- Kto jest najpotężniejszym Ziemianinem z Dragon Ball?
- 14. Husky
- 13. Mr. Satan
- 12. Bora
- 11. Chi-Chi
- 10. Ox-King vel Byczy Lucyfer
- 9. Yajirobe
- 8. Nam
- 7. Tao Pai Pai (Kryminator)
- 6. Kaozu
- 5. Videl
- 4. Yamcha
- 3. Roshi (Kamesenin, Genialny Żółw)
- 2. Kuririn (Krillan)
- 1. Tien Shinhan
- Bonus – Gohan Senior
Bonus – Gohan Senior

Dragon Ball, Toei, 1986
Debiut: Dragon Ball
Oryginalny głos: Osamu Saka
Walczy w Dragon Ball Super: nie
Dziadka Goku poznajemy jako martwego, co daje mu pewną przewagę w walce (na przykład… nie może umrzeć). Nie sposób porównać jego umiejętności do siły bohaterów, którzy pojedynkują się na śmierć i życie, nawet mając na uwadze możliwość ich późniejszego wskrzeszenia za pomocą Smoczych Kul.
Dzięki naukom u samego Roshiego jest jednak w stanie poruszać się z niebywałą swobodą. W czasie walk u Uranai Baby udaje mu się przez długi czas stawić opór swojemu wnukowi. I nawet jeśli ostatecznie Goku okazuje się lepszy, jego przybrany dziadek nawet po śmierci zasługuje przynajmniej na wzmiankę.
Android 21 jako Ziemianka

Dragon Ball FighterZ, Bandai Namco, 2018
Debiut: Dragon Ball
Oryginalny głos: Hoko Kuwashima
Walczy w Dragon Ball Super: nie
Doktor Gero, czyli C-20, prawdopodobnie ulepszał swoje ciało, odkąd tylko istniała taka wiadomość. Jego żona, czyli przyszła Android 21, długo jednak pozostawała w pełni człowiekiem. Poza wybitnymi zdolnościami w zakresie myślenia logicznego i konstrukcji maszyn znała również wszystkie techniki stosowane przez drużynę Z.
Nie wiadomo, czy była w stanie wykorzystać je w praktyce tak samo skutecznie jak w chwili, gdy stała się już sztucznym człowiekiem. Choć przy okazji premiery filmu Dragon Ball Super: Super Hero (który niebawem zawita również do polskich kin!) Toriyama niejako ukanonicznił Android 21, debiutującą w bijatyce FighterZ od Bandai Namco, to wciąż nie zdradził nam zbyt wiele o jej przeszłości. Kto wie, może dowiemy się tego w kontynuacji anime Dragon Ball Super?
Od autora
Choć podobno nadmiar zawsze szkodzi, Dragon Balla wciąż aplikuję sobie w każdej możliwej postaci – mangi, fanartów, anime, filmów, gier i tatuaży (choć w przypadku tych ostatnich jak na razie ograniczam się do podziwiania!) i jeszcze mi mało. Dorzucę więc swoje trzy grosze w sporze o miano najsilniejszego Ziemianina przede wszystkim po to, by dać sobie pretekst do napisania o kilku zapomnianych bohaterach dzieł Toriyamy i Toei, którym nie zaszkodziłoby trochę uwagi.
