Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 15 grudnia 2010, 09:06

autor: Adrian Werner

Zawieszono produkcję gry opartej na Grze Endera

Mamy złe wieści dla fanów twórczości Orsona Scotta Carda. Okazało się bowiem, że produkcja zapowiedzianej dwa lata temu gry opartej na Grze Endera została zawieszona.

Mamy złe wieści dla fanów twórczości Orsona Scotta Carda. Okazało się bowiem, że produkcja zapowiedzianej dwa lata temu gry opartej na Grze Endera została zawieszona.

Zawieszono produkcję gry opartej na Grze Endera  - ilustracja #1

Wieści te pochodzą z ust Donalda Mustarda - jednego ze współzałożycieli studia Chair Entertainment, czyli zespołu, który pracował nad tą produkcją. Akcja gry miała się toczyć w znanym z powieści pokoju symulacyjnym, w którym Ender uczył się podstaw dowodzenia. Innymi słowy dostalibyśmy własną wersję wirtualnej gry opisanej w książce. Niestety, firma Epic Games (obecny właściciel Chair Entertainment) zainteresowana jest głównie tworzeniem nowych świeżych marek i Gra Endera nie wpisuje się w tę strategię, dlatego podjęto decyzję o zawieszeniu prac nad tym tytułem.

Warto dodać, że Orson Scott Card nie jest nowicjuszem jeśli chodzi o branżę gier. Część dialogów pojawiających się w klasycznych przygodówkach autorstwa studia LucasArts, takich jak Loom, The Secret of Monkey Island oraz The Dig wyszła właśnie spod jego ręki. Współpracował on również przy tworzeniu Advent Rising, które zapowiadane było jako trylogia, ale po klapie pierwszej części plany te nie zostały zrealizowane. Kilka lat temu Card brał udział w tworzeniu gry Empire. Również ona została skasowana, jednak autor był tak bardzo przywiązany do tego pomysłu, że napisał duet powieści osadzonych w tym samym uniwersum. Co ciekawe, sukces pierwszego tomu spowodował, że premierze drugiego towarzyszyła oparta na tej licencji gra w postaci bardzo ciepło przyjętego Shadow Complex.

Adrian Werner

Adrian Werner

Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.

więcej