Największe publiczne archiwum gier na świecie upada w Niemczech po zebraniu ponad 60 000 tytułów

Przyszłość ogromnego niemieckiego archiwum gier wideo z materiałami z ponad 60 tysięcy tytułów stanęła pod znakiem zapytania.

Największe publiczne archiwum gier na świecie upada w Niemczech po zebraniu ponad 60 000 tytułów, źródło grafiki: Jörg Metzner/ IC / Spiegel.
Największe publiczne archiwum gier na świecie upada w Niemczech po zebraniu ponad 60 000 tytułów Źródło: Jörg Metzner/ IC / Spiegel.

1,5 miliona euro nie wystarczyło, by utrzymać ambitne niemieckie archiwum gier z ponad 60 tysiącami tytułów.

Zapowiedź Sony o rezygnacji z płyt w 2028 roku spotkała się z negatywną reakcją nie tylko ze strony szeregowych graczy i twórców. Obawy mają też historycy zajmującą się grami wideo, przy czym Frank Cifaldi wskazywał, że „niefortunna” decyzja właściciela PlayStation to „tylko” kolejna kłoda rzucona pod nogi osobom walczących o zachowanie dziedzictwa branży. A tych, jak pokazują doniesienia z Niemiec, nie brakuje.

Wielki sieciowy katalog zabytków gier wideo bez finansowania

Jak doniósł serwis GamesWirtschaft (podajemy za Tom’s Hardware), niemieckie archiwum The Internationale Computerspielesammlung (Międzynarodowa Kolekcja Gier Komputerowych; w skrócie ICS) zostanie zamknięte, ledwie tydzień po ogłoszeniu Sony. To ogromne archiwum działa od 2012 roku, a w 2019 r. uruchomiono publicznie dostępny sieciowy katalog, na który składa się ponad 60 tysięcy pozycji: od dyskietek oraz płyt CD / DVD / Blu-ray, po instrukcje, pudełka i sprzęt (przy czym poszczególnie obiekty nie są zebrane w jednym miejscu, a przechowywane w różnych instytucjach).

Inicjatywa była wspierana przez niemiecki rząd, a fundusze na nią pozyskiwano zarówno w senacie, jak i u federalnego komisarza ds. kultury. W ten sposób pozyskano 1,5 mln euro na funkcjonowanie ICS. Niestety, po kwietniu Federalne Ministerstwo Nauki, Technologii i Astronautyki (Bundesministerium für Forschung, Technologie und Raumfahrt,w skrócie BMFTR) uznało, że utrzymanie ICS jako stałej instytucji fundowanej przez rząd jest niemożliwe z ekonomicznego punktu widzenia.

Źródło: GamesWirtschaft / Fröhlich.
Źródło: GamesWirtschaft / Fröhlich.
Źródło: Jörg Metzner/ IC / Spiegel.
Źródło: Jörg Metzner/ IC / Spiegel.

Decyzja nie jest zaskoczeniem, bo już wcześniej senator Franziska Giffey z partii SPD ostrzegała, że dalsze finansowe wspieranie projektu po kwietniu 2026 roku stoi pod znakiem zapytania. Niemniej inwestorzy ICS nie kryli swojego zawodu:

Z naszego punktu widzenia zakończenie działalności ICS jest godne ubolewania – choć rozumiemy również przyczyny polityczne tej decyzji. Pozostajemy przekonani, że podobnie jak w przypadku innych mediów, zachowanie gier jako nośnika kultury stanowi również zadanie publiczne. Mamy nadzieję, że w przyszłości zostanie to zrealizowane w innej formie. Pomocne będą nie tylko wyniki badań i prace przygotowawcze ICS, ale również wszyscy udziałowcy, którzy będą gotowi współpracować indywidualnie jako partnerzy.

Pozostaje tylko pytanie, co dalej z tym projektem. Według GamesWirtschaft wciąż prowadzone jest prawne oraz techniczne rozeznanie w sprawie przyszłości zasobów ICS-a, w tym bazy danych inicjatywy.

Jednakże, bez względu na efekt tego dochodzenia, los tego archiwum raczej nie napawa optymizmem co do dalszej walki o zachowanie dziedzictwa gier. Zwłaszcza w kontekście słów Franka Cifaldiego, bo dyrektor i założyciel Fundacji Historii Gier Wideo (VGHF) posunął się wręcz do przyznania, że w kontekście postawy wydawców „piractwo jest obecnie jedyną istniejącą formą ochrony mediów w branży gier”.

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Napisy końcowe Minecrafta skrywają wiadomość, którą zobaczyli tylko nieliczni gracze. Trzeba dla niej wysiedzieć aż 70 minut

Następny
Napisy końcowe Minecrafta skrywają wiadomość, którą zobaczyli tylko nieliczni gracze. Trzeba dla niej wysiedzieć aż 70 minut

Szefowie są przerażeni, gdy absolwenci uczelni „wykształceni w duchu sztucznej inteligencji” wkraczają na rynek pracy

Poprzedni
Szefowie są przerażeni, gdy absolwenci uczelni „wykształceni w duchu sztucznej inteligencji” wkraczają na rynek pracy

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl