Pamięci RAM próżno szukać na sklepowych półkach, a ta dostępna będzie jeszcze droższa. To jednak nie koniec złych wieści, ponieważ wzrosnąć mogą również ceny układów chłodzenia procesorów oraz zasilaczy.
Jeśli zdecydowaliście się na budowę komputera lub zakup laptopa we wrześniu bądź październiku 2025 roku, podjęliście słuszną decyzję w ostatnim możliwym momencie. Od połowy jesieni jesteśmy świadkami nieustannego wzrostu cen.
Pamięć RAM droższa od konsoli PlayStation 5 to już praktycznie standard, zwłaszcza jeśli interesują nas pojemności większe niż 32 GB. Według prognoz będzie jeszcze gorzej, a do listy drożejących podzespołów trzeba dopisać chłodzenie i zasilanie.
Przez rosnące ceny kości DRAM oraz NAND złożenie komputera stało się w krótkim czasie znacznie bardziej kosztowne. Sytuacja na razie się nie poprawi, co sugerują eksperci, tacy jak Tom Hsu z firmy analitycznej TrendForce. Według jego opinii, przytaczanej przez CNBC, już w pierwszym kwartale tego roku RAM podrożeje o kolejne 50–55% względem czwartego kwartału 2025 roku.
Podczas targów CES 2026 Sumit Sadana, jeden z dyrektorów Microna, przyznał, że firma odnotowała znaczny wzrost popytu na pamięć, który przekracza ich obecne zdolności produkcyjne. Sadana uważa, że problem dotyczy każdego producenta w branży, co potwierdzają doniesienia z jesieni ubiegłego roku. To wtedy pojawiły się informacje, że SK Hynix wyprzedał już całe swoje moce przerobowe na rok 2026.
Jeśli przecieki się potwierdzą, to nie koniec podwyżek. Portal VideoCardz dotarł do komunikatu chińskiego producenta Guangzhou Xinhongzheng Electronic Technology Co., Ltd. Według dokumentu zasilacze mają podrożeć o 10%, a układy chłodzenia o 8%. Powodem jest wzrost cen surowców niezbędnych do produkcji: miedzi, srebra oraz cyny.
Dodatkowo producent miał przekazać, że wraz z początkiem lutego zakończone zostaną wszelkie akcje promocyjne. Może to doprowadzić do odczuwalnych podwyżek, ponieważ ceny sprzętu wrócą do stawek bazowych, a następnie zostaną powiększone o narzut surowcowy.
Brakuje jednak potwierdzenia, na ile wiarygodne są to informacje i jak duże znaczenie w branży ma wspomniana firma. Redakcja VideoCardz zaznaczyła, że nie była w stanie zweryfikować, czy chiński podmiot współpracuje jako podwykonawca (OEM) z dużymi, znanymi markami, co miałoby realny wpływ na globalny rynek.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Blu-ray skończył ostatnio 20 lat i wciąż ma się dobrze. Format zaprezentowano publicznie na CES 2006
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.