Operacja Payback, inicjatywa Valve mająca na celu wprowadzenie siedmiu najpopularniejszych map do Counter-Strike: Global Offensive na dedykowane serwery amerykańskiej firmy, przyniosła już $150 000 zysku. Dochody zostaną podzielone pomiędzy twórców poszczególnych aren.

Firma Valve, odpowiedzialna między innymi za serię Half-Life i bazującego na niej shootera Counter-Strike, wyszła z inicjatywą wsparcia najbardziej twórczych członków społeczności najnowszej odsłony popularnego „CSa” – zatytułowanej Global Offensive.
W kwietniu tego roku siedem „najpopularniejszych i najaktywniejszych” map do CS:GO trafiło na dedykowane serwery operowane przez samo Valve, gwarantując tym samym graczom doświadczenia odpowiadające oficjalnym arenom. Korzystanie z nich możliwe jest dopiero po zakupieniu odpowiedniej przepustki. Po poniesieniu jednorazowych kosztów otrzymujemy do nich nielimitowany dostęp i, co więcej, mogą bawić się razem z nami nasi znajomi z serwisu Steam.
Nowe areny, które otrzymaliśmy w swoje ręce to:
Jak ogłosił oficjalny kanał CS:GO na Twitterze, dochody płynące z tej inicjatywy przekroczyły już 150 000 dolarów amerykańskich. Pieniądze te trafią w całości do twórców każdej z map, która znalazła się w pakiecie Operation Payback. Na chwilę obecną jednorazowy koszt przepustki wynosi $2 (około 6,40zł), a otrzymać możemy ją na Rynku Społeczności Steam. By móc skorzystać z akcji musimy posiadać zarówno konto w serwisie Steam, jak i Counter-Strike: Global Offensive. Serwery pozostaną aktywne jedynie do 31 lipca tego roku, jest więc to ostatni dzwonek by sprawdzić się na nowych arenach.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic