Prawie 50 tys. utraconych etatów przypisanych AI - branża tech przechodzi przyspieszoną transformację

Transformacja spowodowana przez sztuczną inteligencję przyspiesza. W samym tylko USA redukcji poddano blisko 50 tys., miejsc pracy, ale pęknięcie tej bańki może być bardzo odczuwalne.

futurebeat.pl

Mateusz Zelek

Komentarze

Prawie 50 tys. utraconych etatów przypisanych AI - branża tech przechodzi przyspieszoną transformację, źródło grafiki: Pixabay/websubs.
Prawie 50 tys. utraconych etatów przypisanych AI - branża tech przechodzi przyspieszoną transformację Źródło: Pixabay/websubs.

Jak podaje Los Angeles Times firmy technologiczne w Stanach Zjednoczonych wskazały sztuczną inteligencję jako powód 48 414 redukcji etatów w USA w tym roku, z czego 31 000 ogłoszono w samym tylko październiku. Obecny trend wywołał dyskusję na temat tego, czy AI rzeczywiście napędza zwolnienia, czy może firmy wykorzystują ją jedynie jako pretekst do uzasadnienia cięć wynikających z innych przyczyn, w tym z nadmiernej ekspansji i niepewnych warunków gospodarczych. A skutki tych działań mogą być opłakane dla gospodarki światowej.

Firmy szukają pretekstu, aby zwalniać ludzi?

W Stanach Zjednoczonych zauważalny był trend, w którym korporacje, które dotychczas gromadziły pracowników na rynku pracy o niskim bezrobociu, zaczynają teraz redukować zatrudnienie. To zachowanie jest zaskakujące, ponieważ globalne i krajowe firmy muszą mierzyć się ze stałym ryzykiem związanym z wojnami handlowymi, nastrojami konsumentów czy wpływem konfliktów zbrojnych na światową gospodarkę. Duży wpływ na nagły „boom zatrudniania” miała pandemia – w tym czasie wiele przedsiębiorstw technologicznych masowo zatrudniało pracowników, co wynikało z dużego zapotrzebowania na ich usługi, na co zwrócił uwagę George Denlinger, prezes operacyjny agencji pośrednictwa pracy Robert Half w komentarzu dla Los Angeles Times.

Wydaje się, że obecne hasła o cyfryzacji i wdrażaniu AI mają być pretekstem do redukcji obecnie nadprogramowych miejsc pracy, gdy sytuacja po pandemii uległa stabilizacji. Firmy w komunikatach na początku roku unikały jednak haseł o sztucznej inteligencji w obawie przed „złą prasą”. Obecnie jednak wszystkie te działania są ubierane w hasła o „nowoczesności” oraz ułatwianiu życia pracownikom. Największe obawy budzą jednak decyzje globalnych korporacji, takich jak Amazon. Firma w sierpniu tego roku chwaliła się milionem robotycznych pracowników, a w październiku wyciekły dokumenty, że w planach znajduje się likwidacja ponad 600 tys. miejsc pracy.

W odpowiedzi Amazon wydał niejasne oświadczenie, sugerujące, że dokumenty nie prezentują pełnego obrazu sytuacji wewnątrz firmy i w planach jest zatrudnienie 250 tys. osób do końca roku. Jednocześnie padły deklaracje, że pracownicy będą przechodzić specjalistyczne szkolenia, aby odnaleźć się w bardziej cyfrowym przedsiębiorstwie. Wśród przedsiębiorców także widać chęć automatyzacji pracy wszędzie tam, gdzie się da.

Nie brakuje także przykładów korzyści jakie dało wdrożenie sztucznej inteligencji w ramach likwidacji miejsc pracy. W sierpniu International Business Machines Corp. ogłosiło, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia 4,5 miliarda dolarów oszczędności dzięki sztucznej inteligencji i automatyzacji do końca tego roku.

Załamanie się bańki AI może być bolesne dla całej gospodarki

Sytuacja jednak nie jest taka czarno-biała, jak mogłoby się wydawać – bańka AI najpewniej w pewnym momencie pęknie. Zmiany na rynku pracy powodują także pojawianie się nowych specjalizacji, a same firmy, chwilowo „zachłyśnięte” nowymi możliwościami, mogą znów zacząć zatrudniać pracowników. Co prawda zaangażowanie algorytmów AI zmniejsza koszt operacyjny, a chatboty wszelkiej maści pracują 24/7, ale nie są pozbawione wad. Sztuczna inteligencja nie jest bezbłędna i wciąż halucynuje, co w szerszej perspektywie może przynieść więcej strat niż korzyści.

Konsumenci także nie są pozytywnie nastawieni do tego typu rozwiązań i krytykują szerokie wdrażanie sztucznej inteligencji, zastępującej kontakt z człowiekiem bezdusznym algorytmem. Wśród analityków pojawiają się głosy, że przydatność tych narzędzi może być wyolbrzymiana i minie jeszcze sporo czasu (o ile to możliwe), aby uzyskała ona taki potencjał, jaki chcieliby prezesi firm. Największe obawy mają jednak ekonomiści, ponieważ czołowe korporacje z sektora technologicznego w pełni zaczęły zajmować się sztuczną inteligencją, a gdy szał minie, ich upadek będzie bardzo niebezpieczny dla globalnej gospodarki.

Już pojawiają się głosy, że szybki wzrost NVIDII jest tak naprawdę próbą zamaskowania poważnych problemów finansowych korporacji. Jednym z argumentów na poparcie tej tezy jest kwestia inwestycji „zielonych” w spółkę CoreWeave. Podobno najpierw korporacja zainwestowała spore pieniądze, a następnie CoreWeave miało za otrzymaną kwotę kupić od NVIDII jej chipy. To z kolei miałoby zaburzać prawdziwość realnych przychodów filmy.

Obecnie jednym z głównych celów przedsiębiorstw nastawionych na rozwój AI jest uspokojenie opinii publicznej oraz przekonanie, że wdrażanie takich technologii pozytywnie wpłynie na wyniki finansowe spółek. Goldman Sachs prognozuje, że sztuczna inteligencja doprowadzi do redukcji zatrudnienia o 4% w przyszłym roku, a w ciągu najbliższych trzech lat liczba ta wzrośnie do 11%. Zauważalny stał się jednak trend, że korporacje wyhamowały z szerokim wdrażaniem AI, ale nie został on całkowicie zatrzymany.

Niestety obecny trend także znajduje odbicie na sytuacji na rynku pracy. W najgorszej pozycji są osoby dopiero wchodzące na niego, ponieważ niektóre stanowiska niższego szczebla są przejmowane przez AI. Równocześnie pojawiły się badania wskazujące, że korporacje powoli tracą chęci do wdrażania sztucznej inteligencji na szerszą skalę, co może zwiastować, że obecna sytuacja dąży do większej stabilizacji.

1

Mateusz Zelek

Autor: Mateusz Zelek

Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.

Niestraszne jej spotkanie z ciężarówką czy upadek z 10 metrów! Ta latarka za niecałe 80 zł trafiła na moją listę życzeń

Następny
Niestraszne jej spotkanie z ciężarówką czy upadek z 10 metrów! Ta latarka za niecałe 80 zł trafiła na moją listę życzeń

Ta zagadka dotycząca Satoru Gojo nurtuje wielu fanów Jujutsu Kaisen. Gwiazda serii ma własną teorię, która ją wyjaśnia

Poprzedni
Ta zagadka dotycząca Satoru Gojo nurtuje wielu fanów Jujutsu Kaisen. Gwiazda serii ma własną teorię, która ją wyjaśnia

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl