Aristofeles

Aristofeles ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.02.2026 16:56
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
Aristofeles
53

Developer, przelicznik wiadomka. Ale mnie tam zawsze bawią te simpki w komentarzach, co bronią np. wysokich cen, decyzji korporacji itp. Ciekawe z czego to wynika? Niski testosteron? niskie poczucie wartości w rzeczywistym świecie? Stanie po stronie np. korporacji, celebryty czy jakiegoś małego dewelopera daje im poczucie tej wartości? W sensie jaki jest logiczny sens w obronie tego, że w PL gry mają z automatu wyższe ceny niż w innych krajach? to czy to 23 zł tego nie zmienia (bo w sumie czemu ty płacisz 23 zł, ale Amerykanin 18?)?
No chyba, że to chodzi o to, że jak chłop zapłaci o te 5 zł więcej niż Amerykanin to się jak wilk z łol strit :P.

Co ciekawe takie papużki są wszędzie, np. bronią słabego i drogiego żarcia u Gesslerowej - "nie stać cie dlatego cie boli" albo " to jedzenie dla wyższych sfer" :).

18.11.2025 09:55
1
Aristofeles
53

A to byłaby pierwsza gra co dostaje wysokie oceny bo jest od dużego wydawcy? Ocena użytkowników na metacritic to 6.8 w wersji na xbox.

04.11.2025 12:37
odpowiedz
Aristofeles
53

Jak rozumiem z treści, to transakcja zakupu była zrobiona z wykorzystaniem mechanizmu LBO. To w domyśle oznacza zapakowanie określonego długu do spółki w celu zwiększenia jej teoretycznej wartości. Dzięki temu kupujący jest w stanie kupić większy pakiet, posiłkując się długiem, który banki sobie zabezpieczają na poziomie celowej spółki. Możliwe tez, że włożony tam dług jest długiem do nowego właściciela - to pozwala w określonym czasie wyciągnąć pieniądze ze spółki bez wypłacania dywidend.

16.08.2025 01:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Aristofeles
53

Wymienileś wybrane mapki z kilku cxesci bfa mistrzu intelektu. Chyba się cos tam w tych iq przegrzało. No chyba, że oczekiwałeś z jakiegos powodu, ze bf6 bedzie jak 1 i 2? Troche zabawne.
W bf3 duży był kaspian i firestorm, a były w podstawce takie mapy jak Paryż, metro. Demawend tez nie był przesadnie duży, to samo kanały.
Ludzie najpiwrw sie domagaja duzych map a pozniej placzą, ze puste jak w 2042. A na bf3 nie dało się wepchać na serwer metro 24/7.

27.03.2025 11:26
odpowiedz
1 odpowiedź
Aristofeles
53

Ja bym wszystkim zbyt wrażliwym sugerował trochę odpuścić media społecznościowe. Lepiej to mózg i logiczne myślenie wpłynie, jak sie w bańce nie będzie siedzieć.
I nie atakujcie personalnie osób, których nie znacie i których odpowiedzialności za całość projektu nie znacie. To, że ktoś pracował przy woke crapie jak Vanguard nie znaczy, że odpowiadał za to jak ta gra finalnie wyglądała. Reżyserką gry była ostatnie 2 lata developmentu - równie dobrze mogła tam odpowiadać za ratowanie projektu na ostatniej prostej. Produkcja tego tworu to ponad 6 lat chyba trwała. Nikt nie tworzył projektu gry w 2022 roku.
Druga sprawa, zwracam uwagę, żeby czytać newsy - zatrudnił ją nie Larian tych WotC, właściciel praw do marki BG ( i innych z tego uniwersum). Larian BG4 nie zamierza robić.

24.03.2025 16:37
Aristofeles
53

O tym czy ta gra jest sukcesem czy nie, będzie decydować nie peak na Steam i nie jakieś newsy w mediach, które kręci marketing. Zdecyduje przychód ze sprzedaży o to zobaczy w kwartalnych wynikach w okolicach kwietnia.

Peon - nic sie nie pomyliło. To, że ludzie po ilości komentarzy myślą, że PC to główna platforma do grania to jest zabawne, ale dalekie od prawdy.
Gry AAA to konsole. Są marki i firmy, które sobie lepiej przędą na PC, ale Ubisoft dla przykładu zarobił 2.5 więcej na konsolach 2 lata fin temu i blisko 2x więcej poprzednim roku finansowym. EA to 75% na konsolach vs 25% na PC (pomijam mobilne). Z dawnych raportów Activision pamiętam, że to była jedyna duża firma z grami AAA, która miała dość równy rozkład. No, ale CoD, Warzone, Diablo, Starcraft i Warcraft to podnosiły aktywność na PC (szczególnie w Azji). Teraz niestety są konsolidowani przez MS i schowani.

post wyedytowany przez Aristofeles 2025-03-24 16:49:38
29.10.2024 13:52
1
Aristofeles
53

Ale rozumiesz, że spółka giełdowa nie zarabia na wzroście cen jej akcji? Aby zebrać kapitał z sprzedaży akcji, spółki muszą robić emisje - jest to długotrwały i żmudny proces podlegający regulacjom dla danego rynku (regulator w USA to SEC).
Na wzroście akcji mogą zarobić właściciele akcji spółki, o ile je kupili (lub posiadali od początku) wcześniej.

W Polsce spółka może posiadać akcje własne (skup zamiast wypłaty dywidendy), ale o ile pamiętam - może je już tylko umorzyć. Ale tutaj musiałbym zrobić sprawdzenie.

Nvidia zarabia głównie na sprzedaży chipów dla Data Center i dla innych profesjonalnych zastosowań. Ze względu na boom na AI, mają tej kasy aż nadto.

05.09.2024 11:23
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Aristofeles
53

Ktoś tam napisał, że Resistance czy Killzone szansy by nie miały. Za to szanse miał concord i te 10 gier usług które ubili po cichu (mieli chyba z 15 w produkcji).
Nie ma nic w złego w produkowanie różnych gier - siej szeroko nie wiadomo co spadnie.
Ale dzisiaj Sony, to się niech cieszy, że MS odpadł z wyścigu na konsole i AAA.
Przewalili kupę kasy i zasobów swoich studiów na fatalne gry kosztem produkcji tego co napędzało sprzedaż ich sprzętu (to, że exy nie mają znaczenia to włożmy między bajki). Naughty Dog straciło czas na produkcji jakieś gry multi, która poszła do kosza.
A teraz mają premierę PS5 Pro - i kto im się na to rzuci? Uncharted 4 Remastered Remaster PRO zrobią na to?
Studia niszowe typu gości od Heavy rain i tych od Until Dawn też przecież odczepili. No ktoś tam dobrze tej Sony strategię zrobił.

22.10.2023 12:46
Aristofeles
53

Tego jest więcej, Digital Foundry to analizował. Przede wszystkim RT jest używane w obu wersjach (perf i fid) bo jest sporo wody. Kałuże i co robi jednak wrażenie w sprzęcie za 2.2-2.4k to fakt, że nie tylko mamy odbicie z szyb w budynkach, to jeszcze widać co jest w środku i nie ma tam tekstur 2d tylko dzieje się jakieś "życie".

22.10.2023 12:43
Aristofeles
53

Tu nie ma żadnej technologii, po prostu gra zamiast 30 fpsów wyświetla 40 klatek. Często gry na konsole, które są dobrze zoptymalizowane i wyświetlają 30 klatek (bo ekrany TV są tradycjnie 60hz) mogą wyświetlać trochę więcej. Problem tego jest związny zapewne z tearingiem - rozrywaniem klatek. Mamy ekran 60hz a gra celuje w 40, a to nie jest dzielnik 60. Przy 120hz, mamy 40FPSów, czyli 1 klatka na 3hz (odświeżenia ekranu). Nie każdy ekran TV 120hz ma w końcu VRR.
To jest jeden temat, drugi jest związany z samym VRR. W grze dostępne są 2 rodzaje, ten pierwszy to standardowy VRR, ale ten drugi pozwala na odblokowanie klatkażu i dostosowanie do odświeżania ekranu. I teraz w wersji Fidelity dostajemy od 40 do 60 klatek, a w performance od 60 do 80.

Jako źródło powyższego odwołuje się do materiału Digital Foundry o porównaniu wersji.
Oraz jak interesuje Cię ten temat, to jest materiał z Ratcheta i Clanka od DF, poświęcony porównaniu 40 fpsów na 120hz ekranie, do 30 fpsów i 60 fpsów na 60 HZ ekranie.
Generalnie, wbrew prostej matematyce wrażenia z 40 fpsów na 120hz są zbliżone bardziej do 60 fpsów niż 30.

14.10.2023 16:50
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Aristofeles
53

CA zaczęło się po prostu motać w tym co chce robić. Stety niestety są studiem robiącym niszową grę. Ale Sega wymusza na nich zarabianie na rynku mainstreamowym.
Mieli nagle strzał z Warhammerami i powstało jakieś dziwne myślenie, że to jest coś co chcą ludzie i gry fantasy w tej niszy sprzedadzą się lepiej niż historyczne.
Tymczasem żaden Warhammer nie przebił peaku 3 królestw (który sam szedł już w tematy mityczne).
CO więcej, jak popatrzymy na to ile osób gra w ostatnich 24h to w odsłony historyczne i to nawet bardzo stare, potrafi zagrać więcej osób (łącznie) niż w Warhammery.
Ale model Warhammera pozwala na robienie DLCków, skinów i innych głupich dodatków na których Sega zarobi.
Zarówno Troja jak i teraz Faraon starają się wcisnąć mechaniki z Warhammerów, skupiają się na postaciach a nie krajach/narodach itp. i są takie kolorowe i umowne w grafice.
CO się dziwić, że gracze nie chcą wydać kasy na taką grę? Która jeszcze jest powszechnie odbierana jako reskin Troi. Co ciekawe są tam wprost poprzenoszone mapki i elementy graficzne.
Grę robiło poboczne studio w Bułgarii, które widać, że się starało, ale dużo funduszy nie otrzymało. Tymczasem CA - to główne dostało zadanie zrobienia strzelanki. Władowali w to kupę kasy i czasu (bo wiadomo zarobią więcej niż na kolejnym Total War). No i gra została skasowana bo #nikogo. Uwielbiam te procesy decyzyjne w korporacjach.
A my szanujmy nasze portfele i nie kupujmy każdego syfu tylko dlatego, że ma znaczek ulubionej marki lub serii.

03.10.2023 14:51
8
odpowiedz
Aristofeles
53

Valthiar
No to skreśl z listy - gra jest turówką i taką pozostanie.

14.09.2023 11:00
Aristofeles
53

mikos365
ta gra to część z podserii Saga. CA jest tak łapczywe teraz, że skasowało ten podtytuł i każe sobie płacić pełną cenę. Do tego planowane mikrotransakcje, nacisk na elementy RPG postaci (a nie narodów/państw) mające wspierać wydawanie paczek kosmetycznych.
Mapa jest mała, nie ma elementów handlu (kluczowego w tym okresie), inwazja ludzi morza to mają być zwykłe lądowanie spawnujących się armii. Nie ma Grecji, części Anatolii itp.
Fanom Total Warów historycznych pozostaje czekać na mody do gier takich jak Atylla, Shougun 2 czy Rome2. Ten ostatni zresztą dostał ostatnio mod - Epoka brązu i dostajemy ogromną mapę regionu, a nie 3-4 państewka.
Złamanie kodu stojącego za edycją mapy pozwoli w przyszłości budować mody na nowszych wersjach Total Wara. Na Shogunie już możemy ściągnać sobie mapkę Europy.

14.09.2023 10:56
Aristofeles
53

Lepiej poczekać na moderów. Właśnie wydali mapkę od Europy do Indii do... Shoguna 2. Mod Pike and Shot przeniósł się już na Shoguna z Napoleona i pewnie w dającej się przewidzieć przyszłości doczekamy się pełnej kampanii.

04.09.2023 12:28
1
Aristofeles
53

Gram na SteamDecku i jest ok. TO nie RTS, walka jest turowa. Zbieranie rzeczy o wielkości piksela jest średnie, zarządzanie ekwipunkiem trochę idzie w klimaty pierwszego wiedzmina (czyli bałagan). Same menusy wyboru skilli są ok. Jest to poziom na tyle przyzwoity, żeby nie psuło gry.

28.07.2023 11:01
1
Aristofeles
53

Stawiam, że chodzi o ruch gałek ocznych przy czytaniu, co byłoby widać na materiale. W okularach mógł spokojnie patrzeć gdzie chce, bez psucia sceny.

15.07.2023 20:26
1
Aristofeles
53

Avipunk
No niezla mitomania. W jakich niby sportach, w których kluczowa jest fizyczność kobiety wygrywają? Motosport - tam fundamentalny jest sprzęt, no ale niech będzie - jakie przykłady w takim razie są?
Piłka nożna, kobieca reprezentacja USA przegywa z nastolatkami albo z emerytowanymi zawodnikami klubu 4 ligi. Siatkowka? nie żartujmy, zapytaj siatkarki to cię wyśmieją. Tenis? Zobacz jak wyglądają mecze miksta i odbiór serwów, zresztą Serena próbowała grać z meżczyznami z 3 setki i przegrywała. Na senackim przesłuchaniu w USA, reprezentatkia USA w pływaniu jasno powiedziała, że nie miała szans z własnym mężem, który pływał tylko wyczynowo na poziomie uniwersytetu.
Aktywiści Woke próbują wciskać taki kit, bo teraz mają na agendzie trans-sportowców - przypadkiem zawsze mężczyzn chcących startować z kobietami.

07.07.2023 11:07
odpowiedz
Aristofeles
53

Ciężki tytuł dla starszych graczy, przy moim graniu to znowu z pół roku grania.

