Nobody Saves The World. Fajne gry 2022 roku, które mogliście przegapić
Krzysiek Kalwasiński
- Najlepsze gry pierwszej połowy 2022 roku, które mogliście przegapić
- Salt and Sacrifice
- FAR: Changing Tides
- King Arthur: Knight’s Tale
- Weird West
- Warhammer 40,000: Daemonhunters
- Nobody Saves The World
- Norco
- OlliOlli World
- The Stanley Parable: Ultra Deluxe
- Rogue Legacy 2
- Tunic
- Sifu
- Citizen Sleeper
Nobody Saves The World

- Producent: Drinkbox Studios
- Platformy: PC, XOne, XSX/S
- Średnia ocen w serwisie Metacritic: 79%
Pora na odrobinę szaleństwa. Nobody Saves the World to propozycja twórców cenionego Guacamelee!. Wcielamy się w niej w tytułowego Nikogo, który dopiero co rozpoczął naukę u potężnego maga. Ten jednak przepadł bez śladu, zostawiając swego podopiecznego z wręcz niemożliwym do wykonania zadaniem. Musi on bowiem oczyścić podziemia z niebezpiecznych stworów i rozprawić się z Nieszczęściem. Tyle dobrego, że nauczyciel pozostawił mu magiczną różdżkę, dzięki której może on przybierać różne formy. Nikt nie posiada przecież żadnych umiejętności.
Na tym w gruncie rzeczy polega rozgrywka. Podczas przemierzania szalonego świata wykorzystujemy piętnaście różnych form, z których każda ma swoje mocne i słabe strony. Naszym zadaniem jest umiejętne ich używanie – w zależności od sytuacji. Spędzanie czasu w danej formie pozwala nauczyć się pewnej umiejętności i przypisać ją do innej. Z czasem więc nasz protagonista okazuje się istnym zabijaką.
Trzeba się jednak liczyć z tym, że im silniejszy staje się Nikt, tym potężniejszych przeciwników spotyka i odwiedza trudniejsze do przemierzenia lokacje. Gra należy do RPG akcji z elementami z gatunku roguelike, toteż zwiedzany świat jest generowany proceduralnie. Warto też wspomnieć, że tytuł ten oferuje tryb współpracy, więc możecie zaprosić znajomego do wspólnej zabawy. To kawał dobrej produkcji autorstwa sprawdzonych twórców. Warto spróbować.