Główny projektant Kingdom Come: Deliverance II opowiedział o testach gry. Okazuje się, że niektóre negatywne opinie autorzy zignorowali. Mieli jednak ku temu dobry powód.
Prokop Jirsa, czyli główny projektant Kingdom Come: Deliverance II, udzielił ciekawego wywiadu serwisowi GamesRadar+. Opowiedział w nim o podejściu studia Warhorse do kwestii wewnętrznych testów.
Niektóre elementy gry zbierały negatywne opinie od testerów. Jednak twórcy wiedzieli, jaka jest ich wizja i tego się trzymali. Jak tłumaczy Jirsa:
Przeprowadziliśmy testy, podczas których niektórzy gracze rozpoczynali grę, popełniali błąd, natychmiast byli aresztowani i przekazywali negatywne opinie. Mieliśmy wtedy siłę, by powiedzieć: „Tak, właśnie tego chcemy”.
Chcemy, aby gracz na początku czuł się wyjątkowo słaby, ponieważ wtedy zdobycie siły będzie postrzegane jako coś, na co zasłużył.
Jirsa przyznaje, że te podejście, zakładające powolny rozwój postaci, budziło pewne obawy, gdyż obecnie wielu graczy nie ma cierpliwości w tej kwestii i chcą się czuć potężni od samego początku. W tym twórcom pomógł sukces pierwszej części, który pokazał, że wciąż jest zapotrzebowanie na coś innego. Projektant przytacza również przykład gry Elden Ring, która choć bardzo trudna, okazała się wielkim hitem.
Niestety, mimo bardzo dobrego odbioru KCD2 przez media i wysokiej sprzedaży starania twórców nie przełożyły się na dużą liczbę nagród na tegorocznych galach – tak Golden Joystick Awards, jak i The Game Awards.
Kingdom Come: Deliverance 2 ukazało się 4 lutego 2025 roku na PC oraz konsole Xbox Series S, Xbox Series X i PlayStation 5. Od tego czasu doczekało się trzech dodatków DLC. Produkcja oferuje lokalizację kinową, czyli z polskimi napisami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.