01.06.2023 14:53
Aristofeles
53

Problemem jest to, że przy Vic3 Paradox zaczął testować potencjalne nowe podejście do kolejnej generacji gier. To jest oczywiście moja opinia, przeczucie proszę tego nie traktować na zasadzie gdzie źródła.
Gra wygląda jakby ktoś nie mógł się zdecydować czy robi grę dla nastolatków na mobilki czy fanów strategii. Interfejs jest okropny, mechaniki polegają na klikaniu (dobrze, że nie na czas) guzików, a aspekt militarny został sprowadzony do poziomu takich gier przeglądarkowych. Na dodatek to co wyróżniało Victorię 2 gdzieś zaginęło. AI jak oglądam przejścia gry przez youtuberów, jest nadal słabe. Możesz robić co chcesz, a świat średnio na ciebie reaguje. EU4 to pokazuje, Hearts of Iron to jak nie jest coś oskryptowane to Ai będzie się przyglądać itp. Jednak Vic2 i system kryzysów potrafił nadać naszym poczynaniom sporej dawki ryzyka.
Widać, że takie rozwiązanie walki było sposobem na słabe AI, które jest zmorą ostatnio gier Paradoxu.
Także, czekałem tyle czasu na Vic2 w nowej odsłonie (ta gra ma duże problemy) a dostałem coś takiego. Stawam, że Vic3 pójdzie do piachu. Może jest szansa, że ktoś siądzie i zrobi totalny remont tej gry i to się uratuje. Imperator dostał 2 szansę.

01.03.2023 14:14
Aristofeles
53

Apple nie używa już CPU od Intela, w żadnym nowym komputerze...

20.11.2022 19:04
Aristofeles
53

@Cziczaki
No trudno odpowiadać na coś co wynika z braku przeczytania ze zrozumieniem. To co napisałem jest pewną generalizacją, nie łap mnie za słówka jakby to zmieniało treść wypowiedzi.
To, że możesz coś załatwić, to nie znaczy, że akurat ty tak robisz. Może robisz wszystko przez swoją stacjonarkę. Nie wiem. Mówię o ogólnych możliwościach i trendach. 20 lat temu chciałeś coś zrobić - musiałeś mieć PC i to najlepiej stacjonarnego. Dzisiaj - zapytaj dzieciaki, do czego im służy PC a co robią na komórkach

"Ty jeden tak robisz wszystko na telefonie, to od razu cała planeta wszystko robi na telefonach?"
No cóż, właściwie jest tak, że skoro ty nie robisz na telefonie niczego to nie znaczy, że planeta tak nie robi. 60% (dane od Statista) ruchu internetowego idzie przez komórki. W 2012 było to 10%. Są miejsca, gdzie to telefon mobilny odpowiada za większy kontakt ze światem - w Afryce komórki są, z komputerami różnie. W takiej Polsce jest to powyżej 50% (ruchu przez komórkę). Jak byśmy wycieli ruch wynikający z komercyjnego (czyli np. używam internetu w pracy) to to jeszcze by się zwiększyło.

Co do sprzedaży komputerów. Jeżeli przeanalizujesz sobie dane (statista publikuje), ale także raporty giełdowe największego producenta komponentów - Asusteka, to widać, że na przekroju lat ubiegłych wolumenowa sprzedaż spadała (do stacjonarek).

Jeszcze raz dla niektórych reagujących emocjonalnie, że im PC ktoś znowu obraża. Może jaśniej.
20 lat temu, nawet 10, do większości zadań, w tym konsumpcji treści musieliśmy mieć PC. Większość PC wtedy były starcjonarki. Dzisiaj, PC pozostaje w gestii zadań do pracy (głównie laptopy), pracy specjalistycznej (stacjonarki) np. produkcji 3d. Ale konsumpcję treści, aktywności typu komunikacja, media społecznościowe - to przeszło do telefonów. Nikt Ci nie każe pisać na komórce Wieśmina 4 (nie wiem co można mieć w głowie, żeby przeczytać to co napisałem i tak pomyśleć)...
Co do samej pracy - w zespole robimy zadania z pogranicza tworzenia oprogramowania oraz analizy danych. Do pierwszego można wykorzystywać technologie jak Github Codespace - programujesz "w chmurze". Więc nawet przy czymś takim nie musisz mieć jakiegoś konkretnego PC (no, ale dzisiaj jeszcze każdy woli mieć laptopa). Przy danych zabawa jest jeszcze ciekawsza, bo i tak łączysz się np. z Azure ML, Databricksami i to działa na jakimś klastrze w Irlandii. Ty potrzebujesz czegoś co odpali przeglądarkę...

Co do obrażanych Apple (no tak dla szpanerów) - ciężko traktować te wypowiedzi poważnie, bo często wychodzą od osób, które z pracą na komputerze mają mało wspólnego. Miałem okazję testować M1 Pro dla reszty zespołu, ale zostaliśmy z Thinkpadami. Fajny sprzęt pod wieloma względami, ale też ma swoje braki jeżeli chodzi o dostępny soft, system też taki czasem mam wrażenie, że niedorobiony. Natomiast istnieje dużo branż, które z Macbooków korzystają - graficy, programiści (Mac oferuje łatwą pracę w konsoli, tak jak linuksy, mając przy tym większą standaryzację).

19.11.2022 18:39
odpowiedz
7 odpowiedzi
Aristofeles
53

@dobaczenko - no i się spełniło....

Nie wiem ile masz lat, ale lata 90 i szczególnie pierwsza dekada kolejnego wieku to było tak, że jak nie miałeś PC w domu, to byłeś wykluczony. Albo biegałeś do kawiarenek. Internetowa (raczkująca) bankowość, gry, praca - albo stacjonarka albo rzadziej laptop. Portale społecznościowe (w Polsce np. była Nasza Klasa, Grono), zakupy, komunikatory (Gadu-Gadu, MSN, Tlen co tam można wrzucić). Chciałeś coś sprawdzić - google, wiki, nawet wszystkie fora.

I teraz zobacz gdzie dzisiaj jesteśmy - większość graczy - mobilki, większość aktywności - telefony. Efektywnie komputer jest Ci dzisiaj potrzebny do pracy (o ile masz taką, która wymaga komputera), wszystkie inne potrzeby załatwiasz na telefonie albo tablecie (one się faktycznie przyjęły średnio). Nie pamiętam sprzedaży tabletów, ale wcale ich się tak mało w porównaniu do PC nie sprzedaje.
Oczywiście z tego gadania jest faktycznie mem, bo zakładanie, że PC tak po prostu znikną, bo jakiś ekspert tak krzyczy było naiwne. Ale trend jest. Dzisiaj nawet jakbyś chciał programować, to wystarczy Ci jakiekolwiek urządzenie, które da Ci okno na serwer. Patrz Workspace od Githuba dla przykładu.

30% to nie jest tak dużo - ok 10% to są sprzęty Apple - docelowo każdy ich użytkownik będzie na ARM. Kolejne 20% wyrobić mogą firmy, o ile MS zrobi Office na ARM z pełną funkcjonalnością, to niskie zużycie prądu - czas pracy baterii itp. no to może być grono użytkowników.

post wyedytowany przez Aristofeles 2022-11-19 18:39:59
24.08.2022 10:40
Aristofeles
53

JohnDoe666

Wszystko ok, ale na ten moment widać, że studia te lepsze na które ja liczyłem jak Obsidian, zostały zaangażowane w dużo mniejszych projektów.
Często zwracam ludziom uwagę, żeby się MS nie zachwycać (czy jakąkolwiek udającą dobrą, korporacją), bo ich strategia może tylko przez jakiś czas być nam na rękę.
Znacząca część ludzi albo ma krótką pamięć, albo jest jednak dość młoda. Ja pamiętam jak MS wprowadził płatny multiplayer i robił fajne gry - to Sobny stało się underdogiem. To Sony wtedy zrobiło się bardzo "consumer friendly" dając gry w ramach ps plusa, a MS przestał robić gry (czasy PS3/Xboxa).
Sytuacja się odwróciła przy kolejnej generacji - bo nagle to dobre Sony okazało się, tym czym jest - korporacją nastawioną na zyski.
MS teraz robi to samo - buduje sobie zaufanie konsumentów, ale gry - widać, że strategia jest taka, że to GamePass, nie Xbox są priorytetem i będziemy dostawać dużo średnich gier i raz na jakiś czas AAA jako flagowy produkt. Dla mnie rozczarowanie, bo niestety Sony planuje podobne ruchy - ci z kolei planują robić gry usługi. No ale to ja.

Dla kierownictwa MS - GamePass nie ściga się z Playstation. Chcą grać w innej lidze, to tylko graczom się wydaje, że jest 2005 i walka platform... Przy 2 konsolach kosztujących tyle co średni PC i dających możliwość wejścia w platformę na zasadzie abonamentu, to na prawdę ciężko dzisiaj mówić o twardej walce na platformy konsolowe. MS buduje sobie pozycję do wejścia w cloud gaming, w abonamenty itp. raczej patrzyłbym na Netfliksa niż na Sony w kontekście inspiracji i podobnej strategii produkowania zawartości.

post wyedytowany przez Aristofeles 2022-08-24 10:42:09
04.07.2022 19:05
Aristofeles
53

A jak miał wybrać drogę ? Dyskutować? To jak dyskusja z płaskoziemcą. Śmiać się? Próbować tłumaczyć? Po co można się tylko pośmiać. Co ktoś ma zrozumieć z wpisu gotówka vs nowy totalitaryzm? Bo nie wiem jaka tu prawda jest objawiona, teoria przedstawiona?
Gotówka umiera, nowy totalitaryzm - kolejna grupa widzę fanów teorii spiskowych wyciągniętych z jakiś dziwnych forum, grup. Szkoda na was czasu.

Gotówka nie jest jakimś magicznym, niepodważalnym dokumentem uprawniającym do czegokolwiek, dającym prawo do czegokolwiek. W zasadzie daje nie wiele więcej kontroli niż zapis na koncie w formie cyfrowej. Ludziom się wydaje, że jak trzymają kawałek papieru w ręce to jest on pewny. "Bo panie widzisz gotówka z panem królem jakymś to pewniaczek".
Oczywiście jak chcesz jakoś oszukiwać system podatkowy i państwo, to gotówka jest lepszym wyborem. Ale to już weź chociaż dolara sobie wybierz, a nie te złotówki co są papierkiem...

Każda waluta, jest wyłącznie konstruktem społecznym, formą umowy. Przecież to co masz w ręku to papierek nic więcej.

28.06.2022 10:12
Aristofeles
53

jakieś 3 tygodnie miałem na testy M1 Pro (14 calowy) i w zadaniach takich "pracowych" vs konkurencyjne laptopy ( w szczególności takie niegamingowe) to rozwala. Mobilna i7 miała nawet 2x gorsze wyniki w testach na realnych dla mnie zastosowaniach.
Natomiast, gier na to nie będzie i kupowanie laptopa od Apple pod granie to strata pieniędzy.

27.06.2022 18:46
Aristofeles
53

Wszystko można - pytanie po co? Granie na PC to nie religia, to nadal granie... Jak ktoś nie potrzebuje modów do gier, chce grać łatwo, prosto i przyjemnie i na TV to na kiego wała mu kombinacje, które proponujecie? Bo na PC wtedy może grać? Jaka w tym wartość jak nie jesteś entuzjastą sprzętu albo gier PC (ale jak grasz w stricte na PC to na monitorze a nie na TV).

Tyle kombinacji i jakiejś ideologii, żeby pyknąć sobie w gierkę.

07.05.2022 20:33
Aristofeles
53

noobmer
Ciężko mi odpowiedzieć na to - jest 2022 rok, 1.5 roku od premiery nowych konsol a my nie dostaliśmy dużej gry AAA na wyłączność dla tych platform - szczególnie na PS5. Wszystkie gry to tytuły ze wsteczną kompatybilnością.
Na dzisiaj granie w 4k z max detalami i RT, to marzenia ściętej głowy - ilość mocy potrzebnej na coś takiego przekracza możliwości sprzętu za 2.5k i poborze mocy na poziomie gamingowego laptopa. Jeżeli ktoś chce być w awangardzie graficznych zmian i możliwości to dla niego są PC, nowe karty itp. rynek masowy to na dzisiaj albo konsole albo wypierające stacjonarne PC, laptopy.

Polecam statystyki firmy Statisa odnośnie sprzedaży sprzętu PC oraz ciekawe raporty publikowane przez ASUStek a traktujące o ich biznesie. Przed szałem cenowym w pandemii oraz krypto, ich biznes w 70% był generowany przez laptopy i innych gotowy sprzęt (ale głównie to). Teraz jest trochę lepiej, ale ceny są wysokie i 35% to komponenty do PC (a Asus podobno jest największym producentem). W związku z tym masowy gracz na dzisiaj będzie miał sprzęt, który będzie daleki od 4k 60 FPSów - natywnie. Natomiast - technologie FSR 1 i 2 od AMD (Xbox dostanie wsparcie dla 2.0), analogiczna technologia od Sony (Japończycy jak zwykle muszą po swojemu) oraz oczywiście DLSS od Nvidii będą tutaj zmieniać sytuację.

07.05.2022 20:27
Aristofeles
53

Poza grami od Sony, to gry na PC i na konsole wychodzą w podobnych cenach. Mamy w Polsce trochę pod tym kątem czasem lepiej, ale to tez znika. Nawet jak kupowałem kiedyś gry na PS3 poprzez Amazona (2011/2012) to róznica była 10USD na premierę. W Polsce to było czasem nawet 150 zł, jak gry kosztowały po 100 - tyle mnie kosztował Wiedzmin 2 w dniu premiery.

Czasem są lepsze promocje, ale pamiętajmy, że na rynku konsolowym nadal są gry dostępne na płycie, które mają swoją wartość na rynku wtórnym. Myślę, że ktoś kto chce zaoszczędzić, to taki ex od Sony kupuje za 350 i sprzedaje za 280 po miesiącu.

07.05.2022 14:59
1
Aristofeles
53

Te przewidywania zawsze były oderwaną od rzeczywistości fantasmagorią. Bo dlaczego ktoś kto jest entuzjastą PC, ma nagle przestać grać na PC. Szczególnie, że rynek PC fundamentalnie jest różny od konsolowego - zawsze był.
Po pierwsze, PC to jak wskazałeś gry inne niż typowe AAA albo AA. Widać to po bibliotece na Steam. jak spojrzymy na raporty EA albo Ubisoftu to zobaczymy, że PC to w zależności od okresu 10%-20% ich sprzedaży. Gry na PC i na konsolach wychodzą w podobnej kwocie, Steam pobiera podobny haracz co SOny i MS, na PC są lepsze promocje, ale na konsolach trzeba wydać część gier fizycznie i podzielić się ze sklepami stacjonarnymi. WIęc można jasno powiedzieć, że rynek AAA i aspirujących gier do AAA to 15-20% PC, reszta konsole.
Na PC natomiast królują gry dla entuzjastów, mamy dostęp do strategii, modów oraz gier Indie (które też są teraz na konsolach, ale no na swoim PS5 w bannerlorda nie pogram, ale pogram na swoim PC przykładowo, to samo z grami Paradoxu). Kolejnym mocnym segmentem jest MMO, różnego rodzaju na czele z WoWem.
Musimy też zwrócić uwagę na jedno - rynek PC jest mocno nakręcany przez Chiny i inne duże kraje, gdzie nie ma dostępu do konsol (ot przykłądowo Brazylia).
Wrzucanie PC i Konsol jako podobnego i konkurencyjnego rynku jest głupie, no ale kliki.

