Studio Lizardcube zapowiedziało grę Wonder Boy: The Dragon’s Trap. Zgodnie z tytułem będzie to remake klasycznej platformówki 2D Wonder Boy III: The Dragon's Trap, wydanej pierwotnie w 1989 roku na konsole Sega Master System i Sega Game Gear.
Firma DotEmu i francuski deweloper Lizardcube zapowiedziały grę Wonder Boy: The Dragon’s Trap, czyli remake klasycznej dwuwymiarowej platformówki Wonder Boy III: The Dragon's Trap z 1989 r. Produkcja zmierza na pecety i niedoprecyzowane jeszcze konsole. Twórcy na razie nie są gotowi podać planowanej daty premiery, ale raczej nie nastąpi ona jeszcze w tym roku.
W grze wcielimy się w tytułowego Wspaniałego Chłopca, który udaje się do jaskini smoka w celu jego zgładzenia. Niestety, wykonanie tego zadania ściąga na niego magiczną klątwę, przeobrażającą go w człekokształtnego jaszczura. Kampania obraca się wokół poszukiwań sposobu na odwrócenie efektów tego zaklęcia.
Tak jak 8-bitowy pierwowzór, gra będzie dwuwymiarową platformówką, w której zajmiemy się głównie eksplorowaniem map, gromadzeniem przedmiotów, unikaniem pułapek i walką z przeciwnikami. Zabawę zaczniemy jako ludzki wojownik z bogatym zestawem magicznych przedmiotów. Po zabiciu smoka przeobrazimy się w człekokształtnego jaszczura, co spowoduje utratę ekwipunku, ale za to zyskamy zdolność zionięcia ogniem oraz przykucania. W trakcie kampanii bohater przejdzie jeszcze wiele innych transformacji i każda z nich zapewni mu wygląd jakiegoś zwierzęcia oraz zestaw powiązanych z nim umiejętności. Jako mysz nauczy się wspinać po części ścian, będąc piranią posiądzie zdolność oddychania pod wodą, forma lwa zapewni dostęp do potężnego miecza, a przeobrażenie się w sokoła pozwoli mu latać.
Po przejściu pierwszego liniowego poziomu struktura gry ulegnie otwarciu, pozwalając nam swobodnie eksplorować system połączonych map i decydować jakich zadań się podejmiemy. Podczas rozgrywki będziemy gromadzili złoto, za które kupimy potem nowy ekwipunek. W sumie na pokonanie czekać ma sześć potężnych smoków pełniących rolę bossów. Każdy z nich otrzyma swój własny świat i po pozbawieniu go życia bohater ulegnie transformacji w określoną formę. Nie będziemy więc mieli kontroli nad tym, w co zamieni się nasza postać.
W porównaniu z pierwowzorem z 1989 roku największą zmianą będzie oczywiście oprawa graficzna. Została ona opracowana od zera z myślą o remake’u i zaoferuje wysoką rozdzielczość, kreskówkowy styl i płynne animacje.
Więcej:Ubisoft mógł wyjawić okno premiery Assassin's Creed: Black Flag Remake
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.