Nie tylko dla młodzieży – Stranger Things i Dark. Najpopularniejsze seriale o młodzieży
- Najpopularniejsze seriale o młodzieży (ale niekoniecznie dla)
- Starcie dwóch epok – Cobra Kai i Power Rangers
- Nie tylko dla młodzieży – Stranger Things i Dark
- Kontrasty gatunkowe i nie tylko – Cień i kość oraz Yellowjackets
- Niekoniecznie dla młodzieży: Krzyk i Wednesday
- Niekonwencjonalne animacje – Velma i Wodogrzmoty Małe
- Komiksowy crossover – Sabrina i Riverdale
- O seksie bez zażenowania (przynajmniej z założenia) – Życie seksualne studentek i Sex education
- O młodzieży i dla młodzieży – Skam
- Postapokalipsa z dorosłymi wyborami etycznymi – The 100 i 3%
Nie tylko dla młodzieży – Stranger Things i Dark

- Liczba sezonów/odcinków I: 4/34
- Emisja I: 2016–
- Gatunek/konwencja I: młodzieżowy horror / fantasy/ science fiction
- Gdzie obejrzeć I: Netflix
- Liczba sezonów/odcinków II: 3/26
- Emisja II: 2017–2020
- Gatunek/konwencja II: zakręcone SF o podróżach w czasie
- Gdzie obejrzeć II: Netflix
Stranger Things z miejsca podbiło serca widzów w różnym wieku. Z jednej strony jest to uniwersalna opowieść o dorastającej młodzieży dla niej samej. Młodzieży mierzącej się z tym, co nadnaturalne i zupełnie przyziemne (choć niekoniecznie przez to mniej bolesne). Z drugiej zaś oryginalny horror z elementami thrillera dla odbiorcy w każdym wieku. A z trzeciej – co chyba najbardziej istotnej dla braci Duffer, twórców tej produkcji – Stranger Things było i jest listem miłosnym do Amerykanów wychowanych pod koniec lat 70. i na początku 80., a także wszystkich tych, którzy uwielbiają klimat tamtego okresu.
Dark z kolei to opowieść także zawierająca elementy horroru, jednak opierającego się na niepewności i mnożących się w nieskończoność zagadkach. Na początku wydaje się produkcją dla młodzieży i o młodzieży, ale raz, że z biegiem czasu pojawia się coraz więcej dorosłych bohaterów, a dwa – serial robi się niezwykle skomplikowany i zupełnie odchodzi od klasycznej tematyki teen dramy. Posępny klimat pogłębia zawiły sezon trzeci, w którym wszystko się wyjaśnia i kończy wyraźną (choć z mojego punktu widzenia delikatnie niesatysfakcjonującą) puentą.
To niezwykłe, że pierwszy sezon Dark nazywany był „niemieckim Stranger Things”. Podobieństw faktycznie dałoby się trochę znaleźć, ale klimat jest zupełnie inny. Dziś Dark uchodzi za przykład całkiem ambitnego SF (mimo przeromantyzowanej końcówki), a Stranger Things za wzorcowy horror, w którym pierwsze skrzypce gra młodzież walcząca z cudownie obrzydliwie przedstawionymi maszkarami z równoległego wszechświata. Naprawdę jest się czego bać.