"No i nowe konsole miały byc obiecaną rewolucja a nadal siedzą w zacinających się 30fpsach."

A to skąd wytrzasnąłeś? Poza wersjami 4k + RT to 30fpsów w nowych grach nie jest jakimś standardem. Masz wersje 60. Ale kupując sprzęt za 2.5k-3k chyba głupie jest oczekiwanie czegoś co nie daje karta graficzna za 6k...

05.04.2022 18:21
Aristofeles
53

Te karty są raczej dla rynku profesjonalnego niż dla graczy. W info prasowym za 4Q2022, podali, że gaming to już nie jest nawet 50% przychodów NVIDIi. I raczej chwalą się, że wyniki w 4kw. to dzięki 3050 i kartom do laptopów. A pamiętajmy, że w segmencie gaming są zarówno gracze, jak i kopacze (bo jak odróżnić) oraz Nvidia NOW i prosumenci. Więc jak to pchają do konsumenta z kasą a nie szeregowego gracza to będą dalej pchać w dobrych cenach, ale dla siebie i nie patrząc na zużycie energii.
Dodam, że NVIDIA zwiększyła przychody o 61% w stosunku do poprzedniego roku a zysk netto 125% większy :). Więc po co mają się pochylać nad kartami dla graczy?

post wyedytowany przez Aristofeles 2022-04-05 18:25:06
05.04.2022 15:48
Aristofeles
53

"Całkiem możliwe, że w tym samym dniu AMD zaprezentuje RX 6400 – nowy układ przeznaczony dla… No właśnie, odpowiedź nie jest taka prosta. Skoro RX 6500 XT jest sporo słabszy od RTX 3050 i rywalizuje raczej z GTX 1650, czego można oczekiwać od RX 6400?
Źródło: https://www.gry-online.pl/hardware/amd-zaprezentuje-nowe-modele-kart-graficznych-rdna-2/z72198c"

Polecam czytanie artykułów pod którymi się komentuje.

05.04.2022 15:16
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Aristofeles
53

Czy takie karty low-budget mają dzisiaj sens? (Edit: ponieważ dla części osób czytanie artykułu pod którym się komentuje jest ponad ich zdolności kognitywne to doprecyzowuje, że oczywiście chodzi o kartę 6400, a nie topowe rozwiązania...). Nie lepiej byłoby dać APU dla stacjonarek? Jak to jest odpowiednik dawnej serii xx30 od Nvidii, to czy dzisiaj został segment rynku, który czymś takim chce się bawić.
Niby jak potrzebujesz karty, to albo zadania prosumenckie albo granie - to się nie nadaje do grania, chyba, że dla dziecka pod Fortnite. No ale cóż może to jednak spory rynek.

post wyedytowany przez Aristofeles 2022-04-05 15:49:47
22.03.2022 14:00
odpowiedz
Aristofeles
53

"A może to tylko mit, legenda i stereotyp, że Polacy nie docenili NDS-a? Jako największy portal o grach w Polsce mamy zebranych sporo danych, pokazujących zainteresowanie treściami o danej platformie i grach na nią. Możecie nam wierzyć, wiemy o czym mówimy.
"
hola hola, ja wiem, że lubicie swoje statystyki albo branie danych ze Steama, ale dane obciążone to dane mało wiarygodne. Gry-online to miejsce, które głównie czytają osoby mocno zainteresowane grami, przeważnie gracze PC tzw. wannabe-PCMR. To skrzywia obraz rynku gier w Polsce. Później się okazuje, że rynek wygląda inaczej i jest daleki od obrazu jaki by chciał widzieć hardcorowy gracz w Polsce.

22.03.2022 13:25
Aristofeles
53

Tam gdzie saga szła za Geraltem, tam czytało się ciekawie. Przeskoki do innych postaci były męczące. O ile wątki Ciri nie były złe i ta bohaterka była ok, to im więcej było tego w ostatnich tomach tym było gorzej. To prawda.

Kolejna rzecz jest taka, że Ciri jest fabularnie OP i nie jest wiedźminem. Dużo ciekawsze byłoby cofnięcie się do albo startu sagi albo i wcześniej (połączenie z serialami Netflksa) i rozpoczęcie historii młodszym Geraltem.
Ja się obawiam odpalenia motywu typowego dla RPG - tworzymy własnego wiedźmina, który będzie pozbawiony charyzmy postaci stworzonej przez scenarzystów.

22.03.2022 11:49
odpowiedz
Aristofeles
53

"Co ciekawe, sprzęt może wykorzystywać technologię podobną do AMD FidelityFX Super Resolution 2.0 (FSR 2.0)"

Przecież to jest technologia jaka wjeżdża na karty graficzne serii 5 i 6 z RDNA - Sony powinno móc zrobić to na zwykłe PS5.

Te 8k to żart chyba - 4k natywne w grach nie istnieje właściwie, szczególnie z 60fps i RT. a teraz gramy 8k? dobrze, że w tych przeciekach nie ma już 16k.

Pewnie PS5pro i odpowiednik od xboxa się pojawią w dłuższej perspektywie, szczególnie, że zacierają się mocno koncepcje generacji na konsolach - nadal mamy gry, które idą na PS4.
Jest zresztą 2022 rok a my nie dostaliśmy exclusive natywnie zrobionego pod PS5.

31.01.2022 13:47
2
Aristofeles
53

Każdy PCMR ma w domu RTX 3090 i wyświetla grafikę w najnowszych grach na poziomie 1000 FPSów i się śmieje z konsolowca biedaka co wydał na jakieś ps5 1/3 ceny karty graficznej i musi patrzeć na gry w 30 albo 60 klatkach. Zresztą nie ma się z kogo śmiać, bo wiadomo, że na konsoli już nikt nie gra skoro może grać na PC.

Tyle wiedzy zebrałem czytając komentarze na GoLu.

#bańkainformacyjna

24.01.2022 16:46
odpowiedz
Aristofeles
53

Firefly miał trochę pecha, z jakiegoś powodu był wciśnięty w godziny nadawania America got Talent, który miał swój prime time, co znacząco ubiło potencjał serialu.

Ja bym dodał też Jericho, które po świetnym 1 sezonie dostało po prośbach fanów mocno budżetowy sezon 2. Ale ciężko to nazwać pełnoprawną kontynuacją (nawet kamera była taka z taniej telewizji, chyba części aktorów nie było itp.)

24.01.2022 13:45
2
Aristofeles
53

Steam to też ogromna biblioteka gier niszowych - indie itp. Nie wiemy w co ludzie grają poprzez Steam. Jak analizowałem sobie rózne raporty, to raczej nie są to gry AAA - te to jednak głównie konsole. Statystyki PC nabija też Azja - Chiny, gdize okrojona wersja Steam jest obecna od lutego 21 oraz kraje, które mają blokady na konsole jak np. Brazylia.
Najbardziej popularne gry na PC nie wymagają mocnych kart graficznych - więc pandemiczne problemy z dostępnością nie powodują tutaj problemów.
na Linuksa/protona. Masowy użytkownik nie zainstaluje sobie na SD windowsa.
Raczej nie widziałbym w tym zmian w układzie na czym grają ludzie
Na sukces SteamDecka bardzo liczę, ale będzie to miało sporo problemów. Zakup AB przez MS będzie dość silnym ciosem w koncepcję Valve, opartą na systemie poza Windowsem. Nie ma chyba co liczyć na stworzenie wersji antycheata CoDa .

post wyedytowany przez Aristofeles 2022-01-24 13:48:53
19.01.2022 12:08
2
Aristofeles
53

Fasola Jasio

sugeruje wybrać jeszcze bardziej kuriozalny przykład, dajmy na to, czy Elon Musk jest baranem, że kupuje taką kartę! Albo Jeff Bezos!

Nie no wspaniale, To, że kogoś stać, żeby sobie kupić za pensję (mnie stać), a kogoś nie, to nie oznacza, że jakiś wydatek ma sens, jest racjonalny itp. Znając rynki entuzjastów, to takie zakupy robią ludzie, których niekonieczne stać. Jak ktoś dobrze zarabia, to też często dba o swój portfel, a nie rozp@!5ala kase na lewo i prawo, bo co roku wychodzi nowa karta graficzna.

Z przykładów. z 8 lat temu, jako jeszcze w miarę młody pracownik korpo postanowiłem zakupić sprzęt muzyczny. Wybierałem długo - nie lubie przepłacać za markę, chciałem mieć entry Hi-Fi 2.1. Poszedłem na odsłuch, w sklepie kręcili się jacyś dziwni "spoceni" goście - no ale to sklep. Pogadałem sobie z właścicielem salonu i powiedziął mi, że jest grupa klientów, która przychodzi co miesiąc, oddaje sprzęt z zeszłego miesiąca zakupiony (oczywiście ze stratą jako używane) i wywala resztę miesięcznej pensji na nowy. Będą jeść konserwę za 2pln, mieszkać w rozwalonym mieszkaniu, może kosztem rodziny, ale sprzęt kupi.
Tak można zacytować słynne "mój ojciec jest fanatykiem ...".

Oczywiście są branże, które muszą mieć mocny PC jako narzędzie pracy (architekt, tzw. kontent kreator video/grafika/animacje itp.) ale to margines. Oczywiście takie karty kupują też duże firmy do klastrów AI - ale to na siebie zarabia, więc po prostu koszty urosły, spoko przerzucasz na przychody w takiej branży.

13.01.2022 11:03
😂
Aristofeles
53

Wbrew gadaniu PCMR, większość komputerów do grania to stare maszyny. CoH3 oczywiście na konsole się nie wybiera i pewnie nigdy się nie wybierze (RTS na padzie...).

Jak widzę za mocno wpienionego PCMR, to piszę, że PC wstrzymują rozwój grafiki #longlive1050ti

11.01.2022 11:25
Aristofeles
53

Kryptowaluty nie są jedynym problemem jeżeli chodzi o produkcje sprzętu dla stacjonarnych PC. Obawiam się, że te ceny zostaną na długo.

11.01.2022 11:23
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Aristofeles
53

Moje przewidywania co do rynku PC raczej nie są dobre dla PCMR, szczególnie dla tych bujających do tej pory na poziomie Mid-tier, do tej pory zagospodarowany przez karty na poziomie XX50ti-XX60.
Według mnie granie na stacjonarnym PC stanie się już domeną entuzjastów i spoceńców (eng. sweaties). Co najgorsze dzieje się to w czasach, gdzie sprzętowo PC jest bardzo mocnym wyborem, bo technologie takie jak DLSS zrewolucjonizowały myślenie o graniu w wysokich rozdzielczościach. No, ale jest jak jest:
Dlaczego w długim terminie high-end będzie bardzo high?
1. Producenci zrozumieli, że PCMR jest bardzo zróżnicowany i tak naprawdę tylko cześć graczy to tzw. entuzjaści. Na tych osobach można zarabiać bardzo dużo - ich elastyczność cenowa właściwie powoduje, że są odporni na wysokie ceny. To zresztą bardzo podobny schemat jak np. na rynku High-Fi. Zaciągną kredyt, wydadzą całą pensję miesięczną, zjedzą mieloną za 2PLN, ale kupią nową kartę, zasilacz, płytę główną, żeby mieć 144/360FPSów i napisać innym, że "konsole wstrzymują rozwój grafiki" albo "jak jesteś biedny i Cię nie stać to fikaj", "jest znacząca różnica pomiędzy 240 a 360 FPSów oraz pomiędzy podświetlenie RGB a jednokolorowym" itp.
Przy ograniczonym dostępie do podproduktów lepiej produkować dla takiego rynku niż marnować środki na low-end i mid-end na niższej marży. Tak samo dzieje się np. z autami, gdzie producenci częściej produkują samochody premium i olewają segment budżetowy.
2. dla kryptokopaczy oraz rynku profesjonalnego ceny nie powodują, że kupią mniej. Gracze muszą konkurować także z firmami potrzebującymi komponentów do budowy centrów danych (chmura) czy klastrów do obliczeń AI (tam są potrzebne karty Nvidii). Ten segment rynku będzie się rozwijać bardzo mocno.

Wg mnie gracze PC muszą myśleć albo innym typie urządzeń jak np. Steam Deck i podobne (gdzie działać będzie moduł APU), szukać laptopów - tam producenci są w stanie sobie gwarantować dostęp do komponentów albo cóż kupić konsole pod gry AAA.
Nie oczekujcie też, że gry AAA będą jakoś mocno wspierane na PC już i tak dzisiaj rynek AAA na PC generuje jakieś 10-20% ich przychodów.

02.12.2021 14:43
Aristofeles
53

Ta YT mu ustawił licznik, hehe. Nie róbcie ruskie geny wokół siebie wielkiej grupy. Na szczęście jest szansa na to, że antypolskie ugrupowania wspierane przez rosyjskie służby zostaną wreszcie ogarnięte a towarzysz J. to sobie będzie streamy robić kolegom pod więziennym prysznicem.

02.12.2021 11:37
7
Aristofeles
53

Ja kupiłem z pełną świadomością stanu tej gry. Ale i tak co chwila ta gra i Dice mnie zaskakują. Ten cały projekt jest przykładem złego zarządzania developmentem, braku wizji kreatywnej i ewidentnie nadzoru nad jego realizacją. Na dodatek widać, że jest to patchwork iluś pomysłów, wciskanych przez różne osoby na różnym etapie.

Nie jest też tak źle w obszarze samego gameplayu - strzelanie i ogólnie tryb przełamania nadal sprawia mi frajdę - dlatego też zdecydowałem się na zakup. Ale:
1. Tryb Hazard Zone - to nie tryb, to żart. To jest złe od początku do końca i nie ma totalnie żadnego sensu. To jest jakieś early idea preview, nawet nie alfa.

2. Portal - to był główny powód mojego zakupu. Natomiast mamy 2 mapki do BF BC2 i 2 mapki do BFa3 i 2 mapki do BF1942. Super. Na dodatek wyłączyli możliwość levelowania broni, więc serwery są puste.

