filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Filmy i seriale 15 maja 2003, 15:40

autor: Krzysztof Marcinkiewicz

Rok Matrixa

Stało się. Za sprawą Neo wszyscy wybraliśmy czerwoną pigułkę, która pokazała nam jak głęboka jest królicza nora. Tak przynajmniej myśleliśmy po projekcji Matrixa...

Spis treści

Rok Matrixa

Stało się. Za sprawą Neo wszyscy wybraliśmy czerwoną pigułkę, która pokazała nam jak głęboka jest królicza nora. Tak przynajmniej myśleliśmy po projekcji Matrixa. Jak się jednak okazuje była to raptem namiastka wydarzeń i emocji jakie przygotowali dla nas bracia Andy i Larry Wachowscy. Przez trzy ostatnie lata pracowali oni nad kontynuacją Matrixa – jednym filmem, który w efekcie okazał się tak wielki, że zdecydowano się podzielić go na dwie części. Ze względu na ich mocne więzy premiery odbędą się w jednym – 2003 – roku w odstępie 6 miesięcy. W międzyczasie przygotowano 9 animowanych odcinków Animatrix (wydane zostaną na płycie DVD już niebawem), które pozwalają bardziej zagłębić się w ideologię Matrixa i zrozumieć jego genezę, oraz rozpoczęto (choć w tej chwili powinna być ona już ukończona) prace nad grą komputerową Enter The Matrix, ściśle powiązaną z Reaktywacją i rozwijającą wiele jej wątków. Na sam koniec do sklepów wprowadzone zostaną dwie kompilacje muzyczne z nowych Matrixów. 2003 z całą pewnością jest rokiem Matrixa!

Komercja, czy planowana od początku kontynuacja?

Niektórzy twierdzą, że bracia Wachowscy po zrobieniu świetnego i przełomowego na swoje czasy Matrixa ulegli komercji i na siłę wymyślili fabułę do Reaktywacji i Rewolucji. Inni natomiast wierzą, że od samego początku planowane były dwie części tego obrazu, zaś trzecia jest efektem podziału kontynuacji. Kto ma rację? Tak naprawdę odpowiedź na to pytanie znają jedynie Wachowscy i producent Joel Silver, łącznik między braćmi, a wytwórnią filmową Warner Brothers. Jakakolwiek by nie była odpowiedź możemy być pewni, że do prac nad kontynuacjami Wachowscy przyłożyli się równie mocno, jak do pierwszego Matrixa. Zaś nim doczytacie ten artykuł do końca będziecie pewni, że ich wysiłek był jeszcze większy.