Studio Ready At Dawn ujawniło swój najnowszy projekt. To Lone Echo, gra akcji FPP osadzona w kosmosie i korzystająca z technologii rzeczywistości wirtualnej. Tytuł uwzględni tryb multiplayer, a ukaże się wyłącznie na PC i zestaw VR firmy Oculus.
Szał na wirtualną rzeczywistość trwa nieprzerwanie. Mimo że dla wielu osób ta stara-nowa technologia to zaledwie ciekawostka, producenci gier i sprzętu mocno zaangażowali się w popularyzację VR. Dość wspomnieć Daydream View od firmy Google i coraz liczniejsze zapowiedzi produkcji mających korzystać z dobrodziejstw Oculusa czy Steam VR. Twórcy The Order: 1886 z Ready At Dawn nie pozostają w tyle, a zapowiedziane Lone Echo ukaże się wyłącznie na PC i zestaw firmy Oculus (Rift wraz z niewydanym jeszcze Touch), mimo że dotychczas studio było ściśle powiązane z Sony (God of War: Ghost of Sparta, Daxter i wspomniane The Order: 1886). W grze trafimy do odległej przyszłości 2126 roku i pokierujemy androidem znanym jako Jack, pomagającego załodze statku kosmicznego jako jeden z kilku robotów na pokładzie. Zespół trafia na tajemniczą anomalię, a to – jakżeby inaczej – prowadzi do dość nieoczekiwanych i nieprzyjemnych skutków.

Twórcy szczerze zdradzają, że jednym z powodów osadzenia akcji w komosie jest bodajże największych bolączka współczesnych gier VR – chodzenie. Umieszczenie awatara gracza w środowisku nieważkości pozwala na całkowite usunięcie tego elementu, jako że będziemy się przemieszczać wyłącznie przy użyciu rąk, odpychając się od obiektów otoczenia bądź chwytając je (podobny pomysł zastosowano w The Climb). Niewiele wiadomo o samej rozgrywce poza tym, że mamy do czynienia z grą akcji z widokiem FPP, ale Lone Echo uwzględni tryb wieloosobowy dla pięcioosobowych drużyn, starających się wrzucić coś w rodzaju frisbee do bazy przeciwnika. Na razie nie podano jeszcze daty premiery, ograniczając się do tradycyjnego „wkrótce”. Poniżej możecie obejrzeć pierwszy zwiastun produkcji.
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).