3. All-out-warfare. Tryb automatyczny - można wybrać tylko rodzaj gry - podbój albo przełamanie. Nie można wybrać mapy, nie można zmienić teamu, balansu nie ma itp.

4. Mapy - tragedia projektowa. Mapy są bardzo duże, przez to głównie wypełnione płaskimi terenami, więc się biega po niej i nagle ginie. Część map jest przyzwoita i daje frajdę: mapa na Antarktydzie jest całkiem dobra, Wrakowisko ujdzie w tłumie, Orbital ma swoje momenty. Reszta jest słaba, albo niegrywalna - mapa w Dosze w przęłemaniu nie jest możłiwa do ukończenia przez stronę atakującą - wieżowiec ma wejście tylko przez windy, łatwo bronić, to samo mapa w Korei. Mamy więc, że 2-3 mapy, które dają frajdę, reszta to kosza. Projekt tych map przy starych mapkach zremasterowanych to jakiś żart.
5. serwery. Nie wybierzemy mapy jaką chcemy grać, po każdej rozgrywce (Portal, czy BF2042) zamyka grę i nawet jak mieliśmy fajny serwer to wszyscy szukają gry od nowa. W efekcie w Portalu wchodzę na mecz a tam koniec mapy i szukaj od nowa. Rozpacz, kto to projektował?
6. Brak lvlowania broni w Portalu = ilość graczy jest przez to niska. Skąd taka decyzja? Pewnie chcą wewnętrznie udowodnić, że Portal to zły pomysł i tryb 2042 jest super, bo każdy tam gra (lol, korpo)
7. Zniszczenia - ta jasne, mapy w Portalu z BC2 i Bf3 wyglądają jak nowocześniejsze (pomijając wielkość) - lepszy projekt, lepsze zniszczenia bo w BF2042 w 2021 roku praktycznie nie ma zniszczeń.

Ergo: gra wygląda jak projekt, który zaczęto sklecać rok temu. Prawdopodobnie była planowana (tak jak były przecieki) premiera remastera BFa 3 i Bc2, może w formie takiego portala. Ktoś stwierdził, że to podzieli graczy i połączymy to z nowym BFem.
Jednocześnie nowy BF miał być Hazard Zonem, ale ktoś stwierdził, że ten tryb to tragedia i się nie uda - musimy mieć normalne mapki. Więc je zrobiono na szybko - tak by jakoś je wpasować w temat nopatów, stworzonych pod HZ.
W efekcie sklecono na szybko tego potworka.
8/9 grudnia premierę ma nowa mapa do WZ, anticheat (no zobaczymy) oraz WZ ma integrację z Vanguardem. Po tym terminie w BF2042 zostaną tylko najtwardsi fani, chociaż podejrzewam, że oni wrócą też do BFa4 i BFa3.

22.09.2021 17:13
Aristofeles
53

Nie zrozumiecie tej decyzji, bo dla większości graczy decyzje są podejmowane pod nich, albo przeciw nim. A każdy aktywny PCMR to myśli chyba, że każdy ma przecież taki komputer jak oni.
Ale pozwolę sobie przetłumaczyć co gada EA. "Nie opłaca się nam robić wersji next-gen na PC, bo większość graczy kupujących FIFA gra na komputerach o słabej specyfikacji, co więcej większość z nich nie gra w Ultimate Team, a wiadomo, że to nasz ulubiony tryb, dzięki któremu golimy frajerów na mikrotransakcjach".
Dla EA w przeszłości PC przynosił poniżej 15% zysków z gier AAA. I teraz nawet bazując na statystykach Steama - gracze z dobrym sprzętem to 10-15% max. Do tego w FIFE gra dużo casuali, no ale nawet 15% * 15% daje nam 2.25% wszystkich graczy.
Wersja next-gen przy pewnie słabej optymalizacji odcięłaby większość graczy ze słabym sprzętem. Czyli EA wydałoby więcej kasy na optymalizację na PC i zarobiło mniej kaski.
Biznesowo się to nie opłaca.

14.09.2021 10:04
Aristofeles
53

CR7 w tym roku to będzie jakiś szał w Premier League. Główna liga dla FIFA UT.

13.09.2021 11:47
Aristofeles
53

Aim assist jest niezbędny w grach, w których gracze z myszką grają z ludźmi na padzie. Każdy kto ma trochę pojęcia, wie jak dużą przewagę daję myszka nad kontrolerem. Z tego co wiem, to pewnie 90% graczy gra na kontrolerze (to nie tylko konsole ale też PC).
Jakiekolwiek "mikroruchy" na padzie to masakra.
Aim assist nie byłby potrzebny jakby nie było cross-playa. Nie byłoby też problemu z cheaterami.

Poza tym ta gra to tytuł dla spoceńców. Liczę na DIce.

22.07.2021 09:02
Aristofeles
53

Podejrzewam, że zyski z FIFA na PC są marginalne. EA bardzo lubi dźwięk monet z trybu Ultimate. Statystyki sprzed lat wskazywały, że na PC gra poniżej 2% graczy, może nawet mniej. Stąd oleli tę platformę.

22.07.2021 09:01
Aristofeles
53

Teoretycznie ma być teraz pod 120hz TV, więc 120 klatek nawet. Ale to EA Sports...

17.03.2021 15:04
Aristofeles
53

Nie no był, ale to nie zmienia faktu, że wyszedł z tego pretensjonalny gniot ze scenariuszem od reinkarnacji Paolho Coelhio.

Ale Rian J. to dobry, utalentowany reżyser co pokazał w Looperze (całkiem, całkiem SF) i przede wszystkim w Na Noże. Pytanie, czy on po prostu jednak w SW nie umie i niech lepiej nakręci kolejny kryminał, czy jednak słynna Pani Kennedy stała za tym reżyserem i wymusiła ten bajzel.
Pamiętajmy, że on dzisiaj ma inną pozycję jako reżyser i scenarzysta (nominacja do Oskara) niż jak go brali do SW, gdzie jakby nie chodził jak każą to skomplikowałby sobie karierę w Hollywood.

15.03.2021 10:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Aristofeles
53

Mnie trochę bawią te wojenki, tak jakby dla każdego spoceńca życie zależało od posiadanego sprzętu. Trochę taki poziom rzucających w siebie łajnem stad małp.

Najbardziej śmieszą mnie jednak fanboje Microsoftu. W całym tym sporze mam wrażenie, że wydaje się Wam, że ta firma to jakiś mały, biedniejszy rywal - bo sprzedał mniej konsol, którego trzeba wspierać przeciwko ogromnej, złej, japońskiej korporacji.

Wchodzimy potencjalnie w wizje z literatury cyberpunkowej - prymat ogromnych korporacji. Microsoft jest jedną z tych korporacji. Jest ogromny i te zakupy z rynku to pokaz siły.

Kibicowanie Microsoftowi, żeby dojechał Sony i Nintendo to jednak oznaka autonihilizmu. Dzisiaj MS jest dobry - tani GP, tańsze gry, super konsola itp. Ale poczekajmy, aż poczują się na tym rynku komfortowo... Nagle się okaże, że gry od Bethesdy będą czasowymi exami platform MS. Czyli na ich systemie operacyjnym oraz w ich sklepie lub usłudze Game Pass. Czyli na ich konsoli (co akurat wiadome, nie będą wydawać na PS). Myślę, że takie Valve, czuje się gorzej z MS, niż ze sklepem Epica.

Jeszcze jeden komentarz. Oczywiście, posiadacze Xboxa, czują się lepiej, bo ci frajerzy z PS nie zagrają w nowe gry Bethesdy. Natomiast, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz.
Jakiekolwiek skupowanie dużych firm produkujących gry przez posiadaczy platfrom jest działaniem anty-konsumenckim i złym z naszego punktu widzenia. Exclusivy są ważne i potrzebne, ale powinny być przede wszystkim realizowane przez studia tworzone i finansowane przez platformy z korzyścią dla rynku. I nie ma znaczenia, czy zakupu dajmy na to EA zrobiłoby teraz MS, czy Sony, czy Nintendo (tych 2 ostatnich nie stać).
Bo za chwilę, na przykład żeby tym spoceńcom wytłumaczyć, na rynek gier postanowi wejść Apple i wykupi sobie Ubisoft. I będzie płacz wszystkim PC Master Race, że Assassin nowy jest na sprzęty Apple.

03.03.2021 14:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Aristofeles
53

mario7713.
niby tak, z jednym zastrzeżeniem - jara się tym więcej niż 10 osób. EA zarabia pewnie 1.5- 2 mld USD rocznie na tej grze. I to od lat. A ludzie się wynikami Fortnite podniecają.

Ludzie lubią gry o repetetywnej rozgrywce. FIFA, Battle Royale, Multiki itp. Można mówić, że FIFA to ciągle to samo. Ale Warzone to co ? Mapa ta sama od roku. Dota, LoL? Co tam się zmienia po tylu latach? Meta.

A fifa 21 to odgrzewany kotlecik, bo EA Sports dostało zadanie zrobić next - gena na FIFA 22 z nowym silnikiem. Więc zrobili co zrobili, żeby wypuścić niskim nakładem, na silniku od Battlefielda i zgarnąć kolejne 1.5mld USD.

25.02.2021 14:16
😂
Aristofeles
53

Fanboje trylogii Disneya to ludzie, którzy mają problemy z logicznym myśleniem. Już tak wiele dziwnych odpowiedzi słyszałem, że w sumie szkoda na to czasu. Jak ktoś napisze, że przecież obrót z filmów spada od 1 części i to sporo (SW 7 - 2.1mld USD, 8 - 1.3, 9 - 1 mld USD) - przecież to ogromna kwota, sukces tak czy siak!. Nie nie jest, bo nie po to kupili całość za kilka miliardów, żeby po tylu latach od zakupu zarabiać takie kwoty. Dla korpo jak Disney to wtopa. (Pamiętajmy, że gross z kin to kwoty dla kin, dystrybutorów i dopiero producenta, który pokrywa sobie koszty produkcji, marketingu i płaci podatki). I możemy sobie gadać jakie to wspaniałe filmy, liczby są jakie są i one są miarą sukcesu.
Moje ulubione ostatnio tłumaczenie jak napisałem, że widać po Avengersach ile Disney chciałby zarabiać. I co? Disney nie chce tyle zarabiać, żeby nie było wewn. konkurencji. Taaaaaaa.

Trylogia Disneya to zmarnowany potencjał.

24.02.2021 11:22
10
odpowiedz
Aristofeles
53

Bardzo fajny, rozbudowany i dopieszczony early access. Ciekawe kiedy wyjdzie pełna wersja...

Ilość placeholderów, wyciętych mechanik i braków, które po 30h zaczynają być widoczne jest bardzo dużo. Dobrym przykładem jest ikonka umiejętności dla trzymania 2 pistoletów. Ikonka została, skill na szybko zmienili wycinając mechanikę. Oczywiście ciężko winić developerów - tam gdzie był czas to gra robi wrażenie. To jest przede wszystkim wtopa ze strony zarządzania tworzeniem tej gry i winą należy obarczyć szefostwo studia (szeroko rozumiane gremium decyzyjne aż po zarząd).

23.02.2021 15:25
Aristofeles
53

Sony największy monopolista w branży? Że co? Ty wiesz co znaczy termin monopol?

14.12.2020 08:31
Aristofeles
53

Masowy gracz nigdy gamingowego PeCeta nie kupi. To nie jest sprzęt do konsumenckiego grania, nigdy nie był i nie będzie. Do postawienia pod TV w salonie są konsole.
Granie na stacjonarnym PC to sport dla entuzjastów z własną kasą i zajawką oraz dzieciaków, którym rodzice komputer kupili i łoją w Fornite.
Rynek PC lekko ratują laptopy gamingowe.

Ten rok jest wyjątkowy, bo jest przełom generacji, ale jeżeli chodzi o wydawców AAA to zarówno EA jak i Ubi generowały słabe liczby na PC. EA chyba z 10-12% swoich przychodów a Ubi może bliżej 20%.

14.12.2020 08:27
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Aristofeles
53

Czytając te płacze w komentarzach odnoszę wrażenie, że większość graczy (piszących potem na forach) to jednak ma jakąś formęchoroby dwubiegunowej, albo inne zaburzenie psychiczne.

Ostatni weekend w wolnym czasie grałem w Cyberpunka - doszedłem do momentu znanego z trailera z Silverhandem.
Generalnie jestem pod wrażeniem, tego co dostałem. Świat, skala miasta przywiązanie do detali. Questy główne oraz zrobiłem coś pobocznego - no typowe przywiązanie do detali znane z Wiedzmina.

Ale gram na laptopie gamingowym z kartą 1660ti, więc mogę sobie pozwolić na te 30 fpsów w 1440p. Błędy? No cóż, jestem na samym początku, ale były tylko takie związane z np. przechodzeniem NPCów przez ściany.

Widać, po tym projekcie ambicję oraz włożoną pracę. Tymczasem jak wszedłem do internetu to okazało się, że niektórzy stwierdzają, że Deus Ex był lepsza grą, bo Praga była lepiej zrobiona. No większego kuriozum dawno nie czytałem - grałem stosunkowo nie dawno i Deus Ex wypada jak gra Indie przy CP77 - cała Praga wygląda jak szalet przy mieście z CP77, zachowajmy jakiś rozsądek w tej binarności od zachwytu po nienawiść. Czytałem, też że to jest jak Aliens Colonial Marines. Przypominam, że tamta gra to był skok na kasę i zostałą olana przez twórców. Tu widać ogrom pracy i ambicje.
Może zmienię zdanie po kolejnych godzinach.

No, ale to tyle pozytywów. Napisałem, że po grze widać te ambicje. No i w tym problem. Ta gra jest zbyt ambitna jak na możliwości odchodzącej generacji konsol. A powiedzmy sobie szczerze, w grach AAA klient gra na konsolach. Czego CDProjekt się spodziewał? Wiedźmin 3, chodził średnio na PS4. Teraz dostajemy na PS4, grę o mapie wielkości tej z W3, tylko będącej wielkim miastem. Czy nikomu do głowy nie przyszło, że to za dużo?
Dalej, decyzja o wydawaniu gry na wszystko co się rusza. Co za głupota. Rockstar nie bez przyczyny wydawał GTA 5 po kolei. Jeszcze przecież jest pandemia na dodatek (no dobra tego nikt nie przewidział) - wszystkie gry wychodzą z błędami, ba widać nawet to po stanie nowych aut (dużo niedoróbek u praktycznie każdej marki). PC, Current Gen, Next Gen, Stadia - ile tego?

