Przebojowe Peak otrzymało ostatnią dużą aktualizację, która kończy rozwój gry. Deweloperzy nie chcieli bowiem, by ich dzieło było „wieczną” produkcją.
W czerwcu zeszłego roku zadebiutowała gra Peak, która momentalnie przyciągnęła do siebie sporą liczbę graczy i w zaledwie 9 dni rozeszła się w nakładzie 2 milionów egzemplarzy. Teraz, ponad rok później, deweloperzy wypuścili aktualizację 2.0, która stanowi zwieńczenie rozwoju gry.
Najważniejszą nowością aktualizacji 2.0 są dwa nowe warianty biomów – Gloom oraz The Citadel. Będą się one pojawiać cyklicznie wraz z dotychczasową Calderą i The Kiln. Żeby jednak gracze mogli od razu się z nimi zapoznać, przez pierwsze dwa tygodnie po premierze aktualizacji będą pojawiać się wyłącznie nowe biomy. Dodatkowo na całej wyspie pojawiły się tajemnicze posągi, ale twórcy nie zdradzili nic na ich temat.
Dodano także nowy poziom trudności nazwany Ascent 8, którego opis również trzymany jest w tajemnicy. Przy okazji przebudowano Ascent 7 – umożliwiono graczom wskrzeszanie, choć obarczone jest ono karą. Aktualizacja wprowadziła 10 nowych odznak i elementy kosmetyczne do odblokowania. Nie zabrakło także dodatkowych przedmiotów, takich jak plecak odrzutowy czy szybowiec.
Prócz tego wprowadzono też sporo zmian balansu rozgrywki i rozmaitych poprawek. Roots stało się nieco łatwiejsze – chrząszcze są mniej agresywne, zmniejszono zasięg grzybów rozsiewających zarodniki, a burze występują rzadziej. Obniżono również wysokość The Mesa, zwiększono częstotliwość występowania Ancient Luggage i zmieniono działanie kilku przedmiotów. Jeżeli jesteście zainteresowani bardziej szczegółowym opisem zmian, znajdziecie go we wpisie na Steamie.
Najważniejszy w tym wszystkim jest jednak fakt, że wersja 2.0 to ostatnia większa aktualizacja, jaką otrzyma Peak. W ogłoszeniu twórcy wyjaśnili, skąd wzięła się ta decyzja. Już w pierwszym zdaniu podkreślono, że Peak nie jest i nigdy nie miał być grą-usługą i tzw. wieczną grą (a. „grą na zawsze, czyli forever game).
Chcieliśmy wydać grę, która już w dniu premiery będzie „ukończona”, a wszelkie większe aktualizacje zawartości miały być jedynie wisienką na torcie. Ze względu na ogromny sukces gry poświęciliśmy jej już znacznie więcej czasu, niż pierwotnie zakładaliśmy, i dodaliśmy do niej mnóstwo nowej zawartości! Nie chcemy, aby stała się „grą na zawsze”, do której bez przerwy dodajemy kolejne rzeczy nadymające ją tylko po to, by utrzymać zainteresowanie graczy.
Peak stworzone zostało przez deweloperów z dwóch małych studiów – Aggro Crab i Landfall. Oba zespoły chcą teraz wrócić do tworzenia własnych, niezależnych projektów. Jednocześnie podkreślono, że Peak będzie nadal otrzymywać poprawki, dopóki twórcy nie będą zadowoleni ze stabilności gry.
Przy okazji potwierdzono, że Peak trafi także na konsole. Co więcej, gra zaoferuje funkcję cross-platform, co oznacza, że gracze będą mogli bawić się ze sobą niezależnie od platformy.
Więcej:Nietypowy mix FPS-a i symulatora kolonii trafił na Steama z 90% pozytywnych opinii
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).