Poznaliśmy szczegóły aktualizacji 1.0 do Titan Quest 2. Twórcy opisali wiele nowości i zmian, z których część zostanie udostępniona jeszcze przed premierą pełnej wersji.
Studio Grimlore Games przedstawiło szczegółowe plany dotyczące wersji 1.0 gry Titan Quest 2. W opublikowanym na Steamie wpisie deweloperzy omówili najważniejsze nowości i zmiany, jakie czekają grę i graczy.
Jedną z najważniejszych atrakcji wersji 1.0 będzie piąty, a zarazem finałowy rozdział kampanii. Akcja przeniesie graczy w góry Tajget, gdzie czeka na nich wielu nowych przeciwników w tym m.in. cyklopy. Tam rozegra się również ostateczna konfrontacja z Nemezis.
Do tego deweloperzy przygotowują pierwszą aktywność endgame, czyli zawartość przeznaczoną dla osób, które ukończyły główną historię. System nazwany „Kaos Curses” pozwoli dobrowolnie zwiększać poziom trudności poprzez aktywowanie klątw. Mogą one wzmacniać przeciwników, osłabiać naszego bohatera lub przyznawać wrogom dodatkowe zdolności.
Gracze sami zdecydują, z jakimi utrudnieniami chcą się zmierzyć. Im więcej klątw aktywują, tym lepsze mogą zdobyć łupy. Osiąganie określonych progów odblokuje ponadto specjalne aktywności endgame z wyjątkowymi nagrodami. Posłużą one do dalszego ulepszania reliktów i talizmanów za pomocą nowych opcji rzemiosła.
Titan Quest 2 nie stanie się grą nastawioną na endgame’owy grind oparty na sezonach, ale chcemy zapewnić wam motywację do dalszej gry po ukończeniu głównego wątku fabularnego. Dalsze rozwijanie postaci, aby sprostać coraz trudniejszym wyzwaniom, jest dla wielu z was istotnym elementem rozgrywki.
Deweloperzy planują także ulepszyć system przedmiotów. Celem jest zwiększenie różnorodności i sprawienie, by poszukiwanie kolejnych elementów wyposażenia było bardziej satysfakcjonujące.
Warto wspomnieć, że twórcy nie zamierzają losować od nowa statystyk posiadanych przedmiotów. Zamiast tego obecne egzemplarze otrzymają oznaczenie „Legacy”, a nowy system będzie obejmował przedmioty zdobywane po wprowadzeniu aktualizacji.
Grimlore Games pracuje także nad usprawnieniem jednego z najistotniejszych elementów całego Titan Quest 2, czyli systemu mistrzostw. Celem jest przede wszystkim zwiększenie synergii między dwiema wybranymi specjalizacjami, aby mocniej podkreślić ich unikalne cechy oraz poprawić balans.
Każde mistrzostwo otrzyma dwa istotne odblokowania na drugim i trzecim poziomie rozwoju. Będą one związane z charakterystycznymi mechanikami danej specjalizacji, a dostępne modyfikatory pozwolą rozwijać je również za pomocą umiejętności z drugiego mistrzostwa. Przebudowane zostaną także drzewka zdolności pasywnych – gracze otrzymają mniej punktów, ale poszczególne wybory mają mieć większe znaczenie. Pojawi się również wyszukiwarka pozwalająca sprawniej odnajdywać konkretne umiejętności.
Z pozostałych rzeczy: w świecie gry pojawią się harpie i satyrowie, którzy zwiększą różnorodność napotykanych stworzeń. Deweloperzy poprawią również wcześniejsze rozdziały, aby starcia były ciekawsze i bardziej urozmaicone.
Dodatkowym wyzwaniem staną się losowo pojawiające się potwory-czempiony, dysponujące unikalnymi zdolnościami i oferujące cenniejsze nagrody. Eksplorację urozmaicą natomiast kapliczki zapewniające czasowe premie, na przykład do zdobywanego doświadczenia, skuteczności w walce lub obrony.
Twórcy pracują także nad optymalizacją, stabilnością i płynnością działania gry. W planach znajduje się ponadto obsługa kolejnych języków, w tym polskiego w formie tekstowej.
Zanim gra doczeka się pełnej premiery, zaplanowano jeszcze dwie mniejsze aktualizacje. Pierwsza wprowadzi kapliczki z premiami oraz pierwszą grupę potworów-czempionów. Druga przyniesie część epickich pancerzy, wyszukiwarkę mistrzostw i poczekalnie do rozgrywki wieloosobowej. Dokładny zakres obu aktualizacji może się jeszcze zmienić.
Titan Quest 2 opuści wczesny dostęp 19 stycznia 2027 roku. Tego samego dnia pełna wersja gry zadebiutuje na PC oraz konsolach PS5 i XSX/S. Warto przypomnieć, że wiąże się to ze wzrostem ceny gry do 49,99 dolarów, czyli około 196 zł.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).