Kolejna rzecz. Ambicje. No spoko. ale chyba szefostwo studia uwierzył w swój mesjanizm i faktycznie celem było zrobienie największej gry na świecie. Ludzie robili crunch, gry nie udało się dopieścić, wersje na current gen to słabizna. Może czas by dotarło, że CDProjekt w 2020 roku nie może robić gry jak banda półamatorów- entuzjastów z czasów Wiedźmina 1.

Wg. mnie biznesowo CDP powinien był zrobić 2 fajne dodatki do Wiedźmina 3. Może zrobić remake 1 oraz remaster 2, a Cyberpunk powinien być wyjść w 2021 na konsole nowej generacji.

20.11.2020 12:15
Aristofeles
53

To trzeba sobie po prostu policzyć, a nie jak większość fanbojów tylko podnieta, bo jedni mają a inni nie i się lepiej czuje!

Excelik, albo darmowa alternatywa - ile wydaliśmy w ciągu ostatniego roku, ile zagram na Game Passie i wyjdzie, czy się opłaca.
Na Xboxie chyba mamy tylko 55 PLN na rok i to jest 660 PLN rocznie. I cały model polega na tym, że Gambrinus zagra w 20 gier w roku, ale ktoś inny w 1 grę. I uśredniamy portfel gracza.

Przeszedłem Outer Worlds, pograłem w Wasteland 3, Gears 4 i 5 i nie wiele tam dla mnie zostało. Pod Crusader Kings to się nie opłaca, bo to nie gra na 5 h, ale na kilka lat. Gry Bethesdy? Poza Singlowymi jak Doom, no to też gry do których wracamy. Jak porównamy do kupowania gier na premierę - to super, ale jak ktoś kupuje kilka gier w ciągu roku i to nie musi być na premierę ale na po kilku miesiącach, to pytanie, czy ta usługa się opłaci.
Ale mówię, polecam Excel.
A Sony polecam się zastanowić. Sony idź do kąta i przemyśl swoje życie. PS + collection to dobry krok, ale chyba jeszcze nie to.

18.11.2020 16:46
Aristofeles
53

Nie byłbym taki ostry dla nich. Covid mocno wpłynął na możłiwości produkcji. Widać, to po dostępie nowych RTXów. Poza tym, te same komponenty (AMD, Blue Raye itp) są produkowane dla MS.
Sony podawało, że minimalnie wyśle 7mln konsol na premierę. Potem, miało zwiększyć nawet do 15, ale wycofali się pewnie właśnie z powodu Covidowych problemów.

Tyle, prymitywnych PS4 poszło o ile pamiętam (7mln), każda liczba powyżej to należy uznać, że Sony dało radę.
Nie wiem jak u MS, bo oni nic nie podawali, ale zakładam, że po prostu mają niższy popyt.

Ludzie się też rzucili, bo sporo osób pracuje w domu. Zamknięte na świecie są (lub mocno ograniczone) możliwości spędzania czasu i cyk, każdy chce konsolę.

18.11.2020 12:21
odpowiedz
1 odpowiedź
Aristofeles
53

Mam pytanko, czy tym razem będzie można podłączyć np. Wh1000Xm3 po bluetooth? Bo PS4 nie umiał tego zrobić:(.

26.10.2020 16:53
Aristofeles
53

Zrewiduje to sprzedaż nowych gier. Zaraz będzie tak, że na premierę 400 PLN, po miesiącu 200..., ale ze znaczkiem promka za 50%.
Konsole to akurat warto wymienić, bo jest wsteczna kompatybilność. Więc wymiana głośnych PS4 na PS5 to akurat niezła decyzja. Z całą biblioteką gier na PS+ i PS COllection, to ludziom wystaczy.
CO więcej, gry na PS4 podrożały tak czy siak, więc płacimy za grę w cenie nowej generacji.

26.10.2020 16:43
Aristofeles
53

@ kolega to za ten lepszy sprzęt to komu nabija kabzę? Rozumiem, że Nvidia, Intel, AMD to nie są korporacje? Czy sprzęcik za darmo trafia?
A gry nie są jakoś tanie, bo bez rynku wtórnego i tak nic nie ratuje tego, że na Steamie jest 60 USD na premierę. Ceny i na PC też wzrosną.
Najtańsza opcja dzisiaj to Game Pass + Xbox Series S (ale to krótkoterminowe, bo mały dysk, słabsza konsola i tylko cyfra).
Lepsza opcja to Xbox albo PS5 z płytami. Tańszej opcji na granie w 4k nie ma. I na pewno nie będzie to PC. Mój laptop z 1660ti kosztował mnie 2,5x PS5.

16.10.2020 15:33
Aristofeles
53

Ja Ci przedstawiłem liczby, a ty przedstawiasz co? przemyślenia z polizanego palucha? Sprawdź sobie definicje faktów.

Pobudka, pisanie na zasadzie "fakty są takie że ja sobie myślę, że to był sukces, bo sobie tak wymyśłiłem" nie daje CI wiarygodności.

Do tego spadająca oglądalność i słabe oceny. Ale nie koleś, z 30stoma 18stkami w nicku pewnie wie lepiej. Komiczne, chociaż nie raczej smutne.

Przedstaw kontrargumenty.

16.10.2020 14:45
1
Aristofeles
53

Mylisz się, jak większość osób próbujących bronić nowej sagi na zasadzie - zobacz ile zarobił. No zarobił, ale Disney nie po to kupił to za 4 mld USD, żeby potem te filmy zarabiały tyle ile zarobiły.
To tak jak z grami. Dla jednych sukcesem jest 1 mln sztuk, dla innych ustalonym korporacyjnie KPI będzie 10mln. Bo i na tym jest ustawione tzw. RoI (zwrot z inwestycji), bo samo pokrycie kosztów to nie wszystko.

Tak mocna marka jak SW ma zarabiać konkretne pieniądze - w końcu to nie jest coś nowego, ale światowy fenomen.

Tymczasem, ostatnia część SW zarobiła w kinach na całym świecie 1 mld USD, przy budżecie produkcyjnym 275 mln. Do tego musimy pamiętać, że w koszta musi wejść nie tylko produkcja, ale promocja - w przypadku SW to są gigantyczne kwoty.
Od strony przychodowej pamiętajmy, że przychód z kin należy pomniejszych o koszty dystrybucji oraz część jaką zarabiały kina.
Więc czy ten 1 mld w przypadku tak dużego przedsięwzięcia to dużo?
Do tego. 1 część nowej trylogii zrobiła w kinach na całym świecie wynik 2mld USD. 2x więcej niż ostatnia część.
Więc tak, reakcja publiczności pokazuje gdzie ta saga powędrowała.
Sprzedaż gadżetów w tym zabawek też poszła przecież dość słabo.

Dla porównania Avengersi w kinach zarobili w 2012 roku 1,5 mld USD, a ostatnia część sagi zarobiła blisko 2.8 mld USD w 2019 i to pokazuje oczekiwania jakie mógł mieć wobec SW Disney. A pamiętajmy, że SW na całym świecie startowało z dużo lepszej pozycji niż opowieść o typowo amerykańskich bohaterach komiksów.

Biorąc pod uwagę sposób wyceny przejętych praw (zajmuje się tym zawodowo), koszt kapitału oraz prognozy jakie mogły być podstawą, to Disneyowi SW mogły się nie zwrócić.

post wyedytowany przez Aristofeles 2020-10-16 14:47:01
13.10.2020 23:06
Aristofeles
53

Część błędów to wiadomo typowe błędy. Ich FIFA nie ma dużo, bo wynika to z następującej rzeczy... to właściwie od jakiegoś czasu ta sama gra. A na pewno jest to FIFA 20.5 a nie 21. Większość pracy włożona jest w budowę szkieletu dla kolejnych 6 odsłon, które trafią na nową generację. W tę EA nie opłacało się inwestować, gracze i tak kupią, a konwersja do nowej generacji jest o dziwo za darmo.
Albo i nie o dziwo, bo EA chce zarabiać na mikrotransakcjach, które w FIFA FUT ocierają się o absurd.
Niemniej od strony powiedzmy technicznej FIFA wychodzi w lepszym stanie niż większość gier. W ostatnich latach takim babolem jaki pamiętam był błąd w karierze w FIFA 20, który łatali dość długo (jeden praktykant tylko został przekierowany i to taki co był chyba na L4). W efekcie błędu kluby grały randomami z zaplecza i np. Liverpool i Man City spadały po 1 roku.

Natomiast same patche, które co chwila wychodzą to korbienie przy mecie gry, co jest w sumie standardem dzisiaj. Inna sprawa, że akurat EA słabo sobie z tym radzi i mało grę testuje z pro-graczami. Przez to, po wydaniu goście szybko znajdują schematy i niezbalansowane zagrywki, które zaraz są na YT i w efekcie każdy tego używa. Tego jest sporo a przez to, że EA mocno zapewne ogranicza skład programistów na rzecz kolejnej edycji no to czasem nie są w stanie tego poprawić. Ale nie wrzucałbym tego do tego samego wora co np. Fallout 76.

Ergo, Twój bulwers mija się tutaj z meritum.

05.10.2020 08:27
Aristofeles
53

Ja to w przypadku obu firm rozumiem, to nadal szybkie wersje SSD, a cena musi się zgadzać. W miarę upływu czasu, karty rozszerzeń stanieją - bo teraz oczywiście ich cena to żart.
Ale jedna rzecz, wejście na rynek standardu SSD pod gry w ilości kilkudziesięciu konsol w ciągu roku (obu producentów) to też miejsce na w końcu wykorzystanie SSD to optymalizacji gier. Obecnie nikt tego nie robi, są gry na PC, że nie czuć instalacji na NVME. Szybki dysk, szczególnie u Sony powinien pozwolić na kompresje plików.

Oczywiście Sony mogłoby się ogarnąć i przekazywać jakieś fakty o tej konsoli, bo nikt do dzisiaj nie wie, co da szybszy dysk od tego w Xboxie?

05.10.2020 08:25
Aristofeles
53

Pokręciłeś kolego. Tu nie chodzi o jakieś żetony itp. tylko o 2 rzeczy - dostęp do internetu w wielu miejscach świata (to wcale nie jest tak różowo jakbyśmy chcieli nie tylko w PL), ale ok to kwestia czasu poświeconego na ściąganie + i tak jest 1day patch (ale w Singlu nie jest niezbędny). Druga kwestia, że to nie jest tak, że producenci gier i konsol chcą zamienić płyty na coś innego, łatwiejszego, a gracze na konsolach to beton. Producenci konsol chcą likwidacji rynku wtórnego - bo ogranicza ich przychody, a wydawane pudełko też przecież oznacza podzielenie się kasą z wytwórcą fizycznych pudełek i płyt oraz z całym łańcuchem dostaw do klienta.

I teraz mamy PC, gdzie nie jesteś na dzisiaj w stanie zamknąć rynku na 1 sklep, bo masz ich dużo - Steam, Xbox Store, Epic, GoG itp. i konsole, gdzie jak likwidujesz płyty oraz obrót wtórny, to zostaje Ci tylko oficjalny sklep Sony, czy MS. A ceny urosły i tak teraz + cyfra jest droższa (gry na premierę na Steam, też były droższe od tych na Amazon).

01.10.2020 11:36
odpowiedz
Aristofeles
53

Trochę przekombinowaliście w tym artykule. Ok, od kilku lat nie pracowałem przy tego typu transakcji, więc może mi pamięć omszała, ale jednak kilka rzeczy należy uspójnić.

1. MS ma generalnie 2 opcje: zakupić pakiet od dużych inwestorów (czyli np. zarząd, byli właściciele)
2. albo skupować akcje na rynku.

Cena na giełdzie to cena za 1 akcję kupowaną w obrocie publicznym i ma na nią wpływ szereg rzeczy od wyników spółki, prognoz po czyste elementy behawioralne. Czyli ma tu też wpływ popyt i podaż akcji. MS próbując zrobić skup na giełdzie nie byłby w stanie kupić naraz akcji robiąc wezwanie i jednocześnie musiałby się liczyć z rosnącą ceną (ogromny popyt na te akcje musiałby wpłynąć na cenę, by znaleźć równowagę z krzywą podaży). Więc kosztowałoby go to per akcja więcej. Oczywiście nie musiałby kupować większości akcji.
Kupno z kolei akcji na rynku prywatnym, wiązałoby się z oczywistą premią za przejęcie tzw. kontroli, przy czym do tej kontroli wystarczyłoby skupić akcje od zarządu. Przy pewnych parametrach transakcji zgodnie z prawem i tak musieliby zrobić wezwanie dla akcjonariatu mniejszościowego i free floatu.

Sama transakcja nie oznaczałaby zdjęcia spółki z giełdy. Kupujący ma oczywiście przy pewnych poziomach możliwości wykupu mniejszościowych tzw. squeeze -out, ale musiałby mieć mocno powyżej 90% o ile pamiętam zasady.
Przejęcie kontroli, które wiąże się też z obowiązkiem np. konsolidacji nie musi być związane z posiadaniem 50% głosów (+1). Są sytuacje gdzie kontrola jest sprawowana przy 20/30%. Zresztą tutaj kontrolę nadal mają byli właściciele, którzy posiadają łącznie dużo poniżej 50%.
Fakt co i kto może robić wyznaczają takie elementy jak np. możliwość ustawiania rady nadzorczej, wpływu na zarząd.

23.09.2020 11:42
Aristofeles
53

Trochę się nie zgodzę.
Exclusive są fajnym miejscem do powstawania gier, które potrzebują trochę więcej zaufania. Normalnie studio musi na siebie zarobić i to dosłownie, a wcześniej przekonać wydawcę lub właściciela, że on na tym zarobi i to dobrze.
W przypadku Exów, kluczowe jest wsparcie dla samej marki. Dlatego, na Xboxie dostaliśmy Alana Wake, na Playstation Until Dawn itp. I ten ostatni dobrze pokazuje - studio stwierdziło, że exów nie będzie robić i z kolejnych gier wychodzi niski budżet i ograniczony czas.

Dla Obisidiana czy inXile to, że ich MS kupił da szanse, na powstanie fajnych gier, dzięki "powietrzu" dla twórców. Nie ma takiej presji. Jakość jest ważniejsza. Koszt jest taki, że w ich RPG nie zagrają posiadacze PSów.

