- Najdziwniejsze alternatywne wersje znanych bohaterów
- Spider-Man
- Superman
- Thanos
- Spawn
- Iron Man
- Goku
- Vegeta
- Elizabeth Bennet
- Dracula
- Kubuś Puchatek
- Alicja Liddell
- Cruella de Mon
- Cthulhu
- Godzilla
- Ostatni sezon Gry o tron
Spawn
Spawn

- Najbardziej pokręcona wersja: Spawn rewolwerowiec na Dzikim Zachodzie
- Kto wymyślił oryginał? Todd McFarlane
- Kto wymyślił tę wersję? Todd McFarlane i Ales Kor, Brett Booth i inni
- Tytuł tej wersji: Gunsliger Spraw #1 CVR F Revolver
- Gdzie ją można zobaczyć/przeczytać/obejrzeć? wypożyczalnie, sklepy
Todd McFarlane to gość, któremu udało się stworzyć wyrazistych bohaterów nawet wtedy, gdy nie pracował dla DC ani Marvela. Bo tak, poza nimi istnieje na przykład Image Comics, wydawnictwo, które regularnie wydaje opowieści o Spawnie. Co więcej, historia trwa nieprzerwanie od ponad 30 lat, a w świecie współczesnego komiksu to osiągnięcie naprawdę wybitne.
Spawn urodził się jako zwykły człowiek, Al Simmons, jeden z najlepszych komandosów (a później zabójców z CIA) na świecie, który uratował swego czasu życie prezydentowi USA. Z czasem jednak zaczął zadawać za dużo pytań, w związku z czym postanowiono go na dobre uciszyć. Po śmierci trafił do piekła, gdzie zawarł pakt z demonem, umożliwiający mu zobaczenie swojej żony. Oczywiście musiał być jakiś haczyk. Al zobaczył ją więc wprawdzie, ale pięć lat później, kiedy miała już dziecko z jego niegdysiejszym przyjacielem.
Potężnemu wysłannikowi piekieł udaje się zerwać powiązania z demonami, walczyć przeciwko nim, a także siłom niebiańskim, sprzymierzając się to z jednymi, to z drugimi, i bez litości mordując grzeszników. Todd McFarlane sukcesywnie rozszerzał mitologię i pokazywał też poprzedników noszących miano Spawna przed Simmonsem. Jednym z ciekawszych wariantów jest Jeremy Winston aka. Gunslinger Spawn, który zadebiutował w 174 zeszycie głównej serii. Po pobiciu rekordu wydawniczego (Spawn musiał dociągnąć do 300 numeru, by stać się najdłużej wydawanym komiksem niezależnym) piekielny rewolwerowiec otrzymał własny komiks zatytułowany, a jakże, Gunslinger Spawn. Dla miłośników westernów ubarwionych horrorem i urban fantasy – pozycja obowiązkowa. Jeśli znudzili Wam się czołowi bohaterowie DC i Marvela i macie ochotę na trochę więcej brutalności, to zdecydowanie jest to komiks dla Was.
