Czyżby system anty-cheaterski w CS2 tym razem był aż zbyt agresywny? Sieć zalały narzekania na masę niesłusznych banów.
Problem z cheaterami to coś, z czym każdy fan Counter-Strike’a jest zaznajomiony. Oszuści występują w kolejnych wersjach kultowej strzelanki od kiedy tylko powstała. Valve oczywiście stara się niwelować ten problem, a ostatnio odnosili na tym polu nawet spore sukcesy. Wydaje się jednak, że tym razem mogli nieco przesadzić. W sieci pojawiła się bowiem fala komentarzy graczy narzekających na niesłuszne bany, a wśród nich jest także jeden z ważnych dla strzelanki twórców.
Wraz ze startem 4. sezonu w CS2 i związanym z nim patchem sieć zalały narzekania. Masa graczy nagle utraciła dostęp do swoich kont w wyniku banów za rzekome cheatowanie. Oczywiście banowani gracze zawsze zarzekają się, że tak naprawdę nie oszukiwali, ale tym razem skala ich komentarzy jest naprawdę olbrzymia. Wśród nich jest wiele osób, które szczycą się tysiącami godzin gry na swoich kontach bez żadnych wcześniejszych przewinień i publikują screeny w ramach swoistych dowodów.
Już to wzbudza więc wątpliwości i sugeruje, że tym razem możemy mieć do czynienia z jakimś problemem po stronie Valve. Najciekawszy jest jednak przypadek Timura Aisina. Nie jest on kolejnym anonimowym graczem, lecz twórcą mapy Alpine, która właśnie została dodana do rotacji w CS2 w ramach nowej aktualizacji. Timur nie kryje więc szoku i w opublikowanym przez siebie poście ironicznie zauważył, że co najlepsze oberwał banem podczas rozgrywki właśnie na Alpine.
Wszystko wygląda więc dość podejrzanie. Na szczęście nie musimy ograniczać się do spekulacji. Po jednym dniu od startu problemów Valve odniosło się do całej sytuacji, a do gry trafił szybki patch. W spisie zmian na Steamie możemy zaś przeczytać:
Naprawiono błąd, który sprawił, że ograniczona liczba użytkowników bezpodstawnie otrzymała VAC bana. Wspomniane bany zostały odwrócone.
Twórcy na szczęście szybko zareagowali więc na problem i naprawili błąd. Gracze mogą zaś odetchnąć z ulgą, ponieważ powinni odzyskać dostęp do swoich kont. Miejmy nadzieję, że w przyszłości podobne incydenty nie będą się powtarzać, a kary powędrują jedynie w stronę osób, które rzeczywiście oszukują w sieciowych rozgrywkach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.