Robin Williams ograniczył korzystanie z prawa do jego wizerunku przez 25 lat, co sprawiło, że Disney musiał ukryć w archiwum niepublikowane nagrania, które mogły zostać wykorzystane do stworzenia czwartego filmu o Aladynie.
W 2014 roku pożegnaliśmy Robina Williamsa, który pozostawił po sobie liczne, niezapomniane role. Jedną, za którą przez wielu jest szczególnie ceniony, jest rola Dżina, pod którego podkładał głos w dziełach Disneya.
I jak się okazuje, w posiadaniu wytwórni są liczne nagrania aktora, które nie zostały wykorzystane, choć z ich pomocą można by było stworzyć czwarty film, co miało być rozważane. Powstały podczas nagrań do filmu z 1991 roku, gdy „będąc w swojej najlepszej formie – jako ten pełen energii, niepowstrzymany gaduła, którego pokochaliśmy za role w Good Morning, Vietnam, Hooku, Stowarzyszeniu Umarłych Poetów i Pani Doubtfire – Robin potrafił rzucać 30 żartami na minutę”.
O czwartym filmie z wykorzystaniem owych materiałów Disney musiał zapomnieć i nie może wrócić do nich przynajmniej do 11 sierpnia 2039 roku, ponieważ Robin Williams zadbał o to, aby ograniczono korzystanie z prawa do jego wizerunku przez 25 lat od jego śmierci. To oznacza, że do 2039 roku nie powstaną żadne produkcje z jego udziałem, czy to poprzez wykorzystanie starych nagrań, czy poprzez cyfrowe umieszczenie jego wizerunku.
Dyrektor Disneya, który przed laty zdradził, że są w posiadaniu nagrań Robina Williamsa, które dotychczas nie ujrzały światła dziennego, wyznał dodatkowo, że „teraz, ponieważ [Robin Williams] nalegał, by to on miał ostatnie słowo w sprawie takich materiałów, [te żarty] pozostaną zamknięte w archiwach”.
Robin Williams w ten sposób zabezpieczył swój wizerunek, chroniąc swoje dziedzictwo przed niewłaściwym wykorzystaniem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.