Z Bethesdą/ZeniMax jest inaczej. Ta firma miała kasę, kupno ich przez MS dużo nie zmieni. No może MS wykorzysta ich mniejsze studia do innych projektów. Ale to bardziej transakcja, gdzie przejmowane są prawa do marek. Fallout, Elder Scrolls, Doom, Quake itp. Może dostaniemy lepiej przygotowane gry od Bethesdy, bo MS może będzie ich pilnować. Ale wątpie. Tak samo jakby kupili CD Projekt (tfu, tfu) - wątpie, żebyśmy dostali lepsze gry od nich.

Ja jestem za studiami 1st party, ale wolę by to albo były kupione małe studia, które ten układ rozwinie (Bungie kiedyś w MS, - Guerilla Games w Sony), albo od zera stworzone pod daną marką.

No, ale MS nie ma na to czasu jak chce konkurować z Sony na tym polu. I na ten moment zaczyna mieć więcej kart.

27.07.2020 18:30
Aristofeles
53

Oba podmioty są notowane na giełdach - mają wymóg dokładnego raportowania, w tym raportowania po segmentach.

Z pamięci pamiętam, że Xbox raportowany oddzielnie to było około 8mld USD przychodów rocznie (nie wiem jaki zysk, nie pamietam). Sprawdziłem teraz na stronie Microsoftu i w nocie segmentu Personal Computing chwalą się wzrostem przychodów o 1 mld USD dla Xboxa i PC ( a więc i game pass) i jest to 10%, więc gdzieś to jest bliskie kwocie jaką pamiętałem z dokładnych raportów. Zakładam, że dzisiaj pewnie jest to 10-11 mld USD - segment gier łącznie.
Obecnie MS raportuje w 3 segmentach - Chmura, usługi biznesowe (Office i Power) oraz Personal Computing (Windows, Game Pass, Xbox, Surface itp.) Jeżeli ktoś Wam pisze, że MS zarabia na grach 45 mld USD, to jest po prostu głupi.

Sony, segmenty podaje inne (bo to inny biznes całościowo - też produkcja sprzętu, filmów i muzyki). Na konsolach i grach zarabia około 20 mld USD (dane podają w Yenach, oczywiście), w FY19 trochę im to spadło poniżej 20 - koniec życia konsoli i chyba nic poważnego wtedy nie wyszło.
Ergo, MS dzisiaj to 11 mld vs 19-21 u Sony. Sam Xbox to pewnie 8-9. PC dodaje pewnie ze 2 mld, ale może tam być większa marża. Pamiętajmy, że Xbox to sprzęt, sprzedaż własnych gier (chociaż to w tej generacji rzadkość), game pass oraz frycowe od gier tzw. 3rd party. Na Windowsie właściwie są tylko własne gry oraz game pass (ale na tym pewnie koszt jest spory) - raczej mało osób kupuje gry w windows store.

11.06.2020 23:23
Aristofeles
53

kubaon - człowieku o czym ty mówisz. Ty chyba masz 14 lat i gry na PS3 widziałeś na filmach z YT....
Zobacz jak wyglądały pierwsze gry z PS3, szczególnie exclusivy - np. Resistance 1, który wyglądał jak gra z czasów PS2, tylko rozdzielczośc lepsza. ALbo Heavenly Sword. Nawet pierwszy Uncharted wyglądał dużo gorzej niż późniejsze gry.

09.07.2019 11:40
odpowiedz
Aristofeles
53

Kilka przemyśleń:
1. Fajnie, że mamy konkurencję. Wrażenie robią wyniki CPU w zastosowaniach niegrowych.
2. Nowe konsole - bazowy sprzęt dla rynku gier AA i AAA jest oparty na tej technologii, więc zapowiada się dobrze. Warto też zwrócić uwagę, że nowe gry będą wykorzystywało mocno to co AMD ma najlepsze - czyli wyniki na wielowątkowości.
3. Gry obecnie raczej niewykorzystywały wielowątkowości - teraz się to zmieni. Obstawiam, że za rok/dwa to AMD będzie mialo lepsze wyniki w testach - oczywiście zakładam, że Intel nie wprowadzi nowych rozwiązań.

05.07.2019 13:44
odpowiedz
Aristofeles
53

Flagowe karty są tylko po to, by się chwalić technologicznymi przewagami. Bo pieniądze to te firmy prędzej zarobią na segmentach laptopowych i Mid-range. Wystarczy zerknąć na statystyki Steam, by wiedzieć, że ten wspaniały świat PC master race to rynek entuzjastów, który też mało jest i będzie wspierany przez twórców gier.
Widać, to zresztą po tym jak RT wchodzi na rynek.

18.04.2019 16:14
Aristofeles
53

@trzymisie - ty tak tymi danymi nie szafuj, bo pomyliłes revenues czyli przychody Xboxa z operating revenues, czy zysk operacyjny całego Sony.
Nawet nie będę Ci tego tłumaczył, bo jest to tak błędne że aż mózg pęka.

15.12.2018 13:15
2
Aristofeles
53

TO chyba kwestia wyobraźni, a wiele osób tak chętnie wypowiadających się na wiele tematów w internecie tego nie posiada. Bo skoro "ja" nie lubię czegoś, albo ja mieszkam tu i tu i mam takie potrzeby i zapatrywania to najwyraźniej taki jest standard i wszyscy tak powinni.
Otóż powiem Ci, że to tak nie działa. I dlatego na rynku jest wiele rozwiązań, bo jest wiele grup konsumentów patrzących na różne sprawy w różny sposób.

Uwielbiam tych miszczów tłumaczących innym - to sobie kup mini-ITX. Przecież to takie oczywiste!!!!
Tylko dorosłe życie wygląda inaczej, wymaga wielu kompromisów. Ludzie się przemieszczają - mieszkają w tygodniu w mieście, gdzie pracują a weekendy zjeżdzają poza miasto. Mają dzieci, rodziny, biurka ponad to służą też do innych rzeczy, potrzeba na to miejsca.
Czasem chcesz wziąć laptop na wyjazd, czasem często się przeprowadzasz. Czasem chcesz grać w salonie, ale żona zaprosi koleżanki więc konsola i TV zajęte :P. A czasem dekoratorka wnętrz i wspomniana małżonka nie chcą komputera w salonie, bo zniszczy feng shui. A masz już tam 25kg subwoofer i dwie 1,5metrowe kolumny, które wyraźnie go psują. Więc znowu kompromis.
Poza tym, laptop działa jak konsola - kupujesz go jako cały zestaw i nie bawisz się w rozkminianie podzespołów. Kto ma czas na to? Ja nie mam, mam czasowo wymagającą pracę.
Poza tym ktoś może używa laptopa do pracy. ITp. ITD.

DO zrozumienia innego spojrzenia potrzeba odrobiny wyobraźni oraz zrozumienia, że dla wielu komputer nie stanowi centrum domu.

10.07.2018 11:09
odpowiedz
Aristofeles
53

Dla mnie FIFA wygrywa licencjami, ale ta przewaga do tej pory nie była aż tak istotna. Jeżeli za tym nie szedł gameplay, to powiedzmy sobie szczerze licencje FIFy nie ratowały i tak było przecież w latach 2k0-2k10.
PES w ostatnich latach stracił przewagę w gameplayu, dla wielu był gorszą grą. Dopiero ostatnie 2 części odpaliły FIFĘ, ale też nie tak, żeby gracze grający w tytuł od EA się przesiadły.
I teraz wracamy do licencji, one tutaj ważą. Dlatego oglądamy LM, bo lubimy widzieć gwiazdy i później chcemy pyknąć meczyk wcielając się w trenera/zespół. Kwestia immersji.

Ale to co zabija jednak grę od Konami to FUT. Tryb, który zaczyna zabijać w ogóle wszystko, bo wlazł w inne gry od EA i jest kopiowany nie tylko przez nich, ale trafił w pewnym stopniu nawet do takiej gry jak Shadow of Mordor 2.
I tutaj mamy problem, bo ten tryb jest grywalny wyłącznie przy posiadaniu licencji na zawodników. Same ligi nie są aż tak istotne. Przecież EA Sports nie ma licencji na ligę włoską, która w grze nazywa się Calcio A. Zespoły i piłkarze jednak są wymagani.
Kopiowanie tego trybu do PESa bez licencji mija się z celem.
Druga sprawa to to, że PES przegapił moment i teraz wokół FUTa powstała bardzo duża społeczność, są turnieje e-sportowe, youtuberzy (którzy otwierają paczki itp.), robienie porównań zawodników (patrz licencje) i całe show.

Ale wróćmy teraz do FIFY, dlatego, że być może malujemy płot, który zaraz poleci. Od kilku lat zauważalny jest trend, gdzie gracze odpadają od gry. Dlaczego?
Tu nawet nie chodzi o gameplay, który mając troche arcadu w sobie (więcej niż PES) może dawać przyjemność. ALe FUT jest nastawiony coraz mocniej na P2W, a więc gameplay musi premiować coraz lepsze karty zawodników. Zwykło mówić się o tzw. wylewach obrony, EA specjalnie wprowadziło też sterowanie obroną przez AI nie gracza itp.
Dla wielu może się to wydawać uproszczenie gry, ale wg mnie jest to przesunięcie przewagi na rzecz gracza mającego dopakowanego zawodnika w składzie. AI wtedy się po prostu rozjeżdza, a my nie mamy możliwości reakcji.
To wszystko powoduje wk%4!#$5nie graczy i rezygnację z gry. CZy to trend stały? Zobaczymy w tym roku. Ja grałem w tym roku w FUT, tryb jest dla mnie fajny, ale męczący, popsuty i irytujący. Pewnie będę grał w znowu w normalne sezony.

A i jeszcze jedno, jako gracz i konsument kibicuje Konami. I niech sięgną do kieszeni po te licencje, chociaż na najważniejsze kluby.

01.04.2017 11:25
odpowiedz
Aristofeles
53

Taka jedna uwaga. Jeżeli ME:A sprzedało się lepiej od ME:1 w pierwszych tygodniach to jest to informacja, że sprzedało się sporo poniżej oczekiwań.

Pamiętajmy, że ME:1 było pierwszą częścią serii, wyszło wyłącznie na XBOXa 360 (dopiero po dłuższym czasie trafiło na PC) i to w czasach, gdzie tych konsol nie było za dużo (dość wczesny etap generacji.
Andromeda jest już 4 częścią serii, bardzo rozpoznawalną i na dodatek trafiła na wszystkie ważne platformy mając duży dostępny rynek. Konkurencji w premierach dużej też wokół nie miała. CZyli chyba wtopa.

23.09.2016 15:43
1
Aristofeles
53

UV - to jest kwestia jaka się ciągnie od dłuższego czasu za recenzjami gier stawiających na online. Wydawało mi się, że idziemy w stronę recenzowania produktów w inny sposób. Żeby nie było afer, że gra dostaje wysoką ocenę a potem przez miesiąc albo dwa jest niegrywalna.

Tutaj mamy po prostu recenzję, która jest mało informacyjna. Może m.in. dlatego, że zabrakło czasu i nie dało się zrecenzować najważniejszych trybów, czyli FUT online i Sezonów.

Jeżeli macie taką sytuację, wg mnie warto nie wystawiać oceny. No chyba, że dla Was najważniejsze to być pierwszymi w Polsce.

22.09.2016 10:51
10
odpowiedz
Aristofeles
53

Chciałbym powiedzieć, że jestem mocno rozczarowany tą recenzją. Dla mnie jest ona średno użyteczna.
W skrócie: oceniłeś nowy tryb single + gra single z komputerem.
W FIFIE...
Dla mnie to w żadnej mierze nie jest mariodajne. Nic mi to nie mówi. FIFA to gra w dużej mierze multi (zarówno kanapowo jak i tryby online). Równie dobrze, w tych trybach ta gra może być fatalna (bo okaże się, że zmiany psują przyjemność gry i cwaniacy wykorzystują błędy to szablonowego wygrywania meczy) i powinna dostać 6/10 jak i nagle nabrać wiatru w żagle, bo w singlu to komputer mocno wykorzystuje pewnie elementy psując przyjemność z gry (jak kiedyś bramki w 90 minucie).
Jednocześnie PES jest oceniany przez pryzmat samej rozgrywki nie dostając w papę nie tylko za brak licencji (tylko na PS4 jesteśmy w stanie coś z tym zrobić, na PC też, ale to inna gra) ale za słabe multi.
Wasze artykuły powinny pomagać w decyzjach zakupowych.
Co Wam do głowy strzeliło oceniać FIFĘ bez multi? Tak bardzo chcieliście być pierwszymi z recenzją?

03.09.2016 14:39
2
odpowiedz
Aristofeles
53

Panowie, troche rozczarowanie. Ja bardzo lubie wasz kanał, ale chyba zmierzacie trochę w złą stronę. Ja rozumiem, że to co Was wyróżnia to mówienie o grach w trochę inny sposób, niż inni. Też lubię jak robicie takie materiały. Ale ostatnio to mam wrażenie, że poszliście w stronę zapychaczy jak w sezonie ogórkowym.

Te materiały są fajne jak są przerywnikiem w materiałach tradycyjnych. Jestes Was w sumie 4 na stałe + 5 Grzesiek Bobrek + kilku współpracowników. I co? Nie ma recenzji, nie ma gameplayów z komentarzem (jest przecież nowy Deus Ex, jest beta z Battlefielda). Zamiast tego mamy materiały o starych grach (lubie je oglądać, ale relacja do nowych gier jest trochę słaba) i leko pretensjonalne materiały o niczym. Ten dzisiejszy materiał i materiał Kacpra o sterowaniu wzrokiem to totalny bezsens dla mnie, było zrobić fajny materiał o Deus Exie zamiast tego - może ktoś by się skusił na zakup albo odwrotnie. W powyższym materiale na dodatek połowa filmiku to materiał z youtuba i to bez dzwięku. Trochę wg mnie zły kierunek.

Mam wrażenie, że zaczęliście sobie wybierać gry, które lubicie to zrobicie z tego materiał. A reszta to niech sobie leży.
Pojedynczy youtuberzy mają więcej materiałow z gier niż Wy momentami!

