- Najbardziej oczekiwane seriale 2022 roku
- Obi-Wan Kenobi
- The Lord of the Rings (Władca Pierścieni)
- House of the Dragon
- Peacemaker
- She-Hulk
- Ms. Marvel
- How I Met Your Father
- HALO – serial oryginalny
- Star Wars: Andor
- Pam & Tommy
- Sandman
She-Hulk

- Gatunek: kino superbohaterskie
- Premiera: zapewne druga połowa 2022
- Platforma: Disney+
Czwarta faza uniwersum Marvela musi, choćby powolutku, zacząć żegnać się z postacią Bruce’a Bannera w ten sam sposób, w jaki robili to twórcy serialu Hawkeye. Na potrzeby tego pożegnania Hulk dostaje swój własny serial. No, tak jakby! W tym wypadku uwielbiany zielony stwór – od wielu lat grany przez równie ukochanego Marka Ruffalo – będzie musiał zmierzyć się ze swoją żeńską wersją, którą zagrać ma Tatiana Maslany, aktorka znana z serialu Orphan Black. Czy to dobry wybór? Przekonamy się już za jakiś czas.
Czekam na ten serial, bo jest w nim ogromny potencjał – jeśli tylko schemat epizodów nie będzie przypominał tego, który niedawno widzieliśmy w produkcji z Jeremym Rennerem. Raczej nikt nie chce raz jeszcze oglądać sześciu odcinków, w których stetryczały, zmęczony życiem superbohater szkoli swoją podopieczną! Bruce Banner to wzbudzająca sympatię postać, która potrafi wprowadzać elementy humorystyczne, więc twórcy mają tu spore pole do popisu. I chociaż marzy mi się dynamiczny wątek romantyczny, to Internet mówi, że główna bohaterka, Jennifer Walters, będzie kuzynką Hulka.
Tak czy siak Banner musi się jakoś otrząsnąć [SPOILER] po śmierci Czarnej Wdowy. A nie ma nic lepszego jak rodzinne pojednanie (ostatnio pokazał nam to film o trudnych sprawach z Natashą Romanoff, nieprawdaż?). W każdym razie seriale Marvela potrafią zaskakiwać, więc oczekiwania są ogromne. Tym bardziej że na ekran powróci Tim Roth jako Abomination, a po raz pierwszy w uniwersum Marvela ujrzymy Jameelę Jamil (aktorkę znaną z Dobrego miejsca), która wcieli się w Titane, przeciwniczkę She-Hulk. I choćby dla niej warto będzie obejrzeć pierwszy odcinek.