Do sieci spłynęły pierwsze recenzje Phantom Blade Zero. Zachwytów nie brakuje, a niektórzy wskazują, że to faktycznie solidny kandydat do tytułu Gry Roku.
Phantom Blade Zero to bez dwóch zdań jedna z najbardziej wyczekiwanych premier października. Produkcja zadebiutuje już za kilka dni, ale wcześniej mieli okazję sprawdzić ją dziennikarze. Do sieci spłynęły już pierwsze recenzje, które są bardzo pozytywne.
Na obecną chwilę Phantom Blade Zero w wersji na PC może się pochwalić średnią ocen 88/100 w serwisie Metacritic, wyliczoną na podstawie 33 recenzji. Taki sam wynik uzyskało wydanie na konsolę PS5, przy nieco mniejszej liczbie opinii, wynoszącej 25. Nie brakuje recenzentów, którzy stwierdzili, że to solidny kandydat do tytułu Gry Roku.
Recenzenci są zgodni przede wszystkim w jednej kwestii: system walki to największy atut Phantom Blade Zero. Twórcy postawili na bardzo dynamiczne starcia, w których kluczowe są uniki, parowanie i łączenie ataków w kombinacje. Całość jest bardzo widowiskowa i satysfakcjonująca, co wzmacniają bardzo dobre animacje postaci.
Pochwały skierowano także w stronę różnorodności uzbrojenia. Każdy rodzaj broni oferuje odmienne zestawy ruchów i specjalne ataki, co zachęca do eksperymentowania. Kolejny ważnym elementem gry są starcia z bossami i tu również jest bez zarzutów. Są one odpowiednio wymagające, a twórcy zadbali o rozwiązania ograniczające frustrację, jak chociażby brak konieczności powtarzania pierwszej fazy, jeśli polegniemy w kolejnej.
Kolejnym mocnym elementem Phantom Blade Zero jest eksploracja. W świecie gry znalazło się pełno ukrytych przeciwników, dodatkowych nagród i sekretów, a schodzenie z głównych ścieżek często prowadzi do czegoś interesującego. Konstrukcja sprawia wrażenie dobrze przemyślanej, a wizja świata potrafi zachwycić.
Spornym elementem zdaje się być natomiast fabuła Phantom Blade Zero – nie wszyscy recenzenci uznali ją za odpowiednio interesującą. Część z nich zwraca uwagę na nadmiar informacji oraz sposób narracji, który nie zawsze jest w stanie utrzymać uwagę gracza. Nie oznacza to oczywiście, że wątek fabularny nie przypadł do gustu nikomu. Niektórzy recenzenci bardzo go docenili.
Jednym z częściej pojawiających się zastrzeżeń są niedociągnięcia techniczne. Nie wszyscy recenzenci doświadczyli poważnych problemów, ale w części opinii pojawiają się wzmianki o spadkach liczby klatek na sekundę oraz drobnych błędach. Dotyczy to zarówno wersji na PS5, jak i PC.
Krytyka dotyczy także zwykłych przeciwników. Niektórzy recenzenci odczuli ich wyraźny recykling, przez co starcia z pomniejszymi wrogami mogą stać się na dłuższą metę powtarzalne. Niezadowolenie może wzbudzić również decyzja o nieodradzaniu się przeciwników. Jest to rozwiązanie, które z pewnością może zniwelować frustrację, ale z drugiej strony sprawia, że w przypadku ponownego odwiedzania lokacji jest ona zwyczajnie pusta.
Przypomnijmy, że Phantom Blade Zero zadebiutuje już 29 października o godzinie 3:00 czasu polskiego. Osoby, które zdecydują się zakupić grę w przedsprzedaży będą mogły zacząć ją pobierać jutro o tej samej godzinie. Warto wspomnieć, że tytuł nie oferuje języka polskiego, a nasi rodacy muszą za niego płacić najwięcej na świecie.
2

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).