opuściłem grę kilka razy bo nie było innego wyjścia. Tym niemniej, gracze otrzymują zawieszenie jedynie gdy opuścili kilka gier w relatywnie niewielkim okresie czasu, a nie po jednym czy dwóch takich przypadkach - dlatego też niestety nie będę wstanie znieść tego zawieszenia.
Itd. Typowy bulszit z automatu, nawet nie uwzględnili nic o awarii serwera. Niepotrzebnie sklasyfikowałem tego ticketa jako narzekanie na bana za leavy. Do tego nie zdjęli mi bana i każą czekać do jutra aż minie termin.
EDIT:
A jednak tamte zmiany z PBE wchodzą w życie.
http://na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=2717824
Mikolaj - gdzieś po 0:20, west. Sprawdzałem czy to nie coś u mnie z netem, ale wszystko było dobrze a dalej nie mogłem się połączyć.
Dostałem bana za to, że wczoraj padł serwer podczas gry i poszedłem spać jak przez 10 minut nie mogłem się połączyć. Elo też straciłem. Thx riot.
W drugim przykładzie wyłącz (x+7)^4 przed nawias.
Niby dlaczego nie możesz używać kalkulatora na sprawdzianie, skoro na maturze jest dozwolony? Co za głupota. Nie dość, że przez 3 lata wałkuje się jeden wzór to jeszcze wcześniej wymagają od uczniów liczenia w pamięci lub pisemnie, jakby to była ważna umiejętność w dalszej edukacji.
Zazdroszczę tutaj co poniektórym cierpliwości, bo np. jeśli jako jungler sfailuję mocno (typu stracę double buffa na topie/bocie, zginę parę razy i będę do tyłu z lvlami - co często zdarza się na raz jeśli już) to już się cały gotuję ze złości i nie mam siły grać. Ogólnie zwykle poddaje się gdy coś nie idzie z mojej winy, wtedy wolę odizolować się od tej gry, bo włącza mi się berserk mode. Bardzo rzadko zdarza mi się grać do końca w takiej beznadziejnej sytuacji, kiedyś zdarzało mi się tylko grać do końca Twisted Fatem, który miał jeszcze globalne ulti i można było robić piękne backdoory. Cały czas mam też tak z Fiddlem, którym IMO da się wygrać prawie każdą grę.
A przypadkiem ilość elo dodawanego/odejmowanego nie zależy od długości gry? Poza przypadkami, gdzie ktoś gra duo ze sporo większym elo i wszyscy dostają po 6.

Zależy co rozumiesz przez fajne zwierze. Królik jest może puchaty i słodki, ale:
- dużo sra - przygotuj się na sprzątanie kulek po każdym wypuszczeniu po domu
- zdziera i zjada tapetę jak postawisz klatkę w nieodpowiednim miejscu
- gryzie się i drapie jak dotkniesz w nieodpowiednim miejscu albo coś
- potrafi sikać 'z zaskoczenia'
- trudno złapać :P
Poza tym są dosyć głupie i nie potrafią nic ciekawego, ale jak takiego nie pokochać? :D =>
Najlepiej nie kupuj dla takiego małego dziecka żadnego zwierzaka.
Te zmiany dotyczą PBE, co nie znaczy że wejdą one w życie, a raczej na pewno nie wszystkie na raz. Z tego co pamiętam to na PBE znerfiono dla Shena range ulta i jakoś to się nie przyjęło :(
http://www.surrenderat20.net/2012/10/10-17-pbe-update-shadow-isles-patch.html
Nowy Twisted Treeline wygląda naprawdę najs, ciekawe czy będzie bardziej grywalny od Dominiona. No i te skiny. Nerfy FOTMów zawsze cieszą, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby celowali we właściwe miejsce w niektórych przypadkach.
Za to splash Galio overnerfed.
KrzychWu - chodzi ci pewnie o ten pierścień:
http://darksoulswiki.wikispaces.com/Ring+of+the+Sun%27s+Firstborn
Jest on powiązany z Gwyndolinem, który zdaje się, że jest liderem Blade of the Darkmoon covenantu. Aby dołączyć, musisz mieć Darkmoon Seance Ring, który się znajduje w Katakumbach. Zresztą:
1. You must have the Darkmoon Seance Ring, found in the Catacombs, in your possession. You must also have access to Anor Londo.
