Twórcy Ender Magnolia celowo obniżyli poziom trudności w porównaniu do poprzedniczki. Ich zdaniem graczom wystarczą soulslike’i produkowane przez FromSoftware.
Dwa dni temu Ender Magnolia: Bloom in the Mist opuściło wczesny dostęp i zadebiutowało w pełnej wersji. Jeżeli jesteście fanami metroidvanii 2D, to koniecznie powinniście zainteresować się tym tytułem, gdyż zbiera bardzo dobre recenzje i ma aż 96% pozytywnych opinii na Steamie. Co warte odnotowania, jest on łatwiejszy niż poprzedniczka – Ender Lilies: Quietus of the Knights – ale okazuje się, że twórcy podjęli taką decyzję z pełną świadomością.
Prezes Binary Haze Interactive, Hiroyuki Kobayashi, rozmawiał z serwisem Famitsu, gdzie wyjaśnił powód ułatwienia sequela. Na początku wspomniał jednak, że podczas projektowania jedynki twórcy mieli na nią wiele pomysłów, ale ostateczną inspiracją było Dark Souls od FromSoftware.
W tamtym czasie gry FromSoftware stawały się coraz popularniejsze na całym świecie, więc postanowiliśmy wziąć z nich przykład. Ender Lilies było wynikiem dążenia do fajnego wyglądu, w tym również ruchu, z idealnym poziomem trudności.
Następnie dodał, że chociaż Ender Lilies określane jest jako soulslike, to on sam nie uważa, by gra była aż tak trudna i że twórcom udało się zachować odpowiednią równowagę. Co ciekawe, w przypadku sequela Kobayashi chciał podkręcić nieco poziom trudności, aby fani poprzedniczki nie czuli, że grają w coś prostszego. Na drodze stanął mu jednak główny programista.
Prowadziliśmy wiele dyskusji na temat poziomu trudności Ender Magnolia. Osobiście uważałem, że najlepiej byłoby uczynić ją trudniejszą. Nie chciałem, aby osoby, które grały w poprzednią część czuły, że sequel jest „niewystarczający” czy też „łatwiejszy”. Ale główny programista powiedział mi „czemu nie przestaniemy robić wszystkiego w stylu soulslike?” i to utkwiło mi w głowie. Powiedział: „Jako gracz potrzebujesz tylko jednego soulslike’a na rok. To powinna być gra FromSoftware”.
Kobayashi ostatecznie skłonił się ku jego decyzji, co poskutkowało łatwiejszą grą. W trakcie trwania wczesnego dostępu gracze Ender Magnolia od razu zwrócili uwagę na poziom trudności i, jak to zazwyczaj bywa, część z nich była zadowolona, a inni kręcili nosem. Twórca zwraca jednak uwagę, że dla tych, którzy szukają większego wyzwania, dostępny jest wyższy poziom trudności.
Ender Magnolia: Bloom in the Mist dostępne jest na PC oraz konsolach PS4, PS5, XSX/S i Nintendo Switch. Gra nie posiada polskiej wersji językowej.
Więcej:Zainwestowali 100 tysięcy dolarów, teraz grozi im bankructwo. Wszystko przez jedną decyzję Steama

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).