Szef studia odpowiedzialnego za odświeżoną trylogię GTA zgadza się z krytyką fanów. Jednocześnie uważa, że gracze i tak bawili się dobrze.
W 2021 roku na rynku zadebiutowało Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition, które z miejsca spotkało się z potężną krytyką ze strony graczy. Pomimo licznych narzekań, jeden z twórców uważa, że wiele osób, które uruchomiło remastery, tak naprawdę dobrze się przy nich bawiło.
Przypomnijmy, że za GTA Trilogy: Definitive Edition odpowiada studio Grove Street Games. Dzisiaj nie jest to wcale takie oczywiste, ponieważ wzmianki o deweloperze zostały usunięte z sekwencji otwierającej poszczególne gry. Swego czasu mocno oburzył się o to prezes studia, Thomas Willamson.
Teraz ten sam deweloper w rozmowie z serwisem Wccftech podzielił się swoimi przemyśleniami na temat odświeżonej trylogii. Zgadza się on z krytycznymi reakcjami graczy, ale przy tym zasugerował, że mogły one zostać spotęgowane przez sposób, w jaki gry zostały wydane. Jednocześnie zauważył, iż według posiadanych przez niego statystyk pomimo problematycznego stanu trylogii wielu graczy i tak czerpało z niej przyjemność.
Jeśli chodzi o GTA Trilogy: Definitive Edition, zgadzałem się z większością reakcji ludzi. Niestety, jako twórcy nie zgadzaliśmy się ze sposobem, w jaki gra została wydana i jak na nią zareagowano, a myślę, że mogłoby to znacząco zmienić postrzeganie całej tej sytuacji.
Jednak ostatecznie, patrząc na wewnętrzne dane dotyczące tych gier, było wiele osób, które w nie grały i naprawdę dobrze się przy nich bawiły.
Trudno powiedzieć, na jakiej podstawie zespół Willamsona określił poziom zadowolenia graczy. Z pewnością część osób miała przyjemne doświadczenia z Definitive Edition, szczególnie gdy poczuła uderzenie nostalgii. Jednak stwierdzenie, że dotyczyło to wielu osób, jest niezbyt przekonujące, gdy weźmie się pod uwagę ogromną falę krytyki po premierze.
Willamson dodał również, że nie uważa, by kiedykolwiek powstał idealny remaster tych kultowych gier. Żeby do tego doszło, jego zdaniem musiałoby się za nie zabrać samo Rockstar Games.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wilkowyje City to Ranczo w GTA. W epoce zalewu AI slopu trudno nie docenić takiego szaleństwa
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).