- 15 najsilniejszych postaci z Dragon Balla
- 15. Pan
- 14. Cell (Komórczak)
- 13. Baby
- 12. Dabura (Dabla)
- 11. Goten (Songoten)
- 10. Piccolo Jr. (Szatan Serduszko Junior)
- 9. Kid Buu (Bubu)
- 8. Son Gohan (Songokan)
- 7. Future Trunks (Tronk)
- 6. Omega Shenron (Liszynron)
- 5. Androidy C-17 i C-18
- 4. Freeza (Frezer)
- 3. Vegeta
- 2. Son Goku (Songo)
- 1. Broly (Brolly)
10. Piccolo Jr. (Szatan Serduszko Junior)

- Rasa: Nameczanin
- Debiut w anime: Dragon Ball
- Szacunkowa siła: 230 000
To jeden z tych przeciwników, a potem przyjaciół Goku, który towarzyszy nam od pierwszej serii. Piccolo Daimao Junior (a w polskiej wersji Szatan Serduszko Junior) jest synem i/lub reinkarnacją (niektóre wzmianki w mandze potwierdzają co najmniej kilka teorii natury tej relacji) Piccolo Daimao – Nameczanina, z którym musiał się zmierzyć Goku. To właśnie on był pierwszym naprawdę ważnym wrogiem głównego bohatera. Takim, który chciał zabić wszystkich przeciwników na swojej drodze i samodzielnie rządzić światem.
Prawie mu się to zresztą udało. Ostatecznie jednak zginął pokonany techniką Pięści Smoka przez Goku. Tuż przed śmiercią powołał jednak do życia Piccolo Daimao Juniora. Dorastając w przeświadczeniu, że musi pokonać Saiyanina, młody Nameczanin zjawił się na 23. Tenkaichi Budokai (czyli Światowym Turnieju Sztuk Walki). Tam bez większych problemów doszedł do finału, gdzie po ekscytującej walce minimalnie przegrał z Son Goku. Bohater jednak oszczędził go, wiedząc, że od jego losów zależy przeżycie ziemskiego boga.
W Dragon Ball Z Piccolo nie tylko się nawraca, ale też po śmierci Goku staje się opiekunem i trenerem Gohana. Prawdę powiedziawszy, Nameczanin także i później jest dla niego lepszym ojcem niż myślący jedynie o walce główny bohater. Piccolo niańczy również małą Pan, wciąż jednak nie zapominając o rozwoju swoich zdolności bitewnych. Dzięki temu jest w stanie sprostać wymagającym przeciwnikom w czasie Turnieju Mocy.

Choć Tien, Yamcha i Chaozu trenowali wspólnie z Piccolo w czasie podróży Goku na Namek, Nameczanin wkrótce przewyższył ich siłą na tyle, że ziemscy wojownicy kompletnie przestali się liczyć. W najważniejszych walkach uczestniczył wprawdzie Kuririn, jednak zazwyczaj był niestety chłopcem do bicia. Kto jednak jest najsilniejszych Ziemianinem? Z pewnością nie Chaozu, ten prawdopodobnie zostałby bez problemu pokonany przez nieznajdującego się w wysokiej formie Yamchę. Przez pewien czas wydawało się, że miano najpotężniejszego Ziemianina może przypaść Kuririnowi, ten jednak zaniedbał treningi i raczej nie miałby szans z cały czas doskonalącym swoje umiejętności Tienem. Choć Master Roshi wycofał się z aktywnych walk jeszcze przed Dragon Ball Z, w Dragon Ball Super powrócił do akcji, świetnie radząc sobie w Turnieju Mocy. Pokazuje to zresztą abstrakcyjność oficjalnych poziomów mocy, zgodnie z którymi jego poziom bojowy wynosił tyle samo, co… moc Mr Satana.
