Starcie dwóch epok – Cobra Kai i Power Rangers. Najpopularniejsze seriale o młodzieży
- Najpopularniejsze seriale o młodzieży (ale niekoniecznie dla)
- Starcie dwóch epok – Cobra Kai i Power Rangers
- Nie tylko dla młodzieży – Stranger Things i Dark
- Kontrasty gatunkowe i nie tylko – Cień i kość oraz Yellowjackets
- Niekoniecznie dla młodzieży: Krzyk i Wednesday
- Niekonwencjonalne animacje – Velma i Wodogrzmoty Małe
- Komiksowy crossover – Sabrina i Riverdale
- O seksie bez zażenowania (przynajmniej z założenia) – Życie seksualne studentek i Sex education
- O młodzieży i dla młodzieży – Skam
- Postapokalipsa z dorosłymi wyborami etycznymi – The 100 i 3%
Starcie dwóch epok – Cobra Kai i Power Rangers

- Liczba sezonów/odcinków I: 5/50
- Emisja I: 2018–
- Gatunek/konwencja I: bijatyka
- Gdzie obejrzeć I: Netflix
- Liczba sezonów/odcinków II: 29/963
- Emisja II: 1993–
- Gatunek/konwencja II: humor z lat 90., bijatyka
- Gdzie obejrzeć II: Netflix
Oryginalne Karate Kid nie były filmami najwyższych lotów. Dziś ich największą siłą jest sentyment. Tym bardziej możemy być pełni podziwu dla twórców, którzy na bazie tej zaśniedziałej serii stworzyli naprawdę dobry techniczne i aktorsko serial młodzieżowy. Dawne dzieciaki chcące nauczyć się bić u boku podziwianych mistrzów dziś są już dorosłymi mężczyznami. Wciąż jednak nakręca ich chęć rywalizacji i stoczenia jeszcze jednej potyczki, niekoniecznie w ten sam sposób.
Power Rangers natomiast, tak jak było kiczowatym „proceduralem” za czasów naszego dzieciństwa, tak jest nim dalej. Choć ta trzydziestoletnia produkcja doczekała się już niemal tysiąca odcinków, efekty specjalne uległy zmianie tylko nieznacznie. Wciąż uważam, że zetknięcie się z Power Rangers to ciekawe doświadczenie. Ale szczególnie wówczas, kiedy ma się 10 lat i nie widziało się jeszcze choćby Cobra Kai czy animowanych Dragon Balla, One Piece’a lub Naruto.
Oba seriale łączy tylko to, że opowiadają o walce – Power Rangers nadnaturalnej, kiczowatej i wymierzonej w byty kosmiczne, Cobra Kai zaś tej związanej z wysiłkiem, cierpliwymi treningami, kontuzjami i starciami także z samym sobą. Aktorzy z tej drugiej produkcji przyznają, że na początku nie wierzyli w sukces serialu. Dlatego właśnie zaczynali od YouTube’a. A kiedy okazało się, że – o dziwo – radzi on sobie świetnie, można było tylko czekać na to, która z wielkich platform streamingowych pierwsza sięgnie po Cobra Kai.
