Nowe badania wykazały, że podniesienie oceny gry na Steamie może znacząco wpłynąć na jej sprzedaż. Istotne jest także słuchanie społeczności i wprowadzanie pożądanych zmian.
Chociaż oceny na Steamie nie zawsze dobrze odzwierciedlają jakość produktu, to deweloperom powinno zależeć na tym, by były jak najlepsze. Oczywiście jest to zrozumiałe samo przez się, lecz okazuje się także, że wyższe oceny mogą zwiększyć skuteczność reklam.
W tym tygodniu firma Gamesight opublikowała raport zawarty w podręczniku Performance Marketing Playbook, o czym poinformował serwis Gamesindustry.biz. Wskazano w nim, że studio, któremu udało się podnieść ocenę gry premium z „mieszanej” do „bardzo pozytywnej”, mogło nawet potroić współczynnik konwersji i liczyć na lepszą sprzedaż w ramach kampanii marketingowej.
Jednocześnie podkreślono, iż nie dotyczy to tytułów free-to-play, w przypadku których recenzje nie miały „mierzalnego wpływu” na współczynnik konwersji. Zdaniem firmy wynika to z braku wejściowej bariery w postaci ceny. Zaznaczono jednak, że w każdym przypadku ważnym aspektem pozostaje zaufanie społeczności – zwłaszcza w kontekście monetyzacji wewnątrz gry.
Zarówno na podstawie tej analizy, jak i naszego doświadczenia we współpracy z deweloperami gier, konsekwentnie widzimy, że takie elementy, jak aktualizacje gry, poprawki błędów oraz dodawanie funkcji, o które proszą gracze, znajdują się w centrum polepszenia nastrojów społeczności.
Aby zobrazować tę relację, Gamesight wykorzystało konkretny tytuł, którego kampania marketingowa trwała 21 miesięcy. Na wykresie można zauważyć wzrost konwersji w 10. miesiącu, kiedy gra osiągnęła „przytłaczająco pozytywne” oceny, po dodaniu „wysoce oczekiwanej” funkcji. Podobne wzorce zaobserwowano również w przypadku innych produkcji.
W podsumowaniu stwierdzono, że słuchanie graczy i usprawnianie gry na podstawie ich opinii może poprawić efektywność kampanii reklamowych i doprowadzić do długofalowych korzyści. Wychodzi więc na to, że deweloperzy nie powinni lekceważyć znaczenia recenzji na Steamie, ponieważ mogą one istotnie przekładać się na sprzedaż gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).