Do sprzedaży trafiła platformówka A Walk In the Dark, którą można opisać jako mieszankę Limbo i Heart of Darkness.

Mamy dobre wieści dla miłośników klimatycznych platformówek. Po wielu latach produkcji do sprzedaży trafiła właśnie pecetowa gra A Walk In the Dark. Jej zaletą jest nie tylko świetne wykonanie, ale również niskie wymagania sprzętowe, dzięki czemu poradzą sobie z nią nawet starsze notebooki.
A Walk in the Dark opowiada historię kota imieniem Bast i jego właścicielki Arielle. Pewnego dnia para udaje się do lasu, aby spędzić tam miłe popołudnie. W trakcie zabawy Bast wpada na kamienie, pod którymi uwięziona został prastary zły duch. Kot przez przypadek go uwalnia, a zjawa atakuje Arielle i porywa ją w głąb lasu. Naszym zadaniem będzie odnalezienie i uratowanie dziewczynki. Niestety, zaczyna już zapadać noc i z każdą chwilą otaczający Basta las staje się coraz bardziej wrogi oraz przerażający.
A Walk in the Dark to platformówka 2D. Kontrolujemy w niej kota, który poza szybkim biegiem i wysokimi skokami potrafi również odwracać grawitację. Umiejętność ta jest kluczowa do pokonania wielu przeszkód stojących na drodze. Najmnocniejszą stroną gry jest jej wykonanie. Grafika jest przepiękna i utrzymana w nietypowym stylu, a w trakcie przygód towarzyszy nas świetna ścieżka dźwiękowa.
Grę A Walk in the Dark można kupić na stronie dewelopera za 5 euro, czyli w przeliczeniu około 20 złotych.
A Walk in the Dark – oficjalna strona gry
Przed zakupem warto zaznajomić się z wymaganiami sprzętowymi.
WYMAGANIA SPRZĘTOWE
Procesor:Intel Dual-Core 1.7 GHz
Pamięć RAM: 2 GB
Karta grafiki: z 256 MB pamięci
System operacyjny: Windows XP, Windows Vista , Windows 7





Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Zapowiedziano Reigns 2. Część pierwsza dostanie darmowy dodatek
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.