To Cyberpunk 2077 czy sensacyjniak z lat 80? W tym wydaniu grę będziecie mogli pomylić z produkcjami epoki kaset video.
Zaledwie dwa tygodnie temu informowaliśmy was o wyjątkowym projekcie utalentowanego modera, który zmienił Cyberpunka 2077 nie do poznania. Stworzył własny preset, którego zestaw ustawień sprawiał, że gra zaczęła przypominać kultowe filmy rodem z kaset VHS. Jego dzieło tak spodobało się graczom, że ci zaczęli masowo zasypywać go prośbami o udostępnienie modyfikacji.
Teraz ich życzenia w końcu się spełniły. Autor wrócił z pełną wersją swojego moda, którego udostępnił na platformie Nexus Mods. To jednak nie koniec prac nad jego rozwojem.
TapePunk, bo tak nazywa się mod, radykalnie zmienia sposób, w jaki wygląda Night City. Twórca nie ograniczył się do nałożenia prostego i stałego filtra, lecz wzbogacił go o istotne smaczki, takie jak niedoskonałości, które na pewno pamiętają wszyscy oglądający filmy na zużytych kasetach. Obraz ma specyficzne kolory i zakłócenia, które bardzo skutecznie odzwierciedlają klimat nieco zapomnianego już nośnika, a wisienką na torcie jest oczywiście format obrazu 4:3.
Efekt użycia moda wygląda świetnie, ale na ten moment jego twórca przyznaje, że nadaje się on raczej do rekreacyjnego zwiedzania Night City i wykonywania tylko najprostszych questów. Modyfikacja najlepiej działa bowiem bez użycia HUD-a, który jest przycinany przez format 4:3. Na szczęście moder potwierdził już, że pracuje nad rozwiązaniem tego problemu.
To zresztą nie wszystko. Twórca zamierza wprowadzić więcej poprawek, w tym chociażby dodatkowy filtr dźwięku, który upodobni udźwiękowienie do jakości ze starych kaset. Wszystko to, aby zmienić Cyberpunka 2077 w prawdziwy wehikuł czasu przenoszący graczy do czasów, gdy wszechobecne były wypożyczalnie filmów. Jeśli sami za nimi tęsknicie (albo czujecie choć lekką nostalgię), to teraz macie sposób, by do nich powrócić.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.