2. Go to the large rotating elevator in the middle of Anor Londo. Move the lever so that it makes the elevator go all the way down and continue down the stairs to reach the Darkmoon Tomb bonfire. (Note: This requires that you have the ability to move the elevator).
3. Equip the Darkmoon Seance Ring and the nearby statue will vanish. Go through the opening and down the stairs towards the fog wall, but do not enter. As you approach the fog wall you will hear Gwyndolyn speaking and when he is finished you will be able to kneel on the carpet in front of the fog wall in order to access the Darkmoon Blades covenant. (Side note: You do not actually need to have the "Kneel" Gesture, this is a context kneel, just press A / X and you'll kneel.)
4. Accept and join the covenant.
5. You will receive a Blue Eye Orb and Blade of the Darkmoon ring that you can use for invading other players.
Ja bym to opisał tak z własnych doświadczeń:
1200 i niżej - spam na czacie, gdzie nie spojrzysz tam flame, support dla ludzi z tego elo to wyrok, niekompletne rune pejdże. Dużo free elo z leaverów i afkerów dla obu stron. Zwykle gra kończy się po tym jak 1 osoba się sfeeduje na maxa.
1300 - 1450 - IMO najgorsze elo, przez które najtrudniej przejść, ale nawet na 1400 już można fajnie pograć. Większość gry toczy się na czacie, lane phase często kończy się przed 20 minutą.
1500 - oczekiwania rosną wobec graczy, a failerzy cały czas mimo to się zdarzają - głównie ludzie, którzy zostali wycarrowani albo do tej pory grali cały czas 1 czempionem/rolą i próbują sił w innych. Ludzie ogarniają tam już trochę counterpicki (w sensie, że nie tylko wie co wziąć, ale i jak grać).
Oczywiście zdarzają się wyjątki i tak jak ktoś napisał wyżej, debile są wszędzie.
Ja tam od czasu powrotu po jakichś 2 miesiącach przerwy dalej nie mogę wrócić do "szczytowej" formy, niby miałem te top elo 1610 i przez całkiem długi czas golda , a teraz moje konto oscyluje w okolicach 1300 przez co zdecydowałem się rzucić rankedy, bo wkurwiam się tylko niemiłosiernie, bo w każdej grze zdarza mi się popełnić jakąś głupotę.
Nie wie ktoś czy Sunlight Spear mi nie zniknie z ekwipunku jeśli opuszczę Sunlight Covenant, czy tylko nie będę mógł go używać? Poświęciłem już duszę Gwyna na ten miracle i wolałbym jej nie tracić drugi raz, a chciałbym w NG++ wstąpić do Darkwraithów :P
udri - aż mi ten post przypomniał buildy z Mobafire, gdzie widniały Mejaie/Occulty i do tego guide typu "wystackuj itema i zabij wszystko".
AFK farm na midzie to fail, najlepszą opcją jest spushowanie i gankowanie pozostałych lejnów.
Tak, zadają większe obrażenia na NG+. Co do bossów, to taki Stray Demon może być dosyć irytujący, bo nawet na zwykłej grze jego ciosy potrafiły zabrać 90% hp.
Nie spodziewałem się surrenda na turniejowej grze, a tu jednak :P Ale taki rape poszedł z wygrywającej strony pod koniec, że w sumie nie ma co się dziwić. GG
spoiler start
TPA wygrało
spoiler stop
Mój tata kiedyś miał coś takiego, używał jak jeździł na ryby na lód :P Jak mi pokazywał w domu to rzeczywiście grzało, ale pewnie to się szybko zużywa, bo z tego co pamiętam była tam w środku jakaś wata czy coś pod tym "rdzeniem", którą się nasączało właśnie benzyną.
Miał też coś w rodzaju torebek plastikowych z jakimś płynem i jakby żetonem w środku, gotowało się je w gorącej wodzie, a potem po wystygnięciu wciskało się ten żeton pływający w woreczku i nagle ta cała ciecz robiła się twarda, trochę jak lód zwłaszcza z wyglądu, tylko że wydzielało to ciepło. O dziwo była to rzecz wielokrotnego użytku, chociaż skuteczność pewnie malała z każdym użyciem. Jednak czy któryś z tych gadżetów się sprawdził to już nie wiem, bo było to jakieś 10 lat temu, ale że to pierwsze "urządzenie" wyglądało identycznie jak te z aukcji, to dostałem tu trochę napływu wspomnień :P Ogólnie chyba lepiej zaopatrzyć się w ciepłe rękawiczki albo kalesony :P
Raczej wątpię, czy w każdej grze AD carry. IMO to nie jest zbyt dobra rola do carrowania, słaby support może ci rozje*ać kompletnie grę na tak wiele sposobów, o wiele lepiej sprawdzają się do tego jungler i mid, chociaż jungler to już trochę tryhard :P
O coś mi się jeszcze przypomniało Karrde - Ty oczywiście grając Leona z ashe - która w 20 minucie miała 20 minionów(!) pewnie byś wygrał grę. A ch*ja byś zrobił, pozdro.
Takiej gry nie da się wygrać żadną rolą, więc nie wiem czemu ludzie zawsze podają taki przykład mówiąc o graniu supportem. Przy normalnym teamie support potrafi wycarrować grę lub ją spieprzyć, tak samo jak każda inna rola, ale patrząc z takiej perspektywy jak ty, żadna rola nie jest viable na 1200 - 1400, bo to i tak jest loteria i wszystko zależy od reszty teamu. Pytanie tylko jakim cudem ludzie, którzy normalnie grają na wyższym elo potrafią wyjść z elo hell w ciągu 20 gier? Czyżby więc wygranie z 4 trollami w teamie było możliwe?
Z tej trójki wymienionej wcześniej ja bym poziom trudności określił tak:
Karthus > Orianna > Vlad
Karthus to jeden z trudniejszych AP carry, wszystko zależy od ustawienia walla, timingu ulta i trafiania Q w odizolowane cele. Do tego nie ma żadnego mechanizmu ucieczki ani sustaina (poza maną) jak Vlad i jest mniej mobilny i nie ma tej tankowatości. Kwestia buildów/run/masteriesów nie powinna nawet wchodzić w grę, bo takie rzeczy można se podpatrzeć w necie, a dopasowywanie builda do sytuacji to raczej nie jest umiejętność związana z jednym czempionem. No i po to na Vlada się buduje pod CDR, żeby nie musiał stać w tfie zbyt długo bez cooldownów.
Orianna też w sumie nie jest taka trudna, ale trzeba bardziej uważać na manę i mieć tą kulkę pod kontrolą, żeby nie musiała lecieć przez pół ekranu jak będzie potrzeba.
Nigdy nie przepadałem za Bondem i widziałem tylko kilka odsłon, ale najlepiej się prezentował w tej roli IMO Roger Moore.
topolowaty - Dungeons of Dredmor to dobry wybór, jest to chyba najbardziej przyjazny roguelike dla gracza i do tego z przyjemną oprawą graficzną :P Co do rogalików, to jest ich dużo, najbardziej znane to chyba ADOM i Nethack i Dungeon Crawl Stone Soup, ale ja bym polecił właśnie DCSS, bo jest tam przejrzysty UI oparty na tilesach i do tego z obsługą myszki, przy czym gra jest rozbudowana bardziej od takiego Dungeons of Dredmor.
Dungeon Crawl Stone Soup i inne roguelike'i - z tym, że trzeba się najpierw tych gier nauczyć - klawiszologii i mechaniki.
Llordus - niektórzy przeciwnicy (np. Smough z tego co pamiętam) ma słabą odporność na błyskawice i na takich warto mieć jakąś "błyskawiczną" broń w zanadrzu :P
sapc_io - na tym etapie gry nie powinieneś mieć problemów w Catacombs, mówi to człowiek, który poszedł tam przed zadzwonieniem oboma dzwonami i wyszedł z Rite of Kindling :P Co innego w Tomb of Giants, ale tamtejsze szkielety-psy instagibują chyba każdego swoim skaczącym atakiem. Warto zaopatrzyć się w Cast Light, jeśli rozwijałeś trochę inteligencję.