01.02.2015 22:08
odpowiedz
Aristofeles
53

Powoli kalendarz wydawniczy zaczyna sygnalizować zbliżanie się do tłustych miesięcy. Po karnawałowym lenistwie nareszcie dostajemy coś solidnego. Mimo, że często gram w "indyki", które braki techniczne nadrabiają pomysłami, to tym razem mój wybór pada na grę AAA - The Order 1886. I to pomimo mojego bardzo ambiwalentnego stosunku do tej gry. Z jednej strony wszystko wskazuje na to, że dostaniemy skrzyżowanie filmu z grą z dużą ilością QTE i cut-scenek. Z drugiej strony - twórcy gier nie rozpieszczają nas w kwestii zróżnicowanych "settingów". Jak strzelanka to albo 2 wojna światowa (to się znudziło ostatnio) albo czasy dzisiejszy/niedaleka przyszłość. Chlubnym wyjątkiem jest Assasin Creed, który rzuca nami po momentach znanych z historii (szkoda, że tylko tej zachodniej). The Order 1886 a pewnie niedługo nowy AC przeniosą nas w czasy wiktoriańskie i już za tę odmianę jestem w stanie grę kupić.
A może i gameplay nie będzie taki zły, a historia wciągająca?

26.10.2014 00:05
odpowiedz
Aristofeles
53

Panowie/Panie,

asasyn to słowo jest w języku polskim, ale w węższym znaczeniu niż w angielskim. Wystarczy zapytać wujka google albo ciocię wikipedię tudzież otworzyć jakaś encyklopedię :P jężeli taką macie. Asasynem krzyżowcy nazywali sektę muzułmańskich zabojców podobno od słowa haszysz, którym się odurzali. W grze AC to ta sekta jest jedną ze stron konfliktu. W tym kontekście wg mnie użycie polskiego słowa jest poprawne. Używanie jako zamiennik do zabójcy już nie (w angielskim ma szersze znaczenie).
Co do epizodu to macie rację w tym kontekście to kalka z angielskiego, bo w języku polskim epizod ma trochę inne znaczenie i nie powinno być używane jako zamiennik z odcinkiem.

02.01.2014 00:13
odpowiedz
Aristofeles
53

Zapowiada sie raczej spokojny miesiąc. Brak wydań gier AAA niech jednak nikogo nie uspi bo na szczęście pozostaje nam rynek gier Indie. Dla mnie osobiście czymś niesamowicie zapowiadającym sie jest gra banner saga. Od pierwszego obrazka jaki zobaczyłem z tej gry bije świetny klimat. Może i lekko ukryty pod bajkową oprawą graficzną, ale to będzie smutna i ciężka gra. Pewnego rodzaju rpgowa wersja The Walking Dead. Zapowiada sie dodatkowo piękna oprawa graficzna, wciągająca fabuła i ciekawy system walki oraz rozwoju postaci. To wszystko umieszczone w opartym o nordyckie legendy świecie.
Mój cyfrowy napędzie grzeje!

30.12.2013 12:00
odpowiedz
Aristofeles
53

Nigdy nie byłem fanem serii GTA. Przeważnie dość mierna fabuła okraszona świetnie napisanymi postaciami. Polane sosem abstrakcji i różnymi smaczkami tworzyło niezłe gry, ale bez przesady. Najlepiej bawiłem się przy San Andreas, fajny klimat miał jeszcze Vice City. Ale beznadziejny system zapisywania gier, brak checkpointów itp psuły trochę zabawę. Potem przyszedł czas na GTA 4. Grałem na PC - gra wymuszała mi maks 800x600, wyglądała beznadziejnie. Słaba męcząca fabuła, słabe postaci, nudne miasto. Generalnie rozczarowanie. Dodatki ogrywałem już na PS3 i gra nadal wyglądała słabo, Lost angels nie skończyłem, Ballad of Gay Tony udało mi się skończyć ale też raczej na siłę.
Podchodziłem jak do jeża wkładając do napędu GTA 5. I szok. Gra wygląda świetnie, mimo grania na konsoli, fabuła się kleji i wciąga. Dużo smaczków, dobrych tekstów. Niesamowicie dopracowany świat grając zauważamy jak dużo pracy włożono w najmniejsze szczegóły. W tv możemy obejrzeć nawet wykręcone kreskówki albo parodię Mam talent. System 3 bohaterów wprowadza urozmaicenie i możliwość oglądania fabuły z różnych ujęć. No i San Andreas zachwyca mimo stworzenia dla potrzeb leciwego już sprzetu.

Pierwsze GTA, które mnie zachwyciło i które totalnie mnie wessało.

Last of US- dojrzały, rozbudowany kawałek kodu. Cały czas ma się wrażenie uczestyniczenia w opowieści i oglądania odcinków serialu zawierającego przekonywujące postaci i świat. Świetna Gra. Lekko męczący system skradania i walki.
Bioshock Infinite? Lekkie rozczarowanie, brak takiego wow jak w przypadku 1 cześci. ALe nadal świetnie zaprojektowana miejscówka, super motywy z przeskakiwaniem wymiarów (np. moment z buntowniczką śpiewającą kawałek "Fortunate son") i ciekawa fabuła.

Do przejścia Tomb Raider i Shadowrun. ALe najbardziej czekam póki co na Pillars of Eternity i Wiedzmina 3 w nadchodzącym roku.

DObrych gier w 2014 roku życzę.

30.06.2012 23:36
odpowiedz
Aristofeles
53

@Stereo
Pytanie jest co ty chciałeś przekazać. BO co najwyżej swoją głupotę.
Nowa część Gears of War jest robiona od początku przez PCF i nie " zaledwio pomagało" bo gra jest w tworzeniu więc coś ci się pomyliło z Gears of War 3. Epic nie będzie robić kolejnych częśći GoW tylko zajmię się nowym projektem, a marka przeszła do polskiego studia.

Ok ciekawe czy to co napisałem twój malutki móżdżek ogarnął?

11.12.2011 21:00
odpowiedz
Aristofeles
53

Rozwalają mnie ludzie, którzy poczytają wyrwane z kontekstu zdania psluchają mundrych ludziów i już są specjalistami:).

USA jest obecnie potęgą i gospodarczą i militarną. Co drukują dolary? Dolar jest obecnie walutą rezerwową świata ma podobny standard jak złoto. Chiny na dodatek wspierają USA kupując obligację i pomagają robić fundamenty dolarowi. No ok zajechac USA gospodarczą dzięki temu, ale prawda jest taka, że USA to największy partner handlowy Chin. Nie ma USA, jest rewolucja w Chinach. Chiny może sa drugą gospodarką swiata, ale wynika to raczej z wielkosci tego narodu a nie z realnego rozwoju gospodarki.

W mojej opinii obecnie nie ma kraj który może się równać z USA. Chiny będą chciały się wzmacniać ale długa droga do tego. Przede wszystkim ich armia lądową może USA skoczyć, ale jak wszyscy wskoczą do wody i przeypłyną Pacyfik. Ponadto USA jest bezpieczne u siebie, a CHiny geograficznie zawsze byly wystawione na ataki z zewnątrz.

10.10.2011 20:53
odpowiedz
Aristofeles
53

Nowy Xbox powstaje bo raz po raz widać, że skończył się zalew exclusivów na tę konsolę. Forza i Gearsy, teraz i chyba tylko nowe Halo i to nie od Bungie to troche mało. Ponadto, sukcesem pierwszego boxa bylo to, że wyszedł przed PS3. Teraz pierwsza wyszla maszynka od Nintendo.

23.08.2011 20:24
odpowiedz
Aristofeles
53

Ta tylko, że Battlefield tez nie jest symulatorem. Symulować próbuje ARMA, potem gdzies na środku jest Battlefield, a na krawędzi tych shooterów umieszczonych w czasach realnych lub historycznych jest CoD, które w pewnym sensie w multi wywodzi się z gier takich jak quake. Zresztą silnik to wielokrotnie modyfikowana produkcja Carmacka z tego co pamietam.

17.08.2011 18:41
odpowiedz
Aristofeles
53

To była Wojna dwóch Róż (herby zwaśnionych stron zawierały ten motyw) jedna wojna więc też jest War. A co do Tudora na tronie to troche autor mija się z prawdą. Henryk Tudor był po stronie lancasterów - jego matka była z tego rodu. Stanął na ich czele po prostu, więc tak gdzie 2 się bije 3 korzysta trochę nie pasuję.

30.07.2011 14:32
odpowiedz
Aristofeles
53

Po prawdzie hubbabubba to mogliby cie oskarżyć o pomówienie i wytoczyć proces cywilny o ile mają twoje dane osobowe. Mówisz wprost, że serwis jest nieuczciwy a ludzie tu piszący okłamują innych. Za premie wystawiają wyższe oceny. To jest korupcja, a mowienie o tym bez dowodów to już kwestia prawa cywilnego. Poza tym jak sobie wyobrażasz te premie? Jak wg ciebie można mierzyc, że 8/10 daje sprzedaż o 100k pudełek w empiku więcej?

A teraz jedziemy po recenzji: uważam, że ocena tego żartu jakim był Dragon Age II na 8/10 to jest jakaś ostra pomyłka. Ja rozumiem subiektywna ocena itp, nawet rozumiem że mozna mieć sentyment do Bioware, ale ocena jest za wysoka.
CZasem oceny są też tak wysokie bo wyaje mi się ze recenzenci nie kończa gier przed napisaniem recenzji. Szczególnie RPG na 30 h grania. Wychodzi gtra i chcą recenzje jak najszbyciej wiec oceniają pierwszy rozdział. Dragon Age II na początku robił niezle wrażenie, tak samo jak OBlivion można było grać tak jak ja 30-40 godzin i byc zachwyconym i nagle się zorientowac, że ta gra ma fatalny wątek główny, pusty i nudny świat i powtarzające się lokacje i przeciwników.

Uważam, że wiele gier dostaje za wysokie oceny na GoLu i nie tylko. Nie wydaje mi się, że ma to jakieś związki z nieuczicwymi praktykami. Po prostu recenzenci boją sie wystawiać niższe oceny.

23.07.2011 15:02
odpowiedz
Aristofeles
53

To prawda co mówisz. Niektórym w tym kraju wszystko lepsze niż to co polskie. Nawet jak teraz robią z siebie kompletnych dyletantów i ignorantów.

Zapomniałem o 1 bitwie, która trzeba pamiętać: pod Kircholmem, gdzie 4 tysiące Polaków pobiło 15 tys niektóre źródła widziałem podawały nawet 20 tys Szwedów. Szwedzi aż do czasów Gustawa Adolfa (największy wódz protestanckiego obozu w wojnie 30 letniej i pewnie w historii szwecji) uwazali, że nie da się zatrzymać polskiej husarii jeżeli dopuści się ją do szarży.

23.07.2011 14:22
odpowiedz
Aristofeles
53

Śmieszy mnie to jaki nasz naród jest. Właściwie to przykro. Po pierwsze większość z was nie zna historii, dwa skoro jej nie zna to się na jej temat wypowiada i to co ciekawe na niekorzyśc własnego narodu i kraju. Widać, że większość z was zna historię Polski... wlasciwie nie wiadomo skąd.

@Sprouse
Po bitwie pod Grundwaldem Polska została lokalnym mocarstwem. Mamy więc bitwy pod Orszą przeciw Rosjanom (stosunek 25 ts. Polaków i Litwinów kontra ok 40 tys Rosjan), szereg bitew z Rosjanami podczas polskie inwazjina początku XVII wieku z bitwą pod Kłuszynem (3 tysiące naszych vs 20 tys. Rosjan) W tym czasie Polska zajęła też 2 krotnie chyba Moskwę, a rosyjski crowie złożyli hołd lenny królowi polskiemu. Za panowania Zygmunta Agusta zdobyliśmy po wojnie ze Szwecją i Rosją Inflanty (Łotwa, Estonia), Za Stefana Batorego leliśmy Rosjan zabierając im część terytorium, po wojnach Władysława IV osiągneliśmy 1 mln km2 powierzchni, chociaż król musiał się zrzec praw do korony carskiej. Po najeździe szwedzkim upadły miasta i zniknęła szlachta średnia będąca siłą trzymającą kraj i zaczął się upadek państwa. Niemniej mieliśmy jeszcze bitwę pod Chocimiem, Wiedniem, Wyprawami Sobieskiego itp. W XVIII wieku podczas wojny w obronie konstytucji III maja była też bitwa pod ZIeleńcami. Podczas wojny z Austrią w 1809 Poniatowski wyprowadził cała armię austraicką i odzyskał Małopolskę. Podczas powstania listopadowego zwycięstwo odnosiliśmy pod Stoczkiem, czy Olszynką (taktyczne). Ostatnie ważne do bitwa z 1920 roku.

CO do obrony Europy przed komunizmem co jest w pewnym sensie propagandowe to bym tak tego nie oceniał. Prawdą jest, że bitwa ta była ważna z punktu widzenia EUropy, czego nie docenia się. Po ewentualnym upadku polski bolszewicy mieli plany wejścia do Niemiec. Ważne jest to, że w Niemcy były ogarnięte toatalną anarchią, a masy robotników i żolnierzy sprzyjała ruchom socjalistycznym i komunistycznym. Mogło tam dojśc do powstania wspartego wojskami bolszewickimi. A potem to cięzo powiedzieć jakby się to potoczyło.

Także taki wniosek. Zanim zrobicie z siebie kompletnych dyletantów i kretynów na forum ogólnym to jednak proponuję poczytać. Nawet głupią wikipedie. Sam polecam albo serie PWN Historia świata, albo BOże Igrzysko Normana Davisa, angielskiego historyka.

12.07.2011 12:30
odpowiedz
Aristofeles
53

Jeżeli potrzebujesz sprzętu do grania to xbox jest tańszy, a ponadto gwarantuje lepsza jakość gier multiplatformowych których jest większość. Często zdarza się że gry na wiele sprzętów działają gorzej na PS3, mimo e jest to spryt wg mnie duo mocniejsyz niż Xpudło. Ja jakbym kupował to chyba bym wybrał xboxa. Tylko ten Uncharted...

31.12.2010 11:11
odpowiedz
Aristofeles
53

@Lukas 10 wprowadza zmiany wizualnie nieistotne, ale istotne dla programistów. Teoretycznie powinny gwarantować lepsza optymalizacje itp.

