Po stosunkowo spokojnym lipcu Netflix szykuje ciekawsze produkcje na końcówkę wakacji. Równo za miesiąc na platformie zadebiutuje mroczny thriller w gwiazdorską obsadą – na ekranie pojawią się m.in. Robert De Niro, Adam Scott i Michelle Monaghan.
W lipcu Netflix nie zaserwował widzom szczególnie intrygującej oferty, ale sierpień z gigantem streamingu zapowiada się ciekawiej. Równo za miesiąc w serwisie obejrzymy nowy thriller z Robertem De Niro, dla którego film będzie kolejnym – po Irlandczyku i Dniu zero – projektem powstałym dla giganta streamingu. Obiecujący Szeptacz zadebiutuje w serwisie 28 sierpnia.
Możemy spodziewać się, że Szeptacz będzie kolejnym filmowym hitem Netflixa. Widowisko adaptuje bowiem bestsellerową powieść kryminalną Alexa Northa, a kolejnymi gwiazdami – obok Roberta De Niro – są znany widzom Rozdzielenia Adam Scott oraz Michelle Monaghan, którą mogliśmy ostatnio podziwiać m.in. w Białym lotosie i Małpim biznesie.
Głównym bohaterem filmu jest owdowiały autor kryminałów. Kiedy jego ośmioletni syn zostaje porwany, mężczyzna zwraca się o pomoc do dawno niewidzianego ojca, emerytowanego detektywa. Ten odkrywa powiązanie ze sprawą skazanego kilka dekad wcześniej seryjnego mordercy znanego jako „Szeptacz”. Przedstawiamy zwiastun jednej z najciekawszych propozycji Netflixa na sierpień.
Reżyserem widowiska jest James Ashcroft, a scenariusz napisali Ben Jacoby i Chase Palmer. Za produkcję odpowiadają zaś Joe i Anthony Russo. Szeptacz dołączy do takich thrillerów i kryminałów Netflixa z gwiazdami jak Zabójca z Michaelem Fassbenderem, Kolory zła: Czerwień z Jakubem Gierszałem czy Gad z Benicio del Toro.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:The Whisper Man
premiera: 2026kryminał, thriller
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.