Szansa na dropa zwiększa się tylko kiedy masz więcej niż 0 humanity, z tego co patrzyłem nie ma wpływu na to to, czy jesteś człowiekiem.
A co za problem grać jako Hollow? Wtedy nikt wam nie wbije do gry i nie będzie o co płakać :P
WTF kiedy oni to grali? :| Przez te cholerne przełożenia przegapiłem wszystkie mecze, a naprawdę chciałem oglądać na żywo :(
Elo system chujowo się sprawdza w LoLu przez boosty i to, że w każdej grze dostaje się inną liczbę punktów rankingowych. Powinno za każdą grę dawać i odejmować równo 10 czy ileś bez względu na ilość zagranych gier, bo tak można przez fart lub niefart wylądować na ~1600 lub 900, przez co zawsze ktoś będzie się źle bawił przy grze, bo dostał kogoś kto nie jest na swoim miejscu do teamu własnego lub enemy.
przemek66630 - musisz wyrzucić coś obok niego i wtedy do niego zagadać. Po zrestartowaniu gry będzie tam leżała twoja "nagroda".
Rafał USSJ - spraw sobie Darkwood Grain Ring, a jeśli go masz i nadal masz jakieś trudności z jakimkolwiek bossem, to chyba musisz poćwiczyć walkę :P
Tak, każde odwiedzenie ogniska to napełnienie estusów do maksymalnej ilości, jaką masz na danym ognisku.
Właśnie ukończyłem Halo Reach i jak dla mnie jest to jedna z najlepszych gier na X360. Piękna muzyka, świetny klimat i lepszy gameplay niż w pozostałych częściach (chociaż brakowało mi Battle Rifle'a strzelającego seriami :P). Nie próbowałem jeszcze multi ani firefighta, ale niedługo nadrobię zaległości. Ogółem - must have dla każdego posiadacza X360. Mam nadzieję, że 343 Industries nie zawiedzie przy Halo 4.
Referees decided to issue a restart, as a) Reginald & Chaox had concerns about screen looking and b) Azubu’s communications disadvantage could reasonably be interpreted as requiring a restart under tournament rules.
Czyli co, będą jednak grać jeszcze raz?
Tego, że moje team maty będą mieć chociaż pół mózgu.
Ja mam ponad 80 winów więcej na normalach niż lostów, a i tego ludziom często brakuje :P Poza tym w late prawie nie da się wygrać 4v5, do tego z takimi buildem.
Wiadomo na kiedy przełożony ten mecz AF - CLG?
Dziwne, że oni w ogóle grają tak "na widoku" zamiast gdzieś w odizolowanych pomieszczeniach. Mnie by ta cała publiczność rozpraszała :P
Założy ktoś nową część, bo się za długo wątek ładuje.
Najnudniejsza gra ever. CLG wygrało to z 20 minut temu ale oczywiście musieli czaić się z tym wszystkim, a WE znowu zjebało z team compem.
EDIT: No i zajebiście, stream mi się zaciął po ulcie Nocta. Chyba że znowu padł im net?
EDIT2: GG Riot, 9x reports plx idę spać.
Czy ja wiem czy mistrzostwo, CLG mieli picki ze sporo lepszym late niż WE, a chińczycy grali zbyt pasywnie i dali się wyfarmić przeciwnikom i to był ich błąd (no i ten Aegis na Eza - po co? Sfocusowany ad carry to martwy ad carry, a że w midgame nie inicjowali żadnych teamfightów to tym bardziej było to głupie).
Zajebiste za to były reakcje CLG podczas teamfightów, dem wrzaski :D
Kto wygrał drugi mecz? Był już trzeci? Jak nie to kiedy następny?
EDIT: O lol, czyli nie mogli grać jak ten net wysiadł. Jaki żal, teraz z tymi pickami jakoś nie wróżę wina dla WE :P