Ale powiedzmy sobie szczerze, gra sieciowa z dx11? No way. Ta gra ma chpodzić jak największej liczbie ludzi, to dlatego bc2 jest tak dobrze zoptymalizowany, WoW wygląda jak wygląda, a CoDy chodza na silniku wywodzacy się od quaka. Ponadto mam karte z serii 400 nvidii i wlaczylem metro 2033 z dx11 i mialem pewnie kolo 5 fpsów. Teselacja jest fajna, ale nawet najlepsze karty nie radzą z nią sobie.
Co więcejm nie jest istotny tutaj xp ale fakt, że wielu ludzi nadal ma karty typu 8600, 9800 itp.
Sam musze na takim sprzęcie grać, bo laptop ma system optimus, ktory wykrywa punkbuster jako cheat!
Podejrzewam, że do gry będzie potrzebne vista albo 7demka i będzie opcja gry w dx10.

27.12.2010 11:12
odpowiedz
Aristofeles
53

A mnie z kolei śmieszą ludzie, którzy piszą o innych, że robią coś źle, albo coś jest be bo tak, na pewno zapłacili za tą recenzje!!!. Masz prawo do swojej opinii, ale słyszałeś o czymś takim jak uzasadnienie? Nie? no to nie zbyt dobrze.

VIetnam odświeża koncepcje z bc2 i to jest dobre. Przenosi ciężar walki na inne aspekty, tak jak pisał autor. Ciężko tutaj utrzymać ratio koło 1 i widże to nie tylko po sobie, ale po ludziach, którzy grają dużo lepiej. Natomiast są to dożynki dla ludzi umiejących grac medykami i to nie w kwestii zabijania, ale supportu, czyli coś dla mnie.
Spam granatami jest bardzo uciążliwy i potrafi załatwić grę. Ale też jest to winą, tego, że ludzie nie mają jeszcze wypracowanej strategii ataku. Możnai powinno się zachodzić innymi ścieżkami i wtedy obrona się sypie. Tylko ptrzeba do tego więcej zgrania niż w bc2.

Generalnie ocena 8,5 za ten dodatek w pełni uzasadniona. 49 złotych to także nie jest dużo za 4, a właściwie już niedługo 5 map i ludziom znudzonym bc2 (czytaj mnie) da dużo nowych pokładów frajdy.

Gra potrzebuje podstawki, kupione w sklepie pudełko zawiera kod, a sam vietnam ściąga się jako jedna z ostatnich aktualizacji do bc2. Wpisujemy kod i jazda.

09.11.2010 13:03
odpowiedz
Aristofeles
53

Jak czytałem tą recenzje to czasem mi się śmiać chciało. Wydaje się ze recenzet zakończył przygodę z filmami o Bondzie na tandetnych ostatnich odcinkach z brosnanem. Tam faktycznie było kupę gadżetów. Ostatnich 2 częściach Bond nie ma gadzetów więc ich obecnośc w grze bazującej na koncepcie ostatnich filmów jest bez sensu.

Bloodstone jest przyjemną grą akcji, bardzo zróżnicowaną. Robimy to co robi Bond w filmie. Ganiamy po cąłym świecie, strzelamy, podrywamy, jeżdzimy samochodem i wykonujemy akrobatyczne akcje. Ta gra powinna dostąć 7.5. Bardzo solidny tytuł. Trochę nierówny i zbyt łatwy ale ciekawy i filmowy.

23.09.2010 10:02
odpowiedz
Aristofeles
53

Mi się podoba, lubiłem grida to i to mi się podoba. Porblem jest w tym, że mój virgin na prostej duzo nie odstaje od ferrari....

11.09.2010 15:50
odpowiedz
Aristofeles
53

No PSmove jawi sie jako wybór ciekawszy od Kinecta od MS. Widziałem materiały o kinecie i opinie są dużo gorsze od PS Move. Co do gatunków gier na ten kontroler. To nie zgodze się, że gry, starszego typu/gatunku nie będą się nadawać do tego kontrolera. Po tym jak graliście w tą grę z budowanie wież, pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że być może wreszcię zostanie zburzony tradycyjny bastion PC, czyli Strategie. Właściwie nie tylko RTSy, ale np. Taki Total war z aktywną pauzą świetnie by sobie radził na PS3. Właściwie granie bylo by dość przyjemne w gry z tej serii przy użyciu kontrolera.

Co do gier no to tto samo co kiedys z Wii. Słabe gierki na start. Jak za gry wezmą się duże studia od duzych wydawców to może przyjdzie czas na coś ciekawego.

21.08.2010 11:38
odpowiedz
Aristofeles
53

@kazioo odpowiedz na twoje teorie:
gamespot: EA is publishing the new "over the top" shooter from Epic Games' Polish studio, which made Painkiller.
IGN: As soon as I'm a minute into the E3 demo of Bulletstorm, the next shooter from People Can Fly (Painkiller) and Epic Games (Gears of War)
gamespy: Bulletstorm, set for release in 2011 on Xbox 360, PS3, and PC, is being developed by People Can fly, the creators of 2004 FPS Painkiller.

Tyle w tym temacie. A o Epic bedzie sie wspominać, bo to jest ich własnośc, tak i gra jak i studio i Epic daje dodatkowy bonus przy reklamie.

21.08.2010 11:08
odpowiedz
Aristofeles
53

Nie do końca, widziałem kilkakrotnie jak Messi robił takie akcje. Oczywiście im gorsi obrońcy tym większe szanse. A na dodatek często chyba o nim zapominają, bo niski.

CO do FIFy na PC to będzie taka jak FIFA10 na konsole plus pare nowości ale nie aż tak jak 11stka z tego co słyszałem. Oczywiście to i tak już jest coś super dla grających na PC. Aż zaczałem mysleć że dopiero zagram w fife jak kupie sobie konsole. PES 2010 w którego gram na PC jest bardzo rozczarowywujący, a po przeczytaniu tego tekstu widać, że te problemy co mnie denerwują chyba zostały. W 2010 słaby był system podan, gra zawodników bez piłki oraz szwankował odbiór. Wolałbym FIFE ale to było totalne g@#@o za waszym przeproszeniem. Szczęśliwie wróce do najnowszej odsłony.

19.07.2010 08:50
odpowiedz
Aristofeles
53

Nie wiem o co wieczne kłótnie fanbojów. DO tej pory Fifa PC była gniotem, a mówię to ja wielki fan tej serii od wersji z lat 90. Niestety grafika była śmieszna i rozgrywka jeszcze gorsza. O ile można przeboleć grafikę, to schematycznego grania w piłkę oraz słabego AI nie. W FIFIe granie w "kampanie klubową" oznaczało granie przeciw co i rusz tej samej drużynie z takim samym podejściem: czy grało się z Realem, czy FC Kuśkami DOlnymi. Ponadto gra nie zadowalała pod wzgledem samej frajdy wygrywania itp.

A PES 10 jest fajny, ale też nie bez wad. Kuriozalne Ai naszego zespołu - potrafią stac i sie patrzyc jak biegniemy z piłką, skopany system podań - potrafią podawać gdzie chcą nie tam gdzie ja chce. Ale generalnie jak akcja się uda to jest bardzo fajnie, a strzały są miodne.

Niemniej FIFA nie będzie potrzebowała dużo żeby wyprzedzić PESa bo to też średnia gra. PESa2010 oczywiście. Bo 2011 może byc już grą dużo lepszą. Ale licze na dobry powrót FIfki.

16.07.2010 14:37
odpowiedz
Aristofeles
53

Przepraszam bardzo, bo sprzedaż gier z drugiej ręki tutaj pokazuje się jako negatywne zjawisko.
Czy producenci aut zakładają blokady przeciw sprzedażowe? Albo sprzedają samochód z 3 kołami i 1 kolem w formie dlc?
Jest to o tyle zabawne, że wydawcy płacza, że to przeciez nie da się porównać do np. produkcji aut bo to elektornicze medium a nie rzecz fizyczna itp. Ale piractwo już wg nich jest takim samym złodziejstwem jak kradzież takiego samochodu. Podwójna moralność :P.

Co do samej sprzedaży z drugiej ręki. Zauważmy, że kupując grę z 2 ręki przekazujemy zasób pieniądza na konta innej osoby. Robi się z tego strumień płynący z powrotem to wydawcy, bo ten kto grę nam sprzedał za nowe środki zakupi kolejną. Więc sprzedaż z drugiej ręki aż tak wielkich jak sie nam próbuje wcisnąc negatywnych efektów nie ma. Podobnie zresztą jak samo piractwo, które negatywne jest ale czy przynosi tak ogromne straty albo czy w ogole przynosi jakieś konkretne straty tego nie wiadomo, ale wydawcy wciskają swoją wersję świata.

30.12.2009 12:30
odpowiedz
Aristofeles
53

@Rohbar można było, ale mozna też było przeczytać wstęp. No ale nie wyzwałem cię od Imbecyli to było lekkie ironizowanie.

CO do gier to Bioshock 2 może być niezłe, chociaż mam mieszane uczucia no ale jedynka miała klimat i mindfucking twist więc może będzie dobrze. Reszta to Mass Effect 2 i AC2, którego tu zabrakło, a który będzie tylko dla Pecetowców atrakcją poczatku roku. Konsolowcy się już bawią... Może czas na kupno jakiegoś Xpudełka?, albo inszej gierstacji?

30.12.2009 10:54
odpowiedz
Aristofeles
53

@Rohbar weż człowieku przeczytaj tekst szczególnie początek. Ja wiem, że sztu,a czytania schodzi na psy no ale bez przesady. Jak użyjesz umiejętności czytanie ze zrozumieniem to dowiesz się co jest z Mafią 2 i czemu jej tu na liście nie ma.

04.12.2009 14:09
odpowiedz
Aristofeles
53

Nigdy nie byłem wielkim fanem RPG. Jak byłem młodszy nie mogłem zrozumieć idei grania drużyną, albo nawet jednym gościem i tłuczenie myszką w potworki. Cóż widać jako młody gracz nie podobało mi się, że w warstwie gameplay RPG nie jest ani RTSem (lub inną strategią), ani grą akcji.
Dopiero KOTOR mnie nawrócił. Gra firmy Bioware zachęciła mnie światem Gwiezdnych Wojen, dlatego postanowiłem dać jej szanse. No i wsiąknęłem. Rozwój postaci oraz fabuła to było to czym żyje RPG. Reszta była tłem. Tłem na który na początku zwracałem uwage, a okazał się nieistotny. Od tamtej pory gry Bioware stanowią dla mnie zawsze wyczekiwaną pozycję. Nie inaczej stało się z największym RPGowym tytułem tego roku - Dragon Age: Origins.

Dragon Age miał być powrotem do stylu RPGów z czasów obu Baldurów. Trochę się tego obawiałem. Na szczęscie DAO nie jest Baludrem 3 i to go ratuje. Czasy tego typu gier minęły i niech tak będzie. To dlatego powrót do nich stanowi nie lada przygodę. Dragon Age daję nam jednak to do czego Bioware przyzwyczaiło nas w każdej grze ich studia. Wartką, dobrze skrojoną fabułę, ciekawe postaci i questy. Do tego mamy polewę z dobrego gameplaya i tony miodu wylewające się z ekranu. Oczywiście nie obyło się bez wpadek. Gra potrafi się wysypać, a na dodatek nie zachwyca w kwesti ekwipunku i broni. Jest ich zbyt mało. W połowie gry mój skarbiec rósł, a w sklepach nie było nic ciekawego.
W zamian za to mamy jednak dobre dialogi, dużo krwistej walki oraz misje, które są różne. To zawsze odróżniało Bioware na rynku. Gra nie nuży. Nie miała syndromu Obliviona, gdzie biegaliśmy po tych samych lokacjach i biliśmy te same stwory.
Kilkadziesiąt godzin grania uciekło mi z życiorysu. Przeżyłem fajną przygodę i chociaż mam lekki niedosyt związany ze słabym drzewkiem rozwoju (zbyt prosty i dość szybko skończyły mi się opcje do wyboru - rozwinąłem co chciałem i już), to jednak jest to gra dużo lepsza niż większość gier, w które dane mi było grać.

28.10.2009 15:33
odpowiedz
Aristofeles
53

Ta, do gry sporo osób ma dostęp. Zawsze coś może wyciec. Rozgrywka wygląda jak na tą z cod. Co do tematyki u góry o o tym, że jakby to amerykanei strzelali to było by ok, to akurat bzdura. BO atak nie jest na obiekt amerykański z tego co wiem. I strzelamy do kogos innego.

Cóż czekamy na grę i zobaczymy co wymyślą.

12.10.2009 12:51
odpowiedz
Aristofeles
53

Bardzo dobrze, nic tylko się cieszyć.
A co do tekstu. Jeżeli chodzi o cenę to używa się wyrażenia elastyczność, a nie tolerancja. Nie żebym się czepiał, bo i to jest poprawne. Ale elastyczność cenowa to termin pasujący do tego biznesowego zabiegu A/B

27.07.2008 14:20
odpowiedz
Aristofeles
53

CZytalem gdzies ze pirates juz nie robi tego dodatku.
Ja jakis czas temu zaczalem grac w Obliviona. Wciagnal mnie na kilka dni az w pewnym momencie przejadlo mi sie lazenie po tych samych jaskiniach i robienia podobnych qeustow polegajacych na zabijaniu tych samych wrogow. Sprobowalem wiec z Gothiciem 3 podobno seria taka dobra. I co?
Wlaczam plytke. menu instalacji (te z autostartu) wyglada jak menu gier sprzed 10 lat. Po instalacji menu w grze tez mnei jakos mnie powalilo. Filmik był słaby i jakoś mnie nie ruszył. Na dodatek po właczeniu gry dostałem zaraz lvl i nie wiedzialem co robić. Nigdzie zadnej informacji ze system lvlowania polega na kupowaniu wszytkiego u nauczycieli.... Ale dobra chociaz questy były ciekawsze niz te w Oblivionie. (nie skomentuje polskiej lokalizacji bo szkoda słów). Moja cierpliwość się skończyła w momencie w którym nie moglem skonczyc gry bo potwor ktory byl do zabicia sie nie pojawil. Mialem przejsc jaskinie i wybic wszsytko tam. Zrobilem i nic. Zerknalem w poradnik a tam jest o zabiciu jakiegos ustrojstwa,, a u mnie tego nei bylo. Wtedy padlem i sie nei podniosleml. A i jeszcze ta mapka szukalem jaskini z bandytami i nie znalalzem bo nei wiadomo gdzie tego szukac. Ochota do gry szybko mnie opuscila.
Dodam jeszcze: Te skille co to w ogole ma byc? 10 skilli na krzyz? co to RPG?? Czy gra akcji z elelmtami elementow RPG.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl