Początki bywają trudne, szczególnie, gdy mowa o grach wideo prawie 30 lat temu.
Chyba każdy graczy jest w stanie przywołać w swojej pamięci jakiś epizod z Counter-Strikiem. Nawet jeśli osobiście się w niego za dużo nie grało, to przynajmniej gdzieś w dzieciństwie, na osiedlu był taki kolega, który w CS-a grywał notorycznie. Albo kuzyn. Albo starszy brat.
I co prawda najczęściej to wspomnienia związane z 1.6 albo Sourcem, a młodsi gracze z pewnością bardziej pamiętają odsłonę Global Offensive, niewielu jednak pamięta jego same początki. I przez początki mam na myśli pierwsze wersje moda do Half-Life’a. Zapraszam do podróży w czasie.
A takową można przeżyć oglądając przygotowany materiał, przez zagranicznego youtubera, o nicku 3kliksphilip. W udostępnionym niedawno filmie pokazuje on bowiem jak wyglądały same początki bety kultowej strzelanki, wydanej jeszcze w 1999 roku jako modyfikacja do Half-Life’a, o prozaicznej nazwie… Counter-Strike Mod.
Jak widzimy na przedstawionym filmie - dostęp do darmowej bety wciąż jest możliwy, lecz wymaga od użytkownika podjęcia dość specyficznych ruchów, na przykład zmiany daty wyświetlanej przez komputer na rok wydania moda czy wprowadzenia kodu do gry.
I pomyśleć, że to wszystko tylko po to, żeby móc zanurzyć się w ten kanciasty świat z przestarzałym sterowaniem i brakiem najbardziej ikonicznych przedmiotów w plecaku. Trzeba wspomnieć też o mapach, które słusznie zostały porzucone lub w najlepszym wypadku zmienione na przestrzeni czasu.
Jeśli jednak uda wam się przez to przebrnąć, to zaraz okaże się, że w trybie eskortowania zakładników, którzy według autora filmu “wcale nie chcą zostać uratowani”, nie ma nawet możliwości odstawienia ich w wyznaczonym miejscu. Problem polega na tym, że aby to zrobić, trzeba wcisnąć odpowiedni klawisz, który nawet nie wyświetla się w opcjach przypisywania klawiszy.
Trudno jednak oczekiwać czegokolwiek więcej od wstępnej wersji modyfikacji wydanej 27 lat temu. Miło jednak patrzeć na te wszystkie zmiany, które implementowane były do gry już po tygodniu jej obecności w sieci. Beta 1.1, która omawiana jest w późniejszej części filmu, wprowadziła zmiany, w tym znane do dziś, nowe mapy czy lekkie usprawnienia sterowania, które wciąż wołały o pomstę do Gabe’a.
Niemniej, w dość krótkim czasie dodane zostały poprawki, które ograniczały problemy z grą oraz wprowadziły nowe rozwiązania, z których Valve korzysta do dziś - równoważenie liczby graczy w zespole, możliwość przeprowadzenia głosowania za wyrzuceniem kogoś z gry czy limit posiadanej przy sobie gotówki, ustawiony na 16 tysięcy dolców w trybie turniejowym.
I chociaż pierwsza wersja bety CS-a boli w oczy, a człowiek ma szybciej ochotę wyrzucić klawiaturę przez okno, niż nauczyć się tego pokręconego sterowania, to fajnie jest móc prześledzić same początki tej legendarnej strzelanki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ze 120 GB do zaledwie 2. GTA 5 przeszło niewiarygodną metamorfozę, ale cena jest wysoka
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.